Dodaj do ulubionych

opozycje i znak strzelca

28.11.05, 12:06
Ostatnimi czasy mocno w kość dają mi opozycje do mojego znaku. Mam sporo
planet osobistych w bliźniętach i przechodzące slonce przez znak strzelca w
opozycji do moich planet osobistych w bliznietach, cofający sie merkury, a
także nów ksiezyca i slonca (!) 1.12.2005 zamykają mi układ półkrzyża i
sprawiają że sprawy walą mi się na głowe, nie kończąc niczego, tak jakby
wszystko zostawiając w zawieszeniu. Przyznam szczerze ,że mam dosć tego,
jestem wyczerpana fizycznie i psychicznie, a tu widzę,że to jeszcze nie
koniec walki (!). Schodzący jowisz z ASC znów mi zrobi opozycje do merkurego
w byku. No szlag by to trafił!
A wszystko zaczęło się od jowisza, dobroczyńca? tego nie wiem, ale napewno
NADMIAR WSZYSTKIEGO!
Czy macie też kłopoty z tymi opozycjami? Jak postrzegacie "opozycje" w swoim
życiu? Bo u mnie to ciągła konfrontacjasad Napiszcie coś.
Obserwuj wątek
    • astrofru Re: opozycje i znak strzelca 28.11.05, 12:49
      Mam urodzeniową opozycję świateł i kwadraturę Saturna i Urana w radix, więc
      konfrontacja prowadząca do jedni przeciwieństw i zmaganie się przeciwstawnych
      sił, jest dla mnie rzeczą naturalną. Mamy poza tym ascendenty blisko siebie, bo
      Jowisz mi też teraz tam siedzi, więc prolemów Twoich nie upartywałabym w
      przejściu Słońca przez Strzelca.. Jowisz, rzeczywiście nie czyni nam wcale tak
      dobroczynnie, he, he, ale tego się spodziewałam akurat. Nadmiar wszystkiego z
      pewnością. A problemy to raczej stąd, że mój asc w Skorpionie jest atakowany
      obecnie kwadraturą tranzytującego Saturna w Lwie i trygonem tranzytującego
      Urana z Ryb. Do tego mamy Marsa zbliżającego się do dsc - to fakt, jest
      prawdziwy sajgon. Nie wiem, na którym stopniu masz ten asc, ja na 6.52, więc u
      siebie widzę to własnie tak..
      • zeta23 Re: opozycje i znak strzelca 28.11.05, 13:13
        astrofru napisała:

        > Mam urodzeniową opozycję świateł i kwadraturę Saturna i Urana w radix, więc
        > konfrontacja prowadząca do jedni przeciwieństw i zmaganie się przeciwstawnych
        > sił, jest dla mnie rzeczą naturalną. Mamy poza tym ascendenty blisko siebie,
        bo
        >
        > Jowisz mi też teraz tam siedzi, więc prolemów Twoich nie upartywałabym w
        > przejściu Słońca przez Strzelca.. Jowisz, rzeczywiście nie czyni nam wcale
        tak
        > dobroczynnie, he, he, ale tego się spodziewałam akurat. Nadmiar wszystkiego z
        > pewnością. A problemy to raczej stąd, że mój asc w Skorpionie jest atakowany
        > obecnie kwadraturą tranzytującego Saturna w Lwie i trygonem tranzytującego
        > Urana z Ryb. Do tego mamy Marsa zbliżającego się do dsc - to fakt, jest
        > prawdziwy sajgon. Nie wiem, na którym stopniu masz ten asc, ja na 6.52, więc
        u
        > siebie widzę to własnie tak..





        Wiesz mamy podobnie rzeczywisciesmile
        ASC mam u Kocha na 5,02' stopnia, wiec jowisz jest schodzący 2-go stopnia.
        Mam natalnie merkurego w 7 d.w koniunkcji luźnej z DSC (7 stopien) atakowany
        przez cofającego sie marsa od jakiegoś czasu (na szczescie w harmonijnych
        aspektach(!)do planet natalnych, ale masz racje jest kwadrat tranz.saturna (1
        stopnia) do merkurego, tranz. uran w rybach robi mi trygon do ASC.
        I odczuwam to tak; przyjaciół, znajomych wspierających mnóstwo koło mnie, a ja
        się czuję jakbym była na pustyni-samotna.
        Natomiast w strzelcu mam wezeł południowy tzw. puste ramie półkrzyża i tam tez
        w czwartek zrobi mi nów koniunkcje, wiec może być w tych dniach gorąco(!)
        A ja juz i tak schudłam 6 kilo przez 4 tygodniesmile
        Jowisz juz mi robi opozycje do natalnego merkurego w 7 d., wiec pewnie to
        jeszcze bardziej wyolbrzymi i będzie długo trzymał tą opozycje...
        Ehhh
        • astrofru Re: opozycje i znak strzelca 28.11.05, 16:58
          Ja też schudłam sporo, bo ten Jowisz tranzytujący asc włazi tym samym na mojego
          Urana natalnego, który to siedzi na asc.... Ech, cóż.. u mnie tak, że Saturn
          trzyma jeszcze w starej strukturze, Uran pcha do nowej, a Jowisz czyni to
          wszystko większym i sprawy JA w świecie (ascendent) wychodzą na pierwszy plan..
          zatem - trzymajmy się smile
          • mrgodot Re: opozycje i znak strzelca 29.11.05, 21:34
            A nie mysleliście czasem o Plutonie, który od dawna "gnębi" znak Strzelca? Mam
            mnóstwo znajomych spod znaku Bliźniąt, głównie 3 dekanat. Trzy osoby wyjechały
            w tym roku za granicę - trochę z zaskoczenia, niekoniecznie walcząc o to czy
            też starając się. Czwarta jest w przededniu załatwiania formalności związanych
            z wjazdem. Nikt z nich niczego nie planował. Odebrali tą szansę jako
            nieoczekiwane i niekoniecznie mile widziane zrządzenie losu, które pogmatwało
            im zycie. Teraz sa w miarę zadowoleni, ale pare miesięcy minęło. Decyzję
            podjęli kiedy Jowisz tranzytowal znak Wagi, a więc w trygonie do natalnych
            Słońc. Decyzja nie była łatwa, Pluton się cofał, ruszał do przodu, znowu cofał.
            Poczekam na ich relacje z doświadzczeń z kwinkusem - przyszły rok bo 3 dekanat.
            Ale ich Pluton wysłał. Tylko w jednym przypadku znam godzinę urodzenia i Pluton
            tranzytuje tej osobie IX dom w opozycji do Słońca (plus Merkury) w III.
            • zeta23 Re: opozycje i znak strzelca 29.11.05, 22:11
              W moim przypadku to zupełnie nie ma znaczenia. Pluton jest nieaktywny tzn nie
              robi aspektów do żadnych planet natalnych. I chwała mu za tosmile
              W swoim czasie przetransformował mi pewne dziedziny życia i wystarczy mi
              narazie.
              Ja lece teraz na uranie, neptunie i jowiszu, a takze marsie, oczywiście saturn
              też ma troche do powiedzeniasmile
              Co z tego wyniknie to czas pokaże, biorąc pod uwagę ten Wielki Krzyż, który sie
              uaktywnia, ale oczywiscie polegam jak zwykle na jowiszu...jeszcze mnie nie
              zawiódł.
    • arcoiris1 Re: opozycje i znak strzelca 30.11.05, 23:02
      Zastanawiałam sie ostatnio jakie miesiace w roku sa dla mnie najgorsze, gdzie
      zyc mi sie nie chce i gneralnie sampoczucie do bani. Luty-Marzec, Wodnik i
      Ryby generalnie; jak tylko Słońce wchodzi w Barana czuje sie jak nowo
      narodzona, mimo, ze Słonce atakuje mi wtedy z opozycji moja ur kon Pluton-
      Ksiezyc. Najgorzej u mnie gdy cos stoi w opozycji do Słonca w Lwie, albo Wenus
      w Pannie, wiec pan Neptun w Wodniku mi nie słuzy, ratuje mnie to ze w radixie
      mam go w Strzelcu wiec zgodny zywioł z moim Słońcem, inaczej chyba dawno
      byłabym w jakims nałogowym absolucie. I jak cokolwiek leci przez Ryby to mam
      doła urodowego, czuje sie nieatrakcyjna, gruba, płaczliwa, ziemista, no baba-
      jaga po prostu.
      rozmawiajac ostatnio z AstroFru (pozdrawiam!) uzmysłowiłam sobie ze przerabanie
      sie czuje pod tym względem równiez wtedy gdy Wenus tranzytuje mi dom 12 czyli
      Strzelca. ale Ryby, Ryby... to jest niestety masakra, dobrze ze luty taki
      krótki!! wink)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka