Dodaj do ulubionych

Eltur Wrocław

20.05.13, 11:05
Ostrzegam przed korzystaniem z usług tego biura. Byłam z nimi na wycieczce w Berlinie i Poczdamie. W programie było zwiedzanie jednego z muzeum w Berlinie, byłam nastawiona na Pergamon. Na miejscu okazało się, że pilot nie umozliwił zwiedzania ani nawet nie miał pojęcia jak i gdzie kupuje się bilety. Niektóre osoby na własną rękę starały się zwiedzić jakis ciekawy obiekt. Po przyjeżdzie do hotelu o godz. 18, zalecił indywidualne wyjście do miasta - bo blisko do centralnej ulicy Kudam, gdzie jest duzo atrakcji i sam zniknął.
Ponadto pilot nie podał nam swojego numeru telefonu ani numeru pokoju w hotelu.
Po powrocie z wycieczki poszłam do biura Eltur, gdzie od własciciela dowiedziałam sie, że telefon pilota był nam niepotrzebny, bo miałam na umowie numer telefonu organizatora ( we Wrocławiu), a wieczorem pilot nic nie zaproponował wspólnego, bo pewnie każdy by chciał pojść gdzie indziej.

Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: Eltur Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.13, 14:39
      Pisze Pani bzdury. Pilot wycieczki to nie niańka dla dorosłych. Przecież nie będzie prowadzał za rączkę ludzi dorosłych. Ja nie wyobrażam sobie żeby pilot organizował mi każda minutę. Co miał zaproponować wieczorem?? wspólny spacer??
      Ponadto powinna pani przeczytać program wycieczki, sprawdzić czy miejsca o których Pani pisze były w nim uwzględnione. Jeśli nie, to następnym razem proszę czytać ze zrozumieniem. Pozdrawiam.
      • Gość: Kasia Re: Eltur Wrocław IP: *.ronus.pl 04.09.13, 15:24
        Jeżdżę z nimi od lat jestem bardzo zadowolona, przystępne ceny, przemili ludzie, świetna organizacja, nie wiem o co to czepianie się, oni zawsze mówią, że program może ulec zmianie i na to trzeba mieć poprawkę.
    • Gość: Wiedeńczyk Re: Eltur Wrocław IP: *.finemedia.pl 17.08.16, 10:52
      Wiedeń+Lednice+Morawski Kras, 13-15.08.16. Pilotką ze strony Eltura była p. Elżbieta Tokarz, co okazało się kompletnym nieporozumieniem. Pani Tokarz nie zna żadnego języka obcego (angielski, niemiecki, czeski - uczestnicy wycieczki musieli jej pomagać w załatwianiu spraw w hotelu czy restauracjach, wcielając się w rolę tłumaczy) oraz kompletnie nie znała Wiednia. M.in. nie udało się wejść do ogrodów Schonbrunnu, bo p. Elżbieta Tokarz nie wiedziała gdzie jest wejście (i nie wiedziała co oznacza napis „tickets only”), wielokrotnie był problem z ustaleniem miejsca i czasu zbiórki.
      Pani pilotka zarządziła ścisłą dyscyplinę czasową na zbiórkach (i słusznie!), niestety sama jej nie przestrzegała wiecznie się spóźniając. Szczytem wszystkiego było to, gdy grupa musiała czekać prawie pół godziny bo p. Elżbieta Tokarz zostawiła okulary w restauracji i trzeba się było po nie wrócić.
      Pani Elżbieta Tokarz ma problemy z liczeniem do 36, musieliśmy ustawiać się w pary i byliśmy liczeni po kilka razy bo za każdym razem coś się nie zgadzało. Raz odjechaliśmy za wcześnie z parkingu bez dwóch osób bo się pomyliła, na szczęście grupa w porę zareagowała. Po czym oczywiście wydarła się na te osoby wprowadzając spory niesmak u uczestników wycieczki. Osobę chcącą skorzystać z toalety w muzeum nazwała histeryczką i naśmiewała się z niej - koszmar!
      Zamiast opowiadać o historii Wiednia, Elżbieta Tokarz z firmy Eltur opowiadała głównie szczegóły ze swojego życia osobistego, np. gdzie się bawiła na sylwestra, co sobie kupiła i ile to kosztowało, kiedy ma urodziny (26 października), do jakiego świętego się dzisiaj modliła (św. Jan Nepomucen) i tym podobne dyrdymały.
      Gdy zwiedzaliśmy zamek w Lednicach, Elżbieta Tokarz z firmy Eltur nie miała pojęcia o historii obiektu i czytała słowo w słowo ze sfatygowanego brulionu - niestety, brakowało w nim jakiejś kartki więc musiała przerwać oprowadzanie w pół zdania mówiąc że nie wie co dalej. Potem czekaliśmy bez sensu godzinę na zapowiadaną przez nią degustację wina, która się ostatecznie nie odbyła. Ze względu na stracony czas musieliśmy w drodze powrotnej zrezygnować z jednego postoju na toaletę - a wystarczyło wyjechać o czasie.
      Pani Elżbieta Tokarz z firmy Eltur jest kompletnie pozbawiona kultury osobistej, potrafiła krzyczeć na uczestników i ich obrażać, powtarzając „to ja tu rządzę!”. Robiła z siebie ofiarę, mówiąc jaka jest zapracowana i jak jej ciężko, a my sobie tu odpoczywamy - czyżby zapomniała że jest w pracy?
      Podsumowując, zdecydowanie odradzam wszystkim Eltur oraz p. Elżbietę Tokarz. Nigdy nie spotkałem tak nieprofesjonalnego, niezorganizowanego i niekulturalnego pilota i mam nadzieję że nigdy nie spotkam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka