anulka74 17.02.04, 15:06 Natkoszczerbatko odezwij się, co u Ciebie? Czy wszystko w porządku? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moniqueee Re: Natkoszczerbatko odezwij się 17.02.04, 16:31 No własnie! Natka, gdzie jestes? Co u Ciebie slychac??? Jak dzidzia w brzuniu? Masz juz wyniki? Buziaczki kochana! Tryzmaj się!!! Moniqueee Odpowiedz Link
aniao3 Re: Natkoszczerbatko odezwij się 18.02.04, 01:22 Natko - napisz! Mam nadzieje ze wszystko ok. sciskam a Odpowiedz Link
natkaszczerbatka Re: Natkoszczerbatko odezwij się 20.02.04, 20:16 no właśnie ... dzisiaj przyszła wiadomość ... dziecko ma zespół Downa. Doktor Roszkowski miał racje. Jestem przerażona i udręczona. Nie wiem co robić. Nie jestem przygotowana na taką chorobę. Żeby chociaż była niewielka szansa na wyleczenie ... nie ma żadnej szansy. Nie wiem co robić. Odpowiedz Link
knabi-ann Re: Natkoszczerbatko odezwij się 20.02.04, 20:46 Bardzo mi przykro... Mam dwie zdrowe córeczki i coraz częściej myślę o trzecim dziecku, a że jestem trochę po 30tce, to właśnie obawiam się takich "powikłań". Mogę sobie tylko wyobrażać co czujesz, cały ten strach... Może zajrzyj tutaj: darzycia.nowoczesny.pl/forum/viewtopic.php?t=46 mam nadzieję, że choć trochę Ci pomoże ANN Odpowiedz Link
foxypn Re: Natkoszczerbatko odezwij się 20.02.04, 20:51 .jak to co robić?.szykuj wyprawkę.poczytaj coś o dzieciach z ZD.i pamietaj będziesz to dziecko kochała milion razy mocniej niz jakby było zdrowe. A ono będzie ciebie okropnie potrzebować i kochać z całych sił.Jak chcesz pogadać, zapytać gg 1304522. Ja pracuję z dziećmi które mają rózne problemy zdrowotne.Chętnie w miare mozliwości pomogę pozdrawiam Ania Odpowiedz Link
anulka74 Re: Natkoszczerbatko odezwij się 21.02.04, 09:21 Nie wiem co powiedzieć... Trzymaj się ciepło i nie poddawaj się. Jestem z Wami całym sercem. A. Odpowiedz Link
agablues Re: Natkoszczerbatko odezwij się 20.02.04, 21:23 Znam Cię od niedawna, przeczytałam wszystkie Twoje posty. Natkoszczerbatko, ja w 3 m-ce temu urodziłam dziewczynkę z wadą chromosomalną - trisomią 18 (z.Edwardsa).wiem, że przeżywasz ciężkie chwile i mnóstwo myśli i pytań kłębi się w głowie.Wiem , że taka wiadomość dotyczy całej rodziny. Jeżeli mogę Ci jakoś pomóc - napisz na priv.Mimo, że nadal trudno mi pogodzić się z chorobą córeczki, po pewnym czasie otrząsnęłam się i staram się żyć normalnie. Trzymajcie się mocno, Aga i malutka. Odpowiedz Link
natkaszczerbatka Re: Natkoszczerbatko odezwij się 21.02.04, 09:22 dzięki wam wszystkim za ciepłe słowa... jestem jeszcze w szoku, ale nie potrafię normalnie o tym myśleć, cały czas jestem przerażona i chce mi się krzyczeć "Nie chcę tego dziecka!!!!!" choć wcześniej nie wyobrażałam sobie, że mogę tak zareagować. Myślę sobie ... Pan Bóg zabrał mi dwójke ... to oddam mu i to trzecie ... napradę nie wiem co robić. Odpowiedz Link
anulka74 Re: Natkoszczerbatko odezwij się 21.02.04, 09:29 Wiesz, nie jestem w takiej sytuacji i wiem, że dobrze jest radzić jak się czegoś takiego samemu nie przeżywa. Ale wydaje mi się, że ja nie dałabym rady. Nie dałabym rady skazać i siebie i dziecko na bądź co bądź życie nie całkiem "normalne". Przepraszam za szczerość, to tylko moje odczucia. Cokolwiek postanowisz, wszyscy powinni uszanować. Odpowiedz Link
amanda2002 Re: Natkoszczerbatko odezwij się 21.02.04, 09:49 Natkoszczerbatko! Jestesmy z Toba myslami... Monika mama Amandy malutkiego aniolka Odpowiedz Link
aniao3 Re: Natkoszczerbatko odezwij się 21.02.04, 11:36 Natko! Tak strasznie mi przykro... I rozumiem wszystkie twoje watpliwosci. Dzieci z ZD sa rozne, bo rozny jest stopien ich uposledzenia. Moze sie odnajdziecie i bedziesz to dziecko bardzo kochac (jak sie urodzi to na pewno je pokochasz), ale ono bedzie roslo, roslo i choc jego dusza bedzie dzieckiem, cialo bedzie miec dorosle. I to co rozczula nas u dzieci, moze doprowadzac do szalu u doroslego. W mojej dalszej rodzinie byla kobieta z Downem. Jej brat blizniak byl zdrowy, ona niestety nie. Zatrzymala sie psychicznie na wieku 2-3 lat. Po 100 razy dziennie to samo zdanie, po 100 razy te same gesty. Zmarla w wieku ponad 50 lat. To zabrzmi okrutnie, ale cala rodzina odetchnela z ulga... I obok mnie mieszka rodzina tez z kobieta z ZD. Jej rodzice zmarli, przygarnal ja kuzyn., Tez bylo okrutnie ciezko im wszystkim. A z drugiej strony masz piekna ksiazke "Cela" - odpowiedz na ZD, masz wspanialego chlopaka Corky z amerykanskiego serialu. Nie umiem ci powiedziec co zrobic. Mysle ze powinnas swoja decyzje dobrze rozwazyc. Porozmawiac z roznymi ludzmi, do ktorych masz zaufanie i ktorych doswiadczenie mogloby ci pomoc. Mam 35 lat i tak jak ty, jak my wszystkie rozpaczliwie boje sie, ze moglabym stanac przed taka decyzja. Nie wiem co bym wybrala. Byc moze nie zdecydowalabym sie na donoszenie takiej ciazy. Decyzja o urodzeniu niepelnosprawnego psychicznie lub fizycznie dziecka jest jedna z najtrudniejszych w zyciu. Sciskam cie mocno - jakbys potrzebowala to pisz do mnie na priv. anka Odpowiedz Link
natkaszczerbatka Re: Natkoszczerbatko odezwij się 22.02.04, 11:24 no wlasnie, najbardziej boję się tej przyszłości, dorosłości tego dziecka. Małe dziecko i tak potrzebuje opieki, i tak trzeba zawsze przy nim być. Gorzej jak nadchodzi ten moment kiedy dziecko już nie powinno być dzieckiem, a jest nim dalej ... Odpowiedz Link
sion2 Re: Natkoszczerbatko odezwij się 22.02.04, 12:25 Kochana! ZD nie jest wyrokiem. Moja koleżanka uczy w szkole podstawowej dla dzieci uposledzonych. I niedawno powiedziała mi,że np. jest taki Down mozaikowaty, gdzie dziecko nie tylko nie ma wyraxnych cech fizycznych świadczących o chorobie, ale i jego poziom umysłowy jest całkiem całkiem. Dlaczego zakładać najgorsze? Jakim dorosłym będzie dziecko z ZD tylko pewnej części zależy od stopnia jego upośledzenia. BARDZO wiele zależy od tego jak jest prowadzone, rehabilitowane, czy rodzice "stawiają na nim krzyzyk" i chodzi obślinione, nie ładnie ubrane i niemodnie obcięte "bo i tak mu wszystko jedno" czy też na miarę swoich możliwości uczą je zyć w świecie i obcować z ludźmi. W 1994 roku był w Warszawie Międzynarodowy Kongres Rodziny. Jednym z najważniejszych gości miał być człowiek, który odkrył dodatkowy, 23 chromosom odpowiedzialny za zespół Downa. Był już cieżko chory i nie mógł przyjechać. Ale nagrał na video specjalne przesłanie, które zostało odtworzone. Było wstrząsające: prawie płącząc powiedział, że gdyby wiedział, że skutkiem odkrycia przez niego tego chromosomu, bedzie śmierć tysięcy dzieci rocznie na całym świecie, zabijanych w łonie matek z powodu ZD to NIGDY nie ujawniłby nikomu wyników swoich badań. Zespół Downa nie jest taki straszny! To duże obciążenie dla rodziców, ale te dzieci mają także dwukrotnie większy ładunek miłości, którą obdarzają wszystkich bezwarunkowo i bezinteresownie. czy nie powinniśmy ich naśladować? Odpowiedz Link
grrrrw Re: Natkoszczerbatko odezwij się 22.02.04, 14:23 Natko. I w tym cos jest. Mam juz dorosłe dzieci i wierz mi, jest to bardzo trudne i bolesne, gdy dzieci dorastaja, odchodza, przestaja byc dziecmi. Ktos, kogo sobie na męza i zone wybrały, staje sie wazniejszy i bardziej kochany niz rodzice. A Twoje dziecko, bedzie zawsze Twoje... A jakby Twoje dziecko zachorowało na zapalenie opon mózgowych w wieku szkolnym i po chorobie okazałoby sie, ze nie moze juz do tej samej szkoły wrócic ? Odpowiedz Link
natkaszczerbatka Re: Natkoszczerbatko odezwij się 22.02.04, 16:33 ... tylko co zrobić, jak ja już nie będę miała siły się nim zająć? Co z nim będzie? Odpowiedz Link
aniao3 Re: Natkoszczerbatko odezwij się 22.02.04, 20:44 Natko kochana! Wiem ze amniopunkcja daje potwierdzenie, ale moze jest nadzieja, ze lekarze sie jednak myla? Moze cien szansy, ze wiarygodnosc tego badania jest na 99% i zostaje 1% na nadzieje? Wiem, ze to malo, ale jednak... Poszukaj w sieci stron rodzicow dzieci z ZD. Gdzies mi taka strona mignela z opisem "Bardziej kochane". Moze tam znajdziesz odpowiedz na swoje watpliwosci. Cokolwiek zdecydujesz - jestesmy z Toba. Sciskam cie mocno Anka Odpowiedz Link
agablues Re: Natkoszczerbatko odezwij się 24.02.04, 18:49 natko, napisałam do Ciebie na adres gazety. Aga Odpowiedz Link