mika56
04.12.03, 12:34
Kiedy poznałam mojego faceta parę miesięcy temu, mieliśmy cudowny
seks.Spotykaliśmy się mniej wiecej 2 razy w tygodniu, często spędzaliśmy
razem weekendy i kochaliśmy się bardzo często,intensywnie i gdzie
popadnie.Potem on zamieszkał u mnie i...sie skończyło.Najpierw tłumaczyłam to
jego stresującym okresem w pracy(faktycznie pracował po kilkanaście godzin na
dobę).Ale to minęło i dalej jakby jego seks ze mna nie interesuje.Jest miły,
opiekuńczy, mówi że jestem cudowna, dba o mnie i na pewno nikogo nie ma, bo
po pracy wraca do domu i wolny czas zawsze spędzamy razem.Zresztą gdyby
chciał i kogos miał, mógłby się wyprowadzić bo ma mieszkanie ,ale mówi że
chce mieszkać ze mną. Staram się ładnie wyglądać, być atrakcyjna nie tylko
fizycznie ale i emocjonalnie, rozmawiamy, przytulamy się,on mi mówi ze mu
zależy i... tyle.Ewentualnie parę razy chciał zeby mu zrobić laskę. Ale o
taki seksie jak kiedyś nie ma mowy. Nadmieniam, że on jest po rozwodzie(ale
juz prawie rok!).Może mieszkanie ze mną za bardzo kojarzy mu się z byłym
małżeństwem i to go blokuje?cholera nie wiem.nie próbuję go jakoś bardzo
namawiać bo wiem że moze to wywrzeć wręcz odwrotny skutek od zamierzonego,
nie wywieram na nim presji w związku z tym, ale mam trochę dość.
Co robić???trwa to mniej już wiecej 3 miesiące.Moze zamieszkać z powrotem
osobno?//