monika20
31.07.04, 22:46
Mam za sobą długie i nieudane pożycie małżeńskie. Całkiem niedawno odkyłam,
że jestem jednak bardzo wrażliwa na bodźce i seks mi się podoba. Niestety,
tkwi we mnie straszny lęk przed zaufaniem. Nie mogę całkowicie stracić
kontroli, bo boję się jakiegoś upokorzenia i wykorzystania. Boję się odsłonić
i pokazać przesyraszoną dziewczynkę i poprosić faceta o troskę, delkiatność i
czułość. Panowie, jak traktujecie takie kobiety? Jak poznać faceta, który nie
chce tylko mnie skrzywdzić i porzucić, i nie chodzi mi o zadną miłość do
grobowej deski tylko szacunek i czułość. Czy jeśli facet szuka przygody to
nie gardzi kobietą, która mu pozwala na seks?