Dodaj do ulubionych

nów progresywny

11.12.06, 15:34
1. czy now progresywny zawsze przyniesie cos nowego? zawsze sie wiaze z nowa
praca albo nowym zwiazkiem... czego mozna oczekiwac po nowiu progresywnym,
wiem, ze pewna osoba bedzie miala go za ok 2 miesiace... jak czesto zdarza
sie, ze now przynosi np. utrate pracy i znalezienie nowej lub to samo jesli
chodzi o partnera? wiem, ze progresje mowia o naszych wewnetrznych
przezyciach... no ale wewn. przezycia sa powoduja jakies dzialania prawda?

2. jeszcze mam pytanie co do zmiany znaku ksiezyca w progresjach... do tej
pory byl w rybach i przechodzi do barana... co sie zmnieni w psychice lub
zyciu takiego czlowieka?

wiem, ze pytania moze nie sa dobrze sformułowane, bo tak naprawde zaczynam
dopiero interesowac sie progresjami, wiec prosze o zrozumienie

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • neptus Re: nów progresywny 12.12.06, 05:53
      Nów progresywny trwa zbyt krótko, zeby przyniosł cos specjalnie wielkiego,
      zwłaszcza, ze progresje są sprawą bardziej wewnętrzna niz zewnetrzną.
      Progresywny Księzyc rocznie przbiega 10-12 stopni, a w progresjach aspekty
      licza sie tylko bardzo ścisłe, czyli taki nów rozchodzi sie w ciagu miesiaca.
      Jezeli progresywnym aspektom nie towarzysza tranzyty, moze sie nie zdarzyc
      dokladnie nic.

      Ja poza wedrowka Słońca przez znaki nie zauwazam zadnych zmian przy innych
      progresywnych ingresach. Moze to jest indywidualne? Poniewaz Słonce progresywne
      jest rownoczesnie dyrekcyjnym, moze i to jest raczej zasluga dyrekcji niz
      progresji. Od jakiegos czasu w progresje zagladam tylko w odniesieniu do
      horoskopow panstw, czy dlugotrwalych procesow. Z tego, co widze, to one niczego
      specjalnie ważnego nie wnosza do interpretacji tranzytow, a bez tranzytow sie
      praktycznie nie licza. Jak sie cos dzieje, to i w tranzytach i w progresjach.
      • uranity Re: nów progresywny 13.12.06, 14:29
        1. Mam przez to rozumiec Neptus, ze nie odczuwasz dzialania ani przy przejsciu
        ksiezyca progresywnego przez znaki i domy, ani przy tranzytach do tego ksiezyca,
        ani zmiany znaku przez asc o tranzytów do niego? Tylko slonce przez znaki i to
        wszystko? Nie odczytaj tego jako jakie niedowierzanie tylko chcialbym, abys
        sprecyzowala swoja wypowiedz, bo nie wiem czy dobrze zrozumialem.

        2. Tak, sam now nie trwa zbyt dlugo, ale w sumie przez miesiac moze sie cos
        wydarzyc. Np. co by moglo sie wydarzyc (lub jak by to wplynelo na swiadomosc
        czlowieka) przy takim nowiu gdy jednoczesnie neptun tranzytuje dsc (bardzo
        dokladnie).


        3.Moze sie powtarzam, ale chodzi mi o to czy przy nowiu progr nawet jesli sie
        cos wydarzy to bedzie to zwiazane z czyms nowym i jednoczesnie zerwanie z czyms
        starym ?

        4. Jakie orby ustala sie dla progresji? Np. tranzyty do progresji.. Napisalas,
        ze licza sie tylko bardzo scisle.. Tzn ile? do 1 stopnia, do 30 min? Tak
        okolo... ja dla tranzytów licze 2 stopnie, ale dla progresji to nie mam pojecia.

        Bylbym wdzieczny za odpowiedz, dzieki
        • neptus Re: nów progresywny 13.12.06, 16:08
          Progresje bez tranzytów nie robią nic. To jest reakcja na tranzyt, może
          dodatkowo wyjaśnić stan psychiczny. Tyle teoria, bo ja na sobie nie widze nic,
          czemu by warto poświęcić chwilę uwagi. Duzo więcej dają dyrekcje. No, całkiem
          sporo daja. Dotąd je traktję po macoszemu, bo mandala tego nie robi, a ja tak
          sobie tylko patrze oriencyjnie i na oko, gdzie to bedzie. Ale widze, ze dziala
          i trzeba zmienic program.
          • zocha.w Re: nów progresywny 15.12.06, 23:31
            Moze troche inaczej - progresja to klimat, a tranzyt wydarzenie. Przejscie
            planety w progresjach do innego domu lub znaku kieruje nasze zainteresowania
            troche w inna strone. Nie jest to wydarzenie, ale poczatek procesu. Np. gdy
            moje Slonce w progresjach przeszlo do Ryb, trafilam do stowarzyszenia
            psychotronicznego i zainteresowalam sie "dziwnymi" rzeczami. A gdy mojej
            znajomej do Byka - kupila mieszkanie, potem futro, i jeszcze welniany dywan.
            Zaczela obrastac w rzeczy.
            Przejscie Ksiezyca do innego znaku moze powodowac, ze inaczej wyrazamy nasze
            potrzeby emocjonalne. Gdy byl np. w Rybach, bylismy nastawieni raczej na
            odbior. Gdy wszedl do Barana - na nadawanie.
            Obserwuje u roznych ludzi wejscie Slonca pr. na Wenus lub odrwotnie, a takze
            wejscie Wenus pr. na Marsa lub odwrotnie. Prawie wszyscy w tym czasie zakochuja
            sie. Jest to okres ok. 2 lat, czasu sporo, trzeba tylko poczekac na sprzyjajacy
            tranzyt - i jest! No i trzeba byc w odpowiednim wieku. Ale i np. starszak w
            przedszkolu moze zapalac uczuciem do kolezanki z sasiedniego lezaka.
            Ksiezyc pr., tworzac "ostre" aspekty do Wenus lub Marsa, tez moze dzialac
            podobnie.
            Mialam ciekawy przypadek dzialania Ksiezyca pr. w horoskopie meskim.
            Urodzeniowo Mars w 1 domu w koncowce Ryb, Ksiezyc w 4 domu na poczatku Raka. W
            wieku 20 lat, gdy Ksiezyc w progresjach doszedl do Marsa, przytrafilo mu sie
            dziecko. Gdy po siedmiu latach utworzyl do tego Marsa kwadrature, przytrafilo
            mu sie drugie. Przed opozycja ostrzegalam - ale na nic sie zdalo. Ma juz
            trzecie. Kazde z inna kobieta. Oczywiscie musialy byc jeszcze sprzyjajace
            tranzyty, ale Ksiezyc pr. stworzyl odpowiedni klimat. Mars to energia typowa
            meska, rozrodcza, a Ksiezyc to m. in. macierzynstwo.
            Wedlug mnie progresje dzialaja.
            • lwi2 Re: nów progresywny 15.12.06, 23:50
              Oj działają! O mnie mówiono że urodziłam się żeby zastąpić zmarłego członka
              rodziny i jak sprawdziłam to urodziłam się ze Słońcem na jego progresywnym
              Słońcu na tę datę, i tak sobie teraz razem wędrujemy... sama nie wiem co o tym
              myśleć, ale w tym "gadaniu" jest jak widać sens.
              Natomiast co do nowiu progresywnego to zaczęłam nową pracę dokładnie przy
              przejściu nowiu progresywnego przez MC. A znajomy przy przejściu nowiu
              progresywnego przez Ascendent się ożenił.
              Lwi
            • uranity Re: nów progresywny 19.12.06, 16:23
              zocha.w napisała:
              Przejscie Ksiezyca do innego znaku moze powodowac, ze inaczej wyrazamy nasze
              potrzeby emocjonalne. Gdy byl np. w Rybach, bylismy nastawieni raczej na
              odbior. Gdy wszedl do Barana - na nadawanie.

              Cos takiego zauwazylem u pewnej osoby, ale tak na logike astrologiczna to dziwi
              mnie to, ze tu ksiezyc w "ofiarnych" rybach nastawiony jest na odbior, a
              "egoistyczny" baran na nadawanie. Jak na to wpadlas, bo o dziwo sie zgadza?

              PS-wlasnie mi sie rozluznia progresywna kon. marsa z ksiezycem, no i nic z
              dzieci (no ale moze dlatego,ze staram sie robic tak, zeby nie miecwink)

              dzieki za wypowiedz
              • zocha.w Re: nów progresywny 20.12.06, 18:24
                Ryby to nie tylko ofiarność, ale też, a może przede wszystkim, "czucie". Jak
                np. Ryba wejdzie do pokoju, w którym przed chwilą była awantura, to najcześciej
                wyczuje, że coś jeszcze wisi w powietrzu. Ryby też najczęściej wyczuwają, "co
                autor miał na myśli". Odbierają pozasłowne komunikaty. A Księżyc jest ciutek
                podobny - też bardziej czuje, ale jest nieśmiały i często nie wypowiada tego.
                Toteż gdy przebywa w Rybach, człowiek jest najbardziej "czuciowy", więcej
                odbiera, ale też "Ryby głosu nie mają". Więc chłonie jak gąbka i przeżywa, ale
                bez słów.
                A gdy wejdzie bo Barana, ośmiela się. Baran zna swoje potrzeby, jest nazywany
                niemowlęciem Zodiaku i tak też się zachowuje - jak coś chce, to śmiało o tym
                komunikuje lub po prostu sobie bierze. Czy niemowlak liczy się z innymi? Nie,
                dba tylko o zaspokojenie swoich potrzeb bez względu na porę dnia czy nocy. O
                wszystkim komunikuje krzykiem. Toteż gdy Ksieżyc pr. wejdzie do Barana, zaczyna
                odażnie mówić o tym, co tam ma w środku. A przez ok. 2,5 roku pobytu w Rybach
                sporo może sie uzbierać.
                Życzę Ci powodzenia w dalszym obłaskawianiu Księżyca i Marsa.
            • anahella Re: nów progresywny 21.12.06, 01:26
              zocha.w napisała:

              > Nie jest to wydarzenie, ale poczatek procesu.

              Ale moga towarzyszyc mu wydarzenia na pozor niewazne. Potem okazuja sie czasem
              kluczowe. Jednak z perspektywy nowiu nie jestesmy w stanie ich przewidziec.
              Warto wiec spojrzec, jakie tranzyty beda szly potem przez to miejsce w
              kosmogramie, gdzie now mial miejsce.
          • ath108 Re: nów progresywny 21.12.06, 12:06
            Jesli chodzi o zmiane znaku Ksiezyca progresywnego to mam taka obserwacje z wlasnego zycia,ze kiedy znak sie zmienia zaczynam wchodzic w bliskie zwiazki z osobami, ktore maja Slonce/Ksiezyc/Wenus w tym znaku.
            Idzie to dokladnie z cyklem - 2,5roku jest b.intensywnie, potem związki sie rozluzniaja i niedlugo pojawiaja sie nowe, silne, transformujace. Fakt, ze Ksiezyc mam w Wadze a Wenus w mocnym asp.z Plutonem wiec moze sama ich szukam żeby zaspokoić emocjonalne potrzeby. W kazdym razie nie mam watpliwości, że mój emocjonalny rozwój wewn. dzieje się poprzez kontakty progres.z przedstawicielami kolejnych znaków.
    • arcoiris1 Re: nów progresywny 16.12.06, 13:06
      ja przy Nowiu progresywnym na Wenus zakochałam sie bez pamięci. Pamięc
      odzyskiwałam długo i bolesnie wink Oraz odbyłam podroż marzeń na Karaiby- Wenus
      wł 4 i 9 domem, w ktorym jest jej podwładny Uran w Wadze.

      Generelanie z progresji chyba warto patrzec tylko na osobiste.. Ja bardziej
      licze dyrekcje i Łuk Solarny- osie. Jak mi dyrekcyjny Asc wszedł do Wodnika,
      jak dyr Saturn doszedł mi do Słońca, dyr Wenus na Ksiezycopluotna...Wtedy
      sie "dzieje", progresje bardziej chyba działaja na poziomie wewnetrznym,
      przemyśleń, refleksji, wydarzenia to jak dla mnie dyrekcje i tranzyty a
      najlepiej 2 w 1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka