Dodaj do ulubionych

Badania - po przeczytanych wątkach

06.01.10, 14:26
Wiem że zrobię. Nie wszystko.
Chociaż te podstawowe.
Tylko jakie to by były te podstawowe?

W tej ciąży zrobiłam toxo, watroba B i C, HCV, VDRL, hiv,
przeciwciała,morfologia,cukier.

Wszystko było ok.

Tarczycę robiłam jakiś rok temu - wtedy było bardzo dobrze.
Podejrzewam że tu się nie popsuło.

Czyli co zrobić?
Chlamydię, cytomegalię. I chyba tyle?

Na różyczkę chorowałam, więc chyba nie.

Nie wiem sad

Pogubiłam się po tym wątku o badaniach.
Obserwuj wątek
    • majka-1980 Re: Badania - po przeczytanych wątkach 06.01.10, 14:43
      Mysle tez ze wystarczy, ja do tego robilam badanie histeroskopowe,
      ale z drugiej strony nie dajmy sie zwariowac. Ja poronilam dwa razy
      i ze wszystkich badan nic nie wyszlo, zaczelam juz czytac w
      internecie i robic badania typu listerioza itd. Jakos czuje
      wewnetrznie zeby juz zaprzestac robienia tych badan, strasznie duzo
      stresu mnie to kosztuje. Wierze, ze te dwie ciaze to byl fatalny
      pech, przeziebienia lub oslabienie organizmu. Zrób sobie cytomegalie
      i nastaw sie pozytywnie, to juz polowa sukcesu smile
    • mamusia79 Re: Badania - po przeczytanych wątkach 06.01.10, 18:15
      bym zrobiła jeszcze cytomegalię i listeriozę
    • marsjanka1999 Re: Badania - po przeczytanych wątkach 06.01.10, 19:51
      a jakie badania zrobiłaś sprawdzając tarczycę?

      bo mnie po pierwszym poronieniu z wynikami TSH, FT3 i FT4, które teoretycznie
      były w normie zbywali, że wszystko OK

      dopiero po drugim poronieniu oprócz TSH, FT3, FT4 zrobiłam jeszcze przeciwciała
      aTPO i aTG (wyszły podwyższone), i usg tarczycy (tarczyca powiększona) -
      znalazłam polecaną endokrynolog - i okazało się, że mam niedoczynność tarczycy
      spowodowaną hashimoto - i te moje wyniki "w normie" wcale nie są prawidłowe

      a na pocieszenie - niespodziewanie zaszłam w kolejną ciąże w pierwszym cyklu po
      ostatnim poronieniu, w trakcie diagnozowania hashi - od razu wdrożono leczenie -
      i jak na razie jestem w 26tc, co 4 tyg. badam tsh, ft4 i ft3 i podwyższam dawkę
      tyroksyny - i jest naprawdę OK smile
      • mamula_to_ja Re: Badania - po przeczytanych wątkach 06.01.10, 20:28
        No nie pamietam jakie sad
        Muszę poszukać badania. To było pod kontem tycia.
        Sprawdzali mi testosteron, coś tam jeszcze i przy tarczycy coś ale
        podstawowego-nic szczegółowego. Tak poczytałam o tej
        niedoczynności...kurcze...Zrobię i to. TSH, FT3, FT4, aTPO i aTG!
        Jaki jest orientacyjny koszt?
        • marsjanka1999 Re: Badania - po przeczytanych wątkach 06.01.10, 22:04
          no, to zależy od miasta - ja płacę po warszawskich cenach tongue_out

          tsh - 20
          ft3 i ft4 - po 25 każdy
          aTPO i aTG - po 35 każde
        • szarsz Re: Badania - po przeczytanych wątkach 07.01.10, 10:59
          Ja płaciłam za TSH, FT3, FT4, aTPO i aTG i prolaktynę 150 złotych.

          Badanie samego TSH nie ma sensu. Wyniki TSH, FT3 i FT4 będą w normie
          nie wtedy, kiedy będą się mieściły w zadanym zakresie, ale wtedy
          kiedy wszystkie będą podobne. To znaczy np. wszystkie mniej więcej w
          połowie zakresu (albo trochę bliżej dolnej, czy górnej granicy). A
          jeśli będziesz mieć fT3 przy dolnej granicy, a fT4 przy górnej, to,
          choć wciąż w normie, wcale dobrze nie będzie.

          Do toxo trzeba dorzucić cmv (może też i listeriozę, która jest
          bardzo rzadko diagnozowana u nas), różyczkę może rzeczywiście
          niekoniecznie.

          Jeśli nie zbankrutujesz na tych wcześniejszych, to możesz dołożyć
          zespół antyfosfolipinowy.
          • mamula_to_ja Re: Badania - po przeczytanych wątkach 07.01.10, 11:10
            Na razie podliczyłam według lecznicy niedaleko mnie (ponoć taniej) i wyszło mi
            380 zł za:
            Toxo IgM, IgG
            Cytomegalia (CMV) IgM,IgG
            Chlamydia IgM,IgG
            listerioza
            TSH
            fT3
            fT4
            aTPO
            aTG


            A ten zespół antyfosfolipidowy to jaki skrót?
            Tu przeczytałam i się pogubiłam:

            "6. Badania immunologiczne
            Nieprawidłowości alloimmunogenne (na partnera) - szczepionki (nie stwierdzono
            ich skuteczności)
            Autoimmunologiczne (na wlasne komorki). Przyczyny poronień nawracających są
            najczęściej rozpatrywane w aspekcie zespołu antyfosfolipidowego. Zespół ten
            został po raz pierwszy opisany przez Harrisa w 1987 roku i obejmuje
            współistnienie przeciwciał antyfosfolipidowych, w skład których wchodzą
            antykoagulant tocznia i przeciwciała antykardiolipidowe z poronieniami
            nawracającymi, chorobą zakrzepową lub trombocytopenią.
            Największym problemem jest brak standaryzowanych, laboratoryjnych testów do
            wykrywania przeciwciał antyfosfolipidowych. Za test z wyboru do wykrycia
            antykoagulanta tocznia uznano test Russela z jadem żmii (dRVVT), który jest
            bardziej czuły niż czas tromboplastynowy (APTT) lub czas kefalinowo-
            kaolinowy.
            Natomiast przeciwciała antykardiolipinowe IgG i IgM są wykrywane przy pomocy
            testów enzymatycznych.
            Leczenie: podawanie aspiryny oraz heparyny
            Leczenie małymi dawkami aspiryny poprawia rokowanie ciąży, natomiast
            połączenie
            aspiryny i heparyny w sposób istotny zwiększa szansę urodzenia zdrowego
            dziecka. Odsetek żywych urodzeń przy leczeniu tylko aspiryną wynosił 42,
            podczas gdy przy połączeniu aspiryny i heparyny wzrósł aż do 71 proc. Taka
            kombinacja umożliwia prawidłową implantację zarodka we wczesnym okresie ciąży "

            To jaki skrót?

            A tu ten cennik badań mam:
            lecznica-dla-ciebie.republika.pl/lab.htm
          • mamula_to_ja Re: Badania - po przeczytanych wątkach 07.01.10, 11:11
            Aha toxo robiłam...i nie wiem czy powtórzyć. Chyba dla świetego spokoju
            tak...Sama nie wiem.
            • szarsz Re: Badania - po przeczytanych wątkach 07.01.10, 11:55
              Ja przeciwciał nie pamiętam dokładnie, musiałabym pogrzebać po
              wynikach (ale to w domu), robiłam na pewno przeciwciała
              przeciwjądrowe, antykardiolipinowe, antykoagulant tocznia. I coś
              chyba jeszcze. Te przeciwciała trzeba zbadać do 6 tygodni po
              poronieniu, bo one lubią się pojawiać tylko w ciąży.

              Co to toxo, to zależy, kiedy robiłaś. Bo jeśli już w ciąży, to
              raczej nie ma sensu chyba powtarzać.
              • mamula_to_ja Re: Badania - po przeczytanych wątkach 07.01.10, 14:15
                Które przeciwjądrowe?


                Przeciwciała przeciwjądrowe i cytoplazmatyczne - test przesiewowy (IIF, Hep-2)
                (ANA1)....49zł

                Przeciwciała przeciwjądrowe, przeciwjąderkowe i
                cytoplazmatyczne (ds. DNA, nRNP, Sm, SS-A (Ro) SS-B (La),
                Sci-70, Jo-1, PM-ScL, fibrylarynowe, RNA-Polimeraza-I, PCNA,
                ACA, mitochondrialne, rybosomalne)(IIF, Hep-2, DID) (ANA2).....98zł

                Przeciwciała przeciwjądrowe (nRNP, Sm, SS-A, SS-B, Scl-70,
                PM-Scl, CNP-B, PCNA, dsDNA, nukleosomy, histony, rib. P. Prot.,
                AMA-2) (IMMUNOBLOT) - ANA3...135zł

                A fakt że mam dziecko wyklucza czy nie wyklucza potrzeby zrobienia badań?

                Ja wiem że trochę szaleję.
                Ale wolę to niż myśleć że czegoś nie zrobiłam przed staraniami sad

                • szarsz Re: Badania - po przeczytanych wątkach 08.01.10, 10:23
                  Robiłam ANA-1.

                  > A fakt że mam dziecko wyklucza czy nie wyklucza potrzeby zrobienia
                  > badań?

                  Ja też mam, a gin kazał robić na początku ciąży (bo ja przed
                  urodzeniem pierwszego dziecka poroniłam dwa razy).

                  > Ja wiem że trochę szaleję.

                  sad Która z nas nie szaleje sad
                  Ja żałuje ogromnie, że nie są dostępne statystyki, wiesz, coś w
                  rodzaju - 10% poronień przez to, 5 przez tamto, itd. Wtedy
                  wiedziałybyśmy, co badać w pierwszej kolejności, a co sobie
                  podarować, jako mało prawdopodobne.

                  > Ale wolę to niż myśleć że czegoś nie zrobiłam przed staraniami sad

                  Prawda jest taka, że nigdy nie zrobisz wszystkiego. I choć to
                  najtrudniejsze, trzeba po prostu ufać, że następnym razem się uda.
                  Nie wiem, jak to zrobić, ale wiem, że tak trzeba indifferent
    • aagata4 tarczyca 07.01.10, 14:58
      wróce do badań tarczycy, które w lekarzy sa ok a nie są w porządku, pomimo iż
      FT3 i FT4 sa w normach - przez zlą interpretacje lekarzy uśpiłam swoja intuicję,
      dopiero gdy wpadłam na ten trop ponownie mogłam już świadomie planować swoje
      działania

      trzeba sprawdzić czy wyniki są dobre w procentach, ułatwienie wyliczenia w necie:

      samodobro.host56.com/


      wyniki FT3 i FT4 powinny być procentowo na podobnym poziomie z tolerancja do 10
      % oraz mieścić sie w przedziale 60%-90%(ten poziom jest indywidualny dla każdej
      z nas czyli jedna z nas czuje się dobrze juz przy 60 % a ina dopiero przy ok 90%


      niestety lekarze o tym nie wiedzą

      takze zdarza się, że kobiety z totalnie rozjechanymi wynikami rodzą bez
      problemów a u niektórych najmniejsze odhylenie od normy już powoduje problemy -
      przypuszczam, ze jestem w tej mniejszośći, na którą lekarze nie zwracają uwagi,

      warto znać jednak tą interpretację wyników i oby się wam nie przydało, bo cięzko
      znaleźć lekarza, który właściwie poprowadzi ciążę przy tego typu problemach

      pozdrawiam

      Agata



      • szarsz Re: tarczyca 08.01.10, 10:18
        aagata4 napisała:
        > wyniki FT3 i FT4 powinny być procentowo na podobnym poziomie z
        > tolerancja do 10% oraz mieścić sie w przedziale 60%-90%(ten poziom
        > jest indywidualny dla każdej z nas czyli jedna z nas czuje się
        > dobrze juz przy 60 % a ina dopiero przy ok 90%

        Aagata, ale jesteś pewna tego? Bo moje wszystkie wyniki (TSH, fT3 i
        fT4) są około 30% (z dokładnością do 1%), przeciwciała ujemne. I na
        Hashimoto powiedzieli mi, że to jest jak najbardziej ok. A
        endokrynolodzy to w ogóle o niczym poza TSH nie chcą gadać sad
    • anina-1 Re: Badania - po przeczytanych wątkach 08.01.10, 10:59
      Ja robiłam badania stopniowo przez 2 lata. Po 2 pierwszych razach również
      myślałam, że to przypadek, źle dobrane chromosomy itd. Później zaczęłam badania
      od tych najczęściej występujących, znaczy hormony (głównie tarczyca) i na zespół
      antyfosfolipidowy. Po 3 i 4 razie wszystkie przeciwciała, antyinfekcyjne -
      mycoplasma, ureoplasma, toxoplasmoza, cytomoegalia i nic nie wychodziło, a po 5
      razie immunologię całą, która nie wyszła za dobrze. Na sam koniec po wydaniu
      kilkutysiecy złotych na badania, gdy trafiłam do szpitala koleżanka namówiła
      mnie na badanie listeriozy bo ona przez nią poroniła 2 krotnie. Zwykłe badania z
      posiewów i wymazów nic nie pokazywały. Jedynie mi w badaniu cytologicznym
      wychodziła niespecyficzna bakteria i zmiany odczynowe związane z zapaleniem.
      Wyszła mi w końcu - niby prosta, a tak poważna sprawa - listeria. Badanie było
      zrobione od niechcenia i do tego tak rzadko komuś wychodzi. Okazało się,że ona
      była odpowiedzialna za moje wszystkie stany zapalne narządów rodnych, infekcje,
      poronienia. Badania krwi nawet nie wychodziły mi przez nią dobrze, fibrynogen
      ponad norme. Kilu lekarzy patrzało i nie wiedziało dlaczego tak wychodzi,
      okazało się, że przez stany zapalne. No i przede wszystkim bakteria ta
      destrukcyjnie działała na układ immunologiczny. Dlatego też dziwię się, że w
      niektórych przypadkach leczy się immunologię bez wykluczenia wszystkich badań
      infekcyjnych. Immunologię powinno się badać na szarym końcu, gdy wszystko
      wychodzi ok.
      Czasami przyczyna jest niby prosta, ale trudna do odnalezienia. Jak się zaczyna
      czytać ile ich może być to nie wiadomo od czego zacząć. To szukanie igły w stogu
      siana. Moim zdaniem trzeba zacząć od tych najczęściej występujących.
      • mamula_to_ja Re: Badania - po przeczytanych wątkach 08.01.10, 12:17
        a co sądzisz o tym moim zestawie?
        To i tak grubo ponad to co mogę wydać sad
        Ale wydam.

        Cytomegalia (CMV) IgM,IgG
        Chlamydia IgM,IgG
        listerioza
        TSH
        fT3
        fT4
        aTPO
        aTG
        ANA-1 (przeciwcaiała przeciwjądrowe)

        Miałam powtórzyć toxo ale to już chyba bez sensu bo robiłam w tej ciąży. No i na
        różyczkę chorowałam więc też nie.
        Nie bardzo rozumiem gdzie w końcu wyszła Ci listerioza?
        Czy zwykła cytologia coś już powiedziała (miałam bardzo dobry wynik-gr I. Też
        robiona w tej ciąży).

        Anina pięcioro straconych Maleństw! sad Tak mi przykro!
        Jesteś bardzo dzielna,że znalazłaś w sobie siłę na walkę!


        • mamula_to_ja Re: Badania - po przeczytanych wątkach 08.01.10, 12:22
          Aha i antykoagulant toczniowy.
        • anina-1 Re: Badania - po przeczytanych wątkach 08.01.10, 15:25
          Moim zdaniem dobry zestaw badań, dodałabym jeszcze ważne hormony prolaktynę,
          progesteron.
          Listerię zbadałam najpierw z krwi i mi wyszła, powtórzyłam badanie w innym
          laboratorium i nie wyszła (ale byłam po krótkiej kuracji antybiotykowej) i po
          kolejnym poronieniu zrobiłam wymaz z szyjki macicy, a to pobiera ginekolog lub w
          niektórych laboratoriach pielęgniarka i sama zawiozłam do laboratorium
          mikrobiologicznego i potwierdziło się, że jednak jest.
          • anina-1 i jeszcze 08.01.10, 15:39
            z wymazu za jednym zamachem zrób mycoplasme i ureoplasme. One często są bezobjawowe.
            Ja za wszystkie wymazy w sieci laboratorium Diagnostyka w kierunku bakterii, grzybów i tych co wymieniłam - mycolasme i ueroplasme, i bacterial vaginosis z pobraniem płaciłam 80 zł, ale listerie gdzieś indziej , z wymazu kosztowało to 20 zł plus antybiogram, ale tylko jak coś wychodzi.

            Polecam tę stronkę:
            poronienie.pl/lista_badan.html
            Ja z niej najwięcej korzystałam
    • lidek0 Re: Badania - po przeczytanych wątkach 08.01.10, 18:34
      ja dodam progestero, prolaktynę i ewentualnie nasienie pod kątem
      bakterii, w końcu to bezbolesne badanie.
    • mamula_to_ja Re: Badania - po przeczytanych wątkach 10.01.10, 18:53
      Ustaliłam że jutro robię:

      CMV (cytomegalia IgG i IgM
      chlamydia IgG i IgM
      listerioza
      TSH
      fT3
      fT4
      aTPO
      aTG
      progesteron
      prolaktyna
      krzywa cukrowa

      To są w sumie najbardziej podejrzane dla mnie.
      Jak przestanę plamić zrobię czystość pochwy.

      Przeciwciała przeciwjądrowe, antykoagulant toczniowy i przeciwciała
      antykardiolipidowe zostawię na ewentualny drugi rzut.
      Tej insuliny nie mogę sobie darować że wyleciała mi z głowy sad
      Jak mogłam zbagatelizować tą krzywą cukrową sad

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka