Dodaj do ulubionych

Rubryki astrologiczne w polskiej prasie

20.08.05, 23:06
Poniewaz wyrzucilam watek personalny, ale zaczela sie w nim dyskusja o
polskiej prasie astrologicznej, to przenosze wypowiedzi na ten temat do tego
watku. Niestety, moge przekopiowac tylko tekst, i bedzie on widnial jako moj
wpis, dlatego w temacie bede pisac autorow wpisow.
Obserwuj wątek
    • anahella autor: mii.krogulska 20.08.05, 23:09
      mii.krogulska 20.08.2005 15:33 + odpowiedz

      Witam serdecznie,
      droga Neptus, obiecaj mi, że cokolwiek się tu dalej w sprawie obrażalskiego
      Pantomasa nie stanie, to Ty się nie wypiszesz! wink
      Dobra jest rzecz w Nieznanym Świecie bardzo. Cieszę się, że wreszcie
      przeznaczyli więcej miejsca na astrologię. Szkoda, że bardzo rzadko im się to
      przytrafia. Szkoda, że właściwie w żadnym miesięczniku ezoterycznym nie ma
      stałej sensownej rubryki astrologicznej, nawet ciągniętej przez różnych autorów.
      • anahella autor: zeta23 20.08.05, 23:10
        zeta23 20.08.2005 19:41 + odpowiedz

        smile)))Też żałuję...
        Pozdrawiam
        • anahella autor: jerry.uk 20.08.05, 23:11
          jerry.uk 20.08.2005 20:17 + odpowiedz

          A jaka jest ta dobra rzecz? Nie mogę niestety kupić Nieznanego Świata a na ich
          stronie internetowej jest tylko "Horoskop na wrzesień". Czy o ten artykuł chodzi?
          Jeśli w żadnym miesięczniku nie ma rubryki astrologicznej, to może należałoby
          stworzyć własny?
          • czupakabra27 Re: autor: jerry.uk 21.08.05, 11:25
            ja wolę rubrykę z horoskopami z Czwartego Wymiaru. długi czas nie przepadłam za
            tą gazetą i wołałam Nieznany Świat, ale w NŚ jest, jak dla mnie zbyt wiele
            poetyki "na dwojoe babka wróżyła", choć przynam, że miło się to czytasmile w "CzW"
            - ewenement, są horoskopy, które mi się sprawdzją w dużym stopniu! jak na coś
            tak mało zindywiualizowanego jak horoskop gazetowy to spore osiągniecie.
            • mii.krogulska pisma astrologiczne 21.08.05, 12:13
              Witam,
              horoskop w CzW pisze Teresa Korol-Kolewo, więc tekst jest dobrego gatunku i też
              lubię go czytać. Zresztą ja z zawodowego obowiązku czytam wszystko i nawet
              wiem, kto z kogo ściąga wink Wiem, że zaraz ktoś napisze "horoskopy gazetowe to
              obraza twojego umysłu" - czy jak to tam szło, i nie będę z tą osobą dyskutować,
              o czym od razu uprzedzam, bo nie o to w tym wątku mi chodzi.
              W wielu misięcznikach i tygodnikach są rubryki z horoskopem i ja je dzielę na
              dwie grupy. Pierwsza to te tytuły, w których horoskop pisze astrolog. Druga to
              te, gdzie horoskop pisze skazany na to dziennikarz. Przykłady z pierwszej grupy
              są znane, bo teksty są zwykle podpisanee - poza tym, to od razu widać. Do
              drugiej grupy należy szereg tytułów - od Cosmopolitan do tygodnika Na żywo.
              Niestety, to też od razu widać.
              Chodziło mi jednak to to, że w pismach, które z zasady chcą zajmować się
              ezoteryką astrologii jest mało. Są horoskopy i opisy planet, ale to mało, bo
              nie są to teksty na temat dziedziny. Czy przeminęła na nią moda? Czy jest
              dziedziną zbyt specjalistyczną? Zbyt "naukową", bo trzeba tu trochę więcej
              wiedzy, niż wylosowanie karty z narysowanym kiczowatym aniołkiem? A może grupa
              zainteresowanych czytelników jest zbyt mała?
              Ostatnio rozmawiałam z red. naczelną Feniksa (dawniej stworzyła Wrózkę)i też
              nie przewidują takiej rubryki, tylko sam horoskop.
              To gdzie mamy czytać o tym, co nas interesuje? W Internecie? Też jest bardzo
              mało.
              Pozostawiam Was na razie z tymi uwagami i też idę się zastanawiać, czemu tak
              jest.

              Pozdrawiam, Mii
          • mii.krogulska Re: autor: jerry.uk 21.08.05, 12:35
            Witam,
            przyślij na priv adres, to ci przyslemy pocztą, bo w Londynie będziemy dopiero
            pod koniec września.

            > Jeśli w żadnym miesięczniku nie ma rubryki astrologicznej, to może należałoby
            > stworzyć własny?

            Jestem za. Pamiętam jednak próbę reaktywacji Biuletynu Astrologicznego jakies
            10 lat temu. Problem polegał na braku tekstów. Zebraliśmy jakieś 5 nowych
            idalej nic. Po prostu nie było komu pisać. Ludzie się zapalają, a potem praca,
            dom, tekst na jutro - i tak bez końca. Oczywiście, przez pewnien czas można
            karmić się tektami starymi, zamieszczać tłumaczenia i przedruki. Jednak bez
            zgody autora i wypłaty honorarium jest to - zgodnie z polskim prawem - czyn
            karalny. A ze zgodą i honorarium jest to impreza bardzo droga, a tryb
            zawierania umów długi. Myśleliśmy, że uda się zebrać odpowiednią ilość
            ciekawych materiałów spośród znanych astrologów, ale się nie udało. Może nie
            był to ten czas.
            Stworzenie kolorowego miesięcznika astrologicznego to wydatek około 50 tys
            zlotych za numer, zalezy od nakładu, a na inwestycję trzeba mieć kasę na
            kilkanaście pierwszych numerów. Plus na promocję, jeśli nie chcesz potem
            siedzieć na zwrotach. Czyli rynek jest taki: specjalistyczna Wiedza Tajemna
            padła, w Nieznanym w kółko ufo i bitwy o masaż mauri, w CzW ciekawiej, choć nie
            astrogicznie, w Fenikcie psychologicznie i miło-myśleniowo. Podoba mi się
            katowicki Szaman i chyba na tym się kończy.

            Pozdrawiam, Mii
            • zeta23 Re: Astrologia w gazetach 21.08.05, 13:50
              Dziwię sie, bo skoro jest tyle ciekawych artykułów o masażu Mauri, UFO,
              transformujących kodach to czemu nie ma Astrologii?
              Czy w Polsce jest zbyt mało Astrologów, którzy potrafią pisać? Wątpię, patrząc
              po stronach internetowych..
              Czemu Autorzy-ezoterycy potrafią pisać o np. Ufo, a nie potrafią o nauce
              Astrologii?? Jestem pewna,że gdyby takie artykuły były w miesiecznikach
              to "HONOR" Astrologii byłby uratowany i nikt by nie brał poważnie horoskopu w
              Cosmopolitan czy Wieczorze Wybrzeża za prawdziwy i sceptycy przestali by sie
              naśmiewać z tej pięknej nauki.
              Nie mam pojęcia czemu tak jest, moze ktoś mądry mi wytłumaczy i to pojmę.
              Wreście nie będę sobie strzępić jęzora tłumacząc znajomym i przyjaciołom, czym
              tak naprawde jest Astrologia...
              Pozdrawiam.
              • mii.krogulska Re: Astrologia w gazetach 21.08.05, 15:36
                Witam,
                wydaje mi się, że jednak target czytelników jest bardziej na mauri i ufo. Aby
                przeczytać artykuł astrologiczny, który nie jest horoskopem, trzeba coś
                wiedzieć. A wie niewielu czytelników, bo to hobby dla pracowitych i
                spostrzegawczych, którzy w dodatku mają trochę wolnego czasu. Może to jest
                wytłumaczenie i tu koło się zamyka?

                Pozdrawiam, Mii
                • neptus Re: Astrologia w gazetach 22.08.05, 15:08

                  > mii.krogulska 20.08.2005 15:33 napisała:
                  >
                  > Witam serdecznie,
                  > droga Neptus, obiecaj mi, że cokolwiek się tu dalej w sprawie obrażalskiego
                  > Pantomasa nie stanie, to Ty się nie wypiszesz! wink

                  Nie wypiszę się, Neptun juz mi pozwala wyjść z kąta. wink

                  > Dobra jest rzecz w Nieznanym Świecie bardzo. Cieszę się, że wreszcie
                  > przeznaczyli więcej miejsca na astrologię. Szkoda, że bardzo rzadko im się to
                  > przytrafia. Szkoda, że właściwie w żadnym miesięczniku ezoterycznym nie ma
                  > stałej sensownej rubryki astrologicznej, nawet ciągniętej przez różnych
                  autorów

                  Faktycznie, nie ma żadnego pisma na dobrym poziomie, które miało by miejsce na
                  astrologię, prócz zamieszczania niemal wszędzie horoskopów solarnych ku uciesze
                  gawiedzi.

                  > wydaje mi się, że jednak target czytelników jest bardziej na mauri i ufo. Aby
                  > przeczytać artykuł astrologiczny, który nie jest horoskopem, trzeba coś
                  > wiedzieć. A wie niewielu czytelników, bo to hobby dla pracowitych i
                  > spostrzegawczych, którzy w dodatku mają trochę wolnego czasu. Może to jest
                  > wytłumaczenie i tu koło się zamyka?

                  Dokładnie tak jest. UFO, healerzy i duchy podnoszą nakład, wszystko inne go
                  obniża. Każde pismo musi dbać przede wszystkim o swoje przetrwanie na rynku.
                  Astrologia jest trudna, wymaga myslenia, a tego większość czytelników unika.
          • neptus Re: autor: jerry.uk 22.08.05, 15:18
            jerry.uk 20.08.2005 20:17 napisał:
            > A jaka jest ta dobra rzecz? Nie mogę niestety kupić Nieznanego Świata a na ich
            > stronie internetowej jest tylko "Horoskop na wrzesień". Czy o ten artykuł
            chodz
            > i?

            To jest w każdym numerze. Myslę, ze chodzi jednak o moje 6 kolumn
            astrowodolejstwa o zupełnie nieastrologicznym tytule. smile

            > Jeśli w żadnym miesięczniku nie ma rubryki astrologicznej, to może należałoby
            > stworzyć własny?

            Należałoby. Niestety, tu Mii ma zapewnie rację co do kosztów i autorów. Ja bym
            jeszcze dorzuciła bardzo wąski rynek czytelników. Nawet Ci nieliczni
            zainteresowani nie bedą kupować, bo większość mocno trzyma się obecnie za
            kieszeń, a pismo niskonakładowe musi być drogie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka