kasikk 06.06.05, 17:01 o kalafiorowej slo i innych daniach ) a tu wcześniejszy rozdzialik: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=19087963 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 06.06.05, 17:13 oj sloo, fajna by byla ta przesylka....koktajlowa) jeszcze nic o przesylce nie wspominalam,czekam az przydzie wtedy bedzie znow komentarz)))))))) napisze.... Odpowiedz Link
mala20033 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 06.06.05, 17:35 Po poczytaniu..zglodnialam..zupinki,kurki..kurczaczki..ide sobie zrobic male conieco.. Odpowiedz Link
mala20033 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 06.06.05, 17:43 Slubne przywiozlo mi z Canady polska polendwiczke..zrobilam sobie kanapinke...mniam,mniam,mniam... Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 11.06.05, 12:13 mala,a Ty slinotoku nieczyn ) tu niet tego) Odpowiedz Link
mala20033 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 11.06.05, 17:24 ..i jeszcze resztki jej sa,,acha!! Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 11.06.05, 19:53 resztkami poczestuj psiuny,niech tez posmakuja) Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 11.06.05, 20:51 konkurując ze szpakami najadłem sie dzisiaj czereśni prosto z drzewa, deszcz padał mi za kolnierz i bardzo mi sie to podobało, nie wiem jednak co bardziej, czereśnie czy deszcz, a może zuełnie coś innego Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 11.06.05, 21:50 o! tu beda dopiro pozniej...w sklepach sa zagraniczne, czeresienki.... bez mieszania smakuja wybornie, a powiesiles sobie kolczyki))))))))))robilysmy to zawsze w dziecinstwie) Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 11.06.05, 22:02 nie powiesilem, pamiętam jednak z dzieciństwa wlasnie takie wiśniowe i czeresniowe kolczyki, szczęśliwy czas, nawet owoce smakowały inaczej, lepiej, szczególnie takie, po które robiło się wyprawy do cudzego sadu, zaprawione ryzykiem, dreszczykiem emocji, złapią nas czy nie, będzie lanie w domu czy znowu sie uda, ale to było super Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 11.06.05, 22:07 pamietam rowniez takie wyprawy, sasiada jablka byly najsmaczniejsze, nawet kiedys na dynie wybralysmy sie noca, i sasiadka nas spotkala pytajac co robimy o tak pozniej porze, kolezanka schowala dynie pod sukienka))))))) ubaw na 10 fajerek,bo wtedy sie wszystko wydalo, byla tylko reprimenada w domu, Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 11.06.05, 22:12 najlepsze jabłka w okolicy były w ksieżym sadzie, miałem okazję próbować, nie zaliczyłem wpadki, wielu z moich kolegów zapoznało się jednak z przyjemnoscią wytargania za uszy przez dobrodzieja, była to kara, po jej wyegzekwowaniu owoce pozwalał zabrać Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 10:07 o! to milosciwy dobrodziej byl) chec okazania malego sadyzmu za dozwolenie poczestowania sie jabluszkami... pamietam,tez podobna eskapade po jablaka, mialysmy bluzy od dresu z gumka na dole, uciekajac przez laki gubilysmy jablka...ech..czasy mlode) Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 10:08 przy dzisiejaszej pogodzie cos rozgrzewajacego by pasowalo, chyba obiadek z dwoch dani, jaks zupinka i panierowane piersiatka kurczaka z bulgur. Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 15:51 rozgrzalam sie jadlem, az spac sie zchcialo, chyba na usprawiedliwienie powiem,ze oddalam sie z ksiazeczka) Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 18:41 dzień pod znakiem czereśni, pomimo kiepskiej pogody obrodziły nadzwyczaj i nadal dojrzewaja następne Wyscig ze szpakami trwa, wystarczy ich dla ludzi i dla ptaków Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 19:37 ach..tych czeresni to bym sobie popapusiala Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 21:12 poczatek lata, nawet takiego jak w tym roku, kojarzy mi sie z czeresniami i truskawkami, później już tylko wisnie i to co najbardziej lubię, pomidory, pachnące słońcem, soczyste, wielkie, wspaniałe Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 21:23 za wisniami nie przepadam, choc to owoc dziecinstwa, ale pomidorki takie wlasnego chowu uwielbiam, moze jeszcze zakupie je jutro.... Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 21:32 te co masz zamiar zakupić sa tylko nedzną namiastka pomidorów, chemia, cała tablica Mendelejewa, posadź swoje w przyszłym roku, pochodź koło nich, przerywaj, podlewaj, zasilaj nawozem naturalnym a one odwdzięczą się wspaniałymi owocami Czy wiesz, ze sok pomidorowy, którego mam jeszcze w piwnicy spory zapas, po otwarciu słoika pachnie jak świeżo zerwany pomidor Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 21:42 no wlasnie zle sie sprecyzowalam, do ogrodnika zajade i planty kupie, zawsze mam pare kszaczkow na smak i stad wiem jak upojnie smakuja) boje sie tylko jak na urlop pojade to slubne je zaleje woda ) zreszta jak co roku) Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 12.06.05, 21:44 zuch Odin, dba o roslinność, zostaw mu instrukcję na piśmie, pielęgnacja pomidorów krok po kroku Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 13.06.05, 15:08 ha! do zrywania to lon pierwszy, niemniej pod moja nieobecnosc wszystko "zalewa" i jak dumnie pozniej zdaje relacje jaki to dzielny byl ))))))))))) Odpowiedz Link
kasikk Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 13.06.05, 14:02 konfitury truskawkowe właśnie mnie dopadły ) mam nadzieję, ze się udadzą - już pięknie pachną, aż łyzką bym jadła ) Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 13.06.05, 15:09 ale dzielna kasikk, a poliz extra lyche za bebiska, tez chce posmakowac szczypte)))))))))))))) Odpowiedz Link
kendo Re: i znow kolacja.... 16.06.05, 19:10 i problem co w siebie wcisnac(((((((((((( idem do lodowki,moze jakies inspiracje znajde truskaweczki na deser jak zwykle. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 16.06.05, 19:17 bedac na wsi mialam okazje pojesc wiejskich miesnych wyrobow. moze to normalne ale w sposob w jaki byly one wyeksponowane to rzadkosc. co dzien do sniadania byla naszykowana wielka decha, a na niej: caly pieczony schab, kawal miecha karkowego, pasztetowa w kiszce, kaszana i kielbasy pod rozna postacia. duza wiejska kuchnia, wielkie naroznikowe siedzisko, wielka lawa, a na lawie wielka decha z wielka iloscia miesiwa , ktore kroilo sie w momencie kiedy ktos mial na nie ochote. zajadajac i gaworzac spedzalismy wiejskie przedpoludnia. to tak a propos kielbasy, ktora obecnie kąsam. lubie wziac kawalek kielbasy do reki, pomidor i kromka chleba miejskie i tez nie zle jedzonko choc daleko mu do tamtego pachnacego i kuszacego smakiem Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli.kielbaska 16.06.05, 20:00 hmmmmmmmm..taka wiejska kielbaska smakuje najsmaczniej.... i polski chlebus,wlasnego chowu pomidorek i odlot dla podniebienia piekne tradycje goscine mieli Twoji gospodarze. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli.kielbask 16.06.05, 20:08 kendo napisała: > hmmmmmmmm..taka wiejska kielbaska smakuje najsmaczniej.... > i polski chlebus,wlasnego chowu pomidorek i odlot dla podniebienia > > piekne tradycje goscine mieli Twoji gospodarze. do tego bardzo swojski klimat, bez krepacji. i w ogole taka szczerosc nawet nie udawana, to bylo widac Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli.kielbask 16.06.05, 20:38 lubie takie domki z taka atmosfera. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli.kielbask 16.06.05, 20:41 kendo napisała: > lubie takie domki z taka atmosfera. a jeszcze tak niedawno o tym pisalismy. co prawda to dosc unowoczesniona kuchnia, bo takie dzis czasy,ze musi byc minimum luksusu ale atmosfera byla prima sort dlatego tak mnie tam ciagnie z powrotem Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli.kielbask 16.06.05, 21:18 wierze Ci, tez chcialabym miec podobna kuchnie, ale malo miejsca na tekie rozplanowanie,wiec jest standartowa, z kanapka dla psiuna,choc wolala bym wlasnie taki naroznikiem do siedzenia. Odpowiedz Link
kendo Re: poszukiwane menu na przytycie;))))))))) 17.06.05, 13:34 bo jak zajade do Mamy to sie rozplacze,zem tak "wyschla" mam dwa tygodnie na siebie moze sie dotucze choc o jeden rozmiar) Odpowiedz Link
kendo Re: szpinaczek:-)))))))))))) 19.06.05, 10:10 swiezy szpinak oplukuje,osuszam i pokrojony w duze czesci wrzucam na patelnie z tluszczem objetosc szybko maleje pod wlywem temperatury i zostaje szczypta w patelni) wtedy dodaje czosnek drobniutko pokrojony lub sprasowany, pieprz cytrynowy/sol/troszke galki muszkatolowej(nie za duzo bo mydlem bedzie smakowalo) mieszam ,i gotowe, i tu mozna na rozne sposoby zakonczyc: *wbic jajka-zamieszac do sciecia sie isch, *podlac smietanka, *dodac uprzednio podsmazony bekonik.... z mrozonym postepuje podobniesa tu takie sprasowane juz kulki szpinakowe,ktore nie maja duzo wody przy rozmrozeniu) wrzucam na tluszcz z czosnkiem,gdy juz sie wszystko rowno rozgrzalo, dodaje dodatki lub tylko sole/pieprze i wcinam)))))))))))) na poczatek wyprobuj sobie na malej ilosci,czy bedzie Ci smakowac..smacznego Odpowiedz Link
slo-onko Re: szpinaczek:-)))))))))))) 19.06.05, 10:22 kendo napisała: > swiezy szpinak oplukuje,osuszam i pokrojony w duze czesci wrzucam na patelnie z > > tluszczem > objetosc szybko maleje pod wlywem temperatury i zostaje szczypta w patelni) > wtedy dodaje czosnek drobniutko pokrojony lub sprasowany, > pieprz cytrynowy/sol/troszke galki muszkatolowej(nie za duzo bo mydlem bedzie > smakowalo) > mieszam ,i gotowe, > i tu mozna na rozne sposoby zakonczyc: > *wbic jajka-zamieszac do sciecia sie isch, > *podlac smietanka, > *dodac uprzednio podsmazony bekonik.... > > z mrozonym postepuje podobniesa tu takie sprasowane juz kulki > szpinakowe,ktore nie maja duzo wody przy rozmrozeniu) > wrzucam na tluszcz z czosnkiem,gdy juz sie wszystko rowno rozgrzalo, > dodaje dodatki lub tylko sole/pieprze i wcinam)))))))))))) > > na poczatek wyprobuj sobie na malej ilosci,czy bedzie Ci smakowac..smacznego dzieki, zakupie najmniejszy peczek swierzego i przekonam sie co jest wart Odpowiedz Link
slo-onko mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:12 filet rozbic do maksimum, osolic, opieprzyc, przyprawic ziolami. na kazdy rozbity kawalek polozyc slupek zoltego sera, pasek papryki, pieczarki, cebuli, listek zieleniny, kawalek brokula badz co kto tylko chce. zawinac w rolade (mozna na wierz sypnac jakichs przypraw), a potem zawinac w folie aluminiowa. konce folii zakrecic jak na cukierku. ulozyc na blasze i upiec. podam do tego ryz w curry lub posypany pietrucha, ogorek malosolny. roladki poleje jasnym sosem z ziolami opinia organoleptyczna jutro Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:33 robiłem cos podobnego, opinia moja brzmi, pycha!!!! dodaj tylko odrobię boczku lub z lekka posmaruj filet oliwą, nie bedzie suchy. Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:34 nick000 napisał: > robiłem cos podobnego, opinia moja brzmi, pycha!!!! dodaj tylko odrobię boczku > lub z lekka posmaruj filet oliwą, nie bedzie suchy. odrobine masla wrzucilam w kazdy cukierek:0 ale ponoc nic nie tzreba bo w folii nie wysychaja? Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:39 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > robiłem cos podobnego, opinia moja brzmi, pycha!!!! dodaj tylko odrobię > boczku > > lub z lekka posmaruj filet oliwą, nie bedzie suchy. > > odrobine masla wrzucilam w kazdy cukierek:0 ale ponoc nic nie tzreba bo w folii > nie wysychaja? to tylko teoria, najlepiej gdy przygotuje sie wczesniej zalewę w której mięso z lekka skruszeje, zioła, trochę czosnku ale bez przesady, sól i oliwa, potrzymaj w tym mieso przez godzinę w lodowce pod przykryciem, nie poznasz smaku, świetny. Odpowiedz Link
kasikk Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:42 to mi dewolaj przypomina ) żółty serek, pieczarka, cebulka, masełko i przyprawy obtoczone w jajku i bułeczce i usmażone mmmmm... a do tego sałata i pure ziemniaczane, albo młode ziemniaczki ) dobra jest też wariacja z serem wedzonym albo pleśniowym niebieskim polecam Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:46 kasikk napisała: > to mi dewolaj przypomina ) > żółty serek, pieczarka, cebulka, masełko i przyprawy > obtoczone w jajku i bułeczce i usmażone > mmmmm... a do tego sałata i pure ziemniaczane, albo młode ziemniaczki ) > > dobra jest też wariacja z serem wedzonym albo pleśniowym niebieskim > polecam ale masz na mysli dewolaja z patelni czy rolowanego? robilam juz z brzoskwinia , ananasem i serem i wszytsko mi obrzydlo ten mozna pokroic bo jest dosc duza rolada, tak wiec inaczej niz zwykle Nick one leza juz od godziny, bo dopieka sie moj cielak Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:49 no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w fartuszku? Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:52 nick000 napisał: > no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w fartuszku? a wiesz,ze tak znow podgladasz? bo znow spale kotlety, Nick! Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:54 cielak we fartuszku sie piecze ??) Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:57 kendo napisała: > cielak we fartuszku sie piecze ??) we fartuszku, takim specjalnym jest robiąca go kuchareczka, to warunek, inaczej nie wyjdzie Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 21:02 acha....a co to za nowe jakies metody?? Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:55 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w fartuszku? > > a wiesz,ze tak znow podgladasz? bo znow spale kotlety, Nick! taki spalony kotlecik jest moim ulubionym daniem, dobrze o tym wiesz Zaraz Kendo nas z tego watku pogoni, ale w końcu kulinarnie rozmawiamy)) Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:56 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > nick000 napisał: > > > > > no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w fartusz > ku? > > > > a wiesz,ze tak znow podgladasz? bo znow spale kotlety, Nick! > > taki spalony kotlecik jest moim ulubionym daniem, dobrze o tym wiesz Zaraz K > endo nas z tego watku pogoni, ale w końcu kulinarnie rozmawiamy)) czy aby na pewno spalony kotlet Tobie smakuje? Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:58 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > slo-onko napisała: > > > > > nick000 napisał: > > > > > > > no właśnie, ten cielak, brzmi intrygująco, czy robisz go w f > artusz > > ku? > > > > > > a wiesz,ze tak znow podgladasz? bo znow spale kotlety, Nick! ; > -) > > > > taki spalony kotlecik jest moim ulubionym daniem, dobrze o tym wiesz Z > araz K > > endo nas z tego watku pogoni, ale w końcu kulinarnie rozmawiamy)) > > czy aby na pewno spalony kotlet Tobie smakuje? > no jasne, w pewnych okolicznościach trace smak i moge zjeść wszystko, zalezy tylko z czyjej reki Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 21:01 o boszzzzzeeeeee..jakie by bylo poswiecenie)))))))))))) Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:47 a najprostsza wersja tez jest smaczna, lekko rozbity filet posypany sola, pieprzem, zwiniety w rulonik, owinięty plastrem wędzonego boczku, panierka , jako i patelnia. Do tego ryż, sałata i piwo jako danie głowne oczywiście Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:49 nick000 napisał: > a najprostsza wersja tez jest smaczna, lekko rozbity filet posypany sola, piep > rzem, zwiniety w rulonik, owinięty plastrem wędzonego boczku, panierka , jako i > patelnia. Do tego ryż, sałata i piwo jako danie głowne oczywiście i taki rulonik usmazy sie w srodku do miekkosci? Odpowiedz Link
kasikk Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:52 smaży się ja roluję własnie i smażę z 3 stron wychodzi taki fajny kształt i dobre jest ) a masełko w środku dodaje soczystości Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:53 kasikk napisała: > smaży się > ja roluję własnie i smażę z 3 stron > wychodzi taki fajny kształt i dobre jest ) > a masełko w środku dodaje soczystości aha, wykorzystam Twoj przepis Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:52 a co Wy dzis takie smakolyki zajadacie ?? siweto jakie?? Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:54 kendo napisała: > a co Wy dzis takie smakolyki zajadacie ?? > siweto jakie?? nowy przepis dzis sie dowedzialam, z forum kuchennego ale juz sprawdzony, bo jedzony Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:55 ciekawe jak Wam bedzie smakowac?? Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:50 bardzo smacznie to sie czytalo.... i podejzewam,ze smaczne bedzie....zobilam z samym serem i platkiem idyka,pychotka) Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:54 kendo napisała: > bardzo smacznie to sie czytalo.... > i podejzewam,ze smaczne bedzie....zobilam z samym serem i platkiem > idyka,pychotka) platkiem? tzn z cienkim plastrem fileta indyczego bez rozbijania? Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:56 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > bardzo smacznie to sie czytalo.... > > i podejzewam,ze smaczne bedzie....zobilam z samym serem i platkiem > > idyka,pychotka) > > platkiem? tzn z cienkim plastrem fileta indyczego bez rozbijania? troche go piescia potraktowalam i sokiem z cytryny i pieprzem cytrynowym Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:57 kendo napisała: > slo-onko napisała: > > > kendo napisała: > > > > > bardzo smacznie to sie czytalo.... > > > i podejzewam,ze smaczne bedzie....zobilam z samym serem i platkiem > > > idyka,pychotka) > > > > platkiem? tzn z cienkim plastrem fileta indyczego bez rozbijania? > > troche go piescia potraktowalam i sokiem z cytryny i pieprzem cytrynowym aha , kurcze jak kolejnym razem bede chciala zrobic cos nowego to dostane zacmy i znow bede sie glowc co? a tu tyle pomyslow na raz Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 21:00 tez mam nieraz dylemat,ale uzywam to co mam akurat tego dnia mozna rozne warjacje tworzyc nawet z minimalna zmiana i od razu inny smak potrawy) Odpowiedz Link
kendo Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:58 moj obiadek na szybkiego, odsmazane mlode kartofelki z koperkiem jarzyny mieszanka i kuli miesne wysztko na jednej patelni, bo bylo juz uprzednieo gotowe) Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 21:00 a w sumie najlepsze sabitki najnormalniejsze pod słońcem z piersi kurczęcia lub indyczego fileta, zero roboty a smak znakomity na goraco i zimno. Odpowiedz Link
slo-onko Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 21:02 nick000 napisał: > a w sumie najlepsze sabitki najnormalniejsze pod słońcem z piersi kurczęcia lu > b indyczego fileta, zero roboty a smak znakomity na goraco i zimno. now lasnie juz mi sie znudzily tak samo jak schabowe Odpowiedz Link
nick000 Re: mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 21:04 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > a w sumie najlepsze sabitki najnormalniejsze pod słońcem z piersi kurczę > cia lu > > b indyczego fileta, zero roboty a smak znakomity na goraco i zimno. > > now lasnie juz mi sie znudzily tak samo jak schabowe zawsze możesz jakoś udziwnić, czyms posypać, dodać do panierki itp, to nie problem. Odpowiedz Link
kendo Re: dylematy mieskowe;)) 21.06.05, 15:34 a ja nie kupuje swinki, schsbowego nie lubie,jezeli kupie to karkowke, wiecej warjacjii smaczniejsze z niej moge wyczynic dzis zaprawilam udo indycze,ktore jurto na obiadek bedzie, Odpowiedz Link
kasikk Re: dylematy mieskowe;)) i inne :)) 21.06.05, 16:19 ja kupuję kurczę, wołowe i schab środkowy właśnie karkówka podobno ma "żyły", których ja tam nie widzę, ale... a wczoraj wieczorkiem nie było kurczaczka, ani miesa w ogóle za to były naleśniki z pieczarkowym farszem baaardzo dobre ) Odpowiedz Link
kendo Re: dylematy mieskowe;)) i inne :)) 21.06.05, 17:07 oj kasikk lakomczuszek, musialy byc pyszne,a robisz sosik do tego czy zapiekasz juz zawiniete? tez dzis rano wspominalam slubnemu o nalesnikach,ale tak duszno w domu i na dworze, ze menu sie zmienilo,niech czeka na chlodniejsze dni tak,w karkowce sa zyly, ale jak slubne utlucze te kotlety,to jakos zjem nie marudzac,ze byla zyla) Odpowiedz Link
kasikk Re: dylematy mieskowe;)) i inne :)) 21.06.05, 18:21 przysmażam zawinięte na patelni może byc do tego barszczyk czerwony do popicia ) Odpowiedz Link
kendo Re: dylematy mieskowe;)) i inne :)) 21.06.05, 20:13 ech....tos mnie zdopingowala do nalesniczkow, akurat sloo barczyk podeslalo i zrobie sobie nalesniczki z barczykiem) dzieki za podpowiedz. Odpowiedz Link
slo-onko bardzo letni placek truskawkowy:) 24.06.05, 20:30 4 jaja szklanka cukru pół szklanki oleju póltorej szklanki maki pół łyżeczku proszku do pieczenia Jaja miksujemy z cukrem na puszysta mase, dolewamy olej i chwile miksujemy. na koniec make z proszkiem (mozna dodac aromat). wylac na blache (ja uzylam tortownicy o sr. 20 cm) , na wierzch ukladac truskawki jedna przy drugiej. powpadaja w srodek ale potem mozna odwrocic ciasto do gory dnem i posypac pudrem. piec w nagrzanym do 180 st. piekarniku przez okolo godzine. po zjedzeniu placka nie zapomniec oblizac palcow Odpowiedz Link
kendo Re: bardzo letni placek truskawkowy:) 24.06.05, 22:41 no,no...brzmi latwo i smakowiecie, wytestam,jak truskawki stanieja,bo teraz jem w naturalnej formie co dzien a cena obecna 35 SKR = 12,50PL za pol kilo. Odpowiedz Link
slo-onko masło czosnkowe 26.06.05, 21:23 kostka masla czosnek zielona pietruszka sol koper zielenine i ilosc czosnku na smak takie cos uzywac do pieczonych ziemniakow w ognisku pychota Odpowiedz Link
kendo Re: masło czosnkowe 26.06.05, 21:30 mialas to zmieszane wszystko z maslem? i dobieralas maselko do upieczonego kartofelka? Odpowiedz Link
nick000 Re: masło czosnkowe 26.06.05, 21:35 takie coś można uzywać do chleba i tez świetnie smakuje. Odpowiedz Link
slo-onko Re: masło czosnkowe 27.06.05, 11:46 nick000 napisał: > takie coś można uzywać do chleba i tez świetnie smakuje. ooo masz racje tylko wtedy musza to ejsc wszyscy domownicy ze wzgledu na pozniejszy chuch zakupilam ostatnio z KAMISA ziola do masla i nawet nie mam kiedy wyprobowac Odpowiedz Link
slo-onko Re: masło czosnkowe 27.06.05, 11:44 kendo napisała: > mialas to zmieszane wszystko z maslem? > i dobieralas maselko do upieczonego kartofelka? mozna tak o ile maslo jest dosc mocno schlodzone. osobiscie wolalam przekroic ziemniak na pol i nakladac kawalek maselka i wygrzebywac np. lyzeczka Odpowiedz Link
kendo Re: masło czosnkowe 27.06.05, 19:29 acha.... takie maselko z ziolami wymieszane lubie polozyc na plaster pieczystego.... mniam,mniammm...smakuje) Odpowiedz Link
slo-onko Re: masło czosnkowe 27.06.05, 19:49 kendo napisała: > acha.... > takie maselko z ziolami wymieszane lubie polozyc na plaster pieczystego.... > mniam,mniammm...smakuje) kurcze no myslalam dzis,zeby wlasnie cóś takiego spalaszowac, tymczasem spalaszowlam kilka plastrow wedliny, a o masle zapomnialam jak przetrawie to wroce sie do kuchni Odpowiedz Link
kendo Re: masło czosnkowe 27.06.05, 19:59 nic straconego.... nastepnym raze to zrobisz Odpowiedz Link
nick000 Re: masło czosnkowe 27.06.05, 20:14 a u mnie dzień truskawkowy, doslownie i w przenośni)) Odpowiedz Link
slo-onko Re: masło czosnkowe 27.06.05, 20:18 nick000 napisał: > a u mnie dzień truskawkowy, doslownie i w przenośni)) ile ton nazbierales? bo ja znow pochlonelam cala miche Odpowiedz Link
kendo Re: truskawunie.... 27.06.05, 20:32 ja zamrozilam zdziebko ) musze przerwe zrobic. Odpowiedz Link
slo-onko Re: truskawunie.... 27.06.05, 20:33 kendo napisała: > ja zamrozilam zdziebko ) > musze przerwe zrobic. tez mialam taki zamiar ale ceny znow rosna i tak ja jak to ja obudzilam sie z rekaw nocniku Odpowiedz Link
kendo Re: truskawunie.... 27.06.05, 20:38 u nas byla wojna cenowa w ostanie godziny przed zamknieciem straganikow na srodek lata, byly po 10 SKR = 5 PL, dzis widzialam na wycieczce po 20...i tak bedzie sie wachac. Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 20:57 bułeczki (zrobiłem jedną wielką bułę na srednią blachę) z jagodami. 6 dkg drożdży, szklanka ciepłego mleka, 1/2 kg maki (przesianej oczywiście), 3 żółtka, 2 całe jajka, szklanka cukru, torebka cukru waniliowego, 1/2 kostki masła, ok. 30 dkg jagód, szczypta soli. Z drożdży, łyżeczki cukru i łyżki mąki plus połowa mleka robimy rozczyn, odstawiamy na 15min w ciepłe miejsce. Masło stopić, żółtak plus 1 całe jajko (bez skorupki rzecz jasna) utrzeć z połową cukru i cukrem waniliowym, dodajemy mąkę, zaczym, resztę mleka i sól, lekko mieszamy najlepiej ręką lub łyżką, stopniowo wlewamy masło (chłodne ma być) i wyrabiamy ciasto az odstaje od ręki, odstawiamy w misce przykrytej ściereczką do wyrośnięcia. Jagody mieszamy z reszta cukru. Z ciasta formujemy wałek, odcinamy z niego kawałki, rozpłaszczamy w dłoniach, nakładamu łyżkę jagód i szczelnie zlepiamy. Kładziemy na blachę posypaną mąką lub wyłozoną pergaminem, czekamy 15 min az podrosną lekko, wstawiamy do piekarnika (180stopni) i pieczemy ok 40 min. Acha, wczesniej smarujemy każda bułke po wierzchu jajkiem roztrzepanym z dwiema łyżkami mleka. Nie robilem bułeczek, jestem zbyt leniwy, uformowalem duży [placek, włożyłem do wysypanej bułeczką i posmarowana masłem blaszki, na to jagody, zawinęłem, zlepiłem a dalej juz wiecie, serio, pycha. Proste jak drut, zrobi każdy nawet kulinarny nowicjusz. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:03 hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzowych ciast. ale kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulkea dasz do tego kubek mleka? Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:06 slo-onko napisała: > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzowych ciast. a > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulkea dasz do t > ego kubek mleka? no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doić? Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:08 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzowych ci > ast. > a > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulkea das > z do > t > > ego kubek mleka? > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doić? jak sie naucze doic to tak a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na krowie placki bede musiala uwazacDDD ps. Nick, znarawiamy kuchenny watek Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:13 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > slo-onko napisała: > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzow > ych ci > > ast. > > a > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulke;- > )a das > > z do > > t > > > ego kubek mleka? > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doić > ? > > jak sie naucze doic to tak a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na krowie pl > acki bede musiala uwazacDDD > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watek a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używać, ups, przeciez zostawila na straży Odina, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z goryczka i dobrze schłodzonym Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:15 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > nick000 napisał: > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do dr > ozdzow > > ych ci > > > ast. > > > a > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te b > ulke;- > > )a das > > > z do > > > t > > > > ego kubek mleka? > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać > i doić > > ? > > > > jak sie naucze doic to tak a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na kro > wie > pl > > acki bede musiala uwazacDDD > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watek > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używać, ups, przeciez zostawila na > > straży Odina, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z > goryczka i dobrze schłodzonym w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinarne? Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:17 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > slo-onko napisała: > > > > > nick000 napisał: > > > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki > do dr > > ozdzow > > > ych ci > > > > ast. > > > > a > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac n > a te b > > ulke;- > > > )a das > > > > z do > > > > t > > > > > ego kubek mleka? > > > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wy > pasać > > i doić > > > ? > > > > > > jak sie naucze doic to tak a wypasanie wylacznie na bosaka tylko > na kro > > wie > > pl > > > acki bede musiala uwazacDDD > > > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watek > > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używać, ups, przeciez zostaw > ila na > > > > straży Odina, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z > > goryczka i dobrze schłodzonym > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinarne?;- ) no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietam Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:21 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > nick000 napisał: > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > nick000 napisał: > > > > > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie ma > m reki > > do dr > > > ozdzow > > > > ych ci > > > > > ast. > > > > > a > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyje > chac n > > a te b > > > ulke;- > > > > )a das > > > > > z do > > > > > t > > > > > > ego kubek mleka? > > > > > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz > ją wy > > pasać > > > i doić > > > > ? > > > > > > > > jak sie naucze doic to tak a wypasanie wylacznie na bosaka > tylko > > na kro > > > wie > > > pl > > > > acki bede musiala uwazacDDD > > > > > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watek > > > > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używać, ups, przeciez > zostaw > > ila na > > > > > > straży Odina, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety cz > yms z > > > goryczka i dobrze schłodzonym > > > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinar > ne?;- > ) > > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietam do lekarza mam zaprowadzic? nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorze Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:21 sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze (taka mala errata Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:23 slo-onko napisała: > sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze (taka mala errata a co za rożnica grunt, ze wiemy co jest grane Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:27 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze (taka mala errata > > a co za rożnica grunt, ze wiemy co jest grane no i w ogole kto wymyslil h, ch, ż, rz, ó i u????? przeciez slychac jedno i prosciej byloby uzywac jednej litery alfabetu. ale utrudnili ludziom zycie, eh. Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:30 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > slo-onko napisała: > > > > > sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze (taka mala errata > > > > > a co za rożnica grunt, ze wiemy co jest grane > > no i w ogole kto wymyslil h, ch, ż, rz, ó i u????? przeciez slychac jedno i pro > sciej byloby uzywac jednej litery alfabetu. ale utrudnili ludziom zycie, eh. noooooo własnie, podobne pytania zadawaliśmy w podstawówce, szczególnie po nieudanym dyktandzie Przeciez to skandal ale z czego by żył prof Miodek? Odpowiedz Link
nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:23 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > slo-onko napisała: > > > > > nick000 napisał: > > > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > > > nick000 napisał: > > > > > > > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos > nie ma > > m reki > > > do dr > > > > ozdzow > > > > > ych ci > > > > > > ast. > > > > > > a > > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje > przyje > > chac n > > > a te b > > > > ulke;- > > > > > )a das > > > > > > z do > > > > > > t > > > > > > > ego kubek mleka? > > > > > > > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a be > dziesz > > ją wy > > > pasać > > > > i doić > > > > > ? > > > > > > > > > > jak sie naucze doic to tak a wypasanie wylacznie na b > osaka > > tylko > > > na kro > > > > wie > > > > pl > > > > > acki bede musiala uwazacDDD > > > > > > > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watek > > > > > > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używać, ups, prz > eciez > > zostaw > > > ila na > > > > > > > > straży Odina, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zaj > ety cz > > yms z > > > > goryczka i dobrze schłodzonym > > > > > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty k > ulinar > > ne?;- > > ) > > > > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to > > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietam > > do lekarza mam zaprowadzic? > nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorze jaaaaaaa miałbym udawać, znowu zaczynasz, pamiętasz co mówiła Kendo, bedziesz sie przed szefowa tłumaczyć, ot co To jak bedzie, przypomnisz mi??? Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:28 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > nick000 napisał: > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > nick000 napisał: > > > > > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > > > > > nick000 napisał: > > > > > > > > > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > > > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. > jakos > > nie ma > > > m reki > > > > do dr > > > > > ozdzow > > > > > > ych ci > > > > > > > ast. > > > > > > > a > > > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozo > staje > > przyje > > > chac n > > > > a te b > > > > > ulke;- > > > > > > )a das > > > > > > > z do > > > > > > > t > > > > > > > > ego kubek mleka? > > > > > > > > > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić > , a be > > dziesz > > > ją wy > > > > pasać > > > > > i doić > > > > > > ? > > > > > > > > > > > > jak sie naucze doic to tak a wypasanie wylaczni > e na b > > osaka > > > tylko > > > > na kro > > > > > wie > > > > > pl > > > > > > acki bede musiala uwazacDDD > > > > > > > > > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watek > > > > > > > > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używać, up > s, prz > > eciez > > > zostaw > > > > ila na > > > > > > > > > > straży Odina, ale on nic nie powie, w końcu jest pewn > ie zaj > > ety cz > > > yms z > > > > > goryczka i dobrze schłodzonym > > > > > > > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu prod > ukty k > > ulinar > > > ne?;- > > > ) > > > > > > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierws > zy to > > > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamie > tam > > > > do lekarza mam zaprowadzic? > > nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorze > > jaaaaaaa miałbym udawać, znowu zaczynasz, pamiętasz co mówiła Kendo, bedziesz > sie przed szefowa tłumaczyć, ot co To jak bedzie, przypomnisz mi??? no dobra pozgaduje troche ale moze w innym watkupo co Kendo ma potem przenosic nasza bazgranine? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=19679120 o w tym ok? Odpowiedz Link
slo-onko panierowane warzywa 14.07.05, 20:54 -cukinia pokrajana w 1 cm krazki -cebula pokrajana w 0,5 cm krazki -roztrzepane jajko, bulka tarta, sol, pieprz warzywa opruszyc sola, pieprzem, umaczac w jaju i bulce, klasc na rozgrzany tluszcz. opiekac z kazdej strony przez kilka minut na zloto. kolejnym razem zastosuje brokul,zblanszowany kalafior, gotowany seler . taka wegetarianksa przekaska na gorace dni lata jest w sam raz, a jak smakuje? wyyybornie u nas taka panierowana cebula to hit tegorocznego lata nadmorskich plaz. postanowilismy sami wyprobowac dorzucajac wlasnie cukinie, po prostu palce lizac Odpowiedz Link
nick000 Re: panierowane warzywa 14.07.05, 21:53 lepsze i to zdecydowanie od wszelkich mięs, dzięki slo za przepis, czuję ze będzie smakowało wybornie Odpowiedz Link
kasikk Koktail malinowy :D 15.07.05, 13:24 własnie popijam, a pewnie każdy ma swój przepis ) a ja mam maliny ugniecione z cukrem i zalane maślanką no mmmmm... pychota!! Odpowiedz Link
nick000 Re: Koktail malinowy :D 15.07.05, 20:22 kasikk napisała: > własnie popijam, a pewnie każdy ma swój przepis ) > a ja mam maliny ugniecione z cukrem i zalane maślanką > no mmmmm... pychota!! do tego odrobina ginu, pycha Odpowiedz Link
slo-onko Re: Koktail malinowy :D 15.07.05, 20:58 nick000 napisał: > kasikk napisała: > > > własnie popijam, a pewnie każdy ma swój przepis ) > > a ja mam maliny ugniecione z cukrem i zalane maślanką > > no mmmmm... pychota!! > > do tego odrobina ginu, pycha gin z maslanka? pierwsze slysze jak to sie robi? ze pycha to moze i tak ale czym to wlasciwie czuc? malina, mlekiem czy jalowcem? Odpowiedz Link
kendo Re: ciekawostki kulinarne.... 22.07.05, 15:07 nawet ciekawe,przy chwili wolnej mozna sie pobawic przy garach a maslanka i gin ?? to chyba sie wszystko zwazy co?? Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 24.07.05, 11:09 Karminadle duszone w cebuli, fasolka szparagowa w bulce i pyrki Dzis moja kolej gotowania Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 24.07.05, 12:10 slo-onko napisała: > Karminadle duszone w cebuli, fasolka szparagowa w bulce i pyrki > Dzis moja kolej gotowania a co to takiego < k a r m i n a d l e < jeszcze niemam pomyslu na obiadek( ale jak zwykle cos wymodze,warzywka mrozone sa/ bulgur jest wiec jakies zwloki wcisne w gar i juz) na deser slubne zakupilo truskawunie bo lubie wiez ze smietanka podam. Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 24.07.05, 12:36 karminadel to slaska nazwa naszego kotleta mielonego Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 24.07.05, 13:00 slo-onko napisała: > karminadel to slaska nazwa naszego kotleta mielonego achaaaaaaaaaa....nieslyszalam nigd tej nazwy, zakupie w poniedzialek mielone i zrobie zupke jarzynowa z mni kopytkami- kuleczkami i kuleczkami miesnymi) Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 24.07.05, 13:05 to ja ide konczyc obiad. na razie pzrerwa do potem Odpowiedz Link
slo-onko sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 17:10 -filet indyczy pokrajac w polcentymetrowe plastry -2 jaja -barszcz bialy winiary (proszek) -sol,pieprz -kubek jogurtu naturalnego pociete kawalki miesa przyprawic sola i pieprzem. jaja roztrzepac i wymieszac z barszczem. namoczyc w zaprawie mieso i odstawic na ok 24 h do zmarnowania, ups. do zamarynowania po 24 h smazyc na rozgrzanym oleju. usmazone kawalki polac delikatnie jogurtem. probowalam, smakowaly, polecam Odpowiedz Link
kendo Re: sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 18:06 a to ciekawa receptura.... sprobuje ,mysle,ze kazde biale miesko pasuje w ten marynat, akurat zakupilam kurczaka ,wiec jutro do dziela za obiadki. Odpowiedz Link
slo-onko Re: sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 18:36 kendo napisała: > a to ciekawa receptura.... > sprobuje ,mysle,ze kazde biale miesko pasuje w ten marynat, > akurat zakupilam kurczaka ,wiec jutro do dziela za obiadki. moze i tak tylko,ze filet indyczy jest gruby i mozna go kroic w cienkie plastry w poprzek wlukien Odpowiedz Link
nick000 Re: sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 19:14 Przepis Slo bardzo ciekawy, trzeba bedzie spraktykować. Kendo, tego ptaka potraktuj glazurą z miodu i majonezu, bedziesz miala piękną chrupiąca skórkę i niepowtarzalny smak, wystarczy jak zmieszasz powyższe składniki, przyprawionego ptaka tym posmarujesz i do piekarnika bestię. Do środka tuszki włóż też świeży koper, jesli oczywiscie lubisz, pycha. Odpowiedz Link
kendo Re: sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 19:20 hmm,majonezu nie mieszalam do glazury miodowej a maslo stopione, podziele ptasiora i wypraktykuje dwa sposoby) Odpowiedz Link
slo-onko Re: sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 19:46 moje sznycelki juz sie marnuja Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) 02.08.05, 20:21 jutro zamierzam usmazyc nalesniki z podzmazonym w kosteczke bekonikiem i cebula oczywiscie wszystko razem wymieszane. jadl juz ktos cusik takiego??,bo niewiem czy przezyje tak degustacje) Odpowiedz Link
nick000 Re: nalesniki:-)) 02.08.05, 20:29 przezyjesz, wszelkie naleśnikowe eksperymenty sa wskazane, nie robiłem ich jedynie z żużlem i piaskiem Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) 02.08.05, 20:35 o rany nicku... cos tak mam na mysli,ze rozmawialismy o nalesnikach, teraz dopiero zaskoczylam) a tych w/w alternatyw jednak nie polecam)))))))))) Odpowiedz Link
nick000 Re: nalesniki:-)) 02.08.05, 20:38 a co mi tam, pożegnam sie w kuchennym watku, znarowię go i juz życze spokojnej nocy, bardzo spokojnej)) Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:43 i masz racje.... miej sobie przyjemny wieczor i nocke spokojna . Odpowiedz Link
slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:45 a z tymi nalesnikami to niezly pomysl wykorzystam twoj przepis Kendusmoze nie teraz ale jak wroce zrobie je Odpowiedz Link
slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:47 skoro w kuchni mozna nie tylko gotowac ale i siedziec na stole kiwajac nozka to mozna tez powiedziec dobranoc: badz tez spac moje male dziecko jak bylo zupelnie male to nie bylo miejsca w ktorym by nie usnela, a bylo to glownie miejsce na podlodze, pod lawa, na pzredpokoju gdzie badz Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:50 ojej...maly spioszek, zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisa) Odpowiedz Link
slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:51 kendo napisała: > ojej...maly spioszek, > zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisa) dzieci sa bardzo slodkie kiedy spia Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:57 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > ojej...maly spioszek, > > zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisa) > > dzieci sa bardzo slodkie kiedy spia uwielbialam stac i patrzec na me dziecie, juz po kapaniu codziennym i kolacji jak usnal, minki/ ruszanie lapkami...cudne sa aniolki. Odpowiedz Link
slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 21:02 kendo napisała: > slo-onko napisała: > > > kendo napisała: > > > > > ojej...maly spioszek, > > > zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisa) > > > > dzieci sa bardzo slodkie kiedy spia > > uwielbialam stac i patrzec na me dziecie, > juz po kapaniu codziennym i kolacji jak usnal, > minki/ ruszanie lapkami...cudne sa aniolki. tez lubilam obserwowac keidy takie bobo wlasnie po kapieli, czysciutkie , pachnace okutane w kocyk ssalo mleko z butli wpatzrone w mametakie spokojne ufne i cudowne oczka, ktore zaraz zamykaly sie a buzia zaprzestawala cmokania smoka Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 21:06 o te chwile tez byly cudne, a nieraz jakie odglosy "zarloczne "odchodzily) oj piekne te wspomnienia..... PS;..liski odpisalam. Odpowiedz Link
slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 21:09 kendo napisała: > o te chwile tez byly cudne, > a nieraz jakie odglosy "zarloczne "odchodzily) > oj piekne te wspomnienia..... > > PS;..liski odpisalam. czy ja tez moge pzoegnac sie wieczornie w tymw atku? ps. tez odpisalam zmykam i zegnam do jutra Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 21:21 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > o te chwile tez byly cudne, > > a nieraz jakie odglosy "zarloczne "odchodzily) > > oj piekne te wspomnienia..... > > > > PS;..liski odpisalam. > > czy ja tez moge pzoegnac sie wieczornie w tymw atku? > > ps. tez odpisalam > zmykam i zegnam do jutra oczywiscie sloo,ze mozesz, dzis pogaworzylismy sie przy kuchennym stole) zycze wspanialego odpoczynku sloo i dobrej nocy. Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:49 slo-onko napisała: > a z tymi nalesnikami to niezly pomysl wykorzystam twoj przepis Kendusmoze n > ie teraz ale jak wroce zrobie je wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddzielnie smazony, jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte, napisze jutro jak odczulam smak. Odpowiedz Link
slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:51 kendo napisała: > slo-onko napisała: > > > a z tymi nalesnikami to niezly pomysl wykorzystam twoj przepis Kendus > moze > n > > ie teraz ale jak wroce zrobie je > > wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddzielnie > smazony, > jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii > i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte, > napisze jutro jak odczulam smak. dobrze. slyszalam o watrobce smazonej z jablkami, nie wyrobowalam jeszcze szczerze mowiac Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:58 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > slo-onko napisała: > > > > > a z tymi nalesnikami to niezly pomysl wykorzystam twoj przepis Ke > ndus > > moze > > n > > > ie teraz ale jak wroce zrobie je > > > > wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddziel > nie > > smazony, > > jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii > > i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte, > > napisze jutro jak odczulam smak. > > dobrze. > slyszalam o watrobce smazonej z jablkami, nie wyrobowalam jeszcze szczerze mowi > ac ja probowalam , powiem,ze smak bogatszy..nie daje duzo, ale na 40 deko watrobki podsmazam pol jablka z cebulka. Odpowiedz Link
kendo Re: kalendarz kucharski..... 03.08.05, 09:25 kupuje czasmi lub dostaje w prezecie,taki obszerny kalendarz A4 formatu z roznymi propozycjami kulinarnymi,piekne wydanie miedzy innymi w sierpniowym menu jest podane kilka ciekawych recept np. Chutney z buraczkow: 500g buraczkow 2 jablka =okolo 300g 1 lyzka octu 24% 1 decylitr wody 1 decylitr czerwonego wina 1 cytryna i utarta skorka z niej 1 decylitr rodzynek 3/4 decylitra ciemnego syropu 1/2 lyzeczki soli 1/2 lyzeczki mielonego czarnego piepszu -obrac/utrzec na grubych oczkach buraczki -obrac/pokroic w kostunie jablka -wszystko wladowac do gara i wymieszac z pozotalymi dodatkami -10 min.gotowac pod pokrywka -pozniej odkryc i czesto mieszajac gotowac 1 - 1/2 godz. -gdy gotowe przelozyc do sloiczkow,zakrecic, -gotowe do spozycia po tygodniu... -przechowywac w ciemnosciach chlodnych. kiedys robilam z winogron,ale niepodszedl mi do smaku Odpowiedz Link
kendo Re: zapelnianie spizarni..... 03.08.05, 13:43 coroczne starania w jej zapelnianiu, doszly Wam jakies nowe recepty na warzywa na zime?? w sloikach czy innych postaciach ?? dzis zaczelam magazynowanie mieszanki warzyw do rybki po grecku, blanszuje warzywaka jakie lubie/studze/zamrazam partiami pojedynczo i wszystko do jednego worka, wspaniala rzecz,pozniej tylko garsciami wybieram i z rybka zajadam. Odpowiedz Link
slo-onko Re: zapelnianie spizarni..... 03.08.05, 15:55 kendo napisała: > coroczne starania w jej zapelnianiu, > doszly Wam jakies nowe recepty na warzywa na zime?? > w sloikach czy innych postaciach ?? > > dzis zaczelam magazynowanie mieszanki warzyw do rybki po grecku, > blanszuje warzywaka jakie lubie/studze/zamrazam partiami pojedynczo i wszystko > do jednego worka, > wspaniala rzecz,pozniej tylko garsciami wybieram i z rybka zajadam. Nick wspominal o zamrozonej fasolce szparagowej. szczerze mowiac nie myslalam o jej mrozeniu, kiedys dawniej pakowalam ja w sloje i gotowalam w slonym wywarze.od kilku lat tego nie robie z powodu lenia. pomysl z zamrozeniem nie wymaga takiego zachodu,mozna to wykorzystac. wystarczy wrzucic na wrzatek i przystawka jak znalazl na zimowa pore Odpowiedz Link
kendo Re: zapelnianie spizarni..... 03.08.05, 16:25 moja fasolka sie juz mrozi i marcheweczka tez, robie to co roku. Odpowiedz Link
kendo Re: nalesniki:-)) 03.08.05, 16:28 kendo napisała: > slo-onko napisała: > > > kendo napisała: > > > > > slo-onko napisała: > > > > > > > a z tymi nalesnikami to niezly pomysl wykorzystam twoj prze > pis Ke > > ndus > > > moze > > > n > > > > ie teraz ale jak wroce zrobie je > > > nalesniczki pychotka, zgapilam sie,bo do ostaniego dalam tymianku i pyszny byl, drugim razem extra zielska wrzuce) Odpowiedz Link
slo-onko zupa cebulowa 20.08.05, 16:12 dzisiejszy obiad jak rzadko kiedy skladala sie z dwoch zup i dania drugiego. pierwsza zupa byla zwyczajna jarzynowka z zielonym groszkiem i makaronem, a druga to zupa (na probe) cebulowa z zoltym serem i grzanka. zupa cebulowa: 2 srednie cebule wywar osolowy zolty starkowany ser trojkat goracej grzanki cebule posiekalam, przesmazylam na patelni, zmiksowalam i wrzucilam do wywaru. lekko przegotowalam , doprawilam sola i pieprzem (spora ilosc). na zupe w talerzu wrzucilam szczypte sera i grzanke. jesli ktos ma inny przepis to poprosze. Odpowiedz Link
kasikk Re: zupa cebulowa 20.08.05, 17:53 ja mam i to pyyyyszny ) oprócz 4 dużych cebul, rzecz jasna, są w niej 2 ząbki czosnku, szklanka białego wina wytrawnego, 3 łyżki masła i 4 oliwy do uduszenia cebuli, 2 łyzki mąki, 1 litr bulionu (ja robię z kostki), no i przyprawy - sól, pieprz, gałązka tymianku (ja daje suszony), pietruszki, selera i listek laurowy Cebule się rumieni na tłuszczu, oprósza mąką i dalej rumieni mąke na złoto, później winko sie dodaje i gotuje na małym ogniu z 5 minut, do tego czosnek roztarty, zalewa się bulionem i dodaje przyprawy, gotuje się przez ok. 45 minut. Można później zapiec z grzankami z serem w piekarniku, ale ja robię grzanki tak, bez wkładania do zupy. Pyszna, pożywna, na zimowe dni ) Odpowiedz Link
kasikk Re: zupa cebulowa 20.08.05, 17:54 ach! przed podaniem, należy przyprawy ziołowe wydłubać, jesli się dadzą Odpowiedz Link
slo-onko Re: zupa cebulowa 20.08.05, 18:00 ciekawie brzmi, warte wyprobowania. jesli zostanie mi z jutrzejszego obaidu wino to wykorzystam je do cebulowej zupy kasikkowej Odpowiedz Link
kendo Re: zupa cebulowa 20.08.05, 22:30 sloo,podawalam keidys chyba tez recepte na nia, niepamietam juz nawet jak sie ja robilo, bo nie robilam reprisow smakowych, ale zupinka mi smakowala. Odpowiedz Link
slo-onko pomysł na obiad 27.08.05, 14:36 ziemniaki zapiekane z cebula w folii aluminiowej dorsz smazony surowka z kapusty bialej z dresingiem czosnkowym mniam mniam Odpowiedz Link
kendo Re: pomysł na obiad 27.08.05, 16:57 ciekway obiadek sloo,a jak te kartofelki robisz?? dzis pod bok do wolowinki zrobilam marchcewke duszona z mieta, cos mi w niej brakowalo,i niewiem co?? robiliscie moze podobna? Odpowiedz Link
slo-onko Re: pomysł na obiad 27.08.05, 17:06 kendo napisała: > ciekway obiadek sloo,a jak te kartofelki robisz?? > > dzis pod bok do wolowinki zrobilam marchcewke duszona z mieta, > cos mi w niej brakowalo,i niewiem co?? > robiliscie moze podobna? kartofelki kroje tak normalnie jak do gara, ukladam je jakos na folii (3 warstwy) mocno sole, pieprze i klade 3,4 plastry cebuli. folie scisle zawijam i laduje do pieca pieke do 1 h na 200 st. C takiej marchewki o jakiej piszesz nigdy nie jadlam a chetnie sprobowalabym Odpowiedz Link
kendo Re: pomysł na obiad 27.08.05, 18:30 sprobuje te kartofelki,ciekawie smak mi sie zapowiada, ja robie nieraz w mikrofali, wyszczotkuje kaftoflaczka dobrze, nacinam drobne naciecia-ale do do konca kartofelka, wkaladam do miseczki z woda,sole/pieprze,w naciecia wkladam czastki liscia laurowego,polewam olejem.... fajny mam lunch...do tego jajko i kefirek. Odpowiedz Link
slo-onko Re: pomysł na obiad 27.08.05, 18:51 kendo napisała: > sprobuje te kartofelki,ciekawie smak mi sie zapowiada, > > ja robie nieraz w mikrofali, > wyszczotkuje kaftoflaczka dobrze, > nacinam drobne naciecia-ale do do konca kartofelka, > wkaladam do miseczki z woda,sole/pieprze,w naciecia wkladam czastki liscia > laurowego,polewam olejem.... > fajny mam lunch...do tego jajko i kefirek. aha a ile je gotujesz i na ile stopni nastwiasz mikrofale? Odpowiedz Link
kendo Re: pomysł na obiad 27.08.05, 18:55 wkladam na 650W i okolo 7-9 min. w zaleznowsci od wielkosci i ilosci, zawsze 2 szt,sobie robie, mozna w piekarniku,wyjda ladniejsze,przyrumienione,ale na lunch wtedy za dlugo czekac) acha polewam odrobinka oleju,niewiem czy poprzednio nadmienilam ten fakt. Odpowiedz Link
kendo Re: zle oznakowanie....:(( 28.08.05, 09:16 zakupilismy z siostra puszke fasolki... na etykiecie obrazek: fasolka biala w rozowe cetki,dzwoni siostra i mowi,ze fasolka cala brazowa(( zezloscilam sie bo mialam ochote na organoleptyczne jedzonko z kolorem) Odpowiedz Link
kendo Re: jajecznica inaczej ......... 29.08.05, 13:55 wymyslila smaczny lunch, kromeczke pokroilam w kosteczke, przyrumienilam z kazdej strony wbilam jaja,dodajac troszke wiecej tluszczu by nie bylo za suche, przyprawilam, wrzucilam garsc pietruszki, zamieszalam szybko i nie trzymalam za dlugo na goracej plycie-zalezy kto jakie sciete lubi.... no i zjadlam...ciekawie smakuje ,no i kromeczki juz nie musialam miec Odpowiedz Link
kendo Re: poledwica z borowikami.... 29.08.05, 16:45 pocieta w paseczki poledwice zrumienic, grzybki zrumienic z cebulka,polaczyc przyprawic favorit przyprawami i sosem jak ktos lubi-ja dalam yogurt z rozmarinem,ktory sie nie wazy przy gotowaniu,wcisnelam czosnek i ugotowalam kokardeczki...szybko i pychotka) Odpowiedz Link
slo-onko Re: poledwica z borowikami.... 29.08.05, 18:29 kendo napisała: > pocieta w paseczki poledwice zrumienic, > grzybki zrumienic z cebulka,polaczyc > przyprawic favorit przyprawami i sosem jak ktos lubi-ja dalam yogurt z > rozmarinem,ktory sie nie wazy przy gotowaniu,wcisnelam czosnek i ugotowalam > kokardeczki...szybko i pychotka) aaaaaaaaallllllleeeeeeee super wyzerka mniam mniam Odpowiedz Link
slo-onko karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 18:35 -20 dag pieczarek poplastrowac -6 srednich cebul poplastrowac dosc grubo -60 dag karkowego miesa pokrajac w polplastry obsmazyc obtoczone maka i zrumieniic na patelni na spod garnka poukladac pokrajane pieczarki, na nie ulozyc jedno przy drugim przesmazone mieso, na wierzch scislo ulozyc plastry cebuli. zalac bulionem tak aby wszytsko bylo lekko przykryte wywarem (sporo pieprzu, majeranek, czosnek, suszona zielenina, jarzynka, ziele angielskie, listek laurowy), gotowac do miekkosci. Odpowiedz Link
kendo Re: karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 20:30 o! bedzie chyba smaczne.... danie prawie jedno grnkowe...i znow zapomnialas kartofelki w brytwane wcisnac:- )) ja bym tak zrobila. jutro slubne do sklepu sie wybiera, ciekawe co zakupi za miesiwo,nakazalam swiezego kuraka, jakies mielone-wolowe,duzo warzyw i owocow) Odpowiedz Link
slo-onko Re: karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 20:32 kendo napisała: > o! bedzie chyba smaczne.... > danie prawie jedno grnkowe...i znow zapomnialas kartofelki w brytwane wcisnac:- > )) > ja bym tak zrobila. > > jutro slubne do sklepu sie wybiera, > ciekawe co zakupi za miesiwo,nakazalam swiezego kuraka, > jakies mielone-wolowe,duzo warzyw i owocow) nie zapomnialam o ziemniakach, szkoda mi bylo psuc smaku ziemniaka. ona miec swoj smak, lekko slodki a w tej potrawie smakowalby jak sos Odpowiedz Link
nick000 Re: karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 20:34 Moj dzisiejszy obiad, podobnie jak kolacja, składał sie z wielkiej michy sałatki z malinowych, własnych, pokrojonych w ósemki pomidorów, do tego cebulka pociachana w piórka, kapusta pekińska a wszystko opruszone solą, pieprzem i polane oliwą z oliwek z roztartym zabkiem czosnku i ziołami, pycha. Po wtrąbieniu takiej porcji nie chciało mi sie juz nawet patrzec na nic innego. Odpowiedz Link
kendo Re: karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 20:38 jejku...ale bym pozarla takiej salatki nick... cos pysznego,pomidorki wlasnego chowu.... slooczyli beda odzielnie te kartofelki. Odpowiedz Link
slo-onko Re: karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 20:41 kendo napisała: > jejku...ale bym pozarla takiej salatki nick... > cos pysznego,pomidorki wlasnego chowu.... > > slooczyli beda odzielnie te kartofelki. tak , osobno tak lubie akurat do tej potrawy, moge ewentualnie polac tym sosem ziemniaczki Odpowiedz Link
kendo Re: karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 20:44 robie nieraz zapiekane z kartofekow w plasterkach cebulka pokrojona drobno i obojetnie jaka szynaka np.z puszki, zalewam smietana i do piekarnika,az sie upiecze, do tego jaks salata ...smacznie. Odpowiedz Link
nick000 Re: karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 20:47 smaczny wątek sie zrobił, az ślinkę łykam czytając, szkoda, ze już tak późno i lenistwo nie pozwala czegoś takiego przygotować, zapamiętam jednak przepis i upichcę taka zapiekankę w najbliższym czasie. Odpowiedz Link
kendo Re: karkówka pod pierzynką cebuli 29.08.05, 20:56 o!..a jednak polaskotalo cebulki smakowe?) napisz jak wyprobowales,jak smakowalo, Odpowiedz Link
kendo Re: losos w kolorach:))))))))))) 31.08.05, 18:22 makaron swiderki wielokolorowy, marchewka w slupki,obgotowane na chrupiato sparis w kawaleczkach,obgotowany na chrupiato, smazony losos, sos koperkowy....mniam,mniammmmmmmmmmmm) Odpowiedz Link
kendo Re: buleczki i sliwkowe slodkosci.... 02.09.05, 11:39 zarezerwowalam sobie czas na sobote lub niedziele i u siostry bedziemy wyczyniac "wariacje ciastowe" juz mam taka chcice,ze nie moge jej "ujazmic")))))))))))) Odpowiedz Link
kasikk Re: buleczki i sliwkowe slodkosci.... 02.09.05, 12:17 etam, a ja myslałam, że tu przepis na bułeczki ze śliwką... kendo, nie rób zmyłek ) Odpowiedz Link
kendo Re: buleczki i sliwkowe slodkosci.... 02.09.05, 16:28 ha,ha... kasikku bede probowala ten przepis na buleczki i ten na ciasto ze sliweczkami.... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=25049297 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=28349614 jak zrobiöam/posmakowalam to napisalam,jakie pyszne bylo) Odpowiedz Link
kendo Re: salatka z ryzowym makaronem 04.09.05, 20:13 dzis mialo byc pieczenie u siostry,wyszlo inaczej...( ja lubie wszelakie makarony wmieszane jako skladnik salatkowy, robie nieraz sobie zamiast obiadu, wszystko tam wladuje i dresingiem poleje w zaleznosci co dodalam.... musze siosty spytac czy jest tu makaron ryzowy, jej dziewczyny zawsze cos ciekawego wymodza z jedzenia,wiec moze jest? Odpowiedz Link
slo-onko salatka z ryzowym makaronem 04.09.05, 20:15 skladniki: pokrojona w kostke czerwona papryka ogorek konserwowy badz kiszony kukurydza wedzony kurczak albo szynka w kostke majonez makaron ryzowy pieprz Odpowiedz Link
kendo Re: salatka z ryzowym makaronem 04.09.05, 20:59 ale prosta i czyta sie smacznie, musze ja wyprobowac.... fajny bedzie lunch czy kolacja a jak dla mnie to i obiadek....) Odpowiedz Link
slo-onko Re: salatka z ryzowym makaronem 04.09.05, 21:05 kendo napisała: > ale prosta i czyta sie smacznie, > musze ja wyprobowac.... > fajny bedzie lunch czy kolacja a jak dla mnie to i obiadek....) jutro mamz amiar zakupic kurcze zwędzone makaron zryżany i pzoostale produkta tzn wlasciwie reszte posiadywam, pozostaje kurczak,ryz i kukidza.mniam juz mi slinka leci Odpowiedz Link
kendo Re: salatka z ryzowym makaronem 04.09.05, 21:16 tak szybko ja chyba nie zrobie, mam na jutro juz prawie gotowy obiadek, a musze sie popytac siostry o ten makaronowy ryz.... ewentualnie zrobie z kuskusem)ciekawe bedzie wraznie smakowe) Odpowiedz Link
slo-onko eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 18:40 zakupilam pociete na plastry sznycle szynkowe. zamierzam zrobic taki oto eksperyment: obsmaze jak zwykle w mace na rumiano na silnym ogniu a potem uloze na plastrach cebuli i przykreje warstwa cebuli i wrzuce toto do zaroodpornego czegos i zapieke w piekarniku. w miedzyczasie zrobie salatke z makaronem, kupilam dzis w markecie,zatytulowany byl "makaron-ryzyk". a jutro to mnie czeka wyzerka, idziemy na spotkanie integracyjne na Wydzial Teologiczny, do ksiezy hehehehe ))))))))) Odpowiedz Link
kendo Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 19:51 a nie bedzie za duzo posmaku cebulkowego?? podobna dzis recepte czytalam w naszych reklamach, ale poprzekladali to plaserkami kartofelkow.... a nie powiedzieli teolodzy jaki stroj obowiazuje?? moze bedzie cos papusne to poprosimy o recepte) Odpowiedz Link
slo-onko Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 20:15 kendo napisała: > a nie bedzie za duzo posmaku cebulkowego?? > podobna dzis recepte czytalam w naszych reklamach, > ale poprzekladali to plaserkami kartofelkow.... > > a nie powiedzieli teolodzy jaki stroj obowiazuje?? > moze bedzie cos papusne to poprosimy o recepte) mysle,ze nie, bo zwykle daje do pieczenia duza ilosc cebuli. jest pyszna lekko slodkawa. gdybym byla jutro w domu to zrobilabym do tego smazone ale surowe plastry ziemniakow. o stroju nic nie wiem, ale jak z ksiezmi bezdzie wesolo to moze swoje nam pozycza)))))) zartuje oczywiscie, idziemy spotkac sie z dziewczynami, ktore od podstaw tworzyly ten wydzial i korzystaly z naszej pomocy Odpowiedz Link
kendo Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 20:19 moze i to bedzie papusne.... sama lubie duzo cebulki w miesie,ale tej "wriacji" nie smakowalam) no,no....mialam na mysli o "stroju pingvina " dla pan) mysle,ze bedzie przyjemnie na spotkaniu ....czego Ci zycze. Odpowiedz Link
slo-onko Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 20:24 kendo napisała: > moze i to bedzie papusne.... > sama lubie duzo cebulki w miesie,ale tej "wriacji" nie smakowalam) > > no,no....mialam na mysli o "stroju pingvina " dla pan) > mysle,ze bedzie przyjemnie na spotkaniu ....czego Ci zycze. a ja nie boje sie duzej ilosci cebuli, lubie ja moze dlatego nie pzreszkadza mi w nadmiernej ilosci zrobilam salatke-rewela smakowa-polecam ps.dziekuje Odpowiedz Link
kendo Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 20:35 zapomnialam spytac o ten"makaron ryzowy dzis siostry... ech...o wszystkim byla dzis mowa ale nie o garach) wroce do niej,jak wyjem zapas z zamrazalnika, albo na odmiane niedlugo zrobie. dzis dokupilam juz w kawalkach lososia bo byl bardzo tani i ograniczyli zakup do dwoch sztuk opakowan).... slubne nie lubi,bede miec wyzerke) Odpowiedz Link
slo-onko Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 20:37 kendo napisała: > zapomnialam spytac o ten"makaron ryzowy dzis siostry... > ech...o wszystkim byla dzis mowa ale nie o garach) > > wroce do niej,jak wyjem zapas z zamrazalnika, > albo na odmiane niedlugo zrobie. > > dzis dokupilam juz w kawalkach lososia bo byl bardzo tani i ograniczyli zakup > do dwoch sztuk opakowan).... > slubne nie lubi,bede miec wyzerke) co do makaronu to wygladem faktycznie przypomina ryz tylko nieco dluzsze ziarenka ale smakiem to makaron i gotuje sie jak makaron jesli jest u nas to i u Was napewno tez. przy czym nie jest to polski produkt i szczerze mowiac nie spr. kto to wyprodukowal. napisy tez ma nie po naszemu procz przepisu na gotowanie. Odpowiedz Link
kendo Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 20:44 popytam,poszukam, moze chinczycy w swych sklepikach beda miec. Odpowiedz Link
slo-onko Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 20:46 kendo napisała: > popytam,poszukam, > moze chinczycy w swych sklepikach beda miec. najprawdobodobniej, bo ryz to dla nich podstawa z reszta nasz rynek zasypany prod. chinskimi zwlaszcza spozywka. w sumie to nie zle w koncu do dan orientalnych musza byc ichne dodatki Odpowiedz Link
kendo Re: eksperyment sznyclowy:D 05.09.05, 20:49 tak cos teraz kojaze,ze kiedys cosik podobnego jadlam , tylko nie w slacie a innym daniu i objasniano mnie,ze to wlasnie makaron ryzowy) musze pogrzebac w pamieci,moze cos odnajde) Odpowiedz Link
kendo Re: polewa czekoladowa i............. 05.09.05, 21:38 co to bylo dalej kasikku?? udalo sie....??????????? chcielibysmy posmakowac) Odpowiedz Link
kasikk Re: polewa czekoladowa i............. 05.09.05, 23:07 udało DD pyszne, ale udało się tylko połowicznie dlatego recepty publicznie nie podam Odpowiedz Link
kendo Re: polewa czekoladowa i............. 06.09.05, 10:40 no dobrze,nie bedziemy molestowac receptowo))))))))))) tez nieraz mi sie wypiek nieudaje,ptaszyny wtedy maja "swieto"))))))))))), najczesciej zimowa pora.... Odpowiedz Link
kendo Re: miodowe wariacje;)))))) 08.09.05, 20:08 umieszczam rowniez i tu dla fantastow smakowych miodziku rozne recepty z wykorzystaniem jego.... www.pszczoly.pl/rozne/kuchnia1.phpsmacznego.... Odpowiedz Link
slo-onko Re: miodowe wariacje;)))))) 08.09.05, 20:20 kendo napisała: > umieszczam rowniez i tu dla fantastow smakowych miodziku > rozne recepty z wykorzystaniem jego.... > www.pszczoly.pl/rozne/kuchnia1.phpsmacznego.... nie ukazuje sie wariactwo Odpowiedz Link
kendo Re: miodowe wariacje;)))))) 08.09.05, 20:27 o to skubanstwo...musialo sie dobrze "zalac" podam glowna strone i w pasku po prawej stronie szukac trzeba "Dla kazdego",tam wlasnie sa recepyt kulinarne) www.pszczoly.pl/rozne/kuchnia1.php na wszelki wypadek wkleilam jeszcze raz Odpowiedz Link
kendo Re: miodowe wariacje;)))))) 08.09.05, 20:32 przeciez nie podalam glownej strony) ja chyba tez juz mam dosyc)bo wlasnie otworzylam sloo "trojniak" od Ciebie bardzo mi smakuje) www.pszczoly.pl/index.php Odpowiedz Link
slo-onko Re: miodowe wariacje;)))))) 08.09.05, 20:35 kendo napisała: > przeciez nie podalam glownej strony) > ja chyba tez juz mam dosyc)bo wlasnie otworzylam sloo "trojniak" od Ciebie > bardzo mi smakuje) > www.pszczoly.pl/index.php bardzo mnie to cieszy wiec wypij za moje zdrowie Odpowiedz Link
kendo Re: miodowe wariacje;)))))) 08.09.05, 20:42 juz sie robi z wielka checia,bo smakowite) i za Twa cala rodzinke.... a nastepne za vistulasiow.... mam problem ,bo niebardzo wiem w jakich kieliszkach sie to podaje?? czy do wina czerwonego?? zalicza sie tyunek do winowych chyba? Odpowiedz Link
slo-onko Re: miodowe wariacje;)))))) 08.09.05, 20:44 kendo napisała: > juz sie robi z wielka checia,bo smakowite) > i za Twa cala rodzinke.... > a nastepne za vistulasiow.... > mam problem ,bo niebardzo wiem w jakich kieliszkach sie to podaje?? > czy do wina czerwonego?? zalicza sie tyunek do winowych chyba? tak do win, nie pamietam czy to bylo w kolorze zcerwonym? trojniaki sa na miodzie wiec chyba zoltawy ma kolor? Odpowiedz Link
kendo Re: miodowe wariacje;)))))) 08.09.05, 20:47 to trojniak,kolor ma taki ceglany ciemno czerwony smakuje to po raz pierwszy i musze powiedziec,ze ciekawe wrazenie smakowe. przypomina mi zapachem wino Malage lub Alchambre to wina z czasow mej mlodosci lata wczesno siedemdziesiate.... zapach wcale niealkocholowy ,przyjemny.... Odpowiedz Link
kendo Re:obiadek sie rozmraza..... 09.09.05, 11:00 zostaje slodkie leniuchowanie w sloneczku) Odpowiedz Link
slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.09.05, 20:15 melduje,ze moj murzyn wyrosl na roslego ciasta mam nadzieje,ze bedzie tak dobry jak wyglada Odpowiedz Link
kendo Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.09.05, 20:17 i sie jeszcze chwali nim...brzydula jestes i juz sloo))))) ja przejzalam recepty na mikrofale i nic z pieczenia,bo wszystkiego mam ociupinke,niema za co sie brac, a siostra ma lenia strasznego,tak mi przed chwila oznajmila( kupie jutro jakiegos gotowego i juz Odpowiedz Link
slo-onko makaron z borowikami 10.09.05, 12:58 -makaron wstazki -0,5 kg borowikow lub 5 dag suszonych grzybow -10 dag pieczarek -2 zeby czosnku -1 cebulka -pudelko smietany kremowki -25 dag boczku wedzonego Boczek pokrajac w kostke, przesmazyc na goracym tluszczu, dorzucic plasterkowane pieczarki, przecisniety czosnek, pokrojona cebulke. Po kilkunastu minutach dorzucic ugotowane przesmazone grzyby, przesmazyc. Dolac smietane kremowke i mieszajac do zgestenienia osolic i przyprawic pieprzem. Na makaron nalozyc smazona meszanke,posypac parmezanem i szczypiorem. Wg mnie rewela smakowa, kolejnym jednak razem podaruje sobie ten ser Odpowiedz Link
kendo Re: makaron z borowikami 10.09.05, 20:34 robie inedntycznie,ale bez serka.... pychotka .......:_)) Odpowiedz Link
slo-onko schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:04 tzw. danie polskie,ktore mialam okazje jesc w goscinie,a od niedawna robie tez dla siebie. moze to nic wielkiego,ale jakze proste i smaczne. schabowy jak schabowy,ale ta kapusta?niam nawet na starosc czlowiek czegos moze sie nauczyc ps.a taks woja droga dlaczego dzisiaj tu tak cicho? Kendo piele ogrodek? Nick biesiaduje w zielonym ogrodzie? a nasz kasikk i Jtka -dzis nie meldowana? Odpowiedz Link
kendo Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:35 mowisz sloo o schabowym z zasmazana kapustka kiszona?? Odpowiedz Link
slo-onko Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:37 kendo napisała: > mowisz sloo o schabowym z zasmazana kapustka kiszona?? nie, ja robie ze swierzej chcesz przepis? Odpowiedz Link
kendo Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:41 no to poprosze :...slicznie z gory dziekujac. Odpowiedz Link
slo-onko Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:44 kendo napisała: > no to poprosze :...slicznie z gory dziekujac. Kapustke pociachac ,wrzucic do gara, dodac rozne przyprawy wg smaku ( ja dodaje odrobine soli, pieprz czarny, ziolowy,jarzynke,listek laurowy),jakas zieleninke, przesmazona cebulke. Dusze na tluszczu do miekkosci, lekko dosladzam cukrem. Odpowiedz Link
kasikk Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:47 to ja robię taką tradycyjną młodą pysznościowa z młoda cebulką i mnustwem koperku... mmmm... pyszności ) właśnie do schabowego i młodych ziemniaczków jest super Odpowiedz Link
slo-onko Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:50 kasikk napisała: > to ja robię taką tradycyjną młodą > pysznościowa z młoda cebulką i mnustwem koperku... > mmmm... > pyszności ) > właśnie do schabowego i młodych ziemniaczków jest super mloda robilam w podobny sposob przy czym byla rzadzsza, do tego ziemniaki okraszone Odpowiedz Link
kendo Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:52 mloda zawsze sparzalam lub obgotowalam chwile /ostudzilam, utarlam zdziebko marchewki na grubych oczkach/dalam sol/pieprz/koper/kwasna smietane i odlot dla podniebienia))))) Odpowiedz Link
kendo Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:50 tez tak z mloda robie...kasikku sloo a z ta pozniejsza,to przed wrzuceniem do obgotowania przysmazam z cebulka lekko i dopiero gotuje tez smaczna. Odpowiedz Link
slo-onko Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 20:52 kendo napisała: > tez tak z mloda robie...kasikku > > sloo > a z ta pozniejsza,to przed wrzuceniem do obgotowania przysmazam z cebulka lekko > > i dopiero gotuje tez smaczna. aha,to tak nie robilam widzisz,co kraj to obyczaj te lekko an slodko zgapilam od kuzynku u ktorej goscilam latem bardzo miz asmakowala,wczesniej czegos takiego nie gotowalam Odpowiedz Link
kendo Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 21:00 ja tak robilam, a tu nauczylam sie podsmazac) nawet do bigosu podsmazam Odpowiedz Link
kasikk Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 21:03 a ja nie do bigosu troszke więcej kiszonej i surowa i mmm... pychota aż mi się zachciało bigosu ) Odpowiedz Link
kendo Re: schabowy z zasmażana kapustą 10.09.05, 21:41 i mi tez) chyba jak wyjem to co mam to zrobie i bedzie na pare obiadkow w zamrazalnkiu) a fasolki bretonskiej tez mi sie chce) Odpowiedz Link
kendo Re: rybka panierowana...... 11.09.05, 12:12 chyba dzis bedzie,i z kiszonej kapustki z olejem/marchewka tarta surowka) Odpowiedz Link
kasikk Re: rybka panierowana...... 11.09.05, 12:13 a ja dziś sie lanię nie chce mi się gotować ostatnio M. był rozpieszczany i już koniec - dziś zimny wychów stosuję ;P Odpowiedz Link
kendo Re: zimny wychow....wedlug kasikka;)) 14.09.05, 13:14 to pewnie jakis rodzaj salatki z pieczywem co?? pokickane menu( nie mieli swiezych kurczakow,ktore mialy byc jeszcze(jutro beda) postanowilam yogurcik na luncz zakupic, w domciu okazalo sie ze to jakies babrajstwo do bazy sosowej z przyprawami ziolowymi....OK,wyprobuje ,bo od razu jest recepta podana na cyc kurczeci)))) a na lunch pozarlam pol pudeleczka serka bialego o) Odpowiedz Link
kendo Re: huraaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.05, 15:09 piecyk juz funkcjonuje, i teraz sluchajcie,montowany w Lodzi, przeszedl trzy kontrole techniczne a mimo wszystko nie funkcjonowal, okazalo sie,ze brakowalo jednego kabelka na trzecia faze, mielismy szczescie lepsze od innych ,bo tylko piekarnik nam nie funkcjonowal, u tamtych nawet i niektore platy. juz wypalilam...zapach,az przydusza,wietrzy sie i stygnie, pozniej tylko umyc i mozna juz nareszcieeeeeeeeeeeeeee zaczac czynic wypieki) Odpowiedz Link
kendo Re: huraaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.05, 20:33 i zamiezam toto upiec www.jerkstrands.se/sortiment/muffinsblabar.htm tylko jagody zamienie na czastki jablka lub gruszki, * www.jerkstrands.se/sortiment/toscakaka.htm to jest mniam,mniam..... * www.jerkstrands.se/sortiment/kanelbulle.htm drozdzowe z cynamonem mniam,mniammmmmmmm Odpowiedz Link
slo-onko Re: huraaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.05, 20:35 kendo napisała: > i zamiezam toto upiec > www.jerkstrands.se/sortiment/muffinsblabar.htm > tylko jagody zamienie na czastki jablka lub gruszki, > * > www.jerkstrands.se/sortiment/toscakaka.htm > to jest mniam,mniam..... > * > www.jerkstrands.se/sortiment/kanelbulle.htm > drozdzowe z cynamonem mniam,mniammmmmmmm ojej Kendo,ale zes sie rozszalala zeby nie powiedziec rozhustala))) Ty zapros pol dzielnicy,bo sama chyba nie zdolasz tego pochlonac albo listem powysylaj do Polski Odpowiedz Link
kendo Re: huraaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.05, 20:41 sloo,te pierwsze nazywaja sie mufinki z owocami, ostanie drozdzoweczki,oba te sory sa codziennoscia tu do kawci tosckaka pieka jak do Mamy jade bo bardzo smakuje a sama tez pallaszuje,latwo sie je robie, zobacze na ile sil mi starczy i porozsylam) Odpowiedz Link
slo-onko Re: huraaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.05, 20:42 kendo napisała: > sloo,te pierwsze nazywaja sie mufinki z owocami, > ostanie drozdzoweczki,oba te sory sa codziennoscia tu do kawci tosckaka pieka > jak do Mamy jade bo bardzo smakuje > a sama tez pallaszuje,latwo sie je robie, > zobacze na ile sil mi starczy i porozsylam) jak latwe do zrobienia to slij odrazu przepis Odpowiedz Link
kendo Re: huraaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!! 14.09.05, 21:01 tosckaka kiedys tu zamieszczalam, poszukam jutro, na mufinki robisz ciasto jak na zwykal babke napelniasz ciastm papierowe foremik do 3/4 wkladasz cienka osemke jablka,posypujesz cynamonem i do pieca. a drozdzowka tez latwa,rozwalkujesz jak na makowiec posmarujesz zmieszana margaryna z cukrem i cynamonem,zwiniesz,pokroisz waskie krazki ,poukladasz na blache podrosnie i do pieca. ale podam Ci recepyt jutro na wszelki wypadek) Odpowiedz Link
kendo Re: leeeeeeeeeeeeeeeee.........:((((((((((( 15.09.05, 11:25 piecyk musze wytestac na wszystkie mozliwosci, no niby wyszly mufinki,ale cusik opadly,pieklam na termo obieg, nastepne beda nastawione na standartowe cieplo moze beda lepsze, i wtedy zaczne sypac receptami, dobrze,ze zaczelam z jednym jajkiem i 50g.margaryny... Odpowiedz Link
kendo Re:dzisiejszy obiadek;) 16.09.05, 15:02 mielone juz "naciaga" a reszta to szpinaczek i kartofelki) Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 16.09.05, 16:08 kendo napisała: > mielone juz "naciaga" > a reszta to szpinaczek i kartofelki) dzis tez mialam mielone, ktorych nie znosze,ale dzisiejszy byly wyjatkowo pyszne,az krzyknelam tak mi smakowaly moze to efekt dodania tuz przed smazeniem cebulki, a nie jak dotychczas byla w tym miesie lacznie z przyprawami? albo tez i miesko bylo wyborowe Odpowiedz Link
kendo Re:dzisiejszy obiadek;) 16.09.05, 16:46 moze i te dwa foktory sie przyczynily do smaku, bo nieraz wlasnie od mieska zalezy smak. jak mam ochote i czas przysmazam nieraz cebulke, daje tez czosnku ,majranku....raz na miesiac smakuje wybornie) choc zostalo jeszcze na trzy obiadki,zamroze na zas Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 18:28 Nie qwiem czy mi sie uda pokazać jakiego pysznego kurczaka upiekłem dzisiaj na obiad, stronka podana przez kendo coś nie bardzo sie rusza, w razie niepowodzenia bedzie następne podejście img175.imageshack.us/my.php?image=obiadowekurcz9si.jpg Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 18:33 ok, udało sie, teraz mogę śmiało napisać jak ptaszek został zrobiony. Przygotowałem marynatę z odrobiny soli, pieprzu ziołowego, ząbka czosnku, majranku, listka laurowego, pikantnej przyprawy do drobiu i oleju roslinnego. Natarty tym kurczak trafił na trzy godziny do lodowki. Następnie sostał nafaszerowany jabłkami, dodatkowo jabłka trafiły do brytfanki wraz z ptakiem. Piekł sie półtorej godziny, poczatkowo w 200 stopniach a po 30 minutach w 170. Oczywiście należy dodać sporo wody, wytworzy sie z niej sosik palce lizać, jesli nadmiernie wyparuje, wystarczy ją uzupełnić. Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:03 nick000 napisał: > ok, udało sie, teraz mogę śmiało napisać jak ptaszek został zrobiony. > Przygotowałem marynatę z odrobiny soli, pieprzu ziołowego, ząbka czosnku, > majranku, listka laurowego, pikantnej przyprawy do drobiu i oleju roslinnego. > Natarty tym kurczak trafił na trzy godziny do lodowki. Następnie sostał > nafaszerowany jabłkami, dodatkowo jabłka trafiły do brytfanki wraz z ptakiem. > Piekł sie półtorej godziny, poczatkowo w 200 stopniach a po 30 minutach w 170. > Oczywiście należy dodać sporo wody, wytworzy sie z niej sosik palce lizać, > jesli nadmiernie wyparuje, wystarczy ją uzupełnić. nie dosc,ze umie gotowac to na dokladke slinka leci na widok kurczaka zlocistego kurcze Nick chyba wezme Ciebie za meza, bedziesz mi piekl i gotowal? Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:04 w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętnie Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:15 nick000 napisał: > w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętnie wlasciwie nie powinnam miec watpliwosci dbasz o poranne sniadania wiec dlaczego mialbys nie chciec gotowac obiadow? no dobra Nick,zostaniesz moim mezem Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:20 slo-onko napisała: > > w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętnie > > wlasciwie nie powinnam miec watpliwosci dbasz o poranne sniadania wiec dlacz > ego mialbys nie chciec gotowac obiadow? no dobra Nick,zostaniesz moim mezem;- > ) ale to oficjalnie brzmi odpowiedź jest jedna; TAAAAAAKKKKKKKK))) Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:24 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > > > w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętnie > > > > wlasciwie nie powinnam miec watpliwosci dbasz o poranne sniadania wiec > > dlacz > > ego mialbys nie chciec gotowac obiadow? no dobra Nick,zostaniesz moim > mezem;- > > ) > ale to oficjalnie brzmi odpowiedź jest jedna; TAAAAAAKKKKKKKK))) no dobra ale zaraz zaraz)aaaaaaaaa czy bedziesz zmywal naczynia? Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:36 slo-onko napisała: > > > > > > w taka "niewolę" oddam sie bardzo chętnie > > > > > > wlasciwie nie powinnam miec watpliwosci dbasz o poranne sniadani > a wiec > > > > dlacz > > > ego mialbys nie chciec gotowac obiadow? no dobra Nick,zostaniesz > moim > > mezem;- > > > ) > > ale to oficjalnie brzmi odpowiedź jest jedna; TAAAAAAKKKKKKKK))) > > no dobra ale zaraz zaraz)aaaaaaaaa czy bedziesz zmywal naczynia? ciężki warunek ale do spełnienia w razie czego, sa zmywarki ewentualnie można kupić nowe "gary")) Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:37 nick000 napisał: > ciężki warunek ale do spełnienia w razie czego, sa zmywarki ewentualnie > można kupić nowe "gary")) hehehehe a bedziesz sprzatal nasz dom? Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:40 slo-onko napisała: > > ciężki warunek ale do spełnienia w razie czego, sa zmywarki ewentualni > e > > można kupić nowe "gary")) > > hehehehe > a bedziesz sprzatal nasz dom? dla Ciebie wszystko, nie lubię tylko skrobania marchewki, reszta jest do zrobienia Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:43 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > > > ciężki warunek ale do spełnienia w razie czego, sa zmywarki ewen > tualni > > e > > > można kupić nowe "gary")) > > > > hehehehe > > a bedziesz sprzatal nasz dom? > > dla Ciebie wszystko, nie lubię tylko skrobania marchewki, reszta jest do > zrobienia no nie wiem,zup tez przeciez nie lubisz ani szpinaku wiem to doskonale no ale dobra to jesli tak to co ja bede robila, hm? Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:47 slo-onko napisała: > > > > można kupić nowe "gary")) > > > > > > hehehehe > > > a bedziesz sprzatal nasz dom? > > > > dla Ciebie wszystko, nie lubię tylko skrobania marchewki, reszta jest do > > > zrobienia > > no nie wiem,zup tez przeciez nie lubisz ani szpinaku wiem to doskonale > no ale dobra to jesli tak to co ja bede robila, hm? jak to co? Będziesz, jak to Slonko, świeciła, błyszczała i ozdabiała mój kazdy dzień, o nocy nie wspomnę, nocą nawet Slonko pospać musi)) Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:49 nick000 napisał: > jak to co? Będziesz, jak to Slonko, świeciła, błyszczała i ozdabiała mój kazdy > > dzień, o nocy nie wspomnę, nocą nawet Slonko pospać musi)) no dobrze spac tez slonka musza ale zeby sie nie nudzily to moze chociaz upiore jakies meskie skarpetki czy cóś? Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:53 slo-onko napisała: > > jak to co? Będziesz, jak to Slonko, świeciła, błyszczała i ozdabiała mój > kazdy > > > > dzień, o nocy nie wspomnę, nocą nawet Slonko pospać musi)) > > no dobrze spac tez slonka musza ale zeby sie nie nudzily to moze chociaz upiore > jakies meskie skarpetki czy cóś? chyba zartujesz, szkoda czasu na takie zajecia, zresztą piore je sam. A co powiesz o tej słynnej już koszulce, wiesz o czym mysle Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 20:58 nick000 napisał: > slo-onko napisała: > > > > jak to co? Będziesz, jak to Slonko, świeciła, błyszczała i ozdabia > ła mój > > kazdy > > > > > > dzień, o nocy nie wspomnę, nocą nawet Slonko pospać musi)) > > > > no dobrze spac tez slonka musza ale zeby sie nie nudzily to moze chociaz > upiore > > jakies meskie skarpetki czy cóś? > > chyba zartujesz, szkoda czasu na takie zajecia, zresztą piore je sam. A co > powiesz o tej słynnej już koszulce, wiesz o czym mysle Nick znarowilismy kuchenny watek,Kendo nas zabije najpierw pralismy w niej skarpetki,a teraz rozwieszasz moja bielizne??????????)))))) Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:08 slo-onko napisała: > > > > dzień, o nocy nie wspomnę, nocą nawet Slonko pospać musi) > ) > > > > > > no dobrze spac tez slonka musza ale zeby sie nie nudzily to moze ch > ociaz > > upiore > > > jakies meskie skarpetki czy cóś? > > > > chyba zartujesz, szkoda czasu na takie zajecia, zresztą piore je sam. A > co > > powiesz o tej słynnej już koszulce, wiesz o czym mysle > > Nick znarowilismy kuchenny watek,Kendo nas zabije najpierw pralismy w niej s > karpetki,a teraz rozwieszasz moja bielizne??????????)))))) Kendo jest tolerancyjna szefową, w razie biedy i tak prtzeniesie naszą rozmowe do innego wątku Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:10 nick000 napisał: > Kendo jest tolerancyjna szefową, w razie biedy i tak prtzeniesie naszą rozmowe > > do innego wątku powinien byc watek taki uniwersalny gdzie misz-masz o niczym i o wszytskim,a nie stojace skarpetki zmieszane z damska bielizna Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:12 slo-onko napisała: > > Kendo jest tolerancyjna szefową, w razie biedy i tak prtzeniesie naszą r > ozmowe > > > > do innego wątku > > powinien byc watek taki uniwersalny gdzie misz-masz o niczym i o wszytskim,a ni > e stojace skarpetki zmieszane z damska bielizna hahahaha, takie watki ciągle powstaja dzieki wszystkim vistulowym bywalcom, kazdy jest w jakimś sensie "narowiony")) Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:14 no dobra powiedzmy,ze nasze wspolne dyskusje beda odbywala sie w watku z najpiekniejszymi miejscami na ziemi Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:23 w końcu vistula jest takim pięknym miejscem, mówię to z pelną odpowiedzialnoscią. Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:25 nick000 napisał: > w końcu vistula jest takim pięknym miejscem, mówię to z pelną > odpowiedzialnoscią. skoro Vistula jest rzeka,a forum sluzy do rozmow to mozna w niej gotowac jak Maklowicz, prac a nawet rozmawiac Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:33 slo-onko napisała: > > w końcu vistula jest takim pięknym miejscem, mówię to z pelną > > odpowiedzialnoscią. > > skoro Vistula jest rzeka,a forum sluzy do rozmow to mozna w niej gotowac jak Ma > klowicz, prac a nawet rozmawiac taka jest idea forum, można wszystko byle sie nie obrażać a wrecz prazeciwnie Odpowiedz Link
slo-onko Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:35 nick000 napisał: > taka jest idea forum, można wszystko byle sie nie obrażać a wrecz > prazeciwnie sprawiac przyjemnosc? tu wlasnie tak jest. przyjemnych snow zycze wszytskim,ktoryz tu sa,beda lub byli Odpowiedz Link
nick000 Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 21:38 wolno Slo pozegnać sie w tym watku, mogę też i ja Zycze wszystkim spokojnej nocy, okryjcie sie po same nosy kołderkami, jest juz chłodno, serca miejcie jednak gorace. Odpowiedz Link
kendo Re:dzisiejszy obiadek;) 17.09.05, 23:23 o Wy lobuziaki, szefowa na pare godzi znikla a Wy pralnie z kuchni zrobili))))))))))))))))) to ma byc ostani raz.. pranko skarpet i bielizny w towarzystwie tak smakowitego kurczaka...mniam,mniammmmmm nielubie czuc proszkow do prania przy jedzeniu))))) nie zganiac jeden na drugiego....) OK,przeciez tez mi sie to zdaza czesto.... wybaczam Wam ...jestescie slodkie lobuziaki i juz) usmialam sie czytajac .. ) Odpowiedz Link
kendo Re:dzisiejszy obiadek;) lax... 18.09.05, 14:13 i szukam na rozbicie recepty,ktora w tygodniu czytalam na naszym express dzienniku i schowala sie,,,,ale znalazlam inne ,ktore w polaczeniu ze szpinakiem sa dobrym atyoxydantem,tak sie wypowiadal expert dietetyczny) zrobie kalasycznie smazony ,ale w kostke pokrojony z papryka czerwona i zolta i cebulka--zaleje to yogurtem sosowym z przyprawami i kuskus) Odpowiedz Link
kendo Re:dzisiejszy obiadek;) lax=losos 18.09.05, 19:30 i zapomnialo mi sie,ze musialam napisac nazwe rybki po polskiemu)))))))) wyszla wspaniala,paluszki lizac razem z dnem patelni) troszke za duzo nasypalo mi sie pieprzu cytrynowego, ale bede robic sobie czesto takie papusianie. nawet pasowalo by jako propozycja na ciepla kolacje z chlebkiem. Odpowiedz Link
slo-onko placki pankracki 18.09.05, 20:08 na razie losos niech sobie poczeka na swoja kolej wyjadamy rybe (bardziej rodzina niz ja) zakupiona nad morzem w ilosci niezliczonej,a ktora sie zamrozila dzis napchalams ie do przesady plackami,a jak kto woli nalesnikami wielkosci dna szklanki (rozne nazwy w roznych regionach) i dwa kubki mleka Odpowiedz Link
kendo Re: placki pankracki 18.09.05, 20:14 oj,lakomczuch sloo,lakomczuch) a swoja droga tez bym pojadal sobie takich placusiow, alem leniwa do smazenia) Odpowiedz Link
slo-onko Re: placki pankracki 18.09.05, 20:18 kendo napisała: > oj,lakomczuch sloo,lakomczuch) > a swoja droga tez bym pojadal sobie takich placusiow, > alem leniwa do smazenia) przyjedz do mnie nasmaze Ci cala fure ponoc sa znakomite, bo nasz Michal tez za nimi przepada Odpowiedz Link
kendo Re: placki pankracki 18.09.05, 20:24 poczekaj poczekaj,wpadne kiedys z nienaca na tle placusie, juz kombinujemy z siostra jakby to do Twego miasta zawiatac, bo dziewczynki znalazly fajna oferte. PS;. a kto to jest znow jakis Michal?? Odpowiedz Link
slo-onko Re: placki pankracki 18.09.05, 20:27 kendo napisała: > poczekaj poczekaj,wpadne kiedys z nienaca na tle placusie, > juz kombinujemy z siostra jakby to do Twego miasta zawiatac, > bo dziewczynki znalazly fajna oferte. > > PS;. a kto to jest znow jakis Michal?? tzw "monż" mojej latorosli Odpowiedz Link
kendo Re: placki pankracki 18.09.05, 20:29 acaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....,ze sie nie polapalam) Odpowiedz Link
kendo Re: grzanki:)))))))))) 19.09.05, 19:36 za pancia propozycja...nareszcie uzyl glowy na pomysl kolacjowy) pozaralam ze smakiem az trzy(3)szt. z maselkiem.jedna z pasztetem,a dwie z boroweczkowym drzemikiem) dopijam herbatke....do rana napewno wytrzymam) Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:01 jajka z cebulka i ryzyko bylo,ze roztbif sie zepsuje, pociachalam wszystko i na patelache) lubie taki smazony zapach.... zchapalam ze smakiem. za chwilke na deser zakasze ciasteczkiem ze sklepu i zapije herbatka) Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:09 kendo napisała: > jajka z cebulka i ryzyko bylo,ze roztbif sie zepsuje, > pociachalam wszystko i na patelache) > lubie taki smazony zapach.... zchapalam ze smakiem. > > za chwilke na deser zakasze ciasteczkiem ze sklepu i zapije herbatka) Kendus to po prostu nie ludzka rozpusta))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:12 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > jajka z cebulka i ryzyko bylo,ze roztbif sie zepsuje, > > pociachalam wszystko i na patelache) > > lubie taki smazony zapach.... zchapalam ze smakiem. > > > > za chwilke na deser zakasze ciasteczkiem ze sklepu i zapije herbatka) > poprawka: nieludzka rozpusta ale wstyd,ortografii nie znamy,az mi wstyd Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:13 slo-onko napisała: > poprawka: nieludzka rozpusta > ale wstyd,ortografii nie znamy,az mi wstyd tzn gramatyki chyba dzis pijana jestem i nie powinnam siadac do komputera,bo jeszce sobie limo nabije Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:15 a skąd ten stan? Tylko nie mów, że od mleka Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:17 nick000 napisał: > a skąd ten stan? Tylko nie mów, że od mleka od zupy kalafiorowej chyba tak dziala na mozg jesli jada sie ja na kolacje zamiast na obiad Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:23 chyba polubię taką zupkę pod warunkiem, że Slo osobiście poda mi na nią przepis Nie żegnałem sie jeszcze, chyba, w watku kuchennym, dzisiaj mam okazję, dobrej nocy wszystkim i smacznych snów Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:25 nick000 napisał: > chyba polubię taką zupkę pod warunkiem, że Slo osobiście poda mi na nią > przepis Nie żegnałem sie jeszcze, chyba, w watku kuchennym, dzisiaj mam > okazję, dobrej nocy wszystkim i smacznych snów Nick dla Ciebie to zupka chmielowa innych nie tolerujesz a chmielowa tez mozna podac na talerzu i jesc lyzka spij slodko i snij o gwiazdach Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:29 juz widze nicka przy zupce z lyzka) a moze lyzke zamienic na sitko? Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:31 kendo napisała: > juz widze nicka przy zupce z lyzka) > a moze lyzke zamienic na sitko? hahahahahahaha )))))))))))) to chyba sama piana bedzie musial chlipac albo same szyszki chmielowe bedzie wylawial choc powiem Ci tak po cichu,ze gdybym ja sprobowala karmic Nicka zupa kalafiorowa badz inna,ktorej nie znosi to zapomnialaby co robi i jadlby z ochota Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:38 hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak, coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywac)))))))) a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksowana. Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:49 kendo napisała: > hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak, > coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywac)))))))) > a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksowana. moze on by chcial, by zcesc zupy splywala po brodzie? Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:58 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak, > > coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywac)))))))) > > a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksowana. > > moze on by chcial, by zcesc zupy splywala po brodzie? moze i tak....ale ja bym nie wycierala brody) Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:00 kendo napisała: > slo-onko napisała: > > > kendo napisała: > > > > > hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak, > > > coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywac)))))))) > > > a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksowana. > > > > moze on by chcial, by zcesc zupy splywala po brodzie? > > moze i tak....ale ja bym nie wycierala brody) no wycierac to moze nie ale......... Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:06 > > slo-onko napisała: > > > kendo napisała: > > > > > > > hi,hi,....OK,ja dostarcze wielgasny sliniak, > > > > coby pierwsze siorbniecia mialy gdzie spadac/splywac))))))) > ) > > > > a moze slomke podac tez,pod warunkiem,ze zupka bedzie zmiksow > ana. > > > > > > moze on by chcial, by zcesc zupy splywala po brodzie? > > > > moze i tak....ale ja bym nie wycierala brody) > > no wycierac to moze nie ale......... co znow chcesz slo powiedziec co?? ze co bys zrobila??) Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:28 zegnales sie,zegnales juz w tym watku zatem milego wieczoro zycze) *sloo no przecie jedzenie jest rospusta) obojetnie co w siebie niewrzocamy) musze przytyc bo waga ponizej piedziesiat kg.stoi niewiem czy to dobrze czy zle,ale zaczynam cosik sie zastanawiac dlaczego.?? Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:29 kendo napisała: > zegnales sie,zegnales juz w tym watku > > zatem milego wieczoro zycze) > > *sloo > no przecie jedzenie jest rospusta) > obojetnie co w siebie niewrzocamy) > musze przytyc bo waga ponizej piedziesiat kg.stoi > niewiem czy to dobrze czy zle,ale zaczynam cosik sie zastanawiac dlaczego.?? a nie stosowalas jakies dietki na brzuszek? w odroznieniu od Twojej moja mi wzrosla jak juz bizuteria nie chciala zejsc z palcow to ladnie to musi wygladac Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:42 wlasnie,nic nie robilam, opuszczalam sie czasami z lunczami, kurcze,ja swoich nie nakladam bo boje sie ,ze zgubie, ech...juz kiedys tak mialam,pognalam w te pedy do lekarza i wszystko bylo OK, to chyba tak nawiedza mnie jakos perjodowo, albo przy ogrodzie wszystko zostawilam,bo wtedy zapominalam o lunczach Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:51 jemy kolacyje po 18:..... zaczna mi bardziej ciepla kolacja podchodzic niz kanapki, nawiazuje to do Twego sloo wpisu ,co wspomnialas we wtorku.... tez mi sie tak wydaje,ze wieczorem powinismy jak najwczesniej ja zjesc i nieopychac sie....a swoja droga zupi kalafiorowej to dawno nie jadlam.... ale ona chyba nie jest ciezko strawna na wieczerze? Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:52 kendo napisała: > jemy kolacyje po 18:..... > zaczna mi bardziej ciepla kolacja podchodzic niz kanapki, > nawiazuje to do Twego sloo wpisu ,co wspomnialas we wtorku.... > tez mi sie tak wydaje,ze wieczorem powinismy jak najwczesniej ja zjesc i > nieopychac sie....a swoja droga zupi kalafiorowej to dawno nie jadlam.... > ale ona chyba nie jest ciezko strawna na wieczerze? chyba nie, w koncu to gotowane warzywa wiesz jak ja ja gotuje? po 1-scinam rozyczki lacznie z lodyzkami, marchew kroje w talarki, pyrki w mala kosteczke, przyprawy jakie kto lubi (intensywnie), zielenina i smietana Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:54 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > jemy kolacyje po 18:..... > > zaczna mi bardziej ciepla kolacja podchodzic niz kanapki, > > nawiazuje to do Twego sloo wpisu ,co wspomnialas we wtorku.... > > tez mi sie tak wydaje,ze wieczorem powinismy jak najwczesniej ja zjesc i > > nieopychac sie....a swoja droga zupi kalafiorowej to dawno nie jadlam.... > > ale ona chyba nie jest ciezko strawna na wieczerze? > > chyba nie, w koncu to gotowane warzywa > wiesz jak ja ja gotuje? po 1-scinam rozyczki lacznie z lodyzkami, marchew kroje > w talarki, pyrki w mala kosteczke, przyprawy jakie kto lubi (intensywnie), zie > lenina i smietana robimy podobnie, ja nieraz zamieniam kartofelki na ryz/daje smietane/i duzo koperku Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:51 kendo napisała: > wlasnie,nic nie robilam, > opuszczalam sie czasami z lunczami, > kurcze,ja swoich nie nakladam bo boje sie ,ze zgubie, > ech...juz kiedys tak mialam,pognalam w te pedy do lekarza i wszystko bylo OK, > to chyba tak nawiedza mnie jakos perjodowo, > albo przy ogrodzie wszystko zostawilam,bo wtedy zapominalam o lunczach otoz to,praca fizyczna Kendus i brak odpowiedniego tersciwego pozywienia. wiem to sama po sobie. wiesz co bylo przyczyna,ze tak uroslam tu i owdzie? co dzien rano do kawy slodka bula,a na drugie pszenne pieczywo wchodzi w boczki i to szybko. spodnie,ktore mam na sobie sa niepzryzwoicie opiete,az denerwuje mnie to nie zamierzam jednak nic robic w kierunku swojej wagi:0tzn zamierzam ja utrzymac a waga moja to 55 kg Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 20:57 waga niezla,choc chyba jeszcze zaliczana do wagi piorkowej)))))))) ja drugiego sniadania nigdy nie jadam, tylko sniadanie/lunch//obiad/kolacja. i niemal do poduszki jabluszko a przed nim ciasteczko) Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:00 kendo napisała: > waga niezla,choc chyba jeszcze zaliczana do wagi piorkowej)))))))) > ja drugiego sniadania nigdy nie jadam, > tylko sniadanie/lunch//obiad/kolacja. > i niemal do poduszki jabluszko a przed nim ciasteczko) nasze drugie sniadanie zaczyna sie mniejw iecej ok 11,30,a trwa do 13 czasem dluzej.przy takim ruchu nie da sie normalnie zjesc. do kawy natomiast musimy miec jakas pzrekaske-takie przywyczajenieslodkie zreszta Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:01 kendo napisała: > waga niezla,choc chyba jeszcze zaliczana do wagi piorkowej)))))))) > ja drugiego sniadania nigdy nie jadam, > tylko sniadanie/lunch//obiad/kolacja. > i niemal do poduszki jabluszko a przed nim ciasteczko) moja waga piorkowa to 44 kg )))) wiec teraz jestem tlusta w porownaniu do kiedys Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:04 az wierzyc sie niechce,ze taka wage mialas, najmniej wazylam 48 kg przed slubem. pozniej ciaza/pozniej trzymalam raczej 50 kg,powoli podchodzilo do 55 kg i znow spadlo,wiec to moze mam takie cykle wagowe) zreszta mam miec wizyte u konowala ,zobacze co powie Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:08 pozegnam sie i ja tu tez, sloo,musze kroczyc do lazeneczki i dokonczyc to co rano mi sie nie chcialo, bo robilam "mini SPA" a pozniej jeszcze sie trzeba woda ochlapac) smacznych snow sloo) Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:09 kendo napisała: > pozegnam sie i ja tu tez, > sloo,musze kroczyc do lazeneczki i dokonczyc to co rano mi sie nie chcialo, > bo robilam "mini SPA" a pozniej jeszcze sie trzeba woda ochlapac) > > smacznych snow sloo) w tejs amej chwili mialam sie pzoegnac i spytac czy nie pogniewasz sie na mnie,ze zrobie to w kuchni? wiec ok slodkich snow i przyjemnego chlapania do jutra,papa Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:14 przyszlam wylaczyc kompa nie sloo,nie obrazam sie jak ktos chce juz zakonczyc klikanie, przeciez mamy rozne rytmy zyciowe,z ktorymi musimy sie uporac, miej sobie rownie upojne chlapanko ) i wypoczetej nocy zycze oczywiscie dla calej zalogi vistulowej -dobranoc. Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......smazone 20.09.05, 21:08 kendo napisała: > az wierzyc sie niechce,ze taka wage mialas, > najmniej wazylam 48 kg przed slubem. > pozniej ciaza/pozniej trzymalam raczej 50 kg,powoli podchodzilo do 55 kg > i znow spadlo,wiec to moze mam takie cykle wagowe) > zreszta mam miec wizyte u konowala ,zobacze co powie 52 wazylam tez przed slubem,a potem..... a potem jakos tak spadlo. teraz zaczynam nadrabiac,a przyczynily sie do tego swojego czasu dwa wieczorne posilki czyli obiad normalnie i dwie kolacje jedna ok 19,a druga ok 22 zanim polozylam sie spac. teraz jest podjadanie co nie sluzy dobrze dla organizmu,ale mam to w nosie, jem kiedy mam na to ochote Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:04 choc z piekarnika smakuja mi lepiej,sa bardziej chrupiace posmarowac kromke maslem polozyc salami pocieta w cieniutkie paseczki, polozyc plastry pomidora posypac cieniutkimi krazkami swiezej pory posypac sola/pieprzem/bazylja przykryc plastrem sera i do mikrofali na 500 st.okolo 1 min-lub zeby serek sie stopil....mniam,mniammmmmmmmmmm.... Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:13 cos podobnego robia moje dziewczyny w mikrofali wlasnie, przy czym ciut inne skladniki. osobiscie jakos mi to nie podchodzi taka ciepla kanapka,wole sandwich badz grzanke z tostera a na nia twarozek chrzanowy i plaster szynki Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:19 najbardziej lubię zwykły chleb podpieczony na chrupko na patelni i obficie posypany solą, zaraz powiecie, ze mo smak jest dziwaczny ale nic nie poradzę, to prawda Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:24 nick000 napisał: > najbardziej lubię zwykły chleb podpieczony na chrupko na patelni i obficie pos > ypany solą, zaraz powiecie, ze mo smak jest dziwaczny ale nic nie poradzę, to p > rawda kiedy bylam dzieckiem tez sie tymz ajadalam, teraz juz nie Nick lubisz potrawy bardziej dosolone chyba? Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:26 pamietam takie kromeczki opiekane na patelni z dwoch stron, tez to lubialam,ale teraz czuje ,ze sa za tluste dla mnie zrobilam z nimi kiedys jajecznice,krojac w krutong uprzednio do smazenia sloo, tez robie kanapke z samym pomidorem/bazylja i mozorella.... a grzanka smakuje mi z zoltym serem i pomaranczowym dzemem) Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:28 kendo napisała: > pamietam takie kromeczki opiekane na patelni z dwoch stron, > tez to lubialam,ale teraz czuje ,ze sa za tluste dla mnie > zrobilam z nimi kiedys jajecznice,krojac w krutong uprzednio do smazenia > > sloo, > tez robie kanapke z samym pomidorem/bazylja i mozorella.... > a grzanka smakuje mi z zoltym serem i pomaranczowym dzemem) ciekawa kompozycja tak jeszce nie jadlam. ale pzrypomnialo mi sie zestawienie zoltegos era pomidora, cebuli i majonezu-robilismy takie cos na biwaku kiedy zabraklo nam chleba wyciagalismy wszytsko co nam zostalo,a ze ser dosc tresciwy to i robil za chleb Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:32 stare dobre czasy biwakow i obozów wędrownych, jadło sie wszystko co tylko do ręki wpadło za wyjatkiem mydła. Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:33 nick000 napisał: > stare dobre czasy biwakow i obozów wędrownych, jadło sie wszystko co tylko do > ręki wpadło za wyjatkiem mydła. to byl biwak ludzi doroslych byly juz dzieci tak nam szlo jedzenie,ze nie zdazylismy zakupowac zostaly ostatnie zapasy jedzenia,ale to tez frajda Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:33 biedny nick,glodomorzyl na biwakach, ja tam dziwigalam w plecaku papusianie....a smakowalo wszystko swietnie, nawet suchy chleb i kwasne mleko na kolacje u gospodarza Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:36 kendo napisała: > biedny nick,glodomorzyl na biwakach, > ja tam dziwigalam w plecaku papusianie....a smakowalo wszystko swietnie, > nawet suchy chleb i kwasne mleko na kolacje u gospodarza albo wlasnorecznie topiony smalec do tego kawalek cebuli i od wszytskicha waniało jednakowo Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:46 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > biedny nick,glodomorzyl na biwakach, > > ja tam dziwigalam w plecaku papusianie....a smakowalo wszystko swietnie, > > nawet suchy chleb i kwasne mleko na kolacje u gospodarza > > albo wlasnorecznie topiony smalec do tego kawalek cebuli i od wszytskicha wan > iało jednakowo hi,hi,....no takiego wspomnienia niemam, niemniej byle biwaczki/obozy wedrowne i jedzonko na nich.... Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:37 na naszych biwakach bywało tak, ze dziewczyny mialy pelne plecaki wszelkiego jedzenia, my zaś szybko zjadaliśmy swoje i dobieraliśmy sie do ich zapasów, do nich też Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:41 nick000 napisał: > na naszych biwakach bywało tak, ze dziewczyny mialy pelne plecaki wszelkiego j > edzenia, my zaś szybko zjadaliśmy swoje i dobieraliśmy sie do ich zapasów, do n > ich też hahahahahahahahahaha hhhaaaaaaaaaaaaaa))))))) taaak,zeby nie te kobiety to facetow tez by nie bylo, poumieralibyz glodu? Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:43 i tu nie masz racji Przeciez potrafiliśmy sobie jakoś zorganizowac pożywienie, dziewczynom podbieralismy tylko z wygody a reszta była zdobywana w pocie czola Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:45 nick000 napisał: > i tu nie masz racji Przeciez potrafiliśmy sobie jakoś zorganizowac pożywieni > e, dziewczynom podbieralismy tylko z wygody a reszta była zdobywana w pocie czo > la reszta? tzn one? Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:47 przez skromność zmilcze i udam, ze pytania nie słyszalem)) Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:47 nick000 napisał: > na naszych biwakach bywało tak, ze dziewczyny mialy pelne plecaki wszelkiego j > edzenia, my zaś szybko zjadaliśmy swoje i dobieraliśmy sie do ich zapasów, do n > ich też no ladna taktyka biwakowa) i co dzielily sie wszystkim?) Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:49 czy dzieliły się? Nie miały wyjscia, ktos przeciez musial wykonywac za nie inne prace, cięższe, takie jak noszenie plecakow, chodzenie po wino itp Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:50 nick000 napisał: > czy dzieliły się? Nie miały wyjscia, ktos przeciez musial wykonywac za nie inn > e prace, cięższe, takie jak noszenie plecakow, chodzenie po wino itp pewnie dzielily sie chlebem i winem Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:55 nick000 napisał: > czy dzieliły się? Nie miały wyjscia, ktos przeciez musial wykonywac za nie inn > e prace, cięższe, takie jak noszenie plecakow, chodzenie po wino itp acha...to jeszcze i "kompocik" zakupywaliscie) to musialo byc pozniej wesolo) Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:30 ale mi gazeta sie rusza, szok wszystko inne chodzi jako tako. Jestem wszystkozerny, nie lubie tylko zup a sól musi byc w kazdej potrawie oprócz kawy i ciasta. Odpowiedz Link
kendo Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:32 rany...nie lubie duzo soli w potrawach... raczej tez wszystko pozeram,byle nie bylo to na cieplym mleku jakies kluseczki Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:35 nick000 napisał: > ale mi gazeta sie rusza, szok wszystko inne chodzi jako tako. > Jestem wszystkozerny, nie lubie tylko zup a sól musi byc w kazdej potrawie op > rócz kawy i ciasta. gazeta jak gazeta,ale tlenowania zamknela sie na zamek. Nick ,a probowales kiedys pieczone na grillu kromki chleba wczesniej umaczanego w maggi? ponoc rewela,ale mnie to nie podchodzilo. Tobie moze smakowac skoro lubisz slono Odpowiedz Link
nick000 Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:39 nie miałem okazji, jak sie zdarzy to upieke i zjem ze smakiem, magi jest slona a ja to lubię. Odpowiedz Link
slo-onko Re: kolacji cd......kanapki z mikrofali.. 21.09.05, 20:51 kochani ja Was dzis opuszczam, musze sie na jutro wyspac moj opiekun duchowy dba o to,bym rano pieknie wygladala dobrej nocy Odpowiedz Link
kendo Re: po kolacji czas do lozeczka;)) 21.09.05, 20:54 slo-onko napisała: > kochani ja Was dzis opuszczam, musze sie na jutro wyspac > moj opiekun duchowy dba o to,bym rano pieknie wygladala > dobrej nocy dobrej nocy sloo, zycze pieknego poranka) Odpowiedz Link
nick000 Re: po kolacji czas do lozeczka;)) 21.09.05, 20:55 na mnie tez juz czas, jak zwykle fajnie sie rozmawialo, dobrej nocy i spokojnego snu zycze. Odpowiedz Link
kendo Re: po kolacji czas do lozeczka;)) 21.09.05, 20:57 nick000 napisał: > na mnie tez juz czas, jak zwykle fajnie sie rozmawialo, dobrej nocy i spokojn > ego snu zycze. mily wieczor.... wypoczecia nocnego zycze i radosci poranku Odpowiedz Link
slo-onko filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 14:20 mialam zrobic filetz brzoskwinia ale musialam zmienic kolejnosc menu na kolejne dni. tak wiec dzis byl tez filet ale: -filet obsmazony w mace -przesmazone polplasterki cebuli (osolona, posypana lekko pieprzem) -przesmazone plasterkowane pieczarki (osolone , posypane lekko pieprzem) na dno zarodpornego naczynia polowe pieczarek, troche cebuli i filety (osolone, przyprawione pieprzem czarnym i ziolowym), na nie znow pieczarki i cebula. na gore kilka wiorek masla i ze 4 lyzki wody. podczas duszenia wytworzyl sie niby sos,a calosc miala fajny smak. do tego surowka z pekinki, majonezu i czosnku-palce lizac Odpowiedz Link
kendo Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 14:53 mam rozumiec,ze to filet kurczecia?) ale obojetnie jaki to brzmi smacznie, upieklam naerszczie ciasto , zmienilam nieco recepte,nie dajac cynamonu do srodka, a ukladajac jablka-osemki na wierzchu i posypujac cukrem i cynamonem wyszlo smacznie,nawet psiun przytupujac trzymal paszczydlo na stole proszac o kesek) Odpowiedz Link
kasikk Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 15:06 a ja dziś piekę kurczę blade na złoto ) Odpowiedz Link
kendo Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 15:33 bedzie upojny zapaszek w domciu,taki "typowo domowy" lubie ten zapach.....o i przeciez swiece dostawisz..... bedzie cudnie....smacznego zycze. Odpowiedz Link
nick000 Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 16:50 ale miałyście ucztę, niebo w gębie U mnie tylko prozaiczna ale przesmaczna kiszka ziemniaczana, dużo przy tym pracy ale warto. Odpowiedz Link
slo-onko Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 19:22 nick000 napisał: > ale miałyście ucztę, niebo w gębie U mnie tylko prozaiczna ale przesmaczna k > iszka ziemniaczana, dużo przy tym pracy ale warto. podsunales mi dzis pomysl z ta kiszka przy czym ja pojde na latwizne i upieke jutro babe ziemniaczana polana smietana Odpowiedz Link
kendo Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 19:41 o !( a ja niemam zadnego kartoflacza w domciu(((((((((( i niewiem co bede nawet robic na obiad. Odpowiedz Link
kendo Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 19:39 czytalam na innych forach,ze to pychota) Odpowiedz Link
slo-onko Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 19:20 kendo napisała: > mam rozumiec,ze to filet kurczecia?) > > ale obojetnie jaki to brzmi smacznie, > > upieklam naerszczie ciasto , > zmienilam nieco recepte,nie dajac cynamonu do srodka, > a ukladajac jablka-osemki na wierzchu i posypujac cukrem i cynamonem > wyszlo smacznie,nawet psiun przytupujac trzymal paszczydlo na stole proszac o > kesek) a to cos w formie tary? czy bardziej z naszego polskiego przepisu? Odpowiedz Link
kendo Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 19:43 najnormalniejsze ciasto na proszku do pieczenia, roznica byla,ze zamiast mleka wode sie uzywalo zagotowujac razem z margaryna i wlewajac ciepla do ciasta,na samym koncu i do razu piec.... Odpowiedz Link
slo-onko Re: filet pod pierzynka cebulowo-pieczarkowa 01.10.05, 20:08 kendo napisała: > najnormalniejsze ciasto na proszku do pieczenia, > roznica byla,ze zamiast mleka wode sie uzywalo > zagotowujac razem z margaryna i wlewajac ciepla do ciasta,na samym koncu > i do razu piec.... poprosze o dokladny przepis ze szczegolami Odpowiedz Link
kendo Re: ciasto cynamonowe/modyfikacja 01.10.05, 20:19 juz sie robi .... 3 jajka 2 decylitry cukru(mozna dac mniej bo dla mnie jest za slodkie) 2 1/2 decylitra maki 2 lyzeczki proszku do piecznia 1 - # - cynamonu 75g margaryny 1 decilitr wody jablka 2szt w osemkach upieklam w tortownicy na 24 cm diameter. *ubic jaka z cukrem bardzo dobrze *dodac maka zmieszana z proszkiem do pieczenia. *wlac zagotowana wode z margaryna *wylac do formy wysmarowanej i obsypana ;bulka tarta lub kokosowymi wiorkami lub kasza manan *ulozyc szybko czastki jablka na calosc lekko je wciskajac(bo moje nieopadly) *posypac cynamonem i cukrem *piec 45 minut na 175-2000stopni(ja pieklam na 200 stopni i moglam go krocej piec o 5 minu. Odpowiedz Link
slo-onko Re: ciasto cynamonowe/modyfikacja 01.10.05, 20:21 aha to w te manie,dzieki lubie takie co to szybko sie robia, a potems zybciej sie zjadaja Odpowiedz Link
kendo Re: ciasto cynamonowe/modyfikacja 01.10.05, 20:26 w recepcie niema jablek,tylko sama cynamon zmieszany z maka, ja poukladalam jablka na calosc i posypalam cynamonem, myslam,ze opadnie a tu taka niespodzianka....i nawet smaczna) Odpowiedz Link