Dodaj do ulubionych

Chora, aspoleczna milość

12.07.05, 12:18
Przez przypadek trafilam na tę stronę i jak sobie poczytalam, to "wlosy
stanęly mi dęba". ZAstanawiam się, co pcha kobiety, zeby pakować się w takie
beznadziejne "związki"? Jakie to muszą być kobiety? Pachnie mi to
masochizmem. Cierpieniem dla cierpienia. Stawiam na neptuna w nieharmonijnych
ukladach. A może ktoś ma inną teorię.

www.prezbiter.pl/component/option,com_simpleboard/Itemid,82/func,showcat/catid,5/
Obserwuj wątek
    • anastassja Re: Chora, aspoleczna milość 12.07.05, 12:42
      Nie bojmy sie krzyczec, ze sa wspaniali, wyjatkowi i niezwykle pociagajacy.
      Kocham ten moment, kiedy "moj" Slawek wraca z pracy, jednym ruchem rozpina
      sutanne i szepcze niesmialo: "Tesknilem, Kochanie". Wiem wtedy, ze jestem
      jedyna i ze facet za mna szaleje.


      ojej. cos strasznego.a moze jakies apeksty urana- stawiam na urana w kwadracie
      z wenus.
      uran kwadrat wenus oznacza, ze osoba podejmuje zwiazki nietypowe w swoim
      srodowisku.
      tutaj to jest w 100%. nietylko onie sa oszustami, one tez. moze jeszcze
      wiekszymi.
      • sarna34 Re: Chora, aspoleczna milość 12.07.05, 13:25
        Myślę, że sam uran kwadrat z wenus, to za malo. Musi chyba dojść do tego neptun
        i może jakieś ostre aspekty plutona, bo w tych ukladach dużo cierpienia. Nie
        każda obieta wejdzie w taki chory uklad. To chyba musi być także być coś w
        horoskopie natalnym. Wszelkie nieharmonijne uklady neptuna np. z wenus,
        slońcem. Nieharmonijny jowisz. Wszystko owiane tajemnicą, więc coś z domem XII
        i pewnie VIII. Bycie kochanką księdza, to może też oznaczać dom VI - czyli
        bycie na drugim planie, gdy taki "facet" wstydzi się do niej przyznać.
        • aarvedui Re: Chora, aspoleczna milość 12.07.05, 13:36
          hyh?
          ale dlaczego miłość taka ma być chora? bo nie pasuje do czasowych norm?
          może to normy są chore po prostu..hmm..? dziwnie sformułowany temat IMHO

          żeby bylo astrologicznie - darzę ich uranicznym zrozumieniem,wobec fałszu
          religii kat.ale związki jak każdy,trzeba rozpatrywać indywidualnie.
          do szufladki sie nie da wrzucić tak łatwo smile
          • anastassja Re: Chora, aspoleczna milość 12.07.05, 13:52
            chore to jest, bo oni sa oszustami. tzn. oszukuja ludzi, innych ksiezy, siebie,
            swoja rodzine.

            ja nie mam nic przeciwko temu, zeby ksieza mieli rodziny. uwazam, ze jets to
            nawet wskazane ale jesli ktos jets ksiedzxem bo jets li tylko i wylacznie
            cwaniakiem i spryciarzem, a na boku ma kochanke, to to jets oszustwo.
            jesli sklada sie przysiege i tym samym oszukuje, tym samym stwia sie w pozycji
            marolaisty, to wybacz al ecos jets nietak.
    • arcoiris1 Re: Chora, aspoleczna milość 12.07.05, 14:05
      rozwala mnie ten optymizm tych kobiet- albo to poczatek ich ptaków ciernistych
      krzewow albo sa bardzo młode jeszcze i naiwne. Podejrzewam tu Saturna w
      raniacych ukladach z Wenus i Ksiezycem i 12 dom - ukrycie, mistyka. Uran-Wenus
      raczej mi sie kojarzy z wolnościa i niezależnoscia, lekkościa, nawet
      optymizmem, tu sie czai oryginalnosc Wodnika. Oraz perwersja. Neptun jest
      natomiast dla mnie taki bardziej mglisty, cieżkawy i tajmniczy, ze nie wspomne
      religijno-mistyczny. I w jakims sensie anormalny tez potrafi byc- stawiam na
      Neptuna.

      sarna34 napisała:

      > Przez przypadek trafilam na tę stronę i jak sobie poczytalam, to "wlosy
      > stanęly mi dęba". ZAstanawiam się, co pcha kobiety, zeby pakować się w takie
      > beznadziejne "związki"? Jakie to muszą być kobiety? Pachnie mi to
      > masochizmem. Cierpieniem dla cierpienia. Stawiam na neptuna w nieharmonijnych
      > ukladach. A może ktoś ma inną teorię.
      >
      > www.prezbiter.pl/component/option,com_simpleboard/Itemid,82/func,showcat/catid,5/
    • artemida100 Re: Chora, aspoleczna milość 12.07.05, 14:35
      każdy duchowny jest inny, wielu na pewno minęło się z powołaniem - powinni
      raczej zostać nauczycielami, katechetami, albo politykami, niektórzy to by się
      pewnie nawet do wojska nadawali,bezwzględni karierowicze, ale realizuja swoje
      ambicje właśnie w sutannie.Nic dziwnego, że nie mogą sobie odmawiać żadnych
      przyjemności, na pewno szybko się z tego rozgrzeszą. Ci ludzie to po prostu nie
      jest materiał na księży.
      Zgadzam się,że to oszuści, ....niestety wszędzie się zdarzają.
      Ja w swojej naiwności wierzę, że są też prawdziwi księża, tacy w charakterze
      doktora Judyma, którzy rozumieją potrzebę rezygnacji z życia prywatnego na
      rzecz czegoś ważniejszego, tacy prawdziwi idealiści, społecznicy, dla których
      praca jest służbą.
    • szemajmi Re: Chora, aspoleczna milość 13.07.05, 14:08
      To nie anormalana milosc. Anormalna bylaby wtedy, gdyby taka para zyla latami w
      klamstwie i nie zamierzala tego klamstwa przerywac. A sa takie przyapadki.
      Ksiadz zarabaia duzo, chce miec kochanke, a kobiecie odpowiada rola wiecznej
      kochanki i pieniadze, ktore w tym ukladzie sa.

      Sa jednak pary, ktore chce przerwac ten uklad i wybieraja milosc. Podziwiam
      tych ludzi za odwage.

      Zgadzam sie, ze w horoskopie ur. kobiety moga pewne uklady dominowac. XII dom,
      nieharmonijne polaczenia wenus/neptun, ksiezyc/pluton - jak najbardziej.
      • anahella Re: Chora, aspoleczna milość 15.07.05, 21:29
        szemajmi napisała:

        > To nie anormalana milosc.

        Gdyby spojrzec na to w ujeciu spolecznym, to mozna tu pojechac albo po
        Saturnie, albo po Uranie.
        Wybieram tego drugiego i tez uwazam ze to nie jest anormalne.
        • potrek Re: Chora, aspoleczna milość 15.07.05, 22:32
          Postawiłbym na Krzyż Uran przy asc w opozycji do Jowisza w 7d a Pluton w 4d w
          opozycji do Marsa w 10d. Krzyż z bardzo scisła orbą aspektu 00*50"
          Pozdrawiam potrek
          • potrek Re: Chora, aspoleczna milość 15.07.05, 22:46
            Troche dowaliłem z tą kwarraturą Uran/Pluton bo takowa miała miejsce około 1932
            roku sad Ale Krzyż z wymienionymi planetami mi pasuje smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka