Dodaj do ulubionych

noc poslubna

IP: *.chello.pl 16.11.01, 12:44
Jestem kilka dni po nocy poslubnej.Mój problem polega na tym ,że nie
jestem pewna czy wszystko odbyło się tak jak powinno...
To ja może opowiem.
Zaraz po "kościele" zabrał mnie swoim "maluszkiem " do speluny swojego
kumpla który prowadzi własna działalność gospodarcza tj.zajmuje sie
rozlewaniem spirytu.
strzelilismy sobie po lufie z gwinciora wznosząc toast niby za nasze
zdrowie(nie wyszło mi to na zdrowie zarzygałam cała suknię ślubną).
a potem kolega męża powiedział "no młodzi nie wiecie jak się brac do rzeczy to
wam stary pokarze"
-Zadarł mi kieckę i zrobił to na torbach z spirytusem.
Potem przyszła kolej na mojego kochanego męża ,za przykładem kolegi nie
wysilAŁ się na rzadne karesy tylko wziął mnie ostro i brutalnie.
Wiele slyszałam o nocy poślubnj gdzies tam są jakies rytuały (moze ten
toast to był rytuał) no w kazdym razie nie spotkałam sie w rzadnej literaturze
ani krajowej ani swiatowej z takim zachowaniem.Czy to jest normalne.Czy
takie zachjowanie można uznac za zdrowe?To pytanie bardzo mnie
dręczy .Wszystkie swoje wypowiedzi proszę popierac źródłami skąd opinie są
czerpane.
Z gory dziękuję.

Automat do lodów
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka