Dodaj do ulubionych

klub jazzowy w białej

20.05.08, 16:44
czy lokalizacja po dawnym kinie i strazy pozanej (obok cmentarza) to
dobre miejsce na klub z jazzem, klimatem dwie niezalezne sale i
restauracja???
Obserwuj wątek
    • fajnysasaaa Re: klub jazzowy w białej 20.05.08, 22:34
      hmm wiesz z jednej strony miejsce na pewno wydaje sie byc ciekawe.. a z drugiej
      liczy sie tez oczywiscie oplacalnosc.. w sumie Jazzanova nie jest w bardzo
      atrackyjnym miejscu a z tego co widze, to chyba dobrze sobie radzi.. sadze ze
      jakby bylo to miejsce naprawde godne czestego odwiedzania, poprzez panujacy w
      srodku klimat, lokal przyciagalby swoimi zaletami i atrakcjami, mysle ze kazde
      miejsce nieopodal centrum bedzie dobre..

      a co otwierasz..?

      Ps. co do lokali to tak po cichu licze na jakis klub z prawdziwego zdarzenia.
      mowa o clubinggu, nie kolejny dancing. czy cos..
      • malinmm Re: klub jazzowy w białej 20.05.08, 23:34
        fajnysasaaa napisał:

        > jakby bylo to miejsce naprawde godne czestego odwiedzania, poprzez panujacy w
        srodku klimat, lokal przyciagalby swoimi zaletami i atrakcjami, mysle ze kazde
        miejsce nieopodal centrum bedzie dobre..

        Tak, dla jazzmena żadna lokalizacja by nie przeszkadzała, gdyby tylko coś
        fajnego się tam działo. Oczywiście częsta zamiana repertuaru muzycznego a nie
        ciągle jeden band........

        > Ps. co do lokali to tak po cichu licze na jakis klub z prawdziwego zdarzenia.
        > mowa o clubinggu, nie kolejny dancing. czy cos..

        No tu też właściciele Werony mieli ambicję fajnego lokalu gdzie bedzie zawsze
        klimat i ja sam w to wierzyłem, nawet w dresie nie wpuszczali na początku.
        Szybko się niestety okazało, że dla naszych bialczan trzeba jednak podegrać "pod
        buta" bo nie czuja takich klimatów. To samo może sie stać ze wszystkimi klubami.
        Oranżeria też niedługo pociągnęła, a przecież desery były dobre :-) W Rudym
        kocie tez był jazz i rock. Powoli wszystkie kluby sie zamieniają w dancing i
        karaoke. Niestety większość z nas kreuje to co sie tu dzieje. Takie mamy
        wymagania i to sie nam sprzedaje. Życzę powodzenia, a w przyszłości na pewno
        odwiedzę Twój lokal.

        Marek "Malin" Maliszewski
    • clik33 Re: klub jazzowy w białej 21.05.08, 07:40
      dzieki za odpowiedzi, narazie mysle o tym, lokal jest do sprzedania,
      stan bardzo zły, do tegokonserwator zabytków, ale sala na pieterku
      po kinie rob wrazenie. 900 tys koszt zakupu do tego minimum 1,5 mln
      na remont to wychodzi sporo kapitału. ale sa miejsca na dwa ogrodki,
      parking, a w podziemiach jet duuuuza sla dla clbbowiczow na ok 150
      osob...ale biała nie ma chyba takiego potencjału dlatego sie waham.
      z koncertami to bylyby naprawde duze gwiazdy, w siedlcach sa takie
      koncerty u marcinaśmigielskiego wiec jak dojezdzaja do siedlec to i
      do białej....ale to wszystko narazie rozwazania
      • dotkas5 Re: klub jazzowy w białej 21.05.08, 08:57
        jak sie zdecydujesz i bedziesz potrzebowal klimatyzacje (a przy
        takiej ilosci osob na pewno tak) to odezwij sie
        pozdrawiam
        • fajnysasaaa Re: klub jazzowy w białej 21.05.08, 09:07
          sluchaj a co opony sie stamtad wyprowadzaja, czy pozostana?;) bo na dole wymiana
          opon jest;)
      • malinmm Re: klub jazzowy w białej 23.05.08, 08:46
        Miejsce wg mnie bardzo dobre jeśli chodzi o gwiazdy dużego formatu. Z obwodnicy
        bardzo łatwy dojazd. Parking duży obok.
        Ja akurat biznesmenem nie jestem, ale Ty musisz sie niestety w tym przypadku
        wykazać jako właśnie biznesmen a nie FUN JAZZU. Myślę, że klub mógłby po części
        zastąpić Muzyczną Aptekę i organizować co jakiś czas większe występy oczywiście
        w różnych stylach muzycznych. Jeśli by nie było koncertu w danym dniu to
        oczywiście tez określony styl muzyczny jaki będzie towarzyszył podczas picia
        kawy w ciągu dnia, tak aby przyzwyczaić ludzi, że np. w Środy jest to a w
        Czwartki co innego.
        Po części też mógłbyś zastąpić oranżerię i wyświetlać jakieś nietypowe filmy z
        projektora. W grę wchodzą tak duże pieniądze, że na prawdę musisz o tym poważnie
        pomyśleć co Ci się opłaca i na czym zarobisz.

        Nie wiem jak to się ma z odległościami od danych obiektów, bo przecież w takim
        lokalu na pewno będziesz sprzedawał alkohol i tu sie zaczną w właśnie jedne z
        pierwszych problemów. Obok cmentarz. Przyjedzie Ci taki na koncert, napije się i
        pójdzie łamać krzyże.

        Jeszcze raz życzę powodzenia bo chciałbym kiedyś wpaść do takiego lokalu, a
        nawet zorganizować jakieś małe jam session.
    • clik33 Re: klub jazzowy w białej 22.05.08, 10:17
      nieee, człowiek od opon to właściciel budynku, chce sprzedać ale 900
      tys troche mnie przeraza bo naklady na remont beda pewnie ok 2 razy
      wieksze
      • aquamarine Re: klub jazzowy w białej 25.05.08, 20:16
        Hmm, przepraszam za czepialski ton, ale albo kiespko liczysz oplacalnosc takiego
        biznesu, albo chcesz sie dowartosciowac na forum. Albo jedno i drugie.

        Moje zdanie:
        1. Biała jest za mala na klub jazzowy o jakim wszyscy marzycie (mam na mysli
        oplacalnosc).
        2. Jak ktos zauwazyl wczesniej, przekonali sie o tym wszyscy ktorzy mieli jakies
        wieksze ambicje niz dyskoteka - Oranżeria padła, Verona to teraz wlasciwie
        pizzerio-dyskoteka, Jazzanova - hmm, bez komentarza.
        Inaczej mowiac - niestety rachunek ekonomiczny szybko studzi emocje, zapal i
        ambicje.
        To samo dotyczy restauracji - utrzymuja sie tylko dzieki weselom albo
        wycieczkom, jesli sa przy e30.
        3. Budynek o ktorym pisze kolega click33 jest na sprzedaz juz chyba grubo od
        ponad roku. Cena chora. Ja na miejscu wlasciciela bylbym bardzo zadowolony
        gdybym dostal za to 500 tys.
        4. Klub się otwiera po to, jak kazdy biznes zreszta, zeby na tym zarobic. A zeby
        zarobic robi sie masowke (chyba ze mieszkamy w na tyle duzym lub bogatym
        miescie, zeby zarobic na indywidualistach i koneserach). Wlasnie dlatego
        najwieksze tlumy w weekendy wieczorami sa w przybytku o nazwie Fregata
        (zaadaptowana hala magazynowa w Biawenie). Dobrze wykonana robota - dużo miejsca
        w srodku, duzy parking, parasole na zewnatrz, wyrozniajacy sie wystroj, zadnych
        fanaberii w kwestii gastronomii - browar, jakies jedzonko i tlum sie bawi swietnie.
        Powinienes bardziej postawic na pomysl otwarcia dyskoteki na dole (duzej, dla
        masowego klienta - studentow w BP nie brakuje), nieco lepszej od obecnych. A na
        gorze sala weselna ;)) Mysle, ze gdyby nie cena za budynek i jego stan, to
        moooooze mialoby to racje bytu.
        Nie bedzie to zgodne z Twoimi czy moimi gustami, ale chyba nie prowadzi sie
        knajpy charytatywnie.

        Mi tez sie to nie podoba, ale Biala jest za biednym i za malym miastem na
        kulturane kluby, kawierenki, restauracje, wyszukane sklepy na których brak tez
        narzeka wiele osob.
        Po prostu trzeba sie z tym pogodzic, ze to dosc prowincjonalne miasteczko. Takie
        jest moje zdanie.

        I pomimo tego wszystkiego co napisalem, w Bialej mieszka mi sie bardzo
        przyjemnie i uwazam, ze to swietne miejsce na ziemii ;)

        Pozdrawiam ;)
        M.
        • 4freddy Re: klub jazzowy w białej 25.05.08, 21:29
          całkowice zgadzam się z przedmówcą (aquamarine).
          Nie to miasto na ten biznes. na początku będzie tłum bo to novum, a potem z
          novum zrobi się komercja w parszywym wydaniu - piwsko, rąbanka dyskotekowa i
          pizza na szybko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka