Dodaj do ulubionych

Palec diabła

12.06.07, 16:37
Czy ktoś z was, drodzy forumowicze, może pomóc mi w interpretacji tej figury?
Mam takie "coś" w swoim horoskopie, i nie za bardzo wiem, z której strony to
ugryźć. Zakupiłam specjalnie z tej okazji "Dynamikę aspektów" Tierney'a.
Owszem, jest tam wyczerpująco opisany palec...tyle że boży. Takiego, niestety
nie posiadam. Szukałam czegoś na ten temat w internecie, ale - pustka.

Zależy mi głównie na tym, aby ktoś podpowiedział jak taka figura przejawia
się w horoskopie natalnym, i jak się za nią zabrać?
PS Czy dobrze kombinuję, że planeta na szczycie palca diabła będzie sprawiać
duże problemy?
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Palec diabła 12.06.07, 18:51
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=36632981&a=36634234
    • zocha.w Re: Palec diabła 12.06.07, 19:12
      Napisałam do Ciebie na priv.
    • leonardex Re: Palec diabła 16.06.07, 15:26
      Jest to konfiguracja (w tranzytach) która z początku bardzo atrakcyjna zmienia
      się z czasem w długotrwałą mordęgę z której nie ma wyjścia. Delikwent uwikłany w
      taką sytuację nie ma możliwości wyboru i jej zakończenia. Jest dla niego
      nieprzyjemna. Nie mam czegoś takiego urodzeniowo, ale do każdej kwadratury
      tworzy się PD gdy tranzyt dojdzie do półtorakwadratu. Zobacz co się działo, gdy
      podejmowałaś decyzje w momencie tranzytu przez planetę na szczycie PD. Trzeba
      wnikliwie się zastanowić, bo "diabeł tkwi w szczegółach". 10 lat temu w momencie
      takiego tranzytu dostałem bardzo atrakcyjną pracę. Jej atrakcyjnośc trwała 3
      lata, a później tylko syf. Jednak za każdym razem kiedy chciałem ją rzucić,
      zmieniała się sytuacja zewnętrzna i diabełek mówił: zostan chłopaku, będzie
      gites. Kiedy po kilku miesiącach wydawało się, że wszystko jest OK, zaczynał się
      syf. I tak w kółko. W tym swoistym kuszeniu widzę ową niemożność wyrwania się z
      układu, gdyż fizycznie nie było przeszkód które uniemożliwiłby mi rozwiązanie
      tej umowy. Tranzyt utworzyła planeta, która była urodzeniowo w półkrzyzu z
      dwiema pozostałymi. Teraz doszła do "nózki" PD i rzucam to w diabływink. Zasada
      podręcznikowa jest prosta: coś/ktoś bardzo atrakcyjny na szczycie PD się pojawi
      - spadaj i nie oglądaj sie za siebie. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi na temat
      Waszych doświadczeń z tą konfiguracją, gdyz literatury nie ma, życie za krótkie,
      a sam układ bardzo subtelny, fajerwerków nie daje, trudno go wyłuskać.
      Interesują mnie też doświadczenia z porównawczej.

      L.
      • arcoiris1 Re: Palec diabła 16.06.07, 18:51
        mam dwa PD w horoskopie, jeden z nich to Jowisz-Wenus-Neptun, w wolnej chwili
        popatrzę sobie jak to u mnie bylo, ale faktycznie chyba nieciekawa konfuguracja
      • bbroz Re: Palec diabła 29.06.07, 20:15
        leonardex napisał:

        > Jest to konfiguracja (w tranzytach) która z początku bardzo atrakcyjna zmienia
        > się z czasem w długotrwałą mordęgę z której nie ma wyjścia.

        Ja mam Palec Diabła: na szczycie Merkury w X domu (25 st. Wagi)- do Jowisza w
        III domu (7 st. Ryb) i Księżyca w VII domu (7 st. Bliźniąt). Przejrzałem
        ostatnie tranzyty do Merkurego (z Jowiszem włącznie) i niczego specjalnego nie
        zauważyłem.
    • korovio Re: Palec diabła 29.06.07, 15:11
      A co powiecie, jeśli szczyt Palca Diabła jest też szczytem Palca Bożego?
      Neptun(R) w Strzelcu 3 dom.
      Dołączam się do prośby o wskazanie jakiegoś opisu Palców, a szczególnie Diabła smile
      • iza.podlaska Re: Palec diabła 29.06.07, 16:10
        Witam,
        wyczerpująco o konfiguracjach planetarnych pisze Bill Tierney w "Dynamika aspektów"

        Pozdrawiam
        • misss_w Re: Palec diabła 29.06.07, 17:53
          Tez interesuje mnie problem. (książke można chyba kupic tylko przez internet,
          bo w sklepach nie ma takich rzeczy)
          Ale przde wszystkim bez przerwy myli mi sie co kwlifikowac do palca diabła, a
          co do Y. Przeczytałam pełno opisów głównie na angielskich stronach i nadal nie
          mam pewności. Nie widze u siebie tych fatalnych i długotrwałych skutków i
          raczej nie moge podciągnąc tego co mam pod palec diabła. Albo też nie zauważam
          tego co oczywiste, bo za bardzo sie przezwyczaiłam..

          Najlepiej żeby osoby z tą konfiguracją powiedziały jak to u nich wygląda.
          • zeta23 Re: Palec bozy 29.06.07, 21:21
            Uklad jest taki; On ma palec bozy pluton - mars na wierzchołku saturn (na DSC)w
            radixie i ja robie mu koniunkcje moim pierszodomowym neptunem do jego marsa w
            skorpionie. Juz ponad rok sie znamy i nie w tych samych miastach a jednak
            zawsze jest jakis dziwny traf ze spotykamy sie i odnawiamy znajomosc( bez
            staran z żadnej ze stron)Przypadki??
            • neptus Re: Palec bozy 30.06.07, 00:39
              Saturn=Mars/Pluton i przypadki? Niee, on Cie sledzi! To policjant?
              • zeta23 Re: Palec bozy 30.06.07, 00:50
                neptus napisała:

                > Saturn=Mars/Pluton i przypadki? Niee, on Cie sledzi! To policjant?

                Neptusie, akurat rozmawiałyśmy kiedys o tym przypadkusmile)) i to jest własnie ten
                gosć..oprócz tego układu mamy jakies tam aspekty w porównawczym..Jesgo asc i
                ksiezyc w moim 12 d., jego slonce w wodniku na moim IC, no i ten mars w
                skorpionie na moim I domowym neptunie wchodzący w uklad jego palca bozego..niby
                nic, a jednak masz racje..śledzi!! i to jaksmile))))
                Ale nie policjant tylko informatyk hihi
                Pozdrawiamsuspicious



                • zeta23 Re: Palec bozy 30.06.07, 20:09
                  A swoją drogą uwazam,ze konfiguarcje planet w natalnych radixach mogą
                  zmodyfikowac brak aspektow w hroskopie porównawczym.
                  Co sądzicie ze swoich praktyk?
                  • neptus Re: Palec bozy 01.07.07, 19:40
                    Kiedy brak aspektów, to raczej nic z tego nie będzie. Nie ma o co zaczepić
                    uwagę.
                    Natomiast aspekty porównawcze zwykle odpowiadają temu, co mamy w radiksach
                    i/albo w aktualnym tranzycie w momencie powstawania związku. Jesli jest coś w
                    horoskopie, co wymaga przepracowania, to choćby uciekać od tego na koniec
                    świata, i tak się przytrafi w relacjach.
                    • zeta23 Re: Palec bozy 01.07.07, 23:37
                      No coz..w takim razie życie przerosło astrologiesmile))))i związek sie ciągnie z
                      burzami, piorunami i błyskawicami i iskrzy jak diabli.
                      A aspektów nie widzę specjalnie mocnych w naszym porównawczym, natomiast jest
                      duzo powiązan w naszych progresywnych horoskopach,no i horoskopie kontaktowym.
                      Ot ciekawostkasmile)
                      • neptus Re: Palec bozy 02.07.07, 22:48
                        Sprawdź powiązania dyrekcja/dyrekcja.
                        • zeta23 Re: Palec bozy 02.07.07, 23:53
                          neptus napisała:

                          > Sprawdź powiązania dyrekcja/dyrekcja.


                          Dzieki, ale nie wiem o jakie dyrekcje chodzi, czy mogłabys cos bliżej
                          wytłumaczyc? Dyrekcja łuku solarnego jednego horoskopu i dyrekcja łuku
                          solarnego drugiego horoskopu czy razem ?
                          Chyba na astro-com mozna porownac?
                          • neptus Re: Palec bozy 03.07.07, 18:02
                            Dokładnie tak. Horoskopy dyrekcyjne obojga partnerów porównawczo będą się
                            kręciły razem do skonczenia swiata. Może nie być zbyt wielu aspektow w
                            horoskopach natalnych ale kiedy nałozyc na siebie horoskopy dyrekcyjne, okazuje
                            się zwykle, że są. Czasem nie wiadomo, co działa silniej porównawczo - radiksy
                            czy dyrekcje. Chyba, ze chodzi o bardzo niewielką roznicę dat urodzenia, wtedy
                            dyrekcje nic nie zmieniają.
                          • neptus Re: Palec bozy 03.07.07, 18:08
                            Ja stosuje dyrekcje łuku solarnego ale podobnie wygląda przy dyrekcjach 1
                            st./rok. One też będą sie obracać wspolnie i aspekty pomiędzy nimi sie nie będą
                            zmieniać. Narodziny osoby młodszej to tranzyt dla osoby starszej.
                            Porownuje sie zwykle dwa horoskopy dyrekcyjne ale mozna tez porownywac
                            horoskopy radix jednej osoby + dyrekcja drugiej. Tak, jak narodziny osoby
                            młodszej, tak i jej dyrekcja stanowią tranzyt dla osoby starszej. To, co sie
                            wowczas działo w jakis sposob powoduje, ze ta osoba przyciąga potem osobe o
                            cechach tamtego tranzytu, ktorego sama moze nie pamietać.
                            • zeta23 Re: Palec bozy 07.07.07, 17:55
                              Dziekuje Neptusie za wyjasnienie smile)
                              Pozdrawiam.
                • neptus Re: Palec bozy 01.07.07, 19:42
                  Przepraszam za sklerozę. Mam teraz w głowie tylko kilka horoskopów i poza nimi
                  niewiele jest w stanie się przebić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka