Dodaj do ulubionych

Marek Grechuta

09.10.06, 20:18
Dzisiaj moje dziecko zadzwonilo z Francji do mnie do pracy z wiadomoscia ze
zmarl Marek Grechuta... Moja corka wychowana w Norwegii cale swoje
dziecinstwo i mlodosc sluchala na okraglo Grechuty ( ja tez), byl to jej
najulubienszy piosenkarz. Tak sie zastanawialam dzisiaj: jaka to byla sila
jego tworczosci na osobe, ktora nie wychowywala sie w klimacie polskim, nie
znala osobiscie klimatow krakowskich i w zasadzie nie zna literatury
polskiej, a pomimo wszystko tak gleboko zapadl jej w serce....

(Czy moze ktos zna godzine urodzenia)
Obserwuj wątek
    • kasia-asia1 Re: Marek Grechuta 09.10.06, 20:28
      ŻAL wielki.... Mam datę z wikipedii 10 grudzień 1945 Zamość. Już 4 lata temu
      na festiwalu piosenkci studenckiej wyglądał źle, podano w radiu,że chorował
      długo...Też się wychowałam na jego piosenkach.I wychowuję nadal.
      • iokepine Re: Marek Grechuta 09.10.06, 20:48
        Jeśli ktoś ma namiary choćby na porę dnia, niech się podzieli, proszęsmile
        Też go bardzo lubię słuchać. Ponadpokoleniowy, wspaniały i polski w najlepszym
        tego słowa znaczeniu artysta.
    • makaryna Uraniczne powiazania 09.10.06, 21:38
      Siedze sobie przy komputerze sluchajac w Trojce piosenek Grechuty i probuje
      uchwycic co mnie w jego tworczosci zachwycalo.
      To chyba taki oddech....odlot od codziennosci w przestworza, szybowanie...
      W synastrii mam wspanialy "mistyczny prostokat" zlozony z 2-ch Uranow i 2-ch
      Slonc, a moje dziecko ma Urana w 9-cio minutowej koniunkcji z jego Wenus.
      Szkoda, ze nie znamy godziny jego urodzenia, bo jego Ksiezyc oscyluje w
      okolicach mojego Slonca....
      Jego smierc rzeczywiscie mnie zglebila, podobnie jak wczesniej Niemena....
      Jeszce zostala Demarczyk...
      • margoux Re: Uraniczne powiazania 10.10.06, 10:30
        Jego tworczosc jest wybitnie strzelcowa. Kojarzy mi sie z wolnoscia,
        przestrzenia, rzeskim powietrzem, gwiazdzistym niebem i spojrzeniem
        wybiegajacym w przyszlosc. Wczoraj, zanim wpisalam sobie jego date,
        zastanowilam sie czy ma cos w skorpionie (mam sentyment do plutona), i
        pomyslalam, ze sadzac po charakterze poezji chyba jednak nie - potwierdzilo
        sie. Jego ksiezyc, podobnie jak u Ciebie, Makaryno, biega kolo mojego slonca.
        Jego slonce na moim marsie. Jego wenus na moim neptunie. Piekny mezczyzna,
        piekny czlowiek, piekny poeta...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka