zolinka2
02.06.04, 17:03
Witam
W naszej sypialni małżeńskiej od jakiś dwóch lat nie dzieje sie za dobrze.
Powodem tego jest różne libido moje i męża - moje jest zdecydowanie wyższe.
Mężowi mimo że ma dopiero 30 lat wystarcza seks raz na dwa, trzy tygodnie.
Jeżeli chodzi o mnie to taka częstotliwośc tylko rozbudza moje zmysły z
którymi później przez kolejne kilka dni nie moge sobie dać rady (mąż
oczywiście nie mysli juz wtedy o seksie). Ostatnim razem kiedy sie kochaliśmy
zauwazyłam, że w momencie kiedy pojawia sie podniecenie odrazu pojawia sie
tez strach (że znowu za bardzo sie rozbudze i zostanę ze swoimi potrzebami
sama)Nie musze chyba pisać ,że w takiej sytuacji całkowicie odrzucilo mnie od
seksu. po rocznym kombinowaniu jak to zrobić żeby poprawić nasz seks, po
układaniu w glowie rozmów z mężem i po kilku rozmowach o tym że chciałabym
więcej, częściej problem rozwiązał sie sam. Nie mam wcale ochoty!!!!! nie
potrzebuję, nie chcę!!! Tylko zdaje sobie sprawę, że nie jest to zdrowy objaw
i przede wszystkim nie jest to dobre dla naszego małżeństwa. nie wiem co z
tym dalej robić. Czekam na jakies rady, będę bardzo wdzięczna.
pozdrawiam