Dodaj do ulubionych

Łapacze na dworcach PKP

15.06.10, 10:52
Wybieram się w lipcu nad morze i koleżanka zaproponowała, abyśmy nie
rezerwowali pokoi, tylko pojechały w zależności od pogody i zdały się na
ludzi, którzy proponują wolne pokoje na dworcu PKP. Nigdy o tym nie słyszałam,
ale i bez tego mam mieszane uczucia.
Kim są ci ludzie? Czy oni na prawde szukają wczasowiczów, czy może chca ich
wykiwać, okraść, oszukać? Czytałam tu wątek, że niektórzy obiecują damek z
ogródkiem, a potem jest blokowisko i pokój na 4 piętrze w bloku. Czy jeśli
zgodzę się na ofertę jakiegoś kolesia, pójdę z nim do kwatery, a mi się nie
spodoba to czy mogę zrezygnować?
W ogóle na jakiej to działa zasadzie. Warto ufać tym ludziom? Proszę mi pomóc.
Obserwuj wątek
    • lenka_pl Re: Łapacze na dworcach PKP 15.06.10, 11:40
      jest różnie.
      jeśli chodzi o Kołobrzeg to rzeczywiście na dworcu jest masa takich
      osób.
      zazwyczaj oferują kiepskie pokoiki z dala od morza, i to drogo, bo
      wiadomo że jak ktoś przyjeżdza bez rezerwacji to do wieczora musi coś
      znaleźć i się zgodzi w sumie na cokolwiek.

      tak więc jednak polecałabym znaleźć coś przez neta - na spokojnie,
      porównać oferty, standard, ceny i wybrać.
    • robcius Re: Łapacze na dworcach PKP 15.06.10, 12:16
      witam
      mieszkam w Kołobrzegu i moja opinia dotyczy tylko i wyłącznie łapaczy z Kołobrzegu
      może niezręcznie mi pisać o konkurencji ale po to jest to forum aby opisać i takie przypadki
      moja opinia jest jednoznacznie negatywna, mamy XXI wiek, internet, telefony i setki innych możliwości żeby zaistnieć jako osoba/firma oferująca swoje usługi
      skoro ci ludzie w świadomości osób przyjeżdżających do Kołobrzegu kojarzą się tylko z brudną, pomiętą kartką w ręku, szarpiący się miedzy sobą o potencjalnych Klientów to właśnie taki jest obraz tego co świadczą, z reguły są to najtańsze kwatery lub najdroższe (jeśli wiedzą, że nie macie Państwo się gdzie podziać a noc już zastała, o warunkach hmmm jaka cena takie warunki, nie chodzi mi o czystość bo każdy z nich pewnie o to zadba ale o mieszkanie z reguły kątem w bloku itp. Jeśli komuś to odpowiada to wszystko jest OK, ale zapewniam że w tej samej cenie lub niewiele wyższej znajdziecie Państwo lepsze warunki w domach na pokojach gościnnych lub kwaterach prywatnych.
      Z własnego doświadczenia znam Klientów, którzy na telefon uzgodnili ze staczem cenę, mieli mieć możliwość grillowania, bliskość plaży itd, zamawiali adres ul. Nowogródzka,
      po przyjeździe okazało się, że osoba z którą uzgadniali to pośrednik - stacz z dworca PKP, kwatera to mieszkanie na 4 piętrze w dzielnicy Podczele - kilka km od Kołobrzegu - dawna baza wojsk radzieckich), adres to nie Nowogródzka a Wileńska a grill - chyba na balkonie :-), dobrze, że mieli laptopa i w internecie na szybko znaleźli stronę:
      www.kwatery-rubinowa21.kolobrzeg.pl/
      Chcąc odzyskać wpłacone pieniądze byli świadkami kłótni o prowizje między właścicielem mieszkania a podpitym staczem (czekali na niego 2 godziny aż zjawi się z dworca w Kołobrzegu).
      Jaki z tego jest morał?
      Lepiej zadać 15 pytań, czasami bardzo szczegółowych i zastać to co zobaczyli Państwo na stronie w internecie, niż jechać w ciemno.
      Moim zdaniem ważnym aspektem tego zjawiska jest też tzw szara strefa - niepłacąca żadnych ZUS, podatków itd
      Nie chcę też uogólniać, że wszyscy są tacy jak opisałem ale mnie jako mieszkańcowi wstyd jest za tych ludzi, za to co sobą reprezentują.
      Może inni podzielą się własnymi spostrzeżeniami w tym temacie
      pozdrawiam
    • marcin_boy Re: Łapacze na dworcach PKP 15.06.10, 12:28
      wpłacone pieniądze? chyba głupotą jest płacić staczowi pieniądze zanim się
      dojdzie do kwatery. Ryzykować owszem można i można też trafić na okazje. ale jak
      przedmówca napisał - oni liczą na to, że zdesperowani turyści wezmą byle co za
      wygórowaną cenę, bo noc się zbliża, a oni bez dachu nad głową. jednak nie radzę
      płacić im za cokolwiek, zanim się nie dotrze do kwatery. nikt cie to niczego
      zmuszał nie będzie. możesz iść ze staczem pod wskazany adres, obejrzeć warunki
      kwatery a dopiero później podejmować decyzję o tym czy bierzesz ten pokój czy
      nie. samo pójście ze staczem nie powinno być w żaden sposób zobowiązujące.
      jedyne co cie może spotkać to to że może cie stacz zwyzywac bo jest po %

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka