kamilkatek
04.05.08, 16:13
Witam wszystkich :) Chciałabym przestrzec wszystkich szukających pracy w Niemczech przed podjęciem pracy u SAHLERA GDBR W DANNSTADT.WERBOWANIEM LUDZI ZAJMUJE SIE HALINA WóJCIK Z CHRZASTAWY WIELKIEJ!!!Jest to bezczelna oszustka,która wykożystuje ludzi i naciąga na bezsensowne opłaty....obiecuje dobre warunki pracy i płacy ,a rzeczywistośc jest PRAWDZIWYM KOSZMAREM.W TYM ROKU WYJECHALAM ZA POSREDNICTWEM TEJ KOBIETY DO PRACY PRZY RZODKIEWCE ,OCZYWISCIE ZAROBEK MIAł BYC NAPRAWDE DOBRY OK 100EU DZIENNIE!!Na miejscu wraz z kolezankami dowiedzielismy sie ,ze jest TO PRACA PRZY PęCZKOWANIU CEBULI ZARABIAłAM 20 EU DZIENNIE Z CZEGO 3 EU DZIENNIE ODCIAGANO MI ZA MIESZKANIE.POBYT NA TEJ PLANTACJI BYł KATASTROFA !!!UCIEKłAM Z TAMTąD BO WARUNKI BYłY UWłACZAJACE ///OBóZ PRACY... NAJWIEKSZYM PROBLEMEM BYł KIEROWNIK PLANTACJI CZłOWIEK CHORY PSYCHICZNIE O IMIENIU MUSTAFA Jest on turkiem...był bardzo arogandzki ,uzywał obrazliwych epitetów pod adresem polek tj POLSAK SWINIA,ITD DOCHODZIłO TAKZE DO RęKOCZYNOW!!! NIEMOWIONO DO NAS PO NAZWISKU TYLKO KAZDY MIAł PRZYPISANY NRUMER!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!JAK W AUSCHWITZ!!!!TO JEST CHORE!!!!WYTRZYMAłAM W OBOZIE MIESIąC CZASU...WSUMIE CHCIALAM JECHAć PRęDZEJ DO DOMU ALE MI GROZONO!!WARUNKI SANITARNE W POKOJACH STRASZNE ....GRZYB NA SCIANIE ,GRZEJNIKI ZIMNIE ,BRAK CIEPłEJ WODY ORAZ DOSTEPU DO KUCHNI....żYLIśMY JAK ZWIERZETA...KOLEZNKA DOSTAłA UDARU PODCZAS PRACY..NIKT NAWET NIE WEZWAł POGOTOWIA PRZYJECHAł PO NIA DAREK TZW JUDO!!!I ZOSTAWIł TA KOBIETE NA LAWCE POD FIRMA NA PASTWE LOSU ..PO 4 GODZ ZABRAł JA HELIKOPTER DO SZPITALA ,KOBIETA OBECNIE JEST W CIęZKIM STANIE!!!Jesli zdazyło sie ze ktos zachorował i nie poszedł do pracy ...nikt sie tym nie interesował czy zyje czy juz moze nie!!Naprawde przestrzegam wszystkich przed wyjazdem do DANNSTADT DO SAHLERA GDZIE żADZI TUREK O IMIENIU MUSTAFA...