dyzurna 17.10.06, 13:20 witam napewno bylo to nieraz walkowane ale mimo wszystko chcialabym sie zapytac czym sie zajmujecie mezowowie i zony pracownikow Epso? i co macie w planach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kapitan_ameryka Re: Pytanie do Polówek Epsów 17.10.06, 13:52 Zajmuja sie glownie biadoleniem ze nie moga dostac pracy bo nie dostana pozwolenia, ale to bzdura jest, bo maja usprawiedliwienie zeby nic nie robic, a druga polowa zajmuje sie pobieraniem dodatkow dla bezrobotnych przyznanych przez Komisje. Jest kilku co cos robia, ale sa w zdecydowanej mniejszosci. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Pytanie do Polówek Epsów 17.10.06, 13:56 ja bym nie biadolil! Aplikuje od miesiecy na wakat utrzymanka, ale nie chca mnie wziac..... ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
drugapolowaeurokratki Re: Pytanie do Polówek Epsów 17.10.06, 14:03 Irytuje mnie takie podejscie. Ja zostawilem prace w Polsce i przyjechalem tutaj. Od pierwszego dnia wysylalem CV, dzwonilem, szukalem, pytalem. Wyslalem kilkaset CV o ile nie kilka tysiecy. Mialem 4 rozmowy - w tym jedna gdzie praca okazala sie 3miesiecznym stazem za 100 euro - i obowiazki do wykonywania w godz. 9-21 !!!!!!! W koncu zrezygnowany po roku wyjechalem do Polski !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav nobo byly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 15:15 samsie przyznal, ze jest balaganiarz a kobiety lubia porzadki ( no poza swoja torebka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TR Re: nobo byly IP: *.cec.eu.int 17.10.06, 16:44 A Pavik jak zwykle niepoprawny szowinista ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: nobo byly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 17:25 szownizm to wyrazanie opinii opartych na faktach? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Pytanie do Polówek Epsów 17.10.06, 22:55 wywolano do odpowiedzi wlasnie ta mniejszosc - ja codziennie bawie sie w calkiem duzego chemika, obecnie zbieram sie do pisania projektu badan katalizy homogenicznej - najpierw synteza ligandu, potem samego katalizatora, zas na koniec cos sobie pokatalizuje;))) Na razie siedze jako wolontariusz, ale jest duzo (hehe, smieszne slowo w tym malutkim kraiku) mozliwosci znalezienia dofinansowania - na nieszczescie rozminalem sie terminami oddawania wnioskow o kase. Generalnie stopien mojego zajecia widac po czestotliwosci z jaka tu zagladam - od jakis dwoch tygodni spadla drastycznie. wybralem wolontariat, bo mialem dosc biadolenia na brak kontaktu z ludzmi, kasy, siedzenie w wodu w czterech scianach i chodzenia na kursy przystosowania do zycia w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Pytanie do Polówek Epsów 17.10.06, 22:56 acha - ale jak to do.ki okreslil - jestem niszowcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Pytanie do Polówek Epsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 17:39 a TR okresli ciebie jako szowiniste ;D Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Pytanie do Polówek Epsów 18.10.06, 20:08 pav, ty jestes chodzacym archiwum tego forum - pliz, pokaz mi gdzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Pytanie do Polówek Epsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 23:26 okresli to czasownikw czasie teraa zniejszym okreslany jako niedokonany - zaczekaj pare postow to cie okresli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: Pytanie do Polówek Epsów 19.10.06, 15:27 zgadzam sie z bebe jestem w brukseli dopiero od 2 miesiecy i szczerze powiedziawszy mam czasami tego dosc, teraz opiekuje sie coreczka ma 6 miesiecy ale zastanawiam sie co bede robila za kolejne 6 miesiecy :( malzonek jest kochaniutki ale ja nadal nie znam tu nikogo i tak mi smutno czasami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Pytanie do Polówek Epsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 16:57 poznaj kaczorka ;D a jak nie lubisz nic robic masz perfekcyjna wymowke zeby tak pozostalo - tu takich mnostwo do dziela wiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TR Re: Pytanie do Polówek Epsów IP: *.cec.eu.int 19.10.06, 17:04 Paviu, Kaczorek to tez Ty? ZARTOWALEM (dla zeuropeizowanych - It was a joke ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Pytanie do Polówek Epsów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 17:09 mam inny kuperek od kacozrka ;D Odpowiedz Link Zgłoś
drugapolowaeurokratki Re: Pytanie do Polówek Epsów 19.10.06, 17:03 co to sa dwa miesiace! phi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzurna Re: Pytanie do Polówek Epsów IP: 193.93.113.* 19.10.06, 17:55 moze i 2 miesiace to nic ale... najpierw przez prawie 5 miesiecy bylam w polsce rozdzielona z mezem , mieszkalam u rodzicow i to dopiero bylo nie do zniesienia. ciagle wtacania sie w wychowywanie dziecka, niby mialam pomoc , znajomych na miejscu ale dziecko bylo tak malutkie ze nie moglam sie ruszyc nawet na godzine (karmienie piersia i te sprawy) tutaj jest inaczej jestem z mezem ,corka jest nam dobrze.ale zastanawiam sie jak dlugo tak bedzie i jakie ja mam szanse na znalezienie tu pracy (dopiero zaczynam sie uczyc francuskiego) sama nie wiem :( problem jest w tym ze ja chce cos robic a nie tylko siedziec w domu w 4 scianach i patrzec co kto madrego na forum napisal ;) Odpowiedz Link Zgłoś
epska_zenobia Re: Pytanie do Polówek Epsów 20.10.06, 09:24 jak przeliczysz na sekundy to dostraniesz cos jednostka jak wszystko jest kwestia umowna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav jak pisal kapitan - polowki cierpia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 15:17 lamenty czastochowskei wznoszac na swoaj biede, zapomninie i w ogole jak ciezko sie zyje. Ale dziek icierpieniu szlachetnieje im dusza i oblicze. Wiec jest i pozytyw ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Komisji Re: jak pisal kapitan - polowki cierpia IP: *.cec.eu.int 17.10.06, 16:48 Jak podaje dzisiejszy serwis informacyjny eps-pl: Local Staff Committee ma zajac sie sprawa prawa pracy dla malzonkow eurokratow z EU10 oraz wystosowal pismo do Komisarza Kallasa w celu podjecia wspolnych dzialan- DG ADMIN Komisji oraz LSC w stosunku do wladz belgijskich. Planowana jest tez inicjatywa polegajaca na nawiazaniu wspolpracy z LSCs innych instytucji w Brukseli, rozszerzeniu dzialan na inne panstwa gdzie znajduja sie instytucje, oraz zajeciu sie sprawa Bulgarow i Rumonow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzurna do kapitana IP: *.79-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.10.06, 16:55 ale zeby pobierac bezrobocie to trzeba bylo cos tu popracowac prawda???czy sie myle? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Komisji Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.cec.eu.int 17.10.06, 16:55 Jak podaje dzisiejszy serwis informacyjny eps-pl: Local Staff Committee ma zajac sie sprawa prawa pracy dla malzonkow eurokratow z EU10 oraz wystosowal pismo do Komisarza Kallasa w celu podjecia wspolnych dzialan- DG ADMIN Komisji oraz LSC w stosunku do wladz belgijskich. Planowana jest tez inicjatywa polegajaca na nawiazaniu wspolpracy z LSCs innych instytucji w Brukseli, rozszerzeniu dzialan na inne panstwa gdzie znajduja sie instytucje, oraz zajeciu sie sprawa Bulgarow i Rumunow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.26-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.10.06, 19:22 Pracowniku czy myslisz ze to duzo zmieni????Poraz x powtarzam,ze tu duzo pracy dla robotnikow,ale juz dla pracownikow umyslowych-hhhmmmmmmmm duzo gorzej z tym............Dzis na egzaminie dla ksiegowego byly 63 osoby na jedno miejsce,wszyscy z wyzszym wyksztalceniem,mozajka wiekowa-od 23 do 52 lata- mezczyzni i kobiety,a ogloszen w prasie i w necie masa-to czesto reklama.... Dyzurna n/t bezrobotnego masz na www.rva.be Musisz przepracowac min 12- 18 miesiecy w zaleznosci od wieku i na caly etat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 17.10.06, 19:41 tak, zmieni to podejscie pracodawcow do zatrudniania nms`ow. w luxie juz pierwsze jaskolki poprawy w tej kwestii widac (gwoli przypomnienia, malzonkowie eurokratow z nms w luxie nie potrzebuja juz zezwolen). Odpowiedz Link Zgłoś
anbxl Re: Dzialania na rzecz malzonkow 17.10.06, 19:50 Ale ty nie porownuj LUXA (malego,uporzadkowanego moze troche na mentalnosc niemiecka)z wielka Bxl i cala Belgia gdzie............(sami dodajcie)Wlasnie nowy skandalik-w jednym z okregow wyborczych zapomniano odebrac urne i musza powtorzyc wybory w calej gminie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 17.10.06, 20:10 > Ale ty nie porownuj LUXA (malego,uporzadkowanego moze troche na mentalnosc > niemiecka)z wielka Bxl i cala Belgia no, fakt nie ma co porownywac, ale mowimy o rynku pracy. a zaryzykuje stwierdzenie, ze w luxie o wiele trudniej o prace niz w "wielkiej bxl i calej belgii". wiec jesli w luxie pomaga, to w belgii tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Dzialania na rzecz malzonkow 17.10.06, 22:59 ja bym powiedzial tak - zalezy jaki sie ma zawod i jako kto sie chce pracowac Odpowiedz Link Zgłoś
asiunia.lux Re: Dzialania na rzecz malzonkow 17.10.06, 20:50 anbxl napisała: > moze troche na mentalnosc niemiecka Tylko nie to! Prosze Cie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.26-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.10.06, 21:05 Ty napewno znasz lepiej sytuacje w Luxie,a to tylko moje osobiste wrazenie,bo nie wierze ,ze w LUxie czy PL czy nawet w Afryce komisja wyborcza moglaby zapomniec oddac urne wyborcza z glosami :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TR Re: Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.cec.eu.int 18.10.06, 09:55 "Wielka Belgia", "Wielka Bruksela" hahahaha ale sie ubawilem dobry dowcip !!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acacia Re: Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.esc.eu.int 18.10.06, 10:12 na pewno wieksza niz Luksemburg, a chyba to autor mial na mysli ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitanica Re: Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 18.10.06, 10:50 Ja tam nie wiem. Znam polowki epsow i epsiarek, ktore pracuja jako, np. dziennikarz stacji radiowej, korespondent prasowy, informatyk w miedzynarodowej korporacji, czy tez jako zwykly urzednik w jednej z tysiaca korporacji. Znam tez takich, co dzialaja w wolontariacie, w zaleznosci od profilu od ochrony praw czlowieka po propagowanie sztuki renesansu :) A i takich, ktorzy nie pracuja nigdzie, a ucza sie w szkolach jezykowych i niebawem, juz za chwileczke, beda epsami sami, bo dzieki zapobiegliwosci zony- meza epsa i uprzejmosci hr w PE dostali angaz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Dzialania na rzecz malzonkow IP: *.cec.eu.int 18.10.06, 11:37 Przez rok bylem szukajaca pracy druga polowka i mialem straszne problemy ze znalezieniem pracy, znalazlem po roku ale to byl koszmar przy okazji poznalem 18 facetow takich jak ja - partnerow lub mezow eurokratek - prawie wszyscy szukaja pracy do dzis dzien i sie staraja i mecza i wysylaja i nic. NIE JEST TO TAKIE LATWE JAK NIEKTORZY MYSLA. ba jest to cholernie, ale to cholernie trudne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:51 ...ile zwiazkow zdazylo sie rozpasc przez bezrobocie mezow/partnerow epsow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: Ciekawe... IP: 212.190.74.* 18.10.06, 13:29 ciekawe ile zwiazkow w ogole sie rozpieprzylo przez ta przygode epsia, tak jak moj Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_ameryka Re: Ciekawe... 18.10.06, 13:37 Gość portalu: ed napisał(a): > ciekawe ile zwiazkow w ogole sie rozpieprzylo przez ta przygode epsia, tak jak > moj Nie marudz! Skoro sie rozpadl z takiego blahego powodu to nie bylo sensu tego ciagnac! A z innej beczki... Ile nowych zwiazkow epsow powstalo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed Re: Ciekawe... IP: 212.190.74.* 18.10.06, 13:46 ja nie marudze, nie bylo sensu dalej ciagnac bo ja postanowile rozpoczac tu zycie, przynajmniej przez kilkanascie lat, a ona postanowila nie opuszczac madrytu z roznych powodow. a ze zycie na odleglos latami nie ma sensu wiec finito Odpowiedz Link Zgłoś
kasiabru Re: Ciekawe... 01.11.06, 17:57 u mnie w unicie byl taki gosciu, ktory tu pomieszkiwal przez 5 dni a na weekendy wracal do domu do Walencji. Tak przez 25 lat, bo mial tam dom i rodzine. Jak to uslyszalam to zaniemowilam. 25 lat latal tam i z powrotem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Ciekawe... IP: *.cec.eu.int 18.10.06, 15:58 oj rozpieprzylo sie duzo, rozpieprzylo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aupair Re: Ciekawe... IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 18.10.06, 15:23 bezrobocie nie ma nic do rzeczy, rozpadaja sie zwiazki, ktore probuja zyc na odleglosc - on tam, ona tu albo odwrotnie, takie nie maja szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Ciekawe... IP: 62.87.161.* 18.10.06, 15:33 bezrobocie ma duzo do rzeczy....szczegolnie jezeli chce sie realizowac zawodowo. brak zadowolenia z zycia zawodowego powodowac moze frustracje i klotnie z byle powodow a w konsekwencji koniec zwiazku wczesniej czy pozniej. oczywiscie zalezy to od priorytetow w zyciu dla danej osoby ale nie mozna powiedziec ze bezrobocie nie ma nic do rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_ameryka Re: Ciekawe... 18.10.06, 15:45 Wyczytalas te brednie na forum psychologia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Ciekawe... IP: 62.87.161.* 18.10.06, 15:48 nie. znam "te brednie" z wlasnego doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_ameryka Re: Ciekawe... 18.10.06, 15:54 To widocznie nie pasowaliscie do siebie i tyle. Kiedys tez byla emigracja i tez byla rozlaka na miesiace i lata, a jednak masa rodzin PRZETRWALA. I nie bylo internetu, tanich linii i tanich polaczen telefonicznych! Slabi bylyscie i tyle. Raczej sie ciesz niz placz nad tym i do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Ciekawe... 18.10.06, 16:01 prosze zapisac kreda w kominie, bo przyznaje kapitanowi racje! A poza tym, co to za zwiazek, gdzie "realizowanie sie zawodowo" (contradtictio in adjectio moim zdaniem) jest wazniejsze niz zwiazek z ukochana (? a moze jednak nie rzeczywiscie osoba). Osoba o szerokich horyzontach i bogatym wnetrzu duchowym nie bedzie sie nudzila nawet na "bezrobociu", bo znajdzie np. konktakt z fundacjami/instytucjami charytatywnymi, gdzie bedzie mogla sie realizowac duchowo. Kto sie potrafi realizowac tylko zawodowo i poswieca dla tego zwiazek, jest moim zdaniem zwyklym karierowiczem. Niektore rzeczy trzeba nazywac po imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitanica Re: Ciekawe... IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 18.10.06, 16:04 amen :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paw Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 17:29 ze ja sie bede zgadzal z bylym co za czasy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Ciekawe... IP: *.cec.eu.int 18.10.06, 17:31 Nie chodzi o nudy, chodzi o stres i depresje zwiazane z brakiem pracy, ktore bardzo negatywnie wplywaja na zwiazek btw. ktos kiedys madrze powiedzial "jesli sam nie doswiadczyles to nie komentuj" a jeszcze innym KTOS powiedzial "Nie sadzcie, abyscie nie byli sadzeni" amin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 18:38 nie palcze nad tym..zreszta nadal mamy bardzo dobry kontakt. jasne ze mozna przetrwac ale jak dlugo? zreszta to nie bylam rozlaka na jednym kontynecie ale o wiele dalej wiec tanie linie i widzenia weekendowe nie wchodzily w gre..ale teraz mam kogos blizej i jest fajne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Ciekawe... IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 19.10.06, 19:04 Bezrobocie ma ogromne znaczenie, zwlaszcza dla osoby bardzo aktywnej. Jesli wczesniej robila tysiac rzeczy i nie siedziala w 4 scianach, to teraz bedzie jej bardzo trudno to robic. A opowiesci o pracy w wolontariacie mozna sobie miedzy bajki wlozyc. Najsmieszniejsze jest to, ze wypowiadaja sie ludzie, ktorzy nigdy tego sami nie przeszli. a tak na marginesie, ja znam pare, ktora od kilku lat widuje sie w weekendy i bardzo sie kochaja, bo kazda chwila razem jest cenna. Przy tanich liniach co to za roznica, ze jedna osoba pracuje np. w W-wie a 2. w Bxl? Ile jest par w Polsce, gdzie jedna osoba pracuje w W-wie, a druga w Poznaniu i widuja sie w weekendy? Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Ciekawe... 19.10.06, 19:13 Najsmieszniejsze jest to, ze wypowiadaja sie ludzie, ktorzy nigdy > tego sami nie przeszli. Droga Ago, mozesz sobie opowiadac, co chcesz. Jak ktos nie musi pracowac ze wzgledow finansowych, a koniecznosci pracy dostaje depresji, bo nie wie, co ze soba zrobic, jest w mojej opinii osoba uboga duchowo. Moim wzorem jest zmarla juz niestety moja babcia. Moj dziadek zginal na wojnie, cale zycie byla sama, ale nie byla samotna. Bo wlasnie, gdzie tylko potrafila, pomagala innym ludziom, bezinteresownie. Bedac emerytka codziennie odrabiala lekcje z synem sasiada, wloskiego pol-analfabety z pld. Wloch. Ten chlopak byl na jej pogrzebie i z lzami w oczach opowiadal, ze bez mojej babci wyladowalby przy tasmie jak jego ojciec, a tak robi mature. Takie cos jest moim zdaniem o wiele cenniejsze w zyciu niz robienie smiesznej kariery w unicie x, nawet jesli sie nie musi tego robic ze wzgledu na pieniadze. Wiec nie zmienisz mojej opinii: karierowicz to karierowicz a osoba ktora robic cos sensownego w zyciu to zupelnie cos innego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Ciekawe... IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 19.10.06, 19:20 Jasne, w pelni sie z Toba zgadzam, ze to, co robila Twoja Babcia jest cenniejsze. Dlaczego nie poszedles w Jej slady, tylko chcesz robic kariere w glupim "unicie" na jakimkolwiek stanowisku? Chyba nie z powolania. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Ciekawe... 19.10.06, 19:22 Nie z powolania AGa, tylko z prostej przyczyny, ze ja musze zarabiac na wlasny byt. Nie mam zony, ktora by mnie utrzymywala, nie mam bogatych rodzicow. I skoro juz MUSZE pracowac, to wole pracowac tam, gdzie sie zarabia wiecej pieniedzy. Ale jakbym nie MUSIAL pracowac, to wierz mi, nie pracowal bym nawet minuty, bo wolalbym sobie np. chodzic na wyklady z historii sztuki i jedzic np. na festiwale filmowe niz chodzic na sile do pracy, zeby jakos zabic 8 godzin w ciagu dnia. O to mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Ciekawe... IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 19.10.06, 19:24 a zona by wowczas tyrala za dwoje ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Ciekawe... 19.10.06, 19:27 to jest inny temat, my tu mowimy o sytucji, gdy ktos uwaza "realizowanie sie" w pracy zarobkowej za najwyzszy cel w zyciu a Ty posrednio to potwierdzasz, piszac, ze organizacje charytatywne to nie to. Wiec o co chodzi? O zapewnienie bytu? To rozumiem, ze trzeba pracowac. Ale pracowanie dla przyjemnosci, ale mimo wszystko za kase, bo co to za przyjemnosc bez kasy, lekko watpliwe moralnie, ze sie tak gornolotnie wyraze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Ciekawe... IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 19.10.06, 19:35 To jest dokladnie ten sam temat - jedna osoba pracuje, druga sie "realizuje" na wykladach z historii sztuki ;-) Gdzie jest miejsce na partnerstwo? Caly ciezar utrzymania rodziny spoczywa na jednej osobie. Epsia pensja wystarcza na dwoje, troje, ale jesli trzeba pomoc rodzicom w Polsce, tesciom? Robi sie troche mala. Ponadto niepotrzebnie czytasz miedzy wierszami, nie mam nic przeciwko wolontariatowi i pracy charytatywnej, ale malo kto moze sobie na to pozwolic. Kto mowi o pracy zarobkowej jako o najwyszym celu w zyciu??? Praca zarobkowa jest celem posrednim, ktory pozwala wlasnie realizowac sie w innych dziedzinach i innym pomagac. Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Ciekawe... 19.10.06, 19:36 Skoro już tak jedziemy po stereotypach, to pojedźmy na całego. Bo ja akurat kocham moją pracę. Uważam, że tylko osoby ubogie duchem i bez charakteru nie potrafią zarobić na swojej pasji. Tylko zupełne miernoty pracują wyłącznie dla pieniędzy. Prawdziwie wartościowi i ciekawi ludzie potrafią tak się zorganizować, że to, co lubią robić najbardziej, przynosi im niezły dochód. Jak Ci się taka wersja podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Ciekawe... 19.10.06, 19:47 kiniox, nie jestem krezusem, ale poza krotkim okresem wyrzeczen po studiach nigdy nie musialem oszczedzac, moglem sobie z reguly zawsze pozwolic na to, co chce. Moja pasja sa podroze, moim marzeniem byl urlop na Hawajach, bylem. Potem Australia, bylem kila razy itd itp. I to nie jest tak, ze ja sie mecze, jak ide do pracy, gdzie mimo MG III w konkursie EPSO ciesze sie uznaniem i mam super atmosfere. Ale po co mi ten kierat, codzienne 8 godzin czy mi sie chce czy nie? Ok, moglbym zostac frilansem, niby nie musialbym pracowac codziennie, ale jakby klient zadzwonil,to de facto tez nie mozna odmawiac. Czyli w twoim sensie robie to, co lubie najbardziej. Ale problem w tym, ze dla mnie ZADNA praca nie jest na tyle pasjonujaca, zeby ja wykonywac codziennie. Ja bym wolal prowadzic zycie bez kieratu, nawet dobrowolnego Jak ktos lubi pracowac, to niech to robi, ja nie lubie Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Ciekawe... 19.10.06, 20:14 No właśnie to próbuję Ci przekazać - Ty uważasz za wartość pomaganie innym, a inni uważają za wartość pracę, a jeszcze inni pracują pomagając innym. Więc nie ustawiaj wszystkich pod sznurek. Trochę więcej zrozumienia chociażby dla ludzi, którzy nie potrafią bez mrugnięcia okiem przestawić swojego życia o 180 stopni w tydzień. Mówię o zestresowanych partnerach płci obojga, którzy nie od razu potrafią sobie ułożyć nowe życie z pieśnią na ustach. Podobno zmiana pracy jest na drugim miejscu pod względem natężenia stresu, zaraz pośmierci członka rodziny. A tutaj masz jednoczesną zmianę pracy lub statusu pracownika na bezrobotnego, zmianę kraju, zmianę języka, zmianę środowiska, odległość od rodziny i znajomych itp. itd. Może daj ludziom prawo do chwili stresu, zanim jakoś się w swoim nowym życiu pozbierają. Skąd Ci przychodzi takie łatwe osądzanie ludzi? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sil.bi Re: Ciekawe... 19.10.06, 20:27 Czytam,czytam i uśmiecham się pod nosem...Akurat jestem przykladem opisywanej tu sytuacji 'realizownaia się poprzez pracę' i malżeństwa na odleglość. Od razu zaznaczę,że nie zamierzam nikomu narzucać swojego poglądu ani oceniać,co jest lepsze. Jestem w Brukseli jako eps,a szanowny malżonek w Polsce, gdzie ma swoją wymarzoną,ukochaną,dobrze platną pracę. Dlugo nie chcialam sie pogodzic z tym,ze nie rzucil dla mnie wszystkiego i nie przyjechal do Belgii (za ktorą,nadmienię,nie przepada), by siedziec bezczynnie w domu i wypatrywac mnie z obiadkiem,gdy wracam z pracy. Po ostrych awanturach, probach wmowienia mu,ze o niczym innym nie marzy jak tylko o przystapieniu do epsiego konkursu, dalam sobie spokoj i...jest dobrze. Jasne,malżenstwo na odleglość nie jest latwe, na dluższą metę z pewnością wręcz niemożliwe, ale wolę uśmiechniętego, 'zreazlizowanego' i pelnego życia męża raz na dwa tygodnie niż bezrobotnego marudę,którego każdy bezczynny dzień bardziej frustruje i który nie zarabia na nasze wspólne szczęście;-). Jak wspomnialam,to tylko moje/nasze zdanie. Mam w Bxl mnóstwo koleżanek,kóre są tu z bezrobotnymi mężami i też jest im dobrze. Wiem jednak jedno: facet,żeby czuć się dobrze,MUSI pracować i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Ciekawe... IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 19.10.06, 20:37 I bardzo dobrze. Kazdy realizuje sie w inny sposob. A troche od tego abstrahujac, nie rozumiem, dlaczego niektorzy uwazaja, ze to osoba w Polsce powinna wszystko rzucic i przyjechac do Bxl. Czy jej praca jest mniej wazna? Gorsza niz praca w instytucjach UE? Niekoniecznie. Czesto jest odwrotnie. Czesto jest to praca duzo ciekawsza i rozwijajaca niz w Bxl i nie warto ja rzucac dlatego, ze druga polowka chce jechac do Bxl. Takie decyzje trzeba podjac razem i jesli przez jakis czas dwoje doroslych ludzi decyduje sie na rozlake, to jest to ich sprawa. Do swoich zon w Bxl najczesciej dolaczaja faceci, ktorzy mieli w PL nieciekawa prace, nieciekawe zarobki i tak chcieli ja zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: Ciekawe... 19.10.06, 21:04 wlasciwie troszke smutne jest to co piszesz, nie wiem ile jestescie malzenstwem i jak dlugo jestescie oboje sklonni to wytrzymac. mimo wszytsko trzymam za was kciuki. w momencie poznania ze swoim mezem takze bylismy przez 3 lata rozdzieleni. ja w polsce studentka, maz wegier na wegrzech tez student. ponad trzy lata kursowalismy do siebie nocna krakowia wtedy jeszcze jako para. praca w brukseli przyszla w idealnym momencie. ja akurat spodziewalam sie dziecka wiec dawna prace opuszczlam (fajna ale nic nadzwyczajnego)a teraz zajmuje sie dzieckiem, nie biadolilabym gdyby nie przemeczenie, niewyspanie i brak znajomych.... Odpowiedz Link Zgłoś
sil.bi Re: Ciekawe... 19.10.06, 21:17 Prawdę mówiąc,ja też nie do końca wiem jak dlugo da się to wytrzymać, ale mamy przecież luksus wyboru, z którego zawsze możemy skorzystać. A co do braku znajomych,w Bxl to chyba bardzo latwo nadrobić:-).Znajdź dobrą babysitter i zapraszamy do Old Oaka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 21:28 ciekawe jak u mnie bedzie...wlasnie rzucam prace w polsce (i tak mialam ja zmienic bo juz nie daje mi satysfakcji) i przeprowadzam sie do mojego do brukseli za miesiac ;-) na razie tez nie wiem co bede tam zawodowo robic ale no risk no win... na poczatek planuje nauke francuskiego i jakies roczne studia. jeszcze nie zdecydowalam ale mam cos na oku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Ciekawe... IP: *.28.97.79.coditel.net 19.10.06, 22:02 U mnie w rodzinie od 20 lat przenosimy sie po swiecie. Warunkiem numer jeden kazdej oferty pracy zawsze bylo to ze jedziemy do niej we dwoje. Nie wyobrazam sobie i maz tez sobie nie wyobraza zeby moc zyc na odleglosc. To dla mnie byloby najsmutniejsze ze nie moglabym codziennie byc z najblizsza mi osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ex Druga Polowa Re: Ciekawe... IP: *.cec.eu.int 20.10.06, 09:58 DO bebe trzy razy sie zastanow i sprobuj przewidziec najgorszy scenariusz np to ze latami bedziesz siedzeic na bezrobociu i nic nie znajdziesz. Jak to nie przeszkodzi Ci normalnie zyc to jedz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:26 > ale mam cos na oku... no to szybko do okulisty ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Ciekawe... IP: 62.87.161.* 20.10.06, 12:43 zebym mogla cie lepiej czytac? nigdy ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 22:24 a co zazdroscimy talentu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Ciekawe... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.10.06, 10:51 a o jakim talencie mowisz? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 13:24 mam ich tak wiele, ze ze wzgledu na wrodzona skromnosc nie wymienie wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav do kinooxa obrazasz nauczycieli i bibliotekarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:24 wstydz sie dziewucho Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: obrazasz nauczycieli i bibliotekarki 20.10.06, 20:24 no wstydzę się, wstydzę strasznie chłopaczysko :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav no juz lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 22:25 bo przynajmniej nie jestes bezwstydna wysmiewaczka sfery budzetowej ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konjox Re: Ciekawe... IP: *.europarl.eu.int 23.10.06, 10:59 no tak, niezle sie wywyzszylas ponizajac przy tym ogromna wiekszosc ludzi, dla ktorych praca to po prostu koniecznosc, za pomoca ktorej realizuje sie inne potrzeby. i jak sie czujesz bedac "wartosciowa osoba", do tego z niezrownanym charakterem, jak mniemam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 11:05 Gość portalu: konjox napisał(a): > no tak, niezle sie wywyzszylas ponizajac przy tym ogromna wiekszosc ludzi, dla > ktorych praca to po prostu koniecznosc, za pomoca ktorej realizuje sie inne > potrzeby. ok ok wiem ze post nei do mnie ale czegos nie kumam. Skoro praca to KONIECZNOSC (zaspokojeniapodstawowychpotrzeb) to ludzie, ktorzy jako polowki epsow nic nie robia maja to zaspokojone. Siem mogom rezlisowac gdzie indziej no nie? To o co ten krzyk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konjox Re: Ciekawe... IP: *.europarl.eu.int 23.10.06, 11:40 fakt, moga. choc nie wszyscy sa w stanie. mi chodzilo o kateogryczne twierdzenia typu: ludzie wartosciowi zawsze zarabiaja na tym, co lubia i generalna arogancje i zarozumialstwo kinioxa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 13:49 w sumie to prawda - jesli ktos jest pasjonatem belfrem to ogranicza swoje potrzeby materialne. Wiesz stare powiedzenie indian mowi: niewazne ile pracujesz i zarabiasz zawsze ktos robi mniej zarabiawiecej ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Ciekawe... 23.10.06, 15:58 Człowieku, widzę, że trafiłam w czułą strunę. Mój post był ironiczną i przerysowaną odpowiedzią na teorie snute przez byłego. Przeczytaj ze zrozumieniem, a potem obrzucaj innych inwektywami. Boszszszszsz....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paff Re: Ciekawe... IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:11 kobjeto kinjoxie czy ty czytalas moje? ;D jesl ichodzi o czule struny ja takich hnei mam bo eni jestem gitara ;) pytam dla zasady Odpowiedz Link Zgłoś
kiniox Re: Ciekawe... 25.10.06, 09:13 Pawiku, ja nie do Ciebie. Ja do tych, co nie rozumieją gryzącej ironii. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav no nieeee IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:29 to do kogo bede dzis sie przyczepial? zreszta ide zaraz spac ;P a zanucisz mi "librarian girl"? taki hicior dzaksona ;D Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: no nieeee 25.10.06, 11:44 kolorowych snow ! ufff wreszcie bedzie przez chwile spokoj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paff Re: no nieeee IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 12:00 ni hu hu ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: no nieeee IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 12:10 nadzieje to hope Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sale_depresse do konjox IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 12:55 Ja tez, podobnie jak pisal(a) kiniox uwielbiam swoja prace, a to co w niej robie inspiruje mnie i rozwija. Moglbym opowiadac godzinami o tym, co robie i godzinami dyskutowac z kolegami, jak robic wszystko jeszcze lepiej. Oprocz tego realizuje sie towarzysko i domowo poza praca. Pojde dalej niz "arogancki i zarozumialy" kiniox. Uwazam, ze ludzie, ktorzy chodza do pracy nie lubiac jej albo traktujac ja czysto instrumentalnie sa nie tylko nieciekawi (podobnie jak ludzie, ktorzy jedza byle co) ale i glupi. Ich glupota sprowadza sie do marnowania cennego czasu z ich krotkiego zycia. Nie jestesmy wieczni, a wycinanie 8 godzin dziennie z zyciorysu to, przynajmniej dla mnie, zbytnia rozrzutnosc. Zal mi takich smutnych jednostek. Mam wrazenie, ze z Twojego postu plynie bezinteresowna zawisc. Zarozumialstwem nazywasz najnormalniejsze w swiecie stwierdzenie, ze ktos jest zadowolony ze swojej pracy a arogancja fakt, iz ten sam ktos chcialby zeby wszyscy byli zadowoleni z zycia zawodowego? Wartosciowe osoby znajace swoja wartosc sprawiaja, ze ten swiat nie zatracil sie do reszty w miernocie, jojczeniu, marudzeniu, utyskiwaniu i ogolnej obolalosci niezaradnych cierpietnikow i cierpietnic. A gadki o wywyzszaniu sie kojarza mi sie z komunistyczna podstawowka i zasada "wyzej wala nie podskoczysz". Z dyktatura przecietniactwa. Mowi sie "madremu biada", tacy jak ty dopowiadaja "i szczesliwemu". Byl kiedys taki Kozakiewicz. Podskoczyl, pokazal. Jak czytam twoje posty, tez mam ochote pokazac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontraktowiec Re: Ciekawe... IP: *.cec.eu.int 23.10.06, 12:00 PAV !!!! Mam prosbe a wrecz nalegam!!! Nie krytykuj i nie wypowiadaj sie w kwestiach ktorych nie znasz z autopsji !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontraktowiec Re: Ciekawe... IP: *.cec.eu.int 23.10.06, 12:58 jest jeszcze takie wyrazenie "wiedziec/znac cos z autopsji" odsylam do slownika ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 13:51 pytalem kiijxa nie ciebie - chlopie masz jakas traume. Siedzisz w kraju ktorego nie znosisz, pracujeszza gorsze mowiac ze sie poswiecasz.Mysle , ze to wplyw literatury romantycznej. a w Belgii pada wiec oromantyzmstawowlatwo ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TR Re: Ciekawe... IP: *.cec.eu.int 20.10.06, 09:50 Aga, Dyzurna, Kiniox Wreszcie osoby znajace te problemy, a nie madrale, ktore "znaja" te problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
arise4 Re: Ciekawe... 20.10.06, 10:16 Gość portalu: TR napisał(a): > Wreszcie osoby znajace te problemy, Niestety jest to problem, przeszlam przez to. Sama, bo maz pracowal do pozna, z malutkim dzieckiem pod pacha, nieznajaca realiow nowego kraju, ale po jakims czasie wszystko sie uklada, nie poddawaj sie zmeczeniu i zniecheceniu. Teraz chwale moj wybor, jest mi dobrze. Dyzurna, otworz sie na ludzi, nie zamykaj w czterech scianach, bo zadreczysz meza i siebie. Uszy do gory i powodzenia ! Bedzie dobrze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 20:11 czyli sprawidzily się moje prognozy sprzed 2 lat ...za które wtedy dostalem zjeby prosto z adminu ...bo milosc przezywicezy wszystko i takie tam bzdety ...nie ma to jak znac zycie od d...strony... Odpowiedz Link Zgłoś
tito-tito Moja zona 31.10.06, 07:52 Wlasnie dostala prace, zaczyna w Komisji od stycznia. Pisze, zeby dodac otuchy tym, ktorzy sa tutaj i boja sie o to jak sie odnajda w Belgii a na forum zamiast wspracia dostaja po glowie. Znalezienie pracy wygladalo b. czarno, ale odrobina szczescia pomogla. Przyjechala tutaj w lutym, bez jezykow BE, bez doswiadczenia i wyksztalcenia z europeistyki i ze specjalizacja slabo pasujaca do instytucji. Zona od kilku miesiecy przygotowywala sie do zmierznia sie z wyzwaniem znalezienia pracy i dalej by sie przygotowywala, ale ostatnie ogromne ssanie w KE na ludzi z nowych krajow, przyspieszylo jej odejscie od biurka i nauke. Trzy tygodnie temu dostala zaproszenie na 2 rozmowy w KE, po wyslaniu 4 aplikacji o prace. Rozmowy odbyla bedac w 38. tygodniu ciazy. Dwa tygodnie pozniej, czyli w ostatni piatek, gdy juz zaczynala rodzic, zadzwonil przyszly szef i ja przyjal. W dodatku bedzie sie zajmowac czyms ze swojej dzialki, na co szanse w instytucjach nam sie wydawaly mierne. Nie jest latwo, ale trzeba szukac swojej szansy. I prosze nie dopieprzjcie sie do drugich polowek tutaj. Sukces i pewnosc siebie krytykantow moze byc przejsciowy i trzeba zawsze pamietac o momentach w zyciu gdy stawalo sie pod sciana i trudno ja bylo nadgryzc. Jesli krytykanci mieli w zyciu same sukcesy, to moga byc pewni, ze ich sciana nadejdzie a jak to sie stanie to nie zycze im, zeby zamiast wspracia dostali kpiny jak tutaj. Drugie polowki - trzymajcie sie i pamietajcie, ze jesli wam i partnerom waszym odpowiada model rozdzialu rol na zarabiajacego na dom i prowadzacego dom to niech pseudo presja, pseudo ludzi sukcesu splywa po was jak woda. A jesli naprawde szukacie pracy, to w koncu ja wlasnym samozaparciem wypracujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: Moja zona IP: 62.87.161.* 31.10.06, 08:22 milo cos pozytywnego przeczytac z rana :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Moja zona 31.10.06, 09:32 stary, juz Cie lubie nie znam Cie jeszcze, ale juz Cie lubie. > Drugie polowki - trzymajcie sie i pamietajcie, ze jesli wam i partnerom > waszym odpowiada model rozdzialu rol na zarabiajacego na dom i prowadzacego > dom to niech pseudo presja, pseudo ludzi sukcesu splywa po was jak woda. A > jesli naprawde szukacie pracy, to w koncu ja wlasnym samozaparciem > wypracujecie. grunt to pozytywne myslenie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav tito pisal o epsach IP: *.26-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 11:18 > to niech pseudo presja, pseudo ludzi sukcesu splywa po was jak woda. bo niby sukces to epso - a ty jakubsky to dupa to moze i prefesur bendziesz ale nie eps i co cieniasie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tito Re: tito pisal o epsach IP: *.upc.chello.be 31.10.06, 12:23 Najbardziej krzyczacy homofob zwykle jest gejem. A teraz mozesz sobie to przelozyc przez analogie (logika na informatyce raczej byla). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: tito pisal o epsach IP: *.26-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 12:26 a jestes epso-gejem? z zona no to swiat jest dziwny ;) ale mysl pozytywnie tito to masz przyszlosc. PPodobno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontraktowiec Re: tito pisal o epsach IP: *.cec.eu.int 31.10.06, 12:33 Jest spoko facetem !!!! Tito pozdrawiam! o homo-fobach to ma troche racji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: tito pisal o epsach IP: *.26-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 12:38 wiesz z doswiadczenia? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kontraktowiec Re: tito pisal o epsach 31.10.06, 14:14 ze tito jest spoko koles? czy, ze homofob to gej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: tito pisal o epsach IP: *.26-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 14:16 sam sobie odpowiedz ;D Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: tito pisal o epsach 31.10.06, 14:00 bede kim bede a skad wiesz co jeszcze zamierzam w zyciu robic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: tito pisal o epsach IP: *.26-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 14:15 to pytanie do kontrkatowac mnie czy tito? ;) jesli do mnie to zle trafiles bo szanuje cie jakubsky OK bede nalewac sie czasami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kontraktowiec Re: Moja zona IP: *.cec.eu.int 31.10.06, 12:33 Gratulacje dla zony i dzieki za tekst: "presja, pseudo ludzi sukcesu splywa po was jak woda". Byl on na tym forum potrzebny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Moja zona IP: *.26-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 12:58 to bylo o epsach losiu ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tito Re: Moja zona IP: *.brutele.be 31.10.06, 13:53 Skad ten krzyk? Wracam do analogi homofobicznej. Dziekuje za wszystkie pozdrowienia i gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Moja zona IP: *.26-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 14:16 a ktos tu krzyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
zenekbxl Re: Moja zona 31.10.06, 20:21 Pawiu, zamknij dziób choć ten jeden raz i daj sie ludziom cieszyć z czyjegoś sukcesu. Nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie, ale jak zwykle musisz wpier...ć swoje trzy grosze i to zupełnie od czapy. Tylko się tym pogrążasz, fagasie, i jestem pewien, że nawet tacy twoi kumple jak jakubsky zaczynają mieć już ciebie tutaj dosyć. Tak z dobrego serca ci radze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pav Re: Moja zona IP: *.19-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 20:23 co psa nie masz a kumpla szukasz? idz spac Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: Moja zona 01.11.06, 10:35 nie - nie powiedzialem ze mam Pawia dosyc - czasem przegina, to fakt, ale kazdy z nas przegina w taki czy inny sposob cest tout v tem temacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quinto Re: Moja zona IP: 193.0.116.* 31.10.06, 14:07 Oszalamiajaca kariera. Niedawno obywatelstwo, a juz Komisja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: Moja zona IP: *.181-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 31.10.06, 20:45 Gratulacje dla tatusia i............swieta racja-VOULOIR C EST POUVOIR....Wlasnie dzis do tego samego przekonalam dyzurna osobiscie.....Dyzurna nie daj sie....................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poszukujaca Re: Moja zona IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.06, 18:19 TITO-TITO! Dzieki za te slowa otuchy!!! Fajnie, ze sie Twojej drugiej polowce udalo!!! Mam male pytanko- czy ubiegala sie z wlasnej inicjatywy? Z gory dzieki za odpowiedz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja do poszukujacej IP: *.179-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.11.06, 18:37 Mam male pytanko- czy ubiegala sie z wlasnej inicjatywy? - nie no co ty ... Tito jest takim s#$%#@#%^&** ze wypchnal na kopach zone w 38 tygodniu ziazy na 'a couple of interviews' bo stwierdzil ze z pensji urzednika A przy 3 osobach w rodzinie nie dadza rady. A tak zupelnie off-topic: temat byl chyba o poszukiwaniu pracy przez drugie polowki na rynku belgijskim, a nie w komisji, wiec pokazany przyklad ma sie nijak do tematu (tym bardziej ze obserwuje na codzien jakie jest ssanie na ludzi z EU10 - nie umniejszajac zaslug Twojje zony - w KE wystarczy posiadac odpowiedni paszport) - niemniej jednak moje najserdeczniejsze gratulacje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurna Re: do poszukujacej 02.11.06, 20:13 Gość portalu: ja napisał(a): A tak zupelnie off-topic: temat byl chyba o poszukiwaniu pracy przez drugie > polowki na rynku belgijskim, a nie w komisji, wiec pokazany przyklad ma sie > nijak do tematu z tym sie nie zgodze, watek zalozylam ja i mysle ze drugie polowki nie obchodzi tylko praca na rynku belgijskim?? jak najbardziej chodzilo o Komisje. Odpowiedz Link Zgłoś
jakubsky Re: do poszukujacej 02.11.06, 20:33 czy tu czy tu - cos soba trzeba reprezentowac, aby gdzies tyrac Odpowiedz Link Zgłoś