anulka7
04.09.05, 00:57
do tego stopnia ze juz nigdy przenigdy operka nie bede. ta wredna baba
zauwaza kazdziutki najmniejszy moj blad kurna jakie to frustrujace, normalnie
jestem silna psychicznei ale jak ktos z kim mieszkasz zachowuje sie w sposob
denerwujacy to kazdemu by chyba cos usiadlo nie? zaloze sie ze zadna z was
ktora znalazla sie w podobnej sytuacji wolala przemilczec sprawe niz psuc
atmosfere.. tylko dlaczego ona nie ma takiego taktu? ostatnio tak mie
rozezlila ze juz chcialam jej kulturalnir wytlumaczyc zeby nie traktowala
mnie jak slugi ale sie ugryzlam w jezyk bo zalezy mi na pozniejszych
referencjach....... tak tego jaka ona jest nie lubie ze powiedzialabym im
wszystkim good bye pomimo ze sa bardzo spoko tak poza tym, tylko ze za
miesiac wracam do polandu i nie chce mi sie tego calego zamieszania i wogle
dobrowolnego pozbycia sie pensji:) dupa, wyglada na to ze mi to naprawde
barrrrdzo nie lezy, ale to teraz pod wplywem chwili sie tak poczulam bo ta
wredna baba przed chwila nie potrafila sie powstrzymac od swojego bzdurnego
komentarza echh glupia c i tyle. sory dziewczyny ze wypisuje tu takie
brzydkie slowa podczas gdy wszystkie wy jestescie tak spoko nastawione do
swoich rodzin, ale czy ktoras z was mnie rozumie???