Dodaj do ulubionych

vitex agnus castus

23.07.10, 11:59
Kobietki, moja nowa ginka polecila mi na regulacje cyklu lek oparty na wlasnie
tym ziele. Nazwa lacinska, polskiej niestety nie znam, ale moze sie
orientujecie o jakie ziolo chodzi. Poza regulacja cyklu ziolo to ma tez
wspomagac cialko zolte itd. i pomagac w zajciu w ciaze. Dzis wykupilam
recepte. W domu dopiero przeczytalam ulotke i tam wogole nie ma wzmianki o
tym, ze ten lek tez pomaga w jakis sposob zajsc w ciaze. Pisze tylko o
regulacji cyklu. Pozatym lek ten zawiera laktoze, a ja mam ekstremalna
nietolerancje laktozy (lekarka o tym dobrze wiedziala). Nie wiem, co mam o tym
myslec. Brac, czy wymienic na cos innego- lek dostepny bez recepty, wiec nie
trudno dostac inne o tym samym dzialaniu.
Inne pytanie, jesli juz brac, to myslicie, ze powinnam zaczac od pierwszego
dnia cyklu? W ulotce nic na ten temat nie jest napisane. Napisane jest
jedynie, ze w ciazy nalezy raczej nie brac, bo skutki nie sa jeszcze
przebadane. Chociaz przeczucie mi mowi, ze starania w tym miesiacu znow byly
bezowocne, to chyba jednak lepiej poczekac z tym zielskiem az bedzie 100% pewnosc?
Obserwuj wątek
    • szarsz Re: vitex agnus castus 23.07.10, 12:31
      Agnus castus to ziele działające na łagodną hiperprolaktynemię.
      Mocniejsze leki oparte są na bromokryptynie - np. bromergon.
      Bromergon często bierze się też po pozytywnym teście ciążowym,
      niekiedy nawet do 10-12tc, choć to nie reguła.
      • kobietka_29 bral ktos podobne leki? 23.07.10, 16:40
        Znalazlam w necie podobny lek w POlsce pod nazwa Costagnus. Czy ktos z Was ma
        doswiadczenia z tymi ziolami/lekami? Cos sie zmienilo pozytywnie po ich
        zazywaniu? Pomogly zajsc w ciaze? Czy moze nie ma sensu ich lykac?
        • martabg Re: bral ktos podobne leki? 23.07.10, 17:38
          Wpisz tą nazwę na forum ciąża i poród, dużo info.
        • anina-1 Re: bral ktos podobne leki? 23.07.10, 17:39
          Ja o tej nazwie brałam leki homeopatyczne. Nie pomogły w niczym
        • schnappikt Re: bral ktos podobne leki? 24.07.10, 11:44
          o Castagnusie słyszałam wiele dobrego zwłaszcza kiedy ma się
          prolaktynę na górnej granicy lub lekko podwyższoną. Jest to lek
          ziołowy więc jak ktoś nie chce i nie musi pakować się w "chemię" to
          castagnus można zażywać. Jak wiadomo leczenie ziołami trwa dłużej
          niż innymi lekami, ale jeśli zażywa się tak, jak jest wpisane na
          ulotce lub jak zaleci lekarz to nie zaszkodzi. Ja biorę go i za
          przyzwoleniem mojego gin, czy da efekty? zobaczymywink
    • mentafolia Re: vitex agnus castus 23.07.10, 23:00
      Kobietko
      Vitex to nazwa firmy zielarskiej,a agnus castus to wspomniany już tutaj castagnus..
      To nie jest żadne cudowne lekarstwo.Ma poprawiać jakość owulacji,a tym samym
      odp.wydłużyć fazę lutealną.
      Polecany bardziej na zasadzie pomóc nie pomoże,ale i nie zaszkodzi,co nie
      do końca jest prawdą bo akurat nieodpowiednio przyjmowane leki roślinne moą
      nieźle namieszać w organizmach.
      Co do obecności laktozy - jest stosowana w śladowych ilościach jako środek
      pomocniczy przy wytwarzaniu niektórych postaci leku i wątpię żeby Ci zaszkodziła.

      A w ogóle to nie lepiej byłoby pogadać o castagnusie i swoich wątpliwościach z
      ową ginką?
      • kobietka_29 Re: vitex agnus castus 24.07.10, 20:46
        mentafolia napisała:

        > Kobietko
        > Vitex to nazwa firmy zielarskiej

        Vitex agnus castus to wlasnie pelna nazwa tego ziela. Istnieje bowiem wiele
        roznych odmian vitex. Niewykluczone, ze w Polsce dziala rowniez firma
        farmaceutyczna o tej samej nazwie. Castagnus natomiast, to nazwa leku, jaki
        sprzedawany jest na polskim rynku, a ktory pozyskiwany jest z ziola o nazwie,
        jak w tytule watku. Ale to tylko szczegoly.
        Co do obecnosci laktozy we wielu lekach, jestem tego swiadoma. Jednak, jak
        pisalam, mam na prawde powazne problemy z tolerancja laktozy i nawet taka mala
        ilosc moze mi zaszkodzic. Wiem, ze dla wiekszosci ludzi, ktorzy nie maja takich
        problemow, to nie wyobrazalne. Dla mnie natomiast oznacza to w najlepszym
        przypadku dzien spedzony na toalecie a w najgorszym drgawki i utrate
        przytomnosci (tak mialam po pigulkach "anty", ktore rowniez zawieraly jedynie
        sladowe ilosci laktozy). Jak wspomnialam, moja ginke o tym uprzedzalam. Ale jak
        sie domyslasz, gdy sie lekarza odwiedza na ubezpieczenie, nie ma on nigdy wiecej
        jak 5 minut czasu dla pacjenta. Prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego niestety
        nie posiadam.
        • mentafolia Re: vitex agnus castus 25.07.10, 12:16
          Przed Vitex miało być teżsmile
          Jeśli,jak napisałaś, masz ekstremalną alergię na laktozę i dostałaś drgawek po
          jej śladowych ilościach w innym leku to odpowiedź na pytanie brać czy nie
          brać
          jest oczywista,nad czym się tutaj zastanawiać?
          Nie orientuję się za bardzo jaka jest Twoja historia,ale czy ginka ustalająca
          terapię dla Ciebie coś zdiagnozowała?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka