18.02.06, 00:04
Bisekstyl, czyli dwie planety w trygonie, a w srodku miedzy nimi trzecia,
tworzaca z nimi po sekstylu smile) Jakie macie doswiadczenia z ta konfiguracja?

W wykladzie Lewina o konfiguracjach znalazlam nastepujacy fragment:

"Jest to konfiguracja bardzo harmonijna i nie niesie ze sobą żadnych
problemów. Charakteryzuje twórców, a nie działaczy. Co to znaczy? Ta
konfiguracja nie ma siły, by przeciwstawić się siłom otoczenia (sfery
socjalnej) ale jeśli chodzi o sferę twórczą, to nie ma lepszej. Tutaj sekstyle
są aspektami bardziej praktycznymi niż trygon. Trygon związany jest z dużymi
zdolnościami albo możliwościami, ale żeby realizować te zdolności trygon nie
wystarcza. Sekstyle są bardziej praktyczne niż trygon. Właściwie najbardziej
praktycznym aspektem jest półsekstyl - daje najszybsze i najbardziej
praktyczne wyniki. Sekstyl wiąże się bardziej z psychiczną sferą realizacji
przez powiązania międzyludzkie, emocje, myślenie. Dlatego aspekt ten często
znajdujemy w kosmogramach ludzi sztuki i nauki. Ludzie ci łatwo rodzą nowe
idee. Jak w przypadkach poprzednich planeta na wierzchołku krótszych boków
pokaże sferę, gdzie ta konfiguracja będzie działać i jakie zdolności będzie
realizować".
Obserwuj wątek
    • sarna34 Re: Bisekstyl 18.02.06, 10:01
      Charakteryzuje twórców, a nie działaczy. Co to znaczy? Ta
      > konfiguracja nie ma siły, by przeciwstawić się siłom otoczenia (sfery
      > socjalnej) ale jeśli chodzi o sferę twórczą, to nie ma lepszej.

      Potwierdzam. U mnie są dwa takie przypadki:
      I. wenus i neptun trygon i do tych planet sekstyle robi pluton.
      II. saturn i księżyc trygon, jowisz robi do nich sekstyle.

      >Właściwie najbardziej
      > praktycznym aspektem jest półsekstyl - daje najszybsze i najbardziej
      > praktyczne wyniki.

      U mnie też są dwa przypadki pólsekstyli:
      ascendent uran
      księżyc i węzel księżycowy
      • czupakabra27 Re: Bisekstyl 18.02.06, 11:46
        Ja również potwierdzam, mam bisekstyle:
        1. Wenus trygon Pluton i w sekstylach Neptun,
        2. Saturn trygon Neptun, a w sekstylach Pluton.

        ktoś kiedyś powiedział, że jestem typem twórcy, a nie sprzedawcy (swojej
        twórczosci) i to się potwierdza. nie jest mi z tym najlepiej, bo siłę przebicia
        i zdolnosci marketingowe mam słabiutkie. co nie znaczy, że się nie staram.
        niestety czasem mam wrażenie jakbym biła głowa w mur. dużo lepiej wszystko się
        toczy kiedy ktoś sam mnie dostrzeże.

        a jakie praktyczne wyniki można mieć z półsekstylu Marsa z Merkurym i Urana z
        Plutonem?
        • sarna34 Re: Bisekstyl 18.02.06, 12:20
          czupakabra27 napisała:

          > Ja również potwierdzam, mam bisekstyle:
          > 1. Wenus trygon Pluton i w sekstylach Neptun,
          > 2. Saturn trygon Neptun, a w sekstylach Pluton.


          Tak porównalam swoje i Twoje bisekstyle. Myślę , ze wiem jaka moze być różnica.
          Slabiej dzialają w świecie zewnętrznym, gdy biorą udzial planety pokoleniowe.
          U Ciebie, wlaśnie są planety pokoleniowe., prócz Wenus i chyba saturana ( to
          planet spoleczna?). Czyli wyrażają się w twórczości. Podobnu uklad do mojego,
          choć różni się ustawienie plutona i neptuna. U Ciebie po środku jest neptun, u
          mnie pluton. Neptun daje wycofanie się, troche takie tworzenie do szuflady;
          natomiast u mnie pluton pcha mie do przodu, zresztą od dluższego czasu u mnie
          rezyduje teraz w 5 domu, i pomaga mi bardzo... idę jak czolg do przodu. Wydaje
          mi się, że Tobie brak wiary, że coś się uda, to neptun.
          Drugi bisekstyl: u Ciebie saturn i neptun, a pluton w sekstylu; czyli saturn w
          opozycji do wenus... stąd to wyhamowanie. U mnie w drugim bisekstylu jest
          saturn i księżyc w trygonie i jowisz (10 dom) w sekstylach - daje mi szansę
          prtzebijania się, sprzedawania. Latwo mi to przychodzi.
          Myślę, że Ty musisz pokonywać siebie, zeby wychodzić na zewnątrz. Chowasz
          się... musisz pójść dalej, niż czekanie na zauważenie.
          Wydaje mi się, ze pólsekstyl marsa i merkurego, daje Ci możliwość prowadzenia
          ciekawych rozmów.
          Urana z Plutonem? Nie wiem, to pólsekstyl pokoleniowy.
          U mnie ascendent i uran - daje silne zabarwienie wodnikiem. Natomiast nie
          rozumiem pósekstylu księżyca z węzlem księżycowym.
          • czupakabra27 Re: Bisekstyl 18.02.06, 14:10
            tak masz rację. pierwszy bisekstyl mamy podobny, ale ja czytajac Twoje
            wypowiedzi na forum mam wrażenie, że jesteś takim artystycznym czołgiemsmile to
            dobra cecha i sprawdza się szczególnie w naszych czasach. bardzo zazdroszczę Ci
            pracowitości i wiary w siebie. ja może nawet wierzę w swoje możliwości, ale
            średnio wierzę w to, że bedę się umiała odnaleźć w układach, zareklamować się w
            interesujący sposób. zawsze brakowało mi siły przebicia, znajomości odpowiednich
            osób. nie znajdowałam się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. w dużej
            mierze to kwestia wychowania, nigdy nie byłam motywowana do rywalizacji. z
            rodzicam, a zwłaszcza z mamą wolałyśmy prowadzić "interesujące rozmowy" o
            których wspomniałaś,a nie te o kolejnych stadiach edukacji, ocenach, osiągnięciach.
            mimo takich zahamowań i wątpliwości cały czas walczę, staram sie wychodzić z tym
            co robię do ludzi i lekcewazyć zawstydzenie jakie często mi to przynosi.innej
            drogi nie masmile
            • kwinkunks Re: Bisekstyl 18.02.06, 22:28
              Mam:
              Trygon (Bisekstylsmile Jowisz Wodnik Pluton Waga
              Sekstyle do nich Wenus koniunkcja Neptun Strzelec
              I potwierdzam, nie jestem typem sprzedawcy - socjal mnie męczy...
              I mam wizje wink
    • neptus Re: Bisekstyl 18.02.06, 10:38
      Wszystkie tego typu układy mozna traktować jako układy midpunktowe, gdzie
      planety "zewnętrzne" tworzą tło, a planeta centralna obrazuje to, co sie w tym
      tle realizuje.
      • hattric Re: Bisekstyl 19.02.06, 20:40
        neptus napisała:

        > Wszystkie tego typu układy mozna traktować jako układy midpunktowe, gdzie
        > planety "zewnętrzne" tworzą tło, a planeta centralna obrazuje to, co sie w tym
        > tle realizuje.
        Świetny to przedstawiłaś, ale nie wiem dlaczego skojarzyło mi się od razu z :
        biseks-tyl-ko zależy kto w środkusmile
        Przepraszam za skojarzenia
        Hihihi!
        Pozdrawiam
        H.
        • czupakabra27 Bisekstyl a żywioły/domy 19.02.06, 22:29
          Rozumiem, że ta bisekstylowa twórczość jest zabarwiona energią żywiołów i domów,
          które ten układ łączy. A jakby to opisać na przykładzie jednego z moich bisekstylów?
          Wenus (6d. Wodnik) trygon Pluton (2d. Waga) i w sekstylach Neptun (4d. Strzelec)?

          jeśli 4d. to dom rodzinny, a centralna planeta ma najwiecej do powiedzenia to
          co, pijany malarz pokojowy?wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka