Dodaj do ulubionych

zlowrozebne ukaldy

01.12.04, 16:25
Czy to prawda, ze Koziorozec w ascendencie i np sturn i pluton w jednym domu,
to zlowrozebny znak dla czlowieka, firmy, czy zwiazku?
Wogole jakie uklady sa zlowrozebne?
Obserwuj wątek
    • abaddon_29a Re: zlowrozebne ukaldy 01.12.04, 19:45
      Co do Koziorożca na ASC się nie wypowiadam.
      Co do Plutona i Saturna w jednym domu: niby czemu ten układ miałby być
      niekorzystny? Sam mam te planety w koniunkcji, obie tuż przy ASC (po
      pierwszodomowej stronie), w Wadze (więc Saturn dodatkowo wzmocniony). Czuję się
      świetnie. Bardzo obie - i Saturna, i Plutona - lubię.
      • tytija Re: zlowrozebne ukaldy 02.12.04, 23:17
        Dlaczego sie nie wypowiadasz nt Koziorozca w asc???
        • abaddon_29a Re: zlowrozebne ukaldy 03.12.04, 03:55
          Bo moja wiedza na jego temat jest czysto teoretyczna. Mogę jedynie odesłać do
          np. Arroyo.
    • dorisn Re: zlowrozebne ukaldy 01.12.04, 22:19
      Mam Asc w Koziorożcu, stellum na pograniczu Domu III i IV w Byku (Wenus, Mars w
      koniunkcji,obok Merkury i Słońce)- stellum jest w opozycji do MC w Skorpionie i
      ciut koło MC jest Uran. Dom VIII to Jowisz w Lwie (w kwadraturze do Urana w MC)
      i Saturn w Pannie (w opozycji do Księżyca w II Domu(Wodnik). Do tego Pluton w
      IX Domu(Waga) i to w opozycji do stellum w IC.
      Jak wygląda moje życie? Spore sukcesy, jak na młody wiek, ale odkupione
      ogromnym wysiłkiem, obecnie "chude" lata w sprawach zawodowych i osobistych. Z
      perspektywy tych doświadczeń łatwo zauważyć problemy z przyjaźniami (choć
      jestem osobą kontaktową)- zazwyczaj były tylko na chwilę i mam wąskie grono
      stałych przyjaciół, nic mi łatwo nigdy nie przychodziło, często moje porażki
      nie zależały ode mnie. Ale też zauważyłam u siebie - optymizm, zapał do pracy,
      cheć niesienia innym pomocy, wytrwałość a swojego zycia i tego co przeżyłam,
      nie chciałabym zamienić z nikim innym.
    • anahella Re: zlowrozebne ukaldy 01.12.04, 23:58
      Astrologia urodzeniowa to nie wrozenie. Jestem przeciwniczka interpretacji
      przyszlych wydarzen na podstawie tylko i wylacznie radiksu.

      Aspekty Saturna i Plutona maja zla reputacje, np opozycja tych planet na osi
      poziomej USA towarzyszyla atakowi na WTC, ale to bylo w tranzytach.

      Kazdy, nawet najtrudniejszy uklad jest po to aby nad nim pracowac.
      • dori7 Re: zlowrozebne ukaldy 02.12.04, 00:52
        anahella napisała:

        > Kazdy, nawet najtrudniejszy uklad jest po to aby nad nim pracowac.

        Otoz to!

        A astrologie lepiej zaczac poznawac inaczej niz poprzez wkuwanie regul "co jest
        zle, szkodliwe, niesprzyjajace i dalczego" : prawda jest, ze np. koniunkcja
        saturn/pluton na osi nie jest najlzejszym ukladem, ale zeby zrozumiec dlaczego
        i co mozna z tym zrobic, trzeba troche te astrologie pozglebiac. Inaczej
        wyjdzie belkot i bezsensowne straszenie samego siebie "zlowrozbnymi ukladami".

        Pewnie masz taki uklad w horoskopie swoim lub bliskiej osoby i dlatego
        pytasz smile) Poniewaz duzo jest Saturna tutaj w Twoim watku, proponuje Ci zajrzec
        do jakiegos dobrego podrecznika, np. Arroyo, a potem poczytac "Saturna" Liz
        Greene, jedna z kultowych lektur tego forum, przyblizajaca te planete i krag
        zagadnien i problemow, ale takze i mozliwosci z nia zwiazanych.

        Co do Koziorozca na ascendencie - jest znakiem jak kazdy inny: ma swoje plusy i
        minusy, jasniejsze i ciemniejsze strony. Na pewno nie nalezy go demonizowac smile)
      • potrek Re: zlowrozebne ukaldy 03.12.04, 10:19
        anahella napisała: Jestem przeciwniczka interpretacji
        > przyszlych wydarzen na podstawie tylko i wylacznie radiksu.
        to mnie zaskoczyłaś gdyż według mnie na tym Astrologia polega.Że pewne
        wydarzenia można przewidzieć i do nich się pomału przygotować. Mimo posiadania
        wielu niekorzystnych układów w moim radix.Jestem przede wszytkim przeciwny złej
        interpretacji mających nastąpić układów.
        Może mnie przede wszystkim denerwuje nad interpretacja osób z Asc w Skorpionie
        lub silnie mających ten znak obsadzony.
        Bo dla mnie to przypomina jedno wielkie bbbrrrruuuuumm+ samo sprawdzająca się
        przepowiednia. Za dużo w tym czarnowidztwa i pesymizmu. Teraz kwestia czy
        kwadratury i opozycje można wykorzystać dla swego i innych dobra ? Sądze że tak.
        Pod warunkiem przede wszystkim że nie robi się wszystkiego dle swoich
        wyłącznych korzyści. I tu dle mnie jest Klucz do szczęścia i nie realizacji
        złowróżebnych układów. Lubie czytać Psalmy gdyż one uczą żyć nie tylko dla
        siebie . Jeżeli to się poimje to Planety krzywdy ci nie zrobią.Psalmów jest
        ponad 100 i zachęcam do choć jednorazowego przeczytania- to jest Klucz do bram
        szczęscia o którym każdy z nas marzy,gdyż czytając je trzeba się zmierzyc ze
        swoimi kwadraturami,opozycjami i wieloma innymi harmonijnymi +
        nieharmonijnymi aspektami.
        • tytija Re: zlowrozebne ukaldy 03.12.04, 10:47


          > anahella napisała: Jestem przeciwniczka interpretacji
          > > przyszlych wydarzen na podstawie tylko i wylacznie radiksu.
          > to mnie zaskoczyłaś gdyż według mnie na tym Astrologia polega.Że pewne
          > wydarzenia można przewidzieć i do nich się pomału przygotować.

          Zgadzam sie z tym w zupelnosci smile


          Mimo posiadania
          > wielu niekorzystnych układów w moim radix.Jestem przede wszytkim przeciwny
          złej> interpretacji mających nastąpić układów.
          > Może mnie przede wszystkim denerwuje nad interpretacja osób z Asc w
          Skorpionie
          > lub silnie mających ten znak obsadzony.



          Tak. Ja mam Skorpiona w MC, Slonce i Urana(ktory jest w kwadrat do marsa i
          opozycji do ksiezyca) w Skorpionie, Koziorozca w ascendencie. I ogolnie kilka
          dziwnych ukladow.
          Poza tym kwadratre Plutona do ascendentu...
          obserwuje pewne zjawiska i zastanawiam sie, jakie moga miec powiazanie z takimi
          ukladami...
          Na "chlopski rozum" mam cechy osoby b msciwej wink ktora idzie do celu po trupach?
          Zaobserwowalam, ze jesli wybaczam i pomagam ludziom, zawsze obraca sie to
          przeciw mnie... Jesli walcze ijestem bezwzgledna, odnosze genialne wyniki.
          Moze jestem typem wojowniczki?
          Nadal interesujemnie, co oznacza moj ascendent?
          Gdzies czytalam, ze asc duzo mowi o cechach wygladu czlowieka i jest jakby tLem
          zycia. Kwadratura asc do plutona w wadze, moze oznaczac ciagle wewn zmaganie ze
          zlem, ktore na co dzien probuje wziasc gore? to zgadzaloby sie idealnie wink
          • tytija Re: zlowrozebne ukaldy 03.12.04, 10:53
            To "zmaganie" nie dotyczy tylko otoczenia, ale siebie samej. Mam dziwna
            sklonnosc do oatudestrukcji. Jesten wstanie, np "zniszcyc" cos, niszczac siebie
            przy okazji. Zapala mi sie po prostu zielone swiatelko...
            "Walka" oczywiscie we wspolczesnym wymiarze, dodaje mi energii do dzialania,
            jest motywacja itp W obliczu jej czuje sie jak ryba w wodzie

            We wszystkim mozna znalezc cos pozytywnego. I te moje "zle" wink sklonnosci mozna
            przelozyc na calkiem pozytywne dzialanie, np tworcze, czy zawodowe..
            Problem polega na tym, ze chcialabym poznac siebie sama. Tu jest klucz ;P

            Pozdr
        • notturno Re: zlowrozebne ukaldy 03.12.04, 12:51
          "według mnie na tym Astrologia polega.Że pewne wydarzenia można przewidzieć i
          do nich się pomału przygotować. Mimo posiadania wielu niekorzystnych układów w
          moim radix.Jestem przede wszytkim przeciwny złej interpretacji mających
          nastąpić układów."

          Choc jestem osoba patrzaca na swiat bardzo subiektywnie (uwazam, ze obiektywizm
          nie istnieje), proponowalbym w kwestii przewidywania wiele wywazenia. Jak
          mawiano: "GWIAZDY NAKLANIAJA, ALE NIE ZMUSZAJA"! Radix daje nam pewne
          predyspozycje, ale od okolicznosci (tranzyty itp) zalezy w jaki sposob sie one
          ujawnia. Abstrakcyjnie porownujac: sportowe porsche moze nigdy nie przekroczyc
          predkosci 50km/h (choc predyspozycje techniczne posiada)jesli jego uzytkownik
          jezdzi wolno.
          Warto przeczytac wstep L.Szumana do jego "Astrologii".

          Co zas sie tyczy "zlych" interpretacji. Domyslam sie, ze chodzi o zlowrozbne i
          pesymistyczne. Tez zauwazylem, ze niektore pozycje astrologiczne
          (np."Poslannictwo gwiazd" M.Heindla) klada wybitny nacisk na mroczna strone
          aspektow. Trzeba stosowac zasade "ograniczonego zaufania" do interpretacji.
          Zwlaszcza tyczy sie to -moim zdaniem- osob z silnie podkreslonym znakiem
          Skorpiona (sam mam w nim Ksiezyc). Zauwazylem, ze ich autosugestia jest w
          stanie zrealizowac wszytko - zarowno jasne jak i ciemne mysli. Nie nalezy tego
          demonizowac, ale sie z tym pogodzic.
          Jesli me slowa nie bardzo przemawiaja, polecam kino Kieslowskiego -
          szczegolnie "Dekalog I" i "Przypadek"
          wink
          • dori7 Sliczny przyklad z tym porszakiem :)) n/t 03.12.04, 13:29
          • potrek Re: Mając sportowe Porche :) 03.12.04, 18:53
            Abstrakcyjnie porownujac: sportowe porsche moze nigdy nie przekroczyc
            > predkosci 50km/h (choc predyspozycje techniczne posiada)jesli jego uzytkownik
            > jezdzi wolno.

            Do tego potrzbny Saturn - by jeżdzić wolno.Saturn nie kupi sobie Porche to
            domena harmonijnych układów Jowisz- Mars.
            • notturno Re: Mając sportowe Porche :) 03.12.04, 19:54
              ojej! czepiacie sie wink Nie przychodzilo mi do glowy inne porownanie. Ok, jesli
              juz nawet wlasciciel harmonijnych ukladow Jowisz-Mars kupi sobie cytowane
              porsche to chocby i chcial jechac z maksymalna mozliwa predkoscia - w korku
              bedzie to niemozliwe wink - macie zatem inny powod, rowniez zalezny od
              okolicznosci a nie od porsche! wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka