dradam1
15.06.04, 03:38
Byc moze nie jest to watek na forum "au pair", ale mysle, ze wlascicielka
jego "wytrzyma" i mnie nie wykasuje.
Dzisiaj przyszla do mnie para . A wlasciwie trojka. On ( weterynarz), ona
(stomatolog) i ono ( a wlasciwie ona, pieciodniowa). O imieniu Jeet.
Niedawno przyjechali z Indii. No i mama poczela . Z ta ciaza to mieli tysiac
i jeden problemow. Jakich - mniejsza z tym.
Ale "ona" byla twarda wiec sie wszystko powiodlo. Zdwala mama swoj
egzamin "profesjonalny" na miesiac przed porodem, egzamin z jezyka
angielskiego (potrzebny do licencji) zdawala mama w dniu porodu. Pisala do
dwunastej, a w pol godziny pozniej zaczely sie bole.
Teraz maja mala "Jeet" i szukaja kogos do opieki. Na pare miesiecy przyjedzie
babcia, wlasnie wiec napisalem do "immigration" prosbe o pozytywne
zalatwienie podania o wize.
Ale jest to rozwiazanie tymczasowe. Przynajmniej tak to rodzice widza.
Mama chce isc do zawodu. Bo jak nie pojdzie to bedzie musiala egzamin zdawac
od nowa.
Wiec wspomnialem im, ze Kanada ma program "live-in caregiver". Ktory pozwala
na wjazd na okres do dwoch lat osobie posiadajacej wyksztalcenie w kierunku
opiekowania sie kims (pielegniarka, przedszkolanka itp.) . A po dwoch latach
osoba ta uzyskuje prawo do stalego pobytu w tym kraju. I moze sie od
swojego "poczatkowego" zatrudnienia odlaczyc.
No wiec powiedzieli, ze nikogo takiego znajomego nie maja, ale sa sklonni o
takim rozwiazaniu pomyslec.
Zarowno weterynarze jak i dentysci zarabiaja w Kanadzie niezle. Poza tym
dentysci maja mozliwosc odliczenia wydatkow na opieke nad dzieckiem od
podstawy opodatkowania. A wiec w tym przypadku pieniadze nie stanowia
wiekszego problemu.
Wspomniani rodzice sa bardzo kulturalni, niesmiali, nie pija, nie pala. Mili,
spokojni, kulturalni, choc bardzo "twardzi". Wiedza co chca od zycia i to
powoduje, ze chetnie im pomagam.
I tak sie zastanawiam. Czy ktos moze ma ochote wyjechac z Polski najpierw na
dwa lata , z perspektywa pozostania tutaj na stale ? I zajecia sie mala Jeet
(ktora jest bardzo urocza, zapewniam).
Jakie wymagania :
- zainteresowanie dziecmi i umiejetnosc opiekowania sie polrocznym i starszym
dzieckiem
- dobra znajomosc jezyka (polski akcent jest absolutnie dopuszczalny)
- umiejetnosc prowadzenia samochodu ( nawet w trudnych warunkach zimowych, do
minus 30 stopni C i przy 30 cm sniegu)
- umiejetnosc znalezienia sie w "multicultural environment" , tolerancja i
zrozumienie dla innych kultur.
Co mozna dostac w zamian :
- niezle pieniadze
- oficjalny kontrakt jaki w tym kraju zwykle sie zawiera, wlacznie z prawem
do opieki zdrowotnej i "bezrobocia"
- prawo do pozostania w Kanadzie po dwoch latach z mozliwoscia uzyskania
obywatelstwa po dalszych 2 latach;
- prawo do pozostania w Kanadzie moze byc rowniez nadane malzonkowi
wspomnianej/wspomnianego "live-in caregiver", a takze ich dzieciom;
-mozliwosc i czas na zdawanie egzaminow licencyjnych (pielegniarskich,
powiedzmy).
Sporo na takie kontrakty wjezdza do Kanady pielegniarek z Filipin. I
znakomicie sie tutaj przyjmuja, popracuja troche, w tym i w swoim zawodzie.
Potem wychodza za maz i pedza spokojne i dostatnie zycie w Kanadzie.
Oczywiscie zdarzaja sie "wpadki" ( na przyklad maz przestaja swoja zone z
Filipin kochac),ale na to gwarancji nie ma . I nie bedzie.
Pozdrawiam
dra.