Dodaj do ulubionych

Duphaston - pytanie

25.02.10, 21:15
Dziewczyny, byłam wczoraj u lekarki z nfz. Powiedziała że dmuchamy na zimne i
przepisała mi duphaston. Z tego co wyczytałam ten lek podtrzymuje ciążę ale ja
ani w 1 ani w 2 nie miałam problemów z utrzymaniem ciąży, druga obumarła, 2-3
tyg chodziłam z martwym dzieckiem. Nie wiem czy dobrze rozumuję ale czy ten
lek sluży podtrzymaniu ciąży - żeby nie poronić czy ogólnie jakoś dobrze
wpływa na rozwój ciąży? Pogubiłam się już w tym wszystkim, prywatny lekarz nie
kazał nic brać, ta lekarka przepisuje mi leki. Tak samo z wynikiem cytomegalii
- jeden gada że to stare zakażenie, natomiast wg lekarki to było przyczyną
poronienia. Lekarka zbadała mnie tylko ginekologicznie, te leki są przepisane
tak na" gębę" więc nie wiem czy jest sens je brać jeśli się nic nie dzieje,
brałyście to "profilaktycznie" czy dopiero kiedy pojawiały się problemy? Ma
jakieś skutki uboczne?
Obserwuj wątek
    • szarsz Re: Duphaston - pytanie 25.02.10, 21:30
      Ja biorę dupka, ale u mnie jest jasna sprawa - wysoka prolaktyna,
      która obniża mocno progesteron - bez suplementacji nie utrzyma się
      żadna ciąża.

      Nie wiem, na ile pomogę, ale u mnie ZAWSZE jest tak, że najpierw
      zaczynają się bóle brzucha, takie miesiączkowe, pojawia się śluz
      podbarwiony krwią. Po wzięciu uderzeniowej dawki progesteronu te
      objawy zanikają. Nawet teraz, choć już skończyłam 10tc, gdy zapomnę
      tabletek, to po paru godzinach zaczyna mnie pobolewać brzuch.

      Nigdy natomiast nie miałam obumarłej ciąży.
      • ewalinka82 Re: Duphaston - pytanie 25.02.10, 21:43
        ja nie w ciąży, ale się staram i już teraz gin kazał jeść duphaston. nie wiem, jak w poprzednich ciążach było z poziomem progesteronu, nie zdążyłam zbadać, więc wolę dmuchać na zimne. wczesną ciążę można ubezpieczać chyba tylko w ten sposób [no i leniuchowanie].
      • kartaka Re: Duphaston - pytanie 25.02.10, 21:45
        Ja właśnie nie mam ani żadnych plamień, bóli też nie. Masz jakieś skutki uboczne
        po leku?
        • ewalinka82 Re: Duphaston - pytanie 25.02.10, 21:47
          ja nie mam żadnych skutków ubocznych, czuję się normalnie

          może po prostu zbadaj progesteron i pokaż wynik ginowi?
          • kahakasurdo Re: Duphaston - pytanie 25.02.10, 22:01
            ja brałam duphaston, ale i tak poroniłam...ale u mnie to pewnie była jakaś wada
            zarodka od samego początku, więc nawet ten lek nie pomógł. Ale w następnej ciąży
            też zamierzam brać-tak na wszelki wypadek.
          • szarsz Re: Duphaston - pytanie 26.02.10, 08:55
            Ja też nie mam żadnych skutków ubocznych.
            Mam syna, z ciąży do 22 tygodnia na końskich dawkach progesteronu,
            zupełnie zdrowego.

            U mnie jest też tak, że mam dni lepsze i gorsze. Teraz już właściwie
            te gorsze od tygodnia - dwóch się nie zdarzają, ale do ósmego
            tygodnia regularnie musiałam duphaston zwiększać (do 6 tabletek na
            dobę), dołączać luteinę i wskakiwać do łóżka, na dzień czy dwa. Bo
            zaczynał boleć mnie brzuch. Potem się poprawiało i wracałam do
            podstawowej dawki. Teraz jadę tylko na duphastonie 2x2 tabletki i
            jest ok, zastanawiałam sie nad zmniejszeniem 3x1, ale jeszcze trochę
            się boję...

            Jeśli masz wątpliwości, to rzeczywiście, tak jak sugeruje Ewalinka,
            po prostu zbadaj ten progesteron? A może wykupić jedno dosłownie
            opakowanie, żeby mieć na wszelki wypadek? Albo luteinę, jest dużo
            tańsza, szczególnie ta dopochwowa.

    • kasia_1230 Re: Duphaston - pytanie 25.02.10, 22:10
      Mi też ginekolog przepisał duphaston. Powiedział ,że jek zajde w
      następną ciąże to mam zacząć go od razu brać. Z tego co mówił to
      jest to naprawdę dobry lek, który powoduje,że hormon ciążowy staje
      się silniejszy.Trzymam kciuki!!!
      • monisia900 Re: Duphaston - pytanie 26.02.10, 12:19
        nie wiem czy czytalas moj wpis w twoim poprzednim watku. pisalam akurat o
        duphastoniesmile. ja go biore i u mnie akurat wywoluje skutki uboczne. wiem to
        stad, ze jak przed jeden dzien nie wzielam to nie mialam np strasznych mdlosci,
        zawrotow glowy.
        ja mysle,ze skoro lekarz zalecil to mial w tym jakis cel. lepiej moze chuchac na
        zimne?
        • monisia900 Re: Duphaston - pytanie 26.02.10, 12:24
          wklejam ci jeszce link z innego forum na temat duphastonu-poczytaj sobie, jest
          dosc duzo wpisow

          forum.gazeta.pl/forum/w,586,107537773,107537773,Czy_jest_tu_ktos_kto_nie_lyka_duphastonu.html
    • sofi75 kartaka 26.02.10, 14:53

      z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec z lekarze czesto
      progesteron przepisuja, gdy nie znaja przyczyny poronien.
      A paradoksalnie zapobiegnie on poronieniu tylko i wylacznie wtedy,
      kiedy poronienie nastepuje z powodu zbyt niskiego poziomu Twojego
      wlasnego progesteronu.

      U mnie efekt przepisania tego leku byl taki, ze ciaza obumarla, ale
      z powodu podwyzszonego poziomu progesteronu uniemozliwilo mi to
      naturalne poronienie (nawet tabletki poronne nie dzialaly) i w koncu
      wyladowalam na zabiegu.

      Takze sa wady i zalety brania tego leku. Ale za Boga nie wiem, czemu
      wiekszosc lakrzy wierzy ze ten lek podtrzymuje ciaze. Mnie - owszem
      podtrzymywal - tyle ze martwa ciaze.
      • madziulaz Duphaston, Luteina, Progesteron 26.02.10, 15:31
        Wszyskie te leki są suplementacją progesteronu jesli sa jego braki.
        To hormon naturalnie występujący w ciąży, więc skutki przyjmowania
        leków nakładają się na działanie naturalengo progesteronu który jest
        w dużych ilościach wytwarzany w ciąży.
        Napewno nie zaszkodzi, może tylko co najwyżej pomóc.
        Jadłam w pierwszej ciąży-zakończonej szczęśliwie, jadłam tez w
        drugiej...którą właśnie straciłam.
        Jadłam tak naprawde na własną prośbę, dla własnego lepszego
        samopoczucia, że robie wszystko co tylko mogę żeby maleństwu pomóc.
        Tym razem się nie udało..ale przynamniej mogę mieć pewność ze to nie
        od niedoboru progesteronu.
        Są dziewczyny które łykają Duphaston z oprócz tego jeszcze
        stosują "dowcipnie" Luteine.
        To tylko progesteron.
        • mentafolia Re: Duphaston, Luteina, Progesteron 01.03.10, 08:52
          madziulaz napisała:
          > To tylko progesteron.


          no nie,pisanie że to TYLKO progesteron to nadużycie.
          Ten TYLKO progesteron to syntetyczny HORMON i tak naprawdę brak jest naukowych
          dowodów że może on ocalić ciążę.To tylko pobożne życzenia niedouczonych ginów
          przepisujących hormony jak leci i wystraszonych kobiet.
          Syntetyczne hormony mogą spowodować różne wady płodu m.in.przełożenie wielkich
          naczyń serca i nieprawidłowości w budowie narządów płciowych u dziewczynek.
          Gdyby s.p.był takim cudownym lekiem z pewnością byłby szeroko stosowany na całym
          świecie,a tak nie jest,prawda?
          • kobietka_29 Re: Duphaston, Luteina, Progesteron 01.03.10, 09:21
            Prawda. Dlatego ja tez nie rozumiem, czemu w Polsce przepisuje sie leki tak
            ochoczo. I szokuje mnie, gdy czytam, ze ktos czuje sie dobrze, lekarz
            stwierdzil, ze pacjentka jest zdrowa, ale na wszelki wypadek niechze bierze lek.
            W takich przypadkach to tylko bezsensowne dofinanowywanie i tak niezle
            prosperujacych firm farmaceutycznych a nie zadna profilaktyka. Ale niestety
            takie zachowanie gleboko tkwi w naszej polskiej mentalnosci. A lekarz jak to
            lekarz. Chce miec moze spokoj, to przepisze wszystko, byleby miec pacjenkte z
            glowy. Mnie np. kiedys lekarz internista zajrzal w oczy i przepisal tabletki na
            serce. Nie kazdy lekarz jest zatem Bogiem. I nie kazdy, ktory przepisuje leki na
            recepte profilaktycznie, kieruje sie naszym dobrem. Wielu robi to dla prowizji.
            • mentafolia Re: Duphaston, Luteina, Progesteron 01.03.10, 11:49
              Oczywiście że branie syntetyków to żadna profilaktyka ale-powiedzmy to sobie
              szczerze - faszerowanie chemią.
              I jeszcze tylko sprostowanie - duphaston to nie jest dokładnie to samo co
              naturalny progesteron - to zupełnie inny związek chemiczny mający tylko
              działanie podobne do progesteronu.
              A sam progesteron podawany doustnie nie wywiera ŻADNEGO działania poniewaz jest
              rozkładany już w wątrobie.
              • szarsz Re: Duphaston, Luteina, Progesteron 02.03.10, 11:24
                mentafolia napisała:
                > A sam progesteron podawany doustnie nie wywiera ŻADNEGO działania
                > poniewaz jest rozkładany już w wątrobie.

                Ja rozumiem niechęć do niepotrzebnego faszerowania się hormonami,
                ale tu już pojechałaś po całości big_grin
                • mentafolia Re: Duphaston, Luteina, Progesteron 02.03.10, 22:29
                  nie rozumiem.
                  Naturalny progesteron podany doustnie nie wywiera kompletnie żadnego działania.
                  Nie myl go z duphastonem który nie jest naturalnym progesteronem.
    • mgo-nia Re: Duphaston - pytanie 27.02.10, 20:56
      Ja jestem na duphastonie, czuję się po nim zdecydowanie lepiej - nie mam mdłości
      i zawrotów głowy, które miałam zanim go zaczęłam brać i tak też było kiedy
      brałam go w drugiej fazie cyklu, kiedy się o dziecko staraliśmy - nie miałam
      napięcia przedmiesiączkowego.
      A statystykę mam taką: 1 ciąża z duphastonem - zdrowy synuś, 2 ciąża bez
      duphastonu - obumarła (badania nie wykazały przyczyn), 3 z duphastonem -
      szczęśliwie dotarliśmy do 14 tygodnia, ale będę drżeć do końca.
      • marcelinka24 Re: Duphaston - pytanie 28.02.10, 14:03
        brałam go no i się udało smile
        • semijo Re: Duphaston - pytanie 01.03.10, 16:42
          No właśnie dziewczyny jak to jest z tym duphastonem, czmu lekarze
          tak ochoczo go przepisują. Ja poroniłam samoistnie w 7 tc, własciwie
          nie wyksztalcił sie nawet pęcherzyk ciążowy, wiec udało sie bez
          zabiegu, macica sama sie oczściła. Lekarz na badaniu kontrolnym już
          mi zapowiedział,że jak tylko znowu zajdę w ciąże mam przyjść to
          dostanę coś na podtrzymanie. Domyślam sie ze to "coś" to rzeczony
          duphaston. Poczytałam trochę w necie i mam ogromne watpliwości.
          Zrobię sobie progesteron na własną rękę i jesli wyjdzie mi w normie
          to chyba sie nie zgodzę na jego przyjmowanie.
          • kartaka Re: Duphaston - pytanie 01.03.10, 18:57
            Wiecie co, do tej, pory nie wykupiłam recepty, może to dziwne ale mam jakieś
            takie wewnętrzne opory przed braniem tego leku.
            • semijo Re: Duphaston - pytanie 01.03.10, 19:46
              Kartaka ja też mam opory. Jeszcze rozumiem jak są wskazania - krótka
              faza lutealna, wskazująca na niedomogę, czy jeśli występują
              krwawienia, ale tak profilaktycznie, bez żadnych badań ładować w
              siebie sztuczne hormony? Zwłaszcza, że sa dziewczyny które pomimo
              brania leku i tak ronią. Jeszcze nie jestem w ciąży a juz sie boję,
              ze lekarze koniecznie będą chcieli zrobić moja ciąże zagrożoną.
              Kartaka dawaj znać co postanowiłaś, a ja trzymam kciuki, ay wszytsko
              było dobrzesmile
    • bajba76 Re: Duphaston - pytanie 12.03.10, 13:18
      mi ginekolog tłumaczyła ze duphaston z pewnością nie zaszkodzi a
      pozytywy- to lepsze zagniezdzenie się zarodka tak wiec od dodatniego
      testu biorę 2x dziennie i mam nadziję ze efekt ujrze w
      październiku smile
      • dankaws Re: Duphaston - pytanie 12.03.10, 13:32
        Ja też mam brać w razie czego jak tylko zobacze dwie kreski. Lekarz
        powiedział mi podobnie jak bajbie76 - nie zaszkodzi, a może
        pomóc.
        • semijo Re: Duphaston - pytanie 12.03.10, 18:34
          No własnie nie wiadomo czy nie zaszkodzi. Ponoć wzrasta ryzyko
          spodziectwa u chłopców, no i nie wiadomo co będzie za kilka,
          kilkanaśnie lat.

          Duphaston nie jest refundowany, bo brak dowodów, że działa on na
          podtrzymanie ciąż, ponizej link do stanowiska Agencji Oceny
          Technologii Medycznych

          aotm.gov.pl/assets/files/rada/stanowisko_rk_aotm_68_19_2008_dydrogesteron_Duphaston.pdf
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka