Dodaj do ulubionych

Pierrwszy raz

26.04.08, 16:55
jak to jest za pierwszym razem jak au pair? tzn jak wygladaja pierwsze dni u rodziny. wiadomo, oni sa jednak jak obcy. czy mieliscie jakies problemy z dogadywaniem po angielsku?
mam cala mase pytan, wybieram sie na summer do UK i sie boooje :D
Obserwuj wątek
    • pauninka Re: Pierrwszy raz 27.04.08, 20:26
      hej :) bylam aupair w holandii latem zeszlego roku :) na poczatku jest troche
      hmm dziwnie...trzeba sie przelamac aby obce miejsce i w zasadzie obcych ludzi
      traktowac jak cos znajmoego, ale przewaznie rodzinki są bardzo otwarte i starają
      się to ułatwic! Warto pytac o wszystko czego nie jestes pewna, od razu sie
      przyznac jesli nie zrozumialas polecenia. A po kilku dniach poczujesz sie jak u
      siebie :)
      Jesli wczesniej nie mialas kontaktu z angielskim Anglików na początku możesz
      miec problem by ich zrozumiec, ale szybko mozna sie przyzwyczaic do ich akcentu :))

      Na pewno bedzie super!!

      Pozdrawiam

      p.s. ja w sierpniu jade do USA na rok :)
      • norene Re: Pierrwszy raz 29.04.08, 21:43
        dzieki na slowa wsparcia :D ja jade do Irlandii Polnocnej i tam z akcentem jest jeszcze gorzej podobno. Mimo ze angielskiego ucze sie juz dosc dlugo to od zawsze mam problem z cwiczeniami ze sluchaniem ale mam nadzieje ze jak cos to jakos na migi sie dogadamy :)
        moim marzeniem jest USA, ale boje sie ze pozniej nie bedzie chcialo mi sie isc na studia i uczyc jak sie odzwyczaje. Ale moze za rok czy dwa sie namyśle ;) na razie pozostaja mi wakacje.
        pozdrawiam
        • kamilla.p10 Re: Pierrwszy raz 05.05.08, 20:39
          hej,

          ja bylam au pair w usa i powiem ci ze poczatek byl trudny ale z
          czasem jest coraz lepiej. ale napewno trzeba byc otwartym i pytac
          jak czegos sie nie zrozumie. ja w tym roku jade do uk jako au pair
          wiec tez sie troche obawiam jak bedzie.:)
    • farelkaa Re: Pierrwszy raz 22.06.08, 18:24
      Grunt to otwartość i uśmiech :) zawsze na początku jest dziwnie, jak byłam u
      mojej pierwszej rodziny - w Belgii to na początku gubiłam sie w domu, kiedys po
      ciemku szukając swojej łazienki weszłam do szafy :)) do wszystkiego trzeba sie
      przyzwyczaić. Mnie na akomodacje potrzeba max 3 dni, z rozumieniem języka nie
      miałam zwykle problemów (mówiłam po angielsku) ale moje monstersy mówiły po
      francusku i po szwedzku o ile francuski znam i po kilku dniach załapalam o co im
      chodzi o tyle szwedzkiego ni w ząb ale też sie dało :)

      Chyba nic nie jest bardziej operce potrzebne niż cierpliwość i entuzjazm :)
    • magdalena_bruxa Re: Pierrwszy raz 09.07.08, 19:17
      Generalnie, rodziny sa dosc otwarte-musza skoro co rok maja nowa au pair. Jezyk
      to najmniejszy problem, zobaczysz ze szybko zrobisz postepy a rodzice i dzieci
      beda starali sie ulatwic sprawe komunikacji. Wazne jest aby na poczatku ustalic
      zakres obowiazkow, bo rodzinki maja tendencje do ich zwiekszania z czasem.
      Fajnie by bylo miec cos z tego wyjazdu wiecej niz tylko siedzenie z dziecmi,
      gotowanie im.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka