Dodaj do ulubionych

uspokojcie mnie, prosze.......jestem przerazona!

22.07.06, 09:55
a wiec jak wczesniej pisalam, chcialabym jechac jako au-pair do
berlina(mialabym tam najblizej, ale z tego co slyszalam, to panuje tam ostra
konkurencja i nie wiadomo czy zglosi sie jakas rodzina)lub hamburga(jedzie tam
moja kolezanka ze studiow, ale juz teraz a ja chcialabym jechac dopiero w
polowie wrzesnia).wydrukowalam sobie papiery od vij, bede do nich dzwonic
itp.niestety juz teraz boje sie, ze:
-trafie do jakichs psychopatow, ktorzy odbiora mnie z bananem na ustach a
potem oddadza do domu publicznego,ew.beda przetrzymowac lub torturowac w domu
-wcale nie dojade do hamburga...nie wiem czy sa tam jakies polaczenia typu
autokary z poznania?nie nchce sie przesiadac, bo napewno sie zgubie...
pewnie czytajac to skrecacie sie ze smiechu, ale tak mnie to dreczylo, ze w
nocy nie moglam spac:(dzieki za odzew z waszej strony, pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • redrose1984 Re: uspokojcie mnie, prosze.......jestem przerazo 22.07.06, 11:52
      Czesc,
      Wiesz masz takie obawy jak chyba wszytskie osoby ktore po raz pierwszy gdzies chca wyjechac. Ja np. jestem lekko przerazona. Bardzo mozliwe ze niedlugo bede leciala do Szkocji i juz sie rodzi masa watplowosci "Przeciez ja nigdy nie lecialam samolotem, jak sie zachowac na lotnisku, jak sie przywitam z rodzina, jak beda wyglady te pierwsze dni, jak sie dogadam z rodzina bo przeciez moj angielski jest baaaardzo daleki od idealu". Kurcze ale wiesz co, od czegos trzeba zaczac, a poza tym jak mowi slynne powiedzenie "Najwieksze sukcesy sa obarczone najwiekszym ryzykiem". Poza tym zawsze mozna wrocic i nie mowic pozniej ze "trzeba bylo". Zawsze to jakies nowe doswiadczenie:) Pozdrawiam :)
      • asiczek21 Re: uspokojcie mnie, prosze.......jestem przerazo 22.07.06, 12:42
        kurcze..duzo bym dala, zeby leciec samolotem, ale niestety czeka mnie albo
        przesiadka albo koszmar w autokarze:( najgorsze, ze ja nie mam wyjscie-wzielam
        dziekanke zeby w tym czasie nauczyc sie lepiej niemieckiego i zdac
        egzamin(oblalam egzamin z drugiego roku na trzeci germanistyki i teraz mam
        ostatnia szanse w maju 2007...)nie stac mnie na bilet na samotot...wiesz moze
        czy agencja ma obowiazek sprawdzic rodzine, ktore chca przyjac operke? pozdr:)
        • redrose1984 Re: uspokojcie mnie, prosze.......jestem przerazo 22.07.06, 13:14
          Jesli jedziesz przez agencje to w umowie masz napisane ze jesli rodzina Ci nie odpowiada to zglaszasz to i oni szukaja Ci nowej. Przynajmnoej tak wyglada strona teoretyczna, nie wiem jak wyglada to w praktyce. Ja np. sama sobie znalzalm rodzine przez net i w sumie nie wiem czy dobrze no ale zobaczymy. Nie martw sie przesiadka, lepiej chyba nawet gdybys miala ja w Niemczech, bo wieksze prawdopodobienstwo ze sie zgobisz istnieje w Polsce:) Jestem pewna ze oznaczenia autokarow itp sa lepsze w Niemczech niz w Polsce. Aha i istnieja bezposredni transport z Poznania do Hamburga. Wystarczy wpisac w wyszukiwarce.... Ja np. znalazlam firme ktora nazywa sie Eurolines i jest tam polaczenie Poznan-Hamburg. ale jestem pewna ze jest takich form wiecej. Do tego mozna probowac kupic tez bilet na allegro...czasmi naprawde mozna trafic na jaks super okazje.
    • bzelicho1 Re: uspokojcie mnie, prosze.......jestem przerazo 22.07.06, 12:50
      czesc! jakies 8 lat temu przechodziłam przez takie same dylematy, nie martw sie
      na zapas! ja również bałam sie ze rodzina nie bedzie taka, jaka ja bym sobie
      wymarzyła. Cały wyjazd załatwiałam przez Caritas i goraco Ci to równiez
      polecam!!!! Nie wiem tylko czy oni dalej sie tym zajmuja. Ale sprwadz sobie.
      Najpierw jednak musiałam do nich pojechac (ja byłam we w-wiu) i chwile
      porozmawiac z nimi po niemiecku, ale to był pryszcz takie tam o sobie i
      wyjezdzie, dzieciach itp. Ta instytucja jest sprawdzona i dokładnie kontroluje
      rodziny. Moja rodzina najpierw napisała do mnie list ze zdjeciami, potem
      dzwonili i w koncu do nich pojechałam, zabralam sie ze znajomymi, którzy
      mieszkaja w niemczech. Wyjazd jak najbardziej polecam, tylko wybierajac rodzine
      zwróc uwage na to aby nie była to malutka miejscowosc w której nic sie nie
      dzieje, bo bedziesz siedziała cały czas w domu.....Jesli chcesz o cos zapytac
      pisz na maila. Pozdrawiam i głowa do góry!!!!
      • agnessia Re: uspokojcie mnie, prosze.......jestem przerazo 22.07.06, 19:56
        no wiesz jesli chodzi o agencje vij to ona akurat dziala przy kosciele.wiem
        tez,ze sprawdzaja rodziny,tzn. przedstawicielka agencji spotyka sie z rodzinka w
        ich domu,rozmawia,pyta o oczekiwania jakie maja w stosunku do aupair.oczywiscie
        zawsze jest ryzyko,ze trafisz na jakichs dziwakow ale coz,kto nie ryzykuje ten
        nie ma.w razie jakichs wypadkow agencja oferuje chyba jakies schronienie,zapytaj
        o to.
        moze porozmawiaj z pania z agencji(w tej hamburskiej pracuje tez polka,moze
        bedzie latwiej z nia)rozumiem twoje watpliwosci ale trzeba sie przelamac.nie
        martw sie.
        a na jakim etapie zalatwiania teraz jestes ?
        pozdr
    • meg_star Re: uspokojcie mnie, prosze.......jestem przerazo 23.07.06, 21:07
      hej! nie ma co sie tak martwic wyjazdem! chociaz strach jest normalny. Od 3
      miesiecy jestem operka w Hamburgu, teraz mam urlopik w Polsce, Hamburg polecam
      bo to cudowne miasto! rodzine znalazłam przez net, bałam sie bardzo, bo
      przeciez nigdy nic nie wiadomo, ale z nimi jest napawde dobrze. znam
      dziewczyny, tzn dwa przypadki jak operki rodzina wywalila z domu i agencje nic
      nie zrobily!!! a ostatnio to facet swoj kom wyłaczyl i przez tydz nie odbieral
      jak dziewczyna probowala sie z nim dogadac, bo miał jej nastepna rodzine
      zalatwic. szkoda gadac, ale roznie to jest, Bo mam kolezanki ktore maja swietne
      rodziny. Powiedziec trzeba od razu ze wszystkie niemki sa inne, szczegolnie
      niemki i nie ma co tu ukrywac. Na własnej skorze trzeba sie przekonac. No i nie
      ma co udawac ze wszystko jest dobrze, jak cos jest nie tak, juz z rodzina,
      najlepiej sobie waszystko wyjasnic na poczatku. A połaczenie autobusem napewno
      jest,
      pozdrawiam!!
    • irish24 Re: uspokojcie mnie, prosze.......jestem przerazo 24.07.06, 23:17
      hejka, bede kolejnym glosem pocieszenia, ale prawda jest taka, ze nie taki
      diabel straszny :P...mozesz trafic roznie-ae ja zawsze wychodze z zalozenia ze
      lepiej zalowac, ze sie cos zrobilo niz ze sie czegos nie zrobilo. Ja bylam we
      Francji, teraz szykuje sie do Irlandii. Choc po powrocie obiecalam sobie ze
      nigdy wiecej dzieci. Tamte byly straszne ale przeciez teraz moge trafic lepiej.
      JEDZ ! KOBIETKO! TO MOZE BYC PRZYGODA ZYCIA! A NAJWAZNIEJSZE - NAUCZYSZ SIE
      JEZYKA, ZWIEDZISZ I POZNASZ LUDZI Z ROZNYCH ZAKATKOW SWIATA - A O TO PRZECIEZ
      CHODZI.jesli masz jeszcze jakies watpliwosci - pisz na maila moze bede mogla ci
      pomoc : irish24@NOSPAM.gazeta.pl trzymam kciuki :) glowka do gory
      • mujer1323 Re: do irish24 25.07.06, 12:57
        hej-pisze bo ja tez mialam tak jak ty -w pierwszej rodzinie mialam koszmarne
        dzieci i i tak nie zaluje tego wyjazdu -tez zdecydowalam sie wyjechac 2 raz bo
        stwierdzilam ze moze byc tylko lepiej i bylo teraz jestem operka juz 4 raz i za
        kazdym razem jest coraz lepiej!!tu gdzie tera jestem czuje sie jak na wakacjach
        i mam swietny kontakt z rodzinka!
        zycze powodzenia!!
        • asiczek21 Re: do irish24 25.07.06, 13:43
          dzieki za slowa otuchy!! ale i tak boje sie ze te dzieciaki pozra mnie
          zywcem:(macie jakies niezawodne sposoby aby przezyc z nimi rok i nie dac sobie
          wejsc na glowe? pozdr
          • irish24 Re: do irish24 25.07.06, 19:31
            nie ma za co;) trzymam kciuki!dzieciaki cie nie zjedza a z powodu kilku
            siniakow jeszcze nikt nie umarl:P ( nabawilam sie ich noszac dziecko do zmiany
            pieluch).Dodam tylko za dziecko mialo 4lata!!! zciaganie dzieciakow z drzew tez
            mi niezle szlo:Pnawet dach stodoly nie stanowil problemu - nowe doswiadczenia
            umaniaja psychicznie...a jaka kondycja :D....pozdrowionka i bez obaw!!!!!a z
            jakiego biura jedziesz?
            • asiczek21 Re: do irish24 25.07.06, 21:45
              ja jade z vij.jade to za duzo powiedziane-w tym tyg wysylam paipiery. a ty z
              jakiej agencji wyjechalas?
              • irish24 Re: do irish24 04.08.06, 23:42
                jechalam z au-pair anya wtedy jeszze z warszawy - teraz juz ich tam nie ma :o
                no i jak poszukiwania?pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka