Witajcie, czy jest ktos chetny by zewnetrznym okiem spojrzec na uklad dwoch
radixow jaki sie rysuje miedzy mna a osobka z ktora dosyc ostro przyspieszaja
stosunki. Po prostu sam nie jestem w stanie obiektywnie bo emocje mi sie angazuja:
Jej/Moje natalnie, aspekty bardzo scisle:
Satrun kon. Mars
Ksiezyc kon. Saturn
Slonce + MNN kon. Neptun +Asc
Mars opp Slonce + Ksiezyc
Chiron kon. Wenus
Nie wiem dlaczego odlecial mi kompletnie trzezwy osad tych pierwszych trzech
ciasnych koniunkcji