Dodaj do ulubionych

HORROR U DENTYSTY

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 18:48
Seplenię troskę bo mi wyrwał sadysta dwa zęby z mojej gęby.
Pomylił się psia jucha wyrwał nie te co trza.
Nie wiem co mam zrobić, cy prasnąć go w pysk cy nascekać na niego, tylko nie
wiem gdzie. Prosę o radę - baba wdzięcna
Obserwuj wątek
    • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 19:36
      A zacaj sie za węgłym i caśnij jakim kijem bez łepetyne jak bedzie do tej
      swojej terenówki wsiadoł psiajucha jedna... ;-)
      • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 19:50
        kijem panocku, nie za ostro ? Choć zal mam wielgi, moze i kijem.
        • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 19:52
          Kijaskiem, kijaskiem- zioberka policyć, kulaski psećwicyć, niech mu nie bedzie
          letko...
          • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 20:01
            Ale on wielgi jak Janosik a mała zabidzona baba nie dam rady panie.
            • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 20:03
              To sie zacajcie na dasku- z góry łatwiej bedzie, a i jak w łepetyne piersy
              kijek oberwie, to sie na ziemie obali i zrobicie co trza bez wysiłku. Ino sie
              nie obzywajcie za wiele przy tem, coby was po seplenieniu nie rozpoznał, hej.
              • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 20:21
                dziekuję za dobrą radę panocku, prasnę go bez łeb i nie umorduje sie za wiele bo
                jam baba słaba, a jesce do probosca zajde i nagadam niech sie paskud wsydzi.
                A co mam z tą moją scerbatą gębą zrobić ?
                • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 21:07
                  A chustke wysoko zawincie i jakos obleci. Ksiedzu proboszczowi scerbate geby
                  zwycajne, a zza kratecki i tak nie obaczy kto...
                  • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 21:31
                    a jak zza kratecki wyjdzie ucałowac "coś tam" chyab stułe i ksiadz obaczy to co
                    będzie, co panocku ??? chyba bedzie wstyd
                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 21:38
                    panocku to nie jest dobra rada choć ze scerego serca dana , pomarsconą gębę mam,
                    ale o zęby dbam.
                    Zoczyłam kejś damulkę z miasta miała gębę pokraśnioną na czerwono a psednich
                    zebów nie miała i to nie było pikne.
                    Za scere rady dziękuję a na Wielkanoc dostanies pisanki.
                    Jestem baba pamietliwa i słowa docymam.
                    • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 21:45
                      uwazajcie bo panocek jeszcze te pisanki bedzie chciał, a jak to rozpustnik to
                      bedziesz babo problem miała :))
                      • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 21:49
                        Nie będzie problemu, jestem baba wdzięcna i honorna.
                        Słowa docymam.
                        • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 21:55
                          a to sie ceni babo honorna, tylko tak przestrzegałam bo rozspustików tu nas nie
                          brakuje :))
                          • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:03
                            ten panocek to chyba nie, ale jakby co to se i tak dam rade. Słowa docymam.
                            Ja pisanek nie maluje tylko skrobie ( miastowe mówią że to grawerowanie czy
                            jakoś tak )
                            • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 22:11
                              oooo, jak grawerowane toc panocek problem miec moze bo jakos mi sie zdaje ze
                              woli malowane :)))
                              • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:15
                                Malować nie umiem to musi se podumać czy pisanki chce drapane bo innych nie robie
                                • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 22:17
                                  aa to musimy poczekac na ponocka, niech sam powie jakie woli :))
                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:18
                                    Ja mam cas to se pocekam
                                    • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 23:05
                                      Jezusicku, chwilka mnie nie bylo a tu juz mi jaja poskrobaly te kobity na zaś...
                                      Chyba psestane Zmartwychwstanie Pańskie łobchodzic kiejby mi miał mój srom
                                      chłopski ucierpieć...
                                      • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 23:10
                                        oj uwazaj panocu bo baba jest tak wdzieczno ze jeszcze poskorobie, i to jeszcze
                                        jak !!!!
                                      • swan_ganz Re: HORROR U DENTYSTY 20.02.06, 12:57
                                        a co Ty się tak certolisz chłopie ze sobą, co?
                                        Baba Ci tu o świąteczne pieszczoty obiecuje a Ty w poprzek stajesz?
                                        • lauralay Re: Horror... 23.02.06, 03:05
                                          Na to pytanie coś do tej pory panocek nie odpowiedział ;)
                                          Nieśmiały chyba...
            • tankard Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 22:01
              Na wielgiego dętystę, nie ma jak dobry kozik.
              Jo sam nieduzy jezdem, ale jakem jednemu pod zebra wraził, to zara mnie puscił
              jucha jeden. Z dentystami ostro trza, bo to psiekrwie najgorsze.
              • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:18
                paczta no ludziska,takie wykstołcune dochtory,a jaki tyjater łodstawiły .Mozeby tak w telewizyji go psedstawić,toby sie publika ubawiła,jo!Zwłasca tako jedna baba działająco w dwóch łosobach-niee!
                • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 22:22
                  uooo, mylisz sie panocku baba a owsze ale zdecydowanie w dwóch uosobach, cytaj
                  dobrze to obaczysz :))
                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:28
                    paniusiu jo myśla o inny babie,któro loto po tym forum jak perszing.Jak sie nie myla nijako neska cafe,cy tam premium ale i nima w biedrunce
                    • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 22:31
                      a prosze to krypto reklamy - tak to chyba zwia - nie robic, toc to zabronione,
                      a ja nie wiem panocku uo co Ci chodzi, toc ja wiejska baba
                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:28
                    co sie tej paskudzie ubzdrało ?
                    • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:37
                      nic wdzięcna babo,jo tyz wdzięcno baba.Hu ha!
                      • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:41
                        coś sie mnie ucepił
                        • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:43
                          nic poprostu to mi sie podobo!
                          • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:44
                            Jak prasne tego paproka w pysk to napisze
                            • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:48
                              wdzięcno babo,ty du mnie nie pałos chynciom,
                              ale naprowde nie wiem cymu.Psecia jo po dobroci.
                              Ale nie chce być namolno i ide w pierzyne.Hej!
                              • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:51
                                pałom do cie bo ja baba spokojna
                                • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:53
                                  A ,co ty baba i mos pałe ?Jo ni mom!
                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:56
                                    palom chenciom
                                    • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 22:58
                                      No jo tys ale ni ma z kim.
                                      • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 23:01
                                        jp cie lubie, ja jezdem stara baba i gupoty mi sie nie trzymiom
                                        • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 23:11
                                          Tośta sie kobity dogadały- łod dętysty pohańca zaceny, na dupach skońcyły.
                                          Chwalić Boga ześta sie do jakiej łokowity nie dorwały, bo wtyd na cołki Podhale
                                          mógłby sie rozliźć abo i dalej, na słowacko strone...;-)
                                          • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 23:17
                                            Ja myślałam o jajach od kokoszki a te zbereźne baby se ubzdrały co inszego.
                                            Bździągwy rozpustne, chyba młode.
                                            • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 23:20
                                              A juści, młode to i nie o kokoszach myślą, psiekrwie... O kogutach prendzy
                                              paniusiu- takie casy, taakie casy...
                                              • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 23:23
                                                uooo trudne casy, a gdzie te koguty!! i niestety kokoszki pozostajo i o
                                                jojkach godoc trza, od kokoszek uoczywiscie
                                                • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.06, 23:31
                                                  ide nakarmić gadzine. A jak prasne tego paproka bez łeb kijaszkiem to napisze.
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 19.02.06, 23:36
                                                    Napiście, napiście- z lubościom psecytamy jak o litośc błagał sromotnik
                                                    paskudny...
                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 10:56
                                                    Witom wdziyncno babo i ty malkontyncie, łoroz innom
                                                    gadzine którom jo nie powitała.Jak tam prasnyła pses
                                                    łeb tego dyntyste?Ciekawo jestym łokrutnie.?
                                                    Mom pytanie,a łoddoł ci choć tego zymba,pewnie
                                                    go wyćpnył.A mogłaby se baba wdzięcna jaki talizman
                                                    z niego zmajstrować,coby łodpyndził te złe licho.
                                                    Łodpowjym tu zaraym makontyntowi_jednymu co jo wcale
                                                    nie tako mlodo ,ale jurno baba,a z braku innych joj
                                                    zmusuno licyć te łod kur,tak jak to napisała tu inno
                                                    jakoś baba.Całe scynście,że świynta za pasym i byndzie
                                                    mozno macać ile wlezie,ku pozytkowi ludzisk,by nie
                                                    zatruły sie zbynchami.A to wazne,jak słuzba zdrowia
                                                    mo sztrejkować.Hej!Napista du mnie coby mi sie lzy
                                                    na sercu zrobilo,bo coś mi zacyno swankować ,chyba
                                                    z braku tych joj.
                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 11:07
                                                    illusia-pozdrowiom Cie serdecnie,mos śwjyntom racje
                                                    z tymi kogutami i kokoskami,cyzby naprowde zacynało
                                                    brakować kogutów?Jak takie casy majo być to jo dzinkuje!
                                                    Psecie jo dopjyro,a moze jus cwoty ksyzyk na karku!?
                                                  • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 20.02.06, 11:23
                                                    piknie dziekuje za pozdrowienia, mam takom nadzieje ze az tak starsno nie jest,
                                                    ale piknie tez nie, tsa kogutow łapac i tsymac za te jojka :))
                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 12:08
                                                    ilusia,kiej jo mom pecha,albo tako wybredno
                                                    zy mnie paniusia.Co który kogut mi sie podobo ,
                                                    to okazuje sie ze jakoś kura gdace.A bele co jo nie chce.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 14:54
                                                    Witojcie
                                                    Zymbów mi nie oddał zachłannik jeden.
                                                    Co wy baby ino o tych kogutkach prawicie takie jakieś namolne jesteśta.
                                                    Ja mam wielgi kłopot.
                                                    Od samego rana siedze na dasku i cekam na tego paskudnika.
                                                    Malkontent_jeden mi tak poradził co bym sie zacaiła na dasku i bez łeb paskudę
                                                    kijaszkiem prasneła.

                                                    Paskudnika dentysty nie ma a po wsi się rozniosło zem ogupiała.
                                                    Psyjechali strazaki co by mnie z dasku zabrać ale sie nie dałam.
                                                    Posiedze sobie do ćmoku bo mam cas.
                                                    Tylko tak sobie dumam cy ten malkontent to mi tak poradził ze scerego serca cy
                                                    se zazartował.




                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 15:13
                                                    wdzięcna babo ,a na którym dasku siedzis?Moze na złym,ze go ni ma.Musis gdzieś koło mnie,bo ja słysała jak wyła ta strazacka syrena,a za niom cało zgraja ludzisk leciala.Malkontent zawse dobze radzi,więc tam siedz.A mozeby tak jednak go nie praskać,bądz co bądz dyntysta tys kogucik.Babo,a co ty tak zazdrościs,ze my o tych kogucikach sobie gwarzym?Paniusiom chyba tys cosik od zycia sie nalezy,nie?!Hej!
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 15:30
                                                    A w moje zagrodzie na dasku se siedze.
                                                    A jak se siedze to se tak dumam i jak se tak wspominam jak byłam młoda baba to
                                                    mnie tak okrutnie w dołku gniecie.
                                                    Zal młodych latek, okrutny zal.
                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 15:42
                                                    widze babo,ze ty tak jak i jo załujes straconych roków.
                                                    Wies,tak se myśle, moze ty lepiej jus tam nie siedz,
                                                    słonecko zasło i jesce jako gorso zaraza ptasio sie
                                                    psyplonto.Tak se tys myśle,jak ty na tyn dasek wlazła
                                                    z tym laptokiem ?Toś ty kstołcuno wiejsko baba.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 16:04
                                                    Ja se na ten dasek wlazła ino z pajdką chleba.
                                                    A ze okrutnie mnie telepie to sem poszła do chaty na kwilke co by sie zdziebełko
                                                    ogzać.
                                                    Na dasku se posiedze do wiecora bo zal do paskudy mam okrutny i moresu musze go
                                                    naucyć.
                                                  • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 20.02.06, 17:46
                                                    a siedz, siedz bo paskuda musi za swoje dostac, tylko herbatki sie jakowej napij
                                                    bo to dobrze robi, a jesce jak bedzie wzmocniona to dopiero bedzie efekt ;)
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 20.02.06, 18:55
                                                    Góralsko herbatka dobrze krzepi, hej, a tego laptoka babo toście pewnikiem z
                                                    jakowyms blukonektym dorwali? Tedy baccie babo na rachunki, coby sie nie
                                                    okazalo ze zawzientosc wasa drozej nowych zymbow was nie wyniesła...
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 19:27
                                                    Wysiedziała ja se na tym dasku do wiecora i paskud nie psyjechał.
                                                    Calutki dzionek zmarnowałam, sromoty najadłam, jak ja tera ludziskom we wsi
                                                    mam paczeć w ocy.
                                                    Dygotek dostałam, w kluce ślizgawica, głowa rozpalona jak fajerki na piecyku,
                                                    w kościach łamanie ze strach.
                                                    Leze pod piezynką, herbatke góralskom pije i carne myśli mnie oblazły.
                                                    Co ja biedna baba pocne, jak nie przendzie bez noc jade do dochtora ( internista
                                                    cy jakoś tak po miastowemu)


                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 20.02.06, 18:53
                                                    A dziezbym zartowoł... Powaznie pieruńsko żech wczera godoł, pewnie tyn
                                                    paskudny wyrwizomb niedośc ze machlojki zymbowe uprawio, to i spieguje cie
                                                    babo, a moze on... Jezusienazarenski!!! A moze un cie zaurocyc kciol, i zemby
                                                    do carownika jakiegos zawiozl coby na ciebie uroki zacynil, cobys mu spolegliwa
                                                    była? A moze jakasik kuma zazdrosna go upsedzila i po domach i ksacorach sie
                                                    chowa gniewu słusnego zbiegajac?
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 19:53
                                                    Laptopka ni mom ino starego komputra co go letniaki zostawiły bo dudków nie miały.
                                                    Tak mi sie widzi ze prawis prawde, ze po ksaczorach sie chowa ale gniewu słusnego
                                                    nie umknie.
                                                    Z pomoco dochtora dojde do sił i huncwota wirwizemba dopadne.
                                                    Tak se wydumałam i słowa doczymie.
                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 21:35
                                                    Biednaś babo,psyjdzże ty ku mnie skorno świt,
                                                    witaminki zapise,z innymi babami se pogadas moze
                                                    to twoje dumanie odmini sie nazad.Moze tys jakiegoś
                                                    kogutka trafis.A jojka na świynta pocebne.
                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 09:10
                                                    Babo,zyjes?Tęskno mi do ciebie.
                                                    Cekam na dalsy rozwój wydazeń.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 12:37
                                                    Calutko noc umordowalam sie okrutnie, łamały mie gnatki, dusnoś pseokrutna,
                                                    ledwom sie zwlekła i do dochtora pocłapała.
                                                    Ludzisków w psychodni jak owiecek na hali.
                                                    Porusenie było straśne bo nowy dochtor miał psyjmować, baby wsyćkie nie mogły
                                                    usiedzieć na dupskach w spokojnosci z tej wielgiej ciekawości.
                                                    Psyleciał dochtorek zakutany nawet mu gęby nie było widać, zadymka i ziomb od
                                                    samiutkiego rana pseokropny a on niezwycajny bo miastowy.

                                                    Piersa baba jak wylazła od niego to była jakas taka odmieniona, pokrasniała na
                                                    gebie a ocyska to jej błyscały jakoby te gwiazdy.
                                                    Narescie psysła moja pora co se mogła wleznąć do dochtora.
                                                    Jak se wlazła i go zobacyła to mi dech zaparło.

                                                    Dochtorek jak ten janioł co w kościele mozna zobacyć na malowidle.
                                                    Portecki i kaftanik na nim bielutki a gębusia słodkosci, gładki na gębie, ocyska
                                                    chabrowe a wielgie jak spodecki. To nie to zeby mnie zaurocył ja tylko tak se
                                                    pise dla młodych bab co to kogucików im się chce.
                                                    Tak se dumam ze 30 roków to on jesce nie ma.

                                                    Strasnie dochtorek dociekliwy, ledwom wlazła a on od proga pyta:
                                                    - z czym do mnie przychodzicie
                                                    a jamu na to:
                                                    - ze z nicym bom ja biedna baba
                                                    no to on znowu wypytuje
                                                    - na co się skarżę
                                                    no to mu gzeczne gadam
                                                    - calutka wioska wie ze ciegiem sie uskarzam na Wojtka od sąsiadów bo to
                                                    strasny psotnik i dokucznik wielgi.
                                                    dochtorek zapytuje
                                                    - a stolec był ?
                                                    Troske mnie ta jego wścibskość i gadulstwo zeźliło ale gzecznie gadam
                                                    - czy ja mogę wiedzieć cy był, jak ja tu o samiutkiego rana cekam w
                                                    ośrodku na dochtora.
                                                    Chyba pomiarkował ze za wiele wypytuje i zabrał sie do badania.
                                                    Gębę kazał rozewrzeć i taką maluśką deseckę do pyska wsadził, kazał gadać aaaaaa
                                                    Rozdziewać sie zbytnio nie kazał jak to dawniej bywało.
                                                    Zapytał co boli i pastylki zapisał, zakazał pić herbatki góralski.
                                                    Tera muse lezeć pod piezyną psez ctery dzionki.

                                                    Tak po prawdzie to jesce wcora miała taki malutki zal do makontenta bo mi
                                                    doradził siedzenie na tym dasku i sie naziebiłam okrutnie, ale tera to ja
                                                    nijakiego zalu ni mom, bo se pod piezynką odpocne. A jak bede zdrowa to se
                                                    jesce raz do dochtorka polete - no tak ino dla spokojności cy choróbsko psesło.
                                                    A ja se juz polete do osrodka to sie porozglondom za tym paskudom co mi moje
                                                    perełecki powyrywoł.

                                                    Tak mi sie coś wydawa ze od dzisiejsego dzionka te młode baby cęściej będom
                                                    zachadzać do dochtora no bo tak gadają w telewizorze ze lepi zapobiegać wselkim
                                                    choróbskom.




                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 16:05
                                                    Toś se babo pogadała. Jezdem strasnie rada ześ się łodezwała,bo myśli moje niespokojne były.Ale tera lży na pikawie sie zrobilo.Pises,ze cie nie zaurocył,łoj jednak żdziebełko musioł.Tak piknie ło dochtorku napisałas,ze az mnie w dołku ścisło;bielutkie porcięta,kaftanik,chabrowe ocka,a włoski mioł?A tam ,nawet gdyby ni mioł,to i tak dobze,tylko skoda ,ze taki
                                                    młody,nie?!Loj,to bedzi natłok przed jego gabinetym,
                                                    limit pzekrocony.A inne dochtory,to chyba pynknom z
                                                    zazdrości.Babo ,nie wiem cemu ty mu gadała ,ześ biedna
                                                    i nic ni mas,przecia on cie pytoł co ci dolega,a nie coś
                                                    za pazuchom psyniosła.A tak właściwie to mogła baba kopa
                                                    joj zabrać,nie zbiedniałaby odrazu.Młody,to musi pzecia
                                                    dobze sie odzywiać,coby siły mioł na babki.Babo, ale s cym
                                                    ty do niego posła?-poskarzyć sie na Wojtka?To u jakiego
                                                    dochtora ty byla?Po co on cie pytał o stolec,cyzbyś bącki
                                                    puscala?No ,ale skorno kazoł lezeć pod piezynom to lez
                                                    wygzewaj sie ,łon wie co gada!wez laptoka do wyrka
                                                    i gadaj nam co u ciebie ciekawego.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:17
                                                    cosik mi se pofyrtało
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR 21.02.06, 19:19
                                                    Znacy z herbatkom przeholowaliscie :D
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 21.02.06, 16:38
                                                    Łomatulu, okrutniem sie usmiał. Cieski zywot mocie babo, ale i ciekawy, i w
                                                    niespodzianki obfity.. Pod pierzynkom harnie Wom bedzie, jak jesce nie do konca
                                                    dochtorka posluchacie i harbatki goralski na zapas przisposbicie...On dochtorek
                                                    moze i jako janiołecek, ale mlody to i gupiuśki- do kuńca w te ucone ksionzki
                                                    wiezy. Wy sie babo nie sluchejcie, ino herbatke goralskom popijajcie, a dla
                                                    zdrowotnosci ino miodu dodejcie i bedzie lajtowo, jak te mlode kokoski terozki
                                                    padajom.
                                                    Zaś jak juz ozdrowiejecie furt, to ja wom poradze co z wyrwizembem dali pocąć-
                                                    mówiom że z Krakowa ostatnio wielgi a okrutny minister na wsyckie
                                                    niesprawiedliwosci w Warsawie nastoł, to do niego Wasom sprawe zdamy, i jusci un
                                                    tego wyrwizemba za wos harnie w jakims ciepluskim pierdelku zainstaluje.
                                                    Hej
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:23
                                                    Tak mi sie cosik zdawa
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:29
                                                    Bo ja tak ze scerego serca wdziecna jezdem Wam ze nie zabacyliscie o stary babie,
                                                    coś mi sie pofyrtało od herbatki z miodym.
                                                  • Gość: g Re: HORROR U DENTYSTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:09
                                                    babo ,babo,znowu posłuchala malkontynta i jednako
                                                    wypiła ty góralski herbatki,przecia łod samygo
                                                    miodziku nie fyrta sie we łbie.
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR 21.02.06, 21:10
                                                    Ja to sobie myslem, ze babie tyn janiołek w głowinie namiesał, nie herbatka. Juz
                                                    nawet o zembiskach zaocyła...
                                                  • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 21.02.06, 21:18
                                                    a sie babie pofyrtalo pewnikiem od wrazen u młodego dohtora to i herabrki
                                                    góralskiej pić nie musioła
                                                    uważaj babo za 4 dni, bo jako znom zycie polecisz sie bodoć az bedzie furczoło.
                                                    a swojo drogo jak ten dohtor taki pikniutki to i ja bym poleciała :)))
                                                  • illusia Re: HORROR U DENTYSTY 21.02.06, 21:21
                                                    oj spóźniła Ci sie ja z uodpowiedzio, pisałach i pisałach a malkonent wysłał i
                                                    piersy był
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR 21.02.06, 21:23
                                                    Etam, myslałaś... Babie zazdrościłaś ;-P
                                                  • illusia Re: HORROR 21.02.06, 21:30
                                                    może i zazdrościła, ale ja to takich janiołków nie lubie, wole kogucików co to
                                                    majo diabła za kosulą
                                                  • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:34
                                                    Za kosulo czy w innym miejscu?
                                                  • illusia Re: HORROR 21.02.06, 21:41
                                                    jak jest za kosulo to jest dobrze ale jak jest w gatkach to dopiro piknie
                                                    ale my tu świntuszymy a babo bidna zebow ni ma i w dodatku chorutko
                                                  • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:44
                                                    Coś te chłopy nie gramotne jakieś,wstdliwe.Coroz
                                                    wiency takich łazi po tych ulicach.Srodek zimy ,
                                                    a te na tych gymbach łopolune jakieś jakby tu
                                                    Hawaje jakieś były ,cy co?Albo piso w gazytach
                                                    i pytajo o rade ,jak nojlepi depilować (czy jak
                                                    tam to golynie pozywajo)łokolice no wiecie jakie... .
                                                    Kurde blade a jakie wywijasy przy tym trza robic.
                                                    No zeby to baby pisały,ale nie- chłoposki.Toz to
                                                    niedlugo nie bydzie mozno łodróznic cy to baba cy chłop.
                                                  • Gość: gość baby Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:31
                                                    ilusia ta baba to ma scęście,na janiołka trafiła,nie.
                                                    A wceśni mi gadała,że ona to tylko tak ku pociese dla
                                                    młodych babek tak go opisuje.Malkontynt chyba znowu
                                                    mo racja co niby to to fyrtanie to aniołkowe.Ale,coby
                                                    nos posadzać o zazdrość malkontyncie,bój sie Boga!
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR 21.02.06, 21:37
                                                    Iii, jo tys takich aniołków nie lubia, to co bych mioł Wam załować...:D
                                                  • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 21:52
                                                    Cosik ta baba spokojno tako,chyba nie pogorsyło
                                                    sie bardzi.Albo nie wycymała i polazła franca
                                                    jedna na tyn swój dasek i Wojtusia psegania,albo
                                                    tego swygo wyrwizymba.A co tam złozym sie razym
                                                    i kupim bidulce nowe perełecki z porcelanki,jak myślita?
                                                  • illusia Re: HORROR 21.02.06, 22:03
                                                    a moze być że psegania bo babo to zawzieta jak piron jaki, nic tylko chłopów
                                                    bić a jak by miała nowe perełecki (tylko zeby carne nie były) to by do dohtora
                                                    janiołka częściej chodziła i humor pewnikiem by sie jej poprawił
                                                    więc ściepke mało zorganizujmy i perłecki bedo jak nowe
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:14
                                                    Wsyćkich serdecnie pozdrwiam.
                                                    Po ćmoku psysła ku mnie siąsiadecka i tak my se pogwazyły o tym nasym nowym
                                                    dochtorku. Racyły sie herbatkom górlskom z miodem tak jak prawił
                                                    malkonternt. Źdzebko herbatka posła do głowy ale o zymbach i tym huncwocie co mi
                                                    je wyciepał pomintam i paproka spotka zasuzona kara.
                                                    Na zymby skłdajcie dudki z góry serdecnie dziękujem i ciese sie ze poznałak
                                                    takich dobrych ludzisków co majo takie mentkie serduszka.
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR 21.02.06, 23:35
                                                    Babo, ja sie ściepne, kiebys tego swojego dochtorecka nie wystrasyla usmiechym
                                                    kalekim, i coby un ci odwzajemnil- niekoniecnie po profesjonalny powinnosci...
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:43
                                                    Tyz prowda. Tyś chłop honorny i słowa doczymies.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: Psyjdzie kryska na paproka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:36
                                                    Moje kochaniutkie baby i chłopy na paproka z kumom sposób my znalazły i
                                                    na dasku juz nie bede wysiadywała. A jaka kara słusna go dopadnie to tera
                                                    nie bede gadała bo sie po wsi rozniesie.
                                                  • malkontent_jeden Re: Psyjdzie kryska na paproka 21.02.06, 23:39
                                                    To chociaz powiedzcie po wsyckim jak było, jak zesta pohanca ukarały.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: Psyjdzie kryska na paproka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 23:49
                                                    Z wielgom radościom opowiem wsyćkim niech paprok nałyka sie sromoty.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: Psyjdzie kryska na paproka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 00:10
                                                    Jesce ino łykne se herbatki i wleze do wyrka.
                                                    Wsyckim babom i chłopom zece dobry nocy.
                                                    Baba okrutnie wsyćkim wdziecna.
    • malkontent_jeden Re: HORROR 22.02.06, 00:27
      Dobranoc babo, ja ino wątek troska nalewo przesune, bo nie idzie juz roscytac
      chto komu haw łodpowiado...
      • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 01:42
        Malkontent aleś Ty mągry chłop bardzom Ci wdzięcna zes popchoł nalewo wątek.
        Tak mi sie cosik wydawa ze ten pikny janiołek dochtorek jakieś dupne pastylki
        mi doł, bo pseca herbatka nie skodzi. Nijak spać nie idzie, straśnie mie mgli.
        • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 02:39
          Jezusicku co ten dochtorek mi dał. Jak mie straśnie mgli.
          Cy kto łykał takie leki ?
          Pakowane w sreberka, takie kej by ze smalcu, łyko sie gładko bez popitki bo
          pieruńsko ślizgie.
          • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 08:06
            Witom wsyćkich serdecnie,a zwłasco ciebie babo!Kruca fuks
            spiesa z pomoco,ale nie wjym cy nie zapóżno juz aby coby
            ci mogła pomóc.Powjydz mi babo,cy te lekarstwo to takie
            podłuzne smalcowate jokoby naboje zawiniynte w śreberka?
            A co tyn młody janiołek nie powiedzioł ci jak sie je zazywo,
            no widać,ze albo ty była nim tak zaurocuno,albo un zapomnioł
            jak mu te pasce rozdziawiłaś,i myśloł,ze zaglondo w inne miejsce:)
            Babo ,wślizgiwać to une sie majo ale nie w gymbe tylko w te miejsce pod spudnikiym!!!Najprowdopodobni w tyn otworek z tylu,skoro pytoł,
            cy stolec był.Oj babo,babo zanim coś do gymby wlozys pytej tu nos,my
            ci poradzim,bo skodaby bylo coby te dutki na perełecki, posły na kwiotki
            dlo cie.
            • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 08:24
              Kruca fuks ,ale mi sie bzydko napisalo a malkntynt tak ładnie
              na lewo pzesunył.tak mi sie teroz psypomniało,bo moja jedna
              znajomo była u ginekologa,łony tyz jej zapisoł takie leki
              i nazwoł je copki.A łona psyleciała do mnie i pyto,jak mo
              te copke zalozyc bo za mało i chciała leciec do niego
              spowrotym coby jej duzy rozmiar zapisoł,alek jom zacymała
              i nagodała w cym zec.
              • illusia Re: HORROR 22.02.06, 09:18
                Pikne dzien dobry, ledwom wstała dzisiaj z wyra, ja to nimom problemu ze
                spaniem, toc babie współczuje ze nałokoło sie copków i spania nima.
                To teraz baba jak na janiołecka dochotra sie zacai bo wsciekłośc wielko ja
                weźmie za te copki to dopiro bedzie ciekawie i juz bardzom ciekawa tych opowieści.
            • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 11:27
              Witoj kochaniutka
              Jako Ty jezdeś pomocna. Tak mi sie zdawa ze mas prawde. Podłuzne smalcowate
              jakoby naboje strasnie ślizgie, ucymać w palcak nijak nie idzie. Moze dochtorek
              powiedzioł jak zazywoć ale ja zabacuła.
              Kochaniutka jezdem stara baba mam 70 roków z okładem, cytać umiem ale literki na
              tych pudełeckach to takie maluśkie ze nijak rozcytać nie moga. Te guptoki nijak
              nie myślom, stare ludziska majom wielgi kłopot z psecytaniem co je napisane na
              onych pudełeckach. Pospisom Was uspokoić juz mi lepi. Zaroz psyńdzie ku mnie
              kuma i uwazy mi kwasnicy na swińskim ryju.
              • malkontent_jeden Re: HORROR 22.02.06, 11:34
                Pieruna , babo tośta sie copków bez gembe naćkali? Znam ja taki przipadek, kiej
                kobita dochtora chwaliła że pieruńsko skuteczny lek zapisoł, ino jom straśnie
                tym śryberkiem w gardło drapoł...
              • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 12:17
                Straśnie larum we wiose, ludziska latają a ja słabiutka w chacie leze i nijak
                nie moge pomiarkować co sie wydazyło.
                To nie to, coby ja była baba wścibska, broń Boze ale lubia wiedzieć.
                A ta straśnia niewiedza okrutnie mie męcy.
                • malkontent_jeden Re: HORROR 22.02.06, 12:41
                  Babo, wypocywajcie harno. Ja terozki zmykam, moze cosik zwęse, bo w górskie
                  okolice sie wybierom- poprawdzie kawołecek od Wos, bo do górski Krynicy- ale
                  jak larum wielgie jak mówicie, to bez górecki i tam doniesie.
                  Zdrowiejcie pryndziutko, cobym ta mógł Wos we zdrowiu zaś obacyć i posłuchać
                  jako sie sprawa paproka wyrwizemba zakońcyła.
                  Hej.
                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 19:53
                    Ta moja kuma okrutnica psybiegła ku mie dopierok z wiecora.
                    Calutki dzionek siedziałam w chacie a ta moja niewiedza zarła mie jak robacek.
                    Nie wiem cy mom kumie psebacyć ze mie na takie okrutne katuse naraziła.
                    Psyleciała cała niespokojna, nijak nie mogła usiedzieć na dupsku a gadała jakoby
                    ta katarynka. Musiałak jej herbatki góralski postawić coby mogła pastylke na
                    uspokojenie zazyć.

                    Larmo od samiutkiego rana sie zaceno ino roztwarli psychodnie.
                    Wsyćkie baby sie zleciały z okolicnych wiosek, coby je ten nowy dochtorek
                    psebadał, bo ponoć strasna grypa saleje.
                    Chłopy wnerwione okrutnie ze ich baby pod psychodniom we wielgim ogonku
                    ustawione na badanie u dochtorka cekajom. Wsyckie takie postrojone kiejby na
                    niespory.

                    Tak mie ta wiadomoś o ty grypie zeźliła, ze sama musiałak zazyć persen bo nijak
                    w spokojnosci nie mogłam słuchac co mi kuma prawi.
                    Dochtorek calutki dzionek sie mozolił coby wszyćkie baby psebadać, tak się ponoć
                    urobił biedacysko ze ledwo o własnych siłkach z gabinetu wyleznoł az mu sie
                    girki uginały a na gębusi był pokraśniały z tego wielgiego pracowania.
                    Ździebełko jezdem zafrasowana, cy to biedacysko podoła takiej cięzki pracy.
                    Baby gadają ze straśnie dokładnie bada - taki janiołecek pracowity.

                    Baby po wsi latajo jak ogupiałe i cigiem gadają o dochtorku.
                    Po prawdzie dochtorek jak ten janiołecek ale ponoć w tych jego chabrowych
                    ocyskach jakieś takie ogniki sie zazom. Jak zerknie na babe to okrutne ciarki
                    po ksyzu psechodzom.
                    Maryśka, no wicie ta od Staśka, to gada ze to takie ku..ki w ocyskach jego
                    latają. Takie samiutkie jak u tej paniusi z Warsawy co to lubi zeks, jak kobyłka
                    łowies.

                    Gadajom po wsi ze Zośka ( na ta wicie, ładniutko na pusku, młodo koza ) co
                    mieska w chacie na samym końcu wsi, to sie na tego dochtorka porwała.
                    A ponoć to było tak.
                    Wlazła do dochtorka i zacyna nazekać ze jom straśnie w piersiątkach dusi.
                    Janiołecek kazał jej sie rozebrać coby sprawdzic cy casem w piersiach nie furcy.
                    Kiej juz była bez bluzecki, poprosił gzecnie coby legła na pleckach.
                    Nachylił sie, coby sobie cewicka zaśnurować, bo mu sie śnurowadło rozplontało a
                    ta durnowata bździągwa Zośka z golutkimi cycami uwaliła sie na pleckach
                    dochtorka. Młoda, jesce rozumu nie nabrała.

                    Tak my se z kumom gwazymy, herbatkom sie racymy, kwaśnica w kociołku bulgoce,
                    jakaś taka zaduma nas napadła, bo patrzajcie. Tak straśnie wsendzie ludziska
                    psiocom na dochtorów, gadajom ze nijak nie mozna im ufoć a u nas we wsi
                    dochtorek ino dwa dzionki psyjmuje w psychodni a tyle bab juz mu zaufało.
                    Cos mi sie tak wydawa ze to wielgie zaufanie bedzie coroz więkse, baby nie mogą
                    sie nachwalić nasego dochtorka, janiołecka.

                    Muse wam powiedzieć kochane baby i chłopy, ze scerbata nie jezdem bom se sama
                    perełecki zrobiła ze świecki. Tak ino na niby, coby tom scerbatom gebą ludzisków
                    nie strasyć. Trośke te moje zęby sprawiajom kłopotu, bo jak jest gorąca strawa
                    to sie robiom mięntkie,wylatają i musem kozikiem strugać zaś nowe.
                    Jak se tak strugom, to mie nerwy szarpiom na tego paproka zębownika ze bym zaro
                    poleciała naucyć go moresu.

                    Pozdrowiom wsyćkich serdecnie - baba wdzięcna








                    • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 22:49
                      Kochaniutko ty moja babo,ty to mas problemy
                      Chciałaby cie dzisiej pociesyć,ale sama byla u dochtora
                      itak dlugo mnie zacymoł,a łobowiązki cekajom
                      i bede musiala ciepnąć sie do wyrka.Ale łobiecuje,ze
                      jutro napewno łodpowiem na twoje pisanie.Cymaj
                      sie cieplutko i nie popijej Persenu łokowitkom
                      bo ci zaskodzi!A wies,ze u janiołecka tłok!
                      • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 00:45
                        Bardzo sie ciesze ześ do mie napisała, juzem sie martwiła ze wsyscy o mie
                        zapomieli. A Ty babo zdrowa jezdeś. Tak se posłaś ino do dochtorka, cy Ci
                        co broń Boze dolega. Cy moze byłaś dzisiaj u nasego janiołecka ?
                        Tak se dumam ,ze jak bedzie do niego łaziło tyla bab kazdego dnia, to on
                        rychło skapcanieje, nie podała biedacysko.

                        Malkontent prawił, ze mozna pastylki popijać herbatkom góralskom z miodym i ze
                        bedzie lajtowo. Łokowitki nie pijam ino herbatke.
                        Musi te copiki mi zaskodziły.
                        Dzisiaj zazyłam, jak
                        mi doradzałaś i mam sie dobze. Pozdrawiam serdecnie.
                        • illusia Re: HORROR 23.02.06, 09:36
                          A spnie wróciło wdzięcna babo??
                          Bo coś widze ze po nocach siedzisz i o dochtorku rozmyślasz, to Ci dopiro
                          janiołecek w głowie pomiesał.
                          A z Malokntenten trza uważać bo jako widać rady to on ma zawsze, ale cy dobre ???
                          Pozdrawiam Ci ja wsyskich z samiuskiego rana :)))
                          • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 10:33
                            Illusia bardzom sie uciesyła coś do mie zajzała.
                            Ja sie ino tak dumam co to biedacysko janiołek podoła taki okrutnie ciezki pracy.
                            Cosik mi sie tak zdawa, co baba "g" tyz do janiołecka wcora polazła.

                            Malkontent dobze prawi, ino mi sie casami w ty starygłowie pomerda.
                            Siedze sobie w chacie, krasanki skrobie i cekam az siłek nabiore
                            coby z wyrwizembem sie porachować. Pozdrawiom Cie serdecnie.

                            • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 13:05
                              ja bede gadać po normalnemu - bom miastowa - ale podoba mi sie staśnie to wasze
                              gadanie!! hej! kumy ciągnijcie to dalej bo ubaw przedni!!!!!!
                              • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 16:05
                                witom kochaniuto babo,illusia i ty olka.Toś mnie trocha
                                rozeżliła z tom miastowościom,a co ty se myślis,żem jo
                                nie miastowo?Miastowo w cały łokazalości,jeno kultywuja
                                tradycja psodków moich i baby wdzięcny,illusi i zapewne
                                Twoich.Nie dumej se ,żeś ty 100%paniusia miejsko,jo jus
                                coś ło tym wim.Ale i tak cie serdecnie witom,bo kazdo gymba,
                                zwłasca damsko, mile tu widziano.A baba wdzęcna
                                jako,ze samotno,biedno,a na dodatek z zymbami ze świecki ,
                                napewno tys.No ,ale do zecy ,łobiecałam ze korespondencyjom
                                podcymam tako i cynie.Babo kochano,ledwo zywo ,ale psecytała
                                twoje zwiezenia i nie łobraż sie ,ubaw miala strasny.Tylko
                                nie jaże cemuty brała tyn Persen,toż te łopowieści to sama
                                serotoninka,cy jak tam sie zwie to w tym mózgu co scynśliwość
                                daje.Chyba, ze cie tak zazdrość zżyro
                                ło tego janiołka,co mu ta twoja kuma cycki na plecy wywaliła,ale
                                ni jak nie moge se wydumać jak to wyglondało:łon klency a łona na
                                jego plecach,kurce to powinno być łodwrotnie,co nie!Tak sceze to
                                jestym ciekawo tych k...w co to mo w tych spodeckowych łockach,jakem
                                staro tak takich nie widziała ,ale jak wceśni pisała to jesce mogłaby
                                niejednego kogutka zaurocyć ,ino nie takiego co to dopjyro z jojka wyloz.
                                No dobra bom sie rozmazyła a tu wyrko zimne.Babo ciese sie ,ze moje rady
                                łodnośnie tych copików zaskutkowały,widzis a tak psechodziłabyś mynki
                                pańskie.Dumom, co ty juz taki gafy nie scelis i włozys je do
                                łodpowiednich łotworów,tylko nie do kluki usu i gymbusi.Pytas
                                mnie babo,cy ja chorutko?No moze nie chorutko,tylko tako jakoś
                                melancholija mnie bieze chyba z braku słonecka.A moze ty znas
                                rade na te dolegliwość ,bede wdzięcna za łodpowiedz.
                                • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 16:28
                                  taż sie nie gniewoj "g" tak straśnie na mnie, udałam greka z tą miastową zeby
                                  cie rozeźlić troszki...ale widze ze kuma z ciebie rozgarnięto i wisz co jest
                                  grane...colutki dziyń cekom az sie tu która wpise albo wontek rozwinie i zem
                                  sie narescie dockała, martwie sie ino o babe wdzięcną bo cosik tu z rana ino
                                  była - cyzby łokowitą copki popiła????
                                  • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 17:04
                                    Witom ,witom olka.Tyz racja,baba psesadza s tom łokowitkom,albo dyzuruje se na tym swoim dasku zacajuno z kijaskiem na wyrwizymba.Juzci wiecorym znowu i coś do łba sceli i napise nom ło tym,a ceba pzyznać ,ze pomysły to una ma.A ty olka ,to chyba nam pomozes w nasych dolegliwościach i rosterkach sercowych?Malkontynt tyn to mioł pomysła ,ale cosik mi sie wydawa,ze pojechoł na hale z deskami.
                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:26
                                    Copków juz niezazywam dogębnie.
                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:32
                                    Ni ma sie cego wstydać ze wsiowe my baby.
                                • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 18:17
                                  Witom wsyćkie baby.
                                  No cosik tak spać nockami nie moga, ździebełko jezdem unerwiona.
                                  Wcora tyz nijak spać nie sło. Zwlekłam sie z wyrka o pierwszy w nocy i
                                  zamiesiłam ciasto na poncuski. Cało kope ich napiekłam, tera zapraszam Was na
                                  pocenstunek i
                                  pogaduchy. Tak mi sie cosik zdawa ze jezdeśta baby okrutnie samotne jako i ja.
                                  Ja jezdem stara ale Wy za kogutkami to jesce spozieracie i pod piezyne jakiego
                                  jurnego kogutka by sie wam zdało.

                                  Malkontent pojechoł se do Krynicy, straśnie mie ciekawi co Łon tam porabia.
                                  Illusia cy Ty go znos ?
                                  Tak mi sie zdawa ze to młody chłop i
                                  casami to jo sie ociupinka wstydam tak wsyćko gadać kiej Łon jezd.

                                  Tera to mogem Wam tak w sekretnosci psyznać sie,
                                  ze ku mnie zachadza Antoś.
                                  Poćciwina nad poćciwiny, tyz samiuśki na tym świecie , jego baba ctery roki
                                  nazad zachozała i uświerkła.
                                  Antoś ma 80 roków, taki malutki chłopecek, jak ta scapka na podpałke.
                                  Jak lezie bez wieś to jakoby lazły same gacie, taka krusyna.

                                  Pogadać z łonym nie idzie taki jakisik strasnie nieśmiały, jak otwiera gebę to
                                  ino do ziewania albo zarcia. Casami jak psyndzie ku mnie, to se posiedzimy na
                                  ławecce psed chałupom , pogzejemy stare gnatki na słonecku i tyla.
                                  No to juz mojom wielgom tajemnice znacie.

                                  Jesce raz zaprosom na poncki i pogaduchy Wasa baba wdzięcna.



                                  • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:08
                                    wnerwiona to ja teras tes jestem,bo pisala pu godziny
                                    i mi nie wyslalo,a na dodatek wszystko sie zmazalo.
                                    Kurce blade.
                                    • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:19
                                      Mi sie tyz raz pofyrtało, napisała sie jak ta gupio i zasybko se klikneła,
                                      wsyćko mi wcieno, tyz była unerwiono strasnie.
                                  • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:10
                                    babo s cym ty te poncuski smazyła bo cosik teros mnie mgli
                                    a copków nie łykala.A moze stary smalusek dała?
                                    • Gość: g Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:17
                                      ty sie cymaj tego Antka ,kiej on ma 80 roków
                                      i emeryturka,to mas ładnom psysłość.

                                      A cego ty sie wstydzis malkontenta,łon nie
                                      taki mlody kogucik,kiedyś pisoł,ale nie pamientam.

                                      Tobie babo ile roków na karku,ja juz tez gadala
                                      o swoich kzyzykach,zdradz i nie wstydz sie.
                                      • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:37
                                        jo bych posła na te pącki do baby ale bez łokowity takie same to ja nie bede
                                        jeść...musowo trza jaką przepitke załatwić!
                                        no baby nie pyskujta po próżnicy ino skołujta jaką butelcyne - a co nom ta -
                                        przeca łostatki! HEJ!
                                        • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:59
                                          Olka, Olka cos Ty taka baba niekumata, pseca herbatka góralska jest wzmocniona
                                          łokowitkom. To ino ma znacenie ile w łokowie jezd herbatki.
                                          • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:41
                                            a bo mi sie pofyrtało! ano ano jo to bym chciała taki herbatki góralski co to w
                                            niej sama łokowita jezd ...bez herbatki ;)to jak kumo udo ci sie taki herbatki
                                            naparzyć?
                                      • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:41
                                        Poncuski smazyła na świezym, a cegoś Ty sie nazarła rano ?
                                        Jo mam 70 roków z okładem, jak cytos moje pisanie.
                                        Mie tyz raz zezarło to moje pisanie ale sie pomiarkowała cemu.
                                        • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:44
                                          Jo zoprasała na poncki i herbatke góralskom
                                          • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 19:47
                                            Babo g czy Cie zwom Gieniuchna czy inacy ?
                                    • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:29
                                      Ni a broń Boze !!!!!!!!!!!!!!
                                      • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:41
                                        Straśny bajzel się narobił w tym nasym gadaniu.
                                        Wsyćkie baby rajdajom jak nakryncone a słuchać to ni ma komu.
                                        • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 20:44
                                          ano widzis kumo - widocnie te ucone ludzie nie zwycajne takiego piknego
                                          gadania słuchać - tylko jakijś powazne watki zapodają co ich nijak zrozumiec
                                          nie moge
                                          • Gość: M jak m Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.06, 22:14
                                            babulenko moja kochano,to "g"to tak ino mi sie
                                            wcisło i zostalNie jestym Gieniuchna,chocios
                                            to by pasowalo,a zresto nazywej mnie jak chces.
                                            Teroz moge być M jak miłość,ulubiuny mój serial.
                                            Mas racjom olka takie wontki ucone,nie bede cytać
                                            w takim dniu,a tyz łod zycia sie cosik nalezy,
                                            no nie.Polewajta baby do sklanecek ,coby nam humorki dopisywaly.
                                            • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 00:17
                                              To Ty tero bedzieś dla mie babo Magdusia, tylko wspis zawse M.
                                              Jutro z rana lete do wyrwizemba, police sie z tym huncwotem paprokiem.
                                              • illusia Re: HORROR 24.02.06, 09:40
                                                Witom i Magdusie i Olke i Ciebie Babo psede wsyskim :)
                                                Wcora chciala napisac postika ale co rusz wychodził error, zmierzilo mnie to
                                                uokrutnie bo wcora mialo ja wilko ochoto na pocka od baby a i na łokowitke co to
                                                go herbotki goralskiej Bobo wlewo.
                                                Tsymajcie sie kobitki bo jedyny ponocek Malkontent nam zwioł tymcasem
                                                • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 12:09
                                                  Witojcie kochaniutkie baby.
                                                  Już z wiecora postanowiłak sobie ze ino otwierom psychodnie to jo se do
                                                  wirwizemba paskudy polete i naucke łonemu dam.
                                                  Z ty wielgi zajadłości calutko noc sie wiertałam w wyrku.
                                                  Ledwom rana docekała.

                                                  Rano ziomb i kurniawa okrutna a ja juz pod psychodniom wystawam.
                                                  Narescie otwarli , cni mi sie okrutnie takie cekanie na huncwota.
                                                  Kumy gwarzom a jo jakoby ta szara myszka siedza sobie kajby nigdy nic.
                                                  Docekali my sie , wirwizomb psyleciał zadysany i pedzioł ze zara będzie psyjmowoł.

                                                  Narescie prosi piknie do biały izby , wlezłam bo byłam pirsa.
                                                  Scerbatom gębom sie uśmiechom coby nie zmiarkował zem sie naryktowała .
                                                  Łon wielgaśny jak góra a jo słaba baba , trza sposobym dziadyge naucyć moresu.
                                                  Siadłak se na dentystowym foteliku i cekam az sie ku mnie paprok psyblizy.

                                                  Pod kabotkiem czymom se takom małom deseckę do krajania chliba.
                                                  Wyrwizomb czymie w łapie klesce i już miał siadnoć se na stołeczku ale nie
                                                  zdązył psiajucha .
                                                  Jak go prasłam na plaskako deseczkom w pysk to mu imo z gęby cosik
                                                  rózowego wyleciało i pod safecke wprysło a łon jak ta kłoda zwalił sie na
                                                  klepisko i lezy ,jakoby spał.

                                                  Zerwołam sie z fotelika , znalozłam to rózowe co wpadło pod safke i wartko
                                                  schowałom do kiesonki kabotka. Łon cięgiem lezał na klepisku jak nieżywy ino
                                                  mu gęba pogrubaiła z jedny strony. Pewnikiem go matuś nie rozpozna jak przyjdzie
                                                  do chałupy.
                                                  Spokojniutko kejby nic sie nie wydazyło wylezłam z biały izby .
                                                  Babom czekającym w poczekalni pedziałam coby gzecnie cekały az wyrwizomb
                                                  poprosi, bo tera jezd śtraśnie zajenty wypisywaniem papiezysków.

                                                  Po gościńcu gnałam jakoby ta górska kozica coby prendzy być w chacie i zobacyć
                                                  co mam w kiesonce kabatka. Po prawdzie zacełam sie troskie kłopotać co jo zrobie
                                                  jak zobace ze to jego ozór zębiskami odgryziony.
                                                  Na spokojność musiałak se zaparzyć herbatki z ziółek ...
                                                • poloznik-gin Re: HORROR 24.02.06, 12:15
                                                  Babo! tyś niewdziencna jestez,uwazoj bo jak cie likorz capnie to w mig ci
                                                  wytracha te zębiska co ci jesce osoły,bułke bedzieta babo macanom w herbacie
                                                  ciamkać,i bez prondu.Zamost isc usmiechnąc sie scerbata do likorza,przeca mu
                                                  wstyd bedzie baba scerbata na schodach to niedobro reklama ,som ci wstawi
                                                  zebiska jak maluwane,bez pieniendzy, byles ino poszla precz. Kijaskiem nie
                                                  wywijoj bo cie policyja w kozie zamknie i tyla!bedzies rowy kopała łod siebie
                                                  kaj ty ta miszkosz do morza wedle rzeki.A posuchoj mnie bo ci prowde godom.
                                                  • illusia Re: HORROR 24.02.06, 12:50
                                                    Toć powiedz to tez malkontentowi, uon babie nagodoł a uona teraz mściwa.
                                                    A tak po prawdzie to Babo miało swieto racjo co to wyrwizoba bez łep walneła
                                                    deseckom, bo jak to kobitce psystoi bez zebiskow latac po wsi.
                                                    A co wy myslice polozniku przecia do Was to tabuny bab psylatuja, i jak mi sie
                                                    wydajo nie tylko zebisko pokazujo :))
                                                  • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 13:12
                                                    a juźci - u poloznika pewnikiem co innego pokazuja- ale widac łon wielce ło
                                                    babe zatroskany i napisac musioł.
                                                    tamtyn wirwiząb słusznie oberwoł łod baby - niech mu tylko tera nie w głowie
                                                    mscenie sie!niech to zniesie po chłonorowewmu a pacjentom niech sie tłumacy że
                                                    łoberwoł drzewem co je na podpałke rąbął !! hej!
                                                  • poloznik-gin Re: HORROR 24.02.06, 13:19
                                                    A moze ten likorz nie taki zły, jak babie sie zdawo, wisz pewno Ilusia ze w
                                                    polsce jak mosz osim zembow,to ci sie nie nalezy śtucna szczynka? jak mosz ino
                                                    dwa to sie nalezy darmo!to łon ,jak baba przylezie jesce roz ,wywali jeji śtyry
                                                    na roz zymby,i da całom szczynke z biolutkimi zembami darmo.Baba mioła za duzo
                                                    zymbów i tyla!W promocyji jesce jej do śklonecke na te zemby.Gdzie indzi tez
                                                    tak samo,najsampirw trza rozchorować chopa,bo na gorso choroba to leki tanse,na
                                                    co lecyć drogo słabo chorobe jak lepij tani gorsom chorobe .Ty Ilusia nie wim
                                                    cy rozumisz,to Ci jesce roz powim,jakby ci sie zachcioło na łobiod minsa ,lepij
                                                    krowe zatrzasnąc nizli królika bo z krowy minso tanse,i to cała strategija
                                                    ministrowa z Warsiawy O!
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 15:11
                                                    Połozniku tak mi sie cosik zdawa ześ Ty tyz dochtorek i tak tego paskuda paproka
                                                    w obrone biezes. Musis znoć calutko prawde. Ja jezdem starutko baba ale wsyckie
                                                    zymby som moje, brak mi ino tych, co mi wyrwizomb wyciepał.


                                                    A zol mam do paproka okrutny bo wyciepał bez omyłke nie te co trza.
                                                    Tak po prawdzie psyznaj, cy Ty byś nie mioł wielgiego zalu ,jakby Ci wyciepał dwie
                                                    zdrowiuśkie jedynecki.
                                                  • poloznik-gin Re: HORROR 24.02.06, 21:05
                                                    A to cie babo przeproszom nie wiedziołek.
                                                  • illusia Re: HORROR 24.02.06, 15:20
                                                    ollaboga !!! toć dwa razy cytac misiała bo ni rusz zrozumiec nie moglo,
                                                    to jak ja mom tsy zebiska, to ni pierona nowych nie dostane
                                                    Toc łokowitki jesco kiedy popije, po wsi sie psejdo babom nagodom i za darmoche
                                                    mi ta uostatnio jedycecke wyciepiom to bede mialo bilutkie zebiska tylko takie
                                                    trochu plastikowe.
                                                    a choroby mi sie nie imajo ani ciesko ani lekko, rada moja tako
                                                    pijcie baby łokowitke i jako to bydzie
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 16:03

                                                    …straśnie byłak ciekawo co w kiesonce kabatka mom, zebrałam sie na odwage i
                                                    wciepłam łapsko do kiesonki.
                                                    Wyjęłam ślicniutko, nowiusieńko, rózowiutko scękę z bieluśkimi zębiskami
                                                    aze mi dech zaparło.

                                                    Calutko prawda wysła na jaw.

                                                    To ten paskud wyrwizomb, bez calutki cas tak nas wsyćkich mamił
                                                    stućnymi zębiskami.
                                                    No to łon tera wstydu sie nałyka bez ty swoi scęki.
                                                    Caluśka wioska będzie sie z łonego naśmiwała.

                                                    Na skarge do posterunkowego to łon nie póńdzie, bo to niehonornie, coby takie
                                                    wielgaśne chłopisko sie skarzyło, ze go taka malutka , starutka baba prasła w pysk.
                                                    A tak po prawdzie, to kto łonemu w to jego gadnie da wiare .
                                                  • Gość: olka JO wim!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 24.02.06, 16:37
                                                    baba to wcale nie baba ino chłop!!!! mówie wom!!!
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: JO wim!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 16:50
                                                    Olka, Olka cyś Ty sie saleju opiła ?
                                                  • Gość: g_Magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 17:14
                                                    No wreście mogła siednąć i se kumy z wami pogwazyć ,zmyncuno
                                                    jestem łokrutnie bom była dzisiej w gwarnym miejscu.Babo podobo
                                                    mi sie to imie Magdusia,co ześ mi nadala,wienc pise je jako nik.
                                                    Co tak latas do ty psychodni łod samiutkigo ranka,psecie casy
                                                    kolejkowe minyły,a wy stare baby nijak nie mozecie ło nich zabyć.
                                                    Stojom takie mohairowe berytki i kłapio tymi gymbami na lekazy ,
                                                    a jak wchodzo do gabineta to scyzo kły jak gupkowate i nic nie godajo.
                                                    A jo taka gupia,nastawono psez nie gadom prosto z mosta i potym jestym
                                                    najgorsa.Ale teros to ja bende baby wonkroiła i une niech bendom te gorse.

                                                    Babo toś ty łodkrycie samy Hameryki zrobiła z tom scynkom wyrwizymba,
                                                    ale wies tak mi go troche zal ,bo słuchej moze on i dobry dyntysta,
                                                    tylko psecia ,jak mioł se sam je ponaprowiać?A moze praktyke dopiro
                                                    zacon i ERŁO cy tam EURO jesce nie uciułał.Dosły juz cie suchy cy
                                                    sie aby łocknoł?Bo wies ginekolog moze mić racjom ,pójdzies do ciupy
                                                    i co my bez cie zrobim?

                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 18:10
                                                    Magdusia
                                                    Wirwizomb psyjmowała baby z tako małom szmatkom na gembie, coby nie było widać
                                                    ze scęki łonemu brak. Polezał decko na klepisku, ino ma gębę ździebko opuchnętom.
                                                    Dochtorek janiołecek dał wyrwizembowi zimny okłdzik na pysk.
                                                    Nie wiec cy wirwizembowi oddać scekę czy może by pasowała dla Antosia.
                                                    Antoś to taka krusyna, jada ino papki bo zębów łonemu brakuje.
                                                  • Gość: Magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 21:22
                                                    Olka ,a niech Ci baba bendzie nawet chłopem,co ty
                                                    taka nietolerancyjno dlo innych orientacyji sexualnych.
                                                    Trza jednak pzyznac,ze psygody swoje umi piknie łopisac,no nie.
                                                    Babo to prowda ,co ta olka gada ?Jak tys chłop to moze i lepi,co/
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 21:44
                                                    Magdusia
                                                    Olce sie cosik pofertało, ni mom nijakiego pojęcia co onej sceliło do ty
                                                    głowizny ze ja nie baba ino chłop.
                                                    Jak ja bym była chłop, toby jo baby z Wami ignacy se pogadała.
                                                    Byśta baby piscały z uciechy takom bym Wam sprawiła radoche, bo jo
                                                    jesce nie zaboczyłam cego babie trza do scyńscia.
                                                  • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 22:17
                                                    mozecie ci mowic olka albo teryńcia - tak bedzie bardzi swojsko - to roz
                                                    a dwa to to ze my babo wdzięcna przeca z radości piscymy - przez te twoje
                                                    historyje tu łopisane kwicymy kieby te 16 na koncercie...toz mi do łba przysła
                                                    myśl, żes ty moze i chłop! hej!
                                                  • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 22:27
                                                    Babo ,tako ty starowinka i nie wie co babie do scynścia trza?
                                                    Nie wciskej nam tu bajerow ,bo i tak nie uwiezym ,pis ino co ty na tyn temat wies ciekawego ,bo jo by se popiscala jakem magda M.
                                                  • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 22:46
                                                    Myślta baby jaki by tu mozno nowy wontek zalozyc coby
                                                    te dochtory nie żarły sie o tom kase,bo mnie to zacyna wkuzać.
                                                    My tu takie pikne zecy pisem, a oni swoje .A to ze łopluwani,
                                                    ato ze malo kasy,a to ło śmierci,tylko malkontent wzil gierki
                                                    za pas i pojechoł na hale i mo wsycko gdzieś.Cosik mnie dzisiej
                                                    gnatki pobolywajo ,poslaby do jakiego janiołecka ,moze by mnie rozrusoł,kiej w nasy psychodni same baby ,a baba jak to baba ,nie zbado tak dokladnie,nie?

                                                  • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 22:59
                                                    magduś! magduś! co prowda to prowda - zadno baba tak nie zbado jak chłop...
                                                    dobrze ze nam sie jakis poloznik przypałyntoł do nos - to jak by przysło do
                                                    badania to go na strone weźmiemy...widac kumaty taki to i by zbadac
                                                    poradził...
                                                  • poloznik-gin Re: HORROR 24.02.06, 22:49
                                                    Magdus a Ty tej baby nie słuchoj,ona nie tako starowinka,moze i niemłodo ale i
                                                    nie staro,żar jesce mo ,trzeba ino podmuchać,a jo sie na babach znom.Moze
                                                    samiutka se siedzi ale ,kiej by my zjechali ,oj było by co opowiadac.Teroz
                                                    jakby to było oj to by miśki powstawali w borach z gawry i też by
                                                    przysli,miodu posmakować.
                                                  • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 23:06
                                                    Kruca fuks ,to by mi sie taki ginekolog zdoł na dziś
                                                    Jo ci wierza,ześ ty spec łod bab,u nos ze świeckom sukać
                                                    takiego!Moze faktycnie by my sie zjechali i tak sceze na
                                                    jaki polance pogadali przy herbatce.To moze ty coś ło ty
                                                    scenśliwości napises pzed zjazdem.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 23:30
                                                    Tyz prowda, w starym piecu diabeł pali
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 23:23
                                                    No dyć Olusia i Magdusia to juz pewnikiem jezdeście psekonane zem jo baba.
                                                    Jezdem starutka ale pamintam młode moje roki, kiej byłam gibka jakoby ta bzózka,
                                                    włosiska długasne, jasne,jak psenica złote, cesane w warkoce, ocyska jak
                                                    bławatki dostała od mojej matusi a po ojculku wielgom chentke do miłowania
                                                    Jesce pamintam co babie moze sprawić wielgom ucieche.
                                                    Wam sie młode kozy ksiutów zachciewa, jo to wim.
                                                    Moje młode latka cmychneły ino wspomnienia ostały.

                                                    Tero mam kłopot i pytom Was o rade.
                                                    Cy mom tom scęke oddać paprokowi cy moze Antosiowi sie nada ?
                                                    Prose Was baby o porade , bo niejak nie moge pomiarkowac co mom zrobić.
                                                    Jesce musem iść do probosca i sie wyspowiadać bom pseca psez tego paproka
                                                    wpadła w okrutnom złosliwość i napadłam na paskuda a tera źre mie sumienie.
                                                    Toć to pseca wielgi gzech tak nastawać na drugiego cłeka.

                                                    Po prawdzie miałam do paproka wielgi zal i ręka okrutnie mie swędziała
                                                    coby łonemu w gębę prasnąć ale tera mi juz złośliwość psesła.

                                                  • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 23:37
                                                    Przesła ci złosć boś prasła mu bez łeb,a teroz tako kolej zecy
                                                    musi byc,idz do probosca i zaluj za grzechy.Tylko pomiarkuj ,
                                                    cy casami dyntysta nie jest kumym
                                                    ksiendza,bo z rozgzeseniem mogom byc problemy.
                                                    A jesce lepi by bylo, gdyby ty ich zaprosiła na herbatke z miodzikiem.

                                                    Nie dawej wyrwizymbowi scenki,toć on sobie z tym poradzi,a Antoni
                                                    jesce sie naciesy tymi zymbami,połke jakomś podgryzie,fistaski pochrupie,
                                                    tylko ty babo mozes mieć wiency roboty ,kiej wycuje ,ze juz nie musi pić zupek.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 23:38
                                                    Oj baby, baby zostawta tego połoznika w spokojności, łon taki napracowany
                                                    i tak mi sie wydawa ze po ty męcocy pracy, to z wielgom ochotom popatrzałby
                                                    na gębusie.
                                                  • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 23:46
                                                    A cy jo mu kaze paceć na co inne?
                                                  • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 23:52
                                                    kuma Magdusia ci dobrze radzi - jaki tylko Antoś pomiarkuje ze mo cym gryść -
                                                    łod pieca se babo nie odejdzies - ino chochlom bezdies w garze misac i misac...
                                                    do probosca nie chodz - a juzes ze scerego serca pozałowała żeś go prasła i
                                                    sumienie cie troche poźarło - mnie sie zdaje ze to starcy, do probosca latac
                                                    juz nie trza - niech by tak łon sie winka mszalnego za duzo napił i by wsycko
                                                    wyrwizombowi wygadoł!!!!
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 01:51
                                                    Olusia bardzo jezdem kontenta z tych Twoich rad. Do probosca nie poleze, scęki
                                                    nie oddom paskudzie. Dzisia se tak polatałam po tym nasym fyrtlu ( forum )
                                                    pocytałam sobie posciki i wam muse baby pedzieć ze strasnie ludziska sie na tych
                                                    dochtorków uzalajom, dochtorki som zeźlone na pacjentów, wszyćkie ludzie sie
                                                    wadzom. Jutro napise co o tym myśle.
                                                  • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 11:41
                                                    witom serdecnie!Babo starcyło ci nocy na myślenie,
                                                    coś jakas bezssynnosć cie ostatnio dopado.To chyba
                                                    pzez tych dochtorków ,albo Antoś zmiarkowoł zymbowe kozysci.
                                                    Tys troche polotała,ale spanie mnie wczora krynciło i ćpnyła
                                                    sie do wyrka.
                                                    Sytuacyja po mojemu nie jest najlepsa ani dlo dochtorków,ani
                                                    pacjyntów,coś by trza zaradzić,ale cy my baby poradzim?
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 14:10
                                                    Coś mi sie tak wydawa ze wsyćkiemu winna Warsiawa.
                                                    Casem jak obrady w Sejmie widze, to sie za nich straśnie wstydze.
                                                    Ostatnimi casy tak sie herbatkom góralskom racyłam ze mi sie okowitka skońcyła.
                                                    A okowitka psepysna była bo se sama jom zrobiła.

                                                    Dzisia musiałak nastawić łod nowa, bo mi psysło do głowy, ze jak bede miała
                                                    świezutko okowitke to na zgode wyrwizembowi zaniese coby sie juz na mie nie bocył.
                                                    Jo jezdem baba pokojowo nastawiona do ludzisów i dopiro zaznam spokojnosci
                                                    jak mi psebacy zem go prasła deseckom w gembusie. Scenka co to wyrizombowi
                                                    wyprysła, dla Antosia sie nie nada bo un jest maluśki a jak my kcieli mu na siłe
                                                    psymiezyć to tak sie darł jako te stare galoty. Musi ma za małą pasce.
                                                    Wielgo śkoda bo to całkiem pikna scenka. Łoddom wyrwizybowi. Co mi ma w
                                                    chałupie po kontach strasyć.


                                                  • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 15:21
                                                    musi to być ze i z ciebie poćciwina nad pocćiwiny skoro zwady nijaki nie sukos
                                                    babo i ło Antosi pomyslis i o wyrwizembie co by sie z nim pojednać mimo jakiego
                                                    afrontu jaki cy wycynił wyrywajac te 2 jedynecki ;)i jesce ze scenkom do niego
                                                    lezies łoddac - to sie chwali.
                                                    a to i pewnie ze łokowitom go uracys - musi to byc ze łon przedtym nic takiego
                                                    dobrego nie pił i z ty wielgi fruststracyji te jedynki wyrwoł! hej!
                                                  • Gość: olka do magdusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 15:26
                                                    widzis kumo juz my byly blisko pojednania na linii - dochory - pacjent, ale sie
                                                    widac pzepłosył poloznik i ucik nom. ło polanie co to spotkanie na ni miało byc
                                                    nawet nie pomysloł!!
                                                  • Gość: magdusia Re: do magdusi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 17:12
                                                    Cosik mi sie wydawa,ze dla połoznika to my nie kumy,łon woli młodse lasecki,
                                                    co to piknom polscyznom godajo.A niech mu tam,loto po tych forach i zagaduje
                                                    paniusie pytając, cy majo pikne gymbusie.Po mojemu to łon nie wie co traci,bo
                                                    przecia łon nie wie jakie nase gembusie.Widocnie jako ginowi znudziło sie mu łoglondac d... .A ta Warsawa to wkuza mnie pod kazdym wzglendem,tak mocno ,ze
                                                    naprawde mam ochote na jakomsiś rozrywecke,ale nie chce gzesyć wienc trza sie mencyć.
                                                  • Gość: magdusia Re:HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 17:52
                                                    Położniku_gin. moge wybrać sie do cie na wizyte?
                                                  • Gość: Kamilla Re:HORROR IP: *.lub.net.pl 25.02.06, 18:40
                                                    Magdusiu- jeno nie zapomnij sie łodmocyć, coby nie struc nasego połoznika.
                                                    Najlepi, jak mu maske p/gaz na łeb nałozys na cas badania.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re:HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 18:41


                                                    Połoznik sie straśnie skarzy ze pacjenty takie okrutnie zawzięte na dochtorów.
                                                    Ja se tak dumam ze moze te miastowe dochtory to tera takie bardzo zaganianie ,
                                                    nie majom casu, som takie bardzo oschłe i uzendowe.

                                                    Baba chora jak idzie do dochtora, jezd bardzo psestrasona i poczeba łonom
                                                    łotoczyć opiekom, pociesyć , pogłaskać a casami nawet popsytulać.
                                                    A tera to takie casy nastały ze ino sie wlezie do gabinetu to dochtor kaze od
                                                    proga sie rozdziewać, cy tak mo być ? Trza chorom i potsebujoncom babe
                                                    wysłuchać, psygotować a jak sie wstyda rozebrać to dochtorek powinon psyńść z
                                                    pomocom.

                                                    w psychodni mamy takiego poloznika co jezd babom bardzo pomocny,nie taki
                                                    młodziutki ale jaki oddany pracy. Bardzo sie wstydała iść do łonego wnucka kumy
                                                    a po badaniu , zarok zapisała sie na nastympnom wizyte. Tako tera uświadomiono,
                                                    ciegiem goda ze trza sie badać aby zapobiegać choróbskom.



                                                  • Gość: magdusia Re:HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 20:47
                                                    Kamilla,ty o nic nie bój!Choc ja baba małomiasteckowa to wielce dbam ło sie.
                                                    Ale i tak pzed samom wizytom to sie moce całki dziń.Gierki moce w specyjalny soli,co mi z jedny kopalni pzywlekli cały worek.Uzywała i do sypania pzed chatom
                                                    kiej te mroziska były,ale starcy i na gierki.Kupila tes specyjalnie na tom okazyjom krym do stóp-tak ładnie napisali na pacusce.Wiecie baby,jak latała po forach,natknyła sie na dyskusyjom o depilacyji.Nie wiedziała co to znacy,ale w
                                                    encyklopedyji napisali ,ze to golynie.Troche sie zdziwiła bo ło tym golyniu pisały baby,nie zgadniecie gdzie łone sie golom i cego uzywajom do ty cynności.
                                                    Alem sie naśmioła,zwłasca jak pisały jakie figury cyrkowe robiom ,zeby łogolić okolice jedny dziurki:)Pisały tyz ze najlepi sie to robi woskiem,a baba któro tego nie robi to jest strasnie nie zadbana,a chlopy tego nie lubiom.Bo tako baba
                                                    to bardzi im psypomina małpe niz kobitke.Jo tak sobie to psemyślała i postanowiła te depilacjom pseprowadzić.Nasykowala juz grumnice i zaros ło sie zadbam.Tylko jak pace na sie to dumam, coby mi tylko 2grumnice starcyly,bo tego futerka cosik mom duzo.Ale psecia do wizyty u gina trza sie psygotować,nie?
                                                  • Gość: olka Re:HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 20:54
                                                    eeee magdusia! jo tam ide do gina tak jak mnie pan bócek stwozył i nijaki
                                                    krempacji nie odcuwom! a co sie bede haf certolic!
                                                    cy to jo małpa w cyrku cy jak zeby sie tak stroic i te cyrki wyprawiac? une te
                                                    likorze prezca kstałcone to wiedzom co i jak w chtórym miejscu rosnie! hej!
                                                  • Gość: magdusia Re:HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 20:59
                                                    Olka ,ale powiedz ,cy te ludziska nie posaleli.Wsytko golom i nawt chlopy tez.Do kobitek to ja by nic nie miala, ale u chlopa to psecie urokliwe te kłacki na torsiku i gdzie indi tez.Ale powiem ci sceze,ze pod paskami to lepi zeby sie wsyscy golili.
                                                  • Gość: magdusia Re:do BABY wdzięcny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 21:08
                                                    Tak mas racyjom z tymi dochtorkami,ze one zabiegane,a chorutki pacjent wymago troski ,psytulenia.Tylko wies co tak po mojemu to i jedno i drugie by chcialo być psytulone,ale takie casy nastały, co to kazdy taki łodruch inne specjalisty nazywajo molestowaniem, cy jak to zwoł .
                                                  • malkontent_jeden Re: HORROR 25.02.06, 21:28
                                                    poloznik-gin napisał:

                                                    > Babo! tyś niewdziencna jestez,uwazoj bo jak cie likorz capnie to w mig ci
                                                    > wytracha te zębiska co ci jesce osoły,bułke bedzieta babo macanom w herbacie
                                                    > ciamkać,i bez prondu.Zamost isc usmiechnąc sie scerbata do likorza,przeca mu
                                                    > wstyd bedzie baba scerbata na schodach to niedobro reklama ,som ci wstawi
                                                    > zebiska jak maluwane,bez pieniendzy, byles ino poszla precz. Kijaskiem nie
                                                    > wywijoj bo cie policyja w kozie zamknie i tyla!bedzies rowy kopała łod siebie
                                                    > kaj ty ta miszkosz do morza wedle rzeki.A posuchoj mnie bo ci prowde godom.

                                                    Ot, widze, cłek mondry roz sie obezwie, ale psyjemnie pocytać, hej.
                                                • malkontent_jeden Re: HORROR 25.02.06, 21:25
                                                  Nikaj zech nie zwioł, nie nie! Cekojcie, cytom powoli to i łodpowiadoć z trudem
                                                  psychodzi...
    • malkontent_jeden Re: HORROR U DENTYSTY 25.02.06, 21:21
      Jezusicku, a to sie porobiło. Ledwom do domu sie dowlókł, bo dupsko okrutnie
      boli po blizkich spotkanioch z Krynickom Jaworzinom a i w krzy€ strzikać
      zaceno, zaglądam- i juz wiem co wszistkiego nijak przecytac nie da rady, chyba
      ze na stojonco... Tośta sie baby rozdeliberowały , skaranie boskie!!! łod
      gupiego paproka wyrwizemba takie okrutne larum na pół interneta sie zrobiło...
      Oj boli głowa, boli dupa- zaś powód mom do niezadowolenio...
      A moze la łodmiany tera wy jakiesik porady życliwe napisecie?
      • Gość: olka HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.06, 21:48
        jo ci napise, cytoj: nie tsa było tak dupskiem na prawo i lewo szastać, hasać -
        ale jak ześ juz sie pomiarkowoł to se tera mieciutkie podusie pod dupsko
        nasykuj pzed kompem zasięć i popis - a dla spokojności jaki herbatki naparz.
        i syćko do normy wróci - tero se dychnij chwila bo po tych krynicach ci sie
        nalezy, a zymbów ty casym nie stracił na tym hasaniu po górach?
        moze to byc ze wsydzis sie psyznac - i tera tobie przyndzie jakiego paproka bez
        łeb casnąć! hej!
        • malkontent_jeden Re: HORROR 25.02.06, 22:12
          Zemby wszyście na miejscu, ale najwyraźnij wcesniej mi rozum łodebrało, coby
          sie na te hasanie na tako wielgo góra wybrać. I to bez okowity!!!
          • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 22:29
            Witoj malkontencie ,to jo "g"teras magdusia,bo tak nazwała mnie baba wdziecna.Radam bardzo ześ powrócił,bo my martwili sie okrutnie,coby ci tam nózka nie chrupnęła,bo chłopoty w ty suzbie zdrowia strasne i gipsu mogloby zbraknąć.Ale ciese sie ,ze tylko dupsko obite,poboli i psejdzie.A jak kobitka ci zrobi dziś
            masazyk to zapomnis o bólu,ale wpierw to niech ci go nasmaruje smalcym gęsim ,moze byc taki od smazenia pącków to i poślizg bedzie jak na jaworzince.
            • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.06, 22:51
              Witoj Malkontencie jak jo sie ciesem ze juz jezdeś !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Baby sie zwiedziały i Cie powitały a ja staro baba nie zdonzyłam i jezdem
              ostatnio. Było Ci to chłopie za własne dudki tak sie utyrac w ty Krynicy.
              Juz Ci baby rad nadawały.
              Ale jo tak mysle ze Ty calutkom niedziele musis lezec w wyrku dupskiem do
              góry.
              • malkontent_jeden Re: HORROR 26.02.06, 00:09
                Witojcie babo i wy kobity. Za rady wdziecnym wielce, jednako niedziele
                przyńdzie mi tyrac w robocie niewdziecny, dupsko obolale po schodach i
                korytarzach za sobom ciagnac. Powiadajom, byli czasy kiej i okład stosowny sie
                zrobilo i leki zanieczulajace przijmowało, ale to juz historyje, kieby o
                spioncyk rycerzak pod Giewontym- dawno i nieprowda. Trza bedzie sie
                farmakologijo wspierac i na intencje cierpioncyk paciorek zmowic, moze sie
                Pónbócek zlituje i ulge przyniesie.
                • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 09:12
                  Babo,byla juz w kościółku?A o zdrowaśkach za malkontenta nie zabyła,coby mu ulge w cierpieniach pzyniós?
                  • Gość: . Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 09:53
                    .
                    • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 13:44
                      Witom Wsyćkich serdecnie !

                      Od samiutkiego rana straśnie sie wiertałam bo pseca do spowiedzi trza iść a do
                      nasego probosca to nijak z takich wielgich gzechów sie spowiadać.
                      Pojechałam se do miastecka, posłam
                      do kościółka rozgzesenie i pokute dostałam , tera wracam do chaty spokojniutka
                      jakoby ta łowiecka.

                      Jak ino nowom okowitke se zrobie to z niom polete do wyrwizemba z pseprosinami.
                      Moresu łonego nauczyłam, tera mi go zal, ale tak po prawdzie to łon tera
                      pomiarkował jak to bez zymbów niemozebnie cięzko , tak mi sie cosik wydawa , ze
                      jak oddom jego śtucnom scekę to mi psebacy.

                      Wadzić sie juz wiency nie chcem.
                      • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 14:18
                        a napiście babo cy Antoś do wos jesce zachodzi i cy łon casem nie zazdrosny ze
                        polecicie do paproka z łokowitą? moze to być ze mu sie drugi roz oberwie łod
                        Antka...
                        • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 14:33
                          Babo ,a dumała ty ,co on moze sie łobrazić za tom łokowite co mu chces podarować?
                          • malkontent_jeden Re: HORROR 26.02.06, 14:46
                            Ja myslem, ze jak jajecny z niego chłop, to okowitka mu przeciwno nie bedzie i z
                            babom sie harno zgodzom oboje.
                            • Gość: magdusia Re: Do Malkontenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 14:50
                              Malkontencie,jak twoja delikatna cęść ciała?Farmakologija cy masazyk?
                              • malkontent_jeden Re: Do Malkontenta 26.02.06, 14:57
                                Farmakologicne srodki działajom . Dzieby tam masazyk- zara o molestowaniu w
                                pracy awantura i temat dlo jakowejs wsciknienty Daryi gotowy...
                                • Gość: olka Re: Do Malkontenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 15:18
                                  mnie to sie widzi ze i malkontent straśnie na te łokowite mo chynć, toć niedali
                                  jak wcoraj załowoł strasnie ze sie wybroł hasać w te krynice bez popitki jaki
                                  dobry - ino sie casem z Antosiem albo paprokiem nie pohandryc ło te łokowite!
                                  hej!
                                  • malkontent_jeden Re: Do Malkontenta 26.02.06, 16:02
                                    Szceze prziznom, okowitem lubie, ale coby sie hańdrycyć- to nie jo, u mnie
                                    nastroje po okowicie ludziom życliwe...
                        • Gość: ilusia Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 14:37
                          A no witom wsyskich przy niedzieli
                          Jam tez okurutnie ciekawa cy ten Antoś jaki zadrośnik nie jest, bo jak sie w
                          końcu wnerwi ze Baba tak loto do dochtorów to dopiro bedzie historyja
                      • poloznik-gin Re: HORROR 26.02.06, 14:57
                        Napiscie Babo co wyście dzisioj na łobiod ważyli,cy bedzie Jantoś.Tak mi sie
                        ckni za waszymi na wsi łobiotkami.
                        • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 15:43

                          Witojcie , jakom jo rada zejśta sie wsyćkie do kupy zebrali i do mojej chaty
                          zajrzeli.
                          Wdzięncno wam jezdem ześta o stary babie nie zabocyli.
                          Antosia na obiadku nie bedzie. Som sobie poczynił skode. Rąbał drwa i scapka
                          drewniana prasła go w łepetyne. Byłak u łonego lezy w wyrku. Zrobiałam łonemu
                          okładzik na łepetynę z lodu, bo śtraśnie wielgaśnom śliwe na łepetynie mo.
                          Nafutrowałam Antosia zupom fasolowom na wędzonce. Niech se biedaczyna tera
                          łodpocywa. Po ty fasolowy zupinie bedzie se bącki puscał pod piezynkom i będzie
                          łonemu cieplutko. Ino musi w spokojności lezeć coby to ciepełko spod piezynki
                          nie umknęło, bo sie biedacysko struje i zaś będzie kłopot.

                          Da obiadek uwazyłam zupine fasolowom a na drugie bendom pierozki z kisonom kapustom
                          ze śkwareckami, jak komu takie zarcie pasuje to serdecnie zaprasam do moi chaty.

                          A tako jezdem ciekawo jak ześ Ty sobie malkontencie z tym obolałam dupskiem
                          poradził tak latać po tych korytazach a doglądać pacjentów kiej Tyś sam chorutki.
                          Może Ci jako litościwa sioscycka pomogła i ulge psyniesła ?

                          • malkontent_jeden Re: HORROR 26.02.06, 16:06
                            Jużech wyjaśnioł, ale powtorze- liki rozmaite ćkom w siebie, fizyjoterapiji
                            unikom, coby o molestowanie posondzon nie byc.Casy teroz takie,ze łokrutnie
                            inkorektne politycnie, od personelu siem naturalnyk swiadceń domagać.
                            • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 16:17
                              Straśne casy nastały, tera to takie ludziska niecułe na cudzom ksywde.
                              Dawni to sie nazywało pomaganie a tero to jezd molestowanie.
                              Nijak tego wyrozumieć nie idzie.
                              • malkontent_jeden Re: HORROR 26.02.06, 16:22
                                Oj babo, faktycnie cosik sie pozmienialo. Pomni mi sie, byli takie casy ze i tsy
                                abo i ctery razy cłek na dobe potrafil byc pomocny drugiymu, a teroz jakosik
                                mniej skory do pomocy niesienia jezdem... Skazenie srodowiska cy jak?
                                • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 16:54
                                  nie zadne skazenie jeno za mało łokowity pijos - jak bys tak cynści se łyknął
                                  to bys se łorganizm wycyścił z tego skazenia i nazat byś był jak do rany
                                  psyłóz. hej!
                                  • malkontent_jeden Re: HORROR 26.02.06, 16:57
                                    Mundrego cłeka to i pocytoć przijemnie :DDD
                                    • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 17:24
                                      ze jo gupio?? weśta mnie baby w łobrone bo mi malkontent dokuco!!!i sydzić nie
                                      daje!!
                                      • malkontent_jeden Re: HORROR 26.02.06, 17:31
                                        Ze jak, ze ja dokucom? Krucafuks, toz powiadom ze mondry rady przyjemnie sie cyta!
                                        • Gość: magdusia Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 17:54
                                          Juz mi sie pofyrtało ,kogo mam łobronić olke cy ilusie.Dobra wsjo rawno stawam w twoi łobronie.Malkontenciku nie wolno łobrazac dam.Łona wcale gupio nie gada
                                          i dobrom rade daje ,som to powinneś znać.Ale cosik tu nie zrozumiała z tego gadania malkontenta,ze co kiedyś ctyry razy?
                                          • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 18:23
                                            Olusia ty tak nie namawiaj Malkontenta na łokowitkę, bo wisz jakie dzisiaj
                                            ludziska zazdrośniki, uracy sie chłopisko ksynke tak ino dla zdrowotności.
                                            A jakiś zurnalista zwącha i będzie zara wielgie larum ze dochtorek naduzywa w
                                            robocie.
                                            I jutro z samiusieńkiego rana w bardzo poczytny gazetce obcerniom nasego dochtorka.
                                            • malkontent_jeden Re: HORROR 26.02.06, 18:32
                                              Sie nie dom. Łodtruwoł sie bede w domowem zacisu.
                                              Dam nie obrazom- wdziecnosc za dobre rady wyrazom- a ze bolesci i leki razem
                                              mózg zaćmiewajo, to i wypowiedzi moje troski nieskładne.
                                            • Gość: olka Re: HORROR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 18:37
                                              baby kochane - tyz mu godałam coby dla zdrowotności se ty łokowity łyknył i
                                              łorganizm ze skazeń łocyścił...łon z ty rady był wielce zadowolony, ino jo
                                              myslała że łon łokrutnie naśmiwo sie ze mnie- ale widać żem nie trafiła - bo to
                                              zdaje sie fajne chłopisko jest i zwady nijaki nie szuko. hej!
                                              a jakby mu łokowita saszkodzic miała to mu pomozemy sie nią racyc - co by nom
                                              sie na dyzuze nie łobalił i łobciachu straśnego nie narobił! hej!
                                              • Gość: baba wdzięcna Re: HORROR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 18:51
                                                Olusia ja po piersym jego poście zmiarkowała ze to fajny chłop, cy ty myślis ze
                                                baba by tak sie zwiezała gdyby na dobrom dusycke nie trafiła. Pseca udzielał mi
                                                od piersego raza samiuśkich dobrych rad. Ja sie na ludziskach znom.
                                                • malkontent_jeden Laboga! 26.02.06, 21:11
                                                  Az mnom o glebe prasło z wrazenio... Zarumieniłek sie jako dzierlatka, a
                                                  przeciem stary tryk. Dzeki babo wdziecno- moje porady ze scerego serca płynom, a
                                                  ze wyrwizomb ucierpiec mogł od nich srodze to bez to ino, ze ludzki krziwdy nie
                                                  znose i sie gniewem unose zanim staro łepetyna pomiarkuje.
                                                  • Gość: mag Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:27
                                                    Malkontent czyś ty aby dobze wypocnył w ty Krynicy,coś mi sie zdawa,ze jednako ni.Miarkuje tez ,ze dobze by ci zrobił inny wypocynek.Ale to zalezy od tego ile u ciebie roków.Musi być,ześ wcale nie taki stary skoro latas po korytazach z obolałym dupskiem.Dumam,ze z łepetynom tyz chyba nienajgozy ,skoro takich rad udzielas.
                                                  • malkontent_jeden Re: Laboga! 26.02.06, 21:30
                                                    Wypocłem paniusiu dobze, ino- klawo miarkujecie- za krótko :(
                                                  • Gość: mag Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:40
                                                    skorno chory,idzcie kumie do dochtorka-no wies tego ze spodeckami,on zwolnionko
                                                    wypise i urlopik jak trza.Tylko by jechać tam ,gdzie ni ma ptasysków,co to grypsko roznosom.Chyntnie tez by se powendrowała,ale nijak sie nie da.
                                                  • Gość: mag Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:45
                                                    H5N1 doda ci skrzydeł
                                                  • malkontent_jeden Re: Laboga! 26.02.06, 21:45
                                                    Dochtorka ze spodeckami? Nijak nie rozumim...
                                                  • Gość: mag Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:50
                                                    bo nie cytałeś uwaznie historyji baby wdzięcny.Łona pisała tez o nowym dochtorku ,co to ma ocka wielgie jak spodecki!Idz juz do wyrka kochaniutki i wypocnij ,jutro spojzys na to wszytko inacy,bo pomysla jesce,ze i tobie sie pofyrtało.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 21:57
                                                    malkontent_jeden napisał:

                                                    > Dochtorka ze spodeckami? Nijak nie rozumim...
                                                    Malkontent tyś se powendrowoł do Krynicy i zabocyłeś ze w nasy psychoni psyjmowa
                                                    taki dochtorek janiołecek z ocyskami chabrowymi i wielgimi jak spodecki.
                                                    Te co mi psepisał copki.
                                                  • Gość: mag Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 22:03
                                                    psepisał babie copki ,a łona je wsadziła do gemby,zamiast do d....Chorutko byla straśnie,ale jo i poradziła i na scęście skońcylo sie na mgleniu.
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 22:12
                                                    Magdusia jak ja sie ciese ze to Ty, bo juz se dumała ze jakoś obco baba sie tu
                                                    pałynto i nasego chłopa mami.
                                                  • Gość: olka Re: Laboga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 22:15
                                                    patrzajta baby my tu se gadu gadu a łobiod nom u baby przepod co to go na niego
                                                    zaprasała...tedy, do siyni wstowcie babo - sie jutro łodgrzeje i zjy!
                                                    nijak nie moge pomiarkowac ze my zabocyły ło tym łobiedzie....musicie babo ino
                                                    podać numer chaty co by my nie śtuchały po wsi po ćmoku, hej!
                                                  • Gość: baba wdzięcna Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.06, 22:29
                                                    O Antosia to sie nie ma co kłopotać bo to chłop bardzo pocciwy.
                                                    on ino ku mnie zachadza ale nijakich praw do mie ni mo.
                                                    A ja jesce wyznajem takom zasade, ze chłop powinien wsycko jeść ale
                                                    o wsyckim nie musi wiedzieć. Do dochtorów musem latać bom stara baba
                                                    a jak mi sie ckni i nie mom z kim pogwazyć to se lete do jakiegos janołka.
                                                    Chyba mie lubiom bo jesce zaden mie nie wyciepał z biały izby.
                                                    Jutro se lete do łokulisty bo mie straśnie ocyska bolom od tego drapania jaj.
                                                  • malkontent_jeden Re: Laboga! 26.02.06, 23:55
                                                    Hihi babo, a toście mi mimo i chodym downo zaocony dowcip o jajach i ocu boleniu
                                                    przipomniała, ale go nie opowiem, bo świński okrutnie.
                                                    Telo wom ino padom, cobyście ino na ocy sie skarzyli przycyny nie podając, coby
                                                    un ocny likorz wos do jakiego urologa abo co gorzyj do sechsułologa nie odesłoł.
                                                  • Gość: madzia Re: Laboga! IP: 84.5.101.* 27.02.06, 01:22
                                                    witam cie babo
                                                  • Gość: magdusia Re: Laboga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:04
                                                    madzia cosik mi sie wydawa ,ześ ty nijaka daria albo vanessa co to na dochtorkach tak ujezdzajo.
                                                  • Gość: magdusia Re: do malkontenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:17
                                                    Malkontencie z ćtyrema literami juz dobze chyba.Zapomniała ci wcora doradzić ,ze tej łokowity to nie musis w siebie wcale wlewać,aby nie było podejzeń .Mozno
                                                    niom nasmarować łobolałe miejsce,smatom zawinońć i niech gzeje.A kawał mozes powiedzieć ,my baby doświadcone ,nic co ludzkie nam nie obce,nawet jak policki nom pokraśniejom to zaś nam doda uroku.Gadaj no sybko ,bo juz na dupsku nie moge usiedzić.
                                                  • malkontent_jeden Re: do malkontenta 27.02.06, 17:26
                                                    Ni moga i juz. Tam i baba wystempuje , i to niejedno, i dochtorek, i o łocach
                                                    boloncyk jest- zaś mnie podejzewać bedzieta ze wos obśmiwom.
                                                  • Gość: magdusia Re: do malkontenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:37
                                                    No teras to juz wogóle ni jak usiedziec sie nie da.Gadaj ,bo tam psyjde!
                                                  • Gość: magdusia Re: do malkontenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 17:52
                                                    A jak cie ładnie poprose,po główce pogłasce,powiem cosik milego do uska ,to powies?Prose!!!
    • malkontent_jeden Na bok psesuwom dla wygodności. 27.02.06, 17:51
      Na Wasom łodpowiedzialność! Opowiadom.

      Siedziała baba (nie ta wdziecno ocywiscie) u dochtorka w pocekalni ( ale nijaki
      aniołecek to un wcale nie był). Z gabineta ze ślozami wybiegła drugo baba, a ze
      naso cekajonco głucha troski była, to dosłysała ino ze jakisik nowy otwór tamty
      chlipioncy sie psytrafił.
      Jako ze naso bohatyrka narwano była, to do konsyliorza wpadła i dawaj ode proga
      wołać, że una tyż kce nowy otwór!

      Dochtór popacył, na cole kółecko narysowoł ino i brwi uniósł pytajonco.

      Baba popacyła na niego, pomyślała kwilem, i rzece: "Nie, na cole to nie- bo by
      mie od starego jajec łocy boleli..."
      • Gość: magdusia Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 18:02
        :),:),:) ha ha ha Toz on ci wcale nie taki świński, nie mas sie cego obawiać.Ja słysała jesce lepse,ale moja mózgownica cos kawałów nie pamienta.Powiedz jesce jakiś,prose.A gdzie nasa baba wdzięcna sie zapodziała,cyzby na łokowitce u paproka wyrwizemba.?
        • Gość: magdusia Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 20:29
          Co sie z wami dzieje kumy?Sama mam do sie gadać?Pewnie latacie po korytazach w te i nazad pomagajonc chorym.To sie chwali ,ale pomientajcie ,ze ja tu cekam w wielkiej trwodze o was,cy wam sie jaka ksywda nie psytrafiła.Bo pacjenty dziś wnerwione bardzo,za sprawom niejakich frontów pogodowych.Kawusia,herbatka wzmocniona i ciastecka cekajom. Siadajta wienc i swoje historyje prawcie.
          • Gość: olka Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:29
            jo zyje - jenom jako i ty kumo strasnie o babe wdzięcnom zatroskano, moze łona
            chwilowo łobrazono? albo casu ni mo albo po tych wizytach u likorzy do wyrka
            sie ciepła?
            • Gość: magdusia Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:41
              Siedze, siedze,aż mnie dupsko boli.ide ćpnąc sie do wyrka,ale sen mój bendzie niespokojny z ty troski.Poszukom zawczasu Persenu.Spij dobze Olusia,hej!
            • Gość: baba wdzięcna Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:46
              Witojcie !

              Straśniem sie dzisiaj nalotała po dochtorach, łokulista zalecił nowe łokuliary,
              u wyrwizemba nie byłak jesce bo łokowitka jescyk niegotowo.
              Ale byłam u jednego dochtorka i łon postawił diagnoze ale okrutnie
              po mojemu nietrafionom a wsycko bez to nase IP. Prosem was baby zalogujta sie
              jo tyż to zrobiem bo dochtorek se wydumał ze mi sie we łbie pofertało i mom
              rozdwojenie jazni. Jak sie nijak z tygo nie wytłumacem to mie zamknom w
              szpitaliku bez klamecek i to będzie koniec baby. Pozdrowiom
              • Gość: magdusia Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:51
                Juzci chyba jo jestem temu winna?
              • Gość: magdusia Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:54
                a jakom to dyjagnoze postawił?Ze niby w tobie dwie łosoby,-schizofrenija ,cy co?
                • Gość: baba wdzięcna Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:09
                  Jedno baba w czech odmianach.
                  • Gość: olka Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:17
                    eee tam kumo likorzowi sie pofyrtać musiało...zrestom jo to jo - magdusia to
                    magdusia a malkontent to malkontent - a ty o ty -cy inacy??
                    • Gość: baba wdzięcna Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:20
                      Olusia wsyckie baby tutaj goscinnie som i wsyćkie momy to samo IP - kumosz babo
                      • Gość: olka Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:22
                        o ooo i jus nie prowda - jo mom neostrade! hej!
                        • Gość: baba wdzięcna Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:24
                          Jo sie tam nie wyznawam ale pojzyj na nasze IP wsyćkie takie same
                          • Gość: baba wdzięcna Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:28
                            Olusia mosz prawde to jo i Magdusia momy te same
                          • Gość: olka Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 23:28
                            no to sie od jutra logujta baby - jo juz mom login ale nie olka - to se jutro
                            spojźrecie jaki. a i wy se przyszykujta.hej!
                            • Gość: magdusia Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 13:16
                              Ja tam sie na tym nie wyznaje ,alem juz dawno to obacyła.Babo to moze my z ty samy wioski globalny.Moze my kumy nie tylko wirtualne,co?Ja zapewniam wsech i wobec i kazdego z osobna ,ze baba i ja Magdusia to całkim inne łosoby.I ni ma ona zadnych urojeń.Ale jak bedzie trza to moge sie zalogowac,czy jak to tam zwoł.
                              • Gość: baba wdzięcna Re: Na bok psesuwom dla wygodności. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.06, 14:14
                                Magdusia ty mozes babo sie psysiegać na wsyćkie swientości i tak ci nijak
                                nie dadzom wiary. Pocytaj se babo na innych wontkach posty z takim samym IP
                                joko my mamy to pomiarkujes. Ja i tak podziwiam ze do ty pory to jesce nikt
                                sie za nas niepodał i jakisik okropnosci nie powypisywał, bo wis babo jakie tera
                                ludziska som. Moje logo to 1951b od tera juz sie bendem logowała.
                                • 1951b Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 14:16
                                  to jo baba wdzięcna wasa kuma, witojcie baby
                                  • abush Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 14:28
                                    cie pieron babo z tym 1951b - było se babe wdzięcnom trachnąć! hej! a jo to
                                    olka - jak by chto pytoł
                                    • 1951b Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 15:00
                                      Olka to je moje logo i nic nie bede zmienioć. No toc jezd "b" i wiadomo tera ze
                                      to jo.
                                      • m-melisa Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 17:08
                                        Witam serdecnie w moim nowym ubranku!Poznajecie swojom kume?To ja wasa M.Teras widzita,ze baba jest całkiem zdrowa na umyśle.
                                        • 1951b Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 17:25
                                          Witoj Magdusiu jak Ci ładnie w tych nowiuśkich szatkach. Cytałaś kumo inne watki
                                          czy pojmujes o co mi idzie.
                                          • m-melisa Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 18:58
                                            Wies co kochaniutka ,ja tam sie nie psejmuje tymi pierdołkami.Jezdem tu po to
                                            coby tych stresów sie pozbyć,niech tam sobie gadajom co chcom ja swoje wim.A do dochtorów lotom bo ich lubie,majom cosik w sobie co mnie do nich ciongnie.Sukam tylko takiego coby mnie zaurocył tak jak ciebie babo ,ale wcale nie musi mieć ocenta jak spodecki,ale iskierki pozondane.Co wy tak kumy po nockach piseta,nijak nie daje rady wysiadywać.Ocka bolom,literki uciekajom,dupsko boli kiej bym tak siedziala.
                                            • 1951b Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 19:09
                                              Jo tak pisze po nocach bo jezdem tera zajenta. Ja nie cyganiłak jakem opowiadała
                                              ze skrobiem pisanecki. Mam babo wystawe i musem do 10 marca cosik zrobić.
                                              Bo to świenta nedugo byndom no te jajecne to trza skrobać coby na stole było piknie.
                                              • m-melisa Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 20:07
                                                Chyba zartujes ,tyle joj chces skrobac,świynta psecia w kwietniu dopiyro.Całom chate chces ustroić jojami?
                                                • m-melisa Re: Na bok psesuwom dla wygodności. 28.02.06, 20:16
                                                  nie chceta gadać to ide sie ciepnońć do wyrka.
                                                  • 1951b Pisanki 28.02.06, 21:11
                                                    Kochane baby moze sie zgadamy na jakoś godzine na pogaduchy bo widza ze sie
                                                    oktrutnie miajamy. Cy tak moze być jutro na 20.
                                                  • abush Re: Pisanki 28.02.06, 22:10
                                                    mi pasuje...jeno drze łokrutnie coby mi jutro ło umówiony porze nie wyskocył
                                                    jaki diabeł pilny! hej!
                                                    tymcasem babo sykuj sie
                                                    olka
                                                  • m-melisa Re: Pisanki 01.03.06, 19:19
                                                    O,co to, to nie!Musem napisać wceśniej, coby nas wontek nie zlaz na psy.Troche skoda ,ze nie piseta tak jak ongiś ,bo uciechy bylo po pachy!Coś se babo wydumałas z tymi jojkami,co ty artstka ludowo?Lepi powiec,ze cały łośrodek zdrowio chces nimi łobdzielic,a nie "jo mam wystawe"Kruca fuks tyz mi bezzembno artystka.Nie zaniedbuje sie kum,trza pogodzić wsytko.
                                                  • 1951b Re: Pisanki 01.03.06, 19:38
                                                    Dyć to scyro prowda. Jo mom tera duzo roboty. Dopiero w cwartek ide do wyrwizemba
                                                    ze scenkom i okowitkom, moze sie z łonym pogodzimy. Jaby tak kciała wam komy
                                                    psed świentami wysłoć kilka fotografii moich pisanecek na strusiencych jojkach.
                                                    A moze by tera jako baba troske tak pogadała cosik o sobie. Wy baby znacie
                                                    wsyckie moje sprawy a jo nie wiem jak wam sie wiedzie.
                                                  • m-melisa Re: Pisanki 01.03.06, 20:16
                                                    wies kumo,u mnie nie dziejom sie takie ciekawe historyje.Joj nie maluje,psygód u wyrwizemba ni mam .Tera oglondom se reklame gatków kolorowych,pisom ,ze to hit na wiosne.Trza bendzie se sprawić z jednom pore ,aby na topie byc.Chyba se kupie te w kwiatuski z koroneckom.Babo nijak nie kce mi sie wiezyć w te pisanki,jak pokazes foto to moze uwieze.
                                                  • 1951b Re: Pisanki 01.03.06, 20:21
                                                    Uwiezys jak zobacys ? Jo tylko nie wiem jak ja mom te fotki psysłać.
                                                    Bo ja by to miłom chynciom zrobiła.
                                                  • illusia Re: Pisanki 01.03.06, 21:59
                                                    Witojcie baby jak miło wos poczytoć az mi sie cała buzia szczerzy tymi
                                                    bieluchnymi zębami
                                                    uuuo rany boskie pare dni mnie bylo a tu dwiesta poscikow
                                                    ale sie baby rozgadały hoho
                                                    ja to musiała po dochtorach ganiać bom zabolała ostatnio
                                                    a te dochtory to takie wielgaśne az zem sie przestarszyla
                                                    ale milutkie, jak człek płaci to tak mo byc ;)))
                                                  • 1951b Re: Pisanki 01.03.06, 22:14
                                                    Witoj Illusia jak sie bardzo ciesem ześ zajzała do mojej chaty. Tak mi się cosik
                                                    wydawa ze ty tez byłaś u dochtorka zymbowego bo tak ładnie pises o bielutkich
                                                    perełeckach. Ja idem jutro z wiecora do wirwizemba z pseprosinami. U nas we
                                                    wiosecce sie zmieniło, bo wsyckie baby tera zalogowane coby jaka paskuda sie
                                                    nam niewciskneła.
                                                  • illusia Re: Pisanki 01.03.06, 22:43
                                                    a no dobrze ze tak jest ze logujemy sie i nikt sie poszywo
                                                    a wyrwizomba to od nas Ty babo vel 1951b pozdrow
                                                    bo on sie nacierpioł łoj nacierpiał
                                                    ale uoczywiście za swoje dostał bo sie nalezało
                                                    a tak moje perełeczki majo sie dobrze ale ja u dochtora była z midałkami
                                                    bom chorutko ostatnio
                                                  • 1951b jutro idem do wyrwizemba 01.03.06, 22:55
                                                    Illusia, to ja baba wdzięcna zyce Ci sybkiego powrotu do zdrowia.
                                                    A tym logowaniem to mi pomogły kumy bo śtraśnom diagnoze postrawił jeden
                                                    dochtorek i juz myślałak ze mie zamknom w spitaliku bez klamecek.
                                                    Ale tera jezd wsycko po staremu i mogem dali z wami sobie pogwazyć z cego sie
                                                    bardzo ciesem. Pozdrawiom
                                                  • illusia Re: jutro idem do wyrwizemba 01.03.06, 23:18
                                                    uuullaboga co on tam naopowiadoł, toc om moze bajburzyc
                                                    nie sluchojcie go babo uon niemodry
                                                    skrobcie jojka bo ja musze miec jakowes na te swita
      • malkontent_jeden Re: jutro idem do wyrwizemba 01.03.06, 23:06
        Witojcie babo zalogowano. Ciesa sie okrutnie ze godzic sie z wyrwizembym
        bedziecie. Pewnikiem i jemu gupkowato i zekce wom afere wynagrodzic scegolnem
        staraniem. Tak cytom i cytom ze sie baby logujom, po dochtorach chadzajom,
        pewnikiem i ja sie do jakiego przymierze, bo mie okrutnie giczoly po
        jaworzinskich harcach dokucajom. Borsuce sadlo dawno sie skoncylo i nie mam cym
        posmarowac kolanow boloncyk.
        • 1951b Re: jutro idem do wyrwizemba 01.03.06, 23:46
          Witoj malkontencie. A gdzieś sie Ty podziewał, ze w mojej chacie tak długaśno
          Cie nie było. Cosik sie porobiło ze wsyscy chodzom po tych dochtorach, jakasik
          zaraza na nasom wiosecke padła. Baby sie pochorowały Ty tyz nazekajacy.
          Jak Cie gicały bolom od tych harców to musis pewnikiem sie nasmarować takom
          maściom specjalnom, no takom dla tych chłopów co sie sportujom wycynowo.
          Bardzo Ci dziekuje zes popkał nas wątek na lewo , nie było komu tego zrobić a
          tak po prawdzie to chyba baby nie umiejom.
          Dobry nocy zycem.
          Jo wciepam sie do wyrka, bo sie dzisioj umordowałam okrutnie.
          Ocyska mie straśnie bolom, bo sie dzisiaj nadrapałam jajców (gęśencych) tak
          dla spokojności dopisałam jakich, coby nie było ze staro baba jakieś bezeceństwa
          uprawio.
          • malkontent_jeden Re: jutro idem do wyrwizemba 02.03.06, 00:18
            Ano wicie, paniusiu- casem w pospiech cłek wpado i jeno bez okienko do wasy
            izby zajrzy nie odzywajac sie wiela ani proga nie przestepujac, jednako bacenie
            nieustajonce na wase i innych babow z ty wioski zdrowie majonc.
            Kulasy masciamy sportowemy smaruje, tabletki polykom- copków unikam bo wase
            przikre z copkamy doswiadcenia dobrze pamietom.
            Z temy jajcamy to ja dowcipa ino przytocylem, nicego na uwadze konkretnego ni
            miolem. A zrestom- nawet jak juz, to nijak łodrobinki inaksy psyjemnosci od
            razu bezecenstwem nie nazwe.
            Takoz i wam i dobry nocy, i zdrowia wszelkiego życem, i do rychłego obaczenio.
            • 1951b Re: jutro idem do wyrwizemba 02.03.06, 13:31
              To jo wasa baba wdzięcna, witam Wos wsyćkich.
              Od rana sie rychtujem do wyrwizemba. Ta se wydumałam ze psyndem do łonego jak
              juz ostatni cłek wyndzie z psychodni. Po co majom ludziska widziec i potym
              niepocebnie scęmpić pyski jakimś gupkowatym gadaniem.

              Ja tom babe z tego wica co opowiadoł Malkontent to znom. To jezd Agata z drugi
              wiosecki,
              nazwiska nie podom bo i nie mo taki poceby. To było jakiejsik 40 roków nazad.
              Latała biedno Agata po wsyćkich dochtorach coby jej
              nowy łotwór zrobili a wsycko bez to, ze jej durnowaty chłop cięgiem marudził ze
              mu sie stary znudził. Nerwowo to
              łona była straśnie besto chłopskie marudzenie. Zal mi sie ji zrobiło, bo wsyckie
              ludziska sie z nij naśmiewały i palcami wsendy wytykały. Łonego casu
              postanowiłak se z Agatkom pogwazyć i poradzic tak łod serca.

              Siendły my se łobie przy herbatce góralski i tak jej tumacem, ze człek ma w swoi
              ciałecku duzo otworów i nie trza nowych robić. A jesce jedeno dodatkowe dziursko
              to może straśne choróbska wywołać. No bo na ten psykład jak wsyćkim otworami
              wpadnie do ciałecka wiater a zacnie hulać po gnatkach to reumatyzm albo jakisik
              inszy artretyzm gotowy. Wtedy zacnie
              sie okrutne utrapienie i boleści.
              Wytumacyłam Agacie ze
              ji nie jezd pocebny nowy otwór ino nowy chłop.
              Jak jej poradziłam tak tyz zrobiła i od tamtego casa już po dochtorach nie lota
              a nowy chłop co se go wziena wychwalo stary łotwór do tyj chwili chocia baba
              jezd juz leciwa .

              Nie dajta sie baby łomamić bo jak z tego wynika nie łotwór ino chłop był do d…y.

              • m-melisa Re: jutro idem do wyrwizemba 02.03.06, 15:32
                Witam,witam i o zdrowienko pytam.Cosik mi sie widzi,ześ babo bardzo podekscytowano znowu psed wizytom u dochtorka!Dobze myślis s tom ostatniom osobom,po co te gdaconce baby majom jenzory sobie scempić.Za swoje dostoł to mu teras cosik łod zycia sie nalezy.Wies ,a ja to tez znam takom Agate ,ale łona to do dzisiejsego dnia musi sprowdzać swoje otwory,a jesce i sie ubzduralo ,ze som za duze i chce je pomniejsyć.Ale mnie tez cosik sie wydawa,ze to nie wina tych otworów ino tak jak ty mówis,nie trafił swój na swojego.A w ty kwesti to łogromnie wazne.Chocioz tak ,se dumam i dumam,i juz sama nie wim,jak to właściwie jest.Cy ta wielkość jest wazna,cy nie?Kumy moze macie wienkse doświadcenie w ty sprawie,to mi poradzcie.

                Illusia,co tobie z tymi migdałkami,jakaś zaraza sie psyplontała ,cy ceba je wyciepnońć.Musi być ze nie błacho sprawa,co ty az do specyjalisty musiala sie udać.Powiadas,ze dochtorek wielgaśny ,ale milusi.To ja juz widze jak on ci tom gembe rozewrzeć kazał,albo nie daj Boze sam to zrobił,bo pewno łapsko tez spore miał?Mam nadzieje,ze choć ci pomóg w boleściach?
                • m-melisa Re: jutro idem do wyrwizemba 02.03.06, 20:37
                  Wróciła juz baba łod tego wyrwizemba?Pewnie nie jesteś babo w stanie z nami sobie pogwazyć,co?
                  • 1951b Re: jutro idem do wyrwizemba 03.03.06, 00:41
                    Wito Wsyćkich baba wdzięcna.
                    No to sie zebrałam na odwage, wzienam łowinientom w biały gałganek śtucnom
                    scenke łonego, flasecke łokowity i z wiecora posłam do wirwizemba z pseprosinami.
                    Poczekałam az ludzisków nijakich nie było i wlazłam do jego biały izby.
                    Jak mie wyrwizomb zobacył u proga, cmychnoł do roga izby i sie schowoła za safe.

                    Nijak nie mogłam ku niemu podyńść, com ja sie nagadała zem psysła w pokojowych
                    zamiarach, i zeby łon wylaz z tego koncika.
                    Chłopisko wielgie kiejby ta góro a rozdygotany okrutnie, dobze ze ni mioł w
                    gębusi scęki.
                    Mógł se biedacysko jesce jakom ksywde uczynić bez te dygotki, tak nim telepało
                    jakoby se do gniazdka prondowego bez omyłke paluchy wsadził.
                    Zal mi sie okrutnie zrobiło, nagadałam sie do łonego słowami psymilnymi az sie
                    w końcu uspokoił i z kątka wylazł. Oddałam łonemu sceke i łobdarowałam
                    łokowitkom.
                    Jak zobacył flasecke to az mu sie gębusia uradowała . Usiedliśmy sobie na
                    zydelkach i zaceliśmy se wyjaśnioć. A kiejby nam lepi sło i było więkse
                    porozumienie to sie racyliśmy łokowitkom.

                    Zrobiło się ździebełko gwarno i do biały izby zajzały dwie sioscycki ,
                    psylecioł tyz dochtorek janiołecek. Popatrzoł swojemi spodeckami smyrknoł nazad
                    i tyla co jedno zdrowaśka a psydzwigoł jesce flasecke . Sioscycka psyniesła
                    chlebusia i łoscypki.
                    Janiołecek pokraśniał na gębusi od łokowitki i starsnie napiroł ze musi sie
                    naucyć górolskich psyspiewek. Nijak nie mogli my łonemu wytumacyć co by nie
                    śpiwoł i trza było ucyć. Najlepi to unemu wychodziło Hej!!! Ono Hej!!! było
                    takie pikne ze az usłysoł posterunkowy i zaro przylecioł bo nijak nie mógł
                    pomiarkować ze to ino nasz dochtorek a nie jakowejś owiecki ślachtowanie.

                    No i my se tak siedzieli a śpiwali az nas północka zastała. Wirwizomb obiecał ze
                    mi zamiost świeckowych zymbów wstawi galantnom porcelankę a Antosiowi zaś
                    wyfasuje piknom nowom scękę bo to sie przynależy łod kasy. Janiołecek był bardzo
                    zadowolniony z pozdrowień łod Was kumy i zaprosza baby do siebie na
                    przebadanie wsyćkich łotworów.
                    I tak my sie pogodzili z wyrwizembem.
                    Za wsyćkie dobre rady jezdem sceze wdzięcnom.
                    Pozdrawiom ze scerego serca Wasa baba .
                    • malkontent_jeden Re: jutro idem do wyrwizemba 03.03.06, 01:48
                      Wciórności!!! Ze mie tam zabrakło... Zostanie ino goryc połykać, i zal... Tako
                      pikno impreza :(
                      • poloznik-gin Re: jutro idem do wyrwizemba 03.03.06, 10:59
                        Hej posłoby sie robic ku wom,ale wątróbsko łokrutnie boli tak zem sie juz
                        napracowoł,ino oscypka poćamkac cy to warto? i po górkach chodzić nie poradze
                        zaro sie zaziajom.Tero sie bede frasowoł.
                        • Gość: m-melisa Re: jutro idem do wyrwizemba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 19:55
                          Nas wontek schodzi do jaskini,nie mozna na to pozwolić,coby jakies skzaty go tam wećpnęły!Składam apelacyjom do Was baby oraz malkontenta i niejakiego poloznika oras innych ludzisków,by psyłoncyli sie do nas i wspólnie biesiadowali!

                          Musem babo na ciebie trosecke nakzyceć,boś ty egoistka strasna,taka niby wdzięcna ale jak psyjemności ,to idzies sobie sama.Widzis malkontent i gin tez,chentnie by sobie pogwazyli,pośpiwali,raconc sie smacnymi łoscypkami i popitkom.A i mnie,zapewne Illusi tez dawno we łbie nie sumiało,a casy takie,ze bez tego ani rus.

                          A co tam polozniku watróbsko,poboli,poboli i psejdzie.Zresto,so takie tabletki (nie copki)co po nich wsycko mija bez śladu.Drugo sprawa,ześ ty bardzo zrezygnowany,zmencony zyciem ,cy jak? Ja ci powiadam,ze das jesce rade ,jeno trza uwiezyć w siebie.Co tam ,ras sie pzecia zyje ,no ni.
                          Z drugi strony cie rozumiem,bo gdyby ja miała tyle d.. łoglondać to tez chyba
                          byłaby zrezygnowano.
                          • Gość: olka Re: jutro idem do wyrwizemba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 21:30
                            tyś magdusia strasnie fajno baba mi sie zdaje - kie bys ty byla z moich stron
                            bym cie łodrazu wziyna do jaki knajpy pogwarzyc, łokowity sie napic i ponazakac
                            na te strasne casy! hej!
                            • 1951b Ale my se pośpiewoli 03.03.06, 21:39
                              Hej baby a z jakich wiosece jezdeśta. Olusia to chybo z Warsawki a Magdusia ?
                              • Gość: olka Re: Ale my se pośpiewoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.06, 22:08
                                a juźci babo ze jo z warsawki a ty skund ześ jezd? magdusia może zaro
                                łodpowie...cekomy
                                • 1951b Re: Ale my se pośpiewoli 03.03.06, 22:26
                                  Moja wiosecka zwie sie Wrocław.
                                  A czemuśta się baby psestały logować ?
                                • m-melisa Re: Ale my se pośpiewoli 03.03.06, 22:26
                                  Pytom ,kto se pośpiwoł,to se pospiwoł,a juści nie jo.Co wy takie iteresowne skiendyk jo jest?Rozeżlonam bardzo na babe,te zymby to chyba taki wykrynt był,coby se poharcować i połoncyć psyjemne z pozytecnym.I jesce dwie scynki załatwić,toz to kupa kasy straci wyrwizomb!
                                  A ześ zgadła olusia,?sama jus nie wim jak ci na chzcie dali ;illusia,olusia?A jedyn cort!Co racja to racja, godajom żem baba jak sie pacy,ale cy jo wim?Skoda zes z Warsawki,łoj to daleko łodymnie.Bo moja kraina lezy bardzi na zachód ,a i stolica słynie z tego,ze ło 12 gdy slonecko najwyzy na sklepieniu niebieskim ,na wiezycce na starym rynecku trykajom sie koziołki.Juz wieta?
                                  • 1951b Re: Ale my se pośpiewoli 03.03.06, 22:32
                                    Magdusia to jo w Twoi wisecce jezdem rodzona i mam tam rodzine.
                                  • m-melisa Re: Ale my se pośpiewoli 03.03.06, 22:33
                                    Pseprasam bardzo ,ja baba zalogowana
                                    • abush Re: Ale my se pośpiewoli 03.03.06, 23:14
                                      jo żem jest olusia przeca - a illusia to inno baba!
                                      • 1951b Re: Ale my se pośpiewoli 03.03.06, 23:23
                                        Olusia nasy Magdusi sie decko pofyrtało w łepetynce, moze łona ździebełko popija
                                        herbatke góralskom, tak ino dla zdrowotnosci ocywiscie.
                                        • abush Re: Ale my se pośpiewoli 04.03.06, 00:07
                                          ano ano - a moze łona do jaki łokowity sie dorwała - widzi mi sie...
                                          • malkontent_jeden Re: Ale my se pośpiewoli 04.03.06, 00:35
                                            Jazusicku, babecki śwarne, wyśta takie rozszczylane po cołkim kraju? Ino jo
                                            jedyn ode Franca Josefa, Najjaśniejsego Nasego Panocka kiery jako śłonecko nad
                                            Austryjowengrami świcił?
                                            • 1951b Re: Ale my se pośpiewoli 04.03.06, 01:02
                                              Łokropnie mie dzisioj łeb boloł łod tego wcorajsego psyśpiewywanio. Caluśki
                                              dzionek zem latała po chacie z łobwionzanom łepetynom. Miastowe gadajom ze to
                                              migrena, jo nijakiej migreny nie miała, mie po prawdzie ino strasnie łeb boloł
                                              zem se nijak miejsca nie mogła znalyść. Jutro idem do dochtorki coby ni posprawdzała
                                              dziurska w ususkach bo mi cosik na słuch padło.
                                              • malkontent_jeden Re: Ale my se pośpiewoli 04.03.06, 01:06
                                                Łoj wy babo, to sie nie migreno nazywo, ino kac. I dochtórki niajki nie trza od
                                                nastempnyk dziurek, ino malutko śklonecke łokowitki grzmotnonć, coby klin
                                                klinem wybić. Hej.
                                                • 1951b ni mom kaca !!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 01:42
                                                  A co Ty mi tam prawis, to nie moze być prowda. Jaki to jezd kac ?
                                                  Cy jo nie mom rozeznania. Cy po jedny ćwiarteczce może cłeka dopadnońć kac ?
                                                  Ja se tak dumom, ze to chyba ten ślachetny trunek co to go janiołecek psytascył
                                                  jezd psycynom bolenia głowy. No bo pseca po okowicie dyć nie.
                                                  Ja juz se wypiłam ździebełko i bolenie psesło ale dali jezdem głucho jak ten
                                                  pniak.
                                                  • malkontent_jeden Re: ni mom kaca !!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 01:50
                                                    Babo , babo- to siem u dochtorow nazywo "ex juvantibus" dyjagnoza- kiej Wom od
                                                    leku siem poprawiło, znacy te chorobe na którom lek przeznacony i mieliśta.
                                                    W Wasem przipadku kaca- kiej bolenie po ździebku okowity ustompiło. Co do
                                                    głuchoty- sprawdźta dobrze, cy ześta nauśniki po balandze zdjeli, bo miarkuje
                                                    ze po mrozie do dom wracaliśta i niekoniecnie wszelki przyodziewek z siebie
                                                    zdjeni, zanim sie do łóżecka ciepli.
                                      • illusia Re: Ale my se pośpiewoli 04.03.06, 10:24
                                        a prawdo mowi olusia, uona to uona a ja to ja
                                        ino nicki jakieś takie podobne.
                                        Ale żesta sie pobawili babo, alem zazdosna bo i ja bym pośpiwała.
                                        Tylko ze jak ja bym zaczeła sie wydzieroć to nie posterunkowy by przylecioł ino
                                        cało jednostko srażacka, ale jak by sie chłopy dołoączyły to by dopiro gwarno było.
                                        A my baby to musimy sie jakis łykend jak to mowia miastowe umówić bo my ze
                                        wszystkich zakatków kraju, bo u mnie w samo południe to hejnał trobią na wieżycce
                                        • 1951b Re: Ale my se pośpiewoli 04.03.06, 12:30
                                          Illusia to Ty musiś być baba okrutnie goronco, kaj prawis ze jokby zacena
                                          psyspiewywać to musieliby psyjechać strazaki. No bo wis babo to som chłopy z
                                          sikawkami go gasenia wielgaśniego łognia.
                                          • illusia Re: Ale by było goronco 04.03.06, 12:54
                                            Toć ten ogień we mnie jest, a u Ciebie babo nima ????
                                            Jak bym jeszcze śliwowicy popiła to dopiro to hohoho, ale baby przecia u was
                                            jest tak samo, prawda ??? A strazaki to przysojne chłopy sa :))
                                            • 1951b Re: Ale by było goronco 04.03.06, 14:14
                                              Witojcie !
                                              Posłam dzisioj do wyrwizemba pomiarkować cy łon paminto co mi nałobiecywoł po
                                              łokowitce. No i łokazało sie ze dobze wsyćko paminta, ale zacon gadać o
                                              trudnościach ze zrobieniem perełecek z porcelanki. Cosik zacon burceć pod klukom
                                              ze trza jesce trośke łokowitki psynieś . Nijak nie mogłam pomarkować do cego ta
                                              łokowita jezd poczebna ale łobiecałam ze psyniesem. Moze do polerowania
                                              perełecek coby miały glanc. Dumam ze trza sybko nagotować drugi gonsiorek bo
                                              moze być za maluśko tego com se nakapała.

                                              Nauśniki zdjenam jak radził Malkontent ale dyć poprawy ni mo. Wdepłam se do
                                              paniusi co to usyka bada bo jezdem głucho. Dochtorka miluśko a ślicniutko
                                              jakoby ta porcelianowa lalunia. Gębusia bieluśka, włosecki cerwone w kuńskom
                                              kitke ucesane, ocyska burstynowe . Taka mała źwinna wewiórecka, zanim sie
                                              sposcegłam a łona już kołe mioch usysków z wielgom scykawkom śmiga.
                                              Wysorowała mi usyska wodom i tera słysem dobze, ale zem sie straśnie wstyda
                                              nałykała bo łuna wyjena tyla wosku co by na utocenie gromnicy wystarcyło. Jo
                                              zrobiłak sie cyrwona jako ta marchewecka ale wewiórecka goda co bym sie nie
                                              frasowała bo mycie usysków to jedno a fachowe cyscenie to insza sprawa. Dobre
                                              serdusko to stworzenie mo kiej starom babe tak pocieso.

                                              Cosik mi sie tak wydawa ze musem ociupinke zbastować z tom łokowitkom chyba ino
                                              po kapecce dla zdrowotności i jasności rozumowania tego caluśkiego Świata.
                                              Aaaaaa……… jesce Wam zabocyłam powiedzieć ze wyrwizomb podorowoł mi takie
                                              maluśkie wiertełecka i tera moje pisanecki bedom jesce ładniejse a to moje
                                              drapanie jajec tera bendzie wartko sło.
                                              • Gość: m-melisa Re: Ale by było goronco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.06, 15:05
                                                Ale dzisa towazystwo rozgadane,ze ho,ho.To powiadas babo ,zes na świat pzysła w moich stronach,toś tez mozno zec poznańsko pyra.Musem pzyznać,ze jenzyk jakim gadas troche psypominał mi nase godanie,wienc miarkowała, co ty moze z moi wioski.Ale ty gadas,ze cie wygnało ,gdzies na drugi kóniec Polski.Ciese sie wienc i nie moge docekać,kiej cie obace z łobiecanymi jojeckami.Nie tynskno ci babo za nasymi stronami,cystom wodom,laskami ,jeziorkami?Tu to byś miała jajecek rózny maści,bo kurecków po wioskach pełno.
                                                Cosik mi sie nie podobo,ze wyrwizomb tak ło cie dba,to nie moze być sprawa samy łokowitki.Tu jest chyba jakas grubsa sprawa,lepi sie babo pzyznaj tu ,ze nic insego za nasymi plecami nie kombinujes!
                                                Olka moze i mi sie fyrta w ty łepetynie,ale sama wis jak jest.Cłek zmencony ,spracowany,a tu jesce w łobcym jenzyku gadać do was,to mózgownica łodmawia posuseństwa.Wies , ja to juz nie wim jak łokowitka,ani lepsy trunek smakuje,a piwska to nie znose,choć dochtory mówiom ,ze to zdrowe.Moze zdrowe,ale mi śmierdzi.Ale lobiecuje sobie,ze jesce kiedyś tak zasaleje,jako to dawni bywało.A niech tam sie dzieje co chce!

                                                Malkontynt,gdzie ty mieskas w końcu,bo znowu mi sie fyrta.
                                                • m-melisa Re: Ale by było goronco 04.03.06, 15:10
                                                  kurce
                                                  • m-melisa Re: Ale by było goronco 05.03.06, 15:12
                                                    ale wy jesteśta ,wolita drocyc sie z jakomś tam dariom,vanessom,i Bóg wi jescce z kim ,niz pisać tu swoje psemyślenia.Amen
                                                  • 1951b Re: Ale by było goronco 05.03.06, 16:55

                                                    Antoś dzisiaj ku mnie psysoł i strasnie sie uciesył jak powiedziałak ze
                                                    dostanie nowiuśkom scekę. Poćciwina z niego wielga ale pogwazyć nijak sie z
                                                    łonym nie da.
                                                    Na calutkie scęście psyleciała ku mnie tyz kuma i zacena opowiadać ze po wsi sie
                                                    rozniosło ze dochtorek janiołecek zacyna coroz cęści zachadzać do wewiórecki .
                                                    Niby tak służbowo ale cosik sie babom zdawa, ze nie jest to cało prawda.

                                                    Zośka no wicie ta młodo bździągwa co to janiołeckowi smyrgała na plecki, jakoś
                                                    tako markotna po wsi łazi a i po kontach ukradkiem pochlipuje. Do janiołecka
                                                    lata kazdego dnia coby jom psebadał. Dzisiaj tyz u łonego była, janiołek
                                                    psepisał pastylki i zakazał Zośce
                                                    psychodzić do psychodni bez dwa tygodnie. Kazał siedzieć w chacie i na pole nie
                                                    wyłazić.
                                                    Cosik mi sie wydawa ze janiołecek jom gruntownie psebadał i już sie łonemu do
                                                    dalsego badania Zośki nie pali.

                                                    Jesce jedna sprawa co porusyła wsyćki w nasy wiosce. Jezd u nas tako jedno baba
                                                    co wołajom na nio Daria. Straśnie pyskato i zadziorno co to wszyćkich nerwuje
                                                    tym łokropnym jazgotem. Psotna łuno wielce no to sie wsyckie ludziska zebrały i
                                                    uradziły ze tom okrutnie upierdliwom babe wywiozom z wiosecki na tacce. Ino tera
                                                    duzo śniegu no to uradzili ze pocekajom do wiosny. Moze bez ten cas sie
                                                    łopomiento. A wiosno ino patrzeć. To sie baba doceka wielgiego wstydu. Po
                                                    prawdzie to mi tego stwozenia zal, ale pysk to mo straśnie niewypazony a i
                                                    jezora za zębiskami utrzymac nijak nie moze, narwano baba. Juz roz w
                                                    telewizjorze pokazywali jak takom jednom Jagne do gnoja wzuciły. Ino to było
                                                    już tak dawno ze nawet najstarsze górale nie pamniętajo. Tez mi było baby zal,
                                                    ale to młoda bździągwa była i strasnego diabła pod kieckom miała.

                                                  • 1951b Re: Ale by było goronco 05.03.06, 16:57
                                                    Jo sie z nom nie droce bo sie łony strasnie bojam. Jesce by mi cosik łokropnego
                                                    nagadała.
                                                  • Gość: Położnik Re: Ale by było goronco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 17:11
                                                    Wiosna jak bedzie, trza zlaliść w lasie gniado osie ,zapakówać w torbe i
                                                    zawiązać ,jak bedzie sie wlokła bez ulice Daria trza torbe łotworzyc i prasnac
                                                    gniozdem w Dari łeb prosto,a nie za duzy weżta bo osy okrutnie zawzinte jesce
                                                    by ja zezarły,a tak bedzie łep miała jak młynski kamiń i do lodówki go nie
                                                    wrazi,brzydszo i tak jus nie bedzie bo i teroz pewnie łokrutnie
                                                    paskudno,chociorz może i być brzydszo bo nie bedzie mogła sie ogolić.
    • malkontent_jeden Ale by było goronco 05.03.06, 17:17
      Heeej, babecki wdzięcne. I tukej o Daryi godać zacynamy? Po- mojemu nie stoi
      una takiego zascytu, coby we ślachetnyk izbak o guptokach rozprawioć, kiej
      wiela interesujoncyk żecy dookoła sie dzieje. Powiadajom, ze ta ptasio grypa to
      od Chińcyków dopust na wielgiego jednego Derektora Radiowego, któren ludziskom
      we głowak namącił lepi jak ta Jagna od gnoja. Tamta powiadocie diabła pod
      kieckom, a tyn muwiom niektózy diabła na jenzyku nosi. Takoz i desant grypi w
      piernikowym miastecku nastompił. Ciekawość, cy łony wirusy siem bez radyjo
      rozchodzom, bo nadajniki godajom ruskie potezne ze strach pomyslec kiejby sie
      do nasy chałupy dostali. Muwiom ludzie po wsi, ze chłopy juz patsom gdzie swoje
      ptaki chowac coby ostatniego pretekstu nie stracic psed wygnaniem z chałupy,
      odkąd baby sie okowite warzyć naucyły.
      • 1951b Re: Ale by było goronco 05.03.06, 18:14
        Jo radyja nie słuchom bo ni mom . Gzybów po lesie nie zbirom coby do chaty nie
        psytascyć bez omyłke jakiegoś starego rydza,. Ponoć ten rydz jezd strasnie
        trujoncy , jak sie go w chacie na śnurku powiesi na susenie to takie fale sie
        rozchodzom ze głowa okrutnie bolonca a i gadajom , ze może sie i we łepetynie
        pofyrtać.
        Ptasi grypy sie nie bojam bo radyja ni mom a zadnych ptasysków nie dotykom
        łapskami a o w wtykaniu do gębusi nie ma mowy. Jo drobiu nie jadam. Chłopów z
        chaty nie trza wyganiać bo casami w nocy sie nadajom do łogzania starych gnatków.
        Łokowitke sama sobie warze bom ja baba samowystarcająca.
        • amela Re: Ale by było goronco 05.03.06, 19:58
          hehe, siwietny post, swietne odpowiedzi!!!:))ale mi się humor poprawił!!!
          wszyscy jestescie swietni!! własnie takie teksty powinno sie publikować i
          nagradzać a nie jakieś dyrdymały pseudonaukowca!!!:))
          raz jeszcze dzięki za wspaniałą lekturę!!!!
          i pozdrawiam serdecznie i b. wesoło!!!
          • malkontent_jeden Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 20:07
            Przisłoby Wom do głowy co sie z jednego feralnego gemby rozdziawienia u paproka
            porobi? Taki wieeeelgaśny wontek, telo myśli płodnych, telo wdzięcnego humoru,
            telo wypitej łokowitki... Zycie je pikne, hej.
            • 1951b Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 20:41
              Jo jezdem bardzo nieśmiało baba , jo ino tak sie zapytywałam, jakom jo mom kare
              zadać paprokowi. Tak po prawdzie to jo nie liczyła ze mi ktosik łodpowie.

              Gdyby nie było Twoich dobrych rod to
              by pewnikiem ten wontek zdech jak te ptaszyska w piernikowym grodzie.
              • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 21:05
                Widzis babo,jakom furore zrobiliśta!A pamientacie jak na pocontku mi sie łod cie łoberwalo,bom gadała coby możno z tego gadania jakom stuke w tyjatrze wystawić.I co miala racjom ,bo ja sie trosku znam na tym.Musem pzyznać babo ,że ty z nas wsyćkich łobdazona jesteś wielgaśnym talentym.Jak juz coś nagryzmolis to mozna pęc i schuść.
                • abush Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 21:26
                  bo baba jakomś artystycną skołe końcyła - jo mom cuja...
                  • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 21:49
                    Juści napewno.Ja słysała,co som takie specyjalne Uniwersytety czeciego wieku,tam to dopiro ucom artyzmu.Chłopy i baby słusnego wieku takom werwe dostajom,ze młody moze pozazdroscić.Godajom tez,że jak oni sie tam ucom,to cwicom sare komórki w mózgownicach i nijak nie zachorujom na tego obcokrajowca ...no tego Alz...?za trudne do wymówinia dla mnie.
                    • Gość: amela Re: Popatscie babo, coście narobili... IP: *.acn.waw.pl 05.03.06, 21:57
                      JESTEŚCIE WSPANIALI!!!
                      gdzie ta moja depresja sie podziała?skubana uciekła, a miałąm takie wielkie
                      plany rozczulania się nad sobą przez pół nocy...ehhhh...cały plan mi
                      zawaliliście:))))pomocy! co robić????
                      • malkontent_jeden Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:39
                        Przysiendźcie paniusiu w nasy izdebce siermięzny ac schludny, łokowitki
                        ździebko wypijta, jenzyk sie Wom roplonce i baby wspólnie jakowyś ratunek
                        wymyślom.
                        Jo spode pieca casem cosik wtronce, łokowitki do stoła psyniese, som tyz nie
                        pogardze i jak nikt nie pacy- golne śkloneckem, drugom.
                  • 1951b Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:02
                    Aleśta mi dzisiaj baby podmaśliły, zem az pokraśniała jakoby ta młódka .
                    Jo wim cego tak pisecie, kcecie mie ułagodzić bo mata baby sumienia niecyste.
                    Zadana z was nie była u dochtora janiołecka.
                    Łon was pseca zaprasał na badanko i zadna z was nie posła.
                    To jak jo tera wyglondom .
                    Jak jo mom sie psed janiłeckiem wytumacyć, łon pseca na wos cekał.
                    Jo nie bede świecić za was baby łocyskami, musita same sie psed łonym
                    wytumacyć.

                    • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:24
                      No to słuchej babo.Ty nie cytas dokładnie moi pisaniny,bo chyba ja jedyna z tego towazystwa byla chyntna na badanie.Nawet jakoś kuma mi radziła coby ja sie dobze wymocyla.I jo za ji radom tak zrobila,łoncnie z depilacyjom.A ty chytra nie chciała zdradzić kaj łon psyjmuje.Jo dyć tak jak i ta twoja Zośka wymagom gruntownego psebadania,łoncnie z badaniem łotworków.Jednako jo nie taka głupkowata jak ty dumas,ale mam pomysła.Poprostu skozystam z twojego sposobu-zacaje sie ,ale na ciebie,ha ha ha.A cemu to se pogłówkuj!

                      alo nowa kumo ,jak ci tam ?Ty nie dumej o depresyji,ino tu choz psyłoncej sie do nos!Zaros ci ta deprecha zwietzeje.Pogłówkujes nad tym pisaniem i łodgonis te carne myślenie!
                      • abush magdusia 05.03.06, 23:54
                        ano ano koniecnie musimy z wizytą do janiołecka psyjść - nijak sie teraz nie
                        wymigomy! wliziemy we dwie - dobze godos - miejmy jeno nadzieje ze janiołecek
                        jakiego afektu przez to nie dostanie ;) kieby go zciyno z nóg weźniemy na te
                        łokoliczność łokowity za pazuche i cucić bedziemy kieby tako potrzeba zaszła.
                        hej!
                    • abush Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:25
                      a juźci! ino jak łon pijoł z tobą babo i z wyrwizembem łokowite to sie ło nos
                      nie upomnioł - to my sie pogniewały trośki na łonego!
                      i to to nom jest - a przynajmni mnie! ooo!
                      • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:28
                        Mas racjom abush.Mam propozycjom dla cie, zacajmy sie we dwie to pomiarkujem gdzie onego biala izba,coooo?
                        • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:30
                          Baba gadała,ze on lubuje lepse popitki.Kupim i pójdziem.Zgadzas sie?
                          • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:32
                            tylko tak ,dumam jak my wejdziem razym ,cy osobno.Chyba lepi razym,młody to do rade psebadac.
                            • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:41
                              Nie chcem marnować casu ,więc psygotujem juz na zapas takom tablicke z napisym
                              Trwa kompleksowe badanie-prose nie wchodzić!Bo wies,zeby te wsibskie babska nie zajzały niby psez psypadek,oras coby nie zaskodziły janiołeckowi tym kłapaniem pascami po cały wiosce.
                            • malkontent_jeden Re: Popatscie babo, coście narobili... 05.03.06, 22:45
                              Młode to i badacki wielorazowego uzytku majom. Sie cłek zestarzoł, i
                              jednorazowy sprzęt uzywać zacon, i to rzadko, coraz rzadziej- taki los
                              paniusie, taki los... Racja wom przynaje- idzta poki un mlody, bo potym i badac
                              nieskory bedzie, i kędziorki zrzednom ;-)
                              • 1951b Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 10:08
                                Wito Was baba wdzięcna !

                                Aleśta kochane dobre ludziska i o stary babie pamientocie. Wcora w mojej chacie
                                było gwarno a dźwi sie nie zamykały. Wsyćkim odwiedzającym jezdem bardzo rada.
                                Olusia i Magdusia, na mie nie trza sie zacajać, ino wystarcy piersy lepsy baby
                                sie zapytać kaj janiołecek psyjmowa . Chociaz łon w nasy psychodni od niedawnego
                                casu , to jego powazanie jezd tak wielgie a pracowitość znana we wsyćkich
                                okolicnych wioseckach.

                                Cosik mi se tak wydawa ze coroz wiency ludzisków w nasy wiosecce, zacyna dbać o
                                swoje zdrowie. Nie tylko baby, ale tyz chłopy zacynajom łodwiedzać psychodnie.
                                Baby latajom do janiołecka a chłopy do wyrwizemba. Nijak nie mogłam pomiarkować,
                                co sie wydazyło, ze nagle chłopom zakciało sie lecyć te pieniaszki jakie jesce
                                im ostały w gębach.

                                Od tego casu jak prasłam wyrwizemba w pysk, nie godził sie łon samiutki
                                psyjmować ludzisków. Tera jezd u niego sioscycka, pomaga łonemu ( krenci takie
                                kulecki do klajstrowania dziursków zębowych ) i jesce ma bacenie na wsyćkich
                                pacjentów.
                                A sioscycka jakoby ta rusałecka, młodziutka, gibka, gębusia jak malowanie a
                                głosik ma słodziutki a kojoncy ,jak nalewecka miodowo.
                                Okrutnie goronce , śwarne , wieldze pomocne dziewce, a jakie ma dobruteńkie
                                serdusko .

                                Zestrachanego chłopa pogłasce, pocyma za głowe , dobre słowo zeknie. Chłopy jak
                                te barany spokojniutko na dentystycznym foteliku siedzom z rozwartom gębom a
                                ino łocyskami scylajom za tom ślicności pielengniareckom i bez to śliniom sie
                                straśnie . Trza cięgiem gałgankiem pasce obciroć .
                                Jak taki siedzi z gebom jak wrota łod stodoły , to wyrwizomb ma letkom prace bo
                                nie tylko klesce, cy borowitko w ty gębie by sie zmiesciły ale cały wóz z
                                kuniem by wjechoł.
                                Wyrwizomb wielcy kontent z ty pomocnicy, bo znieculenia nie trza, a wyrywane
                                pniaczki ino fruwajom po cały izbie.

                                Tak se dumom ze ta mojo zwada z wyrwizembem to wsyckim wyjdzie na dobre, no bo:
                                - wyrwizomb ma ślicnom i bardzo pomocnom sioscycke,
                                - pacjenty som spokojniutkie, zwłasca chłopy, bo nie honornie drzeć gębe psy
                                rusałce,
                                - baby sie ciesom ze tera bedom mogły pomiarkowac co jezd co, bo do ty pory po
                                ćmoku nijak nie mogły rozeznać, gdzie chłop ma gebę a gdzie dupe bo jednako capiło,
                                - sklepowo zadowolniono , spsedaz mydła, scotek zębowych i pasty strasnie
                                wzrosła a dezodorodanty idom wartko jako ta bystra wodziczka.


                                Dawni to jak chłopy umyli sie psed niedzielom, to psez cały tydzień trza było
                                łonych namawiać aby wlazywali do balii , a kosuli i portek do wypranio to nijak
                                nie sło łonym zedrzeć a teroz wygalantowane jak na łodpust. Ciałecka umyte ,
                                gębusie wypucowane, gatki cysciutkie , kosulecka biało.

                                Cy to psez sioscycke takie łone galante, cy tez może wiosna idzie a z nią cas
                                jamorów nastaje?
                              • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 10:41
                                Malkontent,ty sie nie frasuj z tymi kendziorkami!Mi tam chlopy z pzezedzonom cuprynom sie podobajom.A łostatnie doniesienia glosom ,co to braki w cuprynie seksapilu dodajom!Bo podobno za to łodpowiada niejaki testosteron i im bardzi łysy tym wiency go mo,a to oznaca,jurny i ze klatke łowłosionom ma ,a baby to lubiejom.A ze roz na tydziń,łe tam po mojemu wystarcy!
                              • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 10:45
                                Babo ,babo tyla nowości,ze mi casu nie starcy na łodpisanie.Musem lecieć do roboty,ale wiecorkiem zajze do cie.
                                • amela Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 15:48
                                  weźta mnie ze sobom na wizyte do janiołecka!!!jesli łon w łotworkach gzebie to
                                  może i depresyje wygzebie!!!a ja gzecna będę, i spokojnie lezeć psy onym
                                  gzebaniu!!!i rady janiołecka wsyckie zastosuje!!!! i zapłacę jajami albo
                                  kurcokiem na rosół - nawet dozuce wirusicka grypowego kiej to za mało...dobre
                                  dusycki, pamiętajcie o babie potsebującej dochtorowego rozumu i rącek!!!
                                  • abush Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 16:52
                                    a pudź haf z nami kumo! ino nie zapoimnij wzionć ze soba łokowity kapke - co by
                                    janiołecka cucić kieby jakiego afektu doznoł oglągadjąc takie pikne 3 gemby!
                                    hej!
                                    • m-melisa Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 18:07
                                      Amela ,abush ma racjom mozes iść z nami.Ale łobowiązkowo lepsy napój procentowy,a i kurcocek nie zawadzi ,ino bez grypska!Co ty ,moze jestes s tego grodu,co gzyby fale radiowe wysyłajom,mom nadzieje ze ni?
                                      Zal mi cie bidulinko,co cie ta depresyja tak czyma,ktoś cie musioł nie lada skzywdzić.Wyzal sie tu pzed nami ,usiondziem ,pogwazym i doradzim ci ,co dali poconć.widać,ześ kumo zdesperowano straśnie,jak ci starcy tylko spokojne lezenie u janiołecka.Ja tam spokojno ni mam zamiaru być,juz łobmyślam strategijum dzialania.

                                      Hej babo wdzięcna ,co ty tak sie rozpisała o ty pielengniarecce,a co ci do ni dyć ty baba,to co się tak podniecas,hęę?
                                      • amela Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 22:49
                                        wsyćkich was kochom strasnie, ino boki zrywom gdy cytom wase
                                        łodpowiedzi....:))))łokowitę ocywista psyniose, nielichom, coby i Wam i mnie
                                        dobze siespało i coby janiołeckowi łoddechy łodswiezyć kiej bedzie grzeboł w
                                        naszych gębiskach:))))
                                        sciskom mocno i łogromniście!!!
                                        a gadajom w telewizorze że kurcoki z ogniska nie psujom zdrowia bo wsyćki
                                        wrogie bakteryje wybite, ino sie nam w srodku wojaki walecne przeciw nim
                                        wytwazajom!hej, do boja bakteryjo miła moja:))!!!hej!!!:))
                                        • malkontent_jeden Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 23:02
                                          A widzita kobity, we telewizyji pedzieli, co jedyn z ty trwałej telewizyi
                                          zapytoł, ceguj akurat w Toruniu. Znacy, cosik sie mo na rzecy- Chińcyki ciongle
                                          groźne. Widzi mi sie, Ojcu Derektorowi ftosik tego zdechłego łabendzia jako tyn
                                          kuński łeb jednymu innemu Ojcowi, tyż okrzczonemu - podrzucił. Znak to moze być
                                          wielgi i patrzajta ludziska, coby nastempny biedy z onego nie wysło. Jo wam to
                                          mówia- kiejsik godali na mie Wernyhora, ale krótko to beło, we skolnem teatsyku.
                                          Zaś co do kurcocków, to mlode terozki na dziewuski jakosik tak godajom- ciksy
                                          cy cikensy, i juz łeb mie rozboloł, cy kostować, cy nie kostować...
                                          • abush Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 23:23
                                            mos racyjom malkontent - w toruniu toż jest ukartowano robota okreslonyk kół i
                                            po temu tam najsampierw ptasio grypa dotarła ;) hej!
                                            • abush Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 23:25
                                              i psysła kryska na łojca dyrektora. hej!
                                              • poloznik-gin Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 23:50
                                                Wsyckie ludzie spać posli ,krucafuks zaspołki jedne,kiej by była wojna tyz by
                                                spoli?Kaj baba ?łuna zawdy wiecorem dla wampów goda,jezusie nazarenski moze ona
                                                wampir jakiś?abo siła nieczysto?ale godała ze sie obmyła,wody sie nie boi ,to
                                                gadzina chrześciajnsko cheba?
                                              • 1951b Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 23:54
                                                Po co takie wielgie larum w tym telewizorze robiom z tym choróbskiem.
                                                Jo nijak nie pojmujem co sie ludziska bojom
                                                ptasi grypy.
                                                Pseco ja wim, ze ptasio grypa atakuje ino ptasie mózdzki .


                                                • poloznik-gin Re: Popatscie babo, coście narobili... 06.03.06, 23:58
                                                  No widzielista o połnocy przysła?Moze to jako diablica? ,a psiakrew niech
                                                  bydzie dziadek godoł że diablice są zgrabiejse,a i fajecke podpolom.
                                                  • 1951b Pisanki 07.03.06, 18:05
                                                    Baby i chłopy śtrasnie sie dzisiak napracowałam wysłałam Wam pacuski z pisankami
                                                    posprawdzajcie se pocte.
                                                  • poloznik-gin Re: Pisanki 07.03.06, 18:07
                                                    Dostołem ,pikne jojeca,mojej strasnie sie podoboły,pytoła cy to maluwane?
                                                  • 1951b Re: Pisanki 07.03.06, 18:21
                                                    Nie malujem bo nie umiem .No pseca gadałam ze jo jajecka skrobiem wiertełkiem
                                                    dentystycnym. A cy dostałeś śtrusiemce jaja ?
                                                  • Gość: położnik Re: Pisanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:29
                                                    NI,od kurki były.
                                                  • Gość: położnik Re: Pisanki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:49
                                                    No dostołek ,ale babo wyście mnie zezlili,a myslołem zeście tako baba w zapasce
                                                    i chuścinie,bidno o Antosia pocciwego zabiegocie i go chołubicie ,a wy pewno
                                                    baba jak zepa ,i warkole mocie jak kónski łogoń,cerwóne korole i trzewicki tyż
                                                    cerwóne na obcasiku mocie, snurowane pod samiuśkie kolanka,i nieroz wy temi
                                                    łobcasikami chłopom we łbie zawróciliśta.Artystka jesteście Babo ho ho !
                                                  • abush PIKNE skurcysyńsko!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.03.06, 18:50
                                                    ja cie krynce - a nie godałam ze baba naso jakowomś artystcną skołe koncyła?
                                                    mosz ci babo pierunski talent w tych ronckach!
                                                    jak je tero w cepelyjum wystawis to ceny pewnie zawrotności nabiorom. hej!
                                                  • Gość: amela Re: PIKNE skurcysyńsko!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 07.03.06, 19:19
                                                    a mnie to niechybnie do wariatow familia wywiezie, bo siedze przed tym pudłem
                                                    nowocesnym, cytom sobie,coscie popisali i sie chichrom bez umiaru..
                                                    ino patseć jak spadne z zydelka..
                                                    coscie narobili,ludziska, łolaboga...jesce będziecie krzyzem lezeć w kosciele
                                                    za te przewiny..niewinnom łowiecke tak załatwili...jak ludziom w łocy teraz
                                                    spojrzycie????
                                                    zobace chociaz cy tyz pisanki mi pzysłali..zawse to jakas pociecha dla biednej
                                                    dusycki, toć jajo urodzaj wrózy.....
                                                  • illusia Re: PIKNE skurcysyńsko!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.03.06, 17:47
                                                    uolaboga, chwilo mnie nie bylo i juz baba o mnie zapomniala bo ja jojek nie
                                                    dostala :(
                                                    a łokowitki Ci ja nazbirałam ostatnio bo sie na wizyte do janioleczka
                                                    przygotowjo, tech se chce pohasać z wami baby, przecia ten dochtorek taki
                                                    sliczny, a moze i jaki diabel sie znajdzie bo ja to wola takich co to zadziorne
                                                    i pobowaic sie lubi.
                                                    Pozdrowienia dla wsiskich znajomkow
                                                  • 1951b Babowe Świnto. 08.03.06, 19:33
                                                    Dzisioj u mnie w chacie jezd Antoś, taki straśnie galanty, psyodział sie jak na
                                                    łodpust.
                                                    Psysedł z kwiatuskami az mi dech zaparło, toć to dzisioj baby nasze świnto !
                                                    Gadonia na pocontku nijakiego nie było bo łun okrutnie nierozmowny.
                                                    Ugościłam Antosia plackiem i herbatkom góralskom. Po
                                                    niedługim casie łoneu sie łodmieniło i sie roztrajkotał jakoby ta katarynka.
                                                    Nijak nie sło pomiarkować cy to aby ten sam Antoś pocciwina , tak się rozweselił.
                                                    Śtraśnie napiroł cobym łonemu jajka poskrobała. Najsampierw nie kciałam sie
                                                    zgodzić bo nimom za wiele casa alem w końcu uległa bez te kwiotki jakimi mnie
                                                    łobdarowoł. Zacenam jajecka skrobać, a łun sie straśnie ciesył, pomrukiwał se
                                                    jakoby to stare kocisko, taki był pseokrutnie psymilny. I tak mi zesło psy tym
                                                    drapaniu jakiejsik tzy godziny. Antosiowi az sie ocyska świeciły z ty wielgi
                                                    radości jak dostoł dwie pisanecki. Poboćkał mie po gymbie ze trzy razy ażem se
                                                    przysiadła na przypiecku. To mi sie trafioł kawalir. Tak miarkuje ze to
                                                    wszyćkie chłopy dzisioj takie jurne i z kwiotkami latajom. Janiołecek dzisioj z
                                                    kwiotuskami psyjmował wszyćkie baby a te co sie nie zapisały na wizyte dostanom
                                                    kwiotki bez pocte.
                                                    Baby gadajom ze ta nasza Zośka łokrutnie markotno łostatniemi casy i ze
                                                    straśnie zazdrosna ło te dochtórke wewiórecke i bojają sie co by z tygo jakiego
                                                    niescęścia nie było. Komendont strazy pozarnej kazoł wycyścic klepisko w remizie
                                                    i będą dzisioj muzykanty grały. Musi bydzie wesolutko bo nawet posterunkowy ma
                                                    wolne. Wszyćkie baby wchodzom za darmo. Mozno bydzie wziuńść ze sobom łokowitke.
                                                    Baby rychtujcie sie ino migiem bo już słychać góralskom muzyke. Hej !!!!!!
                                                    Wsyćkie miłe goście co do naszy chaty tylko zaglondojom a nic nie dopisujom
                                                    zaprosom do łobejzenia pisanecek.
                                                    Wasza baba wdzięcna.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=38103792
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=38103997
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=38083314
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=38082584
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=38071735
                                                  • m-melisa Re: Babowe Świnto. 08.03.06, 20:45
                                                    Zdrowio ,scenścia i słodycy tego Wam baby magdusia zycy,hej!
                                                    Babo toś mnie zaskocyła i to łokrutnie!Juz chcieła napisać,skiendy ty te krasanecki,pisanecki drapowane ściągła,ale cosik mi się wydawa,ze to prawda.Toś ty zecywiscie artystka.A cy wies,ze ja amatorsko tyz sie zajmuje takimi pierdołkami?Joja moze ni,ale lepiła juz rózne zecy z masy solny,a nawet mom te ksiązke co w ni som te kosycki,kwiatki i łobrazki różne.Lubia tyz malować i nawet mi to wychodzi,godajom.Moze sie kiedys odwaze i pseśle.Ale te twoje jaja to juz som arcydzieła,na aukcyji to chyba kupe kasy ludziska dawajom,co?Piniązki idom na jakiś zbozny cel,cy do twoi kieseni,na nowom scenke zymbowom?
    • malkontent_jeden Kryste, a to mi baba piekności emaliom psysłała 09.03.06, 00:00
      Dziękujem Wom Babo wieldze ze te piekne pisanki wiertełeckiem skrobane. Tyn
      wyrwizomb co ci wiertełecko podarowoł, to mo wselkie psewiny psed ludzkościom
      wybacone.
      A ze to Wos kobiecy dzień, to Wom i wszetkim kobitom co tu gwarzom życe
      sukcesów wselakich, wizyt u janiołecków jeno towazyskich, łokowity
      zdrowiutkiej , i coby sie Wom darzyło, hej.
      • lealuc Jakie śliczności te pisanki!!! 09.03.06, 18:56
        Juści babo, wielce artystyczne te pisanki.
        Ale tez i fotograf z Ciebie przedni. Podziwiam ogromnie.
        • m-melisa Re: Jakie śliczności te pisanki!!! 09.03.06, 21:25
          Widzem babo wdzięcna ześ naprawde tym skrobaniem zajenta,nawet do aniołecka nie zaglondas,z nami ni pogwazys.A ja mam nowine dzis była w jedny psychodni,bo sukam tego janioła i wies ledwiem na girkach mogla ustać!Patzem i łocentom nie wieze!Idzie taki ,gębusia brązowiutka , jasne kędziorki,ocka jak niebo i spodecki.Ale cosik taki spesony on był ,to ja nie wiem cy to ten sam dochtorek
          .Myślem,ze moze on mnie poznał,i sie psestrasył,ze zrobiem tak jak Zośka,a moze ta ruda tak mu w łepetynce psewróciła,ze nie zalezy mu na badaniu innych bab?Jak myślis?
          • 1951b Re: Jakie śliczności te pisanki!!! 09.03.06, 21:53
            Magdusia straśnie jezdem choro po ty zabawie w remizie. Te muzykanty tak głośno
            grały ze mi dzisioj łeb pęko. Cosik mi sie wydawa ześ babo trafiła na
            janiołecka, ale tak po prawdzie to ta wewiórecka chyba zagina na łonego parol i
            tero chłop bojoncy i baby już takiego gruntownego badania chyba nie bendom
            miały. Co z medycnego widzenia wielga śkoda.
            Tak mi sie zdawa ze cosik z tom wewióreckom trza zrobić, nie może być tak aby
            jedna baba broniła dostympu do dochtorka kiej baby som w poczebie.
            Magdusia, psyznaj sie no babo. Dostałaś wcora łod janiołecka kwiatuski i
            poleciałaś łonemu podziękowac. No było tak cy nie? Gadaj babo bom jo bardzo ciekawa.
            • m-melisa Re: Jakie śliczności te pisanki!!! 09.03.06, 22:07
              Babo kochana ,jak jo mogła wcora dostać kwiatuski,skoro u niego była dzisiaj.Wies on taki jakis dziwny,ta główka spuscona,nieśmiała,ni łodrobiny w nim zycia.Pewniem ta ruda go niscy,skoda bo fajny z niego kogucik.Jesce widze tom jego gębusie smagłom ,pewnie na górskich slakach łaził,to mu sie trochu spiekła.Musim coś uradzić,ale pomysłu coś ni mam,A łepetyna to mi tak boli,ze zadne leki nie działajom.To chyba kara,zem na tańce w poście sobie pozwoliła.
              • 1951b Re: Jakie śliczności te pisanki!!! 09.03.06, 22:12
                Mos prowde cosik z tom rudom dochtorkom trza zrobić. Ino co ?
                Radzić baby !!!!!!!!!!!!
                Magdusia a sprawdzałaś babo pocte ?
                Janiołecek do wsyckich bab wysyłał kwiatki poctom. Jo dostałam.
                • m-melisa Re: Jakie śliczności te pisanki!!! 09.03.06, 22:24
                  No,to tera wiadomo cemu on taki nieśmialutki,bo cekał az mu podziękuje ,a ja gupia baba nie sprawdziła pocty.Podziękuj mu babo wdzięcna ,toz to pieknosci kwiatuski ,nie takie jak pisanecki,ale pikne.Idem do wyrka,łodespać wcorajse świnto.łopracujem we śnie plan zniscena rudej!
                  • 1951b Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 02:11
                    Wsyćkim nasym kochaniutkim chłopom zycem wsyskiego najlepsego, coby Wam sie
                    dazyło, psyjemnie pracowało, milutko wypocywało psy swarny kobitce i dobry
                    łokowitce.Hej!
                    • m-melisa Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 08:53
                      I jo psyłoncam sie do zyceń,bo podobno dziś Dziń Chłopa.
                      • malkontent_jeden Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 19:32
                        Dzienkujem Wom Baby kochane w imieniu wszyśkich chłopow.
                        Ciekawośc, wiela tych dziewek wselakich bedzie kciało Wasemu janiolkowi
                        łosobiście pożycyc;-)
                        • poloznik-gin Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 19:54
                          Jo tyz wom dzinkuje stokrotnie,choc w wase świnto ztyrałyście mnie łokrutnie,w
                          dziń chodziły stadem w w noc rodziły trzy.
                        • m-melisa Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 20:21
                          Alem radosna ,letka jak piórecko ptasie.Dzisiaj była u janiołecka osobiscie mu podzienkować za kwiatuski.Wygalantowała sie jak do ośpic,wypachniła perfumami z górny półki,takimi co podobno działajom na chłopów i posła do psychodni.Gierki mi drzały,bom dumała na co sie uskarzać,zeby mnie gruntownie psebadał.Wreście wymyśliła,ze tchu mi braknie,dusnosi łokropne,zebra mnie bolom,syja i miednica.Mówie wam, miała cwarty numerek,ale cekanie było wiecnościom.Nawet zaceły mnie brać dusności,oddech sybki,w zyłach krew tentniła jak salona.Wreście wlazłam,boze jaki łon piękniutki,z wrazenia gierki łodmówiły posłuseństwa,a nas dochtorek wsał podsed do mnie kazałlegnońć na zydelku i dżwięcnym basem psemówił:o psysła wreście kuma na którom cekałem,bo cało wioska u mnie była tylko nie łona.Tak se siedział koło mnie i głskał renke mojom,to mi troche te drzenie nerwowe mijało,tak ja sie łośmieliła i walneła prosto z mosta ,po com tu jest.Chyba te perfumy zaceny na niego działać,bo tez ten oddech coś jakoby sie psyspiesył,nózki i rącki jakieś takie drzonce sie zrobiły,to ja nic wiency tylko
                          sybko sie rozebrala,on niektórom garderobe mi pomóg łodpiońć i psystompił do kompleksowego badania...Wcale mu nie musiała wiela tłumacyć ,taki młody a jak dobze wsyćko wiedział!Najlepse było to badanie jak dochtorek był za mnom.Zrestom co ja bede wam tłumacyc...
                          • malkontent_jeden Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 20:27
                            Magdusia, to pieknieście sobie pozycyli, heeej. Ino bac, coby sie pozostałe kumy
                            nie zwiedziały, bo by uny ze zazdrości cosik durnego a paskudnego wymyślic mogły...
                            • m-melisa Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 20:33
                              Malkontent zasmuciłeś mnie ,dyć prawda one kciały tez iść.Ale skorno on gadał,ze wsystkie były ,toć mi sie zdawa ,ze nase kumy łosukiwały.Jak myślis ,co paskudnego mogom wymyślić?
                              • abush Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 20:53
                                eeeeeeee nie słuchoj malkontenta magdusia - jeśli sie ło mnie rozchodzi to jo
                                trzymom sztame z babami a nie bede sie ło janiołecka handrycyc! to nie
                                przystoi!! hej
                              • malkontent_jeden Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 21:06
                                Gadołek o tych ze wsi rozmaitych latawicach, nie o tych co legurarnie w ty
                                izdebce psesiadujom- te som swoje i sprawdzone, onym zazdroscenie łobce cołkiem
                                jest.
                          • abush Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 20:30
                            najlepszego chłopy tero juz wiecór a zatym mozecie sie juz łokowitom urocyc pod
                            ten pikny dzień ! hej
                            • m-melisa Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 21:00
                              Wioj ,abush.Ciesem sie ze nie jesteś rozeżlona.Chlopy to pewnie juz tak poświentowali,Ze literków nie widzom,bo cisa jak makiem zasiał.A baba skrobie te jajecne cuda i tylko ło pónocy zjawia sie jak duch.
                              Co słychać u cie,nie psepracowana aby?
                              • malkontent_jeden Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 21:07
                                Jo świentujem inacy. Na trzeźwo.
                                • malkontent_jeden Znacy siem, dzisiaj ino... n/t 10.03.06, 21:08

                                  • m-melisa Re: Znacy siem, dzisiaj ino... n/t 10.03.06, 21:14
                                    oj,oj,cekaj ,cekaj.Jak to tak?Znacy siem dzisiaj ino?
                                    • m-melisa Re: Znacy siem, dzisiaj ino... n/t 10.03.06, 21:15
                                      Rozumim ,ty robis wsystko na opak.A co tak mnie pilnujes,malutki?
                                      • malkontent_jeden No, pewne rzecy ino na opak, a ze dzisiaj ino... 10.03.06, 23:07
                                        ...Znaczy ze ino dzisiaj świentuje bez łokowitki. Jutro zaś i łowsem... świento
                                        sie przeciongnie.
                                      • malkontent_jeden Re: Znacy siem, dzisiaj ino... n/t 10.03.06, 23:08
                                        No i widzi mi sie cosik, zem cokolwiek zazdrośny sie zrobił-ino cięgiem o tym
                                        janiołecku, innych chłopow juz w powazaniu ni mocie :-(
                              • abush Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 21:26
                                dzinkuje dzinkuje magdusiu u mnie jakos leci po lekutku - latka lecą - w
                                ponidziołek mom urodziny ale juz sie dzis sposobie do mojego świynta z kolei -
                                jutro pewnie póje haw jaki preznynt se ustrzelic ;) hej!
                                • 1951b Re: Dzień chłopa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.06, 23:27
                                  Ale zesta sie dzisioj roztrajkotali azem sie zadziwiła. Jo tez byłak w psychodni
                                  ale tyla było młodych bab ze nijak sie nie mogłam do janiołecka dopkać.
                                  No to miałaś Magdusiu wielgie sceńście ze janiołek tak Cie psebadał, tylko miej
                                  bacenie na tom wewiórecke coby Ci jaki ksywdy z ty wielgi zazdrości nie ucyniła.
                                  Posłam se z zyceniami i maluśkim podarunkiem do wyrwizemba. Uradowoł sie wielce
                                  jak mnie zobacył. Jak my se ostatnio wsyćko powiedzieli psy łokowitce to tera
                                  jezd między nami zgoda wielga, ze ino mozna sie weselić. Łun mi wyciepał te
                                  jedynecki bez wielgi frasunek co to mu zadała ta maluśko pielengniarecka. Łocami
                                  wierciła łokrutnie a łun łogromnej nieśmiałości cłek choć wielgi jak góra, rynce
                                  ma jak bochny chleba, gębusia sniada, włosiska carniawe kajby sksydła kruka a
                                  ocyska jakies takie mrocne a zarazom łagodne jakoby te górskie stawy. Galanty z
                                  łonego chłop, skoda ino ze ma śtucnom scękę. Ale tak po prawdzie to jezd tak
                                  ładniutko zrobiona,a zembiska som ładniejse łod prawdziwych.Tera jak łuna (znacy
                                  sie pielengniarecko )z wyrwizembem w jedny izbie caluśki dzionek to chłop taki
                                  łodmieniony ze hej!! Ja wten cas co to mie tak łokalecył, łokrutnie byłam
                                  przestrachana, bo kto nie boi sie dyntysty i nie miołam głowy łobglondoć sobie
                                  dochtorka. Musi tak mu dziwcynecka zalazła za skóre ze całkiem zgupioł i
                                  wyciepał całkiem galante zombecki.Tzeba teroz łokrutnie bacyć na wsyćkich
                                  dochtorów kiej w koło tyla piknych siksów fryga bo chłopy straśnie mientkie som
                                  na wiosne i bez to jescy niejednom pacyjentke mogom srogo ukrzywdżić tak całkiem
                                  niekconcy.
                                  Z kiesonecki wyjenam flasecke specyjału do glansowania perełecek bo to cas
                                  wielgi co by nowe zumbki nazad trafioły do mojej gymby. Te ze świczki co ros
                                  muse nozykiem poprowiać bo łod ty herbatki ciengiem mientkie sie robiom i
                                  wypadywajom. Jak żem se w remizie Hej!!! zaśpiwoła to zara patrzyć musiałam
                                  kiej by tu najść kawalontko gromnicki.
                                  Ta malutka pielegniarecka co łonemu ponaga to taka wpatrzona w wyrwizemba ze
                                  strach. Cosik z tygo byńdzie. W ty nasy psychodni ostatnio jakos tak sie
                                  wiosennie zrobiło, powietse parne, strasnie isksy, ino patseć jak sie zacnie
                                  wielga buza choć zima jakojsić nie psemyśliwa łodyjść precz.
                                  Tera jezdem mocno spracowano bo caluśki dzionek ksontom sie po izbie i dopiro
                                  jak wsyćkie kumy pójdom doma moge psysiąść i z Wami pogwazyć.
                                  Pozdrawiom baba wdzięcna.
                                  • 1951b Ja Cie straśnie lubiem !!!!! 11.03.06, 00:12
                                    Malkontencie ja Cie strasnie powazom za wsyćkie rady i bardzo sie ciesem ze do
                                    chaty stary baby jesce zaglondas.
                                    Ty jezdeś dochtorek śwarny i wesolutki, to pewnikiem wiela młodych bab kole
                                    Ciebie cięgiem sie krynci.
                                    Połoznik tys nijak łod tych bab nie moze sie opędzić, nawet w nocy łonemu nie
                                    dajom pospać ino cięgiem rodzom dzieciacki. Łon to ma galantom robote bo pseca
                                    nowemu zyciu pomaga psyńść na ten swiat.
                                    • venes.sa Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 02:05
                                      Jo to Cie wprost kochom, choc tyz baba jezdem.


                                      Nie moge za duzo tu godac, bo za trolla na tym form robie. Nie jest to
                                      wdziecno robota, no ale ktos musi te niewdziecnosci robic, no to ja sie wzila i
                                      poswicila. Tak cymaj kuchana ty moja i inne tyz.
                                      • malkontent_jeden Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 11:02
                                        Wenesa, jo ciem nie poznaje. Kto cie tam wi- moze "in łokowita weritas", jak
                                        powiadoł ksiundz Tiszner, bo zdaje mi sie ze cosik o tym łostatnio wspominałaś.
                                        Na razie na stołecku siedzem i sucham, ale pamientoj! Ciupazka zawzdy pod
                                        renkom...
                                        • abush Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 11:34
                                          widać chata baby mo taki urok nieodparty ze nawet malkontent i łowo vanessa
                                          zakopujom wojenny topór - ale malkontent spryciorz na wselki wypadek asekuruje
                                          sie ciupazką...
                                          • poloznik-gin Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 11:45
                                            Iiii tam ,moze wraziła palec w jedno ucho i teroz jeji nie świscy w głowinie.No
                                            ale jo tyz nie bede dziołszki drencył.
                                            • venes.sa Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 20:47
                                              Chlopoki, chlopoki wysta mi nie byli dluzne. Mom gembe niewyparzona, ale wysta
                                              mi tyz dali popalic.Jo nie wszckich krytykuje, ale som takie co
                                              zsluguja[tyz(niestety) mom zle doswiadczenie, bardzo zle].Wcale ni mom sie
                                              zamiaru odmienic, no chba, ze baba powie verka zamknij morde.Bo jom jedynom
                                              powazom.
                                              • m-melisa Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 21:34
                                                Witej verka!A jo to ni mom u cie powazania?Ciesem sie ,ześ zajzała do nasy chaty.Jak wieść niesie ty nie tutejsa baba,znacy sie nie z Polski Krainy,to jak juz tu wlazłas, to łobycaj kaze zprosić wsyćkie kumy i kumotrów na najpsedniejsom popitke.A wtedy ,jak to było z nasom babom wdzięcnom i wyrwizembem ,mozna zazegnać wsyćkie waśnie.Zrestom decyzyjom zostawiom tobie.
                                                • venes.sa Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 21:47
                                                  Oj meliska powozom jo cie, powozom. Jo tam i tutejsa i nie tutejsa. Tak sie
                                                  zycie ulozylo.Casem se mysle, ze jo juz za daleko odesla i casem nie "cuje"( no
                                                  bo jo tu tyz muse walcyc, zwlasca, ze tutejsy prezydent, to skoda godac, w te
                                                  tak zwane nauke nie wierzy).A co do popitki to jo zawsze.
                                                  • m-melisa Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 22:03
                                                    Równo chyba z ciebie kuma, widze ze cie do nos jesce coś ciongnie.Jo by tak nie mogła jak ty wyjechac na drugi kóniec świata ,jestym tako kura domowo ,staśnie pzywionzujem sie do miejsc i ludzisk,tenskniłabym na śmierć.Tak se myśle jak jo tako kura,to zeby mnie tylko to ptasie grypsko nie wzieno,bo dochtorki łod nos uciekajom,za lepsym zyciem.A mi tam jest dobze tak jak jest.
                                                  • venes.sa Re: Babo drogo moja ty jedyno 11.03.06, 22:16
                                                    Oj ciongnie mnie ciongnie, ale by nie zamienila.Jo nie posla za lepsym zycie, jo
                                                    psla za chlopem. Casem zal za marzeniami, ale jak wos cytom, to zol jest
                                                    mniejsy. Wies, jo zawse chcala byc doktorka, ale jo posla na latwizne, chociaz
                                                    ta latwizna casem nie jest latwa.
                                                  • m-melisa Re: Babo drogo moja ty jedyno 12.03.06, 10:50
                                                    Posłaś na łatwizne i wysłaś za dochtorka,cy tylko on z tamtych stron i poleciałas za nim verka?Musem pzyznać ,ześ łodwazna baba,nie tylko tymu ześ wyjechała.Jak cytam to co pises,to wydawa mi siem ze zawse godos to co myślis,a sama dobze o tym wim ,ze takim ludziom to cięzko,bo ludziska nie lubiejom jak im sie godo prowde.Jo tam wole jak mi ktoś godo prosto w ocy co myśli,a nie łobgaduje po kontach.Verka,ty juz do nas nie chces psyjechać,cy chces?Wies ja tez mogła wyjechać i dali bym mogła ,ale ja nie chcem.jak se podumom to zaraz w ryk i ryce jak gupkowata.Powiem ci cosik,ty pojechała za chlopym a jo chlopa pses to straciła.Ale co tam psezyłam,juz mineło wiele roków.
                                                  • 1951b Re: Babo drogo moja ty jedyno 12.03.06, 14:13

                                                    Witom Wsyćkich serdecnie i Ciebie Verka !

                                                    Wielcem rada ześ zajzała do moi chaty. Tak mi sie wydawa ze Tyś nie jezd zaden
                                                    troll, bo trolle som złośliwe a ino Tyś jezd psotna i zacepna. Skarzys sie babo
                                                    ze Cie kiejś sksywdowali dochtory i mos zal. Nie mozes bez to tak drencyć
                                                    wsyćkich dochtorów, bo co łune som winne ze na jednego paskuda trafiłaś.



                                                    Pomiarkuj babo, cy ja mogem mieć do wsyćkich chłopów zal ło to ze łonego casu
                                                    jeden taki przewrocoł ku mnie łocyskami, zachadzał pod okienko wiecorami,
                                                    łobiecywoł gwiozdke z nieba a jak dzieciaczek był już w drodze, posedł ino po
                                                    cygaretki to do ty pory chłopa nie widoć. Te gwiozdecki pewnikiem go zmyliły ze
                                                    nazad sie nie pokazoł a baby jesce długo gadały co łun w mieście za wielgiego
                                                    ministera łostoł. Ino ja wim swoje ze gadały tak coby mi dokuczyć jako to na
                                                    wiosecce bywo, a na ministera to moze tylko najlepsy cłek psyńść bo jakze by tyn
                                                    bozy świat wyglondoł kiejby na wirsycku jakoweś łoberwańce były. Nie może to być
                                                    bo inacy to diaboł miołby wielgom ucieche.

                                                    Ja już łonego nawet nie sukam, bo jak sie 50 roków nazad
                                                    łachudra stracił to niewiela był pewnikiem wart. Bo jaki honorny chłop zostawi
                                                    młodom babe z dzieciackiem.
                                                    Miałam niescenście zem trafiła na takiego trutnia co to ino bzyko i loto z
                                                    kwiatuska na kwiatusek. A może za tom mojom ksywde paskudnika pokarało i na
                                                    jakiego łosta natrafił.


                                                    Ale tak po prowdzie to trza było babo zrobić jako jo zrobiłam.
                                                    Napisałam jak mie straśnie wyrwiząb uksywdził a tu naroz Malkontent poratowoł
                                                    dobrom radom jak mom se tom mojom wielgom skode łodsztresowoć (baby na wsi tyz
                                                    majom sztresa bo to teroz tako miastowa moda) a wyrwizemba naucyć moresu.
                                                    Straśny miałam ( ale juz ni mom ) do łonego zal ze mi te zdrowiuskie jedynecki
                                                    niekconcy wyciepał.

                                                    Gdybym to ja wceśni pomiarkowała ze tak sprawy sie majom, tobym miast na
                                                    wyrwizemba, zacaiła sie na tom ładniutkom pielengniarecke, któro to bez rocek
                                                    cały mencyła łocyskami nasego wyrwizemba i bym łonom prasneła deseckom po
                                                    dupsku, coby tego biednego chłopa tak nie drencyła. Jak miał chłop dobze zymby
                                                    naprowiać kiej cały cas słabość go brała.

                                                    Moja chata jezd otwarta dla wsyćkich i bardzo bendem rada jak ludziska
                                                    psychodzący ku mnie zostawiom za progiem frasunek wselaki, coby było w moi
                                                    chacie wesolutko a choć izdebka niewielgo to i dla gości z caluśkiego wielgiego
                                                    świata znajdzie sie miejsce na psypiecku. Herbatkom góralskom z miłom chyńciom
                                                    wsyćkich ugoscem , łoscypka nie poskompiem, skibki chlebusia wiejskiego z
                                                    łomastom dlo wsyćkich wystarcy a i dobry rady jak trza nie pozałuje.

                                                    Wasa baba wdzięcna
                                                  • poloznik-gin Re: Babo drogo moja ty jedyno 12.03.06, 15:31
                                                    Moze i prowde godocie ale Vanessie pokrzywiskami na goło dupe sie nalezy ,i
                                                    fertig.
                                                  • 1951b Urodziny Olusi - 13.03.2006r. 13.03.06, 00:36
                                                    Oluś dziś som Twoje Urodziny
                                                    psyjm zycenia od caluśkiej gminy.
                                                    Coby słonecko zawdy Ci świeciło,
                                                    coby zawdy było miło.
                                                    Abyś zawse była rada,
                                                    miała chłopa zamiost dziada.
                                                    By Twoje chłopisko zadbało o wsystko.
                                                    Cobyś nie miała stresa ino mercedesa
                                                    a na dokładke piknom własnom małom chatke.
                                                  • abush PIKNIE dziekuje!!! 14.03.06, 19:58
                                                    Babo a toś mi cudne zycenia wysykowała i pamietała!! wielcem rada i
                                                    wzrusono !!!!! kiebys blizy moi wioski mieskała bym ugosciła cem chata bogata -
                                                    moze sie haw kiedy jesce tako łokazja nadazy! a tymcasem roz jesce piknie
                                                    dzinkuje bo mi milo bylo przeokropnie!!
                                                  • venes.sa Re: Babo drogo moja ty jedyno 14.03.06, 01:35
                                                    Babo, Ty jezdes janiol nie baba, zys tymu wyrwizymbowi wybacyla, przeta tys
                                                    przez te psiajuche mocno na urodzie musiala podupasc. Jo ta bym mu nie darowala,
                                                    wszystkie klaki ze lba wyskubala, a naszczekalabym, ze hoho, a moze i wiecej.I
                                                    wom jesce baby powim, do Meli tyz powiadom, ze te wase chlopy to durne byly bo
                                                    drugich takich babow to ze swiczka nie znajda.I Melka, Ty sie wyjechac nie boj,
                                                    ino musisz ichna mowe znac(dobrze), bez tego ani rus. A Ty poloznik nie byc taki
                                                    pamintliwy.
                                                  • Gość: m-melisa Re: Babo drogo moja ty jedyno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 16:06
                                                    Witom serdecnie!Nie bylo mnie jakiś cas i myślała,ze psygód tu bedzie bez liku,a tu -cisa.Ludziska,ludziska,budzić sie toz to wiosenka za pasem!Kacorki psylatujom i inne gadziny,a wy sie nie weselita?Ino niektózy silnom wole pokozali i wzieni urlopy ,aby powitać wiosenke.Ciekawe,cy im to na zdrowie bendzie ,tak jak sobie załozyli,nie?
                                                    Babo,jak twoja aukcyja?Za twoimi jajcami ,to pewnikiem kolejka ,jak onegdaj za
                                                    towarami deficytowymi,takie cudeńka kazden by kciał.
                                                    Powiedz mi babo,ten wyrwiomb,to ile mo roków,co sie łoglonda za tom pielengniareckom?Pewnikiem to on juz nie taki młodzieniasek ,jak stucnom scenke mo?A,patzaj jak go ciongnie młodo.Te chlopy to chyba nie wiedzom,ze im baba starsa tym lepsa pod pewnymi wzglyndami,a i zondna nowości.No tak,ale nie pises,cy łona mu tyz łodwajemnia to zapatzenie?Bo jak tak,to zdaloby sie cosik na niom wydumac,albo omotac tak wyrwizemba,ze nie spojzy na santrape.
                                                    ja tam nie boje sie o tom rudom,co lata za janiołeckiem,bo znalazła na niego sposób,zaden sie temu nie opze.
                                                    Verka mas racjom,my baby takie coby je ze świeckom sukac,a te nase chlopy to dupy wolowe,lepi ze se posły i nie truły nom zycia.
                                                    Jo juz nie wyjade(chyba)psynajmni pzez najblizse lata,jestem typowo kura i nic nie poradzem.Lubiem swoje miastecko,lubiem to co robiem,a tom milość do kraju ojcystego nawpychali mi dziadki moje,z ty racji ,ze sami kiedyś mieskali na obcyznie i straśnie tensknili za swojom wioseckom,choć tam byli wielgimi panami.Spzedali wsyćko i wrócili scenśliwi.Tylko cienzko im bylo psywyknońć,ze tu nic nie mozna było kupić,ale poradzili se.To byli naprawde najkochańsi ludzie pod słoneckiem!!!Qrce jo sie miała weselić ,a tu znowu sie rozculiłam.Staśnie mi cegoś,albo kogoś braknie.A tam wiecorkiem zaprose janiolecka ,juz on coś zaradzi na moje smutecki.
                                                  • Gość: m-melisa Re: Babo drogo moja ty jedyno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 16:12
                                                    Olka -Happy birthday to you !!!Łobudz sie po tych urodzinkach!Latka lecom ,oj lecom ,ile juz u cie?Toś ty zodiakowo rybka!Pseprasam,ze dopiero dzisiej.
                                                  • abush Re: Babo drogo moja ty jedyno 14.03.06, 20:01
                                                    a i Tobie kumo dzieki piknee za łowe zycenia!! anom pod rybkom urodzono -
                                                    zawżdy ciepli bylo tego 13 a tego roku ziomb pzełokrutny. juz mnie to mierzi ;)
    • malkontent_jeden Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 15.03.06, 16:32
      Baby kochane, widzi mi sie ze cas chyba Rzecpospolito Babsko oglosić.
      Widziałysta co we wiosce wyprawiajom? Jakisk wuntek o homeo, tfu, ze slowa nie
      wymowiem- toz to łobraza boska i niescenscia jegipskie zwiastuje!
      Obzywajta sie kobity bo jo wczera zech filma obejrzol, co to godajom nagrodow
      nazbiroł a pochwal, ale gupsy po niem jezdem niz psed nim bylem. Bo to film
      wicie był- o redyku, ino nie u nos na Podhalu, ino w jakiejsik insy krainie-
      prowda, gory tam tyz pikne , ale nie kieby nase Tatry... Owiecki podobne jak u
      nos, ale co tamtejse juhasy wyprawiały, laboga- tego to nawet u nos najgorse
      jenzyki nie wymyslily. Prowda, godali ze Stasek z Bukowiny strasnie te swoje
      owiecki ukochoł, aleć takiej sodomy i gomory najstarse chlopy nie pamientajom.
      No i widzi mi sie , ze nie jo jedyn tego filma łobejzol, bo okrutnie o tej homo-
      tfu- rajcujom, a pseksykujom siem paskudnie. Prowda, moja staro rzekła dobze
      zes ty pierunie som kłusować łaził, nie ryby jakowes z gazdamy łapał.
      No, to se pogadołem, kurturalnemy wrazeniamy podzielilem, tero cekom baby
      cobyscie tamten jazgot o homo cy homeo, juz nie rozrózniam jakimis psyspiewkami
      abo innemi bajaniami psytłumiły.
      Takoz wos pozdrawiom, łokowitka juz w studzience wiecora sie docekac nie moze.
      • m-melisa Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 16.03.06, 21:31
        Co to wiosecka sztrejkuje????????
        • m-melisa Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 16.03.06, 21:38
          Kto mi tu spycho wontek,chęęę?
          • 1951b Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 12:17
            No właśnie jo sie Wos pytom co sie w ty naszy wsi wyrabio ? Tsy dni jezdem
            nieobecno a tu takie pseokrutne zmiany. Jakies babsko sie rozmnozyło ,lata po
            wiosecce i gado gupoty. A o tyn wontek z homeo, to sie tak strasnie
            rozjazgotały, ze wsyćkich we wiosce zagłusajom paskudniki, az łeb boli łod tego
            namolnego gadania. Malkontent oglondo jakiesik filmy a potym prawi o Stasku z
            Bukowiny.
            Staśka to jo pamintom, prowde gadasz ze jego miłowanie łowiecek był wielgie , a
            tak po mojemu to nawet ociepinke za wielgie. Łun w tym zatracił sie bez
            łopamientania.

            To coś Ty chłopie za film oglondoł ze pises o sodomie i gomoze ? Nijak nie
            mogem pomiarkować co to sie wyprawio. Tero to ludziska tego miłowania takie
            głodne ze pałajom miłosciom do wsyćkich i wsyckiego. Jo se tak dumam, ze casem
            to ździebełko psesadzajom, ale co jo staro baba mogem wiedzieć. Lepij co by sie
            miłowali niz praskali po gembach. Ni

            Baby po wiosce sie porozłaziły.
            Magdusia szuko terapii na
            frasunek.
            Olusia po urodzinach sie kajś straciła.
            Amelki nijak najść nie mogem.
            Illusia sie tyz zapodziała.
            Cosik mi sie tak wydawa, ze chociaz jesce za łoknem lezy śnieg to juz baby
            pocuły wiosne i posły szukać scyńścia. Jo to rozumiem , baby młode to i
            szukajom. Ino prosem was uwazajcie cobyście nie natrafiły na jakiego trutnia.

            Połoznik sie tyz gdzieś zapodział ino Malkontent zajzał do moi chaty.
            Jo mam straśny frasunek a to chyba bez to zem na wyrwizemba sie z deseckom
            łonego casu zacaiła. Tak mi sie cosik wydawa ze mie pokarało. Tero to ja musem
            lecieć do probosca moze mi cosik poradzi na tom mojom zgryzote..

            • malkontent_jeden Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 15:12
              Teroz to juz i som nie wim, co za filma obglondłem. Jakosik Góra Złomany
              Gzbiet - moze to o rumantyźmie beło i boloncyk plecak, ino jo gupi wsiowy
              nierozumiem psesłanio?
              • 1951b Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 16:47
                Mlakonten tyś jezd mondy cłek tylko tak mamis dlo niepoznaki.
                A co do tego wontka o homeo to jo se tak myślem ze to ino chodzi o to zeby
                dorównać wielgościom pisania nasemu wonkowi , bo pseca ta gadanina jest jałowo
                jak jogurt 0% ,co stawiajom w tych duzych sklepach dla miastowych ludzisków.

                Byłam u probosca zadny rady na mojom zgryzote nie dostałam, ino straciłam dudki
                bo na malowanie plebanii musiałam zostawić. A tak po prawdzie to jo nie miarkuje
                cym ta gosposia na plebanii nasego probosca karmi, ze łon taki łopuchnięty. Tak
                go straśnie rozdeło ze guziki ino odskakujom jakoby te pchełki. Jak tak dali
                będzie to do nasego janiołecka doktorka nas zacny ksiezulo po jakomś porade
                bedzie musiał iść. Pewnikiem ta wredno baba cymsiś probosca truje, bo pseca
                jesce 5 roków nazad to łun był chłop galanty.


                • m-melisa Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 17:17
                  Hej tam w dolinie,hej tam psy młynie...Ale mi dzisiej wesolutko!Wreściem was usłysała moi najmilejsi.Nijak ni mogem pojońć o cym wy gadacie,o jakim homeo?łowiecki,że niby on z łowieckami?Wytłumacta mi kochani,cy jo juz tako gupio ,nic nie pojmujem.Babo ,a po co ty polazła do tego probosca,o jakie psebacenie prosić?
                  • 1951b Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 17:51
                    Nie posłam do probosca ło psebacenie prosic ino o rade. Cytoj babo. A co do
                    homeo to jezd taki wontek co mo juz ponad dwiesta postów. Chyba Ci ten chłop
                    dobze w głowie pomiesoł bo jezdes taka jakoś niekumato. Co sie z Tobom Magdusia
                    dzieje, cy to wiosna cy to kochanie bezgranicne a niespełnione ? Gadaj tu zaroz
                    a jakasik rada sie znajdzie. Hej !

                    • 1951b Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 18:10
                      A tak po prawdzie to jak jo miałam napisać kiej mi jakaś mysa psegryzła kabelek
                      i interneta nie było. Mam kłopot bo mój kocurek posed sie marcować i łonego ni
                      ma trzeci dzionek a mysy harcująom po izbie. Łapków na łone zastawiać nie mogem
                      bo mam mientkie serce i do mordowania zwiezontek ręki nie psyłoze.


                      • m-melisa Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 21:13
                        Wies ,chyba mi sie w ty łepetynie popsewracało!Jakbyś zgadła niespełniono miłość.Spadła jak grom z jasnego nieba!Jako ja stara taka gupia,nigdy nie podejzewalaby ,ze mnie spotko.Pewne okolicności sprawiły,ze my sie poznali,mozna zec suzbowo.Chłop nie w moim typie,ale łokazało sie ,ze serce to łon ma wielgie,a jaki mondry,jak zaden inny.Była sytuacyja taka(gdybym pedziała,to nie uwiezyłabyś)Ze ja za duzo o nim nagadała,ale w najjaśniejsym świetle i łod tej pory łon zrobił sie psymilny wielce,a ja wniebowzinta.Wsytko,mogłoby sie dobze skoncyć,ale jego sytuacyja społecna,pracowniana i inna stojom na psezkodzie.Tak ,wienc widzis babo momy dylemat,musibyć ze tak juz zostanie-platonicnie.
                        • 1951b Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 22:24
                          Magdusia i niech tak ostanie ze to platonicnie.
                          To jezd znak ze idzie ku nam wiosna bo ludziska do kachania sie garnom.
                          A sprawdzas Ty pocte swojom babo ?
                          • poloznik-gin Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 22:35
                            Jezdem jezdem nikaj zem nie posedł,ino łokrutnie dzisoj zem sie napracowoł.Kole
                            połednia napise cojsik,paniusu nie gniwojcie sie.
                          • m-melisa Re: Pieruna jasnego, co to siem we wsi wyrabio... 17.03.06, 22:44
                            Babo wdzięcna ,a ty sprawdzas swojom pocte?
                            • 1951b kocisko mi sie straciło !!!!!!!!!!! 18.03.06, 00:07
                              No to jak zem pisała mam wielgi kłopot bo mój kocurek powendrowoł na jamory a u
                              mnie w izbie mysy sie rozpanosyły okrutnie. Tak se siedzem herbatke góralskom
                              popijom, pisanecki skrobiem i rozmyślam kaj to moje kocisko sie podziewa. Za
                              oknem ciemna nocka, w izdebce milutko, herbatka moje starutkie ciałecko
                              rozgzewa. Trza sie chyba sykować do wyrka bo juz północka i miesiącek za
                              chmurkom sie tyz do spania ułozył. Dzisiaj pewnikiem do moi chaty juz nikt nie
                              psyńdzie.

                              Dobry nocy wsyćkim zycem Wasa baba wdzięcna


                              • venes.sa Re: Babo, babo , babo, 18.03.06, 01:48
                                dzis jest mi smutno, jest mi zle. Na szczescie jest jutro.
                                • 1951b Re: Babo, babo , babo, 18.03.06, 11:09

                                  Witom Verka !
                                  No widzis babo kazdy mo jakiś frasumek.
                                  Ty jezdeś smutno bo chybo tensknis za nasom wioseckom tam na łobcyźnie.
                                  Magdusia sie pewnikiem zakochała w dochtorku janiołecku, no tym co koło łonego
                                  wewiórecka sie krynci.
                                  Zoska tyz jezd zakochana w dochtorku, bo łazi po wiosecce i ino pochlipuje z
                                  rozpacy.
                                  Tak mi sie wydawa ze ten nas dochtorek to ino z wyglondu psypomina janiołecka,
                                  jezd sakramencko urodziwy a milutki .
                                  Dwie baby juz bez łonego po kontach chlipiom.
                                  Połoznik mo tyla roboty ze ni mo siłek aby łodpisać, psepracowany pieruńsko.
                                  Malkontent pewnikiem tyz zajenty.
                                  Jo mam kłopot z moim kocurkiem.
                                  A tak po prawdzie to chyba wsyscy mamy dosyć ty zimy.
                                  Wyglondamy wsyscy słonecka, ciepełka.
                                  Tensknimy do kwiatusków, zielonych łoncek, szumu potocków i śpiewania ptasków.
                                  • abush Re: Babo, babo , babo, 18.03.06, 13:40
                                    ło mnie to juz nikt nie pamiynto...a jo jak mom zle dni to niemoc jakowos mnie
                                    dopadao i pisac nie daje rady
                                    • 1951b Re: Babo, babo , babo, 18.03.06, 14:39
                                      Olusia pseca jo pisała,ześ sie kajś babo zatraciła po urodzinach. Jo o Was
                                      wsyćkich pamintam i se zawdy martwie jak ktoś psez dłuzsy cas do moi chaty nie
                                      psychodzi. Ostatnimi casy to wsyćkie z nasy wiosecki sie rozlazły i takie
                                      wsyckie markotne pseokrutnie aze mi sie serce karje.
                                      Jak tak dali bedzie to ja baba wielgi nostalgji dostane( cy jakoś tak po
                                      miastowemu ).
                                      A moze trza sie zebrać , pośpiwać i pogwazyć popijajonc herbatke góralskom . Hej !

                                      • 1951b Alem sie wystrasyła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.03.06, 23:37
                                        Ale ja miała straśnom nocke.
                                        Juzem sie w wyrecku umościła do spanio a tu nagle słysem pukanie do moi chaty.
                                        Toć pseca być nie moze zeby o ty poze psychodzili goście. Bardzom sie
                                        wystrachała azem sie piezynom nakryła na samiuśki łeb. Lezem se w wyrku censonca
                                        cała a pukanie nie ustaje. Moze ktoś potrzebujoncy pomocy tak sie do moi chaty
                                        dobijo. Wylazłam z wyrka i łotwarłam dzwi a na progu moi chaty stoi śmierć w
                                        białych szatkach z kosom i sie pcha do izby.
                                        Niemoc na mnie taka straśna naszła zem sie ledwo na girkach trzymała, ocyska na
                                        wierch mi wylazły, rozdziawiłam gebę az mi te zymby świeckowe wyprysły. Nijak
                                        słowa nie mogłam powiedzieć, stałam jakoby ten słup soli.

                                        Juzem se pomyślała, ze cas psysedł na mie i trza sie sykować do drogi, ale cosik
                                        mie tak tkneło, ze ta śmierć to tako jakoś małeńko. Po prawdzie to nie śmierć
                                        ino tako mało śmiertka .
                                        Gapiem sie na onom z wielgim strapieniem ,a ta mi gada : nie bojaj sie babo bo
                                        jo ino po kota. Zal mi sie gadziny zrobieło, bo łokrutnie łowny i zadnej mysy
                                        nie łodpuści. Coby kota łochronić nacyganiłam kostusce ile wlezie. Nie dała
                                        franca wiary i zacena rozglondoć sie po kontach. Tak latała kiejby to wichsysko
                                        az sie w chacie zimno łokrutne zrobiło. I tak by latała pewnikiem do białego
                                        ranka ale sie zachacyła kosom o zydelek i prasła z wielgim łomotem o klepisko
                                        ino kostecki frygały po cały izbie aze mi się jej zal zrobiło.
                                        Pomyślałam ze trza bedzie łonom do jakiegoś worecka włozyć, a ta franca choć z
                                        wielgim trudem pozbierała sie samo do kupy. Nie była juz tako jak na pocontku
                                        zwawo ani groźno. Pocłapała do dzwi ciągając za sobom kose. Pewnikiem posła
                                        sukać kota w zagrodzie.

                                        Ledwo sie za niom dzwi zawarły, sybciutko sie ubrałam i poleciałam wartko za
                                        kocurkiem. Tero to juz koci zywot zalezał łod tego któro z nas pierso łonego
                                        najdzie.
                                        Com sie po ksacorach, zagajnikach, sopach i zagrodach nalatała a jesce musiałam
                                        bacyć coby sie z łonom nie spotkać. Nad samiuśkim ranem naszłam tego biedaka na
                                        skraju wiosecki pod płotem. Powłócył łapami, łogon wisoncy, futro potargane i
                                        łoko podbite. Pewnikiem marnie z łonym być musiało, ze śmiertka wyjena na kocura
                                        kose. Podniosłam łonego ostrozniutko i ledwo zywa ze zmencenia i wielgiego
                                        strachu wróciłam do chaty z kotem za pazuchom.
                                        Tero siedzem sobie na psypiecku , spozieram na łonego z wielgom troskom i tak se
                                        dumom ze te jamory mogom być casami bardzo niebezpiecne.


                                        • venes.sa Re: Babo, 18.03.06, 23:54
                                          jo to se mysle,ze takiej mundrej baby to jo w zyciu nie spotkala. Jo to by tak
                                          kciala sie do Ciebie psytulic i tak po babsku pogadac.Matuli ni ma , tatula ni
                                          ma ino baba jest, ino ze daleko.Aha, baba, jo tyz baba jezdem.Jo wim, ze Ty wis
                                          co jo myslem, no ze ni mom 15 latow.
                                        • malkontent_jeden Re: Alem sie wystrasyła !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.03.06, 03:23
                                          Rzecywiście, babo- strasne rzecy pisecie, aleście wielgi hart ducha pokazali. I
                                          ze o kotecka bidnego, choć ku..acka mu rozumek koci odebrała dbacie, to tyz
                                          wielkiego serca dowodzi. Co do kotow, to w moi chacie cokolwiek odwrotna
                                          sprawa. Musi moja kocica w te wielgie mrozy co juz myślem niedlugo -tfu!- do
                                          morza odejdom, musi łona sie do jakiego kotecka mocniej psytuliła, bo pozawczora
                                          mlode na świat wydała. Wiele ich tam nie bacyłem, bo okrutnie zazdrosna i do
                                          gniazdka nie dopusca, aleć piscom głośno.
                                          Tutej zaglądom rzadziej, a i po drodze do wasy chaty jakowychs nowych ludziskow
                                          (bacy mi sie co ony nie z nasy wioski) spotykom- zacepiajom i wadzić sie kcom.
                                          Jo ta sie wadzic nie zamierzom, bo jak mówiem, bacy mi sie co ony nie z nasy
                                          wioski a i nawet cheba nie z nasy gminy psyśli, ino na prześpiegi nasłane abo do
                                          dywersyi jakowejś. Moja babko powiadała, ze juz za Franciska Jozefa zdazały sie
                                          rózne zaprzańce co to za prawdziwyk patryjotów sie podawali a w sakiewce
                                          judasowe śrebniki za podłe godanie chowali- ludziom jady do usów sącyli powoli a
                                          paskudnie. Niech im ta ziemia kiedyś letkom bedzie.
                                          My w nasyk obejściach sami pozondki zrobimy, ziarno posiejemy, i plony takoż
                                          sami zbierać będziemy. Po cudze nie sięgomy, to i swojego odbierać wiency nie
                                          pozwolimy.
                                          Wiesna idzie, godajom pieknie sie trawa zazieleni, cas i nam sie radować, smutki
                                          odpedzać, a do roboty w polu sie sposobić. Zegnom wos cule wdziecno babo i insze
                                          kobitki, baccie ino na chlopow swoich , coby sie za mocno nie mrocyli po robocie
                                          w polu, bo wicie jak to wiosno bywa. Hej.
                                          • 1951b No to juz wsyćko powiedziałam 20.03.06, 00:19

                                            Wies Malkontent Ty gados prawde. Jakoś tak sie porobiło, ze ludziska takie
                                            pseokrutnie zadziorne i skore do zwady. Bo tak po prawdzie to majom mozliwości
                                            wielgie rozmawiania a jakoś nijak dogadać sie ze sobom nie mogom. Wsyćkie
                                            gadajom ino nik nie chce słuchać. Casem to sie tak rozglondom po ty nasy wiosce
                                            i az zal serce sciska, niby jezd wsycko pozornie galanto a ludziska coroz
                                            bardziej markotne a i coroz to jakiegoś młodego cłeka ubywa. Jak tak dali bendom
                                            młode uciekac z wioski, to i orać nie bedzie kim.
                                            Cy ten nas sołtys tego nie widzi ?
                                            Jo to jezdem stara baba i
                                            trudno mi wyrozumieć dzisiejsy świat.

                                            Wiosna idzie i cas w zagrodzie pozondek zrobic a i chałupe
                                            pobielić na świenta by sie zdało.
                                            Psyńdzie pewnikiem Antoś i mi pomoze, bo to dobre poćciwe chłopisko.

                                            Cosik mi sie tak wydawa ze Ty tero jezdeś okrutnie zajenty tymi pracami
                                            wiosennymi i nie będzies mial casu aby zaglondac do moi chaty. Zycem Tobie i
                                            Twoim kumotrom ze scerego serca aby pozontki były gruntowne a plony obfite.
                                            Twoje pisanie
                                            to takie pozegnanie z babom. Wies azem sie porycała łokrutnie.
                                            Sedzem se na zapiecku, popijam herbatke i dumom, ze tak jak zaceliśmy razem ten
                                            wontek tak i razem nam psysło zakońcyć.
                                            Zegnam Was wsyćkie baby i chłopy, bywajta zdrowi - baba wdzięcno.
                                            I jesce ino chciałam Wam powiedzieć, ze Antoś ma nowiuśkom scęke i wyglondo
                                            okrutnie groźnie a jo mom pikne jedynecki. Hej !

                                            • malkontent_jeden Nijak sie nie zegnom. 20.03.06, 00:54
                                              Nie chlipajcie babo, ślozy tu nie na miejscu. Ino rzadziej zajze, aleć z wioski
                                              jesce nie uciekom. Ty swoi izby nie zawiroj, ludziom ciekawaś,to i ludkowie
                                              jesce zaglondac bedom.Hej.
                                              • 1951b Re: Nijak sie nie zegnom. 20.03.06, 01:39
                                                Moja chata zawdy jezd otwarto dla gości .
                                                Ino tak se
                                                wydumałam, ze pseca sama do sie nie bendem gadać.
                                                Jesce se ludziska we wiosecce pomyślom ze staro baba
                                                łogupiała.
                                                Jak jezdem samiutka
                                                w chacie to se mrucem pod klukom paciorki i tyla. Hej !
    • Gość: Daria Re: horror u dentysty IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 20.03.06, 04:33
      Dopadliscie ambitny temat do dyskusji. Taki wlasnie jest poziom waszych
      mozdzkow. Jakas ni to gwara ni to mowa jakiegos niedorozwoja i... doktorstwo
      zawziecie wtoruje. Wierzcie mi, jestescie zalosni.
      • m-melisa Re: horror u dentysty 20.03.06, 15:58
        Witom wsyćkich serdecnie!!!łopróc jedny gupi baby co sie wabi Da-ryja.Juz ci łona ma niewypazonom tom gembe,to sie dobze nazwała.Małpisko jedne nawet nasa chata jej pseskadza,toz to do wyrwizemba trza jom wysłac coby jom jesce bardzi łospecił,albo gina moze jej brakuje psecyscenia.Cosik mi sie zdawa,ze ona ni ma wszystkiego po kolei,bo jo jestem w stanie pojońć,ze nielubi sie jednego ,kilku ludzisków,ale nie wsyćki świat.Toż to ,jakby to psychiatry nazwali jakoś socjopatka,charakteropatka,albo jeszcze jakos patka.Da-ryja płyń po mozach i łoceanach ,a łod nasy chaty fora!Weż słownik i obac co oznaca słowo twórcy i kreatywny,socjopata,charakteropata,psychopata,hej!
        • m-melisa Re: horror u dentysty 20.03.06, 16:05
          Zapomniała zaznacyć,ze słowa :twórcy i kreatywni to MY!Do ciebie pasujom te pozostałe!
          A WY psyjaciele nie zrazajcie sie casami!
          • abush witom, witom 20.03.06, 16:31
            Magdusia zes jezd ! kajs sie straciła ze cie tu nie było? moze to byc ze i
            ciebie jakos niemoc casami dopado i zes markotno jako i jo a wtedy pisac nijak
            nie idzie...na scynscie nie trwo to cale wieki :)))
            ciekawom takze cy babie sie łowe kotecki łodnalazły co zrazu pognajły kajs sie
            marcowac
            • m-melisa Re: witom, witom 20.03.06, 17:00
              Cosik kićka mi sie int.napisała do was,ale nie dotarło.Pise jese raz.A ześ zgadła abush,niekiedy dopada mnie niemoc i nic sie niechce.Ta zima za dugo siedzi ,słonecka mało to i melancholija dopada.A jesce ta ruda ,no wies łod dochtorka tak mnie łostatnio drazni,ze tylko siedzem i dumam,jak jom psependzic.Dyć ,nie tylko kotom sie na jamory na psedwiośniu zbiera i ludziska gupiejom !Cosik ,mi sie wydawa,ze nasy babie w.z psykrości,ze nas nie było łodechce sie pierdołki nam donosić.Babo ,ja ciebie prosem ,nie łodchodż.!!!
              • 1951b Znowu zem sie nie wyspała 21.03.06, 01:00
                Niejak sie nie mogłam wyspac . Popsedni nocy sukałam kocurka a dzisejsej jakaś
                psybłenda ujadała pod moim oknym. Kuma gadała ze loto po nasy wiosecce kundel
                wylinioły, sceka straśnie i wsyćkim łokrutnie dokuco. Jo se tak nawet dumała ze
                to biedne psisko moze głodne albo spragnione. Nawet misecki z zarciem i wodom
                wystawiłam coby to stwozenie nakarmić. Zeźreć, zezarło ale ujadać nie psestało.
                Jak roz nasedł weterynioz , popatsył se na to psisko i jak nie nie zacnie
                lamentowoć - ludziska ludziska, uciekojta bo to najprowdziwsa wścieklica. Piana
                z pyska onej bestyji tocy sie łokrutnie i łocy cerwone jako u lucyfera aze
                strach . Zleciały sie wsytkie ludziska do gospody bo tam bespiecnie i dalej
                radzić . Staro Makuchowo zacena gadać coby uroki łodcynić i łokadzić calutko
                wiosecke. Kowol Bartłomiej kazał zawrzeć łonej pysk bo to nie przystoi takom
                gupote w XXI wieku prawić. Nasa baba – powiado - mo komputra a wy Makuchowo ino
                w zabobony wiezyta. Tseba z postympem a nie zielskiem zadymiać łokolice. Sołtys
                podrapoł sie po łysinie , napiół sie łokowitki , pogapioł w powałe i tak
                zagadoł : ludzie wioskowe i cało resta - jedno jezd rada , tseba wziunść
                flasecke łokowitki i pogodać z nasym gajowym. Łun mo flinte i pewnikiem poradzi
                se z bestyjom. Przeca pińć roków nazad tys za jednom butelcyne łodstrzelił
                teściowom młodego Walerka bo to było wielga jazgotnica. Pokiwały ludziska
                głowomi ze takiego mundrego sołtysa mamy . Gajowy Onufry wielce sie uradowoł z
                gozałecki ,zaro narychtowoł gwintówke i zacaił sie tam gdzie calutko wioska
                wyciepuje łodpadki bo tam najcenściej ludziska widywali jak to wściekniente
                kundlisko wyzerało smakołyki. Jak tylko gadzina wytkła morde Onufry wypalił ze
                stselby aze dym siwy polecioł. Cało wioska łodetchła bo łostatnimi casy same
                niescenścia nas nachodzom. A to zimo strasnie długaśna to i leśny zwiez po
                polach ryje i skodów wielgich narobił,a to z ptaszencom grypom jesce sie nie
                uporałi a tu nowe utrapienie z tom wścieklicom. Tera nastanie juz spokojność a
                jakby co znowu psyłazło w nase pikne strony to dla Onufrego zawse łokowitka
                byńdzie. Nie strachajcie sie juz dobzy ludeckowie, a jak by któś nasedł jakomś
                zwide podobnom do tyj wscieklicy to byńdzie to ino potempieniec.
                • malkontent_jeden Re: Znowu zem sie nie wyspała 21.03.06, 01:24
                  Babo, babo. Kiej młody byłem, widziało mi sie ze rozumy wselkie pozjadołem.
                  Tera, kiej broda siwieje widzem, co cłek gupi siem rodzi i gupi pewnikiem umze.
                  Respekt coraz to wienksy do Wos cujem , aleć i tem psyjemni, co mie do swojej
                  izby wpuscacie i casem obezwać siem pozwalacie. Za psyzwoleniem wasym, na
                  przypiecku siedzieć bendem, fajeckem pykać, casem cosik dopowiem, a jako zem
                  chłop z dziada pradziada - pozwólcie ciupazke do izby wnieśc, coby intruza a
                  potempieńca z izdebki wasy psytulny pogonić, gdyby sie nieopatznie tukej
                  zawlókł. Hej.
                  • 1951b Pikny dzionek 23.03.06, 02:03
                    Witojcie wsyćkie baby i chłopy !
                    Malkontencie jezdem Tobie łokrutnie wdziecno ześ jezd. Tak se dumom co Wase
                    nazwanie Malkontent jezd dla stary baby wielce dziwacne i tak se zem pomyślała,
                    coby miano Gazdy do Ciebie lepi pasowało. Teroz jezdeś w moi chacie Gazdom.
                    Dzisaj miałam pikny dzień. Wyspałam sie w nocy bo zaden kundel nie ujadoł pod
                    moimi łoknami. Wstałam raniutko wyspano i ześko jakoby ten skowronek. Siedzem
                    se w chacie a tu listonos psyniósł mi list łod moi kumy z Hameryki, az sie
                    uciesyłam ze do mnie napisała.
                    Jez łony tam dobze ale cosik mi sie wydawa ze bardzo jezd tensknionca za nasymi
                    piknymi stronami. Tak se rozmyślam kaj sie podziewajom Magdusia , Olusia i
                    Illusia, cyzby znowu baby były zasmucone i nie zaglondajom do moi chaty ?
                    Połznik i Gazda to reza som chyba bardzo zapracowane, pseca wiosna psysła i duzo
                    roboty.
                    Jo mam cas i sobie pocekam a i nudzic sie nie bendem bo nam pracy tyz sporo.
                    Zrobiłam se janołecka coby strzegł moi chaty psed potempieńcami. Pozdrowiom Was
                    wsyćkich baba wdzięcno.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=3888181
                    • 1951b Teroz jezd dobze 23.03.06, 02:13
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=38881819
                      cosik mi sie pofyrtało

                      • Gość: mewa_śmieszka hahahahaha IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 23.03.06, 12:35
                        przeczytałam ten wątek o babie i jej problemie z zębami i o mało sie
                        nieposikałam w majty:))fajny język i wogóle fajne nawijanie Dalej kontynuujcie!
                        Pozdro
                        • m-melisa Re: hahahahaha 23.03.06, 16:59
                          Panie Bócku ,aleś ty artystke wydoł na świat!Słodkości te figurecki,jajco,a janiołecek jak mazenie.Jo musem go mieć,a jesce lepi coby on był z drewienek,na duzy by starcył-mój janioł stróz.Babo,kaj mozno te cudeńka kupić?
                        • malkontent_jeden To nie zodne smichy-chichy. 24.03.06, 10:22
                          Sprawy som powazne, zajscia cesem dramatycne, ludziska powazne. Casem ino
                          chtosik bez okienko zasceko, ale ktoby sie tam guptokamy psejmowoł ;-).
                      • pszczolaasia Re: Teroz jezd dobze 23.03.06, 18:11
                        piękne:-))) serio-serio:-)))
                      • abush Re: Teroz jezd dobze 23.03.06, 22:06
                        jak to kaj żem jest - zatkało mnie babo nazat jak żem te cuda ujrzała - cie
                        pieron z takim wielgim talyntem :)))talynt ale i ciynzko praca co by takie cuda
                        wysykowac! hej
                        jom wceśni nie pisała bo mi jakijś robol do kompa zakrod i musialak go wywalić.
                        Olusia
                        • poloznik-gin Re: Teroz jezd dobze 23.03.06, 22:30
                          Babo drogo cheba tyn Onufry gozołecki dostoł za duzo ,i nie utrfił z ty
                          flinty,gadzina jak scekała tak sceko.teroz tylo na pysku mo wypryski,moze ze
                          śrutu wypolił.Przecie to nie wrona a psiur, moze suka nawet i trza z breneki
                          trzy razy i poprawić bykowcem ,zakopoć, napalić łogiń i posadzić łosty na to
                          miejsce.
                          • m-melisa Re: Jesce nie jest dobze 24.03.06, 09:52
                            Ty połozniku nie gadaj,ino biez te parabelum i na łowy wyrus!Moze uscelis te gadzine, co stwozona ku temu coby scekać,sarpać za nogawice,pluć.Nijak idzie sie pokapować, cy to pies,cy wydra,a jak juz bedzie zdechła to wreście sie dowiymy.Kto jak kto,ale Ty i malkontynt juz rade na niom znajdzieta,jo to wim.

                            A teroz z inny becki.AAAAch jak jo sie rozmazyła...,słonecko tak piknie psygzewa,ptaski( chocioz wydawa mi sie ze ich troche mni niz zawse) śpiwajom,zyć nie umirać.Tak se dumam,ze moze juz psy psestanom scekac kiej ta wiosenka zawita,zajmom sie jamorami,a sucki swojom siersciom coby im sie psypodobać.Moze to ino moje mzonki,ale ...

                            Babo co tam u janiołecka,bo jo łostatnio sie na niego łobraziła za tom rudom france,co mu we łbie miyszo.Pytom sie go, w cym łona lepsa łode mnie,a łon na to:ze jo mom to cego łona ni mo,a łona to cego ni mom jo.Rozumis cosik z tego?Jo myślała,zem akuratno baba.We łbie juz sie miesa,ale co tam wiosenka idzie!
                            • poloznik-gin Re: Jesce nie jest dobze 25.03.06, 21:54
                              Mizeria mizeria nikt nie piese nic ciekawego.Kaj ludziska poszli? co robia
                              teroz,Baba wim jajecka robi pikne a kaj resta?
                              • 1951b Re: Jesce nie jest dobze ale pewnikiem byńdzie 25.03.06, 23:48
                                Witojcie !

                                Strasnie jezdem umordowana bo mom łokrutnie duzo roboty a rence ino dwie.
                                Wcoraj byłam w nasy psychodni, kciałam do wiewiórecki sie zapisać
                                na psebadanie usysków ale gadali ze pojechała do wielgiego miasta i nik nie
                                kciał pedzieć kiedy bedzie nazad psyjmować. Cosik mi sie wydawa ze wiewiórecka
                                cmychneła z nasy psychodni i juz jej nie łobacymy. Straśnie mi zal bo fajno baba
                                była, tako obrotno i milutka. Młode baby sie ciesom bo dochtorek janiołecek jezd
                                tero znowu samotny i wcora znowu pod jego białom izbom bab było zaceńsienie.
                                Magdusia sie pewnikiem tero uciesy ze wiewórecki w psychodni nie mo.
                                Zośka, no wicie ta co to miało psez dwa tygodnie siedzieć w chałupie tyz
                                stercała pod białom izbom. Tako ostatnio sie okronglutko w biodereckach zrobieła
                                i jakas taka płacliwa a wrazliwa łokrutnie.Pewnikiem to nas połoznik bydzie
                                wiedzioł cymu.
                                Chłopy dali w pocekalni u wyrwizemba wysiadujom ino tera to łon ma lepij bo
                                powyrywoł juz te wsyćkie pniocki a tera to wiertareckom śmigo w gymbach i
                                dziurecki zalepio. Ta pikniutko dziewuska co to jezd za pomocnice dalej łockami
                                psewroco, zombecki scyzy a chłopy jak te gupie ino ślinke łocierajom. Z tym
                                nasym dentystom to było tako sprawa, kiej łun jesce skolił sie na akademiji to
                                tam pacyjenty nie kciały zachodzić bo sie bojały coby te młode studenty
                                jakiejsik skody im nie pocyniły, a łune znacy sie studenty musiały jegzaminy
                                pozdować jak dobze zymby naprawioć. No to nas psysły wyrwizomb pedział co by na
                                jego gymbie sie ucyli a potem to łun na inszych bedzie, ze tak po
                                sprawiedliwości byńdzie. Jak sie zaceli ucyć tak ani sie łobejzoł a tu juz ani
                                jednygo zymba nie mioł. Taki to te młode miały pynd do wiedzy. Nie to co teroz
                                .No i łod tego casa musi w gymbie stucnom scenke nosić.

                                Połozniku musis wiedzieć, ze Onufry to najlepsy gajowy i tego wścieknientego
                                kundla pewnikiem uscelił na amyn. A to co po nasy wiosecce loto to wampur alibo
                                inso stsyga a na takowom to trza nasykować kołecek osikowy i tom paskude
                                scekającą psebić. I jesce pokropić wodom świnconom dla pewności .Jo sie tam
                                wamporów ani stsygów nie bojam , bo jak se dałam rade ze śmiertkom to taki
                                popapraniec tyz nie straśny. Śkoda ze to tero takie nowocesne casy nastały bo
                                dawnij chodziły po gościńcach wiedźminy wielce psydatne na takom łokolicność i
                                za pare talarecków łozprawiły by sie sybciuchno z takim diabolskim pomiotem.

                                Chociaz jezd jesce zimno to słonecko dzisiaj piknie świeciło i na moim płotecku
                                usiadła sobie mewa śmieska a do moi chaty psyleciała pscółka zwabiona pewnikiem
                                kwiatuskami co sem postawiła na okienku w donicce. Wiosna tero pewnikiem juz
                                nastanie, ziemia tak jakoś piknie zacyno pachnieć, dzionki som dłuzse, koty
                                marcujom, ptaski zacynajom świergolić.
                                Zyć sie chce !!!!!!!!
                                Zebym to ja była tak ze dwadzieścia roków młodsa, tobym se poharcowała ! Hej !

                                • Gość: połoznik Re: Jesce nie jest dobze ale pewnikiem byńdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 00:04
                                  Piknie Babo jo zem dzisioj nie widzoł zadnej pscółecki a i rybitwy tyż ,cheba
                                  to mieliscie namysli mewy smieszki takie jakby podobne ale u nos to rybitwy
                                  lotają,a ty babie co to godoliscie ze wampir abo strzyga,trza nasadziś do dupy
                                  czosnek tak ze trzydzieści głowków ,jak sie bedzie kreciła i chciola ucic to
                                  pewnikiem strzyga,jak nie bedzie chcioła ucikac to pewnikiem wampir.Kołek
                                  osikowy wy wicie gdzie trza, niech ta se idzie wolno.
                                  • m-melisa Re: Jesce nie jest dobze ale pewnikiem byńdzie 26.03.06, 18:00
                                    Sama ze sbom gadać nie umiem,zegnam sie z wami,bylo miło ale sie skońcyło.m-melisa
                                    • 1951b Re: Jesce nie jest dobze ale pewnikiem byńdzie 26.03.06, 18:24
                                      Magdusia !!!!!!!
                                      A co sie takiego
                                      wydazyło ze chces se iść. Kto nie chce z Tobom gadać?
                                      Wcoraj połoznik wsyćkich zwoływał na pogaduchy i nikt pyska nawet
                                      nie otwar.
                                      Tera chces odeńść jak dochtorek janiołecek w psychodni jest sam ?
                                      To ja se tak myślałam ze Ty teroz to pewnikiem polecis do łonego na konrolne
                                      badanie.
                                      • abush Re: Jesce nie jest dobze ale pewnikiem byńdzie 26.03.06, 18:35
                                        Magdusi sie pewnie ło to rozchodziło ze poloznik jak godo to sie zwraco ino do
                                        ciebie babo - a do nos jakojś tak bezosobowo...
                                        • 1951b Alem narobiła zmentu !!!!!!!!!!!!!!!! 26.03.06, 19:05
                                          Olusia
                                          Połoznik jak psychodzi do moi chaty to i ociupinke ostatnimi casy ze mnom pogada.
                                          A może łon nie ma do Wos baby śmiałości, bo Was dobze nie zna.
                                          Bo tak po
                                          prawdzie wie, ze jo mam kumy, ale jakie i ila to chyba nie.

                                          Tak mi sie cosik wydawa, ze to moja wina zem was sobie nie psedstawiła.
                                          Pseprasom Was bardzo moje kochaniutkie baby.
                                          Ja staro, gupio, tak se myślałam, ze wsyckim w wiosecce wiadomo ze Magdusia i
                                          Olusia to moje najlepse kumochy i łod samego poconka jezdesmy razem. HEJ !
                                          • malkontent_jeden Re: Alem narobiła zmentu !!!!!!!!!!!!!!!! 26.03.06, 19:23
                                            Iiii, pewnieście łokowity poskompiły Położnikowi. Dyć wiadomo, kuzdemu chłopu
                                            po łokowitce śmiałości psybywo, i integracyja sybci sie odbywa. Skloneckem,
                                            drugom nalejcie, i zaroz to stare kumotry bedom.
                                            • 1951b Re: Alem narobiła zmentu !!!!!!!!!!!!!!!! 26.03.06, 19:37
                                              No to mie skleroza dopadła pewnikiem bom jesce o ILLusi nie wspomniałam.
                                              Ja chyba musem cosik na pamietanie sobie zakupić i psestać chyba codziennie
                                              popojać herbatke góralskom.
    • Gość: Daria Idioci IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.03.06, 20:24
      Pierdu, pierdu idioci.
    • Gość: Daria konsylium lekarskie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 26.03.06, 20:28
      Buaaaahahaha. Konsylium lekarskie sepleni juz pare tygodni na ciekawe medyczne
      tematy na forum "sluzba zdrowia" :DDDDDD
      • 1951b Wiosna idzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.03.06, 01:38

        Witojcie !

        Siedziałam se dzisiaj w chacie i robiłam pisanecki. Słonecko świeciło , było
        bardzo psyjemnie na podwórku, azem se łotwozyła okienecka coby troseckem
        świezego powietrza zakostować a tu nagle do chaty wpadła okropne wielgaśne
        musysko. Tako łokropnie wielga paskuda.
        Zacena latać jak ta wścieklica po wsyckich kontach, siadać na moich mebelkach i
        paskudzić wsendzie. Jak juz nasrała wscieklizna to se poleciała paskudzic dali.
        Weteryniarz gadał, ze takie muszysko sie nazywo sarcophaga carnaria .
        Loto to paskudztwo łod marca do październiko w róznych miejscach, licno jezd tez
        w siedliskach ludzkich. Tak se teroz myślem, ze pseca trza otwierać okienecka a
        zeby tako wielgo paskuda nie wpała znowu do moi chaty musem powiesić siatecki.
        Pewno Antoś psyńdzie i mi pomoze.

        Antosiowe ząbecki som takie pikne i psydatne wielce. Tero to łon chce jadać ino
        mięsecko, pyrecki i suróweckę, zadne zupinki juz łonemu nie smakujom. Antoś jezd
        tero bardzo dumny, portecki ma po prawdzie połatane, kosuline zgzebnom ale
        chodzi po wiosce jakoby to ksiązontko i sie cięgiem uśmiecho. Tero to i nawet
        zagada do napotkanego chłopa cy baby.
        Ja tyz jezdem łokrutnie rada ze mam nowiuśkie jedynecki, juz nie strasem
        ludzisków spetnom gębą. Z ty wielgi radości posłam do nasego dochtorka, znacy
        sie wyrwizemba z podziękowaniem. Nie powie jak tam było bo ludziska takie tero
        wielgie zawistniki i zaroz by wygadywali jakisiek okropnosci.

        • abush Re: Wiosna idzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.03.06, 11:25
          co prowda to prowda - ale musimy babo jakijś plan obmyslic co by nasom Magdusie
          nazat do chaty zwabic jak by sie za długo nie pokazywala - ni moze too byc ze
          nos na zawse zostawila - to jest nasa najpilniejsa sprawa a nie jakowos
          wcieklizna co to jom łomijac trza i nalepi w ogole uwagi nie zwracac. hej
          posceko, posceko i moze ustanie - a kieby nie to coz - psy scekają, karawana
          jedzie dali - cyz nie?
          • 1951b Re: Wiosna idzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.03.06, 15:05
            Olusia mojo kochaniutko prwde gadas. Ociupinke sie zeźliłam a tero pewnikiem
            bendem musiała lecieć do probosca coby na świenta mieć dusycke cyściutkom.
            Co do nasy Magdusi to ja se tak dumom, zeby upiec placuska drozdzowego ze
            śliweckami i z krusonkom. Magdusia jak pocuje zapach świezuśkiego ciasta to
            pewnikiem ku nam psybiegnie. A jesce mam na pocenstunek taki drink co sie zwie
            „Góracy” – pysności. Hej !
            • poloznik-gin Re: Wiosna idzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.03.06, 16:28
              Baby jo wos wsyckie lubie jak jedno,jak wos nie widze co mi się ckni
              łokrutnie.Jedno tylko cholera krew mi buzy, ale cy jo wim ze to baba aby?Moze
              niezdara jako robokiem nadziana,jak pniocek starego prawdziwka.
              • malkontent_jeden Połozniku 27.03.06, 17:08
                Ty babecek nie bałamuć, ino wspiroj dobrem słowem. To ścieklico siem nie
                psejmuj. Pszyńdzie i na oną cas, kiej wody siem nie napije, to i sama sczeźnie.

                Magdusia i Łolusia, wyście przecie ty izby ukraszenie. Nie godzi siem cobyście
                w prostyk słowak uwielbienia cekały. Połoznik cłek kstałcony, na salonach
                bywały- sacunek gospodyni okazuje, aleć nie oznaca to jesce ze Wos nie zauwaza.
                Dyć rozumi sie, ze jakby ino jedyn chłop z jednom ino babom siedzioł w izbie,
                rychło by siem sprzentamy agiede potłukli i telo by z chałupy beło, co piec
                stary, stołki połamane, taleze pobite- bida i srom na wioske całom.
                • 1951b Góracy 27.03.06, 19:02
                  kto z Wos pił juz drinka "Góracy". Psyznojcie sie prose.
                  • abush Re: Góracy 27.03.06, 19:35
                    hm...jo sie przyznaje pirso - ze nie wiem o co sie rozchodzi z tym
                    drinkiem...mozem zacofano czy co?
                    • 1951b Re: Góracy 27.03.06, 20:04
                      No to tero Oluś pocekamy az sie wsyćkie wypowiedzom na ten temat. HEJ !
                      • malkontent_jeden Re: Góracy 28.03.06, 01:10
                        Nie znom, z drinków to lubiem okowite saute kawom popić, ino goroncom, i
                        nieduzo- coby sie okowita nie rozwodniła.
                        • 1951b Re: Góracy 28.03.06, 01:32
                          Jesce pocekamy na Magdusie i połoznika, jak łune powiedzom, ze nie pili to
                          wsyćkim podam psepis na drinecka "Góracy"
                          • illusia Re: Góracy 28.03.06, 22:44
                            Oj nie było mnie tu chyba wiecność, alem sie nacytała co tu pisecie chyba
                            calutkom godzine cytałach. Ale się udało i teraz jus wim co u was słychować.
                            Dziękuje ci Babo ze o mnie pamientosz, bardzo mi milutko i zawsze bardzo
                            chętnie napije sie z Toba łokowitki i z Olusią i z Magdusią no i chybo i
                            malkontent i położnik chetnie sie psyłącą.
                            Popiliby my drinecków i byłyby tance i spiwoć by sie chciało
                            Pozdrawiam wsyćkich w tak piknych okolocznościach psyrody i cekam na psepis na
                            drinecka "Góracy" bo pojecia ni mom co to może być
                            • 1951b Re: Góracy 28.03.06, 23:07
                              Illusia nawet se Ty babo nie wyobrazos jakom mi wielgom radość sprawiłaś ześ
                              zajzała do moi chaty. Znacy sie Ty tego drinecka tyz nie znos.
                              Jesce ino Magdusia i połoznik musi sie wypowiedzieć.
                              Tak po prawdzie, to mnie łozór straśnie swędzi, ze juz teroz bym podała psepis.
                              Tak mi sie wydawa ze pocekam
                              na łonych do jutra do południa.
                              Jak nie psyńdom to Wam podam bo juz dłuzy nie wytrzymiem. HEJ !

                              • illusia Re: Góracy 29.03.06, 10:18
                                mów Babo mów bom bardzo ciekawa a drinecki to ja bardzo lubie, oj lubie :)
                                • 1951b Re: Góracy 29.03.06, 13:03
                                  Onego casu Antoś był w gospodzie i słysoł jak Kuba , znaczy sie właściciel
                                  gospody proponowoł ceprowi , ze moze łonego uracyć drineckiem „GÓRACY”.
                                  Ceper był łokrutnie ciekawy jak sie takiego drinecka robi to i Kuba łonemu
                                  powiedzioł jaki jezd psepis.
                                  Biezemy sklanecke wina... no moze dwie.... góra cy i wlewamy do garnka.
                                  Poźniej biezemy sklanecke piwa.. dwie ... góra cy i wlewamy do tego samego garnka.
                                  Następnie sklaneckę wódecki... moze dwie .... no gróra cy i wlewamy do tego
                                  samego garnka. Na koniec biezemy sklanecke koniacku... no dwie... góra cy i
                                  wlewamy do garnka.
                                  Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś.
                                  Poźniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no góra cy.
                                  Po wypiciu wstajemy... robimy krocek .. moze dwa.... no gróra cy. HEJ !
                                  • abush Babo jezdeś absolutnie cudowno!!! 29.03.06, 19:08
                                    jo ci to mówie! usmiałam sie niemożliwie!!!!!
                                    • poloznik-gin Re: Babo jezdeś absolutnie cudowno!!! 29.03.06, 20:11
                                      Tyz nie wiedzołem co to za picie Góracy
                                      • 1951b Jadem do kumy 30.03.06, 14:14
                                        Witojcie wsyćkie baby i chłopy

                                        Musem Wam powiedzieć, ze dzisioj dostałam list łod moi kumy.
                                        Zaprasa mnie na Święta Wielganocne do siebie. Bardzom sie uciesyła z tego
                                        zaprosenia i pewnikiem pojadem. Nie będzie mnie w chacie dwa miesiącki, bo
                                        droga daleko i na krócy to sie nie opłaca do ni jechać. Mam wielgie zmartwienie
                                        bo moje gospodarstwo nie moze stać bez dozoru i musem komuś je powiezyć.
                                        Kwiatki w moi chacie trza podlać, koze nakarmić i kurkom posypać ziarna.
                                        Prosem Was bardzo doradźcie co jo mom biedna zrobić, kogo poprosić coby sie
                                        zgodził zamieskać w moi chacie.
                                        Jesce jedna sprawa mie martwi. Moja kuma nie ma komputra i nijak nie będę mogła
                                        z Wani moi kochani pogwazyć.
                                        Tak se siedzem i dumom, ze zycie to taka psekorna cholera jednom rękom daje a
                                        drugom zabiera.
                                        Zapomniałam Wam powiedzieć ze zabieram ze sobom kocurka coby śmiertka tutaj
                                        łonego nie dopadła. Od ty ostatni nocny psygody coś taki marniutki i trza mieć
                                        na niego baczenie.

                                        • poloznik-gin Re: Jadem do kumy 30.03.06, 21:09
                                          A bede stróżowoł dwie niedziele ,mom zaległy urlop ,tylko okowitke ostowcie i
                                          inne naliwki tyz,komputer tyz,kaj wy mieszkocie??
                                          • 1951b Re: Jadem do kumy 30.03.06, 22:01
                                            Łotowitka w mio chacie jezd zawdy, nalwecki tyz.
                                            Składniki do drinecka "Goracy" sie znajdom.
                                            Komputer, koze i kurki łostawiom ino kota zabirom ze sobom.
                                            Połozniku toć prawiłam ze mieszkom w wiosecce nad Odrom na placyku stoi tako
                                            wielga iglica. Jak psysła ta ogromna woda w 1997 roku to moja chałupa bez ctery
                                            dni stajała w wodzie.
                                            • Gość: położnik Re: Jadem do kumy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.06, 23:17
                                              Nie wim ,u nos tyż jest wielgachna iglica ale nad Warta
                                              • 1951b Re: Jadem do kumy 31.03.06, 00:18
                                                Wies moja wiosecka zwie sie Wrocław.
                                              • m-melisa Re: Jadem do kumy 31.03.06, 08:12
                                                I trykajonce sie koziołecki
                                                • 1951b Re: Magdusia psysła 31.03.06, 08:53
                                                  Magdusia jak sie ciesem zes zajzała do moi chaty. Placka ze śliweckami juz nie mom
                                                  ale mogem Cie pocenstować "Góracy". Ino jednom małom sklaneckom cobyś mogła
                                                  potym zrobić wiency krocków niz cy.
                                                  • m-melisa Re: Magdusia psysła 31.03.06, 09:03
                                                    psysła,ale na chwilecke,bo idzie do roboty.Tenskno mi bylo za wami.Obiecala sobie ,że juz nie zajzem,ale jo ,jak to jo,nigdy w postanowieniu nie wycymam.A nalej mi tam i całom sklanke,cobym przez cy dni ni mogla wsać!
                                                  • abush Re: Magdusia psysła 31.03.06, 11:15
                                                    hura! hura! juz miałach pisać w temacie :Magdusia wyłaź z ukrycia nie dej sie
                                                    prosić ....a tu mos! telepatyja cy jak???
                                                    co do spraw baby - moze by jacy dobzy sąsiedzi na ten cas co wyjezdzos Babo
                                                    twoi chałupy psypilnowali? mos tam jakich śwarnych, kuamtatych sąsiadów kole
                                                    siebie????
                                                  • 1951b Re: Magdusia psysła 31.03.06, 17:30

                                                    Witajcie !
                                                    Olusia, no jakze ni mo kumatych somsiadów? Połoznik sie zgodził bez dwa tygodnie
                                                    pilnować moi chaty bo ma urlopek ino chce coby gozałecka była. Moze
                                                    Gazda-malkontent by jesce ociupinke popilnował jak bym łonego piknie poprosiła.
                                                    A Wy kochaniutkie baby moze byście sie rozgościły w chacie pod mojom
                                                    nieobecność. Zawdy jak wienksa gromadka to raźniej. Gozałecki nie zabraknie a i
                                                    oscypka, bocka, smalcyku w spizarce mam. Chłop w chacie jezd wielce psydatny i
                                                    połoznikowi ogromniem wdzięcna, ale jak łon tak bedzie tu samiutki siedzioł to
                                                    mu bendzie markotno. Magdusia, Olusia to jak kochaniutkie baby , rozgościecie
                                                    sie tutaj ?
                                                    Tero na stole stoi „Góracy” kto ma łochote na sklanecke serdecnie zaproszam. Ino
                                                    bystro prosem coby nie ostygł bo moc z ustaniem gorącości maleje. HEJ !
                                                  • venes.sa Re: Babo, 01.04.06, 22:32
                                                    jak inne nie zaprotestowalyby(oj dlugasny to wyroz byl), to jo tyz bym Ci
                                                    chciala poocno byc.Ta tyknologia, to tyros taka jest, ze jo s ty mojej Hameryki
                                                    mogie ronckie wyciongnonc i te twoje koze wdoic. No to, jak mos jaka dzure do
                                                    zapelnienia to lic na mnie. Tfoja, werka.
                                                  • 1951b Re: Babo, 01.04.06, 23:06
                                                    Witaj Werka !
                                                    Nie rozumiem coby mieli protestować, pseca Cię babo nikt nie wygoni z moi chaty.
                                                    Kazdy moze mieć swoje zdanie. Ty casami dochtorom psocis ale nigdy wulgarnym
                                                    słowem sie nie pohańbiłaś i za to Cie powazom. A im wiency ludzisków w moi
                                                    chacie, tym raźniej bedzie. Roboty na gospodarce jezd wiosnom huk i kazda para
                                                    pomocnych roncek sie psyda. Bardzo serdecnie Ci babo dziękujem z dobre serdusko.
                                                    HEJ !

                                                  • poloznik-gin Re: Babo, 01.04.06, 23:32
                                                    Moze i tak ale po dupsku to bym jej natrzaskoł,tak ze w kwasnicy by siedziała
                                                    styry dni.Potem obaczymy,niechta se siedzi,chata nie mojo,i tu cytat z "Chłopi"
                                                    Reymonta znocie?"Jo ta jak to jo ta, matka jak tam łóni, to jo ta niechta.Swaty
                                                    Jagusi ,wójt pytoł czy za Boryne pójdzie.
                                                  • venes.sa Re: poloznik, 02.04.06, 00:04
                                                    ty mnie tu nie stras, ze mnie po dupsku nacaskas. Jo mom swego chlopa, co mego
                                                    dupska brunic bendzie.Jo tak se myslem, ze jak ta Baba w te swiat pojedzie i te
                                                    okowitke ostawi , to my sie wszytkie pogodzim. Pseta my wsystkie o jedno walcym,
                                                    ino nie umiem jednem jenzykiem godac.A skoda.
                                                  • 1951b Re: poloznik, 02.04.06, 00:19
                                                    Połozniku
                                                    Reymonta znom wielgi pisaz był i nagrode za opisanie zycia we wiosecce dostoł.
                                                    Widzem połozniku ze cie strasnie rence świezbiom coby Werce psyłozyć.
                                                    Moze by tak na pocontek pogadać z Werkom, psetłumacyć coby tako psotno nie była
                                                    , moze łona młodo kózka to i skakać sie chce. Mi sie widzi ze Werka nie jest zła
                                                    baba. Tak po prawdzie, co jo stara baba bendem Ci tumacyła. Ty jezdeś chłop
                                                    światowy , ucony to se rade das. Pozondek i dyscuplene w chacie utrzmiesz.
                                                  • 1951b Widzi mi sie ze do zgody idzie 02.04.06, 00:27
                                                    Ocywiscie łokowitkę ostawiem ino prosem Was bardzo cobyście mi chałupy nie
                                                    zdemolowali :)
                                                  • Gość: illusia Re: Widzi mi sie ze do zgody idzie IP: *.pl / 212.244.6.* 06.04.06, 22:10
                                                    Bedziem grzecznie pilnowac, okowitke tylko sprobujem i troche pośpiwamy i juz
                                                    bedzie wesoło
                                                    hej chłopy i baby a gdzieśta sie pochowały co????
                                                  • Gość: illusia Re: Widzi mi sie ze do zgody idzie IP: *.pl / 212.244.6.* 06.04.06, 22:10
                                                    Bedziem grzecznie pilnowac, okowitke tylko sprobujem i troche pośpiwamy i juz
                                                    bedzie wesoło
                                                    hej chłopy i baby a gdzieśta sie pochowały co????
                                                  • 1951b Wesołych świąt 06.04.06, 23:02
                                                    Witaj Illusia !
                                                    Łone tero to straśnie zajente znacy sie malkontent i poloznik bo jutro
                                                    strajkujom. Ja by tam chciała coby se wywalcyli te dudki bo jak se tak pomyślem
                                                    ze mogom wsyckie dochtory wyjechać to mi okrutnie zal. Magdusia se gdzies kajś
                                                    posła, Olusi tyz ni ma. Jo tak po prawdzie juz jezdem na walizeckach w niedziele
                                                    jadem na dwa miesiace do kumy i nijak nie bede mogła z Wami pogwazyć. Zycem
                                                    wsyćkim wesołych Świat. Bawcie sie dobze i nie zapomnijcie o babie.
                                                  • malkontent_jeden Laboga 07.04.06, 00:42
                                                    Rzecywiście, kajom sie i w pierwsi tłukem. Zaocyłem wasom Babo izdebke, alem w
                                                    wielgi sprawie terozki zaangazowany. Zol bedzie bez Wos, ale z nasymi śwarnymi
                                                    dziewuskami i z połoznikiem izdebce pajencynom zarosnonć nie damy. Takoz i
                                                    obiecujem, burd nijakich nie bedzie, intruzow nie wpuścimy, najwyzy jakiesik
                                                    nowe dusycki sie zjawiom, łokowitce a bajaniom dobrotliwym psymilne. Kotecka
                                                    kiej ceba bedzie tyz nakormimy, coby chalupy nie porzucił. Kume swojom
                                                    pozdrowcie, "Góracow" popijcie, ino pamientojcie-za jedyn wiecór- góra cy... ;-)
                                                  • 1951b Re: Laboga 07.04.06, 01:44
                                                    Witoj !
                                                    Zebys Ty chłopie wiedział jakim ja wielgim powazniem Ciebie dazem. Wsyściutkie
                                                    Twoje pisamie z uwagom i psyjemnosciom cytom . Wieldzem rada, ze takiego zacnego
                                                    cłeka mogem gościć w moi skromny chacie. Nie mom nijakiego zalu, ze tero do moi
                                                    chaty nie zagladas. Ja wiem ze razem z połoznikiem mas waznom sprawe do
                                                    załatwienia. Ja jezdem staro, niekstałcono baba i ino duchowe wsparcie mogem
                                                    dać, ale to wsparcie jezd ze scerego serca. A jak se juz wywojujecie co sie Wom
                                                    nalezy, to w chacie cekać na Was bedzie łokowitka albo „Góracy”. Pewnikiem
                                                    wsyćkie sie zlecom coby sie zabawić. O chałupę jezdem spokojna bo pseca będzies
                                                    gazdować razem z połoznikiem. Baby tez psyńdom bo obiecały. Dziekujem za
                                                    pozdrowienia dla moi kumy.
                                                  • venes.sa Re: Babo kochano, 07.04.06, 01:58
                                                    na mnie tys pora. Tak mnie ciungnelo tu.Tyroz widze, nie jest to dla mnie
                                                    miejsce, (nie mowie tu o Twojej chalupie, te ichne forume mom na mysli). Zol,
                                                    ale do psezycia.Muse sie pozegnac.Jedno dobre s tygo byndzie: jednego trola
                                                    mnij.Pozdowiom Cie Babo i zyce wsystkiego najlepsego. E.
                                                  • 1951b Re: Babo kochano, 07.04.06, 02:30
                                                    Zegnaj Verka
                                                    Nie wiem coś sie tak zerwała do odjazdu, ale skoro tak postanowiłaś to pewnikiem
                                                    mas powody. Dziękujem zes zajzała do moi chaty coby sie pozegnać psed podrózom .
                                                    Zycem Ci babo serokiej drogi i wsyćkiego dobrego, a na te Święta smacnego jajecka.
                                                  • m-melisa Re:Położniku pilnujesz chaty? 12.04.06, 19:26
                                                    Smutno i cicho tu, kiej baba wyjechała.Świynta za pasem ,
                                                    trzaby sie spotkac ,łokowitki dla wesolosci łyknąć,co myślita?
                                                    Baba godała,ze dzwi chaty stojom otworym.
                                                  • 1951b Re:cicho i pusto 03.07.06, 01:39

                                                    Strudzona jezdem wielce po podrózy. Psyjechałam tylko na kwilkę aby rozejzeć sie
                                                    po wiosecce i wdepnąć do moi chaty. Wiatr po chałupie hula, pającki popsendły
                                                    sieci, myszy harcujom po kontach . Cisza w uszyskach aż dzwoni, czas jakoby się
                                                    zatrzymał, a przeca obiecywał położnik i Malkontent o babach nie wspomnę, że
                                                    będą zaglądać do moi chaty.
                                                    Obiecanki cacanki a stary babie radość.Nie czas rozmyślać ino trza iść spać a
                                                    skoro świt wstać i zabrać się do roboty ,chałupę ogarnąć.
                                                  • v.enessa Re Babo,babo, babo 03.07.06, 01:53
                                                    Wszystkiego spodziewalabym sie na tym nieszczesnym forum. Wrocilas, to moze
                                                    slonce i tu zaswieci. Babo kochana, zrob cos, zeby ci paskudni lekarze pojednali
                                                    sie z tymi paskudnymi pacjentami.:):):).
                                                  • abush ło żesz kurde!!!!!!! 05.07.06, 16:25
                                                    nareście!!! kumo cie pieron tak długo tam tsymoł?? wywcasowała sie?
                                                  • 1951b Re: ło żesz kurde!!!!!!! 05.07.06, 20:32
                                                    Witojcie !
                                                    Wpadłam ino do moi chaty na kilka dni bo mi straśnie tęskno było za Wami. Mam
                                                    okrutnie duzo roboty bo trza pospsontać chałupę, zaległe sprawy pozałatwiać,
                                                    psywitoć sie ze wsyckimi i pogwazyc. Casu mało bo w tom niedziele jadem sobie
                                                    dali w świat. Na stare lata chcę zobacyć na własne ocyska jak zyjom ludziska w
                                                    innych wioseckach.
                                                    W ty wiosce gdzie teroz byłam jezd pseokrutnie piknie, cyściutko , domki
                                                    ładniutko pomalowane w oknach kwiatecki . Ludziska chodzom z gębami
                                                    uśmiechniętymi, zycliwie sie do siebie odnosom . Jakieś takie mniej nerwowe a i
                                                    zwady nie sukajom. Tak mnie straśnie zadziwiło ze łokowity nie pijom ino wino.

                                                    Werka odwiedziła mojom chate i napisała : „ Babo kochana, zrób cos, zeby ci
                                                    paskudni lekarze pojednali sie z tymi paskudnymi pacjentami.:):):).”
                                                    Czyś Ty babo oczadziała, kto by chciał taki stary i prosty baby jak ja słuchać.
                                                    Moja kochana kumo tak po mojemu to nie ma paskudnych dochtorow ani paskudnych
                                                    pacjentów. Są jedynie paskudne ludziska. Taka paskuda moze być wsendzie i
                                                    narobić wiele złego. Co ja Ci bede gadać sama dobze rozumies. Pozdrawiam
                                                    serdecnie i zycem wsyćkiego dobrego. :)

                                                    Zacełam sie krzątać po chacie a tu Olusia psybiegła sie psywitać. Bardzo sie
                                                    ciesem kumo ześ zajzała. Powidz kochaniutka co porabias i cy jezdeś zdrowa.
                                                    Olusia cy spotkałaś sie z Magdusiom ? Pozdrawiam Cie serdecnie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka