angelheaded
11.10.06, 21:28
Witam wszystkich!
Ostatnio przeczytałam, że jeśli planeta znajduje się na końcu danego domu, to
wtedy interpretujemy ją tak, jakby znajdowała się w domu następnym. Gdy
zastosowałam się do tej reguły, różnice w położeniu planet w systemach Kocha i
Placidusa znacząco się zmniejszyły (np teraz mam IX-domowe Słońce i
VIII-domową Wenus przy obu systemach, przy czym wcześniej w Placidusie obie
planety rezydowały odpowiednio w domach VIII i VII), oprócz tego Saturn
powędrował mi do domu I i właśnie zastanawiam się, który Saturn - ten I-szo
czy XII-sto domowy jest bliższy mojej naturze...
W związku z tym mam kilka pytań:
1.Czy słyszeliście wcześniej o tej regule?
2.Czy ją stosujecie? (ciekawi mnie czy jest powszechnie stosowana, bo do tej
pory się z nią nigdzie nie spotkałam)
3.Czy horoskopy z jej zastosowaniem wydają sie wam bardziej trafne?
Pozdrawiam,
Angelheaded