Jestem w dość przełomowym momencie życia. Pluton w koniunkcji z mc - cięzki czas dla mnie. Czuję całą sobą, że to czas zmian, które będą miały wpływ na moje dalsze życie. To przewartościowania głównie na polu zawodowym (ale nie tylko). Jest mi ciężko, wiem, że to, jak do tej pory żyłam, pracowałam musi się zmienić, i ja chcę tych zmian, ale nie mam już czasem siły. Nie wiem, którą drogą pójść dalej. Chciałabym wreszcie robić w życiu to, co sprawia mi przyjemność - marzy mi się droga artystyczna (piszę, rysuję - urządzanie wnętrz?). Czy powinnam nią pójść? Czy ma to sens w moim przypadku? Czy wziać się w garść i podążać dalej droga "zdroworozsądkową"? Podpowiedzcie coś
W moim horoskopie natalnym ascendentem jest baran. Pluton (w wadze, w kwadraturze do słońca) jest w 6 domu, razem z marsem ( w lwie) i księżycem (księżyc jest w koniunkcji z marsem). W domu 5 jest saturn w lwie; słońce w koniunkcji z wenus w domu 4; w domu 3 merkury w bliźniętach; w domu 1 jowisz w byku
Poza tym: słońce jest w kwadraturze do ac, ac w kwadraturze do wenus i trygonie do marsa,
mc w opozycji do słońca i wenus, w trygonie do księżyca i marsa
pluton w kwadraturze do mc i w opozycji do ac
saturn w kwadraturze do urana i w trygonie do neptuna
księżyc w kwadraturze do neptuna