Dodaj do ulubionych

obfita miesiączka po zabiegu

29.09.10, 11:45
Pisałam kiedyś na innym wątku, że jestem po zabiegu i martwie się bo pierwsza miesiączkę dostałam równo 6 tyg po zabiegu,a na druga czekam już 40 dni.
No i własnie dostałam ją i jest bardzo obfita. Drugiego dnia zużyłam aż 4 podpaski, nigdy wcześniej nie miałam tak obfitego krawawienia. Takie obfite krwawienie było tylko jednego dnia, drugiego było troszeczkę mniej. Czy to normalne po zabiegu? Ja słyszałm, że pierwsza miesiączka apo zabiegu może być bardziej obfita, ale druga? Pierwszą była normalna.
Obserwuj wątek
    • swistaczek111 Re: obfita miesiączka po zabiegu 29.09.10, 12:05
      Ja też mam bardzo obfit miesiączki, trwają po 8 dni i zurzywam około 30-35 podpasek!!! Ja od zabiegu miałam 4 @, wszystkie były straszne, podpaski niezdążają wchłaniać wydzieliny i zawsze za każdym razem przeciekają. W nocy mam nastawiony budzik co 3 godziny żeby zminić podpaskę. Ostatniego okresu zastanawiałam sie czy kupić sobie pampersów dla dorosłych. No i wtedy przeczyałam artykuł w gazecie medycznej, że po zabiegu łyżeczkowania rozrasta sie nadmirnir endometrium i że czasami samo się unormuje a czasami potrzeby jest drugi zabieg łyżeczkowania. Pomyślałam sobie nie ma co czekać idę do gin, nie mam zamiaru sie comiesiąć wykrwawiać!!!!
    • kobietka_29 Re: obfita miesiączka po zabiegu 29.09.10, 12:45
      Aniu, ja rowniez od poronienia mam obfite miesiaczki. Przed byly bolesne, dlugie i obfite. Po wszystko sie jeszcze spotegowalo. 4 podpaski wciagu dnia to zupelnie normalne. Ja musze czasem co godzine zmieniac podpaske. Obfite miesiaczki po zabiegu sa do pewnego stopnia pewnie normalne. Mam siostry i one twierdza, ze po dzieciach rowniez zmienila sie im obfitosc okresu. Ja dalabym organizmowi standardowo 3 cykle na dojscie do siebie. Jesli trzecia miesiaczka tez bedzie wedlug Ciebie zbyt obfita niz dotychczas, skonsultuj to z lekarzem. Mozliwe, ze bedzie konieczne podregulowanie hormonow.
    • lea-25 Re: obfita miesiączka po zabiegu 29.09.10, 19:32
      Trzy pierwsze były bardzo obfite i kalendarzowo w cały świat. Potem unormowały się
      (mniej więcej).
    • aneta79_1979 Sprawdź sobie betę.... 05.10.10, 08:30
      ja drugą miesiączke miałam baaardzo obfitą po cyklu 49 dniowym i okazało się że miałam pozostawione reszki po czyszczeniu macicy-wyszło właśnie dzięki becie!!!!
      • ania-8004 aneta79_1979 05.10.10, 08:40
        I co miałaś zabieg?
        • aneta79_1979 Re: aneta79_1979 05.10.10, 10:51
          pierwszy w kwietniu kiedy okazało sie że maleństwo nie zyje i drugi w lipcu-i w opisie z his-pat miałam resztki jaja płodowegosad
          • ania-8004 Re: aneta79_1979 05.10.10, 11:04
            Ale czy miałaś powtórny zabieg po tym jak Ci wyszła wysoka beta?
          • ania-8004 Re: aneta79_1979 05.10.10, 11:06
            Ale to krwawienie było bardzo obfite? Bo u mnie było tylko tak 1 dzień, później już było normalnie.
            • aneta79_1979 Re: aneta79_1979 05.10.10, 12:04
              ja obficie krawiłam przez 10 dni-do powtórnego zabiegu i właśnie po tym powtórnym zabiegu w lipcu wyszło że zostawili mi resztki jaja płodowego....trzy miesiące chodziłam z pozostałościami po moim maleństwiesad pierwszy zabieg miałam w kwietniusad
              • ania-8004 Re: aneta79_1979 05.10.10, 12:34
                A nie miałaś żadnych objawów ciażowych po zabiegu związku z tą betą? Albo jakieś inne objawy świadczace o pozostałościach w macicy?
                Ja ja byłam na kontroli 4 tyg po zabiegu to niby wszystko było ok. Tylko tak jak pisałam ja miałam tylko jeden dzień takiego krwawienia, teraz miesiączka skończyła mi sie.
                • aneta79_1979 Re: aneta79_1979 05.10.10, 12:39
                  żadnych-oprócz zatrzymanej miesiączkisad 3 testy sikane wyszły mi dodatnie ale jak zbadałam betę to miałam w granicach od 500 do 900 więc nie ma dziwne że wychodziły dodatniesad
                • ania-8004 Re: aneta79_1979 05.10.10, 13:13
                  A byłaś na kontrolnym usg po zabiegu?
                  • aneta79_1979 Re: aneta79_1979 05.10.10, 13:26
                    i po pierwszym zabiegu-wtedy miałam nawet dwa-jedno zrobiłam prywatnie- na tym drugim lekarz w szpitalu pokazywał mi gdzie "coś" zostało, i po drugim zabiegu również byłamsad
                    • ania-8004 Re: aneta79_1979 05.10.10, 13:30
                      Tzn, że po pierwszym zabiegu na usg widać było, że coś zostało w macicy?
                      • aneta79_1979 Re: aneta79_1979 05.10.10, 13:37
                        tak, pod koniec czerwca było widać, a poroniłam na początku kwietniasad
                        • ania-8004 Re: aneta79_1979 05.10.10, 13:52
                          Sorry, ze tak Cię zamęczam pytaniami. Ale to było Twoje drugie USG po zabiegu, czy pierwsze? Jeśli drugie, to lekarz na pierwszym nic nie zobaczył?
                          • aneta79_1979 Re: aneta79_1979 05.10.10, 14:04
                            za pierwszym nic nie widział-ale to taki specjalista jest który jak z synem w ciązy chodziłam to twierdził że Córka w drodzesmile na drugie poszłam do specjalisty-ale on też nic nie widział dopiero lekarz który mnie w szpitalu do powtórnego zabiegu przyjmował pokazał mi gdzie to jestsad
                            • ania-8004 Re: aneta79_1979 05.10.10, 14:26
                              Czy Ty przed tymi zabiegami miałaś podany jakiś lek na rozkurczenie szyjki macicy, czy odrazu zabieg?
                              • aneta79_1979 Re: aneta79_1979 05.10.10, 15:23
                                Od razu zabieg, bez żadnych leków rozkurczowychsad za głupia wtedy jeszcze byłam żeby się o nie upomniećsad
    • ania-8004 Re: obfita miesiączka po zabiegu 06.10.10, 10:38
      Dzis mam wizytę u lekarza i strasznie się martwie. Pisałam wcześniej o mojej obfitej @, która fakt trwała tylko 1 dzień, później było już normalnie. @ skończyła mi się w piątek, miałam 2 dni przerwy i znowu mam plamienia już 3 dzień, takie czerwono-brunatne. Nie wiem co sie dzieje? Boje się, że coś jest nie tak po tym zabiegu.
      • aneta79_1979 Ania... 06.10.10, 16:28
        I co po wizycie???? wszystko ok????
        • ania-8004 Re: Ania... 07.10.10, 09:25
          Byłam wczoraj u lekarza i powiedział, że on tam nic niepokojącego nie widzi. Jego zdaniem te plamienia, a raczej krwawienie to jakieś zaburzenia hormonalne, ale nie dał mi żadnych hormonów poniewaz w następną środę mam kolejne szczepienia. Dostałam tylko jakiś lek ziołowy na ukrwienie macicy, czy cos takiego (cyclo3forte). Jakby to krwawienie po tym leku nie ustąpiło to mam się zgłosić po szczepieniach po leki na zahamowanie tego. Mam nadzieję, że to minie. Troche się uspokoiłam tą wizytą.
          • kobietka_29 To oczywiste 07.10.10, 09:33
            Oczywiscie, ze nic nie znalazl, jezeli mialas badanie kontrolne juz po zabiegu i wszystko bylo dobrze. To normalne, ze po poronieniu bedziesz miala zaburzenia hormonalne, ktore powoduja takie dziwne cykle (dluzsze, bardziej obfite i nieprzewidywalne plamienia). A swoja droga jeden dzien krwawienia, w ktorym zuzywasz tylko 4 podpaski, nie uwazam za obfite. Chocby tylko ze wzgledow higienicznych nalezy zmieniac podpaski co 3 godziny. Przyjmujac, ze jestesmy aktywni w ciagu dnia 16 godzin, musialabys samych podapsek "dziennych" zuzyc conajmniej 5.
            • ania-8004 Re: To oczywiste 07.10.10, 09:59
              Zmartwiłam sie bo po poprzednim zabiegu nie miałam takich dziwnych sytuacji. Nie dość, ze miesiączka teraz była inna, to później po 2-dniowej przerwie znowu jakieś krwawienie. Masz rację po zabiegu na pewno wszystko się zmienia, ale ja juz wmawiałam sobie różne choroby. Juz taka jestem, straszna pesymistka i ciężko mo coś wytłumaczyć. Nie dość, ze człowiek nie może utrzymać ciąży to dochodzą jeszcze jakieś inne problemy i tylko od lekarza do lekarza.
              • kobietka_29 Re: To oczywiste 07.10.10, 10:44
                Trudno byc optymistka zaraz po stracie. A po kolejnej stracie pewnie jeszcze trudniej. Ja mam za soba "tylko" jedna, ale znam ten schemat. Ciezko mi powiedziec "nie martw sie, bedzie dobrze", bo to brzmi tak naiwnie i wiem, ze i tak nic nie zmieni. Ale wiem, ze w takiej sytuacji nie wolno sie poddawac. twoj stan psychiczny tez ma wplyw na twoje zdrowie fizyczne. Problemy z hormonami narazie moga byc przyczyna poronienia ale wplyw na nie ma takze wlasnie Twoj stan psychiczny. Stres powoduje wzrost prolaktyny. Zbyt wysoka prolaktyna moze powodowac plamienia srodcykliczne. Przynajmniej (podobno) u mnie tak bylo. Nie zawsze trzeba regulowac hormony lekarstwami. Czasami wystarczy zwykla medycyna naturalna. Mysle, ze odnowienie szepien i ziolka, to dobry poczatek. Ale jesli Twoje problemy nie beda przechodzic w ciagu nastepnych cykli, nie daj sie zwiesc lekarzowi, ze wszystko jest dobrze i samo wroci do normy. Tak wiec panika nie jest wskazana, ale to na pewno dobrze, ze jestes ostrozna i nie ignorujesz sygnalow swojego organizmu. Trzymam kciuki, zeby wszystko szybko wrocilo do normy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka