Dodaj do ulubionych

upośledzenie umysłowe

18.04.08, 01:19
Witam wszystkich.Chciałam poruszyć pewien problem,który nurtuje mnie
od dawna(26 lat)Mój pierwszy syn ur.12.01.1981 Wa-wa godz.13.50 jest
głęboko upośledzony fizycznie i umysłowo.Urodził się zdrowy(10 pkt
Apgar)jednak po dwóch miesiącach okazało się,że nie nawiązuje
kontaktu z otoczeniem.Przez 17 lat lekarze bezskutecznie próbowali
postawić diagnozę,skończyło się na lakonicznym-encefalopatia
(małogłowie).Diagnoza chyba bardziej z przymusu niż przekonania bo
niezbędna była do dokumentacji w ZUS.Syn nie mówi,nie chodzi
(raczkuje),nie nawiązuje kontaktu wzrokowego,ma niedobór wagi i
wzrostu i niekoordynację ruchową,czasami się okalecza(drapie do
krwi,gryzie ręce itp)Leczenia nie podjęto bo podobno tego się nie
leczy.Zmierzając do sedna,ponieważ z asrologii jestem
jeszcze ,,cienki bolek"serdecznie proszę o skojarzenia,które
nasunęły się Wam po spojrzeniu na kółko.Gdzie szukać żródeł tej
choroby?Co może wskazywać na tego typu upośledzenie?Syn urodził się
dokładnie w momencie,gdy Jowiszo-Saturn stał na moim MC.Poniewż za
dwa lata Saturn ponownie wejdzie mi w MC a moje zdrowe dzieci pewnie
też będą chciały niedługo zostać rodzicami odczuwam pewien
niepokój.Radix syna wskazuje pewne elementy,które zdają się
potwierdzać predyspozycje do tego rodzaju chorób:Asc w Raku
(skłonność do zaburzeń psychicznych)uszkodzony przez Urana
(ukł.nerwowy) i Neptuna(choroby umysłowe) w domu VI i Księżyc w
Baranie IIdek (choroby mózgu i głowy)w opozycjii do Jowiszo-Saturna
w Wadze(czy można aż tak siebie ukarać?)Pluton(przewodzenie bodżców
ruchowychi uczuciowych) władający VI domem w Skorpionie w kwadracie
do Słońca w VIII domu w Koziorożcu(3dek hipochondria,histeria).Do
tego dokładam Chirona na szczycie XII domu w Byku IIdek(podstawa
czaszki,móżdżek)i chyba mamy komplet.Chyba najbardziej destrukcyjnie
działa tu Pluton wskazując na chorobę genetyczną(u męza w rodzinie
były przypadki chorób psychicznych)ale nie chcę wyrokować ani tym
bardziej nikogo obwiniać.Dlatego będę wdzięczna za wszelkie
wskazówki i spostrzeżenia.To dla mnie ważne,z góry dzięki za
pomoc.Pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • astrofin Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 06:07
      zwróć uwagę na położenie gwiazd stałych. Sturn jowisz na
      vindemiatrix (ofiara i cerpiętnictwo) i pluton na Arkturusie.
      Księzyc w domu kątowym w opozycji do Saturna sugeruje jakieś
      problemy ze wzrokiem (np.zez chociaż tu powinien dołączyć się Mars).
      Uściślij stopień ascendentu. palec boży atakujacy ascendent (merkury
      i uran vs. asc) daje szansę na poprawę kondycji syna przez
      relokowanie go tak, żeby tę konfigurację rozbić i uciec ze Słońcem
      do 9 domu. Dodaj wody, dużo, dużo pozytywnych emocji, przytulania. Z
      tym chyba jest problem bo matka - Księżyc w opozycji Saturna w domu
      Saturna (TYLKO 1 PLANETA W WODZIE) I JAKOŚCI ZMIENNEJ (RUCH, AKTYWNA
      ZABAWA). Czuję, że klucz do tego horoskopu jest w plutonie i
      saturnie. pewnie odrabia lekcje za coś z przeszłości w linii
      męskiej. Warto zastosować terapię ustawień Hellingera, może
      znajdziesz przyczynę.

      pozdrawiam
      • princesswhitewolf Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 12:07
        w sumie jakby zapelnic radix gwiazdami stalymi tudziez hipotetycznymi innymi
        cialami to czysto logiczne jest zawsze sie znajdzie dobre wytlumaczenie na
        wszystkosmile)
        Uposledzenie jest na tyle ewidentna sprawa dominujaca nad calym zyciem ze
        przede wszystkim nalezy sie tego dopatrywac w glownych aspektach planetarnych
        • moris6 Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 13:04
          princesswhitewolf napisała:

          > w sumie jakby zapelnic radix gwiazdami stalymi tudziez hipotetycznymi innymi
          > cialami to czysto logiczne jest zawsze sie znajdzie dobre wytlumaczenie na
          > wszystkosmile)
          Też mam takie wrażenie smile

          > Uposledzenie jest na tyle ewidentna sprawa dominujaca nad calym >zyciem ze
          przede wszystkim nalezy sie tego dopatrywac w glownych
          > aspektach planetarnych
          Płeć człowieka też jest sprawą ewidentną...a w kółku tego nie ma.
          Z tegoż powodu najpierw powinno się poznać człowieka, później jego horoskop a
          interpretacje zostawić na końcu.
          • princesswhitewolf Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 14:16
            moris6 napisał:
            >Płeć człowieka też jest sprawą ewidentną...a w kółku tego nie ma.
            >Z tegoż powodu najpierw powinno się poznać człowieka, później jego >horoskop a
            interpretacje zostawić na końcu.

            Przeciez to banal<wytrzeszcz>
            Chyba wyczytales/as ostatnie zdanie nie bardzo rozumiejac kontekstu fixed
            planets o jakim mowilam smile))
    • hypokaimenon Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 10:33
      Pracowałem przez dwa lata w szkole specjalnej i widziałem wiele dat urodzenia osób upośledzonych. Tylko w dwóch przypadkach kosmogramy były fatalnie ukształtowane (na pierwszy rzut oka było widać b.poważne kłopoty) - inne (nawet w przypadku silnie upośledzonych) wykazywały pewne zupełnie standardowe układy - zarówno aspekty harmonijne, jak i nieharmonijne. Słowem - większość nie wyróżniała się jakoś specjalnie - przynajmniej w stosunku do tego, czego możnaby oczekiwać, patrząc na kształt losu tych ludzi.
      Podobnie jest w przypadku Twojego syna. Gdyby ktoś nie wiedział, że chodzi o osobę upośledzoną - z pewnością nie orzekłby tak poważnych kłopotów, a mógłby nawet gdybać coś o talencie do astrologii(np.sekstyl Merkury/Uran) i innych zaletach (np.trygon Mars-Jowisz/Saturn, czy nawet "mistyczny prostokąt" Węzeł Płn.-Księżyc-Mars-Jowisz/Saturn) Jest wprawdzie Palec Boży z Asc na wierzchołku i Merkurym/Uranem na ramionach, który mógłby sugerować przewlekłe kłopoty z układem nerwowym, ale to chyba jednak za mało, bo z tego wyciągać daleko idące wnioski. Widziałem gorsze układy u ludzi prosperujących społecznie i zdrowotnie. Sam mam zresztą Palec Boży z Asc na wierzchołku...
      Tak więc przyczyn należy chyba szukać w genetyce rodziców, przebiegu ciąży i czynnikach głębokich typu horoskop poczęciowy (jakby negatywny start inkarnacyjny). Nie jest też wykluczone, że np. któraś z fatalnych gwiazd "stałych" (jest ich tyle, że nie sposób na chybcika orzekać o którą mogłoby chodzić w tym przypadku) siedzi na jakimś kluczowym elemencie horoskopu, zaburzając całościowo. Są pewne obszary(pojedyncze stopnie/pasma) zodiaku mające nienajlepszą sławę - może coś tu więc gra rolę.
      Reasumując - z mojego doświadczenia wyraźnie wynika, że w przypadku upośledzeń fizyczno-umysłowych, astrologia jest niewydolna diagnostycznie. Jakby czegoś nie "łapała", albo (co bardziej chyba prawdopodobne) my nie widzimy tego czegoś w obrazie nieba - jesteśmy więc może za słabi analitycznie/syntetycznie.

      P.S... Dopiero po napisaniu tego tekstu, przeczytałem wpis Astrofina - on sugeruje wpływ gwiazdy Vindematrix - można dodać jeszcze bliskie towarzystwo Punktu Wschodniego i złowróżbnej Algol(XII).
      Z tym, że znowu - znam ludzi z dokładnymi koniunkcjami na gwiazdach mających złą sławę (także na Vindematrix), którzy żyją sobie spokojnie jak u pana Boga za piecem. Gwiazdy są zwykle dosyć wybredne i same wybierają swoje ofiary - wedle własnego widzimisię.
      • astrofin Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 20:26
        Ja w żadnym wypadku nie potraktowałbym tego horoskopu jako zwyczajny
        Merkury to nie tylko sygnifikator układu nerwowego ale i
        inteligencji a jednocześnie to władca horoskopu. Władca 3 domu tejże
        inteligencji w opozycji do saturna w swoim domu. Podwójne, potrójne
        Nelsony. 3 sygnifikacje b. zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia
        objawu czy zdarzenia. Zwróć uwagę, że światła są dosłownie bite
        przez malefiki Słońce - kwadrat Pluton w koziorożcu w domu Plutona,
        Księzyc w domu Saturna a Saturn w domu Księzyca oba w opozycji,
        Ascendent dostaje kwinkunksem górnym (skorpioniastym - choroby
        psychiczne) od Urana, Merkury od Plutona. Znaczące wydaje mi się
        twoje sposrzeżenie i za nie dziękuję, dotyczące przebiegu ciązy, w
        końcu czasy nie były łatwe i nietrudno było coś przeoczyć. To
        przedmiot rozważań dla Felutki. Jest jeszcze ścisła koniunkcja węzła
        południowego z Marsem.
        Do gwiazd stałych przekonałem się ostatnio. Tych ważnych nie jest
        tak dużo, myślę, że koło 30. Bardzo pomagają w interpretacji z
        pozoru przciętnych horoskopów. Jeśli interpretujesz horoskopy dla
        ludzi, zwróć uwagę na rocznik 1966 zwłaszcza na tych, którzy mają
        Saturna w 23 st. Ryb na Markebie, zwłaszcza w 4 domu albo w trudnych
        aspektach do Księżyca i zaytaj ich o rodziców.

        pozdrawiam
        • astrofin Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 21:35
          Może dodam, że Merkury to również władca 12 domu (chorob
          psychicznych, a Ascendent jest w opozycji do Neptuna, władcy tego
          domu w VI domu - chorob nabytych. Ciekawe jest spostrzeżenie kogoś
          niżej o tym co wydarzyło się 2 dnia po urodzeniu, kiedy uściślił się
          kwadrat do Słońca, ew. co przechorował w 2 rż w czasie kwadratu
          progresywnego Słońca do natywnego Plutona. W astrologii medycznej
          Merkury symbolizuje układ nerwowy, płuca, ręce i wszelkie przewody.
          Pluton to choroby zakaźne często objawiające się wysypką, czasem
          przenoszone drogą płciową lub nabyte w szpitalu. Konkretnie myślę o
          infekcji herpeswirusem -czyli wirusem opryszczki albo wirusem
          brodawczaka HPV, które dają powikłania immunologiczne (ascendent to
          immunologia) również ze strony Osrodkowego Układu Nerwowego. Więc
          mogłaby to być jakaś infekcja przebiegająca z wysypką, albo
          komplikacja po szczepieniu, np p/wirusowi polio lub wirusowi odry. Z
          drugiej strony Uszkodzony jowisz w Wadze może świadczyć o
          zaburzeniach pracy trzustki związana z wydzielaniem insuliny
          (cukier) lub nerek, a Merkury w recepcji mutualnej z Saturnem, o
          jakichś metabolicznych chorobach związanych z pracą nerek. Kolejna
          sprawa to mocna obsada planet w krzyżu kardynalnym. nieobsadzony
          znak to słaby punkt, tutaj jest Rak, w I domu, czyli zaburzenia
          związane z głową mające związek z jakimiś zaburzeniami pracy układu
          pokarmowego lub nierównowagą płynów, na co wskazywałoby na
          pochodznie nerkowe tegoż. Jestem dobrej myśli i czuję, że twojemu
          synowi można jakoś pomóc. Jeśli chcesz wyślij maila na
          doktur1@tlen.pl i na spokojnie pogłówkujemy. Jedno jest pewne:
          Hipokrates miał rację, lekarz nie znający się na astrologii nie
          powinien zbliżać się do chorego. Felutka jaką masz grupę krwi jaką
          syn a jaką ojciec?
          • astrofin Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 22:01
            Felutko!

            poszedłem za ciosem i zapusciłem tranzyty na 18.01.2008, mówiłaś
            wszak, że problemy zaczęły się w wieku 2 m-cy. I co widzimy, ingres
            Marsa do Barana (tam gdzie siedzi uszkodzony Księżyc) i ingres Urana
            do Strzelca. to wygląda na gwałtownwie pojawiającą się b. wysoką
            temperaturę, w wyniku jakiejś infekcji. Często w czasie takich
            niekontrolowanych skoków temperatury, zwłaszcza u małych chłopcow,
            dokonuje się uszkodzenie centralnego układu nerwowego (CUN), a
            Merkury (władca Ascendentu- immunologia) wszedł dokładnie w tym
            czasie do 1 stopnia Ryb!!! Do tego dodajemy tranzyt w retro Saturna
            nad Vindemiartix, gwiazdą cierpiętnictwa i ofiary, oraz Plutona w
            Retronam Arkturusem. Postaraj się sobie przypomnieć okoliczności
            pojawienia się choroby,

            jeszcze raz pozdrawiam
    • neptus Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 13:22
      Horoskop nie opisuje stopnia rozwoju człowieka. Jak sama piszesz,
      syn urodził się zdrowy. Jego horoskop natalny jest więc horoskopem
      zdrowego dziecka. Szukaj raczej tego w tranzytach i to przede
      wszystkim do horoskopów rodziców. Syn najprawdopodobniej nie zdaje
      sobie nawet sprawy ze swojego uposledzenia, a więc w jego horoskopie
      nie ma problemu. Problem jest dla rodziców i to w ich horoskopach
      jest widoczne.
      • neptus Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 13:31
        Wskazałabym tu na realizację ścisłego układu
        Jowisz/Saturn/Księzyc/Mars - wielka blokada rozwoju, zafiksowanie na
        poziomie dziecka - ale z takimi układami wiele osób zyje zupełnie
        normalnie, a nawet robi kariery naukowe. W powiązaniu z 8-domowym
        Słoncem w kwadr. z Plutonem, może jednak ten tranzyt wskazywać na
        spora traumę przy lub krótko po narodzinach. Co się wydarzyło 2-3
        dni po jego narodzeniu?
      • princesswhitewolf Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 14:17
        albo ja zle widze albo widze neptus na zielono....
      • princesswhitewolf Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 14:19
        neptus napisała:
        >Syn najprawdopodobniej nie zdaje
        >sobie nawet sprawy ze swojego uposledzenia, a więc w jego horoskopie
        >nie ma problemu.
        no w tym akurat cos jest...
      • hypokaimenon Re: upośledzenie umysłowe 18.04.08, 18:46
        Właściwie masz rację, ale chyba nie do końca... Wielu upośledzonych
        z pewnością nie zdaje sobie sprawy ze swojego upośledzenia, co
        oczywiście nie zmienia faktu, że "coś z nimi nie tak" ; że ich ciała
        i umysły nie funkcjonują poprawnie ; że są zablokowani na wielu
        czasem polach - a to już powinno być (teoretycznie) widoczne w
        horoskopie (i u niektórych jest widoczne!).
        Racja, że sytuacja człowieka o tak dużym stopniu upośledzenia
        powinna uwidaczniać się głównie w kosmogramach rodziców, ale to nie
        wyklucza chyba, że ten człowiek jako pewien byt; pewna istota;
        pewien mikrokosmos, powinien mieć swój układ planet (jako schemat
        struktury energetycznej), który pokazuje choćby fazy progresów,
        stagnacji czy regresów - choćby miało się to rozgrywać jedynie na
        poziomie czysto witalnym.
        Mam też wątpliwości czy ten człowiek urodził się "zdrowy". Myślę,
        jest całkiem prawdopodobne, że nie został po prostu zdiagnozowany
        wystarczająco gruntownie (np. na poziomie głębokich struktur układu
        nerwowego). Jeśli nie było ku temu zewnętrznych podstaw, pewne
        sprawy mogły zostać najzwyczajniej przeoczone. Weźmy poprawkę na rok
        1981 i to w Polsce.
    • astrosystem Uposledzenie Umyslowe 18.04.08, 15:09
      Witaj sedecznie

      Na te dane ktore podalas czyli 12.01.1981 Wa-wa godz.13.50 mam Asc w
      ostatnich stpniach Blizniat.

      I z tego co widze to 3 podstawowe energie w tym swiatla oraz wladca
      horoskpu w tym horoskopie czyli Slonce, księżyc oraz wladca
      ascendentu Merkury sa porazone konfliktowym aspektem od planet
      ciezkich.

      Merkury i Slonce siedza w domu 8( to trudne polozenie ) i jeszzce
      odbieraja one kwadratury od Plutona (planeta glebokich transformacji
      czesto zdrowotnych) oraz Ksiezyc jest porazony opozycja przez
      Saturna.

      Z tego co piszesz lekarze maja z tym dylemat juz od 17 lat, i
      faktycznie to sprawa trudna zwlaszcza dla ciebie, ale chyba prze te
      17 lat juz troszke pogodzilas sie z mysla o tym ze syn twoj ejst
      chory.
      Trudno napisac co moze byc powodem i trudno wyciagac takie
      specjalistyczne wnioski. Ale i twoj sym ma w tym wszystkich troszke
      szczescia (swiatlo odbiera aspekt od Jowisza) bo ma kochjaca matke
      ktora sie nim opiekuje i on to czuje.

      Pozdarwiam




      • zoyka30 Re: Uposledzenie Umyslowe 19.04.08, 09:28
        Bardzo mi przykro z powodu twojego syna. Ja na gwiazdach się nie
        znam, ale zastanowiło mnie to co napisałaś- że problemy zaczęły się
        2 miesiące po urodzeniu, a ktoś jeszcze napisał, że mogą to byc
        problemy neurologiczne po przebytej gorącze..... Może to co napiszę,
        ma także swoj odpowiednik w gwiazdach i ich układach: tyle się teraz
        pisze o powikłaniach po szczepieniach- może właśnie to jest to....
        bo to niemożliwe,że dziecko rodzi się zdrowe 10 pkt , reaguje na
        wszystko tak jak trzeba,rozwija się prawidłowo, a potem stop! Może
        pod tym kontem posprawdzaj. Powikłania pojawiają się 1 miesiąc-2
        miesiące a nawet 4miesiące później.Układ odpornościowy maluszka nie
        jest jeszcze dobrze rozwinięty, a już w pierwszej czy drugiej dobie
        dostaje tyle wirusów+ nośnikiem sczepionek jest(a raczej była)
        rtęć,która bardzo zatruwa mózg.Gdzieś czytałam że stężenie rtęci w
        organizmie małego dziecka z np.autyzmem jest bardzo duże. więc skąd
        to się bierze, może czasami skażenie środowiska wpływa- ale też nie
        na wszystkich,bo przecież chyba nie rodzice trują dzieci?Wg mnie
        tylko ze szczepionek....

        Pozdrawiam.
        • astrofin Re: Uposledzenie Umyslowe 19.04.08, 11:07
          jesteś lekarzem? koncepcja komplikacji poszczepiennych też wpadła mi
          do głowy i napisałem o niej wczoraj wieczorem. Felutka powinna
          zerknąć w kartę szczepień.

          pozdrawiam
          • zoyka30 Re: Uposledzenie Umyslowe 19.04.08, 13:08
            Nie jestem lekarzemsmile Ale szukam odpowiedzi jak wspomóc organizm,
            aby chemia i lekarze nas nie wykonczyli, bo silny organizm nie podda
            się tak łatwo róznym chorobom, wirusom.

            Podczas choroby mojej mamy(nowotwór) zaobserwowałam,że medycyna
            akademiacka na większośc chorób nie ma lekarstwa, jesli już to
            maskuje objawy. Lekarze po omacku szukają leku, każdy zna tylko
            częśc anatomii człowieka tj. ginekolog tylko sprawy kobiece,
            kardiolog serce itp.- a wg mnie żeby cokolwiek zrobic trzeba
            wiedziec więcej.Zdaję sobie sprawę że nie jest mozliwe poznac
            wszystko, ale jak widac taki stan rzeczy szkodzi pacjentom. Wydaje
            się mnóstwo pieniędzy na leki ,które nie leczą. Może jestem
            niesprawiedliwa, ale jestem rozżalona na całą "populację" lekarzy,
            nie ufam ich wiedzy,ich arogancji-że tylko lekarz wyleczy. Wiele
            faktów jest ukrywanych, bo przecież nikomu-oprócz samych chorych nie
            zależy na wyleczeniu. Nie chodzi o to, aby "złapać króliczka, ale o
            to, aby go gonić".

            Miedzy innymi nikt z lekarzy nie mówi o powikłaniach
            poszczepiennych,jest to mały odsetek powikłań ale jednak jest,
            dlatego może do tej pory ciężko było to wykryc, jednak zatrucie
            środowiska i osłabienie genetyczne rodziców(również
            szczepieniami,zatrutym chemią pożywieniem) powoduje,że coraz
            częściej natykamy się na ofiary tych powikłań. Żaden lekarz przed
            szczepieniem nie podpisze oświadczenia,że bierze odpowiedzialność
            na siebie za ewentualne powikłania.Ciekawe dlaczego, skoro wszyscy
            twierdzą że jest to takie bezpieczne?
            Czytałam,że w Japonii mają wprowadzic(a może już wprowadzono)
            szczepienie dzieci dopiero po 2 roku życia, wtedy uklad
            odpornościowy jest już prawidłowo ukształtowany i żadne szczepienie
            nie będzie groźne.
            Mam teraz podobny dylemat, bo jestem w ciąży i niedługo będę musiała
            podjąć decyzję :czy pozwolic na okaleczenie dziecka na całe
            życie.Rodzice w sumie nie mają wyboru...Jest szansa że będzie ok
            ale...... Mimo wszystko jeśli będę szczepic,mam zamiar wspomagac
            dziecko przed szczepieniami i po homeopatią, aby załagodzic
            ewentualne kłopoty.

            Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie może różnica jednego dnia
            znaczy bardzo wiele : mam córkę której data urodzenia (oprócz roku)
            prawie pokrywa się data urodzenia syna przez założycielkę wątku
            13.01.1994. godz.14,20 Córka jest zdrowa, dobrze się uczy.
            Zastanawia mnie po prostu co w sumie wpływa że jedno dziecko
            ciężko przechodzi np szczepienia a inne nie.Moje nawet nie miały
            gorączki.

            Eeehhh... jestem pewnie fanatyczką i marzycielką smilesmilesmile
            • astrofin Re: Uposledzenie Umyslowe 21.04.08, 04:13
              Witaj,

              Część twoich obaw jest uzasadnionych, na szczęście nie wszystkie.
              Ja mam o polskich lekarzach dobre zdanie, czego o polskiej służbie
              zdrowia powiedzieć nie mogę. Ta druga to w dużej częśći twór
              polskiej klasy urzędnicznej, a to już twór dalece patologiczny.
              Wracając do lekarzy, mój ojciec powtarza, że dobry lekarz leczy
              dobrym słowem a nie lekiem. Pod tym stwierdzniem podpisuję się
              rękami i nogami.
              Rolą lekarza jest pobudzić w pacjencie chęć do życia i działać tak
              by znaleźć klucz do uruchomienia procesów regeneracji i
              samoleczenia. Tu leki się przydają, ale trzeba wiedzieć jakie, umieć
              różnicować dawki indywidualnie do przypadku.
              O kwalifikacje lekarzy możesz być spokojna, mimo, że system nie
              sprzyja (w wielu krajach są urlopy na samokształecenie i udział w
              międzynarodowych konferencjach, gdzie spotyka się specjalistów tej
              samej branży, śledzi i co najważniejsze robi kontakty, dzięki którym
              postęp goni cie sam).
              Przy korzystaniu z usług lekarzy przez pacjentów warto korzystać z
              kliku prostych zasad.
              1 zdrowy rozsądek
              2 nie nadużywać
              3 znaleźć dobrego lekarza, któremu się ufa i tego się trzymać.
              najlepiej jak to specjalista rodzinny, którego traktuje się jak
              managera zdrowia rodziny i który w razie potrzeby pokieruje i pomoże
              ustawić leczenie specjalistyczne (tu liczą się kontakty często
              wyniesione jeszcze z czasów studiów)
              Teraz druga strona medalu.
              1 Pacjentom wydaje się, że mają prawo do bezmyślnego i rabunkowego
              traktowania własnego zdrowia i oczekują potem cudownej pigułki
              najlepiej jednej, która wszystko załatwi.
              2 Przychodząc na wizytę, oczywiście wiedzą lepiej co im jest
              potrzebne i często nie stosują się do zaleceń (to po co przychodzą!?)
              3 Polska jest liderem na skalę światową w autoterapii czyli pacjent
              wie najlepiej ile czasu brać lek, sam ten lek odstawia, często w
              sposób szkodzący sobie ( niektór leki trzeba odstawiać powoli) lub
              uniemożliwiający stosowanie tych leków, często dobrych, w
              przyszłości.
              4 fatalnie odżywiają się, nie z konieczności (np. ekonomicznej) a z
              wyboru
              5 palą na potęgę
              6 nadużywają alkoholu
              7 nie ćwiczą
              8 uzależniają się od TV
              8 nie pracują nad własnym duchowym rozwojem, a od dobrostanu
              psychiczego i poczucia własnej wartości zależy czy zachorujemy czy
              nie (obszerna kategoria schorzeń psychosomatycznych)
              Teraz astrologia a medycyna.
              Wbrew pozorom te dziedziny nie są od siebie oddalone i mają wiele
              wspólnego. Dobrze jeśli trafisz do kogoś, kto potrafi je połączyć.
              W horoskopie można znaleźć skłonność do wystąpienia konkretnych
              przypadłości. Mało tego, można czasem b. dokładnie przewidzieć,
              kiedy można spodziewać się ich wystąpienia. Wiesz ile można
              zaoszczędzić na diagnostyce???? A przecież gadające głowy ciągle
              skrzeczą, że trzeba wydawać więcej i więcej, po cichu nakręcając
              popyt branży farmaceutycznej oczywiście zainteresowanej zwiększaniem
              popytu na własne produkty a nie naszym zdrowiem.

              Jeśli chodzi zbieżność dat urodzenia chorych i zdrowych to raczej
              nie trzeba się tym przejmować na zapas. Interpretuje się całość
              horoskopu i to w połączeniu z horoskopami rodziny. Nawet niewielka
              różnica daty czy godziny urodzenia spowoduje, że losy mogą potoczyć
              się zupełnie inaczej. Często chorobami "załatwia się" sprawy
              rodzinne, niekiedy ciągnace się przez pokolenia (patrz Felutka)
              Jeżeli natomiast zaobserwowałaś coś niepokojącego, porządna
              konsultacja astrologiczna nie zaszkodzi.

              pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka