Dodaj do ulubionych

To forum udupia

16.05.08, 23:54
Nie tylko to. Generalnie fora dyskusyjne (tego typu) mają za zadanie obsadzić,
udupić obola w sprzeczkach pomiędzy forumowiczami, najlepiej wytykaniu
wzajemnie sobie słabości, sk-syństwek/sk-córeczctwek, potem wzajemnych
bluzgach. I to jest TRIUMF! Przykładem Ryko, którego tak tu wszystkim żal i
bardzo chcą, chcą, żeby dalej pisał, pisał swoje demagogiczne kretyństwa. Ja
tego czytać nie będę, nie mogę. ZERO konstruktywizmu. Przeważająca reszta się
pod tym podpisuje, albo... odpada. Różnie odpadają. Często na foremka
wzajemnej adoracji ogniskowej - w rodzaju Towarzystwa Szczecińskiego, albo
szukają dalej, gdzie indziej.
Generalnie jednak fora służą wyszczekaniu się oboli - najlepiej wzajemnie -
żeby potem już na nic siły im nie stało (rusycyzm celowy). Tego właśnie CHCE
władza AUTORYTARNA.
W związku z powyższym niech nikt się nie dziwi, że to forum zdycha. Może nowy
duch jakiś?
Dawno straciłem niby wiarę, ale jakaś jest, skoro piszę. Ale przestanę, jeśli
to kółeczko wzajemnej adoracji degeneratów będzie mi imputować moje rzekome
defekty osobowościowe, przynależności do opcji, posiadanie wirusów, stan
cywilny, wypełnianie PIT-ów, dążenie do kariery czy wielkości itd. Nie
chciałem nigdy tego nikomu robić, ale paru osobom w porywie wściekłości się
poodgryzałem. Mam nadzieję, że nie trafnie.
Zaprawdę, trochę inne klimaty są kręcące. Przestańcie tu się dowartościowywać
na siłę, bo, albo w ogóle przestanę tu pisywać (chyba jednak tak), albo będę
pisał o tym tylko, co jest fajne naprawdę - o KOLEI!
Na wszelki wypadek znów żegnam ozięble.
Obserwuj wątek
    • skoonk Re: To forum udupia 17.05.08, 11:33
      kolejar napisał:
      > Nie tylko to...Przykładem Ryko, demagogiczne kretyństwa. Ja tego czytać nie
      będę, nie mogę. ZERO konstruktywizmu...
      > Dawno straciłem niby wiarę, ale jakaś jest, skoro piszę. Ale przestanę...w
      ogóle przestanę tu pisywać (chyba jednak tak)...

      Jakoś tak się składa w świecie, że lewactwo udupia się samo, podobnie jak jego
      opozycja - permisywizm. Oba są schizo-demago-cyno-aberro-samo-udupieniami, bo
      mają tę samą sprzeczność wewnętrzną, co koncepcja zła, albo egocentryzm.
      Wrażliwym estetom radzę zaopatrzyć sie w paczkę fioletowych kondonów dla
      samo-zbawienia swojego-ego-chamo-kwantowego. W czasach manipulacji informacyjnej
      Kain mógł rozwijać pomysł Adama i trzepnąć kamieniem Abla tak by nikt nie
      zauważył. Dzisiaj ten sam kamień ożywa miażdżąc łeb zakłamaniu. Meine Dammen und
      Herren - Hitler KAPUT!
      • sztuk6mistrz Re: To forum udupia 20.05.08, 09:01
        Aberracja i brak synchronizacji półkul mózgowych u skoona powoduje daltonizm w
        postrzeganiu kolejara. Nie mam powodów, aby go bronić przed bełtem makaronizmów
        skoona ale nadawanie kolejarowi lewackich odruchów jest objawem ubogości
        intelektualnej, by nie rzecz wprost głupoty.
        • skoonk Re: To forum udupia 23.05.08, 01:35
          sztuk6mistrz napisał:

          > Aberracja i brak synchronizacji półkul mózgowych u skoona powoduje daltonizm w
          > postrzeganiu kolejara. Nie mam powodów, aby go bronić przed bełtem makaronizmów
          > skoona ale nadawanie kolejarowi lewackich odruchów jest objawem ubogości
          > intelektualnej, by nie rzecz wprost głupoty.

          czysta metalurwia...
    • hurysa1 Re: To forum udupia 17.05.08, 13:57
      kolejar napisał:

      > Na wszelki wypadek znów żegnam ozięble.

      Rozpłakałam się.
    • napoj.chmielowy Re: To forum udupia 17.05.08, 15:57
      OSĄD: Grom we wnętrzu ziemi: obraz PUNKTU ZWROTNEGO. W czasie zimowego
      przesilenia dawni królowie zamykali granice. Kupcy i cudzoziemcy nie wyruszali w
      drogę, a władca nie odwiedzał swych prowincji.
      KOMENTARZ: Po okresie upadku nadchodzi poprawa, jak zdrowie po chorobie, jak
      zgoda po kłótni. Powraca życiodajne światło. Postęp jest naturalny, nowe związki
      zastępują stare, zgodnie z prawami natury. Tworzą się nowe związki ludzi
      ożywionych podobnymi ideami. Po każdych sześciu miesiącach w przyrodzie
      następuje zwrot: właśnie nadchodzi siódmy miesiąc, zwrotny (7 – „młody jang”wink.
      Światłość jest jeszcze słaba, więc przedsięwzięcia muszą być ostrożne i
      ograniczone.
      • kolejar Re: To forum udupia 19.05.08, 03:01
        Zdecydowanie podtrzymuję, że to forum - jak większość na gazeta.pl oprócz
        nielicznych wyjątków, jest beznadziejne. To jest wypaczenie obrazu świata.
        Czytując tutejsze wypowiedzi, bardzo łatwo można doprowadzić się do myśli
        samobójczych. Wam WSZYSTKO i każdy śmierdzi oprócz każdego z Was z osobna.
        Żenada i tyle. Z tego nic nie będzie nawet po Przełomie, bo nie mogę uwierzyć,
        że Wy się przełamiecie. Tytuł Doktora, zamieszkanie w RF Niemiec,
        karierowiczowska praca najemna, jedynie słuszne przekonania itp. nie świadczą o
        Człowieku, o człowieczeństwie. "0 + 0 = -1", że zacytuję pewną moją
        Przyjaciółkę. Więc gorące pozdrowienia dla M!!!
        • skoonk kto zgadnie o co chodzl? 19.05.08, 15:04
          kolejar napisał:

          > Zdecydowanie podtrzymuję, że to forum - jak większość na gazeta.pl oprócz
          > nielicznych wyjątków, jest beznadziejne. To jest wypaczenie obrazu świata.
          > Czytując tutejsze wypowiedzi, bardzo łatwo można doprowadzić się do myśli
          > samobójczych.

          trafiony, zatopiony? Czemu zawdzięczamy tak spektakularną depresję agenta K?
          Przecież w pełni się z nim zgadzamy. Czyżby szczezł od własnej broni?
          • skoonk Re: kto zgadnie? 20.05.08, 11:40
            ...co bardziej szkodzi:
            20 x szlug + 5 x piwo 6,8% + lufa + 10 x czaj + 10 x nocna zmiana,
            czy forum WBC?
    • censorship Re: To forum udupia 19.05.08, 18:41
      Ta wypowiedź powinna być zamieszczona gdzie indziej. Jako ogólna pasowałaby
      bardziej tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=299
      • faux.pas Chłodnym okiem... 20.05.08, 00:55
        Dobry wieczór
        Byłem na tym forum w chwili jego powstawania, wywodzę się z najstarszej ekipy forum wrocławskiego i wiem jedno: nie takie były intencje założyciela. WBC miało nawiązywać do czasów świetności forum ogólnodostępnego, ale zmutowało i stało się... No właśnie: czym?

        Jak na mój gust - stało się takim samym tworem jakich na serwerach "GW" są tysiące - kloaką pełną dzieci Neostrady, które dokazują w przekonaniu że są bezkarne. Czasem jeszcze tu zaglądam i przeczytam to i owo, ale wierzcie mi: nie tędy droga. Jeśli ten zakątek ma przetrwać - należy o niego zadbać. W przeciwnym razie pozostanie tu grupka wydrapujących sobie oczy osób, w otoczeniu nielicznej grupy gapiów bardziej od innych odpornych na fetor.

        Wybaczcie nieprzyjemne słowa, ale doskonale pamiętam zawzięte, acz prezentujące wysoki poziom dyskusje starej wiary forumowej. Z tamtego forum nie chciało się wychodzić, bo taki miało klimat. I wielu z Was zapewne go pamięta... Naprawdę nie da się rozmawiać inaczej? Konieczne jest wzajemne obrażanie się i taplanie w rynsztoku? Mało Wam płynnego gówna w realnym swiecie? Czy naprawdę sztuka prowadzenia dyskusji na rzeczowe argumenty bez obrażania rozmówcy odeszła już w niebyt? Mam szczerą nadzieję, że bardzo ale to bardzo się mylę...
        Serdeczności.
        faux.pas
        • hurysa1 Re: Chłodnym okiem... 20.05.08, 11:56
          Piszesz o czasach gdy można było mieć nadzieję, że dyskusje na forum mogą
          doprowadzić do jakiejś demokratyzacji mediów (i nie tylko) w Polsce. Po
          "rewolucji moralnej" PIS-u i "reaktywacji KLD" w postaci rządów obecnej ekipy
          prawdziwie poważnymi tematami rozmowy pozostały tematy: "czy Kolejarz jest
          głupi?", "gdzie się podziała wena Sztuk6mistrza?", "dlaczego, mimo zapowiedzi
          PCh nie wystąpiły?" itp.
          Dyskusja w tej (i podobnej) tematyce może prowadzić jeszcze do jakiejś
          konkluzji, tematyka gospodarcza, polityczna i społeczna jest zupełnie
          wyjałowiona.
          • sztuk6mistrz Re: Chłodnym okiem... 20.05.08, 14:13
            hurysa1 napisała:

            > Piszesz o czasach gdy można było mieć nadzieję, że dyskusje na forum mogą
            > doprowadzić do jakiejś demokratyzacji mediów (i nie tylko) w Polsce. Po
            > "rewolucji moralnej" PIS-u i "reaktywacji KLD" w postaci rządów obecnej ekipy
            > prawdziwie poważnymi tematami rozmowy pozostały tematy: "czy Kolejarz jest
            > głupi?", "gdzie się podziała wena Sztuk6mistrza?"
            Poszła i się utopiła i stąd utopia.
            > , "dlaczego, mimo zapowiedzi
            > PCh nie wystąpiły?" itp.
            > Dyskusja w tej (i podobnej) tematyce może prowadzić jeszcze do jakiejś
            > konkluzji, tematyka gospodarcza, polityczna i społeczna jest zupełnie
            > wyjałowiona.
            Ale o religii jeszcze da się rozmawiać np na GLucie
            www.goldenline.pl/
            Może to takie czasy, że można rozmawiać tylko o życiu wiecznym?
            • faux.pas Re: Chłodnym okiem... 20.05.08, 16:08
              Skoro jest tak źle, skoro nie ma tematów do rozmowy to może pora zgasić światło? Jakoś nie widzę większego sensu we wzajemnym obrzucaniu się błotem wyłącznie dla zabicia czasu...
              A tak na marginesie: nawet o tzw. dupie Maryni można rozmawiać bez wyciągania armat w postaci słów powszechnie uznawanych za wulgarne...
              • censorship Re: Chłodnym okiem... 20.05.08, 18:49
                faux.pas napisał:

                > Skoro jest tak źle, skoro nie ma tematów do rozmowy to może pora zgasić światło
                > ? Jakoś nie widzę większego sensu we wzajemnym obrzucaniu się błotem wyłącznie
                > dla zabicia czasu...
                > A tak na marginesie: nawet o tzw. dupie Maryni można rozmawiać bez wyciągania a
                > rmat w postaci słów powszechnie uznawanych za wulgarne...

                Prawie się z Tobą zgadzam. Jedyny wyjątek dotyczy "dupy Maryni". O owej dupie
                najlepiej rozmawia się przy pomocy słów "uważanych powszechnie za wulgarne".
                • faux.pas Re: Chłodnym okiem... 20.05.08, 20:35
                  Być może. Jednak osobiście staram sie unikać wulgaryzmów nawet przy takiej tematyce. smile
                  • sztuk6mistrz Re: Chłodnym okiem... 21.05.08, 16:52
                    Dramatyzujesz i wartościujesz fo.pa
                    Myślę, że gdyby nie to, że brak tu świeżej krwi, to wampiry energetyczne nie
                    rzucałyby się sobie do gardeł. A dziewice boją się tu wchodzić bo wolałyby
                    przejść defloracje z grą wstępną a nie przy dźwiękach surm.
                    • napoj.chmielowy Re: Chłodnym okiem... 21.05.08, 19:02
                      Mi się wydaje, że nadchodzi czas by opuścić gościnne łono Gazety Wyborczej i
                      rzucić się w wir innej internetowej przygody. Łono gazety jest mało elastyczne,
                      np. moderator może jedynie cenzurować, a kategoryzować chyba nie. Mnóstwo postów
                      na WBC mogło by trafiać do wubeckiego Wulgarium zwanego Wściekiem zostawiając
                      jedynie sznurek w wątku, w którym wulgaryzm miał miejsce. Utrwalmy co cenniejsze
                      wspomnienia i w drogę. Bramy niedługo będą otwarte.
                    • faux.pas Re: Chłodnym okiem... 21.05.08, 23:34
                      sztuk6mistrz napisał:

                      > Dramatyzujesz i wartościujesz fo.pa
                      Z tym się absolutnie nie zgodzę. Patrzę z boku tudzież konkluduję li i jedynie. Bez zbędnych emocji.

                      > Myślę, że gdyby nie to, że brak tu świeżej krwi, to wampiry energetyczne nie rzucałyby się sobie do gardeł. A dziewice boją się tu wchodzić bo wolałyby przejść defloracje z grą wstępną a nie przy dźwiękach surm.

                      Tu zaś się zgodzę: brak świeżej krwi i przesadna agresja stałych bywalców zamordowały już niejedno przyzwoite forum.
                      • kolejar Re: Chłodnym okiem... 22.05.08, 03:08
                        No to chłodnym okiem proponuję przyjrzeć się przemianom zachodzącym w
                        komunikacji kolejowej. W kontekście życia we Wr., w Szczecinie i w różnych
                        innych miejscach. Teraz TOTALNIE dużo się dzieje. Nowa ustawa... Bo nowe
                        regulacje UE wchodzą od 1.01.2009. Wśród przewoźników ostry dym! - KUPUJĄ NOWY
                        TABOR MASOWO!!! To dotyczy także Grupy PKP SA - jak chociażby pierwsze od 10 lat
                        (!) nowe lokomotywy - EU43 z najwyższej półki ("TRAxx" made in Wroclaw-City -
                        Pafawag). Tymczasem ZNLE "Gliwice" (ZNLE = Zakłady Naprawcze Lokomotyw
                        Elektrycznych o pruskiej oczywiście tradycji) chcą stać się FABRYKĄ i w tym roku
                        zamierzają zaprezentować prototyp PIERWSZEJ od 21 lub de facto więcej lat
                        lokomotywy (w ogóle lokomotywy - nie tylko elektrycznej) całkowicie polskiej
                        konstrukcji. Bo szacowane zapotrzebowanie przewoźników w Polsce (nie tylko PKP,
                        a może w ogóle nie) jest szacowane na 600 (!) maszyn w ciągu najbliższych 5 lat!
                        Kto to zrobi, u kogo zamówią przewoźnicy? Do tego 1000 (tysiąc!) sztuk ezt -
                        elektrycznych zespołów trakcyjnych. Kto tyle wyprodukuje???
                        Ale to akurat kogokolwiek g... obchodzi. Ja rozumieć. Kolej to maniactwo. Lepiej
                        myśleć o kupnie kolejnego auta. Tylko szkoda, że nie trakcji "e"... Więc trujcie
                        się (w przenośni i dosłownie) i korkujcie dalej, a ja w tej wszechgłupocie
                        karierowiczów CHCĘ DO DOMU!!!
                        • kolejar Re: Chłodnym okiem... Metro Wawa! 22.05.08, 03:15
                          A już CUDOWNE jest Metro w Wawie!!! Rozkop pod 2. linię będzie taki, że cała
                          dotychczasowa komunikacja RUNIE! To zmusza wreszcie do dogadania się Magistratu
                          z Urzędem Marszałkowskim (Koleje Mazowieckie SA) i Grupą PKP SA. Wreszcie, po
                          raz pierwszy w Polsce NAPRAWDĘ wspólne bilety ZTM (Zarząd Transportu Miejskiego
                          - jakby kto nie był Oświecony), KM i PKP!!! Oj, będzie się działo... A wszystko
                          dzięki bohaterstwu niezwykłemu, wręcz samobójczemu HGW - Hani po prostu! Ta
                          Laska chce w 4 lata wydrążyć (TBM-ami oczywiście) 9,5 km tunelu i pod Wisłą!!!
                          • najglupszy-nick To jest bardziej interesujące 22.05.08, 10:16

                            Rozebrała się na ulicy, bo na nią gwizdano
                            mig, PAP

                            Pewna turystka z Izraela rozebrała się do naga na ulicy w odpowiedzi na zaczepki
                            i gwizdy robotników w miasteczku Kerikeri na północy Nowej Zelandii.
                            Kobieta poczuła, że jest ostentacyjnie nagabywana przez mężczyzn i dlatego w
                            proteście się rozebrała.

                            Kiedy robotnicy zaczęli na nią gwizdać, pomyślała, że "pokaże im, co ma" -
                            relacjonował Peter Masters z policji.

                            Kobietę zabrano na komisariat, a następnie pouczono o nieprzyzwoitym zachowaniu.
                            • kolejar Re: To jest bardziej interesujące 23.05.08, 03:30
                              najglupszy-nick napisał:
                              > Kobietę zabrano na komisariat, a następnie pouczono o nieprzyzwoitym zachowaniu

                              Klasyczny przykład antysemityzmu.
                        • faux.pas Kolejar, kilka pytań 22.05.08, 10:44
                          1. Czy regulacje o których wspominasz to "otwarcie torów" dla konkurencyjnych przewoźników?

                          2. Czy wspomniane przez Ciebie EU-43 to (wybacz laickie określenie) takie beżowo-czerwone lokomotywy, które widzę dość często np. na linii Wrocław - Poznań?

                          3. Czasem śmignie też jakaś niebieska lokomotywa prowadząca wagony osobowe. Co to za wynalazek? Mieszkam na tyle blisko linii kolejowej żeby widzieć kolorystykę, ale też na tyle daleko, że nie jestem w stanie dostrzec szczegółów.

                          4. Czy wymiana taboru obejmuje też wagony osobowe? Bo takie InterCity zrobiło kolosalny postęp w porównaniu z Przewozami Regionalnymi...
                          • kolejar Re: Kolejar, kilka pytań 23.05.08, 04:49
                            Odpowiadam:
                            > 1. Czy regulacje o których wspominasz to "otwarcie torów" dla konkurencyjnych
                            przewoźników?

                            DOKŁADNIE! I na tym polega nadchodząca nieuchronnie klęska Grupy PKP SA! Oni, za
                            przeroszeniem, w gacie już srają...

                            > 2. Czy wspomniane przez Ciebie EU-43 to (wybacz laickie określenie) takie
                            beżowo-czerwone lokomotywy, które widzę dość często np. na linii Wrocław - Poznań?
                            > 3. Czasem śmignie też jakaś niebieska lokomotywa prowadząca wagony osobowe. Co
                            to za wynalazek? Mieszkam na tyle blisko linii kolejowej żeby widzieć
                            kolorystykę, ale też na tyle daleko, że nie jestem w stanie dostrzec szczegółów.

                            Na te pytania razem, bo w obu wypadkach chodzi o EP09 - maszynę ekspresową
                            skonstruowaną w latach 70', pierwsze egzemplarze w latach 80', obecnie 47 sztuk
                            na Olszynce Groch. i Kr. Prokocimiu - obsługują pociągi IC i Ex z Vmax = 160
                            km/h - na IC i Ex do Wawy przez Poznań pewnie to widujesz, albo przez Opole i
                            Katowice. Były fabrycznie żółte z brązowym lub pomarańczowym pasem (zależnie od
                            sztuki - każdą inną robili w Pafawagu 1987-94 - także technicznie, ostatnie mają
                            nawet "klimę" w kabinach). Potem zaczęli je przemalowywać na czerwono-coś tam
                            beżowo-szaro-biało z logiem PKP-Cargo SA. Teraz, w związku z kolejną
                            restrukturyzacją PKP, będą przekazane (na dniach lub już są) do PKP-IC SA, więc
                            je sukcesywnie przemalowują na "blue" - także EP08 z roku 1975 (były pomarańczowe).
                            A co do EU43, to są one turkusowe (taka zieleń) z beżowymi bokami. To są loki
                            wielosystemowe dedykowane do obsługi szybkich pociągów kontenerowych Wawa
                            Odolany - Hamburg Harburg-Hafen. Teraz jeżdżą z Po Franowa do Berlina. Chodzi o
                            to, że na DB jest prąd monofazowy 16 2/3 Hz 15 kV, a na PKP stały 3 kV, więc,
                            żeby maszyny nie zmieniać na granicy. Tymczasem z IC, EC i EN jeżdżą czerwone
                            Skody DB (ex DDR-owskie DR) serii 180, albo te same dzierżawione od CD (Ceske
                            Drahy) w kolorze niebieskim. Chodzi oczywiście cały czas o linię E20 Po - Bln,
                            bo nasze połączenie E30 jeszcze od PKP nie jest zelektryfikowane (po stronie DB
                            nie ma "e" trakcji - u nas do Węglińca i Bielawy Dln.), więc do Niemiec jeżdżą
                            węglinieckie i żagańskie Diesle Fiat-HCP z lat 70' - SU46.

                            > 4. Czy wymiana taboru obejmuje też wagony osobowe? Bo takie InterCity zrobiło
                            kolosalny postęp w porównaniu z Przewozami Regionalnymi...

                            PKP-IC na pociągach IC mają generalnie wagony zakupione ostatnio (od lat 90'), z
                            reguły z "klimą", do Vmax = 200 km/h (chodzi o wózki i hamulce), produkcji
                            Uniona i HCP. Na Ex i pośpiesznych TLK oraz Nocnych używają wagonów z epoki
                            komuny - nowsze "Z" produkcji VEB "Görlitz" z końca czasu Honeckera (koniec lat
                            80') i stare "Y" produkcji polskiej z czasów Jaruzela, Gierka, a nawet Gomułki.
                            Wszystkie są po naprawach głównych, więc wszystko w nich działa: centralne
                            zamykanie drzwi, nagłośnienie, drzwi ze wspomaganiem pneumatycznym w przejściach
                            itd. Wymienione są też obicia siedzeń, czasem całe siedzenia, wykładziny ścian,
                            lampy na sufitach... Za komuny takie wyposażenie (nagłośnienie i drzwi) niby
                            było, ale z definicji popsute, nieużywane, rozkradzione.
                            Tymczasem PKP-PR w zasadzie (jest jeden wyjątek) nie mają w ogóle nowego taboru!
                            Wyjątek to jednostki elektryczne (ezt) ED74 kupione dla nich przez Łódzki Urz.
                            Marszałkowski dla linii nr 1 z funduszy UE. Poza tym w służbie PKP-PR jest coraz
                            więcej nowiutkich szynobusów spalinowych, ale one są własnością
                            "pana-wojewódzką" i nawet znaków ni kolorów PKP-PR nie mają, a za to herby
                            wojewódzkie (nasze czarnego orła na żółtym pudle).
                            Teraz PKP-PR mają być przekazane Województwom (nie wiadomo wciąż, co stanie się
                            z pośpiesznymi międzywojewódzkimi PR-u, którymi tak lubię podróżować wink - ach,
                            ten "Jaćwing", "Wrocławianin", "Oleńka", "Piast", "Pomorzanin" z EP07-1051 w
                            barwach British Railways...). Warunkiem jest też przekazanie lokomotyw z Cargo
                            do PR. Tak więc pojawiają się kremowe EP07-"1000" - ex EU07 po naprawach
                            głównych w ZNTK Oleśnica. Jedną pomalowali na biało-niebiesko na wzór
                            angielskiego ich pierwowzoru - Al6 z lat 60' kolei BR, ma złotego lwa w koronie
                            zamiast "PKP" na boku i planowo jeździ na "Pomorzaninie" do Gdyni. Na
                            pozostałych na kremowym pysku jest wymalowane: "PKP-PR SA Zakład Przewozów
                            Regionalnych we Wrocławiu". Poważne inwestycje w tabor PR mogą nastąpić po
                            restrukturyzacji. Dotąd tylko te łódzkie ED74 z PESA-y Bydgoszcz (dużo skarg na
                            nie). Powszechne już we Wr "Kible" EN57-"2000" to nędzna modernizacja za kasę
                            UE. Szkoda tej kasy na ten złom wg mnie...
                            Tymczasem warto zwrócić uwagę na to, co się dzieje na marszałkowskich Kolejach
                            Mazowieckich SA. To te kremowo-zielone z żółtym słoneczkiem nad zieloną ziemią
                            mazowiecką - teraz jedyny operator na szeroko rozumianym Warszawskim Węźle
                            Kolejowym (Otwock i Dęblin, Tłuszcz i Małkinia, Nasielsk, Czachówek Płd. i
                            Radom, Grodzisk Maz., Sochaczew...). W tym roku rozpoczęli wielkie zakupy
                            taboru, żeby uzupełnić, a następnie całkowicie zastąpić (do Euro 2012?)
                            archaiczne, przejęte z PKP Kible EN57. We wrześniu mają wejść do ruchu
                            "piętrusy" pull-push Bombardiera - takie same, jak na Regio-Express DB. Zamówili
                            też jednostki spalinowe typu "Flitr" (znane bardzo m.in. w Austrii), a także
                            oczywiście jednostki elektryczne. O przetargu na lokomotywy elektryczne do
                            "pięrusów" już nie wspomnę... To samo czeka innych operatorów ruchu
                            pasażerskiego - na razie to jeszcze tylko Arriva PCC "Rail Jaworzno" w woj.
                            kujawsko-pom., zresztą już zamówili wagony doczepne do marszałkowskich
                            szynobusów kuj-pom, bo tłok w pociągach niemiłosierny podobno (na zamkniętych
                            niedawno "na nierentowność" liniach!!!).
                            A PKP-IC zamierza całkowicie wymienić wszystkie starsze wagony (te sprzed
                            ostatniej dostawy honeckerowskiej z końca lat 80')!
                            Przypominam przy tym, iż teoretyczna żywotność taboru kolejowego wynosi do 50
                            lat - stąd i ceny sprzętu nie są małe.
                        • skoonk Re: Chłodnym okiem... 23.05.08, 01:26
                          kolejar napisał:
                          > regulacje UE wchodzą od 1.01.2009.

                          to bardzo szybko - w tym czasie niewiele da się wyprodukować, czuję że
                          opóźnianie procedur osiągnęło zamierzony cel - czeka nas zalew obcych ofert i
                          sprzętu.

                          > Ale to akurat kogokolwiek g... obchodzi.
                          co to za język? i Ty narzekasz na WBC?!

                          Ja rozumieć. Kolej to maniactwo. Lepie
                          > j
                          > myśleć o kupnie kolejnego auta.

                          przecie kolej to mniejszy obrót niż drogi i auta - każdy bank Ci to powie. A że
                          ludzie chcą żyć wygodnie - każdy menel chce, a co Ty robisz inaczej? Pracujesz
                          na kolei, żyjesz ekologicznie, segregujesz śmieci, inwestujesz w energię
                          odnawialną, nie jesz mięsa? To gratuluję.
                          • kolejar Re: Chłodnym okiem... 23.05.08, 05:23
                            skoonk napisała:

                            > kolejar napisał:
                            > > regulacje UE wchodzą od 1.01.2009. to bardzo szybko - w tym czasie niewiele
                            da się wyprodukować, czuję że opóźnianie procedur osiągnęło zamierzony cel -
                            czeka nas zalew obcych ofert i sprzętu.

                            To właściwie jakoś nieuchronne... Zresztą i tak w dzisiejszych czasach żadna
                            wytwórnia nie zrobi nic całkiem sama. Pafawag to Bombardier. Fabryka Pojazdów
                            Szynowych HCP też. Konstal w Chorzowie to Alstom. PESA Bydgoszcz też opiera się
                            na podzespołach gigantów. ZNLE Gliwice takoż nie zbudują swojej lokomotywy bez
                            "wsadu" elektrycznego, silników, wózków od kogoś wielkiego... A jaka jest
                            zdolność produkcyjna tych polskich zakładów? Pafawag, HCP i Konstal mają
                            teoretycznie największą. Ale np. Konstal ma już super-życie dzięki wieloletniemu
                            kontraktowi dla Metra Warszawskiego SA. Inni się mogą rozwinąć - dopiero teraz!

                            skoonk napisała:
                            > co to za język? i Ty narzekasz na WBC?!

                            To przepraszam, ale tu zwyczaj mnie nauczył. Gdzie indziej tak nie pisuję.

                            skoonk napisała:
                            > przecie kolej to mniejszy obrót niż drogi i auta - każdy bank Ci to powie. A
                            że ludzie chcą żyć wygodnie - każdy menel chce, a co Ty robisz inaczej?
                            Pracujesz na kolei, żyjesz ekologicznie, segregujesz śmieci, inwestujesz w
                            energię odnawialną, nie jesz mięsa? To gratuluję.

                            1. Nieprawda! Nie sądzę, żeby każdy bank tak mówił i nie mówią, bo inaczej kolei
                            dawno by już nie było na świecie, a tymczasem jest i ma się coraz lepiej! Autko
                            to parę stów. Sprzęt kolejowy to miliony. Poza tym taka sama infra i obrót ludzi
                            i towarów - tylko warunki bardziej eko. Całkiem niemądry argument z tymi bankami
                            i obrotami. Wręcz skrajne wstecznictwo.
                            2. Nie pracuję na kolei TYLKO dlatego, że mnie tam nie chcieli z przyczyn
                            całkowicie pozamerytorycznych (jak nielegalna działalność polityczna w NSZZ "S"
                            w latach 80', co krytycznie zaważyło na czasie obecnym).
                            3. Żyję ekologicznie na tyle, na ile to jest dla mnie możliwe - np. podróżuję
                            koleją i tramwajem - unikam autobusów! Mam też w chacie najekologiczniejsze z
                            dostępnych w tym budynku i dla mnie ogrzewanie - kocioł Junkers na metan. Są też
                            okna energooszczędne... Co się dało, to się zrobiło...
                            4. Śmieci tu się nie da segregować, bo nikt do tej pory nie raczył postawić
                            stosownych kubłów. Jeśli tak, to niech WPO "Alba" wynajmie pracowników do
                            sortowni. Nie oczekuj, że ktokolwiek będzie łaził z workami kilkaset metrów, bo
                            tam dopiero są stosowne pojemniki. Nie wierzę, by najradykalniejsi "zieloni" tak
                            czynili - to dopiero wygodnickie lenie i hipokryci! - oni wszyscy podróżują
                            swoimi autkami kupionymi za swoje kłamliwe eko-ekspertyzy! Bo koleją to dla ich
                            dup (znów przepraszam za wyrażenie, ale należy im się) to za duży wysiłek.
                            Czepiasz się i tyle.
                            5. Tak, inwestuję w energię odnawialną - nie zdradzę jednak wartości tych
                            inwestycji, bo to priv tajemnica.
                            6. A co tu ma do rzeczy jedzenie lub niejedzenie mięsa? To Twoje pytanie trąci
                            mi już mocno chorym dogmatyzmem. Opamoiętaj się, bo Ci się niebawem wszystko ze
                            wszystkim pomiesza... Zresztą i tak trochę już to widać.
                            • faux.pas Re: Chłodnym okiem... 23.05.08, 17:02
                              Reasumując wychodzi na to, że po Nowym Roku na naszych torach pojawią sie składy DB i innych przewoźników unijnych? Jeśli tak - to bardzo dobrze. W końcu chyba bedzie można podróżować w normalnych warunkach. Może nie z prędkością TGV, ale w czystych i komfortowych wagonach... Tak na marginesie: ptaszki ćwierkają, że ponoć bardzo ostro do wjazdu na polskie tory szykują sie Niemcy i Czesi.
                              • sztuk6mistrz Re: Chłodnym okiem... 23.05.08, 17:31
                                Ciekawe jak się zachowa brać kolejarska? Oni są specami od zatrzymywania kolei,
                                więc może niemiecka też zatrzymają?
                                - Nie będzie nam tu psia mać Deutsche Bahn po torach srał!
                                • faux.pas Re: Chłodnym okiem... 23.05.08, 18:34
                                  Prawdę mówiąc nie myślałem o tym, ale obawiam się, że możesz mieć rację. Co poniektórzy pracownicy tego papierowego tygrysa są tak rozbestwieni, że ze strachu przed prywatyzacją tudzież konkurencją mogą zacząć bruździc i to ostro...
                                  • skoonk Re: Chłodnym okiem... 24.05.08, 19:08
                                    faux.pas napisał:

                                    > Prawdę mówiąc nie myślałem o tym, ale obawiam się, że możesz mieć rację. Co pon
                                    > iektórzy pracownicy tego papierowego tygrysa są tak rozbestwieni, że ze strachu
                                    > przed prywatyzacją tudzież konkurencją mogą zacząć bruździc i to ostro...

                                    Poczekaj trochę Fopas, ceny ropy jeszcze troche podskoczą, inne ceny za nimi i
                                    ten papierowy tygrys tak zaryczy, że nie tylko odbudują linie, stacje i przyjmie
                                    zwolnionych, ale jeszcze zatrudnią Kolejara!
                                    A wtedy na pewno zaczną bruździc i bestwić, a przede wszystkim skomercjalizują
                                    ceny. Wtedy zobaczymy kto ma rację. Mamy przewagę nad Zachodem w ilości w torów
                                    kolejowych, tylko jakość ich podupadła, wiec mozliwe, że najedziemy Europę, choć
                                    nic o tym na razie nie słychac z Brukselli, ba tam nie tak chętnie jak nasi
                                    przyjmują "obcych" na regularne przewozy.
                                    • faux.pas Re: Chłodnym okiem... 25.05.08, 09:49
                                      Może i ten wyleniały tygrys zaryczy ale obawiam się, że będzie to jeden z ostatnich wydanych przez niego ryków. smile Powód jest prozaiczny: pociąg nie dojedzie wszędzie i tu transport kołowy wygrywa w cuglach... smile
                                      • skoonk Re: Chłodnym okiem... 25.05.08, 11:39
                                        faux.pas napisał:

                                        > Może i ten wyleniały tygrys zaryczy ale obawiam się, że będzie to jeden z ostat
                                        > nich wydanych przez niego ryków. smile Powód jest prozaiczny: pociąg nie dojedzie
                                        > wszędzie i tu transport kołowy wygrywa w cuglach... smile

                                        ... a czasem nawet wygrywa w cuglach koń lub sanie, nie licząc kołowych
                                        tramwajów. Istnieją wszakże bogate kraje, w których transport szynkowy
                                        zmonopolizował rynek w stopniu skandalicznym wprost uniemożliwiając autom
                                        samodzielną jazdę. Dziś stoimy zdumieni wobec regresu cywilizacji lecz nadal
                                        jeszcze mamy szansę stać się drugą Szwajcarią kolei, mimo iż wielu światłych
                                        obywateli dało się upupić w dupochodach lgnąc jak muchy do lepu ku burżuazyjnym
                                        błyskotkom z bajek o kopciuszku i złotej karecie by się obudzić w chatce rybaka
                                        Donalda pantoflarza lubieżności żądnej cudotwórstwa.
                                      • kolejar Re: Chłodnym okiem... 29.05.08, 04:25
                                        faux.pas napisał:
                                        Powód jest prozaiczny: pociąg nie dojedzie
                                        > wszędzie i tu transport kołowy wygrywa w cuglach... smile

                                        Typowe bredzenie głupiego małolata nawiedzonego na motocykle f-my Harley-Davidson.
                                        Poza tym błąd KATASTROFALNY w sensie wypowiedzi - wszak transport szynowy jest
                                        też kołowy! Oj, pomyśl małolacie najpierw zanim coś napiszesz - to moja dobra rada.
                                        • faux.pas Re: Chłodnym okiem... 30.05.08, 08:03
                                          kolejar napisał:

                                          > Typowe bredzenie głupiego małolata nawiedzonego na motocykle f-my Harley-Davids
                                          > on.
                                          > Poza tym błąd KATASTROFALNY w sensie wypowiedzi - wszak transport szynowy jest
                                          > też kołowy! Oj, pomyśl małolacie najpierw zanim coś napiszesz - to moja dobra r
                                          > ada.

                                          Nie wiem na jakiej podstawie mnie odmładzasz, ale to bardzo miłe, że mi odejmujesz całkiem sporo lat. Co do reszty - składnia faktycznie może niezbyt szczęśliwa, ale wiem jedno: pociąg na pewno dojedzie do centrum miasta. Nie zaparkuje jednak na placu budowy np. Sky Tower. 1:0 dla samochodów. I na koniec prośba: nie obrzucam Cię inwektywami, więc bądź tak miły, zrewanżuj się tym samym i dyskutuj merytorycznie. Jeśli nie chcesz - zawsze możesz dyskusję przewać.
                            • skoonk Re: Chłodnym okiem... 24.05.08, 10:58
                              ZAŁAMKA...
                            • skoonk Re: Chłodnym okiem... 24.05.08, 11:43
                              kolejar napisał:
                              > czeka nas zalew obcych ofert i sprzętu
                              > To właściwie jakoś nieuchronne...

                              ... Ziemia jest okrągła, więc co wyszło, wróci z drugiej strony. A tymczasem
                              Kolejar nie żyje z kolei!
                              > 2. Nie pracuję na kolei TYLKO dlatego, że mnie tam nie chcieli z przyczyn
                              > całkowicie pozamerytorycznych (jak nielegalna działalność polityczna w NSZZ
                              "S"', co krytycznie zaważyło na czasie obecnym).

                              Buehehehehe.... to forum rzeczywiście udupia... buehehehehe....

                              Nie sądzę, żeby każdy bank tak mówił i nie mówią, bo inaczej kole
                              > i
                              > dawno by już nie było na świecie, a tymczasem jest i ma się coraz lepiej! Autko
                              > to parę stów. Sprzęt kolejowy to miliony. Poza tym taka sama infra i obrót ludz
                              > i
                              > i towarów
                              No nie... no nie... nie mogę... tak mi smutno... to forum udupia...
                              Od wielu lat trwa tendencja utraty rynku przez koleje na rzecz transportu
                              samochodowego. W latach 80. ministerstwo transportu prognozowało, że w 2005 r.
                              koleje przewiozą 850-900 mln ton towarów. W latach 1993-1997 resort prognozował,
                              że będzie to około 370 mln ton. Następna prognoza była już znacznie
                              ostrożniejsza. Zakładała dwa scenariusze. Optymistyczny przewidywał, że koleje w
                              2005 r. przewiozą 180 mln ton towarów, a w prognozie pesymistycznej mówiono o
                              150 mln ton lub nawet mniej.

                              > 4. Śmieci tu się nie da segregować, bo nikt do tej pory nie raczył postawić
                              stosownych kubłów.Nie wierzę, by najradykalniejsi "zieloni" tak czynili - to
                              dopiero wygodnickie lenie i hipokryci! - oni wszyscy podróżują swoimi autkami
                              kupionymi za swoje kłamliwe eko-ekspertyzy! Bo koleją to dla ich dup (znów
                              przepraszam za wyrażenie, ale należy >im się) to za duży wysiłek. Czepiasz się i
                              tyle.

                              A tak! Czepiam! Chce wykazać jak Cię to forum udupiło!

                              > 5. Tak, inwestuję w energię odnawialną - nie zdradzę jednak wartości tych
                              inwestycji, bo to priv tajemnica.

                              Udupiam wartość - podziel sie ideą, skoro to takie szlachetne.

                              > 6. A co tu ma do rzeczy jedzenie lub niejedzenie mięsa? To Twoje pytanie trąci
                              > mi już mocno chorym dogmatyzmem. Opamoiętaj się, bo Ci się niebawem wszystko ze
                              > wszystkim pomiesza... Zresztą i tak trochę już to widać.

                              Jedzenie ma bezpośredni związek z udupieniem, to oczywiste.
                              Problem powstaje, gdy o świcie mylą się skutki z przyczynami.



                              • kolejar Re: Chłodnym okiem... 29.05.08, 04:39
                                Bredzisz Skoonk... Ani jedzenie lub niejedzenie mięsa nie ma nic do rzeczy
                                (znani mi wegetarianie w większości są jacyś totalnie popier...), ani Twoje tezy
                                o kolei nie są prawdziwe. Wzrost przewozów kolejowych jest tak dramatyczny, że
                                spółkom kolejowym masowo brakuje wagonów! Np. w USA dochodzi już do zawieszeń
                                pociągów na brak taboru. Tamtejsze firmy rwąsię do zakupów sprzętu i
                                modernizacji linii. W Europie jest to samo od wcześniej i bardziej. W RP też już
                                się zaczęło... Aha!!!
                                Aha!!! Śląski ZPR PKP-PR SA zakupił ezt "Flirt", wznawiają zamknięte połączenia
                                (jak np. Gliwice - bytom - nawet nie wiedziałem, że to było zamknięte!)... A
                                patrz się człeku na świat, a nie bredź.
                                W sprawie śmieci tak bredzisz (jak ze wszystkim - "forum udupia"), że tego
                                zrozumieć niesposób. Ot, mowa - sieczka, aby grafomanić. Zero konkretu. Nic z
                                tego nie rozumiem, co chcesz powiedzieć. Aha, WIEM! Chcesz być przeciw! I tyle.
                                A że argumentów żadnych, to nieważne. Zupełnie jak Bracia Kacze... Ach, cóż za
                                szczęście, że tego rządu oszołomów, kłamców, de facto sowietów u władzy już nie
                                ma! Precz z PiSuarem! Od jesieni powoli uczę się oddychania...
                              • kolejar Re: Chłodnym okiem... 29.05.08, 04:54
                                skoonk napisała:
                                > Od wielu lat trwa tendencja utraty rynku przez koleje na rzecz transportu
                                > samochodowego. W latach 80. ministerstwo transportu prognozowało, że w 2005 r.
                                > koleje przewiozą 850-900 mln ton towarów. W latach 1993-1997 resort
                                prognozował, że będzie to około 370 mln ton. Następna prognoza była już znacznie
                                ostrożniejsza. Zakładała dwa scenariusze. Optymistyczny przewidywał, że koleje w
                                2005 r. przewiozą 180 mln ton towarów, a w prognozie pesymistycznej mówiono o
                                150 mln ton lub nawet mniej.

                                O NIE Śmierdzielu! Ja Ci tego nie daruję!
                                1. Cytujesz dane sprzed lat, sporządzone kłamliwie na rzecz mafii
                                paliwowo-samochodowej.
                                2. Wiarygodne i potwierdzalne są inne.
                                Skąd Ty jesteś? Z jakiejś innej planety?
                                A może po prostu to nędzne bredzenia kogoś, kto spodziewa się o 6 rano realizacji?
                                Chyba tak jest. Zobaczysz!
                                • poloeschatolo Re: Chłodnym okiem... 29.05.08, 09:24
                                  kolejar napisał:

                                  > skoonk napisała:
                                  > > Od wielu lat trwa tendencja utraty rynku przez koleje na rzecz
                                  > > transportu samochodowego. W latach 80. ministerstwo transportu
                                  > > prognozowało, że w 2005 r. koleje przewiozą 850-900 mln ton
                                  > > towarów. W latach 1993-1997 resort prognozował, że będzie to
                                  > > około 370 mln ton. Następna prognoza była już znacznie
                                  > > ostrożniejsza. Zakładała dwa scenariusze. Optymistyczny
                                  > > przewidywał, że koleje w 2005 r. przewiozą 180 mln ton towarów, a
                                  > > w prognozie pesymistycznej mówiono o 150 mln ton lub nawet mniej.
                                  >
                                  > O NIE Śmierdzielu! Ja Ci tego nie daruję!
                                  > 1. Cytujesz dane sprzed lat, sporządzone kłamliwie na rzecz mafii
                                  > paliwowo-samochodowej.
                                  > 2. Wiarygodne i potwierdzalne są inne.
                                  > Skąd Ty jesteś? Z jakiejś innej planety?
                                  > A może po prostu to nędzne bredzenia kogoś, kto spodziewa się o 6
                                  > rano realizacji
                                  > Chyba tak jest. Zobaczysz!

                                  KONKRETY WOJCIECHU KONKRETY!!!
                                  SKOŃCZ TO POBREDZANIE W STYLU POMROCZNOŚCI ROZJAŚNIANEJ BRZASKIEM I PODAJ LICZBY
                                  ILE MLN TON PRZEWOZI DZIŚ KOLEJ? I JAKIE SĄ PROGNOZY NA PRZYSZŁOŚĆ?
                                  • kolejar Re: Chłodnym okiem... 31.05.08, 01:51
                                    poloeschatolo napisała:
                                    [...]

                                    Przepraszam, ale na pytania zaczynające się od inwektyw ad persona nie
                                    odpowiadam. Mam Ci nabluzgać?
                                • skoonk Re: Chłodnym okiem... 29.05.08, 10:05
                                  kolejar napisał:
                                  > O NIE Śmierdzielu! Ja Ci tego nie daruję!
                                  > Skąd Ty jesteś? Z jakiejś innej planety?

                                  Mój zapach jest naturalny i bardzo skuteczny. Lubię spać.
                                  A Ty biedaku znowu na nocnej zmianie... pijesz na posterunku.
                                  Poniższa tabela prezentuje udział poszczególnych gałęzi transportu w obsłudze
                                  wymiany towarowej w Polsce w poszczególnych latach.
                                  Rok...................1970 1980 1985 1990 1995 2000
                                  Transport kolejowy....29,6 17,5 22,1 17,1 16,3 13,9
                                  Transport samochodowy.66,9 78,7 73,4 78,5 78,7 80,4
                                  w tym: zarobkowy......42,9 49,8 41,9 26,9 29,4 34,7
                                  Transport rurociągowy..1,2 .1,5 .2,0 .2,0 .2,4 .3,3
                                  Żegluga śródlądowa.....0,7 .0,8 .0,8 .0,6 .0,7 .0,8
                                  Żegluga morska.........1,4 .1,4 .1,7 .1,7 .1,9 .1,7

                                  Źródło: Opracowanie na podstawie danych GUS-u: Transport- wyniki działalności w
                                  2000 r., Warszawa 2001. Podobnie było w 2005.
                                  Teraz UE próbuje dogonić USA, gdzie produktywność kolei jest 14 krotnie wyższa,
                                  mimo przewagi aut. Spóźnione o 2000 lat powstają SPÓJNE, CENTRALNE SYSTEMY UE w
                                  każdej dziedzinie - silna WŁADZA.
                                  Warszawa, 17.04.2007 (ISB) - Wielkość nakładów inwestycyjnych na linie kolejowe,
                                  dworce i tabor ma wynieść do 2012 roku 9,4 mld euro, podała grupa PKP w
                                  czwartek. Finansowanie ma pochodzić ze środków unijnych, PKP, budżetu państwa i
                                  prywatnych.
                                  PKP podały, że najwięcej środków pochłonie modernizacja i budowa linii
                                  kolejowych, szacowana na 6,7 mld euro. Na dworce kolejowe ma zostać przeznaczone
                                  1,5 mld euro, a na tabor 1,2 mld euro.
                                  A jak tam w podziemiu?
                                  • kolejar Re: Chłodnym okiem... 31.05.08, 01:52
                                    skoonk napisała:
                                    ogólnie gane do roku 2000...

                                    A co po 2000??? Sprawdź!
                                • skoonk Re: Chłodnym okiem... 29.05.08, 10:42
                                  kolejar napisał:
                                  > O NIE Śmierdzielu! Ja Ci tego nie daruję!
                                  > 1. Cytujesz dane sprzed lat, sporządzone kłamliwie na rzecz mafii
                                  > paliwowo-samochodowej.
                                  > 2. Wiarygodne i potwierdzalne są inne.

                                  Przewozy ładunków
                                  Rok____________________2001 2002 2003 2004 2005
                                  Transport kolejowy_____13,4 18,1 19,5 21,4 18,9
                                  Transport samochodowy__80,3 75,5 73,6 72,2 75,9
                                  Transport lotniczy______0,0 _0,0 _0,0 _0,0 _0,0
                                  Transport rurociągowy___3,7 _3,7 _4,2 _4,0 _3,8
                                  Żegluga śródlądowa______0,8 _0,6 _0,6 _0,7 _0,7
                                  Żegluga morska__________1,8 _2,1 _2,1 _1,7 _0,7
                                  Źródło: www.stat.gov.pl/gus/45_938_PLK_HTML.htm
                                  Kolejar! nabluzgaj im!
                                  • kolejar Re: Chłodnym okiem... 31.05.08, 01:54
                                    skoonk napisała:
                                    > Rok____________________2001 2002 2003 2004 2005
                                    > Transport kolejowy_____13,4 18,1 19,5 21,4 18,9

                                    Teraz ciut lepiej - kończy się na 2005...
                                • skoonk Re: Chłodnym okiem... 29.05.08, 11:06
                                  Kolejar - postawię Ci flaszkę za odpowiedź na pytanie: dlaczego wynik finansowy
                                  netto w roku 2004 = 2500 mlnPLN, a w 2005 = 408 mlnPLN?
                                  • skoonk Re: Chłodnym okiem... 29.05.08, 11:09
                                    skoonk napisała:

                                    > Kolejar - postawię Ci flaszkę za odpowiedź na pytanie: dlaczego wynik
                                    finansowy TRANSPORTU RP netto w roku 2004 = 2500 mlnPLN, a w 2005 = 408 mlnPLN?
                                    • kolejar Re: Chłodnym okiem - pasażersko 31.05.08, 02:44
                                      Przewoźnicy na te wakacje zapowiadają wiele razy większy tłok, niż w ub. roku -
                                      wręcz powrót czasów komuny z wsiadaniem przez okna i niezamykającymi się
                                      drzwiami - KATASTROFA!
                                      W m-cu kwietniu 2008 frekwencja wzrosła o 50% w stosunku do 2007. Nowego taboru
                                      nie tylko nie kupowali, ale kasowali nadmiar na złom! Teraz będzie ciężko, bo
                                      fabryki są strasznie obłożone zamówieniami - termin realizacji to min. 1,5 roku.
                                      A to dlatego, że tłok w całej EU i... w USA!!! Bombardier-Toronto nie nadąża z
                                      dostawami. W Illinois ludzie nie mogą się wepchać, drzwi się nie chcą zamknąc...
                                      W Pesilvanii to samo, w coraz następnych stanach też. Jest uruchomiona potężna
                                      kasa przez wszystkie towarzystwa na modrnizację infry, zakupy taboru, ale to
                                      wymaga czasu, a tymczasem rozpoczyna się KLĘSKA ogólnostanowa. W EU to samo...
                                      Jak np. DB wiedzie na nasze szlaki po 1.01.2009, to czym? Tłok na DB...
                                      Marszałek Podkarpacki chce modernizować połączenie Krosno - Rzeszów (budowa
                                      łącznicy omijającej Jasło - patrz mapa + wymiana toru), bo pociąg jedzie 2,5 H,
                                      a powinien 45 min. - ludki masowo do roboty dojeżdżają autami... Klęska regionalna!
                                      Koleja Mazowieckie SA oraz Śląski ZPR PKP-PR SA zakupiły nowe ezt "Flirt"
                                      szwajcarskiej f-my Stadtler - dopiero pierwsze dostawy w toku. KM we wrześniu
                                      chcą wprowadzić nowe piętrusy push-pull (11 składów - kropelka w morzu na 260
                                      eksploatowanych ezt EN57 i parę pochodnych). PKP-IC też snuje dramatycznie plany
                                      - ale w gacie srają! To mi się podobać i niech nikt nie mówi, że kolej upadnie.
                                      Wasze autka to i owszem...
                                      Aha, do 2012 ma być jednak zrobiona E30 Wrocław - Lwów do 160 km/h (znaczy "do",
                                      bo nikt nie ukrywa, że będzie sporo odcinków 120, 140).
                                      To narazie tyle.
                                      Czekam na flaszkę...
                                  • kolejar Re: Chłodnym okiem - towarowo... 31.05.08, 02:23
                                    skoonk napisała:

                                    > Kolejar - postawię Ci flaszkę za odpowiedź na pytanie: dlaczego wynik finansowy
                                    > netto w roku 2004 = 2500 mlnPLN, a w 2005 = 408 mlnPLN?

                                    Czyj wynik finansowy? PKP-Cargo SA? Zresztą nie tylko to. No to dawaj flachę!
                                    Odpowiedź jest BANALNIE prosta, ale w dwóch punktach:
                                    1. Dzięki nowym regulacjom w ruchu towarowym na rynek weszli m.in.: CTL (Chemie
                                    Transport & Logistik) "Maczki Bór" (ex PMP-PW, czyli sprywatyzowane
                                    Przedsiębiorstwo Materiałów Podsadzkowych Przemysłu Węglowego z 2000 km linii na
                                    Górnym Śląsku i sporym parkiem lokomotyw), Arriva PCC "Rail Jaworzno" (no
                                    comments - Arriva po prostu - No 1 in EU), Przedsiębiorstwo Gospodarki Kamieniem
                                    i TK "Rybnik" (nazwa wsio wyjaśnia), "Lotos"... inni pomniejsi... No i zaczęła
                                    się konkurencja, a wraz z nią spadek zysków PKP-Cargo SA. Zresztą oni i tak
                                    wszystko fałszowali, bo kroili niemiłosiernie inne spółki z Grupy PKP SA na
                                    wynajmie lokomotyw jako JEDYNY ich posiadacz w Grupie (wynajęcie loka od kogoś
                                    innego przez PKP-PR, czy PKP-IC jest niemożliwe). W tym roku PKP-Cargo chwali
                                    się, że... mimo wszystko będzie jeszcze troszkę na "+". Jednak sytuacja
                                    pozostałych operatorów też nie wygląda w tej chwili zbyt pozytywnie. Dlaczego?
                                    2. Konkurencja wymusiła max spadek cen. Ale i tak są ZA DUŻE! Dlaczego? Otóż
                                    PKP-PLK SA kroją za brutto-tono-km na liniach 2x tyle (DWA RAZY!) co Deutsche
                                    Bundesbahn (właściciel infry). Przy tym infra PKP-PLK jest na żenującym poziomie
                                    w porównaniu z DB. Więc trudno się dziwić, że wzrost przewozów - chociaż ogromny
                                    w 2006 - w 2007 już taki nie był, a w tym roku przyrost prognozowany jest na
                                    zaledwie parę %. Czyli prawie ten sam torcik do podzielenia na już wielu. To nie
                                    jest tendencja cywilizacyjna, a jej ZAPRZECZENIE! W USA i UE odbudowuje się
                                    dawno zapomniane bocznice i ładownie. U nas trwa marazm. Wszystko przez wadliwe
                                    regulacje rządowe - wszak PKP-PLK jest i będzie Spółką Skarbu Państwa - to jest
                                    to samo co drogi publiczne. Więc proszę nie mi tu bredzić bzdury, a konkretnie
                                    Donaldu Tusku zgłaszać swoje wątpliwości (operatorzy towarowi zgłaszają).
                                    Reasumując, nie mamy do czynienia z żadnym załamaniem koniunktury, a ze
                                    zjawiskiem wręcz przeciwnym - jest zahamowanie wspaniale obiecującego wzrostu
                                    przez fatalne regulacje państwowe, a nie regres!
                                    • skoonk Re: Chłodnym okiem - towarowo... 31.05.08, 08:42
                                      Jaka odpowiedx - taka flaszka, czyli pusta. cdn...
                                      • kolejar Re: Chłodnym okiem - towarowo... 31.05.08, 11:02
                                        skoonk napisała:

                                        > Jaka odpowiedx - taka flaszka, czyli pusta. cdn...

                                        Daruj sobie swój cdn. - i tak nie będę tego czytał, a tym bardziej pisał do
                                        ściany. Dziękuję za miłe słowa i żegnam ozięble.
                                        • poloeschatolo Re: Chłodnym okiem - towarowo... 31.05.08, 17:15
                                          kolejar napisał:

                                          > skoonk napisała:
                                          >
                                          > > Jaka odpowiedx - taka flaszka, czyli pusta. cdn...
                                          >
                                          > Daruj sobie swój cdn. - i tak nie będę tego czytał, a tym bardziej
                                          > pisał do ściany. Dziękuję za miłe słowa i żegnam ozięble.

                                          hoho bahnszucu! przypadkiem nie wstałeś lewą nogą?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka