Dodaj do ulubionych

Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego watku...

11.07.06, 18:56
ale tradycyjnie nie napisze kto to jest.

23 czerwca 1972, godzina 3,00 (+1GMT), Marsylia (mezczyzna)

Proponuje kolejne cwiczenie astrologiczne: najpierw zrobmy horoskop
urodzeniowy tego pana zaczynajac od ogolnego wrazenia, jakie robi horoskop
(rozklad zywiolow, jakosci, oblozenie hemisfer, a potem przejdziemy do Slonca
i Ascendentu.
Obserwuj wątek
    • anahella Pierwsze wrazenie 11.07.06, 18:57
      zapraszam do analizy
      • arcoiris1 Re: Pierwsze wrazenie 12.07.06, 15:36
        Saturn w 1, Wenus władca Asc w 1 i mamy ikonę meskości, obiekt wzdychań i
        modela od żeli pod prysznic, a z drugiej strony człowieka, który w wieku lat 34
        ma ksywę dziadek, emeryt, staruszek.

        Domem 3, komunikacji, oraz planetami zawartymi w nim czyli Marsem i Merkurym
        włada Ksiezyc w Skorpionie w 6- zawsze robił na mnie wrazenie człowieka, który
        wypracowuje swoje komunikowanie sie ze światem, że go to duzo kosztuje, ze
        stara się, że pracuje nad kazdym słowem, no nie ma tej lekkości pióra i języka
        jednym słowem. Poza tym Saturn, wladca 9 domu i polozony w opozycyjnych
        Blizenietach podkresla dodatkowo, ze ekspresja werbalna nie jest jego
        najmocniejsza strona ani ulubionym sposobem argumentacji, lepsza bańka z Byka,
        heheh. Prosto i do celu a nie expresis verbis. Saturn mu Władca domu 1 i 6 to
        ta sama Wenus posadowiona w 1 domu zreszta. Praca nad wizerunkiem.

        Widze go idealnie poprzez tego Byka na Ascendencie (dziwnie to zabrzmi w opisie
        piłkarza ale dla mnie jest on zmysłowo-powolno-ociężały, oczy ma bycze na
        maksa, Wenus władca Asc w kwadracie do Plutona dała mu pewnie ten zniewalający,
        meski urok)i Skorpiona na Dsc (chroni swoją prywatność, może idealistycznie do
        niej podchodzi bo Neptun tam urzeduje), według mnie ta os pasuje do niego jak
        ulał.

        Bedzie skryty, introwertyczny- w/w Byk plus Skorpon ale tez wiekszość planet
        pod horyzontem.
        Brak Ognia (!) oprócz Neptuna w Strzelcu! Ale Raczy Mars silnie aspektuje oraz
        ma 5 planet w 1 kwadrancie horoskopu. Pewnie będzie nerwowy, neurotyczny,
        przejmuje sie bardzo tym co do niego i o nim mówią- koniunkcja Marsa i
        Merkurego w Raku w 3 domu aspektuje Księzyc w przezywającym wszystko głeboko
        Skorpionie w domu 6.
        fajny ma trójkącik na linii Mars w sekstylu do Plutona, Pluton w sekstylu do
        Księżyca a ten w trygonie do Marsa.

        Wodno-ziemski facet, podoba mi sie, idealnie by dopaswoał moj Ogien i
        Powietrze. No i mój Mars na jego Asc a jego Jowisz na moim. Plutona ma na moim
        księzycu a Marsa na Saturnie.
        • am98 Re: Pierwsze wrazenie 13.07.06, 10:21
          arcoiris1 napisała:

          Widze go idealnie poprzez tego Byka na Ascendencie (dziwnie to zabrzmi w opisie
          piłkarza ale dla mnie jest on zmysłowo-powolno-ociężały, oczy ma bycze na
          maksa, Wenus władca Asc w kwadracie do Plutona dała mu pewnie ten zniewalający,
          meski urok)i Skorpiona na Dsc (chroni swoją prywatność, może idealistycznie do
          niej podchodzi bo Neptun tam urzeduje), według mnie ta os pasuje do niego jak
          ulał.

          Jego oczy nie są bycze. Oczy bycze są bardziej "miękkie", łagodne. A on ma
          raczej oczy ostre. Te oczy są bardziej skorpionie, dość głęboko osadzone i jak
          dla mnie- takie trochę przenikliwe. Jego ASC jest modyfikowany zresztą, co
          ciekawe - przez trygon descendentalnego Plutona, który daje mu też jakąś tam
          siłę oraz sextyl Marsa !- dlatego nad tą byczą ociężałością zastanowiłabym się,
          bo Mars z ociężałością raczej wspólnego ma niewiele.
          Jak dla mnie, kwadrat Wenus - Pluton (w jego przypadku) to trochę na wyrost
          (orba 6 stopni). Sama nie wiem, bo ta Wenus - władca ASC- retrograduje i
          odbiera tylko jeden luźny aspekt od Plutona (władcy DSC)a może dlatego właśnie
          jest kluczowa (?)..hmmm...
          Mars w Raku - sam w sobie - działa z opóźnionym zapłonem, z nożem na gardle.
          Niby nic, długo cisza i spokój a później wybucha z co najmniej zdwojoną siłą.
          Jego Mars odbiera sextyl od Plutona. Descendentalny Pluton jest najsilniej
          aspektowaną planetą.
          • anahella Re: Pierwsze wrazenie 14.07.06, 18:34
            am98 napisała:

            > Jego oczy nie są bycze. Oczy bycze są bardziej "miękkie", łagodne. A on ma
            > raczej oczy ostre. Te oczy są bardziej skorpionie, dość głęboko osadzone
            > i jak
            > dla mnie- takie trochę przenikliwe.

            Mysle, ze to o czym piszesz jest typowe dla Magrebianow. Poznalam ich kiedys
            wielu, i kazdy mial "skorpionowe" oczy. Taka po prostu ich uroda.

            Oczywiscie nigdy nie patrzylam prosto w twarz Zidane'owismile
      • anahella Re: Pierwsze wrazenie 12.07.06, 22:58
        W tabeli zywiolow i jakosci mamy na pierwszy rzut oka niedobory ognia. Pozostale
        zywioly maja w miare rownomiernie rozlozone planety, chociaz ze wzgledu na
        swiatla odczuwa sie przewage Wody.
        Zatem mamy tu czlowieka, dla ktorego emocje beda graly pierwsze skrzypce.

        Nie powiedzialabym jednak ze w tym horoskopie w ogole nie ma ognia, bo jeden z
        najscislejszych aspektow to opozycja Jowisza do Slonca, zatem cechy ogniste beda
        realizowane wlasnie przez te opozycje.

        Wsrod jakosci przewaza kardynalna, wiec latwo go zmotywowac do dzialania, tym
        bardziej, ze Slonce jest w znaku wlasnie kardynalnym. Chetnie inicjuje nowe
        pomysly, choc niekoniecznie chyba bedzie je ciagnal, bo jakos kardynalna nie
        jest zbyt wytrwala.

        Jako ze ma mocnego Raka (najsilniejszy znak) to bedzie potrzebowal do pracy nad
        soba duzo motywacji od bliskich.

        Przewaga planet w hemisferze wschodniej. Rodzina i korzenie wazne, ale on przede
        wszystkim realizuje siebie.

        Wieksozsc horoskopu jest pod linia horyzontu, zatem mamy do czynienia z
        czlowiekiem introwertycznym. Saturn jest najblizej ascendentu, wiec on naklada
        na niego obowiazek pracy nad soba.

        Uklad planet to - moim zdaniem - lokomotywa, ciagnie ja Jowisz, ktory
        jednoczesnie jest najwyzej na niebie. Popycha to wiec wlasciciela horoskopu do
        zdobywania sukcesu na sposob osmodomowy (za cudze pieniadze, czyli w jego
        przypadku jest osia, wokol ktorej kreca sie wielkie sumy, jakie kluby przelewaly
        sobie za jego gre w druzynach).
    • anahella Slonce i ascendent 11.07.06, 18:58

      • arcoiris1 Re: Slonce i ascendent 12.07.06, 15:05
        Słońce w 2 domu, IC we Lwie- dumny i drażliwy na punkcie swoich korzeni i
        rodziny, rodzina jest dla niego duzą wartością. Słonce w Raku jako władca IC,
        uwikłane u niego w T-kwadrat w opozycji do Jowisza, wyładowanie na Plutonie
        władcy Dsc w domu 5, ciekawe czy to sie u niego przelożyło na sprawy damsko-
        rodzinne
      • anahella Re: Slonce i ascendent 12.07.06, 23:12
        Slonce i Ascendent ponownie wskazuja na osobe, ktora jest introwertyczna, raczej
        zamknieta w sobie. Co prawda Wenus w Bliznietach potrafi byc sympatyczna, jednak
        mocny Rak przewaza.

        Domifikacja Slonca w II domu mowi, ze ten czlowiek realizuje sie poprzez
        wartosci, ktore wyniosl z domu.
        Mysle, ze mocno zaznaczona os II-VIII z opozycja Slonce/Jowisz i polkrzyzem do
        Plutona (ale przypominam, ze Pluton jeszcze w Pannie, wiec w znaku harmonijnym z
        Rakiem) moze dac osobe samodzielna, niekoniecznie wyciagajaca reke po dobra od
        innych. Jowisz popycha go do ludzi majetnych, a ci z kolei pomagaja mu
        realizowac jego Slonce.
        Jest czlowiekiem tradycyjnym, i niezaleznie od tego co robi, do swoich korzeni
        bedzie odnosil cale swoje zycie.

        Pierwszy dom w Byku nie zawsze przynosi czlowieka silnego fizycznie, chociaz z
        czesto tak bywa. Mysle, ze Zidane, zeby osiagnal poziom wytrzymalosci fizycznej
        (koniecznej u sportowca) dzieki Saturnowi w I domu - on nieustannie musi
        cwiczyc cialo by byc w byczej formie. Satrun ma jedynie trygon z Uranem: zatem
        zeby cwiczyc, cos robic on musi to zrozumiec, by odnalezc wytrwalosc.

        W pierwszym domu (wg Kocha) jest rowniez Wenus. Ja tam nie wiem, co tlumy bab w
        nim widza, ale niepodwazalny jest fakt, ze go uwielbiaja. 11 stopni na
        koniunkcje z Saturnem to dla Wenus chyba ciutke za duzo, wiec nie sadze by mozna
        bylo to liczyc jako aspekt. Jednak sa w pierwszym domu i w tym samym znaku,
        zatem jest postrzegany na pierwszy rzut oka jako czlowiek powazny, a na drugi
        - jako sympatyczny. W tej kolejnosci.
    • gayga1 Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 11.07.06, 19:50
      Jako laik nie wypowiadam się lecz chętnie prześledzę jego uwarunkowania- czy to ma .....czy naprawdę został sprowokowany.......czy coś trzeciego było........
      Pozdrawiamsmile
      • anahella Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 11.07.06, 19:54
        traznyt na feralna chwile omowimy potem. Najpierw zobaczmy jakim jest
        czlowiekiem. Ja niedawno wrocilam z pracy, wiec jeszcze nie odetchnelam, jak
        wroce do przytomnosci cos napisze, ale poki co licze na forumowiczow.
    • aarvedui Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 00:32
      jakbys anahello nie napisala "pewnie wiecie..." to ja bym sie nie domyslil smile
      a tak to od razu smile
      poanalizuje jak tylko wroce do "siebie"
    • anahella naprawde nie chcecie horoskopu idola wielu pan? 12.07.06, 12:37
      zapraszam do interpretacji.
      • ath108 Re: naprawde nie chcecie horoskopu idola wielu pa 12.07.06, 13:32
        Chcemy, chcemy! Jest boski. Skad masz godzine Anahello? ASC Bykiem, tfu...w Byku czy w Bliznietach ?
        • anulenka7 Re: naprawde nie chcecie horoskopu idola wielu pa 12.07.06, 13:55
          No własnie, jak traktować Asc w koncowych stopniach Byka (28,56)?
          • aarvedui Re: naprawde nie chcecie horoskopu idola wielu pa 12.07.06, 14:12
            ja mysle ze mozna wybierac.mam 29'50" byka (lub około 0'05" bliźniąt po relokacji)
            duzo zalezy od planet w domach przy osi ASC-DSC.mogą podkreslic niektore rzeczy.
          • anahella Re: naprawde nie chcecie horoskopu idola wielu pa 12.07.06, 23:27
            anulenka7 napisała:

            > No własnie, jak traktować Asc w koncowych stopniach Byka (28,56)?

            Jak w Byku, mozna wziac pod uwage nalecialosci z Blizniat.
      • iokepine Re: naprawde nie chcecie horoskopu idola wielu pa 22.07.06, 11:35


        jak dla mnie, to babki lepią sie do jego Neptuna w VII domu - wyładowanie 1 z
        dwóch latwców, jaki ma. Drugi wyładowuje się na Marsie, co jak mi zreferowano,
        było bRDZO speltakularne... Plus Mars koniunkcja Merkury=komunikacja przez
        agresję w tym przypadku. Wprawdzie to będzie po raczemu, ale pamiętajmy, ze Rak,
        jeśli chodzi o dom i rodzinę, to wojownik zakuty w zbroję... W końcu w wielkim
        wymiarze znak Raka symbolizuje naród, a w małym - rodzinę... Z takim układem
        Zidane bedzie bronił honoru rodziny w każdych okolicznościach.


        Aha, i cokolwiek stanie mu na początku Barana/końcu Ryb, uzupełnia mu brakujący
        element do heksagramu... Ciekawe, czy ma tam coś pan Materac czy jego kobietawink
        • anahella Re: naprawde nie chcecie horoskopu idola wielu pa 22.07.06, 13:00
          iokepine napisała:

          > ale pamiętajmy, ze Rak
          > jeśli chodzi o dom i rodzinę, to wojownik zakuty w zbroję...

          Rak ma miekki brzuszek chroniony przez twardy pancerzyk. Zeby trafic raka nie
          nalezy tluc w pancerzyk, tylko celowac w miekkie czesci.

          > W końcu w wielkim
          > wymiarze znak Raka symbolizuje naród, a w małym - rodzinę...

          Ok, wiec mam pytanie - wlasnie mi sie nasunelo: mamy sytuacje, w ktorej Rak mial
          do wyboru: chronic rodzine lub chronic narod.

          O tym, ze chwile po incydencie do Zidane'a doszlo ze wywala go z boiska swiadczy
          fakt ze:

          1. Uderzyl Materazziego
          2. Sciagal z ramienia insygnia kapitana druzyny i odszedl, mozna przypuszczac,
          ze byl gotowy a opuszczenie boiska.
          3. Zauwazyl, ze sedzia nic nie widzial
          4. Zalozyl opaske z powrotem.
          5. Gdy do sedziow dotarlo co sie wydarzylo z pokora opuscil murawe.

          A zatem byl to rodzaj wyoboru: chronic honor rodziny czy honor kraju, w barwach
          ktorego wystepowal.

          Moim zdaniem wybral honor rodziny bo Francja jest jego ojczyzna z powodu miejsca
          urodzenia i posiadanego obywatelstwa, jednak jego korzenie we Francji sa zbyt
          plytkie. Glowny korzen jest gdzies na pustyni w Algierii, gdzie jego przodkowie
          zyli pomiedzy oazami.

          Pamietajmy, ze Rak, ktorym wlada Ksiezyc jest najnizej. On siega tak gleboko jak
          tylko potrafi. Oczywiscie jest znak, ktory potrafi siegnac glebiej od Raka i
          jest to Skorpion. Zidane ma Ksiezyc w Skorpionie i kolko sie zamyka: siegam
          glebiej i jeszcze glebiej.

          > Aha, i cokolwiek stanie mu na początku Barana/końcu Ryb, uzupełnia mu brakujący
          > element do heksagramu... Ciekawe, czy ma tam coś pan Materac czy jego kobietawink
          >

          Nie znam horosku osoby obrazonej na boisku (media roznie podaja: raz ze chodzilo
          o siostre, raz ze o matke) Jest data oponenta:

          10 sierpnia 1973. Nie mam godziny ani miejsca. W Wikipedii jest napisane ze
          urodzil sie w Lecce, nie wiem czy to jest nazwa w mianowniku czy w polskiej
          odmianie, nie chcialo mi sie tego szukac.

          pl.wikipedia.org/wiki/Marco_Materazzi
          Na przelomie Baran i Ryb nie ma nic u Marka Materazziego. Za to mamy bardzo
          scisla koniukcje Saturna Materazziego ze Sloncem Zidane'a.

          Ponadto jest jeszcze jeden ciekawy aspekt: Zidane ma kwadrature Slonce Plutona
          ale poza znakami. Zatem ta kwadratura jest u francuskiego pilkarza nie tak
          trudna jak mogloby sie wydawac. Wloch jest niec mlodszy, wiec u niego Pluton
          jest juz w Wadze, zatem te kwadrature uscisla. Wybaczcie ze zaczynam od Saturna
          i Plutona - to nie sa planety osobiste, ale zaraz wyjasnie dlaczego.

          Z ukladow miedzy planetami osobistymi mamy: kwadrature Wenus do Slonca i sekstyl
          Marsa do Slonca. Mozliwe jest, ze Ksiezyc Materazziego aspektuje Slonce Zidane'a.

          Ciekawe jest zas, ze Ksiezyc francuskiego pilkarza nie jest aspektowany przez
          planety osobiste Wlocha.

          Zatem czy mozna tu mowic o niecheci osobiste?
          Nie sadze. Nie znamy polozenia Ksiezyca Materazziego, wiec w druga strone trudno
          mowic. Nieharmonijna do Slonca jest tylko Wenus. To nie daje sympatii, moze
          wywolywac burze (tak tak, Wenus potrafi niezle namieszac!) jednak jeden taki
          aspekt nie moze spowodowac nienawisci.

          Skad zatem pomysl na obrazenie slawy francuskiego futbolu?
          Mysle, ze poszlo po Saturnie i Jowiszu:, czyli po planetach spolecznych: Jowisz
          Materazziego na MC Zidanea, i Saturn na Sloncu.

          Marco Materazzi zatem nie dzialal sam, to moglo byc zlecenie od trenera, czy
          innej wysoko postawionej osoby, bo te dwie planety robia chyba najscislejsze
          aspekty w porownawczym.

          Dodatkowo mamy wyzej wspomniana porownawcza kwadrature Pluton/Slonce, wzmocniona
          Wenus Materazziego. Jest jeszcze nieharmonijny uklad Uran Materazziego i Merkury
          Zidane'a.

          A zatem to byly rowniez porachunki pokoleniowe. Kazde pokolenie ma swojego
          bohatera: Pele, Maradona, Zidane.
          Wyobrazacie sobie meki solarnego Lwa, ktory obserwuje jak blyszczy mocny Rak?
          I to jeszcze z kraju, z ktorym Wlochy od lat rywalizuja na roznych poziomach?


          Czy ktos opisze tranzyty na tamten moment? Zdarzenie mialo miejsce w Berlinie 9
          lipca 2006, godziny nie pamietam, moze ktos sobie zanotowal? Na pewno bylo to
          okolo 23.00
          • romy_sznajder Re: naprawde nie chcecie horoskopu idola wielu pa 22.07.06, 22:50
            wciaz mi brakuje czasu, zeby wlaczyc sie do tego watku, a nie chce po lebkach,
            bo zidane'a bardzo lubie, a po tym jak zobaczylam jego horoskop lubie jeszcze
            bardziej. tylko czekam, az ktos mnie obrazi na ulicy, a grzecznie sie umiechne,
            a potem z polobrotu walne glowa w splot slonecznysmile


            > Czy ktos opisze tranzyty na tamten moment?


            ja bym zwrocila uwage na cos innego. ten mecz, gdy sie zaczynal, mial zblizajaca
            sie do asc. kon. Ksiezycoplutona. ok. 23-ej Ksiezycopluton zblizal sie do MC.
            Jak dla mnie ten mecz byl wielka lekcja, czym jest ta koniunkcja w praktyce.
            wielkie emocje, ale brak emocji, wojna z przeciwnikiem, ale i ze soba, napiecie,
            przekraczanie granic, bezwzglednosc. GW pisala o tym meczu m.in.:

            "Na wieczór niesamowitości zanosiło się od początku, bo dziwna aura spowijała
            stadion od pierwszego gwizdka, i to nie tylko dlatego, że berliński obiekt jest
            najbrzydszym spośród mundialowych, z ogromną przestrzenią między trybunami a
            boiskiem, w której upchnęłoby się następnych 70 tys. widzów.

            Najpierw z niegroźnie wyglądającego zderzenia z Fabio Cannavaro Thierry Henry
            wyszedł nie tyle oszołomiony, co wręcz półprzytomny i wydawało się, że nie
            ocknie się na tyle, by kontynuować grę. Chwilę później słusznie podyktowany rzut
            karny w najbardziej wyrafinowany z możliwych sposób wykonywał późniejszy
            antybohater Zidane, jakby dzięki ostatniemu występowi w karierze chciał zapaść w
            kibicowską pamięć jako bezkompromisowy geniusz, który na boisku nie robi rzeczy
            zwyczajnych. Podciął lekko piłkę a la Panenka - Włosi nazywają takie uderzenia
            "cucchiaio", czyli "łyżka" - i miał trochę szczęścia, bo piłka odbiła się od
            poprzeczki, zanim wpadła do siatki.

            Do przerwy ścisk w środku pola był tak ogromny, że piłka - też dziwna, bo na
            finałowe boisko FIFA rzuciła złotą - co rusz odbijała się od sędziego. Akcje się
            nie kleiły, gra była rwana, gracze często zwijali się na murawie z bólu, a
            Francuzi - wszyscy, już nie tylko Henry - zachowywali się momentami jak
            odurzeni. Wpadali na siebie, a Eric Abidal nie potrafił nawet zgodnie z
            przepisami wyrzucić autu. Włosi zresztą też mieli chwile zaćmienia - bo jak
            wytłumaczyć brutalny atak Zambrotty na nogi Vieiry, klubowego kolegi z Juventusu
            Turyn, nieopodal pola karnego rywali?

            Dziwny wieczór błędów

            Wszystko to składało się na bardzo dziwny wieczór, niemal pozbawiony klimatu
            wyjątkowego futbolowego spektaklu, bo na rozłożystych trybunach na długie
            sekundy zapadała niemal głucha cisza, jakby kibice nieco zmęczyli się już
            mundialem. Nie porwało ich nawet wyrównanie, które padło po rzucie rożnym Pirlo
            i uderzeniu głową Materazziego. Włoski stoper wzbił się w powietrze wyżej niż
            Patrick Vieira, odkupując winy w tradycyjnych dla niemieckiego turnieju
            okolicznościach. Tylko to wydawało się tego wieczoru pozostawać w normie - gole
            padały nie po ładnych akcjach, lecz stałych fragmentach gry. Na niezwykłość
            sytuacji nie narzekał pewnie tylko trener Marcello Lippi, który w 28 meczach
            ostatnich meczach reprezentacji musiał wystawić 28 różnych jedenastek, aż w
            niedzielę wreszcie, po blisko trzech latach, zdołał nie dokonać żadnej zmiany w
            składzie w porównaniu z półfinałem."



            Ok. 23-ej Ksiezyc zblizal sie do opozycji ze Sloncem Zidane'a [Ks 0'54Kozio,
            Slonce Z.1'42Raka] i do koniunkcji z jego Jowiszem [3'40Koziorozca]. Czy
            wyciagnal na swiatlo dzienne [sztucznesmile] cala racza strone Z.? W jowiszowo
            przeadzony sposob?
            Skorpioni Ksiezyc Z. jest w 20'25, a biezacy Neptun - 19Wodnika; Mars - 22Lwa.
            Opozycja luzna, ale kwadratury z Ksiezycem juz calkiem, calkiem. Mars chce
            dzialac, Neptun traci glowe...
            To, ze Ksiezyc Zidane'a odbieral wplywy tych planet moze tez miec znaczenie dla
            tematu zaczepki.
            Wrocilam niedawno do Arroyo i zwrocilam uwage, ze aspekt Mars - Neptun jest
            traktowany jako niepewnosc wlasnej meskosci i usilne proby kompensacji ttej
            niepewnosci. Wg Arroyo wszyskie mega-samce, potepiajace najmniejszy objaw
            zniewiwescienia, czy to tylko dlugie wlosy, czy juz homoseksualizm, maja aspekt
            Marsa i Neptuna. Niepewni wlasnego testosteronu w przeasadny sposob staja sie
            mescy, agresywni. Zidane w horoskopie tego aspektu nie ma, ale teraz Ksiezyc te
            kawdratury odbieral. Poniewaz powstal polkrzyz, na ktorego szczycie byl Ksiezyc
            Z. - reakcja byla ksiezycowa. Ksiezycowo-skorpionowa, co tez pasuje pasuje do
            koniunkcji Ksiezyc-Pluton.

            Moze jeszcze uda mi sie wrocic do tego watku, na razie tylko tak
            chaotycznie..... Prosze wybaczyc, tempus fugitsmile
    • makaryna Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 14:51
      he, he, he.....
      Ale sie "ustawilismy" zerowo na osiach ?!
      Jego Mars na moim Asc, a moj Mars na jesgo Asc.
      Na moim Dsc. jego wezel, a na jego desc. moj Jowisz....
      Ale jakos nie gustuje w raczych Marsach smile Pewnie Wloch mu powiedzial: ty impotencie, albo cos w
      tym stylu...
      • ath108 Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 15:23
        Oj,chyba nie - "impotentem" trudno obrazic faceta z Ksiezycem w Skorpionie z Wenus kw.Pluton. Ktos z taki ma raczej w tych sprawach swiadomosc swojej hm...przewagi nad innymi i nie musi sie bic zeby to sobie czy komuś udowodnic. Mysle, ze Wloch, powiedział jednak coś brzydkiego o jego matce czy wręcz, jak pisały nast.dnia gazety - życzyl paskudnej śmierci o jego bliskim. Moze to była celowa prowokacja,znajac temperament Boskiego Z.? Łatwo go wyprowadzić z równowagi. Ale ktorego Raczka by cos takiego nie ruszyło? I jeszcze jego mama ponoć akurat tego dnia znalazla się w szpitalu. Ciekawe, że Z.prócz Neptuna nie ma nic w żywiole Ognia. Temperament ognisty z Mars/Merkury w 3d.Nie dziw, że nadpobudliwy emocjonalnie.
        • ath108 Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 15:27
          oj, ucielo mi - nadpobudliwy emocjonalnie jak sie doda do trzech planet w Raczku jeszcze Ksiezyc w Skorpionie.
          • makaryna Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 15:39
            ath108 napisała:

            > oj, ucielo mi - nadpobudliwy emocjonalnie jak sie doda do trzech planet w Raczk
            > u jeszcze Ksiezyc w Skorpionie.


            nadpobudliwy emocjonalnie, to on moze i jest, ale mnie nie chodzilo bynajmniej o strone
            uczuciowa, ale bardziej.... fizyczna.
            a moze wlasnie z powodu nadmiernej emocjonalnosci... ?

      • paulia Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 15:46
        Podobno Materazzi powiedzial, ze jego "siostra jest dziwka". Cos w tym stylu. To takie wloskie smile)
        Odczytal to ktos z ruchu warg zatrudniony przez UEFA. Znalazlam to w poniedzialkowych gazetach.
        Podobno dzis o 21 Zizou bedzie sie wypowiadal o zaistnialym incydencie.
        • arcoiris1 Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 15:54
          a ja mysle ze ten makaroniarz nazwal go brudnym arabusem, w tranzytach ma
          podkreslony dom 4, sprawy rodzinne, pochodzenia i tak dalej moga byc teraz u
          niego w glowie na topie
        • arcoiris1 Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 15:59
          - Jeśli Marco Materazzi powiedział do mojego syna, że jest „synem
          terrorystycznej k…”, to chcę, by przyniesiono mi jego genitalia na tacy –
          powiedziała jednej z angielskich gazet matka Zinedine’a Zidane’a – Malika.
          cytuje za Onetem

          no nie dziwota ze, nawet Byka poniosło w takim razie... Szkoda że nie nie ma
          tego na tasmie i że nie mozna tym cwaniakom- podszczypywaczom odebrac la Coppa
          del Mondo.
          • paulia Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 17:02
            Sorry, ze po angielsku ale nie chce mi sie tlumaczyc:

            Italy's Marco Materazzi acknowledged he insulted Zinedine Zidane before the French captain head-butted
            him in the World Cup final, but he repeated his denial that he called Zidane a "terrorist."

            "I did insult him, it's true," Materazzi said in Tuesday's Gazzetta dello Sport. "But I categorically did not
            call him a terrorist. I'm not cultured and I don't even know what an Islamic terrorist is."
            • czupakabra27 Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 21:47
              a czy wiemy w jakim języku panowie wymieniali uprzejmości? armia głuchoniemych
              analizuje ruch warg, ale o tym chyba nikt nie wspominał. dziwię się ZZ, że mając
              doświadczenie z Juventusu tak się dał zrobić. no cóż, te 12 czerwonych kartek z
              sufitu się nie wzięłowink
              a jednak potwierdziło się, że nie warto zazynać przedsięwzieć na pustym biegu
              Księżyca. te MS były pełne niepodzianek.
              • arcoiris1 Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 22:52
                Marco M sam stwierdził, że 'uczony" nie jest, zresztą znając Włochów-
                wymieniali uprzejmości po włosku. Tak sobie mysle, Czupakabra, że może mu
                powiedział cos naprawde hardcorowego... co zasługiwało na taka reakcje
                (rozumiem go bo mam kwadrat Merkury/Mars smile
                A Arabowie sa dumni i krewcy i pewne rzeczy stawiają najpierw. Tacy sa np
                Arabowie hiszpańscy vel Hiszpanie pochodzenia arabskiego, których jest tam bez
                liku bo 700 lat islamskiej supremacji na półwyspie zrobiło swoje.

                Biedny Zizou! wink))) Swoją drogą Włosi sa obrzydliwie teatralni, ile razy mozna
                umierac na boisku, tysiac na jedną połowe?
                • anahella Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 23:22
                  arcoiris1 napisała:

                  > A Arabowie sa dumni i krewcy i pewne rzeczy stawiają najpierw.

                  Mala poprawka: nie jest Arabem, pochodzi z ludu zyjacego na terenie dzisiejszej
                  Algierii znaczenie dluzej niz Arabowie, czyli z Berberow.

                  Berberowie to narod, ktory od wiekow przemierzal pustynie w karawanach (robia to
                  zreszta do dzis, zyja z przewodnictwa i przemytu). Historia tego ludu to wieczna
                  walka z dominacja Fenicjan, Rzymian czy Arabow. W samej Algierii sa traktowani
                  obok Tuarekow (Tuaregow? - nie pamietam jak to sie pisze) jako obywatele drugiej
                  kategorii.

                  Wraz z rozprzestrzenianiem sie islamu przyjeli te religie. Gdy Algieria byla
                  kolonia francuska wielu z nich przyjechalo do Francji jako obywatele kolejnej
                  republiki. Podczas wojny algierskiej trudnili sie glownie przemytem - bo nikt
                  tak jak oni nie znali pustyni. Wielu z nich nie czuje sie ani Algierczykami ani
                  Francuzami, oni po prostu sa tamtejsi.

                  Berberowie to narod bardzo dumny, Arabow i Francuzow traktuja jako najezdzcow,
                  ktory odebral im ich tradycje.

                  Mysle, ze te informacje sa wazne z punktu widzenia mocnego Raka i osi II-VIII w
                  horoskpie Zidane'a.
              • anahella Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 23:26
                czupakabra27 napisała:

                > no cóż, te 12 czerwonych kartek z
                > sufitu się nie wzięłowink

                Super pytanie! jak to znalezc w horoskopie?
                • makaryna Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 23:48
                  anahella napisała:

                  > czupakabra27 napisała:
                  >
                  > > no cóż, te 12 czerwonych kartek z
                  > > sufitu się nie wzięłowink
                  >
                  > Super pytanie! jak to znalezc w horoskopie?
                  >

                  Mars w koniunkcji z Merkurym, a zwlaszcza w III domu bedzie dawac dosyc klotliwa nature.
                  a polkrzyz Pluton/Jowisz/Slonce pewnie tego nie lagodzi.
                  A moze opozycja Marsa do MC ?
                  • anahella Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 13.07.06, 00:04
                    No wiec ja wlasnie mysle ze ciagnie to Merkury/Mars w III domu. Gosc jest szybki
                    w gebie.

                    Trygon Ksiezyca do kon. Mars/Merkury - latwo go podpuscic. Ksiezyc nie jest od
                    myslenia ale wlada Merkurym. Wiec zeby spowodowac myslowa panike trzeba walnac w
                    emocje.

                    Gdyby Materazzi uderzyl go w Merkurego, to uslyszalby pewnie stek bluzg, ale
                    chyba walnal w Ksiezyc.
    • anahella Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 22:42
      Super ze sie watek rozkrecil, ale bede nudna jak letnia ramowka TV i z uporem
      maniaka namawiam do analizysmile

      Godzine wzielam od francuskiego astrologa: Pierre-Roberta, ktory nawet zamiescil
      krotka intepretacje na swojej stronie.

      www.pierrerobert.com/zidane.htm

      - analiza jest po francusku.

      Francuz ma nawet na swojej stronie calkiem przyjemne forum, ktore sobie
      poczytalam, ale ze wzgledow technicznych nie moge sie tam zapisacsad

      Merci Pierre-Robert, d'avoir me passer l'heure de Zizousmile

      Piotr Piotrowski potwierdzil - w jego danych tez widnieje godzina trzecia.

      No, to do robotytongue_out
      • makaryna Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 23:21
        ZZ ma zerowa opozycje Erosa/Psyche (XI/V; Ryby/Panna), ciekawe jak to moznaby interpretowac...
        Wiem, jestem dzisiaj drobiazgowa i "czepiam" sie szczegolow, patrzac na las, zwracam uwage tylko
        na 2 kwiatki smile
        • anahella Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 12.07.06, 23:24
          makaryna napisała:

          > ZZ ma zerowa opozycje Erosa/Psyche (XI/V; Ryby/Panna), ciekawe jak to moznaby i
          > nterpretowac...

          to rozjasnia, dlaczego facet, ktory jest po prostu brzydki powoduje drzenia w
          okolicy ledzwi wiekszosci populacji kobiet na calym swiecie wink
          • arcoiris1 Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 13.07.06, 00:23
            ..... chciałabym, żeby po poznańskich ilichach chodziły takie zalotne, brzydkie
            awanturniki.... eh.....ehhh....

            • anahella Re: Pewnie i tak wiecie kim jest bohater tego wat 13.07.06, 00:29
              zrob sobie relokacje na Marsyliewink
    • anahella Sa oswiadczenia obu pilkarzy 13.07.06, 00:08
      sport.gazeta.pl/Mundial2006/1,73035,3479948.html
      Zidane: Materazzi obraził moją matkę i siostrę
      - Materazzi kilkakrotnie obraził moją matkę i siostrę, dlatego go uderzyłem -
      powiedział Zinedine Zidane. Francuz udzielił w środę ekskluzywnego wywiadu
      telewizji Canal+, w którym po raz pierwszy wyjawił dlaczego uderzył Włocha Marco
      Materazziego w finale mundialu za co dostał czerwona kartkę.
      - Cały mecz było spokojnie, ale w dogrywce usłyszałem bardzo obraźliwe słowa pod
      adresem mojej matki i siostry. Próbowałem puścić to mimo uszu, ale on cały czas
      je powtarzał. To były ostre słowa, wolałbym dostać pięścią w twarz niż znów je
      słyszeć - powiedział Zidane. Nie chciał przytoczyć szczegółów. - Przepraszam
      wszystkie dzieci i fanów, którzy widzieli co zrobiłem, a było ich w sumie pewnie
      dwa miliardy. To było złe, ale nie żałuję tego, bo to by oznaczało, że on
      [Materazzi] mógł mówić to co mówił - dodał Zizou.

      Swoją wersję Materazzi opowiedział w "Gazzetta dello Sport": - Trzymałem go za
      koszulkę, ale tylko przez parę sekund. Potem odwrócił się do mnie i zakpił ze
      mnie, lustrując mnie od stóp do głów, z super arogancją: "Jeżeli chcesz moją
      koszulkę, możesz ją dostać później". To prawda, odpowiedziałem na to obelgą. Na
      pewno nie wspominałem nic o jego matce. Straciłem matkę, gdy miałem 15 lat i do
      tej pory nie mogę o niej mówić bez emocji.

      Zatrudnieni przez brazylijską telewizję O Globo głuchoniemi specjaliści od
      czytania z ruchu ust zrozumieli: "Twoja siostra jest prostytutką".

      Francuzi już rozgrzeszyli swojego idola. 61 procent biorących udział w
      specjalnym sondażu już przebaczyło Zidane'owi.

      Natomiast FIFA rozważa odebranie Zidane'owi Złotej Piłki, którą kapitan
      Trójkolorowych dostał jako najlepszy piłkarz finałów mistrzostw świata.
      Międzynarodowa Federacja Piłkarska zamierza przeprowadzić specjalnie dochodzenie
      w sprawie wydarzeń w 110. minucie dogrywki meczu finałowego.

      - Jeśli ktoś umie czytać z ust, to wie, że powiedziałem prawdę. Niech zostanie
      ukarany ten, który jest winny. Nie chciałem zaatakować nikogo, ale musiałem się
      bronić. Zrobiłem coś złego i zostałem ukarany. Skończyłem mecz samotnie w
      szatni. Ala ja zostałem tylko sprowokowany. Dlaczego każe się tylko tego, który
      reaguje na prowokację, a nie tego, który prowokuje? To nie fair - stwierdził Zidane.
    • anahella Ksiezyc 14.07.06, 22:05
      Omowmy Ksiezyc. Jaka role pelni w horoskopie, gdzie sie najbardziej wyraza?
      Zapraszam do pisania.
      • anahella A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 14.07.06, 22:15
        "Jestem zdegustowana tym co uslyszalam, ale dumna z postawy mojego syna, ktory
        stanal w obronie honoru rodziny. Jesli oskarzenia sie potwierdza, to chce zeby
        przyniesiono mi jego (czyli Materazziego) jaja na tacy". - tak cytuje angielski
        brukowiec Malike Zidane, matke pilkarza.

        Rada na przyszlosc: jesli kogos obrazicie, to sprawdzcie przedtem czy nie ma
        przypadkiem Ksiezyca w Skorpioniesmile
        • makaryna Re: A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 15.07.06, 15:54
          anahella napisała:
          > Rada na przyszlosc: jesli kogos obrazicie, to sprawdzcie przedtem czy nie ma
          > przypadkiem Ksiezyca w Skorpioniesmile

          ...ani czegokolwiek innego smile
        • queenmaya Re: A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 15.07.06, 15:58
          anahella napisała:

          > Rada na przyszlosc: jesli kogos obrazicie, to sprawdzcie przedtem czy nie ma
          > przypadkiem Ksiezyca w Skorpioniesmile

          Albo gdziekolwiek indziej, ale w twardym aspekcie z Plutonem...
          • anahella Re: A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 16.07.06, 00:23
            makaryna napisała:
            > ...ani czegokolwiek innego smile

            queenmaya napisała:
            > Albo gdziekolwiek indziej, ale w twardym aspekcie z Plutonem...

            Ja osobiscie usmialam sie do lez: dorosly facet, dla wielu kobiet uosobienie
            samca, gosc postrzegany przez Marsa, odwala numer godny dziesieciolatka a potem
            na arene wkracza mamusia Raczusia i domaga sie jaj lobuza, ktory skrzywdzil jej
            syneczka.

            Czy jest lepsza ilustracja trygonu miedzy Rakiem i Skorpionem?
          • dori7 Re: A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 16.07.06, 12:01
            queenmaya napisała:

            > Albo gdziekolwiek indziej, ale w twardym aspekcie z Plutonem...

            Zwlaszcza na Plutonie w Wadze - po fakcie jeszcze przekona wszystkich, ze wina
            lezy calkowicie po drugiej stronie big_grin
            • anahella Re: A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 16.07.06, 14:22
              On ma Plutona jeszcze w Pannie.
              • dori7 Re: A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 16.07.06, 14:28
                Wiem. Mialam na mysli inna osobe z Ksiezycem na Plutonie - taka, ktorej za
                Chiny nie weszlabym w droge, choc jest przy tym najmilszym, uroczym i
                wagusiowym stworzeniem z tym swoim Ksiezycem big_grinDD
                • queenmaya Re: A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 16.07.06, 19:29
                  dori7 napisała:

                  > Wiem. Mialam na mysli inna osobe z Ksiezycem na Plutonie - taka, ktorej za
                  > Chiny nie weszlabym w droge, choc jest przy tym najmilszym, uroczym i
                  > wagusiowym stworzeniem z tym swoim Ksiezycem big_grinDD

                  Mam nadzieję, że nie masz na myśli mojego syneczka (tego średniego)?
                  On ma Księżyc w koniunkcji z Plutonem na ascendencie w Wadze, ale jak dotąd
                  nikomu nie udało się go doprowadzić do szału, może dlatego, że on sie koleguje
                  praktycznie wyłącznie z komputerami.
        • dori7 Re: A skoro o Ksiezycu mowa, to cytat z mamusi 16.07.06, 11:59
          anahella napisała:

          > Rada na przyszlosc: jesli kogos obrazicie, to sprawdzcie przedtem czy nie ma
          > przypadkiem Ksiezyca w Skorpioniesmile

          Hy hy, radze tez wystrzegac sie mamus porzuconych narzeczonych, jesli
          delikwenci maja Ksiezyc w Skorpionie - doswiadczenia potrafia byc
          pluotniczne... Matka mojego eks miala wrecz opinie czarownicy i autentycznie
          ludzie bali sie ja urazic w obawie przed zemsta. Kiedys jej synka z Ksiezycem w
          Skorpionie bito w podstawowce. Poskarzyl sie matce - ta wparowala do szkoly,
          wziela za fraki dwoch dryblasow (sama postury niezbyt imponujacej),
          porozmawiala z nimi chwile i tak ich wystraszyla, ze kazdego dnia klaniajac sie
          w pas z szacunkiem mowili jej potomstwu "dzien dobry" big_grin
    • dori7 Mars w Raku 16.07.06, 12:32
      Mars w Raku + wodny Ksiezyc + Pluton, to wg mnie podstawowy klucz do tej
      sytuacji. Chyba wszystkie takie przypadki, jakie znam, sa zdolne do takich
      zachowan. Zazwyczaj agresja jest dosc dlugo tlumiona i trudno trafic tak celnie
      i bolesnie, by doprowadzic do wybuchu - Ksiezyce Rybie i Racze czesto boja sie
      kogos skrzywdzic albo samemu przed soba okazac sie takimi niecywilizowanymi
      brutalami i jaskiniowcami, a Ksiezyce Skorpioniaste za dobrze nad soba panuja,
      by dac sie poniesc emocjom. Do czasu... Tutaj jeszcze Merkury w aspekcie
      tzarowno z Marsem, jak i z Ksiezyem przyspiesza reakcje.

      Kiedy przepelnia sie czara emocji, w ktorej i tak zazwyczaj buzuje, takie osoby
      wala w przeciwnika jak Zidane Materazziego - szybko, bez namyslu, precyzyjnie i
      bardzo celnie. To jest impuls, ktory nie daje czasu nawet na sekunde
      zastanowienia i nie pozwala wyhamowac. Teraz Zidane moze to analizowac i
      rozpamietywac, ale zareczam, ze w tamtej chwili, gdy walil w przeciwnika, mial
      czarno przed oczami i kompletnie stracil swiadomosc, ze to stadion sportowy,
      mistrzostwa swiata, miliony widzow przed telewizorami, jego ostatni mecz itd.
      Musialby miec o wiele mocniejszego Saturna, by moc nad tym zapanowac. A cios
      byl celny, zwlaszcza ze ponoc jego matka akurat byla chora.

      Nie rozgrzeszam bynajmniej jego zachowania (bylo naganne), ale je rozumiem.

      P.S. Mnie uderzyl tez bardzo ksiezycowy fakt - ze Zidane przeprosil wlasnie
      dzieci, ktore w tamta niedziele ogladaly mecz i byly swiadkiem tego aktu
      agresji.
      • dori7 Re: Mars w Raku 16.07.06, 12:33
        dori7 napisała:

        > A cios
        > byl celny, zwlaszcza ze ponoc jego matka akurat byla chora.

        Oczywiscie chodzi mi o cios slowny, zadany przez M.
      • anahella Re: Mars w Raku 16.07.06, 20:46
        No dobra, ale najpierw zinterpretuj tego zidane'owego Marsa, a potem poloz
        tranzyty na jego kolko. Bo akurat w tym momencie nie tylko Mars byl wazny.
        A co do choroby matki Zidane'a - nie byla chora, prasa najpierw wypisala
        glupoty, a nastepnie zdementowala - jak to z prasa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka