Dodaj do ulubionych

tycie au-per'ek

05.06.06, 13:41
witajcie dziewczyny... jstem bardzo ciekawa ile z was przytylo na obczyznie..
a moze ktoras nawet schudla? bo duzo slysze ze dziewczyny tyja.. ze
przyjezdzaja do obcego kraju gdzie jedzenie jst inne, mniej naturalne,
bardziej tluste itp.. moje zdanie jst takie, ze nikt nie jst w stanie przytyc
odzywiajac sie zdrowo nawet jedzac te pedzone warzywa i owoce i inne rzeczy..
co innego jesli sie je za duzo.. zwlaszcza jedzenia nafaszerowanego chemia..
wiec dziewczyny dobra rada.. jesli nie chcecie przytyc to jedzcie z umiarem,
nie przesadzajcie ze slodkosciami i chipsami i in temu podobnym jedzeniem.. ja
jakos poki co nie przytylam a moze i nawet troche schudlam i to nie bynajmniej
z powodu stresu.. uwazam na to co jem.. zdarza mi sie jesc tzw "smieci" ale
nie przesadzam!! na pocz przytylam bo probowalam wsz.. nowe jedzenie kt mi
smakowalo (o tak, smakowalo i smakuje, nie narzekam, jstem w anglii, wcale nie
uwazam by jedzenie tu bylo gorsze niz polskie, wrecz uwazam ze jst bardziej
zroznicowane.. no i moja rodzinka, na szczescie, takze zwraca uwage na to co
je)..no i wszelkiego rodzaju batoniki sa nie az tak drogie w porownaniu do
kieszonkowego wiec kupowalam i jadlam.. i kolacje jadlam bardzo pozno bo tak
tu maja.. glowny posilek o 20:00.. zrezygnowalam z tego.. opamietalam sie bo
czulam ze tyje..i juz jst ok.. nikt nie przytyje jedzac 3 jablka dziennie
chocby nie wiem jak byly nafaszerowane chemia.. to moje zdanie.. i jesli
slysze od kogos ze ktos przytyl bo to jedzenie jst takie niezdrowe to mi sie
szczerze mowiac smiac chce.. uwazam to za kiepskie usprawiedliwienie
przytycia.. bylam takze kilka razy w niemczech gdzie jedzenie podobne i tez
jakos dalam rade nie przytyc.. po prostu trzeba uwazac co sie je a pokus jst
naprawde wiele.. i moja wola wcale nie jst taka silna.. tylko sie trza
postarac.. jesli mam ochote na slodkosci to wybieram batony musli albo suszone
owoce.. i pije litrami wode.. strasznie pomaga..i ruch tez.. jesli ktos ma
problemy ze zdrowiem to ok, rozumiem, tyje sie..
powodzenia w nie-tyciu!! :-)
Obserwuj wątek
      • mooi1 Re: tycie au-per'ek 05.06.06, 14:07
        Byłam operką 2 razy. W Szwecji moja waga się nie zmieniła, jadłam wszystko ,
        ale też dużo ruszałam się. Natomiast z Holandii przyjechałam kilka kilo
        cięższa, mimo że wszędzie jezdziłam na rowerze. Przypuszczam, że to wszystko
        przez piwo, które z koleżanką piłyśmy litrami. Po powrocie do Polski i paru
        miesiącach wróciłam do wagi "przed", dodam, że piwa tez już tyle nie piłam.
    • farelkaa Re: tycie au-per'ek 05.06.06, 22:28
      ja jestem w brukseli od kilku dni i narazie zrrzucilam kg, na wstepie
      powiedzialam ze jestem na diecie i nie jem kolacji, jak pojechalismy na zakupy
      dostalam "swoje musli" i owoce i warzywa i jogurty ... jak wspomnialam ze
      czasem pije kole lajt to dostalam cala zgrzewke ;) wczoraj host pytal czy chce
      z nim isc na jogging... poszlismy birgac do parku obok parlamentu europejskiego
      LOL ;)

      generalnie jest tak, ze jesli ktos nie chce przytyc to nie przytyje
      • koosje Re: tycie au-per'ek 06.06.06, 20:05
        dokladnie tak jak mowisz.. jak ktos nie chce to nie przytyje.. moi hosci wiedza
        ze nie chce i ze sie staram zdrowo odzywiac i ze sie lubie ruszac (oni sa tez b
        aktywni) i jst ok.. a ze czasem popelnia sie male grzeszki to juz inna sprawa..
        lecz coz.. zycie i nasze slabostki.. :-))
    • nomanda Re: tycie au-per'ek 07.06.06, 19:25
      Zgadzam sie z Koosje, ze jesli ktos nie chce przytyc za granica to nie przytyje
      a moze nawet schudnac. Ja od mojego przyjazdu do Luxemburga nie przytylam, moze
      nawet troche schudlam, a teraz zabieram sie za odchudzanie bo chce wrocic do
      Polski troche chudsza :). Takze jesli macie problemy z utrzymaniem wagi
      pracujac jako au pair to poproscie rodzinke czy moglaby kupowac dla was jakies
      zdrowsze jedzenie (jesli rodzinka je niezdrowo), poza tym duzo ruszajcie sie w
      wolnym czasie, nie wyzerajcie dzieciakom slodyczy :D :D :D a jak sie wybieracie
      do miasta to zabierzcie lepiej ze soba jakies kanapki, owoce itp. zamiast
      kupowac sobie na miescie kebaba czy pizzy... Na pewno uda Wam sie utrzymac wage
      albo schudnac, dla chcacego nic trudnego! Pozdrawiam :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka