Dodaj do ulubionych

wspomnienia

18.12.05, 19:23
tak mi się jakoś na wspomnienia zebrało.
powspominamy?
przypomnijcie sobie jakies dawne-bardzo dawne przyjemne/mnie przyjemne
zdarzenia.
ja zacznę.
Dziś w telewizji był program o świętach lat 80'.
Pamiętam,że w prezentach pod choinką leżały pomarańcze i banany.(Skąd mama je
brała??) boże ...jak one pachniały....
były też "delicje"w plastikowym ,przezroczystym opakowaniu i
wyrób "czekoladopodobny".A także guma do zucia"donald"(z historyjką obrazkową)
z PEWEXU !! w związku z tym,ze nic w sklepach nie było,przeważały w
prezentach - gry z rzucaną kostką.
tata jak zwykle skarpetki dostał :P
w domu był krzyk,ze "coś tam" jeszcze nie gotowe,a zaraz trzeba zasiadać do
stołu.Jeszcze mama dosmażała ubitego karpia:PP ,a tata rozstawiał
talerze.Babcia zajmowała sie komentowaniem,"czemu to tak zrobione,a nie tak"
czyli norma.a w domu roznosił się zapach grzybów i pieczonego ciasta.
Pamietam jeszcze herbatę.Nie tam jakąś "lipton" czy "sagę".Ale "madras".Naszą
zwyczajną ,granulowaną "madras".okropieństwo.hyhyhyhy
Pamietam też jak wujek kupił duzego fiata..ech
wujek woził nas dookoła osiedla(pewnie żałował paliwa:P)
wszystkie koleżanki mi zazdrościły !!a ja chodziłam dumna jak paw.:D
a co Wy pamietacie.Niekoniecznie z wigilii.podzielcie się wspomnieniami.:)
Obserwuj wątek
    • aga9001 Re: wspomnienia 19.12.05, 07:23
      te prezenty z toejog opisu to nie wszyscy pamietaja tylko my w wieku już nie
      nastolatek i nastolatkow. ale fakt pomarańcz wtedy pachniały inaczej. a wiesz
      czemu - bo sie je dostawąło 1 w roku hehe nie tak jak teraz chcesz i masz

      moej wspomnienie swiateczne - wielki sto cała rodzina ciocie , wujkowie,
      siostry i braci a- czyli krewni w róznych liniach, babci ai dziadziona honowym
      miejscu - w szczytach było do 30 osob na takich wigiliach. isiedzeni przy stole
      długi rozmowy a potem pasterka, koniecznie musiąla być bo inczaej świeta sie
      nie liczyły, po pasterce spotkanie z przyjaciółmi pod kościołem.

      najśmieszniejszy prezen - za czasów gdy w sklepach nic nie bylo - taczka do
      piasku plastykowa, i zielony długopis w ksztacie jamnika. Taczka zimą he he
      pewnie dziadek nic innego nie mógł w sklepie znależć, a długopis nie wiem co
      sie z nim stalo ale pamietam kolor do dzis.



      i na konei czioelna Ci powiem, ze masz kopa bo sie p tych wspomniakach
      rozczuliłam i łzy i kapią, klawiatury nie widze i dlatego skończe pa
      • stella.m Re: wspomnienia 19.12.05, 14:05
        A ja pamiętam ....... ludzi których nie ma....
        • zielony_beret Re: wspomnienia 27.12.05, 12:24
          wygląda na to,że tylko my mamy wspomnienia :/
          ech szkoda...:(
          mogło być wesoło ,albo smutno
          a taki długopis ja tez miałam :D faaaaaaajny był hyhyhy.A z przymusowej
          klasowej, wycieczki do Kodnia przywiozłam sobie taki gruby z Matką Boską(
          szczyt szpanu wtedy)ze złotym łańcuszkiem dyndającym u boku- taki sam jakim
          Wałęsa podpisywał w stoczni porozumienia.
    • browanx Re: wspomnienia 30.12.05, 23:08
      Moje krótkie wspomnienie (mam ich więcej)
      Kiedyś pojechaliśmy całą rodziną nad Balaton:)
      Jechaliśmy całą noc, wagonem sypialnym:))
      Moi rodzice przemycali złoto itp... itd... w mojej piżamie i siostry:)))) Ale to
      szczegół.

      Gdy wlazłem do sklepu na Węgrzech (spożywczego) jako dziecko too...
      OOOSIIIIWWIAAAAAAŁEMMM i zapytałem mamę. Czy to wszystko można kupić?!!
      Mama odpowiedziała - tak syneczku, i synek żucił się na czekolady, kulki w
      gumie......
      • browanx Re: wspomnienia 30.12.05, 23:35
        rzucił sorry
        • zielony_beret Re: wspomnienia 31.12.05, 23:32
          <rotfl>
          moja mama z tatą raz byli na węgrzech :P
          jak wysiedli z pociągu ,to jakiś pan,zaoferował im pomoc (w znalezienu
          pokoju,dobrego miejsca do sprzedazy itd. )bo ponoć uwielbiał polaków.
          po 20 minutach okazało się,ze pan który poszedł po coś/gdzieś,nie wrócił -
          poprostu rozpłynął się,a z nim bagaż(walizka) i portfel taty:P
          wiecej nie pojechali.:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka