wi-lq
17.01.11, 02:45
Na tym forum dosyć często pisze się o masturbacji. Wygląda na to, że również mam z tym problem, a właściwie mam problem z normalnym seksem. W skrócie, przez ostatnich kilka lat byłem sam (mój poprzedni związek nie skończył się w traumatycznych okolicznościach) i bardzo często się masturbowałem. W tym czasie stało się to, o czym wspominała Pani kilka razy w innych wątkach. Tzn. przyzwyczaiłem się do tego doznania, do tempa, ruchów, nacisku itp. Teraz jestem w związku i mam problem, niezależnie od tego jak się staram nie mogę osiągnąć ejakulacji, oczywiście tylko z partnerką. Moja partnerka wspiera mnie jak może, ale coraz gorzej się z tym czuję. Powoli zmienia się to w taką samospełniającą się przepowiednię, i im bardziej się staram, tym jest gorzej, przynajmniej w moim odczuciu. Wkrótce zacznę wierzyć, że to się nigdy nie uda. Co z tym zrobić?