Dodaj do ulubionych

Zabawnie- przykład synastrii

14.01.07, 14:33
wczoraj poznałam faceta, znajomego moich znajomych. Nie moglam sie od niego
opędzic, aż mialam dość, no bo ile można, prawie mnie zagarnął tylko dla
siebie a ja chciałam jako ten Lew sobie potańczyc, poszalec, sama potanczyc a
nie w parach, bo najbardziej lubię tańczyc własnie sama. Byłam trochę
zneptuniona wink wiec dałam mu swój numer. Podoba mi się ale coś nie do końca
więc nic z tego nie wyjdzie. O dziwo zna sie na astro troszke, ktoś mu tam
kiedyś cos robił. Strzelec Asc Panna, wydebiłam dane. Młodszy ponad 4 lata,
kolejna sprawa która mi przeszkadza ale nie dziwi bo ostatnimi czasy sami
młodsi kolesie sie wokoł mnie kręcą, i zaczynam podejrzewac, że Saturn w 7
może tak sie własnie objawiac. I teraz- na mojej Wenus siedzi mi Marsem (2
st), księzycem (2 minuty), Jowiszem (1 st) Moja Wenus jest 6 st od jego Asc
od 12 domu, jego przypada na mój 1 dom, 9 st za Asc. Jego Władca Asc Merkury
jest idealnie na moim Wezle Pln w Skorpionie. Jego Neptuno-Slońce robi zerow
trygon do mojego, nasze Wenus w trygonie. Najścislejszym aspektem jest 2
minutowa kon jego Księzyca do mojej Wenus. Niestety ominął mojego Ksiezyco-
Plutona więc z tej mąki chleba nie będzie. wink)) Poza tym za młody.

Kiedys o tym pisalam w jakims wątku- tu mam przykład. Piekne aspekty mamy
tutaj, ksiezycowo-wenusowo-jowiszowe i jeszcze scisla kon Mars-Wenus i
klops. wink)) To znaczy mogłabym z nim spędzic noc, jest pociagający, ale nie
wyczuwam w nim tego co wyczuwam w przypadku gdy ktos mi uruchamia
synastrycznie Plutono-Księzyca. Wczoraj zdałam sobie sprawę że jest on u mnie
kluczem i mogą byc same cudowne aspkety, harmonijno-seksowne, ale i tak
kiszka jezeli moj Władca Dcs z władca MC nie biora w tym udzialu.
Obserwuj wątek
    • zocha.w Re: Zabawnie- przykład synastrii 14.01.07, 16:45
      arcoiris1 napisała:

      > Młodszy ponad 4 lata,
      > kolejna sprawa która mi przeszkadza ale nie dziwi bo ostatnimi czasy sami
      > młodsi kolesie sie wokoł mnie kręcą, i zaczynam podejrzewac, że Saturn w 7
      > może tak sie własnie objawiac.

      No właśnie, ja mam też Saturna w 7 domu, a zawsze podobali mi się młodsi.
      Zupełnie nie pasuje to do obiegowych opinii. Ale znalazłam takie wytłumaczenie
      (dotyczące mojego przypadku) - mam Marsa w Bliźniętach, stąd upodobania do
      młodszych, ale muszą być dojrzali (Saturn w 7 domu). Czyli młody cieleśnie, ale
      poważny duchem. Marsa mam w zerowej koniunkcji z Uranem, a więc związki z
      mężczyznami w jakimś sensie nietypowymi, w moim przypadku młodszymi. I wszystko
      pasuje. Wśród młodych wiekiem też bywają tacy, którzy spełniają wymagania
      saturnowe. I chwała im za to!
      A to, że kręcą się koło Ciebie młodsi - ciesz się! Młodszy mężczyzna to też
      człowiek!
      • neptus Re: Zabawnie- przykład synastrii 14.01.07, 17:11
        Sporo Saturnów na desc przyciąga młodszych partnerów. Ja na to patrzę tak:
        Saturn na desc szuka w związkach autorytetu albo sam chce być autorytetem. W
        zalezności od od tego, w jakim stopniu identyfikuje sie ze swoim Saturnem,
        wybiera partneró starszych lub prominentnych , albo młodszych i mniej
        doświadczonych "uczniów", w każdym przypadku chodzi świadomie lub nie o
        poprawianie sobie wizerunku za posrednictwem partnera. Nie ma samego
        descendentu. Zawsze jest oś asc/desc. Podobnie przy Saturnie na IC zawsze idzie
        w podtekście o poprawienie albo rozwalenie istniejącego statusu.
      • arcoiris1 Re: Zabawnie- przykład synastrii 14.01.07, 20:04
        ja wolałam starszych, chociaz mój były był mlodszy. Mój Mars jest w Byku w
        kwinkunksie do Urana, więc stąd pewnie sama nie wiem czego chcę. Jak jest
        Księzycowo-wenusjańsko to chcę rozjebundy która ruszy moj 8 dom i
        Księzycoplutona tamże, jak jest wspomniana rozjebunda to chcę spokoju
        wenusjańsko-księzycowego ze szczyptą Jowisza. A mój Saturn w 7 wł Acs siedzi i
        zawija sreberka z radosci, że mu statystykę w annałach astrlogicznych tuzów
        jako ta samotnica podnoszę wink
    • neptus Re: Zabawnie- przykład synastrii 14.01.07, 16:53
      No tak, przy dobrym tranzycie można mieć z tego sporo radości ale na dłuższą
      metę i na serio to Księzycopluton potrzebuje przepastnej głębi... zwłaszcza,
      kiedy akurat świeci Marsopluton. smile))

      > Jego Władca Asc Merkury
      > jest idealnie na moim Wezle Pln w Skorpionie.

      I to pewnie najbardziej Skorpiona uwiera. Merkury robi harmider i bajzel w
      jaskini. big_grin
      • arcoiris1 Re: Zabawnie- przykład synastrii 14.01.07, 19:44
        żebyś chciala wiedziec wink Ten Merkury nadawał w jakiś taki sposób że coś mi
        nie pasowalo, ale nie wiem co wink facet dość poRybiony, Dsc w Rybach, kon
        Słonce-Neptun w 4, Księzyc, Mars, Jowisz w 12, ale mnie inna Woda kręci wink
        Żadnych Raków i Ryb wink jak już to hipnotyzujący konkret wink
    • princesswhitewolf Re: Zabawnie- przykład synastrii 14.01.07, 20:27
      arcoiris1 napisała:
      >ostatnimi czasy sami
      > młodsi kolesie sie wokoł mnie kręcą, i zaczynam podejrzewac, że Saturn w 7
      > może tak sie własnie objawiac.

      taaa... niestety. Przyzwyczaisz siewink Da sie z tym zyc.

      Jestem wlascicielka saturn/wenus koniunkcji w 7 domu w wyszczekanych bliznietach
      na szpilkach.smile)

      Otoz jako ze lubie podejscie scisle do astrologii i lubie wszystko sprawdzac
      sobie statystycznie to skrzetnie zapisuje daty ur i godziny, miejsce facetow z
      ktorymi mialam w zyciu cos doczynienia( przeglad od zwiazku do wielbiciela do
      namolnego)

      No i mam pewne wnioski statystyczne co do mnie. ha ha no i typy dziada jaki sie
      do mnie przylepia to 5 wariantow: 1.za stary (kupuje mi misia... o zgrozo...),
      2.za mlody( chce ssac mleczko i obiadek pod nos) 3. ma koniunkcje saturn wenus
      gdzies.c4. Ma wenus w 7domu 5.ma saturna w 1 lub 7


    • majax76 Re: Zabawnie- przykład synastrii 16.01.07, 19:04
      arcoiris1 napisała:
      Najścislejszym aspektem jest 2
      > minutowa kon jego Księzyca do mojej Wenus.

      W moim przypadku taki namolny adorator wjeżdża zawsze ksieżycem na moją wenus.
      W sumie to nie jest takie złe, bo taki facet doskonale wyczuwa, co się tej
      mojej wenus podoba.To takie zaloty w stylu " teatr jednego widza ". Facet wie ,
      co lubię i to serwuje.
      • zocha.w Re: Zabawnie- przykład synastrii 16.01.07, 20:43
        majax76 napisała:

        > W moim przypadku taki namolny adorator wjeżdża zawsze ksieżycem na moją
        wenus.
        > W sumie to nie jest takie złe, bo taki facet doskonale wyczuwa, co się tej
        > mojej wenus podoba.To takie zaloty w stylu " teatr jednego widza ". Facet
        wie ,
        > co lubię i to serwuje.

        Jestem oczarowana - zaloty w stylu "teatr jednego widza" - odnośnie aspektu
        Księżyc Wenus. Siedzę, czytam to w kółko i się zachwycam Twoim stwierdzeniem.
        Zapamiętam na zawsze. Więcej takich perełek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka