Dodaj do ulubionych

potrzeba oddania moczu przy stosunku

27.06.02, 08:12
Dlaczego tak jest Panie Doktorze?

Nie moge miec stosunku w pozycji od tylu, gdyz juz od samego poczatku
jestem zmuszona isc do toalety.

Dodam ze przedtem zawsze oprozniam pecherz.



Obserwuj wątek
    • tassman Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 27.06.02, 13:50
      kusik

      A może najzwyczajniej w swiecie ta pozycja Cię śmieszy? po prostu lejesz na samo
      jej ułozenie...tak bywa...

      Duzo humoru

      tassman:)
      • kusik Do Tassmana :((( 29.06.02, 06:01
        Nie wiesz jakie to jest frustrujace, jak sie oczukuje z niecierpliwoscia pomocy
        z forum, a ktos taki jak Ty psuje wszystko.

        I po co???
      • nika_24 Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 29.06.02, 10:48
        Tak to musi miec podłoże w twojej psychice, powinnas isc do specjalisty.

        Pozdrawiam
        :)
    • ok-czekam Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 14:17
      Nie przejmuj się . tylko rób pod siebie, niektórzy faceci to lubią.
      • jagna_jagna Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 14:24
        Nie przejmuj się tylko lataj do łazienki przed i w trakcie jeśli tego
        potrzebujesz. Po pewnym czasie samo przejdzie jak organizm "się dotrze".
        I żadnego tam pod siebie.
        • olivvka Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 14:59
          jagna_jagna napisał(a):

          > Nie przejmuj się tylko lataj do łazienki przed i w trakcie jeśli tego
          > potrzebujesz. Po pewnym czasie samo przejdzie jak organizm "się dotrze".
          > I żadnego tam pod siebie.

          Pewnie, zadnego pod siebie, bo jeszcze moglby zobaczyc jak robisz siusiu i stracisz wszystko w jego oczach. Bo pamietaj, że kobiety nie puszczaja bakow, nie robia siusiu i nie robia kupki. Im to po prostu nie przystoi.

          pozdrowka

          • jagna_jagna Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 15:39

            Jak ty lubisz robić pod siebie i potem to sprzątać to kij ci w szprychy.
            Inni nie muszą.
            • jagna_jagna Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 15:44
              Ty, a może ty wcale nie sprzątasz?!
              Że też nie przyszło mi to od razu do głowy.
              Taka naturalna kupka np na środku prześcieradła.
              A mąż jaki zachwycony. Trzeba sobie jakoś urozmaicać życie seksulane. Będzie
              wtedy bardziej udane, nie?
            • olivvka Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 15:48
              jagna_jagna napisał(a):

              >
              > Jak ty lubisz robić pod siebie i potem to sprzątać to kij ci w szprychy.
              > Inni nie muszą.

              To ja juz wiem skad masz tak wysokie rachunki za wode. Jesli w trakcie 1 stosunku chodzisz 100 razy do toalety i za kazdym razem z rezerwuaru wypuszczasz po 5 litrow wody...... wszystko jasne. Do tego jeszcze mydlo (choc watpie czy myjesz rece), zuzywajace sie reczniki, zawiasy w drzwiach. Zawyzasz kochana koszty rodzinne. Twoj "stary" tego nie dostrzega?

              A na marginesie: staram sie jak moge dostosowac styl do Twojego, bo wiem, ze z prostymi ludzmi trzeba rozmawiac prostym jezykiem. Ty naprawde jestes kobieta?

              pozdrowka
              • jagna_jagna Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 15:51
                olivvka napisał(a):


                > A na marginesie: staram sie jak moge dostosowac styl do Twojego, bo wiem, ze z
                > prostymi ludzmi trzeba rozmawiac prostym jezykiem.

                Kochanie nie męcz się bo i tak nie dasz rady.
                Wróć do swojego ulubionego zajęcia (vide wątek co wiesz, a jak nie wiesz to
                napisz to podam ci nazwę) i nie marudź.
                • olivvka Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 16:03
                  jagna_jagna napisał(a):

                  > olivvka napisał(a):
                  >
                  >
                  > > A na marginesie: staram sie jak moge dostosowac styl do Twojego, bo wiem,
                  > ze z
                  > > prostymi ludzmi trzeba rozmawiac prostym jezykiem.
                  >
                  > Kochanie nie męcz się bo i tak nie dasz rady.
                  > Wróć do swojego ulubionego zajęcia (vide wątek co wiesz, a jak nie wiesz to
                  > napisz to podam ci nazwę) i nie marudź.

                  Znowu masz racje: nie dam rady. Bede chyba musiala ten Twoj belkot zaakceptowac.

                  pozdrowka
                  • jagna_jagna Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 16:07
                    olivvka napisał(a):

                    > Znowu masz racje: nie dam rady.

                    Znowu? Jakże mi miło, że taki niefrancuski piesek przyznał mi rację i to nawet
                    znowu. Kiedy był ten pierwszy raz? Bo chyba przegapiłam i mie mogę sobię tego
                    darować.
          • aremo Re: /olivvka 05.07.02, 21:40
            olivvka napisał(a):

            > Pewnie, zadnego pod siebie, bo jeszcze moglby zobaczyc jak robisz siusiu i stra
            > cisz wszystko w jego oczach. Bo pamietaj, że kobiety nie puszczaja bakow, nie r
            > obia siusiu i nie robia kupki. Im to po prostu nie przystoi.

            Naprawdę czasem to wyrafinowanie w seksie przechodzi w obsesję:-)Jeśli Ty
            odczytałaś"potrzebę oddania moczu podczas stosunku od tyłu" jako potrzebę
            seksualną to znaczy,że trochę skrzywiła Ci się perspektywa.Opisany problem jest
            zdrowotny.
            >



            • jagna_jagna Re: /olivvka 05.07.02, 21:48
              aremo napisał(a):

              > olivvka napisał(a):
              >
              > > Pewnie, zadnego pod siebie, bo jeszcze moglby zobaczyc jak robisz siusiu i
              > stra
              > > cisz wszystko w jego oczach. Bo pamietaj, że kobiety nie puszczaja bakow,
              > nie r
              > > obia siusiu i nie robia kupki. Im to po prostu nie przystoi.
              >
              > Naprawdę czasem to wyrafinowanie w seksie przechodzi w obsesję:-)Jeśli Ty
              > odczytałaś"potrzebę oddania moczu podczas stosunku od tyłu" jako potrzebę
              > seksualną to znaczy,że trochę skrzywiła Ci się perspektywa.Opisany problem jest
              >
              > zdrowotny.
              > >
              >
              >
              >

              Czego chcesz od biednej dziewczyny.
              Pan Mąż musi mieć urozmaicone życie seksualne bo inaczej nie bedzie udane :))
              A pani Żona włazi mu w tyłek byleby tylko był wiecznie szczęśliwy.


    • laya Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 04.07.02, 16:11
      Wydaje mi się, że powinnaś w miarę szybko pójść do urologa. Objawy nietrzymania
      moczu mogą się z czasem nasilać, ale jest przecież na to rada. Głowa do góry i
      powodzenia
      Ps. Spróbuj też popytać dziewczyn na forum "zdrowie kobiety".
      • olivvka Re: Do Laya 05.07.02, 09:12
        laya napisał(a):

        > Wydaje mi się, że powinnaś w miarę szybko pójść do urologa. Objawy nietrzymania
        >
        > moczu mogą się z czasem nasilać, ale jest przecież na to rada. Głowa do góry i
        >
        > powodzenia
        > Ps. Spróbuj też popytać dziewczyn na forum "zdrowie kobiety".

        Laya,
        Utwierdzasz mnie tylko w przekonaniu, ze nie potrafisz w sposob wlasciwy przeczytac i zinterpretowac kilku linijek prostego tekstu. Gdzie kusik napisal, ze ma problemy z trzymaniem moczu? Bo ja tego nie dostrzeglam. Ale Ty jak zwykle przeczytalas wiecej niz zostalo napisane. Teraz wiem, dlaczego wzajemnie nie moglysmy dojsc do porozumienia w innym watku.

        pozdrowka
        • jagna_jagna Re: Do Laya 05.07.02, 09:29
          Aha. Wstaliśmy z złym humorze. No co za pech. Kupka się męzowi nie spodobała?
          • olivvka Re: Do Jagny (pewnie z Chłopow) 05.07.02, 09:37
            jagna_jagna napisał(a):

            > Aha. Wstaliśmy z złym humorze. No co za pech. Kupka się męzowi nie spodobała?

            Wstalismy w doskonalym humorze, złotko.
            A Ty co? W adwokata sie zabawiasz? Myslisz, ze laya potrzebuje obroncy w pod Twoja postacia? Wiem, wiem, dodajecie sobie otuchy i jest Wam latwiej tu wspolnie egzystowac. Żałośc, żałośc, żałośc. Założcie sobie klub wzajemnej adoracji i pomocy, bo to już tak wyglada. Gdzie cos pierdnie (za przeproszeniem) laya, tam od razu pojawia się podwojna Agnieszka i klepie jak papuga dokladnie to samo. I na odwrot. Jeszcze bardziej mnie rozbawilas, czuje sie jeszcze weselsza.
            Buziaki

            • jagna_jagna Re: Do Jagny (pewnie z Chłopow) 05.07.02, 09:51
              Gdzie wyczytałaś, że ją bronię?
            • she2 Re: 05.07.02, 10:12
              Oj dziewczyny... kolejny wątek na którym jak widzę znów odbijacie tę piłeczkę :)
              Hahaha:)) coś mi się wydaje że tak naprawde to bardzo byście się polubiły :))
              Wiecie.. kto się czubi...
              Pozdr:)





              • jagna_jagna Re: 05.07.02, 10:17
                Oliwka cię pewnie zaraz oskarży o herezję :)
                A może nawet pogryzie.
                Ona się zapewne nie zadaje z takimi pewnie od chłopów fransuskimi pieskami jak
                ja :))
                • olivvka Re: 05.07.02, 10:37
                  jagna_jagna napisał(a):


                  > Ona się zapewne nie zadaje z takimi pewnie od chłopów fransuskimi pieskami jak
                  > ja :))

                  Znowu masz racje!!! Rety, jaka Ty wszechwiedzaca, hi, hi.
                  Pozdrowka
                  • jagna_jagna Re: 05.07.02, 10:39
                    olivvka napisał(a):

                    >
                    > Znowu masz racje!!! Rety, jaka Ty wszechwiedzaca, hi, hi.
                    > Pozdrowka


                    Pochlebiasz mi. Aż się zarumieniłam. Niestety, skromnie powiem, że jeszcze nie
                    wiem wszystkiego. Na twoje szczęście.
                    • olivvka Re: 05.07.02, 10:44
                      jagna_jagna napisał(a):

                      > olivvka napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Znowu masz racje!!! Rety, jaka Ty wszechwiedzaca, hi, hi.
                      > > Pozdrowka
                      >
                      >
                      > Pochlebiasz mi. Aż się zarumieniłam. Niestety, skromnie powiem, że jeszcze nie
                      > wiem wszystkiego. Na twoje szczęście.

                      Naprawde niewiele Ci potrzeba, raptem kilka razy przyznac ironicznie racje, bys juz poczula sie jak prawdziwa intelektualistka.
                      Z wielka chcecia bede Ci pomagac dowartosciowywac sie, hi,hi.

                      Pozdrowka
                      • jagna_jagna Re: 05.07.02, 10:48
                        No proszę jaką radość można mieć z dawania innym szczęścia :)
                        • olivvka Re: 05.07.02, 10:53
                          jagna_jagna napisał(a):

                          > No proszę jaką radość można mieć z dawania innym szczęścia :)

                          Ooooooo, wlasnie, w koncu zrozumialas. To teraz sobie to przeloz na watek o polykaniu spermy.

                          Ciezko bylo, ale w koncu chwycilas chyba o co chodzi z tym dawaniem innym szczescia, tak mi sie wydaje.

                          Pozdrowka
                          • she2 Re: 05.07.02, 17:13
                            "Ona się zapewne nie zadaje z takimi pewnie od chłopów fransuskimi pieskami jak
                            ja :))"
                • she2 Re: 05.07.02, 16:53
                  Tak Ci się tylko wydaje, że się nie zadaje:)) W końcu sama zobacz ile czasu i
                  uwagi Tobie poświęca. No i troszczy się o Ciebie, próbując przekonać Cię o
                  słuszności pewnych zachowań, zapewne dla dobra Twojego pożycia, czyż nie?
                  Przecież to widać gołym okiem :)
                  Pozdr. obie Koleżanki.
                  :)

            • laya Re: Do Jagny (pewnie z Chłopow) 05.07.02, 12:55
              Oliwka nie mam ochoty wdawać się z tobą w jałowe dysputy. Poczytaj sobie
              troszkę o zjawisku zwanym nietrzymaniem moczu. Zresztą bardzo podobny przypadek
              były już opisywane na zdaje się, że właśnie na forum "zdrowie kobiety".
              • laya Re: Do Jagny (pewnie z Chłopow) 05.07.02, 12:57
                Hehe Mam nauczkę: nigdy nie siadać do klawiatury przed wypiciem popołudniowej
                kawki:)
              • olivvka Re: Do Jagny (pewnie z Chłopow) 05.07.02, 13:18
                laya napisał(a):

                > Oliwka nie mam ochoty wdawać się z tobą w jałowe dysputy. Poczytaj sobie
                > troszkę o zjawisku zwanym nietrzymaniem moczu. Zresztą bardzo podobny przypadek
                >
                > były już opisywane na zdaje się, że właśnie na forum "zdrowie kobiety".

                Raz jeszcze zapytam: gdzie kusik napisala, ze ma problemy z nietrzymaniem moczu?

                Pozdrowka
    • kusik Do Laya 05.07.02, 09:58
      dziekuje za rade :))

      Mam nadzieje ze Pan Doktor wypowie sie
      • jagna_jagna Re: Do Laya 05.07.02, 10:55
        Doktora to ostatnio jakby wcieło więc chyba jesteś skazana na nasze pomysły
        (mniej lub bardziej głupie też). :)
        Nie wiem na jakim etapie życia seksualnego jesteś ale to może być to samo co
        mają niektóre kobiety rozpoczynajace dopiero współżycie. Pocieranie przy okazji
        ruchów frykcyjnych (trochę drętwo brzmi ale niech bedzie) cewki moczowej
        powoduje potrzebę oddawania moczu. Podobno po jakimś czasie przechodzi samo.
        Jak chcesz to dla pewności popytaj ginekologa ale myślę, że powinno stopniowo
        przejść.
      • laya Re: Do Laya 05.07.02, 13:06
        Mogę oczywiście nie mieć racji - w końcu nie jestem lekarzem. W każdym razie
        jeśli pan doktor w najbliższym czasie nie udzieli Ci odpowiedzi, radzę poszukać
        informacji na innych poforach gazety. Podobny problem (popuszczanie moczu
        podczas stosunku) pojawił się już przy okazji wątku o nietrzymaniu moczu
        właśnie.
        • olivvka Re: Do Laya 05.07.02, 13:20
          laya napisał(a):

          > Mogę oczywiście nie mieć racji - w końcu nie jestem lekarzem. W każdym razie
          > jeśli pan doktor w najbliższym czasie nie udzieli Ci odpowiedzi, radzę poszukać
          >
          > informacji na innych poforach gazety. Podobny problem (popuszczanie moczu
          > podczas stosunku) pojawił się już przy okazji wątku o nietrzymaniu moczu
          > właśnie.

          Czy kusik napisala ze odczuwa potrzebe oddania moczu, czy ze mocz z niej wyplywa (nie potrafi go utrzymac). Kolezanko, czytaj dokladnie posty.

          olivvka

          • laya Re: Do Laya 05.07.02, 14:12
            Raz jeszcze odpiszę: poczytaj sobie troszkę o nietrzymaniu moczu. Parcie na
            pęcherz czy oddawanie moczu podczas stosunku (lub jego wypływanie) jest ponoć
            jedną z form choróbska o którym pisałam. Oczywiście zarówno ja jak i ty mamy
            o medycynie raczej nikłe pojęcie. Dlatego przyznaję, że na poparcie swoich słów
            mam tylko kilka artykułów z netu i namawiam kusika na rozmowę z lekarzem, który
            mógłby postawić właściwą diagnozę. Już? Zrozumiałaś?

            Skoro namawiasz mnie żebym dokładniej zapoznała się z postem kusika, proszę cię
            żebyś zrobiła to samo. Dziewczyna wyraźnie pisała, że oczekuje jakiejś rady,
            zaś opisywana sytuacja jest dla niej stresująca. Ty tym czasem zajmujesz się
            prowadzeniem jakiejś prywatnej wojny z Jagną i ze mną. I kto tu jest egoistką?
    • nell26 Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 05.07.02, 17:49
      kusik napisał(a):

      > Dlaczego tak jest Panie Doktorze?
      >
      > Nie moge miec stosunku w pozycji od tylu, gdyz juz od samego poczatku
      > jestem zmuszona isc do toalety.
      >
      > Dodam ze przedtem zawsze oprozniam pecherz.
      >
      >
      >
      Moze dochodzi u ciebie do zakazenia pecherza? Byl kiedys taki watek na forum zdrowie kobiety...
      Pani doktor zalecala furagin po stosunku..
    • aremo Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 05.07.02, 21:32
      Opisane przez Ciebie objawy wskazują na zakażenie bakteryjne pęcherza moczowego
      powodujące parcie, potrzebę częstego oddawania moczu .Jak npisały już niektóre
      dziewczyny wiąże się to często z początkami współżycia(cewka nie jest
      przyzwyczajona do tarcia).To przechodzi,ale u niektórych kobiet powraca właśnie
      w trakcie współżycia w pozycji od tyłu.Polecam wspomniany już Furagin,a także
      Urosept i profilaktycznie żurawiny w tabletkach(w sklepach zielarskich).
    • mistress Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 18.07.02, 15:28
      jagna_jagna kurrrrr...wa ja wiem co Ci potrzebne !!
      Kup sobie wibrator .... nic tak człowieka nie dowartosciowuje jak udany seks,
      czego Ci życzę. Nie ma nic gorszego jak nie wyp.... baba.

      pozdrawiam...
      • jagna_jagna Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 18.07.02, 16:17
        mistress napisał:

        > jagna_jagna kurrrrr...wa ja wiem co Ci potrzebne !!
        > Kup sobie wibrator .... nic tak człowieka nie dowartosciowuje jak udany seks,
        > czego Ci życzę. Nie ma nic gorszego jak nie wyp.... baba.
        >
        > pozdrawiam...

        No to zajmij się swoją babą i nie zawracaj mi głowy padalcu.
        • fugazzi Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 18.07.02, 16:53
          Padalcu? Jagna, czyżby Cię Mistress zdenerwował?


          Pozdrawiam, Fugazzi...
          • jagna_jagna Re: potrzeba oddania moczu przy stosunku 18.07.02, 16:59
            fugazzi napisał:

            > Padalcu? Jagna, czyżby Cię Mistress zdenerwował?
            >
            >
            > Pozdrawiam, Fugazzi...


            Jeszcze nie.

            Pozdrawiam.
            Jagna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka