moniqueee 03.04.04, 20:01 Co u Was slychac??? Przesylam pozdrowienia i niecierpliwością czekam na wieści od Was! Moniqueee Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yousta1 Re: Yousta (Adju)? Natkaszczerbatka? 06.04.04, 12:47 cześć Monisiu ile to już czasu nie gadałyśmy-chyba z pół roku? U mnie wszystko o.k. Ciąża odpukać dobrze-wreszcie dobrze choć strach mnie nie opuszcza...nie wiem czy juz Ci mówiłam-będzie synuś Oskarek. Pozdrawiam mocno mocno mocno i czekam na wieści od Ciebie Justa Odpowiedz Link
moniqueee Re: Yousta (Adju)!!! 06.04.04, 22:35 Youstka!!! ALe fajnie zobaczyć było Twoja odp. Oj, dawno, dawno nie rozmawialismy! Ciesze sie ze u Was wszystko dobrze! Ktory to juz tydzien??? A na kiedy termin? Syńcio To tatko pewnie dumny, cio? Oskarek Fajniusie imie wymysliliscie, orginalne (choc, ja to sie nie znam za bardzo jakie sa teraz popularne) Moniki synek też ma się dobrze Strasznie mnei to cieszy! A u mnie jakoś tak niefajnie Dzis prawdopodobnie obalam egzamin Poprawka we wrzesniu planowałam operację na oczko na koniec sierpnia... ehhhh... wszystko ostatnio jakos tak nie za bardzo uklada sie tak jakbym chciala... Ale przynajmniej dobrze ze coraz ladniejsza pogoda, to truddno sie smucic A poza tym nadal caly czas ten moj instynkt macierzyński sie odzywa hihi BUZIACZKI i pozdrowionka Moniqueee Odpowiedz Link
moniqueee Re: Yousta (Adju)!!! 07.04.04, 22:17 Justka, wiem wiem, że to pierdoły, tym bardziej przy Waszych przezyciach Dziekuje kochana za slowa pocieszenia Na poprawce bedzie jakies 80% osób zdjajacych wczoraj ten egzamin Oj, instynktu to bym chiała nie lekceważyć. Ale najpierw te studia, slub? nio i przydałoby się mieć jakąś pracę... Ale, moze po licencjacie zaczne do tego dazyc Pozdrwiam cieplusio Moniqueee Odpowiedz Link
natkaszczerbatka Re: Yousta (Adju)? Natkaszczerbatka? 07.04.04, 00:07 a u mnie do tyłu. Marysia urodziła się dwa tygodnie temu ... prawie w szóstym miesiącu. Nie miała szans, była bardzo chora. Juz więcej nie będę próbować. Troje moich aniołków powinno Panu Bogu wystarczyć. Więcej nie dostanie. ... A przecież dusza jest doskonała, czuję że moje dzieci są szczęśliwe ... bez swoich chorych ciałek - są piękne i doskonałe ... takie będą na zawsze ... i na tym polega ich przewaga. One teraz mnie wspierają i wierzę, że ich śmierć nie pójdzie na marne ... i okaże się że ich wyjątkowo króciutke maleńkie życie miało wielki sens ... nie mogę ich utulić, ale one wiedzą, że to ja jestem ich ziemską mamą i na zawsze nią zostanę, a one na zawsze są moimi dziećmi i nigdy ich nie opuszcze. Kiedy ktoś pyta, czy Ania (moja słodka 6-letnia córeczka) ma rodzeństwo, mowię, że ma. a ten poemacik dedykuję wszystkim niedoszłym rodzicom te dzieci które śpiewają w kamieniu to milczenie kamienia te małe dzieci owinięte kwiatami w kamieniu rozchylonymi na zawsze te milczące ma leńke dzieci są płatkami ich piosenka jest kwiatem na wieczność ich kwiaty z kamienia są milczącym śpiewaniem piosenki bardziej cichej od ciszy wiecznie te same dzieci na zawsze śpiewające w wieńcu śpiewających kwiatów dzieci z kamienia z oczami w kwiatach wiedzą czy któreś najmniejsze drzewo dosłyszy za zawsze na wieczność te dzieci śpiewające na zawsze piosenkę złożoną z milczącego jak kamień milczenia piosenki Odpowiedz Link
amanda2002 Re: Yousta (Adju)? Natkaszczerbatka? 07.04.04, 08:24 Witaj Natkoszczerbatko! Tak mi przykro ze Twoja malenka Marysia poszla do nieba... Nawet nie wiem co Ci napisac bo lzy nalewaja mi sie do oczu i w glowie pustka. Napewno ma sie tam dobrze twoja coreczka, jest ze swoim rodzenstwem i z naszymi malutkimi aniolkami. Trzymaj sie cieplutko natkoszczerbatko i nie poddawaj sie! Kiedys napewno zaswieci slonce, a do tego czasu wszystkie tu jestesmy z Toba. Pozdrowienia Monika mama Simona i malutkiego aniolka Amandy Odpowiedz Link
agablues Re: Yousta (Adju)? Natkaszczerbatka? 07.04.04, 08:43 Bardzo mi przykro, tak chciałaś jeszcze dzieciątko i rodzeństwo dla swojej córeczki. trudno mi sobie wyobrazić, co czujesz. Przytulam cieplutko Odpowiedz Link
moniqueee Re: Natkaszczerbatka!!! 07.04.04, 22:11 Droga Natusiu! miałam nadzieję, że jednak tamte przypuszczenia były nieprawdziwe, a nie odzywasz się, bo u Ciebie wszystko dobrze i nie chesz się "stresować" tym forum. A tu taka wiadomosc (( Nawet nie wiem co Ci kochana napisać Bo się chyba nic nie da przy tak wielkim bólu ;-( Nie umiem sobie go nawet wyobrazic. Jestes dzielna! Jak to dobrze, że masz tu na ziemi Anię.. Myślę o Tobie i Cię teraz tak wirtualnie ściaskam. Trzymaj się kochana! Moniqueee Jak to dobrze że masz przy sobie swoją córunię. A co mówią lekarze? co tym razem poszło nie tak? Może jeszcze kiedyś zmienisz zdanie i znów zapragniesz dzidziusia a wtedy będę najgłośniej modlącą się o powodzenie osobą Ściskam Cię kochana baaardzo mocno Justa PS. Monisiu nie martw się takimi pierdołami jak egazaminy. Ja też zaliczyłam kiedyś "kampanię wrześniową"-tam są zawsze najfajniejsi ludzie. A co do instynktu to lepiej go nie ignorować... Buziaki Odpowiedz Link
yousta1 Re: Yousta (Adju)? Natkaszczerbatka? 07.04.04, 14:04 Mój Boże Natko tak mi przykro...nic nie pisałaś ostatnio więc myślałam, że po tych badaniach wszystko okazało się o.k-zcięło mnie z nóg... Jak to dobrze że masz przy sobie swoją córunię. A co mówią lekarze? co tym razem poszło nie tak? Może jeszcze kiedyś zmienisz zdanie i znów zapragniesz dzidziusia a wtedy będę najgłośniej modlącą się o powodzenie osobą Ściskam Cię kochana baaardzo mocno Justa PS. Monisiu nie martw się takimi pierdołami jak egazaminy. Ja też zaliczyłam kiedyś "kampanię wrześniową"-tam są zawsze najfajniejsi ludzie. A co do instynktu to lepiej go nie ignorować... Buziaki J. Odpowiedz Link
natkaszczerbatka Re: Yousta (Adju)? Natkaszczerbatka? 07.04.04, 15:05 tym razem trisomia 21 z różnymi chorobami towarzyszącymi ... Oczywiście pech i przypadek. Lekarze po badaniach stwierdzili że nie ma przeciwskazań do tego żebym mogła urodzć zdrowe i dorodne dziecko, takie jak moja pierwsza córeczka. Juz w to nie wierzę. Widocznie tak miało być. Pozdrawiam Odpowiedz Link
yousta1 Re: Yousta (Adju)? Natkaszczerbatka? 07.04.04, 17:12 Ty się biedactwo naprawdę wycierpiałaś dlatego moim zdaniem powinnaś zrobić sobie długie wakacje. Zbliża się lato a to dobry czas (doświadczenia z zeszłego roku)na psychiczny odpoczynek. Wyjedziesz sobie z córcią i mężem i naładujesz swoje 'bateryjki". A jeśli chodzi o dzidziusia to może los sam za Ciebie kiedyś zdecyduje? Przecież nie wszystko w życiu da się zaplanować... Ściskam Justa Odpowiedz Link
aniao3 Re: Yousta (Adju)? Natkaszczerbatka? 07.04.04, 18:51 Natko! Tak bardzo mi przykro... Mialam nadzieje ze moze stanie sie cud, ze moze jednak lekarze sie pomylili... Mam nadzieje ze trafilas w szpitalu na zyczliwych i dobrych lekarzy. I ze Bog wciaz jeszcze ma dla ciebie jakas piekna niespodzianke. Sciskam cie bardzo mocno Anka Odpowiedz Link