zuzka111 07.07.10, 07:51 TAWS przestał pracować o 8:41:01,8, nie wypowiadając do końca ostrzeżenia. Ten właśnie moment, to uderzenie w ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zuzka111 Re: 1. Samolot uderzył o ziemię o 8:41:01,8 07.07.10, 11:46 To gdzie był ten samolot według ruskiego scenopisu i fantastycznych obliczeń o 8:41:01,8? Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Re: 1. Samolot uderzył o ziemię o 8:41:01,8 07.07.10, 11:58 Możliwe, że jakieś 640m od progu pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: 1. Samolot uderzył o ziemię o 8:41:01,8 13.07.10, 09:59 Niestety TAWS ma wielką rolę w zrozumieniu tego co się działo. Ostrzeżeń TAWS się nie ignoruje... Oni wiedzieli dokładnie na jakiej są wysokości i w jakim ukształtowaniu terenu. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello To jest 3 wyjście, wiedzieli, że TAWS będzie 13.07.10, 10:22 sygnalizował na tej trajektorii co lecieli i ignorowali go świadomie ale nie wzięli możliwości własnego błędu (zbyt ostre "aż" o 0.77 stopnia ostrzejsze nachylenie prostej), który przyziemił ich dużo wcześniej przed lotniskiem niż planowali. Gdyby punkt docelowy był wyznaczony prawidłowo (70m nad stacją, tak jak to jest w karcie podejścia) to TAWS by sygnalizował ale nie nastąpiło by tak dramatyczne zmniejszenie zapasu bezpieczeństwa pomiędzy samolotem i ziemią. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: To jest 3 wyjście, wiedzieli, że TAWS będzie 13.07.10, 10:46 Mieli komputer pokładowy z wyznaczoną trasą, w tą trasę wpisywane są zapewne radiolatarnie... Mieli TAWS, który pokazywał im dokładnie odległość od ziemi. Nie ma możliwości, by nie wiedzieli gdzie się znajdują. To bajeczka, by zrzucić na nich winę. Jeżeli nie było jakiejś awarii (na przykład zbiornika z paliwem, silnika, sterowania) jeżeli nie byli na kursie kolizyjnym z innym samolotem, co mogłoby uzasadnić lot w dół, to niestety błędy, które opisujesz nie są wytłumaczeniem. Za bardzo przywiązałeś się do swoich wyliczeń. Napiszę coś jeszcze... uważam, że ten młody nawigator został dołączony do załogi celowo. I mimo, że zapewne nie popełnił żadnego błędu, będą się starali go w jakiś błąd ubrać. Właśnie dlatego, że był niedoświadczony. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who tez tak sadze !!! 22.07.10, 02:03 > Napiszę coś jeszcze... uważam, że ten młody nawigator został dołączony do > załogi celowo. zostal dolaczony do zalogi zeby nawigowac. to bylo dla niego trudne zadanie. koledzy starali sie mu w tym pomoc ("ale pamietaj, w metrach nie w stopach" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: tez tak sadze !!! 22.07.10, 07:33 > koledzy starali sie mu w tym pomoc ("ale pamietaj, w metrach nie w > stopach" :-) Bo miał dobrych kolegów. Byli dobrymi i doświadczonymi pilotami. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-es49 Re: To jest 3 wyjście, wiedzieli, że TAWS będzie 13.07.10, 10:54 absurdello - w chwili obecnej opierając się na dotychczas dostępnej niepełnej informacji nie widzę wielkiego sensu tych rozważań. Zwróć uwagę na ten fragment informacji MAK z dnia 8 czerwca: "...Zakończono analizę wstępnej informacji firmy Universal Avionics Systems Corporation (UASC) na temat odczytania informacji systemu uprzedzania o zderzeniu z ziemią (TAWS – Terrain Avoidance Warning System) i samolotowych komputerów (FMS UNS-1D)(...) Analiza zawartości, zachowanej w pamięci urządzeń, komunikatów i informacji służbowej pozwoliła potwierdzić stwierdzenia, dokonane na podstawie informacji z rejestratorów samolotowych, a także uszczegółowić kolejność działań załogi, założenia nawigacyjne i trajektorię lotu samolotu." Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Ale tak na prawdę to niewiadomo czy TAWS 07.07.10, 12:06 przestał pracować czy jakieś obwody pośrednie pomiędzy nim a skrzynką, a może tylko część zasilania padła (przerwanie przewodów, zwarcia) gdy konstrukcja zaczęła się łamać, tu już tylko można gdybwać. Zobacz na wykresie jak oni lecieli, nic nie upiększałem, zrobiłem wykres dokładnie wg tego co zapisano i przekroju terenu z Google Earth. Założyłem prędkość 79 m/s (284,4 km/h) i jako punkt odniesienia dalszą stację NDB (6300 od pasa wg pomiarów z GE) Uwzględniłem 6% tolerancję pomiarów radiowysokościomierza, tj. że wartość wskazana mieści się w zakresie +/-6% od wartości zmierzonej. Linia trajektorii została wrysowana odręcznie łącząc środki wskazań 400m i 80m (na wykresie tym do 6km). Lot TU154M wg zapisu rozmów - od wysokości 400m Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: Ale tak na prawdę to niewiadomo czy TAWS 07.07.10, 12:19 Oglądałam wykres. Problem w tym, że ja nie wierzę w prawdziwość stenogramu... A uwzględniłeś sygnał dalszej trwający 8 sekund i jej położenie względem czasu trwania sygnału? Odpowiedz Link Zgłoś
ae911truthorg Wykresiki dla dzieci. 07.07.10, 12:50 Namęczyłeś się nad wykresami i co ? Wykresy zrobiłem zaraz po ogłoszeniu stenogramów. Wyrzuciłem je, bo są niewiarygodne - czytaj oparte o fałszywe dane. W tej chwili nie ma 100 % pewności, z której strony podchodził TU do lądowania. Ekscytowanie się wykresami jest bezcelowe. I najważniejsze - wniosek powtarzany od miesięcy - nie mieli prawa znaleźć się 1100 m od pasa na tej wysokości. Koniec,kropka. Twoje wykresy upodabniają się do wykresów Amielina, kreseczki i zero wyjaśnień. W odl. 5800 na 400 m, z radiowysokościomierza ? To jest agenturalna dezinformacja, daj sobie siana. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Popatrz, a ja uważam wprost przeciwnie, że te dane 07.07.10, 17:47 są prawdziwe, tylko są po prostu niewygodne, bo obnażają totalne nieprzygotowanie oraz nieodpowiedzialność i pilotów, i tych co ich szkolili, a także nie szkolili ich na symulatorach, by wiedzieli jak postępować w warunkach bez widoczności, co wolno wtedy robić i czego nie wolno robić. Amielin robił przybliżone wykresy, a ja swoje policzyłem matematycznie i położenia pomiarów wysokości ułożyły się dokładnie jak podejrzewałem (np. te zawieszenie na 100m). Co by nie było oni tam nawet nie powinni robić próby podchodzenia skoro wiedzieli i od dyspozytora i od pilota Jaka, że warunków do lądowania nie ma !! Pytanie też dlaczego jego kolega z Jaka, go zachęcał do próby podejścia (z tak ważnymi osobami na pokładzie) choć chwilę przedtem podał, że poziom chmur jest dużo poniżej połowy wysokości decyzyjnej ???? > Namęczyłeś się nad wykresami i co ? > Wykresy zrobiłem zaraz po ogłoszeniu stenogramów. > Wyrzuciłem je, bo są niewiarygodne - czytaj oparte o fałszywe dane. To ty tak uważasz, ja to uważam za całkiem prawdopodobne. Dla mnie to oni za bardzo uwierzyli w technikę. Myśleli, że jak mają tyle gadżetów na pokładzie, to one zastąpią im oczy przy próbie podchodzenia do lądowania. Normalnie, mogę się założyć nie wiem o co, że nie zwracali uwagi na ukształtowanie terenu i niezgodności wskazań wysokościomierzy barometrycznego i radiowysokościomierza, a wszelkie odchyłki korygowali na podstawie tego co widzą. Współrzędne na karcie podejścia są podane z dokładnością do 1/10 minuty kątowej czyli 6 sekund. Błąd na ostatniej cyfrze w szerokości geograficznej to przesunięcie w terenie o 185 metrów czyli 3.78 szerokości pasa startowego. Dla długości geograficznej to jest przesuniecie o 108 m w terenie. Jak można ryzykować lecieć na taką (nie)dokładność i podchodzić do lądowania we mgle, bez możliwości korekcji ewentualnych przesunięć ? A do tego jeszcze mając tak ważne osobistości na pokładzie ? > W tej chwili nie ma 100 % pewności, z której strony podchodził TU > do lądowania. A może jeszcze się okaże, że w ogóle nie wyleciał z Warszawy ? Ekscytowanie się wykresami jest bezcelowe. > I najważniejsze - wniosek powtarzany od miesięcy - nie mieli prawa > znaleźć się 1100 m od pasa na tej wysokości. Koniec,kropka. No nie mieli, ale się znaleźli, jeżeli lecieli jak to wychodzi na tym wykresie, bo jakoś nie wierzę, że tylko przez przypadek tę linię prostą można przeprowadzić przez punkty pomiarowe umieszczone w miejscach wyznaczonych z prostego wzoru na odległość i używając czasów z transkrypcji rozmów. Poza tym sfałszowanie całego zapisu, tak, żeby nikt nie wykrył manipulacji (a ze względu na powagę sprawy, to wiadomo, że ten materiał będzie przetrząśnięty do podszewki) jest niemożliwe technicznie (a już szczególnie w tak krótkim czasie). > Twoje wykresy upodabniają się do wykresów Amielina, kreseczki i > zero wyjaśnień. W odl. 5800 na 400 m, z radiowysokościomierza ? Radiowysokościomierz RW-5 działa do 750m. Tu masz porównanie wysokości wskazanych z RW i BA (poziom lotniska 253m) Hodc - wartość odczytana z wysokościomierza Hrad - wysokość nad poziomem morza (uwzględnienie rzeźby terenu) Hbar - wysokość nad poziomem z wysokościomierza barometrycznego względem poziomu lotniska (253m - informacja wg Google Earth) Hodc___Hrad___Hbar ================= 400___660___ 653 300___496___ 553 250___466___ 503 250___467___ 503 200___416___ 453 150___384___ 403 100___339___ 353 100___338___ 353 100___302___ 353 090___295___ 343 080___287___ 333 060___279___ 313 050___273___ 303 040___266___ 293 030___261___ 283 020___255___ 273 Na 400m różnica wynosi +13 m, a na 20m różnica wynosi -18m i to ich zabiło > > To jest agenturalna dezinformacja, daj sobie siana. > Tak, oczywiście lepiej wierzyć w cuda i czekać do następnego nieszczęścia (tfu, tfu, tfu przez lewe ramię). Odpowiedz Link Zgłoś
ae911truthorg Ja o zupie.... 08.07.10, 09:46 Zapytałem o wysokość 400 m, bo powinna być tam mniej niż 300 m. Niezależnie od użytego wysokościomierza. Powiedz jak pilot ustalał kąt schodzenia, schodząc na radiowysokościomierzu, względem zbocza kolejnych dolinek ???? Co do cudów, sztuczna mgła to miał być cud, a teraz prokuratura zadaje to pytanie DS USA. Ale naiwni ci prokuratorzy, ważne że na forum są "mądrzy" ludzie, którzy w taką ewentualność nie wierzą . Tutaj jest znany test z "kręcącą się panienką" blog.martino.pl/test-panowanie-nad-umyslem/ to też można uznać za cud. Powiedz czemu wierzysz w stenogram, a nie wierzysz w to co mówią piloci JAK-a ? Rusofilia ? A czemu Ił podchodził 2 razy ? Też głupki wierzące w gadżety ? Jakaś inwazja głupoty nad Smoleńskiem tego dnia. Co do kierunku podchodzenia, napisałem o 100 %. Są doniesienia, że TU dotknął kołami pasa, to jak znalazł by się przed pasem ? Nie ma dowodu, że tak było. Jest mało prawdopodobne, że podchodził od zachodu, ale nieprawdopodobne jest, że zrobił "fikołka" i wrak ułożył się przeciwnie do kierunku lotu. Teza "fikołka" była wciskana od początku, zdjęcia z dnia katastrofy ma prokuratura, ale nic o nich nie mówi. Zdjęcia pozabierano fotoreporterom. Ciekawe, że te publikowane nie są robione przez Polaków - czemu ? Jest wiele wątpliwości, a brak przedstawienia dowodów obalających hipotezę podejścia od zachodu, nakazuje ludziom rozumnym zakładać, że tak mogło być. Podobnie było z zerwaną linią energetyczną,w tej chwili kompletnie nie wiadomo kto zerwał tę linię,a początkowo "świadkowie" twierdzili, że zrobił to TU. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Dane z natury są prawdziwe, 09.07.10, 08:08 a to co Ty liczysz to są tylko Twoje domysły. Pytałam Cie już, ale widać nie potrafisz lub nie chcesz odpowiedzieć. Z jakiego urządzenia korzysta TAWS licząc odległość od ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik_7125 Re: Wykresiki dla dzieci. 07.07.10, 19:27 Nareszcie zauważono, iż Rosjanie siekierkami skrócili drzewa i gałęzie aby ukryć właściwy kierunek podejścia, a następnie umiejętnie rozsypali szczątki Tupolewa. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Oni poszli dalej ! 07.07.10, 19:52 Pod osłoną nieświecących lamp oświetlenia pasa odwrócili całe lotnisko i to zrobili to w biały dzień, by nie zużywać prądu do nieświecących lamp !!! Strach się bać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
state.of.independence Re: Oni poszli dalej ! 07.07.10, 23:52 Nie tak! Te nieświecące lampy to były po to, żeby zaciemniać biały dzień i jasność pomroczystą rzucać na lotnisko, gdy je odwracali. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: Wykresiki dla dzieci. 21.07.10, 10:49 > Nareszcie zauważono, iż Rosjanie siekierkami skrócili drzewa i gałęzie > aby ukryć właściwy kierunek podejścia, a następnie umiejętnie > rozsypali szczątki Tupolewa. Gratulacje. Nie, Rosjanie wycięli wszystkie drzewa, a jako dokumentację miejsca wypadku podaje się zdjęcia Amielina (fotografa-amatora)... Odpowiedz Link Zgłoś
ae911truthorg Fotomontaż 21.07.10, 15:20 zuzka111 napisała: > > Nareszcie zauważono, iż Rosjanie siekierkami skrócili drzewa i gałęzie > > aby ukryć właściwy kierunek podejścia, a następnie umiejętnie > > rozsypali szczątki Tupolewa. Gratulacje. > > Nie, Rosjanie wycięli wszystkie drzewa, a jako dokumentację miejsca > wypadku podaje się zdjęcia Amielina (fotografa-amatora)... Ciekawe analizy, potwierdzające to o czym piszesz a także fotomontaż dokonany przez Amielina str 14 forum i zmiany w czasie na str 15. www.granagieldzie.pl/viewtopic.php?f=34&t=297&sid=ff7ac3a2156ccf2e66e418f97abf3330&start=140 To, że jest tam opisane zdjęcie z kadłubem po drugiej stronie drogi pozostawiam bez komentarza. Może masz jakąś hipotezę, bo ja "chwilowo" poddaję się. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka111 Re: Fotomontaż 22.07.10, 08:52 Nie wiem co myśleć o tych zdjęciach i analizie. Problem jest taki, że drzewa nie są sfotografowane z perspektywy lotu. Nie wiadomo jakie samoloty tam latały i czy obrażenia drzew są skutkiem przelotu Tupolewa, Iła, czy może jeszcze czegos innego. W brzuzie sa kawałki samolotu, więc można by było ustalić, czy należą do TU i jak zostały wyrwane. Oczywiście, gdyby ktoś chciał poskładać wrak i go zbadać. Czy biała plama za drzewami to kadłub - nie wiem, z pewnością to coś białe z czerwonymi pasami to jakis samochód, moze karetka, ale nie kadłub. Dzisiaj próbuję to przeczytac jeszcze raz, ale dostaję komunikat, że padł serwer. Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who czy wyscie sie z zuzka dzis uwzieli? 22.07.10, 02:05 > W tej chwili nie ma 100 % pewności, z której strony podchodził TU > do lądowania. popatrz na mape. zachod na lewo, wschod na prawo, polnoc... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: czy wyscie sie z zuzka dzis uwzieli? 22.07.10, 02:07 mowie o zuzce, bo ta zaproponowala ze "niedoswiadczony nawigator zostal dolaczony do zalogi celowo." Odpowiedz Link Zgłoś