kobietka_29
23.07.10, 11:59
Kobietki, moja nowa ginka polecila mi na regulacje cyklu lek oparty na wlasnie
tym ziele. Nazwa lacinska, polskiej niestety nie znam, ale moze sie
orientujecie o jakie ziolo chodzi. Poza regulacja cyklu ziolo to ma tez
wspomagac cialko zolte itd. i pomagac w zajciu w ciaze. Dzis wykupilam
recepte. W domu dopiero przeczytalam ulotke i tam wogole nie ma wzmianki o
tym, ze ten lek tez pomaga w jakis sposob zajsc w ciaze. Pisze tylko o
regulacji cyklu. Pozatym lek ten zawiera laktoze, a ja mam ekstremalna
nietolerancje laktozy (lekarka o tym dobrze wiedziala). Nie wiem, co mam o tym
myslec. Brac, czy wymienic na cos innego- lek dostepny bez recepty, wiec nie
trudno dostac inne o tym samym dzialaniu.
Inne pytanie, jesli juz brac, to myslicie, ze powinnam zaczac od pierwszego
dnia cyklu? W ulotce nic na ten temat nie jest napisane. Napisane jest
jedynie, ze w ciazy nalezy raczej nie brac, bo skutki nie sa jeszcze
przebadane. Chociaz przeczucie mi mowi, ze starania w tym miesiacu znow byly
bezowocne, to chyba jednak lepiej poczekac z tym zielskiem az bedzie 100% pewnosc?