Dodaj do ulubionych

Goraca prosba dla ludzi dobrej woli

12.12.07, 18:52
witam wszystkich mam goraca prosbe do ludzi dobrej woli o modlitwe
o zdrowie dla mojej sasiadki ktora walczy z nowotworem,lekarze
twierdza ze tylko cud moze ja uratowac moze czasami warto walczyc
najbardziej zal mi jest dzieci ktore zostna sierotami ich ojciec
zmarł 10 lat temu na zawał.
Obserwuj wątek
            • agarotti Re: Goraca prosba dla ludzi dobrej woli 13.12.07, 14:40
              Ja się dołączę :-)

              Też będę mieć prośbę...Mam koleżankę - sąsiadkę. Znamy się "od
              pieluch":-). Ma 36 lat i nowotwora złośliwego. Walczy, mówi, że musi
              wygrać...dla dzieci. Jej mąż był strażakiem. Kiedyś do mnie
              powiedział: uratowałem trochę istot, może Bóg i Anioły będą mieć na
              to wgląd i nie zabiorą mi mojej Izy...
              I tu moja prośba...czy taki sam przekaz możemy zrobić? Podajcie
              tylko datę i godzinę - dostosuję się.

              Pozdrawiam
            • mama_krysia1 Re: Goraca prosba dla ludzi dobrej woli 13.12.07, 17:27
              Oczywiście przyłącze się chętnie do modlitwy. Nie wiem czy Ci którzy maja Reiki
              II stopnia, nie mogliby przekazywać jednocześnie energii Reiki. Wiem, ze są tu
              tacy, którzy przeszli inicjacje Reiki, ponieważ czytam wszystkie posty, chociaż
              nie zawsze coś pisze. Co myślicie o tym?
              • angelbell Re: Goraca prosba dla ludzi dobrej woli 13.12.07, 17:55
                mama_krysia1 napisała:

                > Oczywiście przyłącze się chętnie do modlitwy. Nie wiem czy Ci
                którzy maja Reiki
                > II stopnia, nie mogliby przekazywać jednocześnie energii Reiki.
                Wiem, ze są tu
                > tacy, którzy przeszli inicjacje Reiki, ponieważ czytam wszystkie
                posty, chociaż
                > nie zawsze coś pisze. Co myślicie o tym?

                Dokladnie to zamierzam zrobic mamo_krysiu.Celowo zaproponowalam
                okreslony czas.Chce dolaczyc swoja prace plus koordynowac ten
                przekaz.Niech jak najwiecej te osoby skorzystaja na tym.PROSBA DO
                OCHOTNIKOW: ADRESATKI BEDA 2-PANI MARIA I PANI IZA. Obie wezmy
                jednoczesnie.Idealnie byloby jeszcze wiedziec z jakich miast sa te
                kobietki, wiec osoby przedstawiajace te dwie damy moglyby kliknac
                tutaj te informacje:)
                  • agarotti do deja.vu 14.12.07, 17:26
                    Dlaczego napisałaś w tak niemiłym tonie? Pamiętaj, że pomagać można
                    na różne sposoby. Po pierwsze nie mogę i nie chcę nic nikomu
                    narzucać. Nie każdy interesuje się reiki.
                    Po drugie, ja też nie znam się absolutnie na reiki. I co? Nakażesz
                    mi się uczyć, iść na kurs? Wybacz...
                    Zanim cokolwiek napiszesz - pomyśl!!!
                    Prosić nie jest ujmą na honorze :-). Jest nią natomiast sarkazm i
                    złośliwość.
                    Jeśli masz takie a nie inne rozumowanie, to proszę nie przesyłaj
                    swojej energii - nie będzie szczera i czysta.
                    • urmila Re: do deja.vu 14.12.07, 18:12
                      Deja.vu to mężczyzna :)
                      Ale faktem jest, że aby znaleźć mistrza, trzeba też chcieć iśc na seminarium
                      reiki. Nie każdy ma na to ochotę czy tez potrzebę...
                        • agarotti Re: Deszcz Boskiej Energii 14.12.07, 19:14
                          Nie przeczytałam widocznie uważnie końcówek em/am :-) stąd wzięłam
                          za kobietę (na forum mamy kobitki:-) ).
                          Niestety taka jestem: co w głowie to w ustach.
                          Według mnie ludzie powinni sobie pomagać tak jak mogą.

                          Wyrdlove1 - ślicznie dziękuję :-)))
                          Urmilko - Tobie też :-)))
                          Do 20-tej :-)
                    • deja.vu Re: do deja.vu 14.12.07, 19:25
                      Droga agarotti, zastanawiam sie gdzie ten moj niemily ton :) W tym
                      ze zaproponowalem, zeby sasiad samodzielnie, w banalnie prosty
                      sposob pozbawil zone nowotworu? Skoro chce cudu to idz mu powiedz,
                      ze jest taka CUDowna metoda! :) Daj im szanse!

                      Wierz mi (lub nie), ale ta pomoc (kilkurazowe zbiorcze wysylanie
                      energii) nie spowoduje ze sasiadka bedzie zdrowa. Moze to przykre,
                      szokujace, a temat moze wydawac sie komus trudny do rozmowy, ale
                      jesli nie powiesz mu tego co napisalem to nie dasz im szansy, zeby
                      NAPRAWDE z tego wyszli.
                      Z Miłością
                      Piotr

                      P.S.Pozdrowienia dla Marleny, widze ze masz nowe forum :)
                      • wyrdlove1 Re: do deja.vu 14.12.07, 21:05
                        Skąd wiesz, że zbiorowy przekaz Energii nie pomoże?Gdybym była chora, poproszę o
                        taki przekaz i nigdy w niego nie zwątpię!Wiesz o tym z autopsji?
                      • urmila Do Piotra 14.12.07, 21:50
                        Cześc Piotr ;)

                        Słuchaj... tak sobie przeczytałam twój post i nie chcę za bardzo polemizować...
                        Masz rację, że on mógłby żonie pomóc, ale nie każdy tego chce, może sie obawiać,
                        nie czuć do tego powołania itd... Poza tym z energia nowotworu raczej bym
                        uważała, jest jak "kąsający wąż", trzeba mieć naprawdę dobrą praktykę by
                        skutecznie w tym zakresie pomóc. Do tego należy stosowac ró.żne ochrony... Nie
                        każdy takie umiejętności od razu posiada...Ktoś taki, jak np. strażak, nawet po
                        inicjacji Reiki nie powinen zabierać się za nowotwór. Oczywiście można wspomagać
                        energią, by organizm miał siłę walczyć z intruzem, ale nie wiem czy takie
                        wspomaganie jest w stanie wyeliminować chorobę.
                        Ale musze przyznać, że konkretnie piszesz ;)
                        • deja.vu Re: Do Piotra 14.12.07, 22:44
                          Witaj Marlena po latach! :) widze ze wciaz moge liczyc na
                          zrozumienie... ;)
                          A tak odpowiadajac na posta odpowiem Twoimi slowami ;) oczywiscie to
                          nie dla Ciebie
                          >> Masz rację, że on mógłby żonie pomóc, ale nie każdy tego chce
                          >> Poza tym z energia nowotworu raczej bym uważała
                          :) Dlatego ktos kto nie wie na czym polega rownowaga w energiach
                          (wlaczajac karme) deczko ryzykuje biorac sie za to w pospolitym
                          ruszeniu. Ale oczywiscie akceptuje odmienny punkt widzenia lub
                          koniecznosc nauki na wlasnych bledach ;)
                          >>Nie każdy takie umiejętności od razu posiada...
                          'Szukajcie a znajdziecie' :) W mojej linii wystarczaja 3 miesiace i
                          troche checi ;) W wiekszosci innych zdaje mie sie ze mozna duzo
                          krocej.

                          Na tym chyba przyjdzie mi sie pozegnac bo bardzo goscinnie tu
                          wpadlem. A moze tak mialo byc zeby komus pomoc cos uratowac ;)

                          Z Miłością
                          Piotr
                          • urmila Re: Do Piotra 14.12.07, 22:51
                            Hejka Piotr :)
                            Możesz wpadać kiedy chcesz:) Twój punkt widzenia zawsze będzie mile widziany :)I
                            pomoc także :)
                            Każdy post sie liczy w sensie pomocy. Możliwe, że skłoni sie kogoś do poznania
                            pewnych technik uzdrawiania, choćby dla bliskich...
                            Achhh... żeby tak wszyscy chcieli sie uczyć i pomagać sobie wzajemnie byłoby
                            wspaniale :)

                            Pozdrawiam serdecznie :)
                            • mama_krysia1 Re: Do Piotra 14.12.07, 23:28
                              Byłoby wspaniale, gdyby wszyscy się uczyli i mogli sobie wzajemnie pomagać. Ale
                              weźmy też proszę pod uwagę inne czynniki np. to, że w obydwu przypadkach, z tego
                              co przeczytałam czas nagli. I nim bliscy z rodziny umieliby im DOBRZE pomoc,
                              musiałoby trochę czasu minąć. Jest jeszcze inna kwestia, o której nic się nie
                              mówi - finansowa, nie wiemy czy te osoby stać na kurs.
                              Dlatego uważam, że przekaz Reiki, a szczególnie wykonany przez osoby z tego
                              forum, może pomoc, bo został na pewno ze szczerego serca i miłością wykonany.
                              Pozdrawiam
                        • agarotti Re: Do Piotra 14.12.07, 22:51
                          Wedle mnie Pan Piotr absolutnie nie ma racji. Swoją ostatnią
                          wypowiedział dał do zrozumienia, że wszystkie osoby, które posługują
                          się reiki, które pomagają innym (za pieniądze również) to zwykli
                          oszuści. Dlaczego? Ludzie chorzy czy to na ciele czy na duszy,
                          proszą o pomoc, mistrz mówi, że prześle im energię...i co? Okazuje
                          się, że to blef?, że taka rnergia nic nie znaczy?, że ludzie na
                          darmo wyrzucają pieniążki? Pieniądze, które ciężko zarobili.

                          Poza tym, powtarzam: ja sama, bez wiedzy mojej koleżanki napisałam
                          tu do Was prośbę. To był impuls, to był TEN czas.

                          Panie Piotrze, proszę nie mieszać w to strażaka (byłego). Zawsze
                          powtarzam, że kij ma dwa końce. Z Pana wypowiedzi wynika, że zna się
                          Pan na reiki i uważa, że wszyscy się znają. To w drugą stronę:
                          proszę tak z miejsca, np. pokierować akcją podczas pożaru bądź
                          wypadku i oczywiście brać równocześnie czynny udział. Potrafi Pan?
                          Jest Pan w tym tak dobry, że osoby, które są w niebezpieczeństwie
                          wyjdą bez szwanku.
                          Jeszcze raz się powtórzę: każdy niech wykonuje to, co potrafi
                          najlepiej. Nie bierzmy się za coś połowicznie - w ten sposób nie
                          krzywdzimy siebie tylko innych. Niech każdy wykonuje z miłością i
                          dobrocią swoją powinność bez NARZUCANIA drugiej osobie swoich
                          mądrości.
                          • urmila Re: Do Piotra 14.12.07, 23:05
                            Agarotti... Piotr o ile wiem uzdrawia na wiele sposobów (mam nadzieję, że nie
                            myle się), może patrzy na to ze swojego punktu widzenia... Jest konkretny i
                            dlatego jego posty moga być uznane za narzucanie swojej woli :)Kurczę, nie wiem
                            o co chodzi z tymi oszustami, może coś przeoczyłam?
                            Faktem jest, że Reiki uważa się za energię bezpieczną dla wszystkich. Ale chyba
                            nie można jednak biegnąć na seminarium tylko dlatego, że ktoś bliski choruje,
                            szczególnie jeśli dotyczy to bardzo poważnych chorób, często w zaawansowanych
                            stadiach. Nikt nie jest cudotwórcą jedynie może przekazać energię, ale nie
                            wtłoczy jej na siłę, organizm sam przyjmuje tyle ile może. Poza tym, oczywiście
                            moim zdaniem trzeba do tego typu choroby połączyć kilka technik uzdrawiania, nie
                            tylko Reiki. Oczywiście można zrobić przekaz na odległość, można się żarliwie
                            modlić, to na pewno tez pomoże w jakimś stopniu, ale generalnie uważam, że chora
                            osoba powinna bezpośrednio poddać się zabiegom u kogoś kto ma doświadczenie i
                            potrafi poradzić sobie z nowotworem. A nie każdy takie ma, tym bardziej ktoś,
                            kto wykonywał w życiu coś zupełnie innego. Nie przeczę, że może mieć ku temu
                            dar, jednak by efektywnie pomóc nie wystarczy Ii reiki. Ale to moje zdanie i
                            moge się mylić:)
                            • agarotti do Urmili 14.12.07, 23:22
                              Kochana Urmilko
                              I o to dokładnie mi chodziło. Moja koleżanka leczy się, jest bardzo
                              silna, myśli pozytywnie. Ja chciałam jej tylko pomóc dodatkowo, bo
                              wiedziałam, że mogę na Was liczyć :-) ot i tyle.
                              Cieszę się jednak z tej dyskusji, bo dała każdemu znas do
                              przemyślenia sobie pewnych rzeczy :-)
                              Zanim powstało to forum, pisałam na innym, pod innym nickiem.
                              Udzielałam się rzadko w dyskusjach, pewne rzeczy też
                              już "przerobiłam" - z pożytkiem dla mnie :-) chociaż było ciężko.
                              Myślę, że i ta dyskusja też coś mi da. Człowiek ciągle się uczy :-)
                              • urmila Re: do Urmili 14.12.07, 23:34
                                agarotti :) Człowiek cały życie się uczy to jest własnie wspaniałe :)

                                Mamo-krysiu :) własnie, czas nagli :)

                                Kiedy w końcu ma być ten przekaz? Pogubiłam się:) Oczywiście ja zrobię go ze
                                swej strony niezależnie od innych, ale... chyba ktos tu wspominał godzinę 20...
                                Dla mnie za wczesnie. czasem jeszcze pracuję, może o 22? Tylko kiedy?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka