anina-1
25.10.09, 08:24
Dziewczyny, bardzo długo już szukam problemu, który powoduje moje 4 samoistne poronienia. Podejrzewam, że mogę mieć problem z nadkrzepliwością krwi. Czekam na dokładne badania u hematologa, ale wizytę mam dopiero na koniec listopada.
Dlatego mam pytanie do was: Czy wy także miałyście silne bóle, po których się roni?
Ja przechodzę zawsze ten sam koszmar.
W 5 tygodniu bardzo silne bóle, które najbardziej ciągną się po wewnętrznej stronie ud. Szczególnie mocno boli mnie prawej, a ten ból promieniuje do tego po całej nodze. Jest on tak silny, że nie do zniesienia i dosłownie skręca mnie. Przy dwóch pierwszych poronieniach zgłosiłam się do szpitala, ale dali mi tylko leki przeciwbólowe (ketonal) i położyli na oddział. Przy następnych dwóch razach nie chciałam iść tylko w domu się męczyłam. Od momentów bólu, który ustępował na drugi dzień rozwój pęcherzyka się zatrzymuje, a po ok 1,5 tygodnia dostaję krwawienia.
Skąd się bierze taki ból? Czy to jest jakiś objaw, który może zawężać krąg poszukiwań?
Czy któraś tez przeżywa podobne poronienia?