Dodaj do ulubionych

lenistwo-niesprawność fizyczna

IP: *.chello.pl 10.01.02, 13:22
Był już taki wątek (podobny),ale został olany i wysłany na "erotyczne"
A ja uwazam ,że jest to problem i to nie mały .Opisze wam taką
sytuację .Partner pieści mnie namiętnie palcami a gdy nadchodzi "czas"na
stosunek on mówi "choć do mnie"(ma na myśli pozycję na jeźdzca)ja mówię "nie,
ty chodz"on dalej swoje a jaa dalej swoje w końcu powiedziałam "nie mam ochoty
się szarpać a poza tym minęła mi już ochota na miłość" póxniej
on "przepraszam ...."nawet stwierdził ,że żartował ,ale wiem że nie żartowal bo
to nie pierwszy raz takie przepychanki w łózku .
Ja mam lekką nadwagę ,ciężko mi robić "przysiady" ,tym bardziej że nie mam z
tego żadnej satysfakcji ,on nie ma nadwagi ,ale też jest niezbyt wysportowany
mimo że pracuje fizycznie .Podczas gdy on jest "na górze" (pozycja
tzw.misjonarska)jest to dla mnie bardzo przyjemne i naprawdę nie leżę biernie
jak kłoda .Ale on jest tak leniwy ,że chciałby zostać kompletnie "obsłużony' a
ja mogę mieć przy tym jak się uda przyjemność ,ale to nawet go nie interesuje
za bardzo nigdy nie pyta.
Kochamy sie również "po francusku",ale tu nie mamy żadnych problemów i on i ja
lubimy i pieścić w ten sposób i być pieszczonymi .
Jest na to jakaś sensowne rozwiązanie ?Takie aby i mnie i jego
satysfakcjonowało?
Obserwuj wątek
    • Gość: KR$ Re: lenistwo-niesprawność fizyczna IP: 162.70.83.* 10.01.02, 15:30
      A moze by Ci to troche pomoglo na ta nadwage - jakbys tak sie poruszala na nim
      i spocila dwa czy trzy razy na tydzien??? Co Ty na to?
    • gunia27 Re: lenistwo-niesprawność fizyczna 10.01.02, 19:48
      no to jak masz tylko lekka nadwage to nie powinnas miec problemow
      z "przysiadami" jak to okreslilas...Ja mam troche wieksza nadwage niz lekka i
      nei sprawiaja mi trudnosci rozne wygibasy. Moze troche cwiczen na gietkosc
      ciala?
      To czyste lenistwo to co napisalas...bo na jezdzca tez jest baaardzo
      przyjemnie :)
    • tassman leniwe spaślaki !!! 11.01.02, 10:25
      Gość portalu: xxx napisał(a):

      > Był już taki wątek (podobny),ale został olany i wysłany na "erotyczne"
      > A ja uwazam ,że jest to problem i to nie mały .Opisze wam taką
      > sytuację .Partner pieści mnie namiętnie palcami a gdy nadchodzi "czas"na
      > stosunek on mówi "choć do mnie"(ma na myśli pozycję na jeźdzca)ja mówię "nie,
      > ty chodz"on dalej swoje a jaa dalej swoje w końcu powiedziałam "nie mam ochoty
      > się szarpać a poza tym minęła mi już ochota na miłość" póxniej
      > on "przepraszam ...."nawet stwierdził ,że żartował ,ale wiem że nie żartowal bo
      >
      > to nie pierwszy raz takie przepychanki w łózku .
      > Ja mam lekką nadwagę ,ciężko mi robić "przysiady" ,tym bardziej że nie mam z
      > tego żadnej satysfakcji ,on nie ma nadwagi ,ale też jest niezbyt wysportowany
      > mimo że pracuje fizycznie .Podczas gdy on jest "na górze" (pozycja
      > tzw.misjonarska)jest to dla mnie bardzo przyjemne i naprawdę nie leżę biernie
      > jak kłoda .Ale on jest tak leniwy ,że chciałby zostać kompletnie "obsłużony' a
      > ja mogę mieć przy tym jak się uda przyjemność ,ale to nawet go nie interesuje
      > za bardzo nigdy nie pyta.
      > Kochamy sie również "po francusku",ale tu nie mamy żadnych problemów i on i ja
      > lubimy i pieścić w ten sposób i być pieszczonymi .
      > Jest na to jakaś sensowne rozwiązanie ?Takie aby i mnie i jego
      > satysfakcjonowało?

      ***************
      XXX,

      Oczywiscie że jest sensowne rozwiązanie tej sytuacji. Z tego co opisałaś
      jesteście leniwymi spaślakami. Tak leniwymi, ze jedno nie chce z tego lenistwa
      sie kochać w innej niz zwykle pozycji....Ile wy macie lat grubasy?
      Moja rada: Kupcie sobie dwie pary dresów XXXXL, jakieś trampki i codziennie rano
      (tak jak ja) pobiegajcie po 5-8km....Wiem, że za pierwszym razem porzygacie sie
      po 200m jakimiś niestrawionymi kiełbachami, ale nie zrazajcie się. Jesli
      bedziecie z uporem do tego podchodzić uda wam sie. Aha i jeszcze jedno ! załozcie
      dobra mocna kłodkę na lodówkę, moze nawet dwie kłodki, zamknijcie lodówke i
      wyrzućcie klucz. Powinno to wam dobrze zrobić....
      Mozecie też późnmiej obejrzec sobie na kolację jakis film np"7". Tam jest fajna
      scena jak pewien grubas zajadł sie na smierc przy stole...Polecam !!!!

      tassman:)


    • Gość: kanet Re: lenistwo-niesprawność fizyczna IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 18:28
      Do krytykujacych "spaslactwo": przeciez wyraznie
      kobieta napisala, ze z pozycji na jezdzca nie ma zadnej
      przyjemnosci, a woli, zeby to on byl na gorze. Jemu
      tymczasem nie chce sie "popracowac" (w ogole ma w nosie
      jej potrzeby) i to jest problem.

      Kilka razy mialam podobne przepychanki z moim lubym
      (nadwagi nie mamy). Nie lubie seksu z biernym mezczyzna
      i dlatego rzadko mam ochote na jezdzca. I tu jest
      problem, nie w nadwadze.
      • tassman tusza + lenistwo 14.01.02, 07:53
        Gość portalu: kanet napisał(a):

        > Do krytykujacych "spaslactwo": przeciez wyraznie
        > kobieta napisala, ze z pozycji na jezdzca nie ma zadnej
        > przyjemnosci, a woli, zeby to on byl na gorze. Jemu
        > tymczasem nie chce sie "popracowac" (w ogole ma w nosie
        > jej potrzeby) i to jest problem.
        >
        > Kilka razy mialam podobne przepychanki z moim lubym
        > (nadwagi nie mamy). Nie lubie seksu z biernym mezczyzna
        > i dlatego rzadko mam ochote na jezdzca. I tu jest
        > problem, nie w nadwadze.

        ********
        Kanet,

        Przeciez ta grubaska wyraxnie pisze że oni moga sie kochac tylko w kilku
        pozycjach ze zwgledu na swój smalec. Otyłosc powoduje spowolnienie ruchów, ich
        utrudnienie. Tu jest przyczyna. Do tego dochodzi lenistwo tego tłusciocha. Tusza
        + lenistwo - to jest sedno sprawy....

        Nie próbuj wykrecac kota ogonem. Nie ze mna te numery.....

        tassman:)

        • Gość: xxx Re: tusza + lenistwo IP: *.chello.pl 14.01.02, 13:27
          dzięki za odpowiedzi .
          Choćbym nawet nie miała nadwagi(nie jest aż tak wielka) to i tak unikałabym
          pozycji "na jeźdzca"nie czuję nic kochając się w ten sposób a pozatym
          chciałabym uniknąć tego aby mój partner przestał zupełnie się mną zajmować .
          Scenariusz wyglądałby wtedy w ten sposób :Najpierw pieszczę go oralnie a
          później kocham się z nim "na jeźdzca" aż do jego orgazmu ,następnie on pieści
          mnie po francusku a u mnie w ten sposób to niecała minuta i odlatuję .Czyli co ?
          Mój facet czuje się obsłużony...a ja czuję się jak pracownik domu publicznego .
          On cały czas do tego dąży abym to ja cały czas był stroną aktywną a ja
          chciałabym żeby w sypialni również panowały partnerskie układy (poza łózkiem
          świetnie się dobraliśmy)
      • Gość: Diana Re: lenistwo-niesprawność fizyczna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.01.02, 02:11
        Ja tez nienawidze na jezcca, ale sa kobiety,ktore lubia. Podobno ma to zwiazek
        z dziecinstwem (czesto),gdzie ojciec byl surowy i wymagajacy.Kobiety takie nie
        lubia dominowac w zyciu jak i w lozku. Wola jak partner przejmuje taka pozycje.
        Ja to rozumiem.
    • Gość: Bartek Re: lenistwo-niesprawność fizyczna IP: *.issi.uz.zgora.pl 11.01.02, 19:56
      e tam, zgadzam sie z tassmanem
    • claun Re: lenistwo-niesprawność fizyczna 19.01.02, 10:13
      Jedno co Ci mogę doradzić, to nie przejmuj się leniwymi facetami udzielającymi
      się na tym forum. Miewam takie problemy z moim facetem ostatnio, też nie chce
      mu się wysilać. Scenariusz seksu jest podobny do waszego. Kiedyś na jeźdźca też
      nie dawało mi żadnej satysfakcji, ale odkąd mój facet to zauważył, to nie można
      już powiedzieć,że jest zupełnie bierny w tej pozycji i bardzo mi pomaga. Ja
      wiem dlaczego mój facet lubi tą pozycję i wcale nie chodzi tu o lenistwo.
      Porozmawiajcie szczerze. Jeśli mu naprawdę zależy na tobie, to będzie się
      starał zmienić swoje przyzwyczajenia.(przynajmniej raz na jakiś czas)
      • Gość: zilly Re: lenistwo-niesprawność fizyczna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.02, 13:50
        No właśnie, zgadzam się z poprzedniczką. Przecież pozycja na jeźdzca nie
        oznacza, że facet leży biernie jak kłoda. Ja tam nie wiem, mój się bardzo żwawo
        porusza (że nazwę to nieco rubasznie) i powiedziałabym że wkłada w tą pozycję
        więcej 'pracy' niż ja.
        A grubaski może niech spróbują od tyłu? Ona sobie klęczy i się nie wysila a i
        dla niego ten rodzaj 'ruchu' powinien być do zaakceptowania,wydaje mi się to
        dla faceta tak jest łatwiej niż po misjonarsku.
        • Gość: magdalen Re: lenistwo-niesprawność fizyczna IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 17:09
          W moim przypadku jest podobnie. I nie chodzi tu, ze ktos jest "grubaskiem",
          cyz nie. Tylko o lenistwo partnera. My, gdy lezymy juz kolo siebie, on
          mowi: "No bierz sie do roboty", albo "dzialaj Kochanie". Bardzo rzadko zdarza
          sie, ze to on zacznie gre wstepna. Wiec, zaczynam go piescic i calowac
          (chcialabym dluzej calowac sie z nim), a on od razu przechodzi do milosci
          francuskiej. Nie powiem, bardzo lubie ten rodzaj milosci. Ale, gdy czuje, ze
          zblizam sie do spelnienia, to chcialabym wtedy czuc go w srodku. Mowie do
          niego, ze chce sie kochac na jezdzca, a on mowi, ze nie, i dalej, mocno mnie
          trzymajac, piesci mnie jezykiem.
          Ogolnie jest mi z nim b.dobrze, zawsze mam orgazm, ale brakuje mi po prostu
          normalnego stosunku, np. na jezdzca. Wtedy moj orgazm jest naprawde
          najglebszy.
          Tak samo, rzadko kiedy caluje mnie po piersiach (a zdarzalo sie, ze przez samo
          calowanie sutkow, mialam orgazm)i radko calujemy sie w grze wstepnej. Bardzo
          mi tego brakuje.
          Rozmawialam z nim na ten wiele razy, mowil, ze nastepnym razem bedzie, tak jak
          ja chce, ale tym nastepnym razem jest tak samo.
          Dodam, ze to ja proponuje rozne pozycje, gdy sie na nie zgodzi, to tak, zeby
          jemu bylo wygodnie, zeby sie nie meczyl. Za to mnie wygina i przewraca na
          rozne strony. I zamiast skupic sie na przyjemnosciach, to ja tylko mysle, o
          tym, ze mi reka i noga scierpla, ze mnie zlapal potworny skurcz, ze juz dluzej
          w danej pozycji nie wytrzymam. Ale, co tam! Przeciez jemu jest wygodnie, a to
          najwazniejsze. Czyste lenistwo! Milosc francuska jest dla niego
          najwygodniejsza (lezymy 6 na 9, tylko, ze na boku).
          Zaznacze, ze jestesmy z soba juz ponad 6 lat i ogolnie, w naszym zwiazku
          b.dobrze sie uklada.

          • Gość: KR$ Re: lenistwo-niesprawność fizyczna IP: 162.70.83.* 20.01.02, 22:17
            Wow! Szok! Dziwie sie wam kobiety, ze dajecie sie tak traktowac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka