Dodaj do ulubionych

Księżyc i krew

28.07.06, 09:04
Nie chcę pisać o miesięcznym cyklu kobiet , bo to oczywiste, ale zadać
pytanko.Czy możecie podać przykłady z życia z Księżycem i krwią. Ja. ,np.
miałam ciężki krwotok, kiedy księżyc był w koniunkcji z Neptunem, znam
przypadek tętniaka , który ujawnił się w aspekcie Księżyca z Plutonem.
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Księżyc i krew 28.07.06, 12:16
      Na moje oko to Księzyc nic do tego nie ma. Krew to raczej sprawa marsowa.
      Mam Księzyc w koniunkcji z Plutonem urodzeniowo i żadnych "krwawych" problemów.
      Jedyny przypadek, kiedy ni stad ni z owąd miałam krwawienia z jezyka, to jak mi
      MarsoPluton sie pętał po descendencie.
      • cynthia8 Re: Księżyc i krew 28.07.06, 16:24
        Sprawdziłam moje przypadki i rzeczywiście tranzytjące Uran i Neptun siedziały na
        urodzeniowym Marsie, ale krwiak powstał w momencie jak ustawil sie do nich
        księżyc w opozycji. Przeszedł i był spokój. Krwiak zaczął maleć. I w
        pozostałych przypadkach podobnie. Neptuna nadal miałam na Marsie. W momencie jak
        zaczął sie krwotok "przechodził" przez nie Księżyc.Interwencja lekarzy pomogła.
        Podobnie przy znanym mi tętniaku .Tranz. Pluton był w koniunkcji z natalnym
        Saturnem i w opozycji do natal. Księżyca, kiedy wkroczył tranz. Księżyc na
        Plutona. A patrząc w ten sposób na horoskop wstrząsu w kopalni to tam też mogło
        być za dużo krwi. Przecież Księżyc po wstrząsie powoli przechodził przez Marsa.
        Ale niestety tam nie było lekarza.
        • anahella Re: Księżyc i krew 28.07.06, 18:36
          cynthia8 napisała:

          > ale krwiak powstał w momencie jak ustawil sie do nich
          > księżyc w opozycji.

          Ksiezyc lubi dzialac jako zapalnik. - Kilka razy widzialam rozne sytuacje (nie
          zwiazane z tematem watku), kiedy atmosfera narastala i rozladowywala sie przy
          np. ingresie Ksiezyca do nastepnego znaku.

          Nie notuje dat krwawien. Jednak mam czeste kwotoki z nosa, bez przyczyny, ot tak
          nagle czuje kropelke na nosie, przykladam chusteczke - cala czerwona.
          Sadze ze to "sprawka" natalnej kwadratury Mars/Merkury - ile dziurki w nosie,
          jako podwojne, mozna traktowac jako czesc ciala merkuriuszowa.

          A w ogole to spod jakiego znaku/planety jest nos? Nie mam na mysli zmyslu
          powonienia, bo ten pewnie jest neptunowy, tylko nos jako czesc ukladu
          oddechowego. Moim zdaniem caly uklad oddechowy jest spod Blizniat.
          • cynthia8 Re: Księżyc i krew 28.07.06, 18:47
            Płuca przyporządkowuje sie Bliźniętom, więc chyba nos też. Sprawdź jeśli możesz
            kiedyś te krwawienia, czy jest jakiś związek między nimi. Ja niestety tez nie
            notuję takich dat. A szkoda. Chyba zacznę. Te o których napisałam były ponad
            przeciętną, dlatego pamiętam.
            • anahella Re: Księżyc i krew 28.07.06, 18:50
              Na szczescie im jestem starsza, tym rzadziej sie zdarzaja. Jako dziecko,
              wystarczy ze pobiegalam za duzo i zalewalam sie krwotokiem z nosa. Teraz bede
              musiala poczekac do kolejnej mroznej zimy, bo jako dorosla mam to glownie przy
              wejsciu z mrozu do rozgrzanego pomieszczenia.
              • neptus Re: Księżyc i krew 28.07.06, 19:05
                Nos jako sam w sobie to mi sie kojarzy 1. z Marsem, bo wystaje najbardziej do
                przodu, 2. z Merkurym i Neptunem jako organ powonienia.
                Samoistne krwawienia z drobnych naczyń, najczęściej nosa, to pęknięcia kruchych
                naczynek z powodu ich przeciązenia, a więc cisnienie, stałe obciązenie - sprawa
                Saturna i/lub Plutona lub nagłe wstrząsy i wtedy to sprawa marsowa lub
                uraniczna.
                Księzyc faktycznie powoduje rozładowanie tranzytów w bardzo wielu przypadkach.
                W końcu to obiekt najszybciej krążący i najłatwiej może dolać przysłowiowej
                oliwy do ognia. Zwykle rozładowanie następuje, kiedy w sprawy "starszych"
                wtrąca sie jakaś szybka planeta.
                • anahella Re: Księżyc i krew 28.07.06, 21:41
                  neptus napisała:

                  > Zwykle rozładowanie następuje, kiedy w sprawy "starszych"
                  > wtrąca sie jakaś szybka planeta.

                  Jeszcze o Ksiezycu: pisalam o ingresie w znak - ze zaczyna sie dzialanie
                  trantyzu. Ksiezyc wcale nie musi aspektowac ukladu tranzytowego czy natalnego, u
                  mnie bylo kilka takich przyadkow, gdy wchodzil w Barana i zaczynala sie jakas
                  polka w pracy (bo 0 Barana to moj VI dom i ten punkt nie jest niczym aspektowany).

                  Oczywiscie nie robie prognoz na ingresy Ksiezyca, ale czasem gdy cos sie kroi,
                  to patrze na naszego satelite. On niby malefikiem nie jest, a u mnie wywolywal
                  wydarzenia niczym trzesienia mojej prywatnej ziemi... moze dlatego ze mam go w
                  zywiole ziemi?
                  • neptus Re: Księżyc i krew 29.07.06, 12:01
                    Księżyc robi się szczególnie ważny, gdy włada waznymi elementami horoskopu.
                    Szczególnie jest to wyraźne, gdy włada Słońcem, bo decyduje o zasobach energii
                    twórczej i witalnej.
                    U siebie nie zauwazam jakiejś wielkiej roli ingresow, jezeli nie łączy się to z
                    jakimiś ważnymi tranzytami wolnych planet (mam planety na wierzchołkach znakow).
                    Na wszelkie ruchy Księżyca sa najbardziej podatne Raki zarówno słoneczne jak
                    ascendentowe.
                    Księzyc jest w ogóle ważny, bo dyktuje cykliczność funkcji zywych organizmow i
                    zawiaduje funkcjami nie poddającymi sie logicznemu rozumowaniu.
          • gaja_kesari Re: Księżyc i krew 29.07.06, 01:07
            > A w ogole to spod jakiego znaku/planety jest nos?

            Z ciekawości sprawdziłam w Billsie (znów The Rulership Book). Nos to Skorpion i
            Mars, a jako drugo(równo-?)rzędni władcy podani są Baran i Jowisz. Krwawienia z
            nosa są określone oddzielnie, i tu jest podany Mars i znak Barana.

            > Ksiezyc lubi dzialac jako zapalnik.

            Księżyc to taki reflektor (nomen omen), rzuca światło na inne układy kiedy je
            aspektuje, tranzytem albo progresją. I nagle wszystko staje się jasne, czy też
            wychodzi na jaw smile

            Pozdrawiam.
            • romy_sznajder Re: Księżyc i krew 29.07.06, 02:08
              ja stawialabym oglniej: silny Mars na tle silnego zywiolu wody + gdzies osobno
              blokujacy wyrywna emocjonalną aktywność Saturn. jako osobne, silne bloki w
              horoskopie, ale rownie wazne. znam przyklad silnego Marsa [w Rybach] przy
              Saturnie na asc. zdenerwowanie - krwotok z nosa.
              rowniez mam bardzo scisla kon. Ksiezyca i Plutona i mnie krwotoki nie dopadaja,
              w ogole. cisnienie za niskie?
              • anahella Re: Księżyc i krew 29.07.06, 10:57
                romy_sznajder napisała:

                > Ksiezyca i Plutona i mnie krwotoki nie dopadaja,
                > w ogole. cisnienie za niskie?

                A moze Pluton i Ksiezyc czuja swoje wodne powinowactwo i sie wzajemnie pilnuja
                na zasadzie koalicji przeciwko Marsowi?
                • romy_sznajder Re: Księżyc i krew 29.07.06, 12:35

                  > A moze Pluton i Ksiezyc czuja swoje wodne powinowactwo i sie wzajemnie pilnuja
                  > na zasadzie koalicji przeciwko Marsowi?


                  z Ksiezyca zaden strazniksmile
                  dopada mnie mnostwo innych rzeczy wiekszego kalibru, niz krwotoki. ale tez
                  marsowo sie wyzywam w aktywnosci fizycznej. bardzo tego pilnuje, bo horoskop
                  powietrzny mam okrutniesmile
                  • cynthia8 Re: Księżyc i krew 29.07.06, 14:30
                    To wypowiedź z "siwych włosów", ale jakże pasująca do tego wątku. Chodzi o
                    interwencję chirurgiczną. Bohaterowie: Ksiązyc, Mars , Neptun, Pluton.
                    Czyli powtarzają się pewne elementy.
                    Cytat:

                    Księżyc u ciebie bezpośrednio, u mnie IV dom, Uran i Saturn także.

                    Jako smaczek dorzucę jeszcze jeden aspekt - błyskawicznie osiwienie nastąpiło
                    jako efekt zatrucia po interwencji chirurgicznej. Natalny, VIII-domy Mars w
                    ścisłej koninkcji z tranzytującym Marsem, w trygonie do tranzytującego Neptuna w
                    Wodniku:] Można się w tym i Plutona dogrzebać, jako dyspozytora VIII domu. No i
                    człowiek zaczął wyglądać jak przodekwink
                    • romy_sznajder Re: Księżyc i krew 29.07.06, 14:42
                      zmienilas nick?
                      • cynthia8 Re: Księżyc i krew 29.07.06, 17:51
                        Nie wiem kogo pytasz , jesli mnie to nie zmieniałam nicka , a wypowiedź
                        cytowałam po iokepine
                        • romy_sznajder Re: Księżyc i krew 29.07.06, 19:15
                          > cytowałam po iokepine

                          rozumiem. wprowadzilo mnie w blad to, ze nie bylo cudzyslowia, za to byla jej
                          syganturka.
                    • bogdanka12 Re: Księżyc i krew 29.07.06, 18:30
                      Musiało byc coś wtedy akcentowane w Wadze, zatrute nerki to siwienie ,
                      nawet natychmiastowe .Zatrucie wątroby atakuje oczy.
                      • iokepine Re: Księżyc i krew 29.07.06, 19:17
                        bogdanka12 napisała:

                        > Musiało byc coś wtedy akcentowane w Wadze, zatrute nerki to siwienie ,
                        > nawet natychmiastowe .Zatrucie wątroby atakuje oczy.


                        nic w Wadze.
                        • potrek Piekna siwizna= aspekty miedzy Saturnem a Wenus:) 29.07.06, 20:25
                          Keratyna która jest głównym składnikiem włosów, paznokci czy kopyt zwierząt
                          kojarzy mi się przede wszystkim z Saturnem. Także kolor biały jak i czarny
                          utożsamiany z żałobą w kulturze europejskiej a kolor biały (siwizna ) w
                          kulturze indyjskiej wiązał bym z Saturnem. Wenus pokazująca także jak potrafimy
                          zaprezentować się pięknie światu zewnętrznemu i jakie środki materialne na to
                          zainwestujemy. Reasumując aspekty między Wenus/Saturn przede wszystkim
                          koniunkcja, sekstyl, trygron może wskazywać na przedwczesne, równomierne piękne
                          siwienie włosów.
                          Pozdrawiam potrek
                          • potrek Re: Piekna siwizna= aspekty miedzy Saturnem a Wen 29.07.06, 20:28
                            Sorry sad odpowiedż nie do tego watku sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka