mrs.t
17.06.14, 22:29
Ostatnio stoje posrodku wojen aloesowych
zapoznalam sie z bardzo mila dziewczyna, a wlasciwie dwoma; niestety jedna jest dysrybutorka kosmetykow Neal's Yard, druga dziala w Forever Living; do tego dochodzi trzecia dawna znajoma ktora rozprowadza herbalife
i gdzie nie spojrze, a przynajmniej z dwoch stron - mam NAJLEPSZY na swiecie aloes
z jednej strony Forever i kolezanka ktora swiecie przekonuje ze WYLACZNIE forever tloczy aloes na zimno, poza tym posiada 60%upraw i w ogole sa super przyjazni srodowisku; z drugiej strony ALoes z herbalife
do tego przesladuje mnie aloes i do tubki kremu SPF25 dorzucili mi wczoraj w Health shopie ALOE PURA gel (o takiwww.biggreensmile.com/products/aloe-pura-aloe-vera-gel-100ml/apgel100ml.aspx?productid=apgel100ml)
Warte sa czegokolwiek te sklepowe aloesy??
Tymczasem od 5 lat nie moge odzalowac ze podczas przeprowadzki NIE ZABRALISMY PRZEOGROMNEGO ALOESU mojego meza ktory pieknie sobie rosl i sluzyl kiedy bylo trzeba.
:/ chyba sobie jutro pojde kupic roslinke zamiast sie pakowac w te zele, co?