Dodaj do ulubionych

talenty w radixie

07.01.11, 10:28
Na jaki dom i jakie planety sie patrzy probujac zgadnac jakie wrodzone talenty posiada dana osoba? Czy np. na polozenie Wenus? Badajac swoj horoskop wyczytalam, ze Wenus w Wadze ma talent do matematyki i tu sie sprawdzilo bo ze sporym powodzeniem startowalam w roznych olimpiadach. Ale chodzi mi bardziej o telenty do takich czy innych sportow, muzyki, pisania, spiewania ...
Obserwuj wątek
    • invisible7 Re: talenty w radixie 07.01.11, 13:37
      black_halo napisała:

      > Na jaki dom i jakie planety sie patrzy probujac zgadnac jakie wrodzone talenty
      > posiada dana osoba? Czy np. na polozenie Wenus? Badajac swoj horoskop wyczytala
      > m, ze Wenus w Wadze ma talent do matematyki i tu sie sprawdzilo bo ze sporym po
      > wodzeniem startowalam w roznych olimpiadach. Ale chodzi mi bardziej o telenty d
      > o takich czy innych sportow, muzyki, pisania, spiewania ...

      A gdzie było napisane o tym talencie Wenus w Wadze do matematyki? Pierwsze słyszę, akurat Wenus jest ostatnim elementem horoskopu, jaki kojarzyłby mi się z matematyką smile

      Myślę, że kwestia talentów nie jest taka prosta i jednoznaczna. Jeśli chodzi o zdolności poznawcze/intelektualne, patrzyłabym na Merkurego i 3 dom (choć trudne aspekty do Merkurego absolutnie nie oznaczają małych zdolności intelektualnych, często wręcz przeciwnie! np. napięte aspekty z Uranem dają błyskotliwość). Przy zdolnościach artystycznych, muzycznych itp. - właśnie na Wenus, przydałby się też podkreślony dom 5, dający silną potrzebę stworzenia czegoś własnego. I tak dalej, i tak dalej.
      • invisible7 Re: talenty w radixie 07.01.11, 13:38
        Za wcześnie wysłałam - ciąg dalszy smile Sport to z kolei mocno postawiony Mars. Myślę, ze ogólnie wszystko zależy od samej dziedziny i nie ma jednego wskaźnika zdolności w horoskopie.
        • invisible7 Re: talenty w radixie 07.01.11, 13:43
          I jeszcze (szkoda, że tu nie można edytować postów smile) Jowisz to coś, co nam w naturalny sposób przychodzi łatwo, sfera/dziedzina, w której wierzymy w siebie i sami z siebie chcemy się w niej rozwijać - można więc ją traktować jako potencjalny talent. Saturn - coś, co na początku przychodzi nam z trudem, ale zmusza do ciężkiej pracy - tak więc początkowy kompleks może nas doprowadzić do świetnych wyników.
          • acrux_79 Re: talenty w radixie 07.01.11, 15:20
            1) spojrzenie na dominanty - coś, co ujawni się dość szybko
            2) spojrzenie na relacje do władcy horoskopu, najlepiej na mocne aspekty, najlepiej energii się lubiących ( np Lew ASC, trygon Słońce - Mars: menedżer, sportowiec, np Bliźnięta ASC, koniunkcja Merkury - Księżyc: pisarz, mówca, analityk, np Koziorożec ASC, Saturn trygon Słońce: organizator, architekt, działacz ) etc, etc
            3) położenie Merkurego "w ogóle" i jego wykorzystanie w całym radixie, włącznie z aspektowaniami
            4) relacje wł wierzchołków 1 - 3, 3 - 5, 3 - 10, najlepiej jakby władcą jednego z nich był właśnie Merkury

            Wenus jest energią do czegoś, Merkury umysłem, jeśli tworzenie harmonii i sztuka dyplomacji, albo taniec jest... talentem... to ... czemu nie ?
            Ale samo przebywanie w znaku to za mało. Wystarczy jakiś zły aspekt od malefika, albo dom 6, 8, 12 i może już tak wesoło nie być ( choć znajdzie się kółko fanów dla Wenus w 12, ale, wierzcie, nie polecam, sam na szczęście nie mam ).
            • marinasun Re: talenty w radixie 07.01.11, 15:33
              Znam kilka przpadków talentu muzycznego przy Wenus w 12.
              • acrux_79 Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośno :-) 07.01.11, 17:55
                Ufff, jak ja bym chciał, gdyby dom 12 był kopalnią talentów, jak ja bym chciał uncertain . Nic, tylko bym orzekał ludziom, co się mnie pytają, o naturze utalentowania planety tam się znajdującej. To jest właśnie dokładnie to, co zarzuca Frawley ( i co spotyka się w moją większą aprobatą ), jeśli mówi o "astrologach współczesnych". Oni lubią "upiękaszać" życiorysy, nadając znaczenia w domach, których to znaczeń nie ma. Przez co powstają czarujące interpretacje przekonwertowane na współczesny, rzeknijmy, "optymizm humanistyczny"

                Np:

                - Słońce w XII słabe ? Nie przejmuj się. To talent do "duchowości"
                - Księżyc w XII nadwrażliwy ? Hmm... To talent do "psychoanalizy"
                - Merkury w XII słaby ? Skądże znowu... "Sztuka, ezoteryka, muzyka, poezja go czeka".
                - Wenus w XII słaba ? Ależ czemu, przecież proste przełożenie Ryby = 12 dom, Wenus w - Rybach wywyższona, zatem metodą sokratejską Wenus w XII wywyższona i z radości tańczy. A że w związkach coś nie - teges częściej ? No, nie, keep smiling !
                - Mars w XII słaby ? A może dobry jako lekarz w szpitalach, albo pomoc ? Albo żołnierz na misji w Afryce ? A może gliniarz w przedszkolu ? Był taki film.
                - Jowisz w XII ? Jowisz w XII będzie "bardziej beneficzny" niż w domach kardynalnych ( zgodnie z rozumowaniem sylogistycznym Wenus ). Szkoda go na ASC lub MC, zmarnuje się jego potencjał.
                - Uran w XII ? Ba ! Ezoteryczny to taki, że wszystkie brudy w sposób Edisonowski odkryje.
                - Neptun ? W swoim żywiole ! Teraz to sobie popływa w tym basenie.
                - Pluton ? Czytaj Uran. Plus seks. Pluton to seks. Każdy adept astrologii przecież w kółko powtarza Pluton - seks, Pluton - seks, Pluton - seks. Mars ? Wenus ? Aaa tam, one "płytkie" są. Pluton lepszy.

                Po czym na samym końcu klasyfikacji została "astrologowi współczesnemu" jedna planeta, "niesłusznie" ochrzczona malefikiem ( za 20 lat Saturn zostanie benefikiem, skończy się epoka malefików ) i "astrolog współczesny" powie: Saturn w XII, no, hmm, w zasadzie przyjęło się w astrologii, że planety w XII słabo się wyrażają, hmm, ja mam dla Pana/Pani dobrą, optymistyczną radę, myślę, że Saturn i jego energie się będą mniej wyrażały, no tak, widzę mało aspektowań od niego, no tak, będzie Pan/Pani miał mniej sztywne podejście do życia...

                smile smile smile

                P.S. Jeden kompozytor, dobry znajomy, ma Wenus upadającą w Pannie. Nie przeszkadza mu ona jednak tworzyć, bo... ma Merkurego w koniunkcji z Księżycem
                Ja potrafiłem grać mnóstwo melodii ze słuchu, chodziłem do chóru, grałem kilka lat na organach, muzyka w moim życiu zajmuje miejsce godne, godniejsze niż np alkohol czy kobiety (!). Wenus to ja mam w horoskopie nieuszkodzoną, ale... dość marną, pod kontrolą Saturna.
                Oczywiście te dwa przykłady z brzegu kompletnie niczego, a niczego nie dowodzą, ale Wenus nie jest dla mnie sygnifikatorem talentu muzycznego, a gdybym miał dla niej godniejszego domu szukać, to chętniej bym ją zadowolił domem II, IV, V, VII, IX, X, albo XI nawet, a nie XII. Myślę, że z tego tytułu byłaby raczej bardziej zadowolona wink

                DOM XII nie jest domem talentów, nigdy nie zostanie, on jest psychologicznym marzeniem astrologa, w postaci teorii kompensacji. Jeśli planeta pracuje źle w domu XII, to marzeniem klienta i jego "kierownicy", czyli astrologa, jest pokazać "na złość", że planeta jednak działa. Niestety, nie działa.
                • acrux_79 Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 07.01.11, 17:58
                  Proszę mi wybaczyć moją autorytarność ( Mars con Słońce ), oraz nadaktywną sztukę prowadzenia sporów ( Mars / Słońce / Merkury / Uran - wszystko mocno połączone ), ale mam nadzieję, że moja sztuka dyplomacji ( Saturn / Wenus beneficznie do ASC / DESC i względem siebie ) się opłaci.

                  Ja po prostu, będę się starał ocalić resztki "starej" astrologii, bo "nowa" nadmiernie sobie hasa, do tego stopnia, że za kilkanaście lat nie będzie można się porządnie nauczyć astrologii, bo reguły będą sobie bezkarnie hasać jak koziołki po górach.
                  • marinasun Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 07.01.11, 19:22
                    acrux_79 z pewnością dużo racji jest w tym tradycyjnym podejściu do interpretacji. Gdzie zatem upatrywałbyś talentu muzycznego w horoskopie? Nie upieram się, bo zbyt niedosknale znam się na astrologii, chętniej słucham interpretacji niż próbuję interpretować. Faktem jest, że ta wenus w XII domu pojawiła się akurat u osób utalentowanych muzycznie. W obu przypadkach były to do tego Ryby. Ale oczywiscie to za mało, żeby co do tego wyrokować. XII dom kojarzy mi się z nieświadomością, skąd czerpie się jednak pewne niewypracowane umiejętności z tzw., niewiadomo skąd. Ale nie wiem czy dobrze kojarzę ten XII dom i czy czasem nieświadomości nie przypisuję się domowi IV. Wyprowadź mnie z błędu. Z góry dzięki.
                    • acrux_79 Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 09.01.11, 21:06
                      Wenus w Rybach jest.... wywyższona. Jest w swojej godności, przejawia się silniej. Ale... nie przejawia się tak silnie, jak powinna bo dom XII nie jest jednak domem kardynalnym albo osią, więc talentu może się... nie dostrzega, albo trzeba ciągnąć na siłę, zważywszy, że jest duże prawdodobieństwo Wagi u dwóch osób na DESC. Czyli "talent muzyczny" ( Wenus w Rybach ), albo "tajemne związki" ( władca 7. w. 12 ), albo osoby, które chcą poznać ten talent ( nacisk DESC na władcę ). No i sto jeszcze różnych możliwości, nie znam osi, itp. Może np Wenus być mocno aspektowana i opisy można do kosza wyrzucić.

                      Co do talentów muzycznych, to ja się nie czuję.... hmmm.... kompetentny ( dobre słowo ? ). Zależy jeszcze jako kto: muzyk, kompozytor, tancerz, grajek uliczny, wokalista, itp. Pewne znaczenia można znaleźć np u Leona Zawadzkiego.
                      • foudre Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 09.01.11, 22:17
                        "Wenus w Rybach jest.... wywyższona. Jest w swojej godności, przejawia się silni
                        > ej. Ale... nie przejawia się tak silnie, jak powinna bo dom XII nie jest jednak
                        > domem kardynalnym albo osią"
                        - Wenus dlatego jest w Rybach wywyższona, bo nie przejawia się silnie. Bo nie powinna się "silnie" przejawiać. "Silnie" przejawia się w Baranie.
                        • acrux_79 Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 09.01.11, 23:05
                          I bardzo dobrze, krytyka moich niewłaściwie dobranych słów jest dobra smile
                          Zatem zamieniam "silnie" na "w sposób taki, żeby móc zaistnieć"

                          Znak - natura planety ( zgadzam się, Wenus w Baranie przejawia się silnie, w Rybach subtelnie, złego słowa użyłem )
                          Dom - sposób wyrażania się natury - w domu XII subtelna Wenus w Rybach wyraża się subtelnie ( natura znaku ), naturalny, wywyższony, zarazem jednak raczej dla publiczności zamkniętej ( XII ) niż szerokiej ( X ), czy bezpośrednio, narzucająco się na zewnątrz ( ASC, oś ). Oczywiście, upraszczam, proszę mnie nie łapać za ... słówka smile

                          Oczywiście głupotą byłoby zawężanie poprzez mówienie o tym, że skoro Mars u faceta ukryty w XII, albo u kobiety Wenus w XII ukryta, to "męskość", czy "kobiecość" się nie wyrażają. Człowiek nie jest "męskością" ani "kobiecością", można z łatwością znaleźć sławnych z drugoplanowym Marsem czy Wenus.

                          Ja znam niezłą "laskę" ( dosłownie - tak się kreuje, w pozytywnym słowa znaczeniu ) koło pięćdziesiątki, cztery osobiste planety w VIII domu, ale VIII dom to nie dom XII smile

                          Pozdrawiam smile wink
                • foudre Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 07.01.11, 22:06
                  Gdybym poszukiwała astrologicznych wskazówek co do moich talentów, pan Frawley byłby ostatnim człowiekiem, którego poprosiłabym o radę.
                  A mnie nieodmiennie dziwi to negatywne interpretowanie domów XII i VI. Kto powiedział, że lekarz z silnym domem X jest bardziej spełniony od tego z silnym domem XII czy VI? Prawdopodobnie ten pierwszy jeździ lepszym samochodem...
                  • acrux_79 Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 07.01.11, 23:47
                    We "współczesnej astrologii" właśnie przyjęło się, że Ci, co usztywniają poglądy, mówiąc o "gorszym" domu VI i XII, czy też VIII są mało efektywni i niegodni zaufania. Niestety, niestety, nie jest tak. Wystarczy prześledzić "kariery" planet usadowionych w domu XII, a zwłaszcza jeśli są dyspozytorami ASC, czy DESC. ( oczywiście sytuację może uratować nieoczekiwany trygon od Jowisza, Neptuna, Marsa czy Słońca, ale to insza inszość ).

                    Niestety, astrologia nie jest komunizmem w najczystszym wydaniu, zatem najmocniej energię zamanifestują planety posadowione w domach kardynalnych ( ale jaką energię - to już sobie astrologu odpowiadaj sam - np lepiej żeby Mars był łagodniejszy w domu 7, czy Saturn w domu 4 ). A najsłabsze w domach "upadających". Podobnie większy prymat mają domy ogniste, powietrzne, nieco mniejszą moc ziemskie i wodne.

                    Wystarczy spojrzeć na to, że najlepiej się "wykażą" planety w domach, tutaj najlepiej to pójdzie w żywiole ognia:
                    1 - kardynalny, ogień ( oraz wywyższenie albo siła planet ognia - Słońce, Mars )
                    10 - kardynalny, ziemia ( wywyższenie albo siła planet konkretnych - Mars, Saturn )
                    7 - kardynalny, powietrze ( wywyższenie albo siła planet dyplomatycznych - Wenus, Saturn )
                    4 - kardynalny, woda ( wywyższenie, albo siła planet wzrastających - Księżyc, Jowisz )

                    Najlepiej "zaowocują" zaś planety w domach ( prymat "efektów" nad "wykazaniem się" )
                    2 - stały, ziemia ( wywyższenie, albo siła planet bogactwa - Księżyc, Wenus )
                    5 - stały, ogień ( wywyższenie, albo siła planet tworzenia - Mars, Słońce )
                    8 - stały, woda ( wywyższenie, albo siła planet wzajemnego zaufania - Uran, Pluton )
                    11 - stały, powietrze ( wywyższenie, albo siła planet ideałów - Neptuna, Urana )

                    A ani "nie zaowocują", ani specjalnie "nie zaimponują" planety w domach upadających ( brak wywyższenia, albo owocowania przekują w naukę )

                    3 - upadający, powietrze ( najlepszy do nauki, siła planet myślenia i rozwoju, Węzeł Wst i Merkury )
                    9 - upadający, ogień ( marnotrawienie energii na wypoczywanie, ale dużo z tego nauki - podróżowanie, inni ludzie, języki - Węzeł Zst oraz Jowisz )
                    6 - upadający, ziemia ( nauka nt wartości ziemskich, jakimi jest materia, ciało i praca - czyli zostajesz pracownikiem, chory, albo wykonujesz służbę, Merkury i Saturn )
                    12 - upadający, woda ( nauka nt emocji, czyli wiąże się ze złymi, nieciekawymi stanami emocjonalnymi, osamotnieniem, itp, wywyższone tam są Wenus, bo ona pragnie harmonii by uczuciowa woda mogła lepiej przepływać, oraz Jowisz bo daje nadzieję dla przetrwania w wierze i szerszych horyzontach ).

                    Niestety, wychodzę z założenia, że nie istnieje komuna jeśli chodzi o hierarchizację domów, ale przecież są jeszcze:
                    a) planety tam się znajdujące ( jedne planety zwyczajnie lepiej się poczują w domu "słabszym" niż mocniejszym, albo się zneutralizują )
                    b) aspekty
                    c) recepcje mutualne
                    d) Gwiazdy Stałe
                    oraz... ukochane przez wszystkich tranzyty smile

                    Pozdrawiam

                    P.S. "Spełniać się" może każdy, tu przyznaję rację. W sensie "lepszego domu" mówię o lepszym wyrażaniu energii, albo większych benefitach, ale wyrazić się też można poprzez bycie więźniem, albo takim Nikiforem. Fillozofia spełnienia pod tym względem jest pluralistyczna i zarazem egalitarna. Każdy spełniać się może, także ja, pomimo dość przeciętnego horoskopu własnego ( ja tak uważam ).
                    • aarvedui Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 09.01.11, 09:01
                      w całym tym wywodzie zapominasz o motywacji.
                      motywacja domu zakończeń do zostania lekarzem może być równie silna co z domu początków, to jak się rozwija motywacja powiązane jest z okolicznościami.
                      dlatego trzeba rozmawiać z klientem, żeby coś naprawdę dostrzec.
                      oczywiście można się oprzeć na tzw cold reading, przyjąć pewne założenia z kontekstu kulturowego jako determinujące i udawać wielkiego wieszcza.
                      trochę też upraszczasz te domy, zwłaszcza oś VI-XII, nauka ziemskich wartości? zdecydowanie nie, wartości, zwłaszcza te zmysłowo namacalne, to nieodwołalnie domek 2.
                      dom VI to dom wewnętrznej, osobistej integracji i "odpowiedniości", gdzie wszystko o sobie zostaje podsumowane i przetestowane z perspektywy rychłej konieczności zaistnienia w następnym domu.
                      dom XII jak najbardziej można uznać za dom talentów, zwłaszcza przy podejściu, że talent to coś co jest nam dane od absolutu (albo ogólnie, dostajemy/bierzemy to z zewnątrz, np z jakiejś tam kroniki akaszy czy innego boskiego natchnienia)
                      do tego mieszasz jeszcze pojęcie kariery z osią VI-XII, narzekasz na niby mylne przypisywanie domom nie tego co ich dotyczy, po czym sam przypisujesz pojęcie kariery do zupełnie nie tych domów co trzeba.
                      i jeszcze jakiś komunizm ci się przyplątał...i właśnie że tak, w astrologii jest komunizm bo każdy dom odpowiada za to za co odpowiada.
                      jak wartościujesz sobie dziedziny domów to już twoja sprawa, można wyżej cenić 12 domowy talent, można i 10 domową karierę vel uznanie lub 5 domowy poklask i splendor.
                      planety manifestują się tak, jak trzeba, odpowiednio, nie ma znaczenia że kardynalny lepiej widać w świecie bo ciągle kopie prądem w tyłek, a upadającego nie widać bo zmusza do introspekcji i aktywności mózgowej.
                      etc inne domy
                      • acrux_79 Re: Dom XII to nie dom talentów, protestuję głośn 09.01.11, 20:53
                        No dobrze, reasumując dyskusję:
                        1) Ty uważasz że motywacja z domu 12 może być na tym samym poziomie, co z domu 3 ( albo innego ), ja nie.
                        2) Ja uważam, że do "talentów" większe predyspozycje wykazuje dom 3 i ma on "niedemokratyczną" przewagę nad pozostałymi. Od razu nadmieniam, że nie będę robił statystyki tysiąca osób, ale już kilka zarzutów z wskazaniami, "że 12 domowcy talenty wykazują" odpierałem za pomocą... Merkurego i sygnifikowań domu 3, oraz AS, MC, czy dominanty, w najgorszym razie.
                        3) Mogę udawać wielkiego wieszcza, można mnie tak tytułować, można też nadać inne tytuły. Nie jest moją specjalizacją nadawanie tytułów innych, ani poszukiwanie takiego kontekstu, choć bywam złośliwy. I tą etykietkę też mogę przyjąć.
                        4) zgadzam się z upraszczaniem, tak, uprościłem oś VI - XII, to był przejaw intelectual - fiction
                        5) zgadzam się, że dom wartości to dom II, tak, podobnie jak w mniejszym zakresie pozostałe domy stałe
                        6) opis domu VI ogólnie przystępny i trafny
                        7) co do domu XII, no, ja bym tam "Absolutu" nie wstawiał, ja bym to nazwał mechanizmem obronnym na brak zrozumienia energii planety, bądź wierzchołka znaku w świecie. Wówczas jedyną odpowiedzią na beznadziejność świata tego jest ... wiara, nadzieja, ale zwłaszcza samooszukiwanie się, iluzja. Wiara raczej w domu IX. Boga to ja bym... nigdzie w horoskopie nie znajdował, co najwyżej... stosunek do niego.
                        8) co niewłaściwie karierze przyporządkowałem, poproszę cytowanie mojej wypowiedzi, poprawię ją, wyjaśnię, albo uderzę się w pierś, posiadam tą niezwykłą w dzisiejszych czasach umiejętność
                        9) jeśli chodzi o "cenienie sobie domów", to tak, zgadzam się z Tobą, tu jest pełna demokracja, każdy może chwalić swój ogródek, zwłaszcza gdy się chciałby pochwalić stellum w tym domu. Ale czym innym jest chwalenie się, czym innym znaczenie domu, a jeszcze czym innym chęć widzenia tego, co w ogródku dobrego, a co złego
                        10) co do "manifestacji planet", ciężko się wypowiadać, bo to bardzo szeroki kontekst, po części co najmniej się zgadzam

                        Pozdrawiam !


                        aarvedui napisał:

                        > w całym tym wywodzie zapominasz o motywacji.
                        > motywacja domu zakończeń do zostania lekarzem może być równie silna co z domu p
                        > oczątków, to jak się rozwija motywacja powiązane jest z okolicznościami.
                        > dlatego trzeba rozmawiać z klientem, żeby coś naprawdę dostrzec.
                        > oczywiście można się oprzeć na tzw cold reading, przyjąć pewne założenia z kont
                        > ekstu kulturowego jako determinujące i udawać wielkiego wieszcza.
                        > trochę też upraszczasz te domy, zwłaszcza oś VI-XII, nauka ziemskich wartości?
                        > zdecydowanie nie, wartości, zwłaszcza te zmysłowo namacalne, to nieodwołalnie d
                        > omek 2.
                        > dom VI to dom wewnętrznej, osobistej integracji i "odpowiedniości", gdzie wszys
                        > tko o sobie zostaje podsumowane i przetestowane z perspektywy rychłej konieczno
                        > ści zaistnienia w następnym domu.
                        > dom XII jak najbardziej można uznać za dom talentów, zwłaszcza przy podejściu,
                        > że talent to coś co jest nam dane od absolutu (albo ogólnie, dostajemy/bierzemy
                        > to z zewnątrz, np z jakiejś tam kroniki akaszy czy innego boskiego natchnienia
                        > )
                        > do tego mieszasz jeszcze pojęcie kariery z osią VI-XII, narzekasz na niby myln
                        > e przypisywanie domom nie tego co ich dotyczy, po czym sam przypisujesz pojęcie
                        > kariery do zupełnie nie tych domów co trzeba.
                        > i jeszcze jakiś komunizm ci się przyplątał...i właśnie że tak, w astrologii jes
                        > t komunizm bo każdy dom odpowiada za to za co odpowiada.
                        > jak wartościujesz sobie dziedziny domów to już twoja sprawa, można wyżej cenić
                        > 12 domowy talent, można i 10 domową karierę vel uznanie lub 5 domowy poklask i
                        > splendor.
                        > planety manifestują się tak, jak trzeba, odpowiednio, nie ma znaczenia że kardy
                        > nalny lepiej widać w świecie bo ciągle kopie prądem w tyłek, a upadającego nie
                        > widać bo zmusza do introspekcji i aktywności mózgowej.
                        > etc inne domy
    • cyprian_gr Re: talenty w radixie 07.01.11, 15:15
      witam!

      Niestety nie pamiętam hasła do mojego poprzedniego konta, zipernl bodajże, tak więc zacznę funkcjonować pod tym smile

      Przede wszystkim talentu nie znajdziesz od tak po prostu w jednym położeniu. A już na pewno wskaźnikiem zdolności matematycznych nie jest Wenus w Wadze.
      W astrologii chodzi o to by znaleźć jak najwięcej wspólnych czynników.

      Oczywiście tam gdzie jowisz, czy trygony, to przychodzi nam łatwo, naturalnie, kwadratury czy Saturn wskazuje na większe utrudnienia.

      Matematyka wymaga umiejętności analizy (Panna, Skorpion, Merkury), to przedmiot ścisły (znaki ziemskie, Saturn, Pluton), wymaga logicznego myślenia, pomysłowości (Bliźnięta, Merkury).
      Ale można sobie radzić z matmą również dzięki intuicyjnemu rozwiązywaniu zadań (Merkury+Neptun). Dopiero po dokonaniu takiej szerokiej i wnikliwej analizy horoskopu można łatwo dojść do wniosku, jakiego typu zdolności ktoś posiada.

      Ktoś kto posiada w horoskopie silny znak Panny, nie zepsuty wpływami znaków czy planet przeciwnych w znaczeniu Panny powinien dobrze sobie radzić z matematyką.
      Inaczej już by było w horoskopie Panny z silnym Marsem (niecierpliwa Panna), inaczej w horoskopie mocnej Panny z Merkurym naszpikowanym aspektami do Urana, Neptuna i Marsa (myślenie chaotyczne, zbyt szybkie, pospiesznie dochodzenie do wniosków). Każdy horoskop jest niestety bardzo złożony i trudno po jednym położeniu planetarnym dojść do dalekich wniosków.
      • marinasun Re: talenty w radixie 07.01.11, 17:32
        Widzę że dość istotny jest Merkury. Jak w takim razie zinterpretować siłę Merkurego pod kątem predyspozycji/talentów, gdy jest władcą horoskopu i Plutona w Id.(Panna) a do tego włada MC i Księżycem (Bliźnięta). Samym Merkurym w retro (wierzchołek d.V) włada Saturn, ale Merkury nie tworzy ścisłych aspektów z wyjątkiem trygonu do asc. Czy taki Merkury jest silny czy słaby właściwie?
        Pytam o to tym bardziej, że zbliża się uaktywnienie (?!) Merkurego z tego horoskopu przez tranzyt Plutona (koniunkcja).
        • cytryna76 Re: talenty w radixie 07.01.11, 19:20
          Też pierwsze słyszę, by Wenus w Wadze dawała talent matematyczny. To może być jakiś talent artystyczny, jednak związany z różnymi dziedzinami sztuki. Np. mój tata z taką konfiguracją nieźle gra na pianinie, czemu oddaje się z prawdziwą pasją, zapominając wtedy o całym świecie, ale estetą ani malarzem to on na pewno nie jest , choć i taki talent może dać Wenus w Wadze. Waga to może być również talent dyplomatyczny, do negocjowania, a tym samym np. do sprzedaży bezpośredniej, talent prawniczo - adwokacki itp.

          Zresztą sama Wenus pokazuje przede wszystkim to, co lubimy robić, co jest dla nas piękne i przyjemne i to może być ewentualna motywacja do pracy nad rozwinięciem Wenusowego talentu. Zdarza się przecież, że ktoś z rożnych nigdy w pełni nie korzysta ze swych potencjalnych uzdolnień.

          Co do talentu matematycznego, stosunkowo często sprawdza się reguła o aspektach Merkurego z Saturnem - znam całkiem sporo takich przypadków.

          Co do położenia Wenus w 12 domu to według - Wenus chciał - nie chciał jest zabarwiona Neptunem - toteż właściciela często jakoś tam ciągnie w kierunku "sztuki". Inna sprawa,to jej jakoś. Nie twierdzę, że daje to talent, ale samo zainteresowanie jakąś sferą życia może spowodować, że ktoś stanie się w tej dziedzinie lepszy od innych.

          Zgadzam się, że nie ma jednego elementu horoskopu, który pokazuje talenty. Zwykle jednak jest to ten jego fragment, który z różnych powodów jest "inny", rzuca się w oczy w kosmogramie. Już sama silna dominacja jednego z żywiołów wiele powie nam o potencjalnych uzdolnieniach.
        • marinasun Re: talenty w radixie 10.01.11, 00:16
          marinasun napisała:

          > Widzę że dość istotny jest Merkury. Jak w takim razie zinterpretować siłę Merku
          > rego pod kątem predyspozycji/talentów, gdy jest władcą horoskopu i Plutona w Id
          > .(Panna) a do tego włada MC i Księżycem (Bliźnięta). Samym Merkurym w retro (wi
          > erzchołek d.V) włada Saturn, ale Merkury nie tworzy ścisłych aspektów z wyjątki
          > em trygonu do asc. Czy taki Merkury jest silny czy słaby właściwie?

          Podpowiedzcie coś please!
          > Pytam o to tym bardziej, że zbliża się uaktywnienie (?!) Merkurego z tego horos
          > kopu przez tranzyt Plutona (koniunkcja).
          • hypokaimenon Re: talenty w radixie 10.01.11, 19:32
            marinasun napisała : Pytam o to tym bardziej, że zbliża się uaktywnienie (?!) Merkurego z tego horoskopu przez tranzyt Plutona (koniunkcja).
            .
            .

            Pewnie, że silny. A jeśli jeszcze w V sektorze (wolność, swoboda działania), to daje możliwości rozwojowe w oparciu o rozmaite gry (umysłowe), rozpoznawanie układu zasad jako podstawy efektywnego działania w danym środowisku, strategię (Merkury/Koziorożec dobrze planuje/koordynuje). Retrogradacja niestety nie ułatwia interpretacji, ale mentalnym punktem zwrotnym jest moment stacjonarności i powrót do ruchu prostego w progresjach sekundarnych.

            Być może sam fakt, że tak wnikliwie się nad sprawą zastanawiasz, jest już tej koniunkcji(Pluton/Merkury) zapowiedzią. Pluton/Merkury to prześwietlanie, analiza, zbieranie informacji, śledztwo.

            Mam od mniej więcej roku tranzytową kwadraturę Pluton-Pluton (radiksowy Pluton w X, 5 stopni od MC) i opozycję Pluton-Merkury (kwadratura tych planet w radiksie). Drugi rok ślęczę nad drugimi, tym razem brytyjskimi studiami magisterskimi (ściśle merkurialno/plutonicznymi - Decision Sciences/Business Inteligence&Analitics)
            Statystyka i coś, co anglojęzyczni określają jako Data Mining, to czysty mariaż Merkury/Pluton.
            • marinasun Re: talenty w radixie 11.01.11, 16:14
              > Pewnie, że silny. A jeśli jeszcze w V sektorze (wolność, swoboda działania), to
              > daje możliwości rozwojowe w oparciu o rozmaite gry (umysłowe), rozpoznawanie u
              > kładu zasad jako podstawy efektywnego działania w danym środowisku, strategię (
              > Merkury/Koziorożec dobrze planuje/koordynuje).

              Bardzo trafna wydaje mi się ta ocena Merkurego w sposobie myślenia i działania.
              Tylko ta wolność i swoboda w Koziorożcu dość specyficznawink
              Silny? Czyli tranzyt Plutona też będzie silny...
              Swoją drogą właśnie nie wiem jak w takim przypadku działa Pluton, gdy dotyczy to nie tylko Merkurego jako takiego, ale też władcy asc i mc a do tego Księżyca, a nawet ur. Plutona?
              Totalna zmiana?

              Pluton i Merkury dogłębna analiza i chyba rzeczywiście ciągła potrzeba rozwoju. Stąd te kolejne studia zapewnesmile
              • hypokaimenon Re: talenty w radixie 11.01.11, 22:58
                Niestety - bez zobaczenia radiksu jestem w stanie operować jedynie stereotypowymi ogólnikami typu :"Merkury w Koziorożcu w trygonie do Asc w Pannie - zdolność koordynacji, organizacji, zarządzania". Czyli - teksty z przeciętnej książki do astrologii.
    • leyaxxi Re: talenty w radixie 07.01.11, 23:35
      Może nie do końca w temacie, ale gdzieś spotkałam się ze stwierdzeniem, że dla realizacji zawodowej często znaczenie odgrywa władca domu III, zwłaszcza, gdy znajduje się w domu I. Czy coś Wam na ten temat wiadomo? Nie wiem gdzie to czytałam i nie pamiętam jak dokładnie to było interpretowane.
      • juja05 Re: talenty w radixie 08.01.11, 16:34
        Ja w horoskopie mam władcę 3 domu w pierwszym domu, w dodatku władcę 3 domu jest Merkury ( ścisła koniunkcja z ascendentem). Czy jestem spełniona zawodowo? Raczej nie, za to borykam się z trudnościami na tym polu, ale pracuje nad tym, żeby to się zmieniło.
        • acrux_79 Re: talenty w radixie 08.01.11, 16:38
          Aaaaa, w tym właśnie jest ambaras, aby dwoje chciało naraz. Może masz wielki talent, ale i przeszkody w ujawnieniu jego ( np gorsze usytuowanie władcy MC, blokady na to MC, przeciążenie 4 domu, czy coś w tym stylu.
          Mnóstwo talentów się nie ujawniło na tym świecie, to smutna kolej rzeczy uncertain
          • juja05 Re: talenty w radixie 08.01.11, 16:55
            acrux_79 napisał:

            > Aaaaa, w tym właśnie jest ambaras, aby dwoje chciało naraz. Może masz wielki ta
            > lent, ale i przeszkody w ujawnieniu jego ( np gorsze usytuowanie władcy MC, blo
            > kady na to MC, przeciążenie 4 domu, czy coś w tym stylu.
            > Mnóstwo talentów się nie ujawniło na tym świecie, to smutna kolej rzeczy uncertain

            hmm, w ujawnieniu ew. talentu, raczej nie. Choć jakiegoś wybitnego talentu nie mam albo go nie odkryłam, to znam swoje mocne strony. Władcę MC w znaku Koziorożca, mam w 6 domu , Saturn aspektowany dwoma 3 trygonami ( księżyc kon. Merkury i Neptun) i dwie słabsze kwadratury. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej. Przeciążenia domu czwartego nie mam, bo jest pusty w zn. raka i nie ma żadnych aspektów do tego domu, podobnie do domu 10 ( też pusty i zero aspektów). Może po prostu Saturn wszystko opóźnia, nie wiem.
          • sarna34 Re: talenty w radixie 08.01.11, 17:31
            Ciekawa sprawa, bo mam identyczny układ w natalnym. Władca 3 domu w ścisłej koniunkcji z Asc. Jest nim Merkury. Czuję się spełniona zawodowo i zadowolona, może dlatego, że władca 10 domu leży w 3 domu. U mnie występuje pewna dwoistość. Praca zawodowa ma ścisłe związki ze znakami merkurowymi (3 dom Panna i Księżyc w bliźniętach). Jest to powinność, zarabianie stałych pieniędzy, kontakty z ludźmi (szkolnictwo). Natomiast talenty realizują się u mnie jako hobby dzięki 12 domowej Wenus, która jest w ścisłym, Wielkim trygonie z Neptunem i Chironem w znakach wodnych (sztuka słowa, ale także wykonuję artystyczne przedmioty do dekoracji domu). A w zasadzie jest to latawiec, bo Wenus i Neptun mają do siebie w sekstylu Plutona z 2 domu. Realizuję się w obu dziedzinach, które wzajemnie się przenikają. Wzbogacam swoją pracę zawodową o umiejętności hobbystyczne. Z obu dziedzin czerpię środki finansowe i nie wymaga to ode mnie morderczego wysiłku, bo Jowisz jest umiejscowiony w 10 domu. Jest współwładcą domu V wraz z Plutonem i domu VI z Saturnem.
            Ciekawa jestem czy miałabym szczęście w grach losowych? Uran z Plutonem w 2 domu???

            • acrux_79 Re: talenty w radixie 08.01.11, 17:45
              Myślę, że ten hazard jest uzależniony od aspektowań do Jowisza, cieszy że jest władcą V wierzchołka, ja też mam władcę MC w 3., w pobliżu IC jednak, co sprawia, że lubię wykonywać pracę w dość bezpiecznym albo oswojonym miejscu, grajdołku.

              Wenus bez trygonu Neptuna miałaby pewnie "gorzej", dużo gorzej, czy Neptun "dominuje gdzieś" w horoskopie ?
              • sarna34 Re: talenty w radixie 08.01.11, 19:24
                acrux_79 napisał:

                > Myślę, że ten hazard jest uzależniony od aspektowań do Jowisza, cieszy że jest
                > władcą V wierzchołka, ja też mam władcę MC w 3., w pobliżu IC jednak, co sprawi
                > a, że lubię wykonywać pracę w dość bezpiecznym albo oswojonym miejscu, grajdołk
                > u.


                Cisza i spokój - myślę - że zależą od rodzaju planety w 3 domu. U mnie jest to Mars. Ciągnie mnie do większej przestrzeni. Nie lubię, gdy nic się nie dzieje. Ten Mars daje mi także dużo podróży.

                >
                > Wenus bez trygonu Neptuna miałaby pewnie "gorzej", dużo gorzej, czy Neptun "dom
                > inuje gdzieś" w horoskopie ?

                Neptun nie odbiera nieharmonijnych aspektów. Leży w końcówce 4 domu. Przynosi mi bardzo silną intuicję, umiem stawiać karty itp. Wyczuwam, gdy ludzie kłamią czy próbują oszukiwać.

            • juja05 Re: talenty w radixie 08.01.11, 17:49
              Rzeczywiście ciekawie, widocznie za powodzenie zawodowe odpowiada więcej elementów tej "układanki". Ja mam Wenus w 2 domu pozytywnie aspektowaną- trygon z plutonem i ścisły sekstyl z Marsem (czy mam talent do zarabiania pieniędzy? - średnio). W 3. domu mam Jowisza i jakoś specjalnie mi nie pomaga w kwestii kariery czy ujawniania jakichś wybitnych talentów. Do szkolnictwa zupełnie mnie nie ciągnie (choć z wykształcenia jestem nauczycielem). Obecnie najlepiej realizuję się hobbystycznie uprawiając sporty wszelkiego typu, może odpowiedzialny jest za to Mars- władca horoskopu w znaku Lwa.
    • gronia10 Re: talenty w radixie 07.01.11, 23:58
      A ja chyba na tym forum przeczytałam kiedyś,ze tam gdzie w radiksie mamy znak Wodnika,tam mamy szczególny talent do dziedziny reprezentowanej przez ten Dom .Znam osobę ,która ma 3 D w Wodniku,wybitny kierowca, inna ma 6 D,w Wodniku ,wybitny organizator.
      • juja05 Re: talenty w radixie 08.01.11, 16:40
        To ciekawe, ja mam szczyt 12 domu w znaku Wodnika, powinnam zatem mieć wyjątkowy talent we wszystkich " tajemnych" dziedzinach.
        • acrux_79 Re: talenty w radixie 08.01.11, 17:46
          Przyznaję, że to odważna, a nawet logiczna koncepcja, nie omieszkałem jej "wypróbować", trudno się w tej sprawie na razie wypowiadać.
      • bindu Re: talenty w radixie 08.01.11, 18:18
        no to klops, u mnie Wodnik zamkniety w 1. domusad


        gronia10 napisała:

        > A ja chyba na tym forum przeczytałam kiedyś,ze tam gdzie w radiksie mamy znak
        > Wodnika,tam mamy szczególny talent do dziedziny reprezentowanej przez ten Dom
        > .Znam osobę ,która ma 3 D w Wodniku,wybitny kierowca, inna ma 6 D,w Wodniku
        > ,wybitny organizator.
        • acrux_79 Re: talenty w radixie 08.01.11, 20:41
          Wodnik jest ostatni, który da się zamknąć, włącznie z tym, że w czterech ścianach jest na wolności, a cała reszta jest więzieniem.
          Ktoś mógłby powiedzieć, że Ryba jest ostatnia, ale Ryba archetypowo "lubi" być zamknięta, to po pierwsze, a po drugie, świat wydaje się jej być więzieniem wobec wieczności, więc nie rozróżnia.
          Rak już zupełnie odpada, bo on poszukuje jednak domowego ciepełka.

          Wodnik nawet zamknięty jest niezamknięty, więc kip smajling wink
          • jesien85 Re: talenty w radixie 09.01.11, 11:48
            Witam!

            Jako, że temat talentu, poznania własnych predyspozycji i możliwości zawodowych u mnie aktualnie bardzo na czasie, to postanowiłam się przywitać i nie podczytywać już forum anonimowo. Dzień dobry więc! smile

            Nie ukrywam, że mam też nadzieję na wasze obiektywne spojrzenie na mój horoskop i to co w nim siedzi. No i na wyrozumiałość, bom początkująca.
            Jestem więc bykiem z ascendentem w strzelcu. Władcą horoskopu jest Jowisz, usadowiony w 2 domu, a ten 2 dom zaczyna się w Wodniku. Jowisz odbiera sekstyl od 12 domowego Urana, będącego w koniunkcji do ascendentu.

            Z tego co powiedzieliście wcześniej, wychodziłoby, że mam talent do spraw drugodomowych, czyli zasobów wszelakich, wartości tak materialnych i niematerialnych. Do tego ten Jowisz dawałby rozmach, a Uran i aspekt miedzy nimi, ułatwiałby wszystko. I tutaj muszę powiedzieć, że uwielbiam gromadzić wiedzę, dużo czytam i często na bardzo odległe od siebie tematy. Poza tym nie mam wiele wspólnego z zasobami, nie pracuję w banku ani w bibliotece, ale może też nie do końca zrozumiałam jak to może się w życiu przejawiać.

            Co do Merkurego, mam go posadowionego w 3 domu, w 0 koniunkcji do immum coeli i w trygonie do ascendentu. Merkury jest w Baranie i w recepcji wzajemnej z 6 domowym Marsem w bliźniętach. I tutaj lubię dużo mówić, lubię dyskutować, a najbardziej lubię, gdy dowodzę swoich racji wink Czasem też powiem za dużo, czego żałuję, ale dobrze czuję się we wszelakich rozmowach. No i nie mam problemu z nawiązywaniem kontaktu z ludźmi.

            No i chyba ostatnie - Medium Coeli w Wadze, w 10 domu w luźnej koniunkcji (9 stopni) do MC Pluton. Wenus - władca MC jest w 3 domu też w Baranie (3 dom na wierzchołku ma Ryby). No i wychodziłaby mi tutaj dyplomacja jakowaś, choć ta Wenus w Baranie to nie jest najmocniejsza no i Merkury w Baranie to może za popędliwy smile

            No i się tak właśnie zastanawiam, w czym mogłabym się najlepiej poczuć (oczywiście poza tymi dziedzinami o których już wspomniałam). Może być też tak, że zupełnie nie widzicie tego co ja, dlatego prosiłabym o pomoc w interpretacji i podzielenia się tym, co tam w kwestii talentu/predyspozycji/zawodu zobaczycie. Z góry dziękuję smile
            • acrux_79 Re: talenty w radixie 09.01.11, 21:27
              Witaj Jesień, wybacz, ja się takim leniem stałem, że lubię widzieć radix, nie, że nie chcę nic pisać, po prostu wizualizacja planet jest cięzka, a tak to "cyk", wklejam datę, albo widzę uklad, i pisze Ci w kilku zdaniach, co widać.
              To moje lenistwo czasem stoi w sprzeczności z czyjąś prywatnością, albo cywilną odwagą, no, ale trudno. Dla odmiany, mój radix jest widoczny dla wszystkich. Niczym żer dla przybłędów ezoterycznych, ale w nim wielu rzeczy "nie widać". Niestety.

              Pozdrawiam ciepło smile
              • jesien85 Re: talenty w radixie 09.01.11, 21:43
                Jako, że też jestem wzrokowcem, jak najbardziej rozumiem smile
                To cykam danesmile

                08.05.1985 Kraków 23.00

                Z góry wielkie dziękuję smile

                • acrux_79 Re: talenty w radixie 09.01.11, 22:55
                  Widzisz, szkoda, że napisałaś, ale: "tutaj lubię dużo mówić, lubię dyskutować, a najbardziej lubię, gdy dowodzę swoich racji"

                  TO JEST TO WLAŚNIE smile . Talent ( Merkury w przygodnej godności ) literacki / mówienia / wyrażania się w sposób dynamiczny.

                  Jowisz, no tak, teoretycznie talent związany z finansami, itp. Ale... w kwadraturze ze Słońcem, Słońce dyspozytorem pieniędzy i kapitałów innych ludzi, więc ja bym w ten "talent" nie wszedł.
                  Ja bym zaryzykował w "zarządzanie ludźmi", w wykorzystanie ciętego języka do celów związanych ze środowiskiem pracy, albo obowiązkami ( Mars w VI w sekstylu do Wenus w III, Waga MC, dominant Merkury w Baranie IC, silny Pluton X ).
                  We współczesnej cywilizacji zawód nadzorcy / menedżera / organizatora / adwokata / społecznika nawet nie jest uznawana za "talent", ale nazwijmy, ze tak to wygląda.

                  Oczywiście, jeśli ktoś się nie zgadza z moją interpretacją, to może Ci podać inną wizję rozwoju do czego oczywiście interpeluję ( albo nawet apeluję smile ).
                  Dla mnie jest ważne, jak się do tego odnosisz.

                  Pozdrawiam ciepło smile

                  • jesien85 Re: talenty w radixie 09.01.11, 23:57
                    Muszę przyznać, że to by się zgadzało smile Nawet skończyłam studia z zarządzania (jak zapewne połowa absolwentów w Polsce wink, ale wybrane zostały przeze mnie jako drugi kierunek, no i całkiem świadomie.

                    Ostatnio chodzą mi po głowie szkolenia (organizowanie, przeprowadzanie), może coaching, no i tzw. trzeci sektor - czyli wszelkiego rodzaju fundacje i projekty z nimi związane. Fajnie więc, że i horoskop współpracuje smile

                    Miałabym jeszcze jedno pytanie. Czy to "zarządzanie" to na mniejszą skalę, czy większą? Typu organizacja międzynarodowa czy raczej firma lokalna? Bo to też dla mnie istotne (znaczy w świat mnie ciągnie, a może być tak, że choć ciągnie, to horoskop mówi, że to będzie tylko rekreacja smile

                    Jeszcze raz dziękuję za interpretację i pomoc smile

                    Pozdrawiam smile
                    • acrux_79 Re: talenty w radixie 10.01.11, 00:28
                      Zależy kiedy, zależy z kim, zależy jak. Nie jest to takie proste smile. To trochę więcej pracy do zrobienia. Nie chce mi się. Już w poście do "jesień" napisałem, że jestem leniem wink. Co nie zmienia faktu, że cieszę się z potwierdzenia "talentu" który napisałem, myślę, że horoskop współgra z tzw. życiem.
                      • acrux_79 Ha ha ha ha ha 10.01.11, 00:31
                        Jesień to Ty, ha ha ha. Minister zdrowia umysłowego ostrzega: "za duża ilość postów grozi mętlikiem"
                      • jesien85 Re: talenty w radixie 10.01.11, 20:11
                        Szkoda, że to nie jest takie proste. Ale jak to mówią: pożyjemy, zobaczymy co wyjdzie smile

                        Jeszcze raz dzięki.

                        PS: A jakby Ci się kiedyś przypadkiem bardzo nudziło i zachciało sprawdzić, to się nie krępuj wink
    • aarvedui Re: talenty w radixie 09.01.11, 09:16
      za wiki:
      "Uzdolnienie (talent) – wrodzone albo nabyte predyspozycje w dziedzinie intelektualnej lub ruchowej, przejawiające się większym lub mniejszym stopniem sprawności w danej dziedzinie.

      W innym kontekście, talent jest to wrodzona umiejętność łatwego przyswajania wiadomości oraz ich łatwego zastosowania w praktyce. Często się mówi "ten, to ma do tego talent", znaczy to, iż ma on predyspozycje w danym kierunku.

      Czasami talent to predyspozycje, umiejętności do działań oryginalnych i wyjątkowych, lecz najczęściej te działania nie mają kontekstu wyjątkowości.

      Często błędnie utożsamia się talent (cząstkowy) z genialnością (wszechstronnym uzdolnieniem). Przykładowo mówi się "geniusz muzyczny", nawet w przypadku osób, które nie mają żadnych innych talentów poza muzycznym, jak np. Wolfgang Amadeusz Mozart."

      czyli teraz wskaż, co rozumiesz przez talent, w swoim pytaniu.
      czy chodzi o ogólne predyspozycje w jakimś kierunku? wrodzoną? wyuczoną? wyrobioną ilością powtórzeń? czy może o natchnioną genialność?

      jeśli chodzi o predyspozycje, to astrologia ma konkretne wyznaczniki predyspozycji zawodowych.
      jeśli chodzi o preferencje, tak samo. podobnie wartości.
      oczywiście nie zawsze preferencje pokrywają się z potencjałem

      np. Uran kon Wenus Marka sprawiły, że bardzo lubił fizykę jądrową, a nawet chciał studiować i pracować. Jednak jego Merkury w Strzelcu sprzyjał raczej teoriom niż wkuwaniu równań. w końcu Marek został księdzem i głosi pismo wśród gejów narkomanów na dworcu centralnym.

      ten uproszczony przykład potwierdza, że "talent" to ani nie kwestia predyspozycji, ani preferencji, tylko kwestia zadania sobie właściwego pytania ;-P
      • black_halo Re: talenty w radixie 09.01.11, 15:08
        Jako talent rozumiem wrodzona predyspozycje, np. ktos rodzi sie z pieknym, czystym glosem wiec jesli wlozy wysilek w nauke spiewu to ma szanse zostac zawodowym spiewakiem.

        A ktos inny rodzi sie z predyspozycjami do sportu albo ma jakies inne zdolnosci jak np. zdolnosc wyobrazania sobie roznych rzeczy w 3D wiec staje sie dobrym architektem albo robi filmy animowane.

        Nie chodzi tez o predyspozycje zawodowe - w koncu akurat to jakis zawod bedziemy wykonywac zalezy tez od innych czynnikow. Chodzi mi o talenty ujawniajace sie we wczesnym dziecinstwie, np. dziecko dostaje kredki i okazuje sie, ze umie swietnie malowac.
        • aarvedui Re: talenty w radixie 16.01.11, 17:47

          moim zdaniem pytanie o talent jest źle postawione w astrologicznym układzie odniesienia, bo talent - jakkolwiek go rozumieć - może być wynikiem wielu rodzajów astro-układów.

          IMO jedyne co się liczy, aby przy sprawdzanym talencie były jakiekolwiek układy dające możliwość zaistnienia zarówno preferencji jak i możliwości do danej dziedziny.
          równie dobrze negatywne aspekty mogą wywołać ambicję aby talent rozwinąć - ciężką pracą, a trygony - zaprzepaścić lenistwem.

          do talentu w dziedzinie X moim zdaniem muszą istnieć radiksowe wyznaczniki do Preferencji dziedziny X oraz do Możliwości w dziedzinie X

          możliwości umysłowe i koordynacji ruchowej określają zazwyczaj Merkury i Mars, można dodać Księżyc.
      • acrux_79 Re: talenty w radixie 09.01.11, 21:29
        O widzisz, np o utożsamianiu genialności z talentem nie wiedziałem. Dzięki !
    • princesswhitewolf Re: talenty w radixie 09.01.11, 15:04
      wenus w wadze i talent to matematyki?
      a kto to tak dziwnie opisal???? Twoje talenty matematyczne z pewnoscia glownie wiaza sie z czyms innym.
      • black_halo Re: talenty w radixie 09.01.11, 15:12
        Nie opamietam gdzie to wyczytalam, ot tak zapadlo mi w pamiec. Zreszta nie chodzi tu o moje talenty tylko ogolnie jak to badac.
        • ineuforia Re: talenty w radixie 09.01.11, 17:59
          Ja mam silnie postawionego Merkurego w radixie: jest władcą horoskopu, W 0st koniunkcji z AS w Pannie, jest wierzchołkiem półkrzyża (do Marsa na MC i Księżyca na IC) odbiera pełno aspektów: kwadrat do Księżyca i Marsa, koniunkcja z Wenus i AS, trygon do Saturna, Neptuna, sekstyl do Plutona (w III domu). Talent? Nie wiem. Mam lekkie pióro. Podobno ładnie piszę. Pracowałam przez jakiś czas w gazecie, to chcieli kontrakt ze mną podpisać (ale ja nie chciałam). Poza tym łatwo się uczę. Niewiele czasu zajmuje mi nauczenie się na pamięć czegokolwiek, słowa jakby "same" się zapamiętują. Też podobno "sprawiam wrażenie" osoby inteligentnej... ale jak to jest to Góra tylko wiesmile A inne talenty? Muzycznie: słoń nadepnął mi na uchosad a tak kocham muzykę, ponad wszystko! Manualne: rysuję jak dziecko w przedszkolu. O, mówić ładnie i przekonująco umiem podobno. Ale ten skrzywdzony przez Księżyc i Marsa Merkury powoduje, że często przekręcam słowa... na przykład powiedziałam ostatnio... "Hmmm, widzę, że jesteś ADAPTEREM magii" (zamiast adeptem). Od tego czasu mam ksywkę MAGNETOFON. Hahahaha. ale wstyd. -_-
      • marinasun Re: talenty w radixie 10.01.11, 00:10
        Wenus w Wadze i talent do matematyki? Bardziej kojarzy mi się z finansami i tu raczej w Byku niż w Wadze. W wadze to jednak kwestie estetyczne, sztuka, relacje...
        Z kolei Jowisz zupełnie nie kojarzy mi się z finansami chyba, że w Byku. Jowisz to dla mnie raczej prawo, filozofia, etyka, stosunki międzynarodowe, kontakty z obcokrajowcami...
        natknęłam się jednak na powiązanie zdolności matematycznych z Wenus, ale o ile pamiętam w powiązaniu z Koziorożcem czy Saturnem i chyba z Panną też. Ale nie jestem znawcą niestety.
        • hypokaimenon Re: talenty w radixie 10.01.11, 18:56
          Jowisz jest ogólnym wzmacniaczem (ekspanduje gdziekolwiek jest).
          Na przykład - w aspektach do Plutona często znacznie wzmacnia to, co określa się jako 'ambicja'.
          Ludzie posiadający silne aspektowanie tego typu, mogą działają na zasadzie (za przeproszeniem): "zes..j się, a nie daj się!". Czyli - starają się osiągać cele niezależnie od rozmiaru przeszkód.

          (Bill Gates - koniunkcja Jowisz/Pluton w II sektorze).
      • black_halo Re: talenty w radixie 10.01.11, 17:29
        A z czego by wynikaly, bo zapomnialam dopytac?

        Nie posiadam mocnego Merkurego, chociaz wprawdzie siedzi najblizej osi ze wszyskich planet.
        • acrux_79 Re: talenty w radixie 10.01.11, 18:59
          Trzy stopnie od MC to dominanta w horoskopie. Talenty Merkurego ujawniły się w najczystszej postaci ( Strzelec, w IX ), czyli wyjeździe zagranicę ? Dobrze kojarzę ?
          Planeta w niedobrym znaku, ale jako dominanta, wyraża się dość mocno, choć nie tak, jakby jej się "chciało".
          • black_halo Re: talenty w radixie 10.01.11, 21:21
            W Strzelcu w IX domu mam 3 inne planety, Jowisza, Slonce i Urana - nie wiem ktora z nich wypchnela mnie za granice - moze wszystkie razem. A moze Saturn, ktory w momencie przeprowadzki akurat siedzial na DSC.

            Zastanawiam sie, ktora planeta dominuje bo trzeba jeszcze wziasc pod uwage ASC w Rybach i to, ze obaj wladcy siedza na MC, Jowisz w IX i Neptun w X domu.
      • aarvedui Re: talenty w radixie 16.01.11, 17:42
        princesswhitewolf napisała:

        > wenus w wadze i talent to matematyki?
        > a kto to tak dziwnie opisal???? Twoje talenty matematyczne z pewnoscia glownie
        > wiaza sie z czyms innym.

        wenus w wadze może mieć preferencje do harmonii, a jak wiadomo matematyka to królowa wewnętrznej harmonii i spójności.

        moim zdaniem pytanie o talent jest źle postawione w astrologicznym układzie odniesienia, bo talent - jakkolwiek go rozumieć - może być wynikiem wielu rodzajów astro-układów.

        IMO jedyne co się liczy, aby przy sprawdzanym talencie były jakiekolwiek układy dające możliwość zaistnienia zarówno preferencji jak i możliwości do danej dziedziny.
        równie dobrze negatywne aspekty mogą wywołać ambicję aby talent rozwinąć - ciężką pracą, a trygony - zaprzepaścić lenistwem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka