gajzin
06.06.07, 15:17
Mam wrażenie, że coś tu nie gra. Wsiadam do taksówki, patrzę klimatyzacja,
ale nie dla pasażera. Pan tłumaczy, że zachoruje, nie włączył. Opowiedział
jacy to pasażerowie są, wszystko chcą za darmo i jeszcze zniszczą taksówkę.
Pan chyba ślepy był jak jechał, zgroza. Jak doszło do płacenia wzrok wrócił.
Stawki mają chyba z kosmosu, rachunek jak za prom kosmiczny.