Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o przepowiedni filozofa Fukuyamy?

20.03.04, 21:47
W GW można przeczytać interesujący wywiad z tym wspólczesnym filozofem.
Przewiduje koniec człowieka. Jak w tym kontekście możan spojrzeć an
pokoleniową koniunkcję Uran Pluton ? Bardzo mi zależy na wypowiedzi Pana
Piotrowskiego i Pana Pantomassa. Dziekuje!!
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Co sadzicie o przepowiedni filozofa Fukuyam 21.03.04, 01:55
      majdaj napisała:

      > W GW można przeczytać interesujący wywiad z tym wspólczesnym filozofem.
      > Przewiduje koniec człowieka. Jak w tym kontekście możan spojrzeć an
      > pokoleniową koniunkcję Uran Pluton ? Bardzo mi zależy na wypowiedzi Pana
      > Piotrowskiego i Pana Pantomassa. Dziekuje!!

      Tez jestem ciekawa. Mozesz podac linka do tego artykulu? Tak sie sklada ze mam
      w horoskopie te koniunkcje i inni astrologowie - moi rownolatkowie maja rozne
      poglady na ten temat.
      • majdaj Anahelko artykul na głownej stronie portalu GW 21.03.04, 10:12
        do sciagniecia lub w światecznej w realu.Pozdrawiam z wyrazami uznania!!
        • anahella No chyba juz nie ma..... n/t 22.03.04, 01:16

    • pantomass Re: Co sadzicie o przepowiedni filozofa Fukuyam 21.03.04, 23:33
      Witaj

      Przeczytałem Twojego posta wczoraj, gdy mój umysł pochłonięty był szykowaniem
      nowych materiałów do Astrolabium, które miały się ukazać z okazji nadchodzącej
      wiosny i nowiu. Znalazłem ten wywiad i zacząłem czytać, lecz niestety nie
      mogłem się skupić. Tak sobie myślałem, że skoro to pytanie adresujesz do mnie i
      do pana Piotra, to powinienem się przyłożyć i odpowiedzieć na nie możliwie jak
      najlepiej. Postanowiłem więc odłożyć odpowiedź na moment odpowiedniejszy –
      taki, w którym będę mógł naprawdę się skupić i przeczytać cały artykuł.

      Dzisiaj przed chwilą mogłem spokojnie usiąść i zacząć czytać ten artykuł.
      Przeczytałem pierwszą odpowiedź. No, coś w tym jest – pomyślałem – i zacząłem
      czytać drugą, trzecią i czwartą... Piątej już nie doczytałem, bo jakoś nie
      jestem chyba w nastroju, aby czytać takie okropieństwa. Wiesz, idzie wiosna,
      będzie cieplutko, dziewczęta zaczną chodzić letnich sukienkach, będzie można
      wyjeżdżać za miasto, będzie można się spotykać ze znajomymi w parku lub w
      ogródku jakiejś kawiarni… Jednym słowem – będzie super. A jak do tego pomyślę
      sobie, że już po wiośnie będzie lato... Hmm, lato też jest fajne, bardzo je
      lubię, te wyjazdy nad morze, w góry, chodzenie w krótkich spodenkach i bez
      skarpetek. Tak, chodzenie bez skarpetek lubię w lecie najbardziej. Po lecie
      przyjdzie jesień, która zawsze skłania mnie do zadumy. Popadam wtedy w
      nostalgię, która wycisza mój rozbiegany latem umysł. Zaczynam sobie wtedy
      zdawać sprawę, że moje zewnętrzne życie zaczyna się powoli kurczyć, że już
      coraz częściej będę w domu. Ale lubię ten stan i wiem, że jest mi on bardzo
      potrzebny. A w zimie najbardziej lubię święta Bożego Narodzenia. Są naprawdę
      bardzo fajne, wyczuwa się w nich taki odświętny nastrój, ludzie chcą być dla
      siebie dobrzy i mili.

      Lubię pory roku, lubię tę zmianę, która z jednej strony coś na nas wymusza, a z
      drugiej, jest w niej taka stałość, która pozwala na to, aby przewidzieć, co
      mniej więcej będzie się działo w przyszłym roku na wiosnę. Wszystko się
      zmienia – mówił już o tym Heraklit i Budda. To jest takie paradoksalne, że
      dopiero w zmianie możemy znaleźć jakieś niezmienne prawo...

      O czym to mówiliśmy? Aha, o Fukuyamie. No. To, co chciałem Ci powiedzieć, to
      jedynie tyle, że niestety nie jestem w stanie tego artykułu przeczytać do
      końca. Wydaje mi się jakiś taki niepasujący do mnie i mojego patrzenia na
      świat, a poza tym wypełnia mój umysł odcienią pesymizmu, który jest mi zupełnie
      obcy. A do tego wszystkiego temu Fukuyamie jakoś dziwnie z oczu patrzy...
      • pantomass Re: Co sadzicie o przepowiedni filozofa Fukuyam 21.03.04, 23:46
        A i jeszcze zapomniałem dodać, że ktoś, kto był odpowiedzialny z wydanie jego
        książki, która tym razem wieści koniec człowieka, popełnił wielki błąd. Jak
        można takie rzeczy czytać na wiosnę? Myślę, że o wiele więcej egzemplrzy jego
        książki sprzedałoby się na jesieni.
        • majdaj Nie prosiłam o recenzje artykułu!! 22.03.04, 09:49
          Pieknie to wszystko napisałęs, to byl "krzyk" niczego nie zmieniac!!")) lecz
          nie o to mi szło. Chodziło mi o to co Ty sądzisz o tej pokoleniowej /Ciebie
          też dotyka))/Koniunkcji Uran Pluton.Chciałam znać twoje zdanie czy można by
          ją "proroczo" widzieć jako zwiastuna nagłych , potężnych , nieuniknionych zmian
          a moze właśnie owych biotechnologii?Pozdrawiam z wyrazami podziwu, nieźle masz
          obsadzonego merkurego, pewnie w aspektach z marsem))).
          • pantomass Re: Nie prosiłam o recenzje artykułu!! 22.03.04, 12:47
            Witaj

            Poniższe dane przedstawiają twarde aspekty(koniunkcja, kwadratura, opozycja)
            Urana do Plutona w latach 1500-2050. Mała literka r oznacza retrogradację.
            Jestem ciekaw, czy uda Ci się skorelować jakieś wydarzenia na świecie z tymi
            danymi:

            1. 19.01.1500 UR - 90 - PL
            2. 28.08.1538 UR -180 - PL
            3. 31.12.1538 r UR -180 - PL
            4. 23.07.1539 UR -180 - PL
            5. 17.02.1540 r UR -180 - PL
            6. 16.06.1540 UR -180 - PL
            7. 17.01.1566 UR - 90 - PL
            8. 07.03.1566 UR - 90 - PL
            9. 14.11.1566 UR - 90 - PL
            10. 27.05.1567 r UR - 90 - PL
            11. 26.09.1567 UR - 90 - PL
            12. 01.05.1597 UR - 0 - PL
            13. 25.11.1597 r UR - 0 - PL
            14. 21.01.1598 UR - 0 - PL
            15. 05.10.1623 UR - 90 - PL
            16. 15.02.1624 r UR - 90 - PL
            17. 09.08.1624 UR - 90 - PL
            18. 10.01.1648 UR -180 - PL
            19. 03.05.1648 r UR -180 - PL
            20. 28.11.1648 UR -180 - PL
            21. 02.07.1649 r UR -180 - PL
            22. 16.10.1649 UR -180 - PL
            23. 17.04.1678 UR - 90 - PL
            24. 15.08.1678 r UR - 90 - PL
            25. 01.03.1679 UR - 90 - PL
            26. 20.10.1679 r UR - 90 - PL
            27. 10.01.1680 UR - 90 - PL
            28. 07.09.1710 UR - 0 - PL
            29. 28.05.1755 UR - 90 - PL
            30. 01.09.1755 r UR - 90 - PL
            31. 30.04.1756 UR - 90 - PL
            32. 06.10.1756 r UR - 90 - PL
            33. 06.04.1757 UR - 90 - PL
            34. 10.11.1757 r UR - 90 - PL
            35. 10.03.1758 UR - 90 - PL
            36. 19.09.1792 UR -180 - PL
            37. 22.01.1793 r UR -180 - PL
            38. 13.08.1793 UR -180 - PL
            39. 14.03.1794 r UR -180 - PL
            40. 04.07.1794 UR -180 - PL
            41. 01.01.1820 UR - 90 - PL
            42. 10.05.1820 r UR - 90 - PL
            43. 12.11.1820 UR - 90 - PL
            44. 03.08.1821 r UR - 90 - PL
            45. 04.09.1821 r UR - 90 - PL
            46. 26.06.1850 UR - 0 - PL
            47. 25.09.1850 r UR - 0 - PL
            48. 23.03.1851 UR - 0 - PL
            49. 21.10.1876 UR - 90 - PL
            50. 12.02.1877 r UR - 90 - PL
            51. 25.08.1877 UR - 90 - PL
            52. 31.01.1901 UR -180 - PL
            53. 29.04.1901 r UR -180 - PL
            54. 17.12.1901 UR -180 - PL
            55. 28.06.1902 r UR -180 - PL
            56. 06.11.1902 UR -180 - PL
            57. 21.04.1932 UR - 90 - PL
            58. 02.09.1932 r UR - 90 - PL
            59. 08.03.1933 UR - 90 - PL
            60. 05.11.1933 r UR - 90 - PL
            61. 18.01.1934 UR - 90 - PL
            62. 09.10.1965 UR - 0 - PL
            63. 04.04.1966 r UR - 0 - PL
            64. 30.06.1966 UR - 0 - PL
            65. 24.06.2012 UR - 90 - PL
            66. 19.09.2012 r UR - 90 - PL
            67. 20.05.2013 UR - 90 - PL
            68. 01.11.2013 r UR - 90 - PL
            69. 21.04.2014 UR - 90 - PL
            70. 15.12.2014 r UR - 90 - PL
            71. 17.03.2015 UR - 90 - PL
            72. 22.09.2046 UR -180 - PL
            73. 15.02.2047 r UR -180 - PL
            74. 16.08.2047 UR -180 - PL
            75. 11.04.2048 r UR -180 - PL
            76. 30.06.2048 UR -180 - PL


            Czekam na odpowiedź...
            • majdaj Re: Nie prosiłam o recenzje artykułu!! 22.03.04, 19:06
              dziekuje za wydruk.Nie chce mi się myslec o tym co było lub co będzie natomiast
              podziwiam nieustannie jak mocny jesteś w gębie.Ja Cie potraktowałam poważnie a
              Ty mnie nie.Ot, fatum)))))))))).
              • pantomass Re: Nie prosiłam o recenzje artykułu!! 23.03.04, 00:31
                Stary, ja naprawdę potraktowałem Cię poważnie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z
                tego jak bardzo poważnie. Zarówno mój pierwszy jak i drugi post w tym wątku są
                bardzo dobrymi odpowiedziami. No, może nie są podane do końca i są zbyt
                alegoryczne, ale to są dobre odpowiedzi. Przecież nie zawsze na pytanie trzeba
                odpowiadać dosłownie. To, że odpowiedziałem na nie tak a nie inaczej nie było
                wyrazem niepoważnego potraktowania Cię – wręcz przeciwnie. Nie będę teraz tego
                tłumaczył. Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem, a zobaczysz.

                A tak swoją drogą to bardzo ciekawe, dlaczego każdy post, który adresujesz do
                mnie, ja odbieram bardzo dualnie. Z jednej strony mnie chwalisz i podziwiasz, a
                drugiej ciągle za coś ganisz. Jak myślisz, dlaczego tak jest?
    • majdaj Re: Co sadzicie o przepowiedni filozofa Fukuyam 23.03.04, 09:25
      Jestem tak ajk Ty zwolennikiem astrologii klasycznej.Podziwiam Cię za erudycję
      astrologiczną,entuzjazm, zaangażowanie. Krytyka?Jaka krytyka?)) PANTOMASSIE tys
      chyba spod znaku raka, taki obrażalski?))).Jest OK.Koniunkcja Uran Pluton juz
      nieźle spaprała życie kilku moim znajomym, sądziłem z,e masz jakies konkretne
      ostrzeżenia. Z wyrazami uznania i symaptii!!
      • manole Re: Co sadzicie o przepowiedni filozofa Fukuyam 23.03.04, 11:22
        Przeporaszam, ze dopiero teraz, ale jestem nieustajaco bardzo zajety.
        Chetnie odpowiem na Pani pytanie, tylko prosze najpierw wyjasnic, dlaczego
        laczy Pani pokoleniowa koniunkcje Uran/Pluton z filozofia Fukujamy?

        Piotr Piotrowski
        • majdaj Do pana Piotrowskiego 23.03.04, 15:13
          Ta koniunkcja wpolączeniu z zapowiedzią biotechnologii końcżacych
          czlowieczeństwo w znaczeniu jakie znamy to dla mnie wolne skojarzenie gwałownej
          przemiany , nieodwracalnych szeroko rozumianych katastrof jakie moga się stać
          udziałem tego pokolenia. To "bomba atomowa" takze moralna etc. Per analogiam?
          pokolenie , które przezyło obozy koncentacyjne, nieprawdopodobne natężenei
          przemocy, lęku , tragedii w latach 19391946 miało koniunkcję saturna i
          Plutona.Moim skromnym zdaneim żadnych planet pokoleniowych w koniunkcji nie
          sposób nie zauważycw losie konkretnego pokolenia.z wyrazami szacunku!!
          • manole Fukuyama i Uran/Pluton 24.03.04, 23:33
            Szanowny Panie,

            spieszę "w biegu" odpowiedzieć na Pańską prośbę. Otóż sprawa ta jest dość
            złożona i trudno byłoby pokazać taka czystą analogię między tym, co głosi
            Fukuyama a koniunkcją Uran/Pluton, która jest obecna w horoskopach pokolenia
            połowy lat 60-tych. Oczywiście, ten trop jest znakomity, zwłaszcza jeśli
            weźmiemy pod uwagę fakt, ze koniunkcję tę można rozumieć jako przemianę
            (Pluton) człowieczeństwa (Uran) w oparciu o medycynę (Panna). Pytanie jest
            tylko takie: czy to rzeczywiście byłby koniec, śmierć (Pluton) człowieczeństwa?
            Na pewno byłby to koniec takiego człowieczeństwa, jakie znamy. Moim zdaniem to,
            co potencjalnie jest możliwe, na pewno się ziści, bez względu na to, czy ktoś
            się temu będzie przeciwstawiał, czy nie.
            Ale chciałem jednocześnie zauważyć, ze już człowiek archaiczny stale próbował
            przekroczyć swoją kondycję, starając się być bliższy bogom. To, co się dzieje
            obecnie, jest jakby kontynuacją tej mitycznej potrzeby, tyle tylko, że ma ona
            miejsce nie w doświadczeniu religijnym, a na gruncie nauki, która zresztą
            religię zdetronizowała.
            Podobnie było podczas poprzedniej koniunkcji Uran/Pluton, która miała miejsce w
            1710 roku pod koniec znaku Lwa. Jak pamiętamy, ludzie z tym układem planet
            uczestniczyli w czymś, co nazywa się Oświeceniem (kult rozumu). Dziś z
            perspektywy czasu niektórzy filozofowie uważają, że epoka ta, zrównując
            człowieka wyłącznie z rozumem i świadomością (Lew), wykastrowała go z pełni
            człowieczeństwa.
            Jak Pan widzi, dotknął Pan tematu, który przekracza ramy pogaduszek
            internatowych.
            Rozważania Fukuyamy sytuują się na styku filozofii nauki, antropologii,
            biotechnologii, genetyki i futurologii. Jeśli chcielibyśmy się za to zabrać od
            strony astrologicznej, nie możemy poprzestać wyłącznie na koniunkcji
            Uran/Pluton, bo to zawężyłoby nasz horyzont, ale sięgnąć głębiej również do
            innych układów, być może nawet do Sedny (SeDNA), albo choćby do horoskopu
            samego Fukuyamy, i wtedy próbować zrozumieć ten problem z rożnych stron.

            Pozdrawiam
            Piotr Piotrowski


            • manole I jeszcze cos 25.03.04, 00:55
              Zapomniałem dodać, że Wojciech Jóźwiak w swojej najnowszej książce "Wiedza nie
              całkiem tajemna" (Studio Astropsychologii, Białystok 2004) w kilku rozdziałach
              pisze coś na temat Fukuyamy i astrologii. Może to Pana zainteresuje? (Nie
              czytałem tej książki)

              W najnowszym numerze "Gwiazdy Mówią" (www.gwiazdy.com.pl) w swoim cotygodniowym
              felietonie Jóźwiak dokonuje całkiem pouczającej krytyki jakiegoś tekstu z
              astrolabium.pl. Z grubsza chodzi o kwestię determinizmu i indeterminizmu.

              Piotr Piotrowski
              • majdaj Szanowny Panie Piotrze!! 25.03.04, 09:19
                Bardzo dziękuję za odpowiedź tym bardziej,że idzie ona po linii i moich
                rozważań.Bravo, bravissimo za seDNE!!!Moze to łancuch DNa a moze dno?)))
                i nasze rozważanai i artykuł Joźwiaka i szereg prywatnych dyskusji mowi, o
                tym,zę jest ruch w mrowisku bo mrówki czują,ze idzie ZMIANA rzecz normalna ale
                na początku zawsze budzi niepokój. Pluton w Strzelcu też pewnym strukturom
                deologicznym nawetw obrebei astrologii pozwala na transformcję!!Z wyrazami
                uznania i szacunku!!
      • pantomass Francis Fukuyama - rys charakterologiczny 25.03.04, 01:20
        Witaj Majdaj

        Abyś był już do końca usatysfakcjonowany, odpowiem wprost, co sądzę na temat
        filozofii Farnacisa Fukuyamy. Zanim to jednak uczynię pozwól, że przedstawię Ci
        kolejne kroki mojej dedukcji:


        1. Farancis Fukuyama urodził się 27.10.1952 roku w Chicago. Gdy nie znam
        godziny sporządzam horoskop na godzinę 12.00 i ustawiam Ascendent na 0 stopni
        Barana. Dane pochodzą z jego strony internetowej.


        2. Z horoskopu wynika, że jego Słońce i Merkury znajdują się w Skorpionie, a
        Księżyc w Wodniku. Znam dwóch pisarzy, którzy mieli podobnie horoskopy do niego.

        Pierwszy z nich to Albert Camus (07.11.1913), który Słońce miał w Skorpionie i
        podobnie jak Fukuyama Księżyc w Wodniku. Jak pisał, to wszyscy wiemy. On jednak
        miał Merkurego w Strzelcu, dlatego w jego pismach można wyczuć więcej optymizmu.

        Drugi z nich to Jean – Poul Sartre (21.06.1905), egzystencjalista francuski. On
        z kolei ma Ascendent w koniunkcji z Marsem w Skorpionie i również jak dwaj
        pozostali Księżyc w Wodniku. Jedną z najbardziej znanych sentencji jego
        autorstwa jest ta, która mówi, że to „świadomość określa byt”. Powiedział tak
        parafrazując słowa Marksa, który mówił na odwrót. Filozofia Sartra jest
        filozofią jednostki, która jest przerażona widnokręgiem, na którym znajdują się
        konieczności dokonywania wyboru. Człowiek jest w jego filozofii bardzo samotny.
        Zobacz film „Windą na szafot”, który wraz z muzyką Milesa Davisa jest
        kwintesencją egzystencjalizmu. Zresztą Davis i Sartre się znali.


        3. Teraz parę słów na temat Fukuyamy. Ma Słońce i Merkurego w Skorpionie.
        Leszek Szuman w swej książce „W kręgu znaków zodiaku” pisze:

        „Jednej rzeczy Skorpion nie umie – pocieszać. Nie jest zdolny do poklepania
        przyjaciela po ramieniu i do powiedzenia: uszy do góry, stary, jakoś to będzie…
        Przeciwnie, jest w duszy przekonany, że będzie gorzej, przygotowuje się więc na
        najgorsze. Z góry będzie obmyślał jak zwalczyć przyszłe, przypuszczalne
        trudności, których inni się w ogóle nie spodziewają.”

        „Trochę nieprzyjemna jest podejrzliwość Skorpiona w stosunkach z ludźmi.
        Skorpion czystej wody nie wierzy nikomu i niczemu, obojętnie czy to będzie
        chodziło o teorie naukowe, o wierność żony, o szczerość w przyjaźni, o
        informacje w gazetach lub komunikatach radiowych.”

        „Mówi się, ze dobry detektyw musi mieć w sobie coś ze zbrodniarza, aby mógł
        zrozumieć psychikę przestępcy i skutecznie go zwalczać. Otóż Skorpion te cechy
        ma.”


        4. Przyjrzyjmy się teraz bliżej aspektom Merkurego.

        a) Odbiera kwadraturę od swego władcy Plutona, który jest w Lwie w koniunkcji z
        Lilith. Potęguje to jego skłonności do pesymistycznego pisarstwa. Wyciąga na
        światło dzienne takie brudy, jakie nikomu innemu by nie przyszły do głowy.
        Dodatkowo Lew sprawia, że wszystko jest podane bardzo poważnie i z wielkim
        dramatyzmem.

        b) Kwadratura od Księżyca w Wodniku sprawia, że jego pisarstwo dotyczy spraw
        związanych z nowymi technologiami i społeczeństwem masowym.

        c) Całość domyka Jowisz w Byku, przez co tworzy się konfiguracja ‘wielki
        krzyż’. Z tych wszystkich planet Jowisz ma najkorzystniejsze położenie, co
        sprawia, że całe jego pisarstwo przyniesie mu wielkie pieniądze. I tak
        rzeczywiście jest, bo jest on obecnie bardzo dobrze sprzedającym się pisarzem.

        5. Teraz mamy czarno na białym 'filozofię' Francisa Fukuyamy. Czy jest to
        filozofia? Odpowiem jako astrolog, że aby ktoś był filozofem musi mieć mocno
        podkreślonego Jowisza lub Strzelca, czego w horoskopie Fukuyamy nie ma. Co
        innego Robert Hand, który prawie wszystko ma w Strzelcu. Takiego człowieka
        można nazwać filozofem.
        • manole Re: Francis Fukuyama - rys charakterologiczny 25.03.04, 21:03
          > 5. Teraz mamy czarno na białym 'filozofię' Francisa Fukuyamy. Czy jest to
          > filozofia? Odpowiem jako astrolog, że aby ktoś był filozofem musi mieć mocno
          > podkreślonego Jowisza lub Strzelca, czego w horoskopie Fukuyamy nie ma. Co
          > innego Robert Hand, który prawie wszystko ma w Strzelcu. Takiego człowieka
          > można nazwać filozofem.

          PP. Astrologia nie poddaje sie tak latwo generalizacji, jakby Pan tego
          oczekiwal. Immanuel Kant, ktory przeciez nie byle jakim filozofem byl, ma w
          swoim horoskopie Jowisza w dwunastym domu i zaledwie w trygonie do Wenus. Czy
          to znaczy, ze ten uklad jest bardziej "filozoficzny" niz wielki krzyz z
          Jowiszem w horoskopie Fukuyamy?

          Piotr Piotrowski
          • pantomass Re: Francis Fukuyama - rys charakterologiczny 25.03.04, 22:04
            Witam Panie Piotrze

            Ma Pan rację. Akurat z tym piątym punktem troszkę za bardzo 'poleciałem'. Ale
            cóż robić gdy rozsądek nie zawsze jest w stanie utrzymać w cuglach mej
            buzującej młodości? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka