samotny_wilk_1
25.07.09, 18:15
Witam!
Mieszkam w Jaworzu, to tuż obok Bielska Białej. Reiki zajmuję się od przeszło
12 lat, obecnie mam III stopień (mistrz uzdrowiciel i nauczyciel). Robię
zabiegi, prowadzę seminaria na wszystkie stopnie. Wiem, że przez niektórych
pazernych mistrzów stopnie (głównie ich ilość) zostały rozbuchane do nawet 12
stopni (choć w/g sensei Mikao Usui powinny być tylko 3) a kwoty, których
oczekują za seminaria są moim zdaniem skandaliczne (spotkałem się nawet z
kwotą 1000 zł (tysiąc złotych) za I stopień i powoływanie się na Hawajo Takatę
czy Philis Lei Furumoto, które brały duże wynagrodzenie za inicjacje jakoś
mnie nie przekonuje. Uważam, że Reiki i możliwość jej przekazywania powinna
być powszechnie dostępna (szczególnie na I i II stopniu, nie każdy musi być
mistrzem, to nie tylko duże możliwości, ale również duża odpowiedzialność),
więc ceny seminariów i dawanych na nich inicjacji powinny być dostosowane do
możliwości płatniczych nawet niezamożnych osób. Nie twierdzę, że mistrzowie
powinni prowadzić działalność charytatywną, mają prawo do wynagrodzenia za
poświęcony adeptom czas i przekazywaną im wiedzę oraz udzielane inicjacje, ale
w granicach ZDROWEGO ROZSĄDKU!!! Co Wy na to?
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Piotr